Dodaj do ulubionych

Przeszkadzają mi rowerowe buble w Poznaniu

13.10.09, 20:43
Jaki wiadukt autostradowy? Jaki wiadukt kolejowy? To są mosty!!
Zbytnie przestrzeganie prawa na rowerze szkodzi - jakie nielegalne
przejeżdżanie mostem kolejowym?! Z krzesła omal nie spadłem. Jest to świetna
trasa z Rataj do Lubonia. To samo Serbska - zawsze jadę od Wilczaka
prawie-ścieżką po prawej stronie, dalej mostem Lecha też po stronie prawej
[południowej]. O istnieniu pseudo-ścieżki między mostami nawet do końca nie
wiem, tylko z daleka ją widzę - nie przeszkadza mi ona, po prostu nią nie
jeżdżę. Lekarstwem na Rondo Starołęka jadąc ul. Zamenhofa i dalej Starołęcką
jest przejechanie na drugą stronę [tak, przejechanie! Zgroza, skandal,
bezprawie!] przy przystanku tramwajowym Rzeczypospolitej i dalej jazda pasem
do Lidla, potem asfaltową dróżką do Ronda. Sygnalizacji po drodze - 2x mniej.

Zamiast wciąż biadolić na ścieżki rowerowe wystarczy trochę myśleć...
Edytor zaawansowany
  • woytolo 13.10.09, 21:54
    Rower zawsze ma przewagę nad stojącymi w korku, stąd opisywane rozpaczliwe
    akcje samochodziarzy (buble nie tyczą wyłącznie ścieżek rowerowych). Faktem
    jest, że w ZDM jest całkowity brak polotu.

    (Jako przykład dam zniszczenie kładki dla pieszych (i rowerzystów) przy okazji
    remontu mostu kolejowego nad Wartą przy Garbarach. Koniecznie powinna być
    odbudowana!)
  • bimota 13.10.09, 22:28
    To garby i strzalki winne czy policja albo samochodziarze ?? A ty samochodem
    jezdzisz ? Im tez przysluguja prawa... Co do slupkow na jezdniach ta sa, a
    nawet roznego rodzaju wysepki z kraweznikami itd... tyle, ze stawiane celowo
    by rozwalic na tym auto lub kogos przejechac omijajac...
  • lukask73 14.10.09, 11:27
    Nie zrozumiałeś.

    Nie znajdziesz nigdzie żadnego elementu wystającego na środku jezdni.
    Na drodze dla rowerów to jest taka sama powszedniość, jak kupa na
    chodniku i trawniku.

    Nota bene słup na środku chodnika, tudzież znak drogowy powieszony
    na wysokości 160 cm, też nie przyczynia się do zwiększenia
    bezpieczeństwa.
  • Gość: bimota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 14:40
    Jasne.. PRzeciez to taki trudny tekst... Wiesz w ogole co to jezdnia ?
  • lukask73 14.10.09, 20:53
    Na środku pasa dla samochodów nie spotyka się słupów a nawet
    wysepek. Jedyne niespodzianki mogą wynikać z tandetnego wykonania
    drogi albo jej zniszczenia. Nikt nie projektuje wystających pokryw
    studzienek ani kolein.

    Na drodze rowerowej zdarzają się znaki drogowe, latarnie, słupy
    trakcyjne, jak również ostatnio furtki. Czytałem też, że jeden
    rowerzysta wygiął felgę na poprzecznym uskoku wysokości kilku
    centymetrów. Podobnie bywa na pochylniach dla wózków.
  • dzejpi91 13.10.09, 23:41
    Warto także wspomnieć o ścieżce rowerowej na ul. Bukowskiej. Owszem, jest wyasfaltowana, ale co rusz przecina się z chodnikiem przy przystankach. ciągle można spotkć pieszych, to nie zważają po czym idą, byle prosto, a chodnik prostu nie jest. I zamiast się obejrzeć , to włażą pod koła. Do ulubionych zajęć zaliczyli oczekiwanie na autobus stojąc na ścieżce rowerowej.
  • Gość: alkefas IP: 91.198.118.* 14.10.09, 08:14
    Tak, z tym się zgodzę, że - i nie rozumiem tego - jest tendencja do stania
    całymi grupami na środku ścieżki, mimo, że pod wiatą sporo miejsca jeszcze, ale
    z tym, że włażą pod koła, to się nie zgodzę. Chociaż też się zgodzę, że jest
    dziwne parcie na częstsze chodzenie ścieżką rowerową, niż chodnikiem. Może kolor
    się bardziej podoba?
  • scorpio51forum 14.10.09, 16:21
    Radzę wysłać odpowiedzialnych za projektowanie i budowę ścieżek rowerowych na
    naukę tam, gdzie od wielu lat robią to doskonale.
    Chociażby do Stuttgartu. Niech przestaną kombinować jak niedorozwinięte
    dzieci, tylko niech się uczą od najlepszych.
  • worldloppet 14.10.09, 17:57
    Jak jeździłem do pracy samochodem to mnie wkurzało chamstwo
    niektórych kierowców i to stanie w korkach. Teraz jeżdżę rowerem i
    irytuje mnie idiotyzm zaprojektowania ścieżek rowerowych. Dla
    każdego, kto korzysta w Poznaniu ze ścieżek rowerowych oczywiste
    jest to, że projektował je ktoś, kto nie jeździ rowerem. Przyjmuję
    bowiem założenie, że autor tych ścieżek nie jest idiotą. Szkoda, że
    autor (autorzy) tych ścieżek nie pojechali do Berlina. Wystarczyłoby
    kopiować tamtejsze rozwiązania. Wydaje mi się, że przy wytyczaniu
    ścieżek najważniejsze były kilometry, stąd te słupy i inne
    przeszkody na środku tych ścieżek. Na konferencji klimatycznej można
    było powiedzieć, że mamy ścieżki rowerowe. Przydaje się też
    rankingach Przekroju. Przy braku wiary prezydenta Grobelnego w to,
    że rower może być alternatywą dla samochodu w przemieszczaniu się po
    mieście liczy się to, że ścieżki są i najlepiej, by tych kilometrów
    było sporo. Takie ścieżki przeszkód z latarniami, słupami, wiatami i
    przyciskami na każdych światłach (dla utrudnienia im więcej etapów z
    przyciskami przy przejeżdżaniu przez jedno skrzyżowanie, tym
    lepiej). Prezydent Grobelny może dzięki temu twierdzić, że w
    Poznaniu nie ma tradycji jeżdżenia rowerem (i przy takich ścieżkach
    przeszkód pewnie nie będzie), a kilometry się liczą.
  • Gość: Bisqp IP: *.icpnet.pl 18.10.09, 13:20
    BIORĄC POD UWAGĘ CO WYŻEJ NAPISANE I MOJE WIELOLETNIE DOŚWIADCZENIE
    W DOJEŻDZANIU DO PRACY, UWAŻAM ŻE DROGI ROWEROWE W POZNANIU TO
    BARDZIEJ SURVIVAL NIŻ NORMALNA JAZDA...IRUTUJĄCE SĄ CIĄGI Z GUZIKAMI
    KTÓRE NIE DZIAŁAJĄ, KIEROWCY KTÓRZY Z UPODOBANIEM BLOKUJĄ ŚCIEŻKI,
    ALBO CO GORSZA WYMUSZAJĄ PIERSZEŃSTWO...POZNAŃSKIE DROGI ROWEROWE SĄ
    NIEBEZPIECZNE I POWINNY BYĆ POKAZYWANE NA DISCOVERY W PROGRAMIE Z
    Bear Grylls`em...NIE ZALECAM JEŻDZENIA TYMI DROGAMI, DUŻO
    BEZPIECZNIEJ JEST ULICĄ MIĘDZY AUTAMI, A KIEROWCĄ KTÓRYM TO
    PRZESZKADZA NOC CÓŻ MOGĘ TYLKO POKAZAĆ STARY RZYMSKI ZNAK ZŁOŻONY Z
    PALCY JEDNEJ RĘKI, WIECIE JAKI ;P, ŻE NIE WSPOMNE O TYCH CO TE DROGI
    WYMYŚLILI

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka