Cios za cios, obelga za obelgę, Poznań przeciwko Warszawie. Dwóch najbardziej znanych polskich raperów weszło na wojenną ścieżkę. Trwa wielki beef, czyli walka na hip-hopowe rymy.
Chyba się za dużo filmów o Eminemie naoglądały i robią z Polski slumsy. Skoro
z nich takie dwa twarde chłopaki to niech zrobią walkę stulecia na ringu, albo
w szachy zagrają. Te kawałeczki całkowicie utwierdziły mnie w przekonaniu, że
poszukiwanie form pierwotnych zmierza w złym kierunku, wystarczy przyjść na
koncert jednego czy drugiego i wyłapać kilku neandertali z ich przywódcami na
czele. Średni wynik IQ w naszym kraju znacząco wzrósłby, a złapane egzemplarze
znakomicie pokazałyby formę mózgu u pierwszych człekokształtnych.
z pozdrowieniami dla obu muzyków i ich fanów.
ps.
Brawo dla autora tekstu i całej gazjety za informowanie o tak znaczących
wydarzeniach kurtularnych w naszym kraju.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.