"Ministerstwo umowę z kurią podpisało na 10 lat. Ale jej warunki - jak ustaliła
"Gazeta" - nie są korzystne dla szkoły. Dotychczas placówka zarabiała nawet
kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie - to opłaty od operatorów telefonii
komórkowej za korzystanie z masztu na dachu szkoły, opłaty za reklamy
umieszczane na budynku i opłaty za wynajem okolicznym mieszkańcom garaży przy
szkolnych boiskach.
Dyrektor Michalski: - Finansowaliśmy z tych pieniędzy wyjazdy naszych uczniów i
opiekunów na konkursy, przesłuchania i warsztaty, a także zakupy sprzętu i
akcesoriów muzycznych. Rocznie w różnych konkursach startuje blisko 100 uczniów.
Każdy wyjazd to kilkaset złotych.
Teraz szkoła nie może korzystać z tych pieniędzy - otrzymuje je archidiecezja".
poznan.gazeta.pl/poznan/1,36003,7252405,Wiemy__ile_kuria_zarobi_na_szkole_muzycznej.html
Szkoła Muzyczna przy Głogowskiej ma ok. 600 uczniów. Skoro co szósty uczeń
startuje w konkursach, to znaczy, że są to wyjątkowo zdolne dzieciaki. Ale sam
talent nie wystarczy. Wyjazd na konkurs oznacza koszty przejazdu, noclegu i o
czym mało się mówi wyposażenia dziecka w dobry instrument. Na byle czym konkursu
się nie wygra, a ceny instrumentów porównywalne są cenami samochodów. Więc to
Gądecki powinien klęczeć przed rodzicami i w rękę ich całować za trud i
poświęcenie w wychowaniu dzieci wybitnych.
--
Homo est creator dei