Początkowo myślałam, że za złą kondycję Cegielskiego odpowiedzialny jest
nieudolny zarząd, jednak później zaczęła wychodzić na jaw prywata samych
związków. Smutne i tragiczne jest to, że Cegielski wykończył się na własne
życzenie. I to, że wykończyła go działalność związku, który powinien chronić go
za wszelką cenę. Przecież to również miejsce pracy związkowców. Jak widać
dalekowzroczność jest im obca:(
--
Czy to ja, czy nie ja?? Jaka to różnica??;>
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.