Proponuję wszystkim "ekspertom"przyjąć się do MPK i z miesiąc pojeździć tramwajem.Ciekawe co potem powiedzą?Tramwaj z pasażerami waży 50 ton,tyle co RUDY 102.Załóżmy przepisowe 50 km/h i nagle ktoś wjeżdża lub wchodzi.Metalowe koło,metalowa nierzadko zabrudzona szyna-praktycznie zero przyczepności.Przy normalnej eksploatacji wszystko jest OK.Spróbujcie jednak zatrzymać tramwaj w sytuacji nagłej,awaryjnej nie mając możliwości ucieczki w bok.Zapewniam że nie jest to sytuacja komfortowa.Pozostaje tylko jedno-modlitwa o jak najszybsze zatrzymanie i o to żeby druga strona zdążyła uciec.Dlatego apeluję o trochę refleksji i odrobinę wyobraźni tym bardziej że przepisy ruchu drogowego wyraźnie mówią że tory tamwajowe traktuje się tak samo jak kolejowe tzn.nie można opuścić-nie wolno na nich stawać.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.