Dodaj do ulubionych

Dzień Kobiet - tak mi przykro...

  • welcometopoland 08.03.10, 15:42
  • welcometopoland 08.03.10, 15:45
    .. prawa do odbierania nam dzieci.

    One rodzą więc po rozwodzie zabierają dzieci a tata (czy to policjant, czy
    polityk czy milioner) g.. może w tym temacie zrobić.
    Dostanie kilka widzeń w m-cu.

    Walczą o wysokie stanowiska i równe płace wywożąc dzieciaki do przechowalni
    (żłobków) a po pracy nie mają przez to chęci bawić się z dziećmi, ale PO
    ROZWODZIE to przykładne i kochające mamy...

  • wiola876 08.03.10, 16:32
    czy to kobieta czy mezczyzna kazdy powinien byc traktowany rowno ale nie ktore
    kobiety przesadzaja obrazajac sie jak na dzien kobiet dostana kwiatka itd czy
    jakis facet obraza sie jak na dzien faceta dostaje prezent???"baby"same sobie
    robia krzywde z tym feminizmem...kobiety sa wyjatkowe i tak powinny byc traktowane
  • le.bron 08.03.10, 16:40
    ..to prawda, kobiety bywają wyjątkowo bezczelne.
  • nauczycielka44 08.03.10, 17:26
    Dziękuję za chęć złożenia życzeń i kwiaty. To takie miłe.
  • Gość: Darek IP: *.chello.pl 08.03.10, 17:58
    Coraz trudniej zrozumieć kobiety,nie wystarcza juz cierpliwości.
  • dobrusia_to_ja 08.03.10, 19:07
    Czy naprawdę nie rozumiecie, że dostałyśmy od Boga i natury więcej, niż faceci??
    - Tylko my możemy rodzić dzieci i wyłącznie od nas zależy, czy będziemy je
    nosić pod sercem, czy nie. Dzięki temu, od samego początku nawiązujemy kontakt
    z tym cudem natury, o czym faceci mogą wyłącznie śnić.
    - Możemy wybrać sobie, przynajmniej teoretycznie, biologicznego ojca naszego
    dziecka.
    - To my mamy na ciele znacznie więcej sfer erogennych, niż faceci.
    - Orgazm kobiecy jest znacznie bogatszy i silniejszy, niż męski. Wszędzie o
    tym przeczytacie.
    - Nikt, widząc kobietę w spodniach, nie pomyśli o niej, że jest lesbijką.
    Facet w spódnicy na przegrane, choć dla niego to również najzdrowszy ciuch.
    - Mamy więcej cierpliwości i mamy silniejszą psychikę.
    - Możemy się wybeczeć, bo to rozładowuje stres lepiej, niż pigułki. Na
    płaczącego faceta nadal patrzy się, jak na zjawisko.
    - To Wy, nie mężczyźni, gardzicie kobietami, które po urodzeniu dziecka
    zostają w domu, by je wychować i prowadzić dom. Nazywacie je kurami domowymi,
    odbierając im prawo wyboru własnej drogi.
    - Uważacie, że szacunek i komplementy poniżają kobiety. Co za bzdura!! To się
    wzięło z wyjątkowej pozycji, jaką w ludzkim świecie ma kobieta - patrz wyżej.
    - Wymyślacie parytety. Dlaczego nie robicie nic, by kobiet w partiach
    politycznych było tak wiele, jak facetów?? Nie ma ich, bo nie ufają polityce.
    Gdyby było na odwrót, Wasze żądania miałyby męskie oblicze.
    - Co złego jest w dawaniu kwiatów od święta?? Dzięki temu faceci, którzy nie
    odważyliby się na taki gest w ciągu roku, z obawy o posądzenie o niecne
    zamiary, mogą robić to bezkarnie:) My mamy tę samą szansę na Dzień Chłopaka.
    - Mądra kobieta potrafi tak zakręcić swoim facetem, że ten w niczym się nie
    połapie;)

    I kto tu jest słabszy??


    ;)
    --
    Czy to ja, czy nie ja?? Jaka to różnica??;>
  • Gość: Darek IP: *.chello.pl 08.03.10, 19:59
    dobrusia_to_ja rozejrzyj się koło siebie i zobacz kto zbudował ten swiat.Kto
    wybudował dom w którym mieszkasz,kto pracuje w palarni która dostarcza ciepło do
    niego,kto pracuje w elektrowni,kto wyprodukował samochód którym jeżdzisz,kto
    wybudował drogi po których jeżdzisz,kto ci wyremontował mieszkanie,wstawił nowe
    okna,wymyślił komputer i oprogramowanie pozwalajace ci pisać głupoty na forum.A
    ty co zrobiłas ?Urodziłas dziecko i ugotowałaś obiad?
    Więcej szacunku dla mężczyzn niewdzięczne baby.
  • dobrusia_to_ja 08.03.10, 21:37
    Gość portalu: Darek napisał(a):
    > dobrusia_to_ja rozejrzyj się koło siebie i zobacz kto zbudował ten swiat.Kto
    > wybudował dom w którym mieszkasz
    Ja i mój mąż. Malowałam, robiłam projekt kuchni, załatwiałam wszystkie
    materiały, zbierałam dokumentację, negocjowałam ceny, terminy. Wyrywałam terminy
    przyłączy, na które czeka się u nas nieprawdopodobnie długo. Wystarczy??

    Poprzednie mieszkanie, w którym mieszkałam, malowałam razem z facetami i również
    wszystko załatwiałam sama. Dlaczego nie??

    Nie chciałbyś rodzić dziecka, tak jak ja. Nie mam zamiaru tego opisywać. Ci,
    którzy mnie znają wiedzą, o czym piszę.

    > Więcej szacunku dla mężczyzn niewdzięczne baby.
    Nie wiem, gdzie widzisz niewdzięczną babę. Może przeczytasz jeszcze raz?? Ale
    tym razem ze zrozumieniem. Wytykam feministkom, że nie mają racji, a Ty
    zachowujesz się tak, jakbyś tę rację chciał im przyznać. I przyznajesz.
    I co, niewdzięczny facecie??
    PS.
    Nie wiem, czy miałam pecha, ale wśród kobiet - szefów, nie spotkałam takiej,
    która odnosiłaby się z szacunkiem do swoich podwładnych.
    --
    Czy to ja, czy nie ja?? Jaka to różnica??;>
  • le.bron 08.03.10, 20:29
    wiem ze to z przymrużeniem oka, ale i tak wola o pomstę do nieba.
  • dobrusia_to_ja 08.03.10, 21:39
    Niby co??
    Przeczytaj mój post powyżej, bo nie mam ochoty się powtarzać.
    --
    Czy to ja, czy nie ja?? Jaka to różnica??;>
  • jolanta2mil 08.03.10, 19:20
    Panie Redaktorze, no to ja jestem taka troche nie na czasie, w
    kazdym razie wyjmuje z kosza ten bukiet, który Pan tam wrzucil i
    serdecznie dziekuje za zyczenia. Nie widze nic zlego w tym, ze raz w
    roku skladane sa nam zyczenia wlasnie z tej okazji. Mysle, ze nic
    nie trace na wartosci, gdy takie zyczenia przyjmuje. Nie zastanawiam
    sie na zapas, czy osoba (mezczyzna), ktora mnie pozdrawia z okazji
    Dnia Kobiet ma na mysli to czy tamto. Poprostu przyjmuje z usmiechem
    i zyczliwoscia mily gest, tak samo jak zyczenia z okazji nowego roku
    czy imienin.
  • errata_net1 08.03.10, 19:37
    Do wymienionych w artykule osobników - płci, podobno niestety,
    żeńskiej - można dorzucić jeszcze kilka, a nawet kilkaset nazwisk,
    ale to i tak nie zmieni istoty rzeczy. Mimo usilnych starań, by
    ukształtować sołeczeństwo bezpłciowe, natura zawsze zwycięży, lub
    się okrutnie zemści. Sfrustrowanym babonom życzę na codzień
    (nie od święta) więcej elementarnej kultury i powściągnięcia swoich
    niewyżytych emocji w kontaktach z ludźmi niezależnie od płci.
    Mężczyznom zalecam większą wrażliwość na potrzeby otoczenia
    (rodziny, współpracowników, podwładnych i przełożonych) i wyzbycie
    się, a przynajmniej poskromienie wybujałego egoizmu, a kobietom -
    pewien poziom tolerancji dla odmiennych zainteresowań płci
    przeciwnej oraz dbałości (acz nieprzesadnej) o własną atrakcyjność.
    Potomstwo nic tu nie ma do rzeczy, więc nie trzeba do "wojny płci"
    ani do rodzinnych sporów podczepiać dzieci. Kwiaty, prezenty
    i "uroczyste świętowanie" zawsze są miłe przy różnych okazjach, jak
    np.: imieniny, urodziny, święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc, ale
    jeżeli ktoś jeszcze chce obchodzić "Dzień Kobiet", "Dzień
    Chłopaka", "Walentynki" - niech obchodzi. Komu to przeszkadza?
    A Redaktorowi gratuluję eleganckiego wybrnięcia z niezręcznego
    tematu. Cokolwiek Pan napisze - zawsze będzie ktoś krytykował,
    marudził i... plótł od rzeczy, byle tylko popisać się... czym?
    głupotą, prostactwem, albo w jakikolwiek sposób zaistnieć,
    zaakcentować swoje "poglądy". Żałosne...
  • framberg 08.03.10, 20:09
    Proponuję rozwiązać kwestię szacunku / braku szacunku ustanowieniem parytetu.
  • Gość: INOIRA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 20:29

    JESTEM PRZECIWNA JAKIMKOLWIEK PARYTETOM!
    Kobieta mądra i inteligentna poradzi sobie w każdej sytuacji i
    profesji.
    Kobieta inteligentna wie, że z powodzeniem może być chirurgiem, jak
    pani Simonides, a nie będzie pchała się na poligon, by zostać
    czołgistą.
    Ja jestem inżynierem, mam już w swoim zawodzie ugruntowaną pozycję
    dzięki swej pracy, a nie dzięki jakims idiotycznum parytetom.

    Lubię ładnie wyglądać, noszę buty na wyyyyysokich szpilkach,
    występuję wnich publicznie, gdy wypowiadam się merytorycznie.
    Lubię być kobietą, a to , że mam autorytet zpowodu swej wiedzy i
    umiejętności, jeszcze bardziej podbudowuje moje ego.

    czytałam dzisiaj w GW wywiad z kobietką robiącą karierę w
    zarządzaniu, czy też w czymś podobnym, gdy mówila, że się nie
    maluje, bo nato jej szkoda czasu!

    KoBIETY! malujcie się, bądżcie piękne w ładnych ciuchach i
    bieliżnie, lecz bądżcie na tyle mądre, by tej wiedzy i mądrości
    panowie Wam zazdrościli.

    reasumując - precz parytety!!!
  • dobrusia_to_ja 08.03.10, 22:09
    Gość portalu: INOIRA napisał(a):

    >
    > JESTEM PRZECIWNA JAKIMKOLWIEK PARYTETOM!
    Wiesz co?? Jeden z moich pradziadków uważał, że to kobiety powinny się
    kształcić, ponieważ głównie od nich zależy, jak będzie wyglądała rodzina i jak
    zostaną wychowane dzieci, więc wysłał do pracy swoich synów, gdy skończyli 13
    lat, a córki uczyły się dalej tak długo, jak chciały. Nie wiem, czy na długo
    przed II wojną, było wielu takich ojców, ale byli.
    Moja córka zapewne też zostanie inżynierem, a znając jej charakterek, żaden
    facet nie da rady jej podskoczyć;)
    --
    Czy to ja, czy nie ja?? Jaka to różnica??;>
  • Gość: BIMOTA IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.10, 00:27
    No i takie ziolko wyroslo... :P
  • bimota 08.03.10, 21:39
    Dobrucha niby w zartach, ale ma racje. To my jestesmy dyskryminowani i to na
    wlasne zyczenie.

    Dlaczego my my mamy otwierac drzwi, ustepowac miejsca, wykupywac ich wzgledy
    za pomoca jakiegos zielska, ktore moglo by sobie rosnac na lace czy orgodzie ?
    Dlaczego musimy sie znizac do sciemniania i gierek jednoczesnie udajac, ze
    traktujemy na powaznie ich bajeczki po to by raczyly rozlozyc nogi ? Dlaczego
    to my "musimy" zabiegac o wzgledy kobiet dajac im satysfakcje splawienia jesli
    nie od razu to przy okazji natrafienia na bardziej nadzianego ?

    Dajemy sie manipulowac jak dzieciaki...
  • dobrusia_to_ja 08.03.10, 21:57
    bimota napisał:

    > Dobrucha niby w zartach, ale ma racje. To my jestesmy dyskryminowani i to na
    > wlasne zyczenie.
    Dzięki, że chociaż Ty potrafisz czytać bez emocji:)

    > Dlaczego my my mamy otwierac drzwi, ustepowac miejsca, wykupywac ich wzgledy
    > za pomoca jakiegos zielska, ktore moglo by sobie rosnac na lace czy orgodzie ?
    Wiesz, skąd się to wzięło?? Ze zwykłego szacunku wobec kobiet - matek, które
    zawsze dawały z siebie wszystko, by stworzyć swoim dzieciom prawdziwy dom. To
    nigdy nie było łatwe. Gdy było trzeba, a w domu brakowało mężczyzny, nie bały
    się bronić go za cenę własnego życia. Teraz feministki wymyśliły sobie, że to je
    poniża. Mało tego Uważają, że ktoś im nie daje do czegoś prawa, co jest
    kompletną bzdurą. Pomijam wszelkie patologie. Mądra kobieta potrafi dać sobie
    radę sama. Czasami wymaga to kilku lat "ustawiania" życia, ale da radę.
    --
    Czy to ja, czy nie ja?? Jaka to różnica??;>
  • Gość: BIMOTA IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.10, 00:29
    No tak.. tym razem przyczyna wymarla szybciej niz tradycja... :)
  • ekav 08.03.10, 21:49
    JA z perspektywy --sięciu lat mile wspominam 8 marca kiedy dostawalysmy od
    przypadkowych chlopców lizaka czy kwaitaka na dzień kobiet.Czasem w tramwaju
    wracając ze szkoły albo na porzystanku czy na ławce w parku.ot tak po prostu
    chcieli bhyc mili a to była okazja ,zeby nawiązać kontakt z kims
    bezinteresownie wymienic usmiech powiedzieć dziekuję.Zobaczyc radośc czy
    zaskoczenie w oczach czyichś.Po wymainie usmiechu i kilku słow rozchodzili się
    wszyscy ale radosniejsi i piekniejsi.Komus zrobili radośc i powiedzieli coś
    miłego --ktos uslyszał coś miłego i otrzymal usmiech....
  • dobrusia_to_ja 08.03.10, 21:59
    ekav napisała:

    > JA z perspektywy --sięciu lat mile wspominam 8 marca kiedy dostawalysmy od
    > przypadkowych chlopców lizaka czy kwaitaka na dzień kobiet.
    Przyłączam się do tych miłych wspomnień:)
    --
    Czy to ja, czy nie ja?? Jaka to różnica??;>
  • ufffaa 08.03.10, 22:56
    Przypominam, ze 10. marca obchodzony jest Dzien Mezczyzn. Drodzy Panowie,
    zycze Wam juz dzisiaj wszystkiego, co najlepsze. Przepraszam z gory, jezeli
    ktoregos z Was urazilam ;-)
  • mad1305 08.03.10, 23:12
    Szanowny Panie Redaktorze,
    Bardzo mi się spodobał artykuł. Poczułam się szczerze zawiedziona, jak gdyby
    ktoś mi bliski zapomniał. A przecież nie zapomniał :)

    Sądzę, że Pański artykuł jest adresowany do wyżej wymienionych Pań...

    Potwornie dużo tu komentarzy zgorzkniałych.
    Czy Pani Justyna Kowalczyk nie jest fascynującą kobietą?
    Czy kobiet a wykonująca niebezpieczny zawód przestaje być kobieca i czy nie
    potrzebuje - tym bardziej!- po proacy odpocząć i znaleźć bezpieczeństwo w
    ramionach silnego mężczyzny? I czy Panowie, którzy też przeżywają swoje
    kryzysy nie chcialiby wówczas znaleźć wsparcia w mądrej i kochającej kobiecie?
    (Może się mylę, ale sądzę że tak.)
    Sama wykonuję zawód wyższego ryzyka, ale to, co mnie urzeka od zawsze, to
    męska siła, wewnętrzny spokój, urzeka mnie mężczyzna który przepuszcza mnie w
    drzwiach, bo czuję, że uznaje swoją przewagę. Podobnie jak mężczyzna który
    pomaga mi dźwigać ciężki bagaż. I czy nie staje się to inspiracją dla kobiety,
    bo być bardziej godną okazanego jej szacunku? :)
    Chociaż w obliczu cierpkich komentarzy i zgodnie z przewrotnością Pana
    Redaktora pozostaje mi udać się na siłownię, lub założyć sportowe buty i kupić
    nową walizkę na kółkach, bo stara się podniszczyła, a przecież moje szanowne
    panie sprzed kilkuset lat wywalczyły mi ten przywilej- pracy na własny
    rachunek, dźwigania tobołów, zmiany koła w samochodzie...(niektóre z tych
    czynności kończą się czarną rozpaczą i telefonem do przyjaciela)
    Panowie- nie szufladkujcie nas w tak drastyczny sposób ;)
  • kownopalka 09.03.10, 00:46
    ale to, co mnie urzeka od zawsze, to
    > męska siła, wewnętrzny spokój, urzeka mnie mężczyzna który przepuszcza mnie w
    > drzwiach, bo czuję, że uznaje swoją przewagę.

    Ha, ha zachwyt nad kupą miesni. I ta przewaga. Och bidna, bidna kobitka , nieborze.
    Za silnym chłopem tęskni, dostać go nie może. ha, ha ,ha
  • kownopalka 09.03.10, 01:20
    Co to jest ten męski wewnętrzny spokój? Czy to chodzi o tych co to spokojnie
    daja sobie w mordę przy róznych okazjach i tym podobnych typach przy budce z
    piwem. A moze to kibole?
  • witaminka123 09.03.10, 09:28
    Bo składanie życzeń chyba z reguły jest miłe?
    --
    ogłoszenia matrymonialne
  • Gość: capoeira IP: *.icpnet.pl 09.03.10, 10:03
    W każdym razie jest to prowokacja intelektualna, która pozwala nam podyskutować
    na temat feminizmu w innym aspekcie niż ten, o którym dyskutuje się zazwyczaj.
  • magpie33 09.03.10, 14:16
    a ja tak bardzo, bardzo, bardzo chciałam dostać piękne życzenia,
    milion kwiatów i co tylko - z okazji dnia kobiet; i nie będę
    twierdzić, że to nie jest feministyczne, bo jest - bo to moje własne
    niezależne od wszelkich dyktatów "chcenie"
  • bimota 10.03.10, 23:49
    Znow z Focusa:

    "kobiety do perfekcji opanowaly techniki zadawania bolu psychicznego:
    obmawianie, sabotowanie, osmieszanie, wykluczanie, manipulowanie. Takie
    "ciosy" sa bardziej dotkliwe dla ofiary niz te zadane bronia fizyczna"

    KAtarzyna Stadnik - doktorantka socjologii na UMK.

    To tylko maly fragment calego tekstu w podobnym tonie...
  • dobrusia_to_ja 11.03.10, 16:52
    facet.wp.pl/kat,70996,wid,12062173,wiadomosc.html
    W artykule znalazła się informacja, że żona powinna być młodsza od męża o pięć
    lat. Niedawno czytałam inne wyniki badań, według których nie powinna być
    młodsza, niż o trzy lata i to najlepsza różnica:);p
    --
    Czy to ja, czy nie ja?? Jaka to różnica??;>

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.