Dodaj do ulubionych

Tragiczny wypadek na Szczepankowie

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 23:47
Tak sie sklada ze to bylo 50m od mojego domu! Tragedia! Nie powiem zbyt wiele
bo bylem w pracy ale wracajac po raz pierwszy w tym roku rowerem, widzialem
ekipe sprzatajaca resztki po wypadku i znicze, o nastolatku moge powiedziec
ze byl to inteligentny i spokojny chlopak!:( Sprawa przykra! Dobranoc
Edytor zaawansowany
  • Gość: l´kolac IP: *.ivh.uni-hannover.de 19.03.04, 08:33
    ja tylko slyszalm od rodziny,
    szkoda chlopaka, najgorsze ze stalo sie to prawie pod jego wlasnym domem
  • Gość: daisy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 08:41
    Dowiedziałam się o wypadku dziś rano. Nie wiem jak to możliwe, że nie
    słyszałam karetek, mieszkam przecież tak niedaleko. Czy wiecie kto zginął?
  • Gość: Tomek IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 09:31
    Ja bylem tam okolo pol godziny po zdarzeniu. Nieciekawie to wygladalo. Trzeba
    bylo sie przeciskac miedzy tą vectra a plotem przy przystanku, bo nie bylo
    innego przejscia tamtedy. Pod nogami gruchaly szczatki samochodu.
    Ale trzeba sobie uczciwie powiedziec, ze to jedno z najniebezpieczniejszych
    miejsc w szczepankowie. Krzyzowka + 2 przejscia dla pieszych + przystanek bez
    zatoczki. I co z tego ze jest tam chyba podwojna ciagla i ograniczenie do 40
    jak wiara bezmyslnie sie tam wyprzedza. Przyjrzyjcie sie, jak autobus staje na
    przystanku. Dokladnie przed autobusem wypada przejscie dla pieszych i zaraz za
    nim krzyzowka, a ludzie wyprzedzaja autobus jeden za drugim w ogole nie myslac,
    ze ktorys z pasazerow moze wejsc na to przejscie zza autobusu. Szkoda slow -
    glupota ludzka nie zna granic. Niejedna stluczka juz tam miala miejsce, ale to
    co sie tam wczoraj stalo, to chyba najpowazniejszy wypadek w ogole w
    szczepankowie.
  • Gość: daisy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 09:45
    Ten jadący z Agrestowej musiał mieć niezłą prędkość... Na wszystkich uliczkach
    powinny być garby, nie sądzicie? Może trzeba by nacisnąć radę osiedla w tej
    sprawie?
  • Gość: Krzysztof IP: 195.205.225.* 19.03.04, 12:40
    Sam przejezdzam ta droga codziennie od trzech lat. Wielokrotnie "nadziewałem"
    sie na tutejszych mieszkancow wyjezdzajacych z ulic podporzadkowanych wprost
    pod moj samochod. W odpowiedzi na sygnal klaksonem dostawalem niewybredne gesty.

    Moze warto pomyslec juz o tym, ze nie jest to spokojna wioska pod Poznaniem
    tylko tranzyt do Swarzędza czy Tulec...

    Z drugiej strony rajdy na calej dlugosci ulicy Szczepankow to juz norma.
    Wystarczy zainstalowac od czasu do czasu fotoradar i na wjazdach wystawic
    tablice " odcienk drogi monitorowany przez fotoradar ". Za pol roku bedzie
    spokoj. Tak sobie poradzili z rajdami malolatow na wjezdzie do Zakopanego.
    Dzisiaj jest tam kompletny spokoj.

    Krzysztof
  • Gość: Robert IP: *.grontmij.net 19.03.04, 15:19
    Mogę tylko potwierdzić, że moje obserwacje (od 4 lat jeżdżę do Tulec)
    potwierdzają zjawisko nagłego wyjeżdżania z ulic podporządkowanych w
    Szczepankowie. Od dawna z żona nazywalismy Szczepankowo krainą wyjeżdżających
    pojazdów. Też kiedyś trąbiłem ale w końcu się znudziłem. Niestety wczoraj
    doszło do tragedii.
  • Gość: kierowca IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 19:36
    A czy Was wszystkich nie zastanowiło, że byc może wyjeżdżający fiatem chłopak
    nie zauwazył tych dwóch mijających się samochodów, poniewaz one z bardzo dużą
    szybkością wprost "nadleciały" w miejscu skrzyżowania? ja sam niejednokrotnie
    miałem takie przypadki, że gdy wolno wyjeżdżałem z podporzadkowanej drogi i
    nikogo nie widziałem, a tu nagle z predkością co najmniej 120/godz. nadleciał
    samochód, ktory praktycznie przeprysnął mi przed maską. Jeżeli ten chłopak był
    taki porządny, jak opisujecie, to myślę, że należałoby moją tezę wziąć pod
    uwagę. No i jeszcze jedno: Te dwa pojazdy musiały mieć zawrotną szybkość,
    inaczej nie doszło by do takich zmiażdżeń pojazdów.
  • Gość: przyjaciel IP: *.icpnet.pl 19.03.04, 21:52
    tak sie sklada ze wiem co nieco o tym wypadku...wine ponosi kierwoca fiata
    ktory wyjezdzajac z agrestowj zablokowal droge skrecajacej w nia w lewo
    nubirze.stalo sie to tak nagle ze kierwoca vectry nie zdarzyl nawet zareagowac
    i uderzyl w nubire...
  • Gość: kierowca IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 22:02
    Pierwszy raz spotykam się z taka wspaniałą akcją w komentarzach w intenecie.
    Sam nie mogę oddać krwi, łączę się modlitwą z pokrzywdzonymi w wypadku i ich
    rodzinami. Ale troche miałem racji, że nie tylko kierowca Fiata jest winien. Po
    prostu tragiczny splot sytuacji.
  • Gość: Grzegorz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 21:56
    Jestem kierowcą Vectry która uczestniczyła w wypadku. Na miejscu zginął mój
    młodszy brat. Nubira w którą uderzyłem była po dach wyładowana płytkami
    ceramicznymi co zwiększyło jej wagę. Uderzyłem jak w tira nie wiem z jaką
    prędkością jechałem ale nie jechałem zbyt szybko. Nadjeżdzałem ulicą
    szczepankowską w strone trasy katowickiej nubira wiechała mi pod koła skręcając
    w agrestową i na środku skrzyżowania podejrzewam że doszło do stłuczki z fiatem
    lecz nie jestem pewien to były ułamki sekund nie widziałem tej brawy.Wydaje mi
    się że że nubira chcąc uniknąć zderzenia z brawą wpadła na mnie. Ale teraz nic
    już dla mnie nie ma znaczenia straciłem młodszego brata a mój najlepszy
    przyjaciel walczy o życie w szpitalu. LUDZIE jeżeli czytacie ten tekst to
    chciałbym was poprosić szczególnie ludzi z Poznania by pojechali na ul.
    Marcelińską by oddać krew i przy oddawaniu zaznaczyć że jest to krew dla
    Darisza Glogera który leży w szpitalu na kurlandzkiej a kwitek który
    dostaniecie prosze wrzucić do skrzynki mojego domu na ul. Agrestowej 3 grupa
    krwi nie ma znaczenia gdyż ta krew idzie zamiast tej którą potrzrebuje Darek.
    Darek jest dla mnie jak brat, jednego już straciłem i nie mogę dopuścić do
    utraty kolejnego. Wszyskim dziękuje i proszę módlcie się w jego intencji
  • Gość: brat Mirek IP: *.icpnet.pl 19.03.04, 22:36
    Witaj Grzegorz, witajcie Ci wszyscy, którzy pomagacie... Dziś oddaliśmy sporo
    krwi dla Darka na Marcelińskiej. Ostatnie osoby oddawały krew jeszcze po godz.
    15.00. W sumie, dziś - dla Darka - oddało krew prawdopodobnie ponad 10 osób, z
    moją osobą włącznie. Jutro, tj. w sobotę, do godz. 12.00 można jeszcze oddawać
    tę krew, jak również po niedzieli. Istnieje również możliwość Grzegorz, że
    jeżeli ktoś chce oddać, a na ul. Agrestową ma za daleko, to może ten kwitej
    zostawić również w rejestracj8i na Marcelińskiej. Ja będę je zbierał i
    dostarczę do szpitala - codziennie będę chciał tam być. Zatem pozdrawiam!
    Informuję również, że w naszej parafii codziennie od soboty, o godz. 18.30, w
    salce parafialnej - odmawiamy wspólnie różaniec święty w intencji darka.
    Możecie się z nami łączyć duchowo, jak również przybywać, by wspólnie się
    modlić. Zatem trwajmy w modlitwie, pokoju i jedności! Pozdrawiam wszyskich!
  • Gość: brat Mirek IP: *.icpnet.pl 19.03.04, 22:40
    Jeszcze raz ja, bo zapomnialem... Nasza parafia jest na ul. Przybyszewskiego.
    Mozna sie kontaktowac ze mna przez numer g-g: 34-164, odpowiem na pytania
    odnosnie modlitwy naszej wspolnej!
  • Gość: Siwy IP: *.icpnet.pl 19.03.04, 23:05
    Jestem przyjacielem Darka. Wszyscy ktorzy to czytacie! Prosimy! Oddajcie krew
    dla Darka. Stacja Krwiodastwa znajduje sie na ul. Marcelniskiej w Poznaniu. To
    naprawde nie zajmuje duzo czasu (max 1h) a przeciez kazda kropla krwi jest na
    wage zlote dla ludzi ktorzy sa w takich sytuacjach jak Darek.
    Nie zycze tego nikomu ale komus z Nas tez moze byc kiedys potrzebna krew...
    Kwitki zostawiajcie w recepcji.
    Dzieki!
  • Gość: dr huckenbush IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 19.03.04, 23:25
    Nie widze problemu, moge to zrobic. Tyle ze jutro nie jestem w stanie. Czy
    poniedzialek jeszcze ma sens, czy bedzie to juz za pozno? W razie czego prosze
    pisac na priva - drhuckenbush@polibuda.net
  • Gość: Tomek IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 09:12
    No jak mozecie, to dajdzie znac, kiedy i w jakich godzinach na tej
    marcelinskiej. Ja dzis moge tam podjechac kolo 17-18. Z tego, co tu czytam, to
    jutro nie mozna, wiec jeszcze poniedzialek zostaje. Napiszcie wiec, w jakich
    godzinach, zeby sie ewentualnie ludzie nie odbijali tam od drzwi.

    A jesli moge cos zasugerowac, to proponowalbym sie dzis zglosic do ksiedza
    proboszcza od nas z parafii w Szczepankowie i zeby powiedzial ludziom na
    sobotniej i niedzielnej mszy, ze potrzebna jest krew itd. Z tego co pamietam,
    to na miejscu wypadku bylo tam pokaźne grono "gapiów", wiec jesli w kosciele
    zostalaby podana informacja o zbiorce krwi, to z pewnoscia troche osob by sie
    zglosilo, chocby tych, ktorzy to widzieli na wlasne oczy.

    Wiec jeszcze raz prosze, napiszcie tutaj kiedy i w jakich godzinach na tej
    marcelinskiej mozna oddawac krew.

    pozdrawiam
    Tomek
  • Gość: Tomek IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 09:12
    No jak mozecie, to dajdzie znac, kiedy i w jakich godzinach na tej
    marcelinskiej. Ja dzis moge tam podjechac kolo 17-18. Z tego, co tu czytam, to
    jutro nie mozna, wiec jeszcze poniedzialek zostaje. Napiszcie wiec, w jakich
    godzinach, zeby sie ewentualnie ludzie nie odbijali tam od drzwi.

    A jesli moge cos zasugerowac, to proponowalbym sie dzis zglosic do ksiedza
    proboszcza od nas z parafii w Szczepankowie i zeby powiedzial ludziom na
    sobotniej i niedzielnej mszy, ze potrzebna jest krew itd. Z tego co pamietam,
    to na miejscu wypadku bylo tam pokaźne grono "gapiów", wiec jesli w kosciele
    zostalaby podana informacja o zbiorce krwi, to z pewnoscia troche osob by sie
    zglosilo, chocby tych, ktorzy to widzieli na wlasne oczy.

    Wiec jeszcze raz prosze, napiszcie tutaj kiedy i w jakich godzinach na tej
    marcelinskiej mozna oddawac krew.

    pozdrawiam
    Tomek
  • Gość: Siwy IP: *.icpnet.pl 20.03.04, 09:27
    Stacja Krwiodastwa na ul Marcelinskiej 44 czynna jest od poniedaialku do piatku
    w godz od 8 do 15 i w soboty do 12.
    Jeszcze raz przypomne ze zbieracie krew dla Darka ktory lezy w sz[italu na ul
    Kurlandzkiej. Kwitki zostawiajcie w recepcji stacji.
    Dziekuje za pomoc!
  • 20.03.04, 11:02
    przyjmijcie moje wyrazy współczucia, najbardziej żałuję, że nie mogę oddawać
    krwi, bo widziałam to wszystko i teraz mam dziwne myśli jadąc przez tą
    krzyżówkę...

    --
  • Gość: brat Mirek IP: *.icpnet.pl 20.03.04, 16:46
    Witajcie podobnie! Tak, dziś sporo osób ze Szczepankowa oddawało swoją krew dla
    Darka. Byłem, widziałem. dziękuję osobom, które w rejestracji zostawiły wczoraj
    swoje kwitki. Jeszcze dziś dostarczę je do szpitala razem z Rodzicami Darka.
    Jeśli jeszcze ktoś po niedzieli będzie oddawa krew, to może też pozostawić tam
    w rejestracji ten kwitek - będzie odebrany i przekazany. Dzięki w imieniu
    Darka, Jego Rodziców, Brata, Rodziny i Przyjaciół i znajomych, a także tych
    wszystkich, którzy razem z nami się lączą!

    Tak się składa, że część osób może nie oddawać krwi, czy to ze względu
    zdrowotnych, czy też ze względu na wiek. Nie przejmujcie się tym tak bardzo, bo
    to, że ktoś nie może oddać krwi, to nie znaczy, że nic nie może uczynić dla
    Darka. darke potrzebuje teraz bardzo wiele naszej modlitwy, więc wszystkich
    proszę o modlitwę o powrót do zdrowia.

    Modlić się trzeba również za tych, którzy zginęli - więc pamiętajmy o tych
    osobach!

    Wspólna modlitwa w Jego intencji i w tych wszystkich naszych intencjach, będzie
    codziennie organizowana przy parafii p.w. św. Wawrzyńca w Poznaniu, ul.
    Przybyszewskiego 30 (skrzyżowanie Bukowskiej i Przybyszewskiego) - o godz.
    18.30. Spotykamy się na pierwszym piętrze budynku parafialnego. Wszystkich
    zapraszamy do przybycia na tę modlitwę. Osoby, które nie mogą przybyć, mogą się
    z nami łączyć duchowo. Dzięki!

    Jeszcze raz dzięki za wszystko!
  • Gość: Grzegorz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 18:35
    Przepraszam za błędy w przedstawieniu wydarzeń wypadku ale byłem i nadal jestem
    w szoku. Wybaczcie mi ale nie mam siły pisać po raz 2 jak to było. Dziękuje
    wszystkim którzy przyszli oddać krew dla darka i mam prośbę do brata Mirka by
    dał mi znać sms lub na gg (4354014) kiedy będzie oddawał kolejną partję druczków
    Darka rodzicom bym mógł iść z nim ponieważ moralnie czuje się odpowiedzialny za
    jego stan i jako jego przyjaciel od dziecka chce dzielić się cierpieniem z jego
    rodzicami i z jego bratem na każdym kroku. Dziękuje i proszę wszystkich o modlitwę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.