Nie jest problemem puścić parę składów. Problem w tym, żeby płynnie
wjechały one w pozostałą sieć tramwajową.
Dzisiaj w godzinach szczytu postój na skrzyżowaniu PST i Roosevelta
był taki długi, że motorniczy poszedł piechotą zobaczyć, co się
dzieje.
Tramwaje stały w kolejkach z dwóch stron: od przystanku Kaponiera i
od wzmiankowanego skrzyżowania na Roosevelta. Nawet pan z nadzoru
ruchu MPK nie był w stanie rozładować tego korka.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.