Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Wielkopolskie   Poznań   Poznań   Re: łapię się za głowę

Komentarze do artykułu

Poznań najlepiej zarządzanym miastem

Poznań został nagrodzony w konkursie Innowator Samorządu organizowanym przez Centrum im. Adama Smitha.

Re: łapię się za głowę

Autor: wlodzimierz_nowak 03.10.10, 17:18
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
emissarius napisał:
> Nie wiem kto wygra najbliższe wybory, ani nawet na kogo będę głosował - jestem
> na etapie analizowania programów.

A kto już udostępnił? :-)

> órzy będą odsądzali go od czci i wiary. Jako że od programu, pomysłu i wizji -
> do realizacji jest jeszcze długa droga najeżona wieloma przeszkodami. Niektóre
> z nich jakże często okazują się... niemożliwe do pokonania.

Oczywiście dobrze o tym jako praktyk wiem. Nie mniej nie można tak po poznańsku po prostu nie chcieć. A my w wielu obszarach trawmy w stanie niechcenia. Poza tym - bądź tak dobry i zauważ - jestem na tym forum 8, czy 9 lat i pierwszy raz zaangażuję się do kampanii wyborczej - tak pasywnie, jak i aktywnie.

> Ma rację Włodek, że czeka nas wkrótce kilka lat chudych, bez inwestycji i fundu
> szy. Na dodatek mamy w kasie ogromny deficyt do spłacenia. Mam jednak nadzieje,
> że to, co zostanie wkrótce wykonane choć w części zostanie docenione - nawet p
> rzez kolegę Włodka. Choć on oczywiście będzie ciskał gromy, że można było lepie
> j. :-D Powtarzam: niemal wszystko można zrobić lepiej, zwłaszcza za drugim raze
> m, kiedy jest się już bogatszym o doświadczenia, zwłaszcza zaś jest to możliwe
> - kiedy realizacja jest tylko teoretyczna.

Niestety nie masz racji. W miejskich szufladach są ekspertyzy, które jasno wykładają i argumentują, są urzędnicy, którzy umieją. Tylko działania idą w innym kierunku.

Jako Poznaniak bardzo bym chciał posypać sobie głowę popiołem z tytułu niesłusznej krytyki. Wolałbym dla mieszkańców mojego miasta, aby jeden krytyczny obywatel się w nadgorliwości pomylił, niż aby marnotrawione były podatki i czas życia mieszkańców. Jednak tym co czyni taki scenariusz mało prawdopodobnym jest powstanie stowarzyszenia My Poznaniacy. Powstało ono ze społeczników, którzy również nie mogli znieść błędów i zaczęli się publicznie domagać dyskusji na temat decyzji. I niestety sposób traktowania tego stowarzyszenia, bez dyskusji, bez argumentacji, z masą zwodów, wykrętów, świń podkładanych przekonuje, że z kręgosłupem naszej władzy jest bardzo źle. To ich w moich oczach uwiarygodniło. A także plotki o rzekomo ubeckim pochodzeniu pieniędzy :-))) W stowarzyszeniu, które utrzymuje się ze składek, nie ma nic własnego.

emissarius napisał:
> Generalnie znam Twoją opinię w sprawie trzeciej ramy. Ja sam nie zabieram głosu
> , nie mam ku temu stosownych narzędzi. Jednak w przypadku odcinka łączącego węz
> eł Hetmańska i S11 po prostu błądzisz. Uważam nieskromnie, że ten odcinek jest
> ze wszech miar uzasadniony - nawet wówczas, jeśli dziś całkowicie pogrzebiemy
> projekt III Ramy.

Wyłuszczę zatem:
1. ruch w mieście
Ten odcinek ma dzisiaj mało wspólnego z tranzytem poza miejskim. Nie uświadczysz tam ciężarówek niemal wcale. Nadto po otwarciu trzech części IV ramy w 2012 roku, nasza II rama zostanie odciążona z tranzytu. Dzisiejsze korki na Hetmańskiej są w ogromnej mierze wynikiem przejazdów PO-PZ (rano tłok z kierunku Rataj strumieniem przelewa się przez Grunwald na Bukowską i Dąbrowskiego i dalej poza miasto, po południu odwrotnie).
W 2012 to od polityki miasta będzie zależało, czy ten ruch zostanie przeniesiony na wygodną autostradową obwodnicę, czy też pozostanie w mieście. Władze prowadzące politykę uspokajania, zaczęłyby w 2012 kampanię medialną, a 3-6 miesięcy po otwarciu obwodnicy autostradowej zaczęłyby budowę przewidzianej od 1999 trasy tramwajowej na Grochowskiej stymulując zmianę nawyków.
2. strefa przemysłowa
Skrytykowałem raz, czy dwa ten pomysł wiosną, ale potem dowiedziałem się, że jego uruchomienie związane z uruchomieniem strefy przemysłowej na tyłach Obodrzyckiej przy torach, czemu można tylko przyklasnąć.
Krytykuję jednak formę - typowe dla rządów obecnego prezydenta działania ponad skalę, coś diametralnie przeciwnego dla działań poprzednika. Czy jest potrzeba aby na tym krótkim odcinku budować 8 pasów jezdni? W mojej ocenie w żadnym razie takiej potrzeby nie ma. A 1/3 długości tego odcinka będzie miała taką szerokość.
W 2008 roku ZDM przygotował wariant modułowy, który doprowadziłby do uruchomienia wystarczającej przepustowości, byłby łatwy do rozbudowy, ale jednocześnie kosztowałby nieco ponad 1/3 planowanej inwestycji. I to utopienie 100 mln, a nie całą inwestycję krytykuję. Dokładnie tak samo mamy piękną Głogowską, która jest niemal pusta, tak dużą ma przepustowość. Czy trzeba było tak budować? I tak drogo?

> Kolejny problem - tramwaj na Franowo. Ta linia musi tam powstać, bo właśnie tam
> zaplanowano nową zajezdnię. Nie ma to nic wspólnego z okolicznymi centrami han
> dlowymi, które najpewniej także na tym skorzystają. I dobrze.

Oczywiście! O tym, że powstanie wiadomo od 11 lat. A centra handlowe usadowiły się tam jeszcze wcześniej. Nie kwestionuję tej inwestycji, tylko przeszkadza mi 150 mln więcej niż w pierwotnej koncepcji jeszcze z 2007 roku. Myślałem, że to zostało jasno napisane.
Poznań zachowuje się któryś raz jak ja mając 17 lat - jako nieopierzony nastolatek z kompleksami z RWPG zamiast kupić sobie kurtkę i sportowe buty, kupiłem sobie buty Nike z reklamy za 250 DM. Ale nastolatkowie mają swoje specyficzne preferencje.
Czytałeś 2 tygodnie temu o pomyśle wydania 100 mln na elektroniczny system informacji dla pasażerów, którzy informuje pasażerów o aktualnej sytuacji i opóźnieniach? No fajne. W wielu krajach już takie coś jest. ale w tych krajach nie ma Naramowic, Strzeszyna, Os. Kopernika odciętych od komunikacji szynowej.
Na przykład mieszkańcy Naramowic wiedzieliby ile a danym momencie spóźnia im się autobus 5 czy 15 minut. Ale czy te 100 mln można wydawać na schnick-schnack, a nie lepiej na tramwaj z Naramowic na Wilczak?

> czy projekt jest optymalny, wykop konieczny, a całkowite przebudowanie przejaz
> du Chartowo - Piaśnicka - uzasadnione. Zaryzykuje jednak tezę - obaj nie znamy
> założeń i technicznych uwarunkowań. Wykop albo wiadukt i tak byłby wymagany dla
> bezkolizyjnego skrzyżowania ze Szwajcarską. I drugi - pod ulicą Chartowo [obec
> ny trzeba rozebrać].

Wyjście na powierzchnię to ok. 150 m, a wykop będzie miał ponad kilometr. Nad Szwajcarską na razie nie jest potrzebny wiadukt. W ciągu dnia ruch tramwajowy będzie tak nieduży, że przez kilka lat wystarczyłby przejazd, a w przyszłości wiadukt tej wielkości to najwyżej 30 mln.
--
Poznań miastem na krawędzi upadku:
- Finanse lada moment dojdą do granicy maksymalnego zadłużenia.
- Paraliż drogowy zacznie się już w 2011. Zaczną się w tym samym czasie od lat odwlekane inwestycje - Roosevelta i Kaponierę.
www.facebook.com/wlodek.nowak <a href="www.my-poznaniacy.org" target="_blank">www.my-poznaniacy.org</a
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.