Komentarze do artykułu
Ciasno w szpitalu - mama Kostka pisze do prezydenta
Pani Olga Masztalerz, mama półtorarocznego Kostka, walczy o lepsze warunki w poznańskim szpitalu dziecięcym. To problem, którego samorząd nie może rozwiązać od lat.
20 PLN za kozetkę dla rodzica to bezczelność
Władze szpitala zapominają, że rodzice odwalają 80% czynności
przypisanych w standardzie do obowiązków pielęgniarek. Lepiej już
spać na karimacie niż płacić sępom. Moja córka kilka lat temu
spędziła 2 tygodnie w szpitalu na Niekłańskiej w W-wie. Zapalenie
ucha i zapelnie oskrzeli, silna biegunka. Poza kroplówką żadnego
innego z leków nie dostałam od nich za darmo. Sama kupowałam
medykamenty, które wypisywali mi lekarze z oddziału, bo "szpitala
nie stać". Na zmianę z resztą rodziny, włączając w to nawet
znajomych, opiekowaliśmy się w dzień i w nocy dzieckiem, które
wylądowało w izolatce. Kąpiele, inhalacje, karmienie, przewijanie -
z tego szanowne siostrzyczki były całkowicie zwolnione. Co do
lekarzy, jak zwykle zadzerali nosa i potrafili tylko rzucać złośliwe
uwagi, np. że w sali jest bałagan. Dzieckiem, którego matka nie
mogła zwolnić się z pracy, wskutek czego chłopczyk był sam na sali,
opiekowali się rodzice dzieci z tej sali, włącznie z przyrządzaniem
mu butelek z kaszką, przewijaniu (szpital nie zapewnił jednorazowych
pieluch, tylko pielęgniarki "sępiły" od rodziców innych pacjentów) i
zabawianiu, kiedy płakał albo marudził. Było, jak w obozie
przetrwania, tyle że personel medyczny stanowił jakby wrogą siłę. Do
tego wszystkiego szczytem było pobieranie opłaty za łóżko (bodajże
30 złotych za dobę) i przeganianie rodziców, żeby nie wałęsali się
po korytarzach, bo "to źle wygląda". Na każdym kroku robili nam
łaskę, dając do zrozumienia, że jesteśmy jak wrzód na tyłku, choć
pomoc rodzica w procesie leczenia szpitalnego, jak już nie raz
udowodniono, jest nieoceniona, to naprawdę odciążenie dla szpitala,
a traktuje się matkę, czy ojca, jak psa, każąc mu koczować na jakimś
taboreciku albo podłodze, bo łóżko to już luksus i nie każdego na to
stać.