Zgadzam się z panią Przyborowską. Jakoś cały ubiegły rok brakowało mi
filharmonii zorganizowanej. Zawsze chodzę na koncerty dość systematycznie. W
tym roku w moim odczuciu wkradł się jakiś chaos, czy coś innego -
nieokreślonego, co powodowało dość często, że nie bardzo mogłam wybrać program
dla siebie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.