Dodaj do ulubionych

Prowadzicie samochód w szpilkach?...

19.03.07, 12:08
..lub na wysokim obcasie? Mój mąż uważa, że wtedy noga nie stoi stabilnie na
podłodze przy pedałach, a nigdy nie jeździł na obcasie!!! Ja w tę teorię
wierzyłam, ale wsiadałam za kierownicę w kozakach na dość wysokim obcasie i
całkiem nieźle mi się jechało. Dodam, że mam 164cm wzrostu i dzięki obcasowi
nie musiałam podjeżdżać fotelem zębami pod kierownicę.
Obserwuj wątek
      • sandra079 Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 19.03.07, 20:45
        Kiedy zaczęłam kurs od poczatku jezdziłam w adidasach tak sie nauczyłam ale
        doszłam do wniosku że nie zawsze mam strój odpowiedni do obuwia sportowego.Fakt
        że w adidasach miałam pewnosc ze jest stabilnosc ale odwazyłam sie i teraz
        jezdze w obuwiu na koturnie na obcasach i nie przeszkadza.
      • roxy361 Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 19.03.07, 22:17
        a ja jestem blondynką, prowadze auto w szpilkach, koturnach, adidasach czy tez
        boso i bez względu na rodzaj obuwia robię to pewnie, nigdy nie miałam
        najmniejszego wypadku, auta zmieniam dośc czesto, lubię czasem poszalec za
        kierownica, zdaza mi sie malowac paznokcie na swiatłach, przestrzegam przepisów
        i bardzo lubie panów w mundurach na motorach.
        • ziuta111 Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 19.03.07, 22:22
          Acha, znam ja was blondynki, jeździcie akurat tak jak faceci w kapeluszach,
          wolno, środkiem, nie znacie przepisów, więc na wszelki wypadek przesadzacie z
          ich przestrzeganiem, nie widzicie zanków drogowych, czym doprowadzacie do
          niezbezpiecznych sytuacji, których oczywiście nawet nie zauważacie, bo w tym
          czasie wyszarpujecie obcas zaklinowany pod pedałem, albo sprawdzacie w lusterku
          czy tusz wam się nie rozmazał...
          A potem macie pretensje, że powstają wciąż nowe dowcipy o blondynkach...
          Oczywiście "blondynka" wystęouje tu przysłowiowo, czyli może też być brunetką!
          • kajkai Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 25.03.07, 18:50
            ojojoj ...czuję tu jakieś kompleksy brunetki !!
            Nigdy się nie ciągnę. Zasuwam lewym pasem, siedzę trabantom na ogonie, tusz
            sprawdzam jedynie na światlach...
            Nie bądz hipokrytką moja droga. Nie uwierzę, ze nie ogladasz się w lusterku :)
            Ja w dodatku prowadzilam juz w szpilkach, koturnach, boso, japonkach i bucie
            oropedycznym :)
            A jestem blondynka od urodzenia :)

            --
            "Tęsknię za deszczem w Santo Domingo"
            • ziuta111 Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 27.03.07, 12:03
              kajkai napisała:
              > Nie bądz hipokrytką moja droga. Nie uwierzę, ze nie ogladasz się w lusterku :)
              > Ja w dodatku prowadzilam juz w szpilkach, koturnach, boso, japonkach i bucie
              > oropedycznym :)
              Nie rozumiem dziecinko, dlaczego każdego mierzysz własną miarą. Pożyjesz
              jeszcze trochę to może się przekonasz, że ludzie bardzo się od siebie różnią.
              To, że prowadziłaś w tak różnym obuwiu świadczy, że jesteś nieodpowiedzialną
              głupiutką gąską bez wyobraźni. To tak jakbyś wsiadła do samochodu nie widząc na
              jedno oko, lub po zażyciu psychotropów.
              A kompleksów żadnych nie mam i właśnie dlatego nie robię z siebie idiotki
              jeżdżąc w szpilkach czy malując się w aucie.
              I naucz się chwytać dowcipy blondynko :)))
          • katia_l Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 04.04.07, 15:33
            ziuta111 napisała:

            > Acha, znam ja was blondynki, jeździcie akurat tak jak faceci w kapeluszach,
            > wolno, środkiem, nie znacie przepisów, więc na wszelki wypadek przesadzacie z
            > ich przestrzeganiem, nie widzicie zanków drogowych, czym doprowadzacie do
            > niezbezpiecznych sytuacji, których oczywiście nawet nie zauważacie, bo w tym
            > czasie wyszarpujecie obcas zaklinowany pod pedałem, albo sprawdzacie w lusterku
            >

            Co za głupie babsko! Nie jestem blondyno ale ta bruneta jest chyba najglupsza
            wsród blondyn! No dalej prowadz auto w kapciach - powodzenia!
            > czy tusz wam się nie rozmazał...
            > A potem macie pretensje, że powstają wciąż nowe dowcipy o blondynkach...
            > Oczywiście "blondynka" wystęouje tu przysłowiowo, czyli może też być brunetką!
          • katia_l Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 04.04.07, 15:35
            ziuta111 napisała:

            > Acha, znam ja was blondynki, jeździcie akurat tak jak faceci w kapeluszach,
            > wolno, środkiem, nie znacie przepisów, więc na wszelki wypadek przesadzacie z
            > ich przestrzeganiem, nie widzicie zanków drogowych, czym doprowadzacie do
            > niezbezpiecznych sytuacji, których oczywiście nawet nie zauważacie, bo w tym
            > czasie wyszarpujecie obcas zaklinowany pod pedałem, albo sprawdzacie w lusterku
            >
            > czy tusz wam się nie rozmazał...
            > A potem macie pretensje, że powstają wciąż nowe dowcipy o blondynkach...
            > Oczywiście "blondynka" wystęouje tu przysłowiowo, czyli może też być brunetką!



            Co za głupie babsko! Nie jestem blondyno ale ta bruneta jest chyba najglupsza
            wsród blondyn! No dalej prowadz auto w kapciach - powodzenia!
        • katia_l Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 04.04.07, 15:31
          roxy361 napisała:

          > a ja jestem blondynką, prowadze auto w szpilkach, koturnach, adidasach czy tez
          > boso i bez względu na rodzaj obuwia robię to pewnie, nigdy nie miałam
          > najmniejszego wypadku, auta zmieniam dośc czesto, lubię czasem poszalec za
          > kierownica, zdaza mi sie malowac paznokcie na swiatłach, przestrzegam przepisów
          >
          > i bardzo lubie panów w mundurach na motorach.

          Brawo! :)
      • feronique Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 16.05.07, 10:49
        Ja takze prowadze w szpilkach i obcasach. praktycznie tylko takie obuwie nosze
        na codzien, wiec jestem na tyle przyzwyczajona, ze kiedy prowadze w jakichs
        trampkach czy adidasach to czuje sie po prostu niepewnie. (zdarza mi sie tez
        malowac jak stoje w korku, ktory przesuwa sie co 10 minut o 10 metrow i nie
        widze w tym nic zdroznego).

        mam za to pytanie. czy wam tez buty na niskich obcasach (takich 3-5
        centymetrow) niszcza sie z tylu od prowadzenia w nich samochodu?? i jak temu
        zaradzic??
      • eluch_a Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 11.08.07, 14:17
        A ja jestm brunetką, nie poprawiam makijażu i nie wymuszam
        pierwszeństwa, szpilek nie noszę, ale obcas mam i za kierownicą też
        mam buty na obcasie i nic się nie dzieje.
        --
        Nie będę przepraszać za to, kim jestem. Nie będę przepraszać za to,
        czego potrzebuję. Nie będę przepraszać za to, czego pragnę.
        Każda chwila to szansa, aby wszystko zmienić.
    • e._ Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 24.03.07, 20:28
      Prowadzę od lat. Szpilki, klapki, platformy - bez różnicy. Nie lubię tylko
      prowadzić boso a kiedyś musiałam, gdy niespodziewanie moje klapki zassały się w
      nadrzecznym błocie.
      No nie prowadziłam tylko w gipsie i w butach narciarskich. I mam nadzieję, że
      nie będę.
      --
      Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!
    • upusia Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 27.04.07, 11:17
      Tylko mężczyźni i kobiety nieumiejące chodzić na obcasach mogą takie głupoty
      opowiadać. Ja mam małą stópkę i w butach na płaskim źle mi się prowadzi. Od
      kilku lat jeżdżę autem, zawsze (no w 90 %) w butach na obcasie i nic sie nigdy
      nie stało. A właśnie buty na płaskim powodują, że muszę więcej manewrów
      wykonywać jadąc autem- bo nóżki są za małe.
      Pozdrawiam wszystkie kobiece kobiety- te w szpileczkach :-)
    • rubia55 Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 27.04.07, 22:04
      Powiem tak : prowadzę w szpilkach (o dziwo im wyzsze tym wygodniej), klapkach,
      sandalkach, w butach sportowych i na boso. Najgorzej jest w sandalach na niskim
      obcasie, a jezeli chodzi o reszte to nie czuje wiekszej roznicy :). Mezczyzni
      pod tym wzgledem nie dorastaja nam do piet :D
      • jagodamela Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 04.05.07, 11:03
        Ale chrzanienie. Ja jestem niska i właśnie dobrze prowadzi mi się w obcasach
        (nie są to szpile 15 cm tylkop zwykłe obcasy) bo wtedy noga opiera się o
        podłoże a w płaskich butach nie zawsze.A zresztą bez sensu, jak wiesz kiedy
        wciskać pedały to o co ten szum z butami. Boso też jechałam i co...
    • justa_79 Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 23.05.07, 12:21
      w butach na obcasach najczęściej, ale szpilka to jednak szczególny rodzaj
      obcasów, noga nie ma praktycznie żadnego oparcia, bo opiera się albo na
      cienkiej szpilce, albo na pustych czubach... ;) nie lubię, wolę jeździć w
      zwykłych obcasach. na kurs też nie brałam sportowego obuwia, bo to bez sensu,
      nauczyłabym się tak jeździć, a później do pracy jak...?
      --
      Pomysł na urodę, biznes...
      Salonik kosmetyczny
      Retusz i obróbka zdjęć
      • ula19872 Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 29.05.07, 22:25
        Jak uczyłam się jeździć w zimie to brałam adidasy na zmianę, bo mam takie
        sztywne kozaki na płaskim obcasie, że nie czułam przez tę podeszwę żadnego
        pedału. Teraz nie wyobrażam sobie jeździć non stop w sportowym obuwiu, to
        pewnie też się przyzwyczaję do kozaków;)
        • zoe1978 Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 30.05.07, 17:10
          jaka jestem szczesliwa z powodu ze w niemczech prowadzenie auto w japonkach
          konczy sie mandatem...i to wcale niemalym...:-) szpilki (obcasy) nosze
          codziennie, w aucie zamieniam na lekkie tenisowki- nie mtwirdze ze w butach na
          obcasie jest mi niewygodnie- ale napewno bezpieczniej
      • michas_86 Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 18.06.07, 15:00
        Na 150 kobiet 1 podziękuje za przepuszczenie, reszta bab(przepraszam) uważa, że
        poprostu im się UDAŁO wtrynić w sznur samochodów. Nie wiedzą niestety,
        że "dziękuje" na drodze też istnieje.. A pozatym to cholera mnie bierze jak
        jade w korku, zmienie pas, baba stoi i sie maluje, za pięć minut zauważy, że
        stanąłem przed nią i trąbi. Trąbienie drogie panie to nie wyrażanie emocji
        tylko sygnał ostrzegawczy, używany w sytuacji zagrożenia. Codzienie do pracy
        jade w korkach, jak trąbi to glupia, nie głupi. A co do szpilek.. w klapkach
        nie prowadze-niebezpiecznie,więc szpilki adekwatnie.
        • icic Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 10.08.07, 01:39
          z żalem, bo jak lepsze buty, to szkoda, bo się niszczą, skóra się
          załamuje, nawet nowe buty od razu wyglądają na stare, ale cóż. JA
          np. nie lubię sportowego obuwia, nawet w samochodzie nie mogę się
          przekonać. Raz jechałam w tenisówkach z cienką podeszwą w
          straszliwym korku i bolała mnie stopa od sprzęgła.
    • marta.uparta Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 18.06.07, 20:00
      prowadzę samochód w kazdym rodzaju obuwia. Śmieszy mnie, gdy mąż po kupnie
      nowych butów stęka, że w tych źle mu się prowadzi. Zresztą kiedyś w gronie
      znajomych mieliśmy dyskusję na ten temat i okazało się, że generalnie faceci
      uwazają, że do samochodu powinny być "specjalne" buty, a babkom generalnie
      zwisało w czym prowadzą.
      Po czym wyszła z tego druga dyskusja, że wobec tego my (kobity)jesteśmy
      gorszymi kierowcami (bo jak może byc dobry kierowca na obcasach). Ale jak
      zaczęłyśmy zliczać punkty karne, mandaty i stłuczki naszych partnerow i mężow
      no to im się zrobiło głupio.
      --
      "Poza tym uwazam, że Kartagina powinna być zburzona"

      Forum A&O
      • michas_86 Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 19.06.07, 15:05
        Ostatnio musiałem kupować nowe koło. Tak rozwaliłem je, szczęście, że tylko
        koło,bo taka właśnie kobietka jak wy, stanęła na środku drogi dwupasmowej i z
        prawego pasa zaczeła zawracać przez całą szerokość drogi,oczywiście było "ojej
        nie zauważyłam". Ona samochód cały ja rozwalony. Kto winny a kto poszkodowany?
        A wczoraj taka jedna nawet nie zwolniła na czerwonym świetle i przejechała
        omijając slalomem przechodniów którzy przechodzili na pasach. Aż mi słabo się
        zrobiło..może taki KORECZEK pod pedałem hamulca się zaklinował co?? Ja pitole,
        specjalne prawo jazdy powinniście dostawać:/
        • asia123heh Re: Prowadzicie samochód w szpilkach?... 24.06.07, 23:32
          dziewczyny sory ale nigdy nie zgodzę się że w szpilkach jeździ się tak samo jak w butach na płaskim :D może po prostu nigdy nie miałyście sytuacji, w których trzeba gwałtowanie obsługiwać ;P pedały. to kwestia bezpieczeństwa. wysokie, cienkie szpilki to nie są buty do prowadzenia samochodu. basta :D
      • dzika.locha Nie, bo to szczyt głupoty !!!!!!!!!!! 15.07.07, 19:50
        oj głupiutkie jesteście dzieewczyny, chcecie zgrywac lolitki nawet za kółkiem. A
        prowadżcie sobie auto na szpilkach, ale sie nie dziwcie potem ,że macie wypadkio
        Trzeba być głupim, żeby się decydowac na takie coś... Tak trudno zmienić butki
        ?? Ja jeżdzę w obuwou sportowym, a buty na obcasie zakładam przy wysiadce. No,
        ale cóż nie każdy jest taki bystry, a buty na przebranie zajmują bardzooo dużooo
        miejsca naprawdę hehe. Myślicie ,że jesteście fajne, ale prawda jest taka ,że to
        jest żałosne. Wasi mężowie mają rację w szpilach się nie jeżdzi, ale jaśli życie
        Wam nie miłe to proszę bardzo jeżdzijcie!!!! Dodam jeszcze ,że jestem nie
        brzydka i również się maluję , ale nie na światłach, bo to szczyt głupoty, tylko
        w domu, tak trudno umalowac się w domu przed wyjściem ?? Na koniec jeszcze Wam
        powiem, że nie piszcie, więcej o czymś takim, bo to tylko psuje opinie
        dziewczynom , które zachowują sie za kółkiem normalnie i odpowiedzialnie!!!!
        Dzięki Wam powstają krzywdzące stereotypy o dziewczynach za kółkiem, a nie
        wszystkie dziewczyny są takie lekkomyślne!! Nie chwalcie się własną głupotą
        chyba, że lubicie robić z siebie kretynki! Aha bym zapomniała, wieci ,że wszyscy
        się boją bab takich jak Wy na drodze, co zamiast się skupic na jeżdzie się
        malują i powoduja tym samym wypadki, Wasze miejsce jest w takim razie przy
        toaletce z kosmetykami, a nie za jazdę się bierzecie, to nie dla Was, nie
        dojrzałyście do tego!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka