Re: Naramowicka najbardziej zakorkowaną ulicą
Autor:
Gość: Piotr
IP: *.softronic.pl
21.11.09, 09:21
Jestem mieszkańcem Naramowic od ponad 3 lat. Na początku było jescze
w miarę. Teraz, kiedy oddano kolejne bloki, zrobił się poprostu
koszmar. Wyjazd i wjazd na Naramowice jest poprostu makabryczny. Co
zacząłem robić? Autem jadę Jasną Rolą wzdłuż cmenatarza, dojeżdzam
do tesco na Batorego, tam zostawiam na parkingu auto i idę na
tramwaj. I tak w ciągu 25 minut a nie godziny jestem w pracy.
Problemem jest tylko Jasna Rola. Przed Świętem Zmarłych została
lekko utwardzona ale teraz po deszczach porobiły się straszne dziury
i obawiam się, że niebawem nie sposób będzie tamtędy przejechać. No
i wtedy cały mój misterny plan może szlag trafić:)
Patrząc na doniesienia aporpo dziury budżetowej w Poznaniu można się
domyśleć, że projekt Nowej Naramowickiej zostanie odłożony na
kolejną dekadę. Czy to źle czy dobrze - trudno powiedzieć. Ale nie
sposób nie zgopdzić się z wieloma głosami, że przydałyby się 2
rzeczy:
1. Przebudowa skrzyżowania Naramowickiej z Lechicką. Obecny remont
ulicy Lechickiej był doskonałą okazją na to. Nie zapominajmy, że nie
wszyscy mieszkańcy Naramowic jadą na tym skrzyżowaniu prosto w dól.
Dużo kierowców skręca w lewo, w kirunku na most, dużo też w prawo i
dalej jadą albo Lechicką albo skręcają w ul. Murawa. tak więc ruch
zostałby już znacznie rozładowany. Przed skrzyżowaniem jedy bardzo
dużo miejsca na stworzenie dodatkowych pasów. Wystarczyłoby
wykorzysać łąkę pomiędzy ul. Naramowicką a stacją Lotosu.
Niewytłumaczalne jest dla mnie to, że nie zostało to zrobione teraz,
przyu okazji remotnu ulicy Lechickiej...
2. Tramwaj. Zdaję sobię sprawę z kosztów tej inwestycji. Ale czy
miasto, które jako swoje przewodnie hasło reklamowe stawia tezę
miasta Know How nie powinno się wstydzić, że jedna z najbardziej w
ostatnim czasie najszybciej rozbudowującyhc się sypialni tegoż
miasta nie ma przywoitego połączenia z centrum? Wąska, zapchana
uliczka to wszystko na co stać miasto, reklamujące się w taki
sposób? Poprostu wstyd!!! A autobusy? Nie dość ze stoją w korkach,
jeżdżą jak chcą, w wekend 3 na godzinę...Nie wspomnę o autobusach
nocnych.... Porpostu jest to żałośnie śmieszne....