Dodaj do ulubionych

A gdyby tak komunikacja miejska była za darmo

10.06.10, 10:37
Znika problem kasowników, automatów, kanarów, czyli koszty produkcji,
dystrybucji, kontroli, rozliczeń i windykacji. Kierowcom wreszcie zaczyna się
opłacać przesiąść do tramwaju, opiekunom dzieci zostaje kilkaset zł w skali
roku w kieszeni. W mieście jest mniej spalin, uspokaja się ruch samochodowy.
Może to by się opłacało? Jaki jest wpływ netto ze sprzedaży biletów? Może da
się go w jakiś sposób zrekompensować? A może i bez tego w ostatecznym bilansie
darmowa komunikacja wyszłaby wszystkim na dobre.
--
Homo est creator dei
Obserwuj wątek
    • cfalek Re: A gdyby tak komunikacja miejska była za darmo 10.06.10, 10:51
      Jest to ciekawe pytanie i chętnie poznałbym na nie odpowiedź. Wymaga to jednak
      perspektywicznego, całościowego myślenia czego od obecnych władz się nie
      spodziewam.
      Myślę, że pomocny w odpowiedzi mógłby być poradnik, jaki można znaleźć pod:
      www.funduszeeuropejskie.gov.pl/PoradnikBeneficjenta/Strony/poradnik_projekty_inwestycyjne.aspx
      tu też dywagacje na ten temat:

      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35749,7077740,Darmowy_transport_to_nie_utopia.html

      --
      A patrząc – widzą wszystko oddzielnie
      Że dom… że Stasiek… że koń… że drzewo…
      (Julian Tuwim - Straszni Mieszczanie)
      • wlodzimierz_nowak Re: A gdyby tak komunikacja miejska była za darmo 10.06.10, 11:23
        Ciekawe ile kosztowałby miesięczny okres próbny. Teoretycznie warto by go
        wprowadzić, dając na skrzyżowaniach totalny priorytet tramwajom, a potem
        pieszym. Ale i poprzedzić tygodniowym okresem bez opłat za parkowanie w strefie
        :-) Przy zmianie ustawy taki tydzień "wolnego" miał miejsce w końcu 2003 roku.
        Nigdy w Poznaniu nie było takich korków. Pracowałem wtedy za Kostrzynem Wlkp i
        przejazd z Grunwaldu przez Rataje do Antoninka zamiast zwykłych 20-25 minut
        zajmował mi 60-80 minut.

        Tylko zastanówmy się co to w krótkiej perspektywie da - tłok i żałość. W
        Poznaniu dziś mniej więcej tyle samo ludzi jeździ samochodami co komunikacją
        zbiorową. Ale od 2001 70-80% środków inwestycyjnych idzie na drogi. Jak przyznał
        nawet dr Krych - torowisk się od 12 lat nie remontuje. Po prostu. I coraz
        częstsze awarie to nie przypadek. Taka akcja obawiam się przyniosłaby tylko
        zniechęcenie do coraz bardziej zdekapitalizowanego MPK (przecież te nowoczesne
        tramwaje się szybciej zużywają na powykrzywianych, nieszlifowanych szynach).
        --
        Poszerz wiedzę o Poznaniu, czytaj i myśl samodzielnie:
        www.my-poznaniacy.org/
        www.poznan.aglomeracja.pl/
        www.radiomerkury.pl/index.php
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka