Cytując: Nie interesują mnie inne miasta, dla mnie ważne jest tylko wsparcie Jana A. P. Kaczmarka dla stolicy Wielkopolski.
Innymi słowy, nie mamy nogi ale mamy za to rękę.... ciekaw jestem co Pana wiceprezydenta interesuje skoro nie istotnym dla niego jest to, że Pan Kaczmarek już komuś użyczył swojego wizerunku i to do konkurencyjnego projektu i zrobił to w takiej a nie innej kolejności. Ponadto zaistniała sytuacja świadczy o ślimaczych ruchach poznańskich promotorów, którzy pozwolili się wyprzedzić Warszawiakom, którzy sięgnęli po znanego muzyka jako pierwsi. Gdyby na to spojrzeć inaczej, po prostu Poznań skopiował pomysł Warszawy i tyle, jeśli nawet nie narusza to zawartych dotychczas umów, to co najmniej trąca myszką. Nie dziwi mnie postawa asystenta Pana Kaczmarka, który za pewne nie jest jego agentem i oficjalnie go nie reprezentuje, więc może sobie wygadywać co chce. Zastanawia mnie tylko jak na tym wszystkim może ucierpieć wizerunek muzyka który na lewo i prawo rozdaje zezwolenia na jego wykorzystanie bez względu na okoliczności. Myślę, że kontrowersje tej sytuacji są niekorzystne dla wszystkich zainteresowanych a stwierdzenia Pana Hinca nie mają żadnej wartości merytorycznej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.