W krajach starej Unii włodarze miast dążą do zwiększania udziału transportu publicznego i ograniczenia samochodowego. W Poznaniu należy założyć pożądane proporcje i odpowiednio dzielić środki. Może dyskusja w "Gazecie" pozwoli wypracować kompromis
Świetny artykuł. Tylko że budka z kurczakami to jeden z najmniej
kłopotliwych problemów. Komunikacja przede wszystkim. Również
piesza - dobrze, że ktoś to wreszcie zauważył. Samochody nie parkują
nieprawidłowo tylko na Dąbrowskiego. Tak jest prawie wszędzie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.