Dodaj do ulubionych

Poznaniacy, jak przywrócić Wartę miastu?

25.06.10, 11:38
Kolejna cenna oddolna inicjatywa społeczna. Poznaniacy podejmują
działania widząc degenerację Centrum, Łazarza, Jeżyc i Wildy oraz
efekty polityki prezydenta Grobelnego. Z jednej strony Poznań dobrze
sobie radzi w różnego rodzaju rankingach , z drugiej strony widzimy,
że w Poznaniu jest źle i prezydent Grobelny nie ma koncepcji, która
prowadziłaby do poprawy. Zazwyczaj Grobelny tłumaczy, że na
określone działania Poznania nie stać. Trudno się dziwić, że na
ważne projekty brakuje środków, skoro umiejętności sztabu Grobelnego
przerasta zaplanowanie kosztów budowy stadionu, bo okazuje się że
brakuje prawie 100 mln.
Edytor zaawansowany
  • Gość: BMI Baby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 11:54
    Jeżeli ktoś interesuje się sprawami miasta, to widzi WYRAŹNIE, że Grobelny nie ma zbyt wielu pomysłów. Dobry jest w utrącaniu pomysłów innych - np. związanych z przywróceniem starego koryta Warty. Poznania na to nie stać bla bla... Ale wiadukty nad trasą widmo - III ramą, to świetny pomysł! To, że jest to niegospodarność, skoro nie wiadomo czy ta trasa powstanie, to już inna sprawa. Przecież nie trzeba koryta wprowadzać na trzy-cztery, można to robić i 10 lat. Ale liczy się wola zrobienia czegoś istotnego dla podupadającego centrum. Dodam, że nie chodzi mi tu o zlikwidowanie całkowite istniejącego koryta, tylko podzielenie nurtu rzeki na dwie części.
  • pandorski 25.06.10, 11:55
    Grobelny zarżnął centrum miasta. Teraz przyjdzie kolej na resztę...
  • der-rauber 25.06.10, 12:22
    1. Bezwzględnie odkopać stare koryto Warty i zbudować promenady.
    2. Właściciele działek wzdłuż starego koryta mogliby pobudować kamienice tak
    żeby ich partery można wykorzystać na puby, gastronomię i inne miastotwórcze
    aktywności.

    Nie ma innych opcji. Szczególnie nie podoba mi się budowa sadzawek z fontannami.
  • tomekdp 25.06.10, 12:28
    der-rauber napisał:

    > 1. Bezwzględnie odkopać stare koryto Warty i zbudować promenady.
    > 2. Właściciele działek wzdłuż starego koryta mogliby pobudować
    > kamienice tak żeby ich partery można wykorzystać na puby,
    > gastronomię i inne miastotwórcze aktywności.

    3. Zbudować nową siedzibę poznańskiego oddziału GW tuż nad brzegiem
    Warty i odkopanego Starego Koryta.
    4. Czekać na następną powódź i stany Warty w okolicach 6 m...
  • piter_wlkp 25.06.10, 23:49
    Uniwersalne gazetowe sposoby na rewitalizację czyli
    5. poprowadzić linię tramwajową wzdłuż Warty
    6. ulokować nad Wartą księgarnie, a szczególnie te które mają dobry
    lobbying w Gazecie

    Od siebie jeszcze dodam , obowiązkowe przeniesienie nad Wartę tych
    pseudo-sportowych imprez które z Placu Wolności robią największą
    kuwetę w mieście.

    A tak poważniej cokolwiek by tu nie pisano, nie da się zrobić tego
    lepiej niż w Krakowie czy Wrocławiu , czyli wielokilometrowe bulwary
    dla spacerowiczów i rowerzystów. Udało się to nad Maltą , więc może
    się udać nad Wartą. I żadnych pubów oraz punktów sprzedaży alkoholu
    w tym miejscu, jeśli ma być tam ładnie i fajnie
  • emissarius 26.06.10, 09:12
    piter_wlkp napisał:

    > 6. ulokować nad Wartą księgarnie, a szczególnie te które mają dobry lobbying w Gazecie

    Chyba nie za dobry, skoro jego efektem jest likwidacja...

    > A tak poważniej cokolwiek by tu nie pisano, nie da się zrobić tego
    > lepiej niż w Krakowie czy Wrocławiu , czyli wielokilometrowe bulwary
    > dla spacerowiczów i rowerzystów. Udało się to nad Maltą , więc może
    > się udać nad Wartą. I żadnych pubów oraz punktów sprzedaży alkoholu
    > w tym miejscu, jeśli ma być tam ładnie i fajnie

    Dokładnie o tym myślę. Świetny teren do spacerów, turystyki rowerowej, popularyzacji sportów wodnych. Ale nie tylko między mostami Królowej Jadwigi i kolejowym na Gabarach. Zadbana trawa, proste ścieżki, drogi rowerowe. Może nawet dałoby się kiedyś poprowadzić takie wokół Ostrowa Tumskiego...

    Nie wydaje mi się też, by wymagało to jakichś niebotycznych nakładów. Dopiero kiedy ludzie polubią te miejsca nad rzeką - można pomyśleć o czymś więcej.
  • piter_wlkp 26.06.10, 21:32
    >Ale nie tylko między mostami Królowej Jadwigi i kolejowym na
    >Gabarach.

    Oczywiście, że nasze aspiracje powinny być większe niż postawienie
    tak krótkiego odcinka. Bulwary spacerowo-rowerowe powinny prowadzić
    conajmniej od Starołęki do Naramowic, najlepiej z obu stron Warty.
    Przy okazji powinien zostać rozwiązany problem pewnego osiedla
    deweloperskiego, które zawłaszczyło sobie dostęp do Warty.

    > Nie wydaje mi się też, by wymagało to jakichś niebotycznych
    >nakładów.

    Równiez tak uważam.
    Koszty budowy takich bulwarów pewnie byłyby mniejsze niż głoszony
    przez niektórych pomysł odkopania starego koryta Warty. Szkoda czasu
    i pieniędzy na to odkopywanie , już lepiej zrobić tam jakies tereny
    parkowo-rekreacyjne
  • emissarius 26.06.10, 23:10
    No to się zgadzamy.:-)

    Odkopanie starego koryta też byłoby ciekawe, oczywiście przy założeniu że obecne koryto pozostałoby w dotychczasowym kształcie. Było już kilka dyskusji na ten temat na forum. Tam na sporym odcinku nadal istnieje mur oporowy. Jeśli wierzyć opiniom - nie byłoby to też takie specjalnie czasochłonne. Jestem jednak sceptyczny biorąc pod uwagę aktualny stan budżetu oraz obecny sposób organizacji takich inwestycji. Natychmiast mielibyśmy skarbonkę bez dna, a koszty przyprawiłyby o zawrót głowy największych optymistów. Wszystkie te ekspertyzy i specjalistyczne firmy...

    Na domiar złego z pewnością pojawiłoby się kilka poważnych problemów technicznych do rozwiązania. Nie sądzę, by nasza władza temu podołała. Przypomnę na marginesie, że przez ostatnich dziewięć lat nie potrafili rozwiązać problemu konserwacji niewielkiego kawałka muru oporowego, przy którym zbudowano osiedle.

    Kiedyś wszystko było prostsze... Dziś koszty nawet drobnej inwestycji zamykają się w setkach tysięcy. Mieliśmy w historii miasta takie okresy, gdzie w ciągu kilku lat budowano całe dzielnice, ale to już chyba bezpowrotna przeszłość.

    Nawet takie bulwary o których marzymy, ścieżki spacerowe, drogi rowerowe, zwyczajna zadbana trawa - mogą nas zrujnować, jeśli wykonają to specjaliści od aranżacji zieleni. Bo normalnie zadbać już nie można. Musi być specjalistycznie, a co za tym idzie - wściekle drogo.

    Odnoszę czasem takie wrażenie, jakby Warta zaczynała się w okolicy mostu Przemysła, a kończyła na moście kolejowym. Jak mało osób zdaje sobie sprawę, że jadąc ulicą Szelągowską - są w pewnym momencie całkiem blisko rzeki. Podobnie ulicą Starołęcką... Kto wie, może kiedyś ktoś to wykorzysta i na rzece będzie kursował np. wodny tramwaj. Byłaby to jakaś alternatywa dla komunikacji od strony Naramowic. Ale to pewnie nie wcześniej jak za kilkadziesiąt lat.
  • Gość: Rychu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 12:44
    Nonsens .Należałoby stworzyć bardzo kosztowne zabezpieczenia przed
    wylewami WARTY. Dawne powodzie były skutkiem wad starego koryta.
    Nowe koryto zabepiecza Poznań przed wylewami.
  • emissarius 25.06.10, 13:56
    Naprawdę sądzisz, ze Warta nie zalewa Starego Rynku jak niegdyś z powodu
    kształtu nowego koryta??
  • dobrusia_to_ja 25.06.10, 23:31
    Gość portalu: Rychu napisał(a):

    > Nonsens .Należałoby stworzyć bardzo kosztowne zabezpieczenia przed
    > wylewami WARTY. Dawne powodzie były skutkiem wad starego koryta.
    > Nowe koryto zabepiecza Poznań przed wylewami.
    Bzdura. Powodzie się skończyły zanim zasypano stare koryto.
    --
    Czy to ja, czy nie ja?? Jaka to różnica??;>
  • Gość: Poznaniak IP: *.pools.arcor-ip.net 25.06.10, 20:59
    Tej, Rojber, no czytasz w moich myslach.Tego durnia, ktory nie zamierza
    odkopywac koryta i robic tam jakies parkingi i sadzawki od razu weg.Naprawde
    ciesze sie, ze nie jestem sam.Piekna inicjatywa kancelarii.
  • Gość: zenek IP: 95.108.45.* 25.06.10, 12:33
    Warta się sama potrafi miastu przywrócić...
  • Gość: Poznaniak IP: *.icpnet.pl 25.06.10, 12:54
    Naprawdę chcecie budować przy rzece? Nie zapominajcie że w Polsce pojawiają się
    takie zjawiska jak powodzie. Chcecie zalewania domów, kamienic punktów
    usługowych, osiedli i liczyć potem straty i wyciągać ręce po publiczne pieniądze
    gdy nie daj Bóg Warta wyleje?? BEZ SENSU! Jest dobrze jak jest, Poznań nie
    ucierpiał mimo że pół Polski borykała się z powodzią i teraz mają wielkie
    sprzątanie i liczenie. Odkopywać stare koryto, by Stary Rynek był zalewany co
    każde roztopy, świetnie... Nie mam nic do zagospodarowania obecnych brzegów, ale
    każdy budujący tam COKOLWIEK powinien wiedzieć, że robi to na WŁASNE RYZYKO w
    razie zalania jego obiektów. Statek już po Warcie pływał, nie mógł się utrzymać
    i miasto go sprzedało tak dla przypomnienia.
  • dobrusia_to_ja 25.06.10, 23:39
    Gdyby nadbrzeże było zagospodarowane, to utrzymałby się w tym miejscu nie jeden
    statek. Jeśli chodzi o powodzie, radzę trochę poczytać na ten temat.
    --
    Czy to ja, czy nie ja?? Jaka to różnica??;>
  • Gość: Pan Tadeusz IP: 212.160.172.* 25.06.10, 13:07
    za co ci wszyscy radni, urzednicy i prezydent biorą pieniądze skoro
    wszystkie ważniejsze inicjatywy dotyczące przyszłości Poznania
    tworzone są oddolnie prze grupę naprawdę oddanych Poznaniowi i
    miastu ludzi. Moze czas na nagłą zmianę miejsc?
  • emissarius 25.06.10, 14:37
    Warta zyskałaby bardzo wiele, gdyby na początek zajęto się tylko jej brzegami i terenami zalewowymi w obrębie miasta. Jeśli ktoś czasem spaceruje w tych miejscach - wie, jak to wygląda. Chaszcze, krzaki które między powodziami osiągają spore rozmiary i wysoka trawa. Żadnej ingerencji, żadnej próby uporządkowania. Żadnego monitoringu, i... żadnego gospodarza.

    Popatrzcie jak wyglądają brzegi choćby Ostrowa Tumskiego, który powinien być perełką w mieście, z pięknie zaznaczoną i wzorowo utrzymaną linią brzegową. Jeśli nawet na to brakuje kasy - to już nie wiem, gdzie my jesteśmy. Przypomnę tu, że nie da się obejść wkoło tej słynnej historycznej wyspy, lub objechać jej rowerkiem. Chyba, że ktoś jest bardzo zdeterminowany lub uprawia turystykę ekstremalną.

    Tym bardziej niewiele się dzieje w kwestii pogłębiania koryta i zabezpieczeń powodziowych. Nie licząc kilku wyjątków obserwuje raczej marginalizowanie obecności rzeki w Poznaniu. Warta oznacza głównie kłopot z przeprawą, powodzie, korzyści z jej obecności nie umiemy czerpać niemal żadnych.

    Moim marzeniem jest stałe wodne połączenie np. z Puszczykowem. Ale pewnie się nie doczekam. Podobnie odkopania starego koryta. Tym bardziej - że w wykonaniu UM kosztowałoby tyle, co dwa stadiony. Zresztą, jak słusznie ktoś już wyżej napisał - tu nawet nie chodzi o realizacje, skoro nawet koncepcji brak.

    Warta wróciła już do swego pierwotnego koryta po powodzi więc kwestię zabezpieczeń powodziowych i tego typu inwestycji odkładamy ad acta. Do następnej powodzi. Potem się zobaczy. Mamy znów kilka lat na dywagacje, czyj jest kawałek muru oporowego i kto powinien go wyremontować.

    Wojna mocno oszpeciła nasze miasto i wielu miejscach uczyniła je szkaradnym. Polecam - zobaczcie jak wyglądało na starych zdjęciach i pocztówkach sprzed wojny. Odrobienie tych strat zajmie jeszcze wiele, wiele lat, nie tylko z powodu braku funduszy, ile braku perspektywicznych wizji. Temat - rzeka... W każdym razie - wielka szkoda, że nie potrafimy wykorzystać tego, co już mamy.
  • emissarius 26.06.10, 09:49
    Tu możecie zobaczyć, jak niegdyś wyglądało nasze miasto:

    www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=355439
  • Gość: mm IP: *.icpnet.pl 25.06.10, 15:33
    zainteresujcie się jak wygląda sprawa przywracania rzeki miastu w
    Gorzowie Wlkp. tam powstały kilka lat temu jakieś bulwary. nie znam
    szczegółów, ale znajomi Gorzowianie mówią, że to niewypał.
  • l.george.l 25.06.10, 15:45
    Spotkałem kiedyś nad Wartą, niosąc rower na ramieniu, bo nie dało się inaczej
    przedrzeć przez chaszcze, starego człowieka. Opowiedział mi, że dawno dawno
    temu, nie miałbym problemów z jazdą, bo wzdłuż rzeki na obu brzegach krzaki były
    regularnie wycinane i wiodły drogi, po których chodzili flisacy, ciągnąc na
    linach tratwy w górę rzeki.
    --
    Homo est creator dei
  • kiks4 25.06.10, 15:58
    Rzeka może rozwiązać część problemów komunikacyjnych. Wystarczy podpatrzeć
    weneckie vaporetta. Rzeka w Poznaniu zamarza rzadko i na krótko- pozostałą część
    roku mogłaby być wykorzystana do przewozu ludzi i towarów.
    Inaczej wykorzystuje od 100 lat swoją rzekę niemieckie miasto Wuppertal. Zamiast
    przebijać się przez zabudowę miejską wykorzystali rzekę jako trasę kolei nadziemnej.
    --
    Carpe diem
  • Gość: ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 19:06
    Dobra, mogą sobie być jakieś puby i bulwary na małym odcinku w centrum, ale mnie
    osobiście odpowiada (z drobnymi wyjątkami) obecna sytaucja, kiedy można sobie
    wzdłuż Warty biegać, jeździć rowerem, a latem leżeć na trawce i chodzić z psami.
    Zrobić ewentualnie dróżkę między mostem Jadwigi a Rocha po stronie akademików,
    można postawić parę ławek, a reszta niech zostanie. Nie wszystko musi być
    zamurowane i zabudowane, fajnie jest mieć trochę dzikości, łąk w centrum. I
    bezpieczne tereny zalewowe. Fajnie, że przed wojną byli flisacy (był też prom,
    który pływał z jednej strony Warty na drugą na wysokości Wildy), ale teraz
    raczej się nie wskrzesi transportu wodnego.
  • xaliemorph 25.06.10, 22:56
    Piękna idea ale fantastycznie kosztowna. Kosztowna bo samo odkopanie
    koryta to pikuś w porównaniu z kosztami jakie by się poniosło aby
    zabezpieczyć nowo narażone tereny przed zagrożeniem powodzią.

    Niestety ale nasze brzydkie, odrażające, fatalne, odpychające koryto
    Warty w Poznaniu, gdzie miasto odwróciło się do rzeki trzecim
    kakaowym okiem uchroniło nas od powodzi. To u nas nic poważnego się
    nie stało z dużych miast Polski. To my nie mieliśmy problemu.
    Niestety za cenę w zasadzie braku rzeki w mieście. Jest ona
    postrzegana jako przeszkoda a nie coś ozdabiająca miasto.

    Ale IMHO istnieje inna, ciekawsza, być może droższa (choć
    niekoniecznie) ale znacznie bardziej radykalna wizja. Stworzyć
    jezioro zaporowe w samym Poznaniu z zaporą w rejonie mostu Lecha bądź
    kawałek dalej. Jezioro zaporowe głównie by spełniało funkcję
    podniesienia atrakcyjności turystycznej Poznania. A poziom rzeki
    sztucznie by był podnoszony do mniej więcej poziomu znanego z
    ostatniej powodzi. W razie powodzi cała woda byłaby spuszczana do
    dzisiejszego, istniejącego poziomu rzeki. Czyli mówiąc inaczej
    dynamicznie piętrzone jezioro zaporowe w Poznaniu z bardzo krótkim
    czasem reakcji poziomu piętrzenia.

    Jest to wizja rodem wręcz z science fiction, absurdalnie kosztowna,
    dyskusyjnie wykonalna jednakże o ile ładniej wyglądało nasze miasto
    podczas ostatniej powodzi, czyż nie ?!?! Nie pamiętacie tych tłumów
    turystów i spacerowiczów na mostach ?! Gdzie indziej były nerwy i
    stres a u nas był spacer i relaks wraz z widokiem katedry
    przeglądającej się w lustrze Warty. To było coś pięknego.
  • xaliemorph 26.06.10, 14:07
    Muszę wręcz podać link perełkę z forum skyscrapercity

    Warta - rzeka (nie do)
    Poznania - Ciekawostki Poznańskie
    jest to fantastyczny filmik na
    youtube. Gazeta za zgodą autora lascendi powinna promować ten
    filmik gdyż jest genialny.
  • Gość: arnold mac IP: *.aster.pl 26.06.10, 18:39
    nie silcie się - i tak światli poznaniacy wybierzecie grobelnego, bo teraz on
    jest już w PO, a że wy reprezentujecie Polskę A to musicie głosować na PO bo
    jakby to wyglądało. Więc proszę Nie burzyć i nie mącić. Kłaniać się Peatzowi i
    głosować na Grobelnego. Całować w rękę Kulczyka. Przecież tyle wam ta partia
    dała, taka europejska stolica, i jeszcze ta kultura wysoka. Z niu jorku to was
    przyjeżdzają na te świetne koncerty i wystawy. I jak czysto, euuropejsko, pełno
    młodzieży,nowe muzea i filharmonie. Kluby i galerie. Estakady i obwodnice.
    Wszystko dzięki PO..Dlatego nie mącić mi tutaj. Porzundek musi być w stolicy
    Polski A. Cicho byc i do marketu marsz na zakupy!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka