Dodaj do ulubionych

Rodzinna tragedia pod Koninem

03.10.10, 20:06
współczuje ojcu i rodzinie..... tragedia na całe życie......
Edytor zaawansowany
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 03.10.10, 20:29
    szczególnej ostrożności i najczęściej pomocy drugiej osoby. Dlaczego dziecko było bez opieki?
  • Gość: xx IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.10, 20:42
    Tragedia tragedią, ale to całe rozczulanie uważam, że jest nie na miejscu. To tak jakbym wziął młotek, pie...ął sobie w nogę i oczekiwał współczucia, że mnie boli.

    Przecież ten ojciec ma całkowitą winę za to zdarzenie. W żaden sposób nie miał prawa przypuszczać, że dwulatek nie wejdzie mu pod koła! Kto twierdzi inaczej chyba nigdy dwulatka nie widział.

    Teraz to jest rozczulanie po fakcie. Facet powinien dostać 10 lat za nieumyślne spowodowanie śmierci i tyle.
  • Gość: j IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.10, 20:43
    Jest taki dowcip, że koleś zamordował swoich rodziców i w sądzie prosił o łagodny wyrok bo jest sierotą..... :D
  • Gość: wiki IP: 94.240.48.* 03.10.10, 21:25
    widziałam dwulatka- mam syna dwulatka. takie dziecko dopiero pochłonięte jest jakimś zajęciem w swoim pokoju, a zanim się obejrzysz, jest na podwórku... wiesz co? weź ten młotek i pier... się w łeb, zamiast bzdury wypisywać!!!! nie wyobrażam sobie rozpaczy obojga rodziców:((( Ale wiesz co? Powierzyłabym Ci wymierzanie kar tym, co z premedytacją krzywdzą własne dzieci...
  • Gość: xx IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.10, 21:36
    Mylisz dwie rzeczy. Rozpacz? Oczywiście, ale jest ona bezpośrednim wynikiem głupoty. Wina jest bezsprzeczna. Jakby wrzucił to dziecko do studni to też byś mu współczuł?

    Zasranym obowiązkiem tego kolesia było pilnować swojego syna. A ten dureń zamiast robić co do niego należało to rozjechał je samochodem. Nie opowiadaj mi tu głupot o rozpaczy. Trzeba było myśleć jak był czas, teraz trzeba ponieść konsekwencje swojej głupoty!
  • Gość: aaa IP: *.gemini.net.pl 03.10.10, 21:51
    Pier*dolisz tak, że aż żal tego czytać. Zwykły nieszczęśliwy wypadek. Ile jest takich zdarzeń ? 1 na 100 tys ? 1 na milion ? Gość mógłbyć najwspanialszym ojcem na świecie, i co z tego jak mial pecha. Już widze jak ty wsiadając się do samochodu sprawdzasz jego otoczenie czy akurat nie ma tam pod kołami dwulatka (pewnie prawdopodobieństwo tego, że się jakies tam znajdzie jest równe temu, ja to że się znalazło za samochodem tego faceta). Propouje 10 lat tobie za głupote i brak współczucia.
  • Gość: Jurand IP: *.chello.pl 04.10.10, 11:23
    Wsadź sobie w dupę takie rady. Dwuletnie dziecko to ledwo wyrośnięte niemowlę. Które często-gęsto jeszcze nie mówi i ma słabą koordynację ruchową. Takiego dziecka trzeba pilnować, a ojciec z matką są od tego, jak dupa od srania. Najlepszy ojciec na świecie? Weź mnie nie rozśmieszaj. Znam takiego super-tatę i taką super-mamę. Mieszkają w Międzylesiu, z teściami, gość pracuje w TVN-ie. A jego niespełna dwuletni syn parę lat temu jednego dnia wybiegł na ulicę, z której ściągnęli go sąsiedzi (przez przypadek ktoś zauważył, że mały wyszedł poza teren "posiadłości"), a innego dnia bawił się piłą pozostawioną przez dziadka, próbując jej działanie na swojej starszej siostrze (to zauważyłem akurat ja). Powtarzam: tatuś dziennikarz, matka nauczycielka i babcia z dziadkiem non stop w domu. A dziecko wypuścili, jak krowę na pastwisko, zachwyceni, że mają dom z ogrodem. Jak ktoś jest głupi, to tylko przypadek uchroni jego dzieci przed przedwczesną śmiercią albo kalectwem. Inny przykład, nie do uwierzenia, ale notoryczny - zostawianie śpiących niemowląt w samochodzie, bo mama albo tata idą na zakupy...do centrum handlowego.
  • Gość: eh IP: *.inowroclaw.mm.pl 04.10.10, 00:09
    > poty. Wina jest bezsprzeczna.

    Kuźwa nieomylni deb.ile z forum, wujek dobra rada.

    Człowieku, co ty wiesz o tym wydarzeniu?
    Może ojciec nie miał pojęcia, że dziecko jest na podwórku! Może jeszcze przed chwilą było w domu.
    Może było na podwórku i pilnowała go mama, która nie spodziewała się, że ojciec cofnie itd.
    Jest tu dużo może, ale ty matołku już dajesz wyroki.
    10 lat? A dlaczego nie 156? I tak największa karą jest śmierć dziecka, za co tu jeszcze karać?
    Idź się leczyć i zajmij się swoim życiem.
  • Gość: x IP: *.unitymediagroup.de 03.10.10, 21:45
    tym bardziej nie wolno spuszczać oka z dziecka. Uniemożliwić wychodzenie z pokoju, zabezpieczyć schody i przede wszystkim - nie zostawiać samego ani na chwilę. Niestety, tak już jest.
    P.s. odnożnie wymierzania kar: Sędzia kieruje się paragrafami, niczym innym.
  • gku25 03.10.10, 22:03
    Paragrafami i własnym "widzimisię", stąd bywają kontrowersyjne wyroki.
    --
    www.dzieciom.pl/9656


    [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/3c610c14f5.png[/img][/url]
  • lukask73 04.10.10, 10:57
    > Uniemożliwić wychodzenie z poko
    > ju, zabezpieczyć schody i przede wszystkim - nie zostawiać samego ani na chwilę

    Przypiąć paskami do łóżka, a 30 minut na dobę pozwolić pobiegać w pomieszczeniu wyłożonym miękką tapicerką bez klamek.

    Życie jest loterią; czasami niebezpieczeństwo nadchodzi z zupełnie niespodziewanej strony, mimo naszego przekonania, że nic nam nie grozi.

    Odnośnie opisywanego przypadku, na pewno wina ojca jest mniejsza niż p. Otylii Jędrzejczak, która w wyniku nieostrożnego prowadzenia samochodu zabiła brata (przypomnę, że została skazana na 9 mies. ograniczenia wolności i 30 godz. prac społecznych).
  • Gość: Karaluch IP: *.chello.pl 04.10.10, 11:15
    Na wsiach to częste przypadki i od zarania dziejów. W miastach dzieciaki wypadają z okien wysokich budynków albo wybiegają na ulicę, zanim rodzice zdążą zareagować i nieszczęście gotowe. Dwuletnie dziecko powinno być jednak stale przy matce, a nie puszczone na popas, bo dom otoczony płotem. Sama się jebnij w łeb. Pewnie od rana do wieczora siedzisz nosem w garach albo oglądasz kolejny serial, a dzieciak zajęty sam sobą. Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
  • adam-p 04.10.10, 10:46
    jestes debilem, a za to niestety nie ma wiezienia, bo jakby bylo dostalbys dozywocie. jak masz pir.... od rzeczy to sie lepiej zamknij filozofie domorosly
  • adomas 03.10.10, 23:13
    Dziecko trzeba cały czas widzieć. Jeśli nie widzę dziecka to znaczy że może mu się dziać krzywda. Zawsze muszę widzieć co robi dziecko.
  • hubertusj 03.10.10, 23:23
    Boże, jak się czyta niektóre wpisy, to chce się dać w ryj ze współczucia. XX, a Ty masz dzieci, że tak filozofujesz?Nie oceniaj sytuacji z poziomu swojego peceta. Gdyby ci się coś takiego zdarzyło, to zaproponowałbyś sobie 10 lat w pierdlu bez próby wytłumaczenia siebie? Dziecka nigdy nie upilnujesz, chyba, że go na łańcuchu uwiązesz. A zresztą, w d... z tymi dywagacjami
  • lia.13 03.10.10, 23:53
    ja nie bardzo rozumiem jak w ogóle można jeździć po podwórku wiedząc, że dziecko się po nim wałęsa. Dla mnie oczywistym jest, że wychodząc z domu zamykam za sobą drzwi, dziecko zostawiając w domu. Chyba, że ojciec w ogóle nie miał pojęcia o tym, że dziecko jest na podwórku. Może miał się nim zajmować ktoś inny?
  • mariejo 03.10.10, 23:30
    Mam troche starsze dziecko 5 lat i zawsze kiedy wyjezdzam z garazu dziecko jest pilnowane bo wiem ze dzieciom brak wyobrazni. Bardzo wspolczuje rodzicom. Taka informacja powinna dzialac prewencyjnie by rodzice mysleli ze dziecko moze byc wszedzie.
  • tel660545965 04.10.10, 10:22
    Proszę o kontakt rodzinę lub bliskich. Mam pewną informację do przekazania tel. 660-545-965
  • Gość: detektyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.10, 19:27
    ten facet to zwykła hiena, pośredniczy w uzyskiwaniu odszkodowań (ciekawe od kogo w tym przypadku, od pana Boga, że dał im takiego głupiego bachora). wystarczy wpisać numer telefonu do wyszukiwarki
  • default 04.10.10, 11:34
    Trafgedia straszna, współczuję facetowi - do końca życia nie wygrzebie się z traumy... Niby nieszczęśliwy wypadek, ale przecież możliwy do uniknięcia przy zachowaniu odrobiny przezorności. Nie mam małych dzieci, nie jeżdże ciężarówką z przyczepą, ale zanim wyjadę z garażu za bramę, najpierw zamykam psy, właśnie z obawy, żeby nie zaplątały się pod koła. Psy! A tu nie pomyślano o zabezpieczeniu dziecka. I nie chodzi o to, żeby dziecko przywiązywać do łóżka, po prostu na tę chwilę kiedy manewruje się dużym autem po podwórku wziąć je choćby na ręce....
  • tel660545965 05.10.10, 11:40
    niestety kolego "nie dzwonić" przykro mi że tak myślisz - a twój brak wiedzy w zakresie odszkodowań powinien cię pohamować od wyrażania opinii na ten temat. Przykro mi również, że określasz tak pogardliwie cudze dziecko. Koniec polemiki.
  • Gość: detektyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.10, 12:00
  • Gość: Do dedektywa IP: *.versanet.de 05.10.10, 12:53
    No popatrz popatrz Sz.dedektywie jak to hiena szybko ryja stulila po naszych ciosach ! Dwa szybkie proste i mozna juz go do dychy wyliczac.Pozdrawiam Watsonie !!
  • Gość: Do hieny IP: *.versanet.de 05.10.10, 12:20
    Koniec polemiki mozesz se zafundowac w domu hieno cmentarna z zona lub kejtrem ! Znam lepiej wasza uczciwosc jak ty wlasna skore, dupnij wiec kanalio ile bierzecie od calkowitej sumy odszkodowania - 70,80,90 %,czy tez klient jeszcze bedzie musial do tego geszeftu dolozyc ?!
  • Gość: lufa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.10, 17:32
    nie przejmuj sie 0n ma 25 vlat i ma h.u.j.a ona ma p.i.z.d.e wyru...a nastepne i je przejada jak bedzie mialo 3 lata o jkey nie przejmuj sie 0n ma 28 lat i ma h.u.j.a 0na ma p,.i.z.d.e wyru...a nastepne i je prtzejada o key. nie itd.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka