Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Wielkopolskie   Poznań   Poznań   20 PLN za kozetkę dla r...

Komentarze do artykułu

Ciasno w szpitalu - mama Kostka pisze do prezydenta

Pani Olga Masztalerz, mama półtorarocznego Kostka, walczy o lepsze warunki w poznańskim szpitalu dziecięcym. To problem, którego samorząd nie może rozwiązać od lat.

20 PLN za kozetkę dla rodzica to bezczelność

Autor: affera123 16.11.09, 15:21
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Władze szpitala zapominają, że rodzice odwalają 80% czynności
przypisanych w standardzie do obowiązków pielęgniarek. Lepiej już
spać na karimacie niż płacić sępom. Moja córka kilka lat temu
spędziła 2 tygodnie w szpitalu na Niekłańskiej w W-wie. Zapalenie
ucha i zapelnie oskrzeli, silna biegunka. Poza kroplówką żadnego
innego z leków nie dostałam od nich za darmo. Sama kupowałam
medykamenty, które wypisywali mi lekarze z oddziału, bo "szpitala
nie stać". Na zmianę z resztą rodziny, włączając w to nawet
znajomych, opiekowaliśmy się w dzień i w nocy dzieckiem, które
wylądowało w izolatce. Kąpiele, inhalacje, karmienie, przewijanie -
z tego szanowne siostrzyczki były całkowicie zwolnione. Co do
lekarzy, jak zwykle zadzerali nosa i potrafili tylko rzucać złośliwe
uwagi, np. że w sali jest bałagan. Dzieckiem, którego matka nie
mogła zwolnić się z pracy, wskutek czego chłopczyk był sam na sali,
opiekowali się rodzice dzieci z tej sali, włącznie z przyrządzaniem
mu butelek z kaszką, przewijaniu (szpital nie zapewnił jednorazowych
pieluch, tylko pielęgniarki "sępiły" od rodziców innych pacjentów) i
zabawianiu, kiedy płakał albo marudził. Było, jak w obozie
przetrwania, tyle że personel medyczny stanowił jakby wrogą siłę. Do
tego wszystkiego szczytem było pobieranie opłaty za łóżko (bodajże
30 złotych za dobę) i przeganianie rodziców, żeby nie wałęsali się
po korytarzach, bo "to źle wygląda". Na każdym kroku robili nam
łaskę, dając do zrozumienia, że jesteśmy jak wrzód na tyłku, choć
pomoc rodzica w procesie leczenia szpitalnego, jak już nie raz
udowodniono, jest nieoceniona, to naprawdę odciążenie dla szpitala,
a traktuje się matkę, czy ojca, jak psa, każąc mu koczować na jakimś
taboreciku albo podłodze, bo łóżko to już luksus i nie każdego na to
stać.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.