Moi rodzice mają meble Swarzędza, owszem, to solidne, drewniane (a nie
plastikowe czy sklejkowe) meble ale raczej topornego wzornictwa dla mało
wybrednych lubiących klasyczne regały i ciężkie stoły, przepaściste fotele,
sofy ... a więc nie dla dzisiejszym młodych nowoczesnych yuppi z kasą na
designerskie mieszkania ceniących minimalizm, prostotę i oryginalność, a oni
dzisiaj decydują o popycie na rzeczy luksusowe. Dziwne że ciężko opłacani
menadżerowie ze Swarzędza tego nie wiedzieli latami utrzymując gierkowski
design swoich produktów, naprawdę to taka tajemna wiedza - zbadanie jakich
mebli z wyższego segmentu poszukuje dzisiaj na rynku klient i ile jest w
stanie za to zapłacić? Zamiast projektować od 40 lat ten sam asortyment stołów
czy witryn można było zatrudnić młodych projektantów, którzy by unowocześnili
markę, ale pewnie aby to zrobić, trzeba by zacząć od wymiany wierchuszki, bo
pewnie prezesi lubili taki styl ...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.