Dodaj do ulubionych

Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WIDEO]

21.12.10, 19:24
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
          • Gość: mike Re: faktycznie burak, i to pastewny IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.10, 21:42
            Obyś się nie przeliczył z tym samodzielnym wymierzaniem.
            Kara śmierci? Za wyprzedzanie? K...wa, a potem za głośne słuchanie muzyki, komentowanie na forum GW...
            A potem głośne Alleluja i spokojnie (po umyciu rączek z krwi) do Kościółka.
            A pamięta najważniejsze przykazanie - "Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego"?
            • Gość: Whatever Re: faktycznie burak, i to pastewny IP: 77.236.26.* 21.12.10, 21:56
              żeś trafił jak kulą w płot, chłopcze, z tym kościółkiem, obraziłem się.

              W kwestii merytorycznej - głośne słuchanie muzyki, komentowanie na forum, a nawet (bliskie zapewne tobie) trzepanie konia - nie zagrażają niczyjemu życiu, bałwanie.

              Natomiast zlinczowanie pirata drogowego zanim kogoś niewinnego zabije, to całkiem co innego i jest bardzo kuszącą alternatywą, która znajduje u mnie bardzo łaskawe ucho...

              Żeby ci ułatwić ciężki proces myślenia, który w twoim wypadku może niestety - obawiam się - nie nastąpić, to proponuję ci wyobrazić sobie, że takie ścierwo pewnego pięknego, deszczowego i mglistego dnia, zabija twoją prawidłowo jadącą żonę z dzieckiem... po prostu rozrywa ich na kawałki... aaaaaaaaa... no tak... co jo godom co jo godom - ty przecież nie masz z pewnością rodziny... wybierasz trzepanie konia, czy tam konika w twoim wypadku... no to ci niestety nie pomogę.
              • Gość: mike Wherever IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.10, 22:26
                Akurat mam.

                Tu też nie było ŻADNEGO zagrożenia. Nic nie jechało, jak widać na filmie.

                A Tobie życzę, żebyś, jeśli zdarzy się już taka sytuacja do linczowania kogoś, trafił na mnie. Synku.

                A jak Wam reszcie chętnych przyjdzie zwoływać się do linczu, to pamiętajcie, że My też słyszymy. I na tym "parkingu" kierowca nie będzie sam przeciw bandzie "posranych ze strachu" kapeluszników.
                • Gość: Ktos Re: Wherever IP: 91.196.215.* 21.12.10, 23:35
                  Na szczęście są bardziej cywilizowane sposoby. Telefon na policje i przekazanie nagrania. Ten kierowca zarobił na poczekaniu jakieś 27 punktów. Nie doliczam za prędkość bo brak danych. Coraz więcej firm spedycyjnych umieszcza też na tyle należących do nich ciężarówek napis "Prowadzę niebezpiecznie zadzwoń..." i numer telefonu do firmy. Taki kierowca wyleciałby na zbity pysk z wilczym biletem i bez szans na zatrudnienie w jakiejkolwiek poważnej firmie.
                • unhappy Re: Wherever 22.12.10, 02:19
                  > Tu też nie było ŻADNEGO zagrożenia. Nic nie jechało, jak widać na filmie.

                  I na tym dowcip polega! Twoja ocena wynika z tego, że na końcu nie zobaczyłeś porwanych blach, rozkawałkowanych zwłok i krwawych kawałków na drodze. Niestety - konfrontacja tira z osobówką często kończy się kompletem czarnych, foliowych worków dla pasażerów osobówki. A kierowca tira? "Panie, ja nie chciałem! Spieszyłem się!".

                  W wielu przypadkach takie zachowanie jak na filmie ujdzie na sucho. Ale czasami uczestnicy owych "sytuacji bez zagrożenia" zostawiają mózg na tapicerce. Dlaczego? Bo ocena zagrożenia była błędna. Ty, oglądając marnej jakości filmik, zrobiony z poziomu parteru dokonałeś oceny "Tu też nie było ŻADNEGO zagrożenia. Nic nie jechało, jak widać na filmie." A warunki pogodowe fatalne.

                  --
                  Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
                • Gość: Gość. Re: Wherever IP: 46.112.116.* 22.12.10, 10:09
                  Mike !
                  Czy Ty masz uszkodzony mózg ?
                  Facet jechał pod prąd, w trudnych warunkach atmosferycznych, nie wiem co widział z przodu, ale na pewno ryzykował stwarzając śmiertelne zagrożenie dla kogoś kto znalazłby się naprzeciw.
                  Za to powinien odsiedzieć co najmniej rok i stracić prawo jazdy dożywotnio, oraz otrzymać zakaz poruszania się po drogach, nawet rowerem i furmanką.
                  Jeśli dla Ciebie taka jazda jest ok, to znaczy, że jesteś również potencjalnym mordercą za kółkiem i prawo jazdy powinieneś stracić.
                  I żeby była jasność, nie jestem zwolennikiem kary śmierci.
                  Takich kierowców powinno się po prostu eliminować, zabierać prawo jazdy raz na zawsze.
                  A ten film wysłać policji, może jakoś w laboratorium udało by się ustalić numery.
                  Jeśli chodzi o ruch drogowy to nasze prawo jest stanowczo zbyt łagodne.
                  Mandaty powinny być zależne od zarobków, najmniejszy z 500 zł. Za ekstremalne wykroczenia ( jak na filmie ) powinni zabierać prawo jazdy dożywotnio i wsadzać do pudła.
                  Jak ktoś tak jeździ to znaczy, że nie nadaje się do prowadzenia pojazdów i tyle.
                  Pozdrawiam wszystkich normalnych kierowców.
                  • misiu-1 Re: Wherever 22.12.10, 13:08
                    Gość portalu: Gość. napisał(a):

                    > Czy Ty masz uszkodzony mózg ?

                    A o swój się nie martwisz?

                    > Facet jechał pod prąd

                    Każdy wyprzedzający na jezdni o pojedynczym pasie ruchu w każdą stronę jedzie pod prąd. Taka już jest natura wyprzedzania.

                    > w trudnych warunkach atmosferycznych

                    Trudne warunki atmosferyczne nie są równoznaczne z niedopuszczalnością wyprzedzania.

                    > nie wiem co widział z przodu

                    I na tym powinieneś zakończyć ocenę sytuacji. Bo nie wiesz, co on widział z przodu, więc nie masz podstawowych informacji potrzebnych do oceny.

                    > ale na pewno ryzykował stwarzając śmiertelne zagrożenie dla kogoś k
                    > to znalazłby się naprzeciw.

                    Każdy wyprzedzający stwarza śmiertelne zagrożenie dla kogoś, kto znalazłby się naprzeciw.

                    > Za to powinien odsiedzieć co najmniej rok i stracić prawo jazdy dożywotnio

                    Każdego wyprzedzającego na rok do pierdla i zabrać mu prawo jazdy? A ile dać tobie za gwałt, którego ewentualnie mógłbyś się dopuścić, gdyby pojawiła się przed tobą kobieta, której nie byłbyś w stanie się oprzeć?

                    > Pozdrawiam wszystkich normalnych kierowców.

                    Wszystkim normalnym daj ty lepiej spokój.

                    --
                    Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
                • watrix Re: Wherever 22.12.10, 12:00
                  > Tu też nie było ŻADNEGO zagrożenia. Nic nie jechało, jak widać na filmie.

                  Ja widzę coś innego:

                  img34.imageshack.us/img34/1399/zrzutekranuz.jpg
                  --
                  tomaszwatras.pl
                  katalog.stronseo.pl
      • Gość: hella Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID IP: *.icpnet.pl 21.12.10, 20:00
        no pewnie, zimowe opony to jest to, na czym można zap...ć bez względu na pogodę ile fabryka dała?
        no i na pewno ta ciężarówka miała porządne zimówki, wcale nie łyse.

        no ale co tam, półgłówy nie widzą nic złego w wyprzedzaniu przez wysepki, na śliskiej drodze (bo mistrzowie kierownicy nie wpadną na to, ze mimo, ze droga wygląda na mokrą to moze czaić sie gdzie niegdzie lód albo zdradliwe błoto).

        nie życzę jednemu z drugim żeby spotkał takiego kozaka jadąc z naprzeciwka, szczególnie w momencie gdy ten wyprzedza na wysokości wysepki i nawet nie ma jak uciec. ale wasze zaje....e zimowe opony pewnie zatrzymają wasz samochód w miejscu i będziecie w stanie zaregować błyskawicznie, podobnie jak ten, co wyprzedza. bo przeciez wcale ślisko nie było i nic z przeciwka nie jechało. a widoczność była super.

        ps. nic dziwnego, ze polskie drogi są tak niebezpieczne. i problem nie leży w ich jakości, ale w samych kierowcach. to ludzie zabijają, nie drogi.
      • Gość: th Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID IP: 195.246.216.* 22.12.10, 08:17
        Co znaczy "nie umieją" ??? A ten debil potrafił? Jak będziesz wyjeżdżał swoim biemdablju za wioskę, to się zorientujesz, że za przepisy ruchu drogowego są dla wszystkich jednakowe. Jak ktoś ma fiuta zamiast mózgu, to niech se gra w Need For Speeda, a nie jeżdzi tirem.
        Mam nadzieję, że trafisz na takiego klienta na swoim pasie. W czarnym worku będzie ci do twarzy.
        • Gość: mike Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.10, 20:11
          Nikogo nie zabiłem, a jeżdżę bardzo dużo i już od 18 lat.
          Znam tą trasę. "Dziwnym trafem" pojawiło się tam ostatnio dużo wysepek, radarów, lewoskrętów prowadzących donikąd. I "dziwnym trafem" w często jedynych miejscach do wyprzedzania. Ciekawe.

          Prawo jest dla ludzi, a nie ludzie dla prawa.
          To, że "Kulczykopodoni" postawili masę zakazów i nakazów, żeby ludzie jeździli płatną A2 zamiast starej 2, nie sprawi, że nagle będę się słuchał.
          Jeżeli jest miejsce i widzę, że jest wolne, to wyprzedzam. Nikomu drogi nie zajechałem, nie wyprzedzam na 3 (chyba, że dostanę b. wyraźny "margines") nikt nie musiał przeze mnie hamować, no chyba, że się "posrał ze strachu" - a to już jego problem.

          A dla "ograniczników prędkości" i "strażników jedynie słusznego kodeksu" - nie mam pretensji o jeżdżenie 50 w mieście i 90 poza. Ale jak już jedziecie 70 poza miastem, bo "boicie się, że ślisko" to dajcie się od czasu do czasu wyprzedzić, bo to Wy stwarzacie największe niebezpieczeństwo. Ten Tirowiec nie wyprzedzał by w taki sposób, gdyby ten konwój "posranych ze strachu" dziadków dał mu się wyprzedzić stopniowo. A tak wlecze się człowiek za idiota jadącym 60-70 nadającym hamulcem sygnały alfabetem morsa.
          Jazda z noga na hamulcu pozostawia Twój ślad, w postaci wkurw...nia innych kierowców, 10 km za Tobą.
          • Gość: Martin 66 Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID IP: *.icpnet.pl 21.12.10, 20:30
            "Nikogo nie zabiłem, a jeżdżę bardzo dużo i już od 18 lat. "
            I to ma być dowód że nie jesteś idiotą?
            Twój tok myślenia dowodzi że jesteś.
            Może pomyśl o innych użytkownikach drogi, "gieroju".
            Jeżdżę dużo po całej Europie i włosy mi się jeżą jak widzę
            "wyczyny" niektórych kierowców ciężarówek.
            Dziwnym trafem większość z tych "maładców" to kierowcy z krajów nadbałtyckich, Rumunii ale Polaków też nie brakuje.
            Ja rozumiem że wykształciuchy ciężarówek nie prowadzą ale chyba trzeba wprowadzić poważniejsze badania psychologiczne dla nich, jak dla posiadaczy broni.
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 21.12.10, 22:15
              Nie jeździsz dużo po Europie, a przynajmniej tej cywilizowanej. Ta trasa była niedawno remontowana za grube pieniądze. Remont polegał na postawieniu pułapek drogowych w postaci wysepek. Bardzo niebezpieczna rzecz w nocy. ( Za pewnie Kulczyk podsypał aby ta droga stała się niewygodna bo przy okazji postawiono mnóstwo zbędnych ograniczeń prędkości).
              W cywilizowanej części Europy na takich głównych drogach nawet w gęstej zabudowie mamy ograniczenie prędkości do góra 70 km/h, np Belgia. A na przykład w Niemczech na tego typu drogach często stosuje się trzy pasy. Gdzie co parę kilometrów możesz wykonać bezpiecznie manewr wyprzedzania mając dwa pasy jezdni w jedną stronę. Dlatego jeśli już kogoś tu powystrzelać to Kulczyka i przekupnych urzędników którzy dbają o jego kieszeń a nie o dobro ogółu i zatwierdzają idiotyczny remont.
              • Gość: masakra jakaś Re: w belgii, niemyślący szaraku IP: *.23.54.194.generacja.pl 21.12.10, 23:59
                to na wjazdach do niektórych miejscowości/terenu zabudowanego stoją solidne barierki które tak zwężają drogę, że tir musi wyhamować do 20km/h by bezpiecznie się przecisnąć. tam się nikt nie pier. ze stawianiem znaku ograniczenia - po prostu barierki skutecznie ten problem rozwiązują. w niemczech, na zwykłych drogach między wiochami i małymi miasteczkami autka karnie jadą z dozwoloną prędkością, która często gęsto wynosi poniżej 70km/h. więc nie pier... smutów tak jak w innych tematach.
          • Gość: jk Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID IP: *.146.127.140.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.12.10, 10:41
            Ja jeżdżę "dopiero" od ok. 15 lat. W wypadkach, w których uczestniczyłem, zginęło w sumie 3 osoby, z tego 2 z mojej winy. Młodość, brak doświadczenia, brawura, pech (który ominął akurat tego kierowcę, bo np. nie wybiegło mu dziecko pod koła jak jechał pod prąd omijając wysepki) to łagodne określenia tych zdarzeń, równie adekwatne są też głupota, okrucieństwo czy zarozumiała, nienawistna bezmyślność.
            Zabrane na jakiś czas zabrane prawo jazdy i tzw. "zawiasy na zawiasach" to bardzo łagodna kara, o którą (podobnie jak o "lincz" czy mandat) by prosił ten kierowca z filmu gdyby zabił parę osób. Wciąż jeżdżę bardzo dużo (ok. 100 tys. km rocznie), często mam okazję widzieć takich kierowców jak ten na filmie, z tydzień temu nawet zwróciłem uwagę podobnemu "bohaterowi" gdzieś pod Bydgoszczą, ale wiadomo, koleżka miał swój rozum...
            Ludzie nie szanują tego co mają a także innych ludzi - potencjalnych ofiar. Dzieje się tak głównie przez bezmyślność i wieczny pośpiech a refleksja przychodzi po fakcie, który akurat Mike'a omija od 18 lat, czego mu gratuluję, podobnie jak dobrego samopoczucia.

            Znaki są po to, by je respektować (zawsze, to naprawdę czasem ratuje życie!), "marginesy" dla pieszych i ew. awarii, nie do ustępowania drogi wyprzedzającym, inni kierowcy (nawet ci irytujący) to nie " posrani ze strachu idioci" tylko lekarze, nauczyciele, handlowcy, matki, córki, ojcowie i synowie a drogi po to, by bezpiecznie dojechać do celu, a nie dowartościować się i wygrać kilka wyścigów.


            Tyle na temat.
          • watrix Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 22.12.10, 12:10
            > To, że "Kulczykopodoni" postawili masę zakazów i nakazów, żeby ludzie jeździli
            > płatną A2 zamiast starej 2, nie sprawi, że nagle będę się słuchał.

            Tak, w końcu wioząc ładunek za kilkadziesiąt tysięcy, spalając przy tym setki litrów paliwa, dołożyć kilkadziesiąt złotych za A2, by nie stwarzać zagrożenia dla innych to koszt wręcz nieziemski!
            --
            tomaszwatras.pl
            katalog.stronseo.pl
      • Gość: Sza Matoły Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.12.10, 20:42
        A mnie krew zalewa, jak pożal się Boże kierowcy, w miejscu gdzie spokojnie można przyspieszyć, wloka sie tak, że moje nie szybkie wcale auto na luzie siedziałoby im na zderzaku. Kto ma dzisiaj czas na to, żeby trasę np 200-300 km pokonywać z prędkością 50 km/h? Otóż są tacy. Nic mnie tak nie męczy i nie usypia czujności jak jazda za "demonem prędkości" przez kilkadziesiąt minut, bez mozliwości wyprzedzenia, a bo wysepka, a bo linia ciągła, a bo roboty... Międzynarodowe trasy o szerokości i przepustowości drogi polnej. Ciągłe uspokajanie ruchu, czyli zmniejszanie średniej prędkości, wśród ludzi często podróżujących wywołuje niekontrolowane skoki adrenaliny, i ja się temu wcale nie dziwię. Remontowane drogi choćby co kilka km powinny mieć trochę dwóch pasów, a tymczasem i tam się stawia te kretyńskie wysepki. Trasa 100 km zajmuje 2-3 godziny plus korki w miastach. Wszystko się robi dla bezpieczeństwa, ale co się robi DLA SPRAWNEGO PRZEMIESZCZANIA? Astronomicznie drogie autostrady o gęstości na km2 takiej jaką ma próżnia?
        • Gość: barclient001 Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID IP: *.barlinek.com 22.12.10, 08:35
          Racja.
          Przynajmniej 2x w miesiącu pokonuję trasę Kielce - Wrocław - Kielce - (jeżdżę na weekend) -
          Jeżdzę "8" przez Piotrków Trybunalski - trasa w większości jest OK ale DRAMAT zaczyna się na odcinku WIELUŃ - SYCÓW - wioska za wioską, lipny fotoradar za lipnym fotoradarem, i Ci zakichani "lokalsi" którzy jeżdzą 50km na godzinę - jest dosłownie kilka miejsc na trasie gdzie można bezpiecznie przetasować ruch >> np. obwodnica Kępna.
    • lotson1 Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WIDEO] 21.12.10, 20:32
      to jest pikuś widziałem jak debil wyprzedzał samochody na odcinku mniej wiecej pół kilometra a manewr zakonczył w połowie mostu na wislie wiec nie małego na drugi dzięń przechwalał sie tym wyczynem , i takiemu chamowi nie wytłumaczysz że to nie o to chodzi na drodze , ale niestety w tak prymitywnym kraju i społeczenstwie takie zachowania są normą a ludzie czyt . kierowcy jadacy w miarę przepisowo to są głupcami z których szydzą debile i mordercy potencjalni niestetyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
    • martynosia Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WIDEO] 21.12.10, 20:57
      No w koncu jeden pokazl jak sie jezdzi:) !!! Kto powiedzial ze jak spadnie snieg to nie mozna wyprzedzac? Szczegolnie na takim dlugim prostym odcinku;) znam takich co w sloneczny dzien by nie wyprzedzili;) A co do wysepek to jakis idiota skonczony je poustawial, na takiej tylko mozna sie zawinac przy wyprzedzaniu;/
    • Gość: xx Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.10, 21:18
      Ludzie, co się podniecacie? Takie wyprzedzanie na naszych drogach to przecież norma.

      Poczytajcie sobie komentarze pod tym filmikiem:

      www.youtube.com/watch?v=7Jbd5pxVUr8
      Ludzie leją na przestrzeganie przepisów. Wyprzedzający w ten sposób jest postrzegany jako bohater a nie potencjalny morderca.

      Coście się tak oburzyli? Jak wybiórcza nie napisze to nie potraficie myśleć?
      • Gość: zed Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID IP: 109.255.132.* 22.12.10, 01:54
        Gość portalu: xx napisał(a):

        > Ludzie, co się podniecacie? Takie wyprzedzanie na naszych drogach to przecież n
        > orma.
        > Ludzie leją na przestrzeganie przepisów. Wyprzedzający w ten sposób jest postrz
        > egany jako bohater a nie potencjalny morderca.
        >
        > Coście się tak oburzyli? Jak wybiórcza nie napisze to nie potraficie myśleć?

        Az ręce opadają jak się czyta takie posty. Przez takich baranów mamy najgorsze statystyki wypadków w Europie. Zero myślenia na drodze a później rozlewa się na tirze jakiś baran z kilkunastoma osobami na pace i jest płacz: bo droga za wąska, bo wysepki, bo mgła za gęsta, bo PIS nie wybudował lepszych dróg, bo PO autostrady nie zdarzyło oddać. Na brak myślenia nic nie pomoże. Jesteśmy najgorszymi kierowcami w Europie - pora zdać sobie z tego sprawę.
        • unhappy Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 22.12.10, 02:27
          Gość portalu: zed napisał(a):

          > Jesteśmy najgorszy
          > mi kierowcami w Europie - pora zdać sobie z tego sprawę.

          Jesteśmy NAJLEPSZYMI kierowcami w Europie. Jestem absolutnie przekonany, że 99 procent (no, 75) kierowców w Polsce jest święcie przekonanych, że są świetnymi kierowcami.

          A zasada jest prosta. Nie przestrzegasz przepisów, to NIE JESTEŚ DOBRYM KIEROWCĄ. Po prostu. Nie jesteś i pozamiatane.

          Acha... nie można umiejętności kierowcy postrzegać w oderwaniu od kontekstu, to jest ruchu po drogach publicznych. A przepisy są tego kontekstu podstawą.

          Pomijam wpływ ceny samochodu i jego mocy na postrzeganie siebie przez kierowcę. Im mocniejszy samochód i droższy tym samoocena lepsza. Do pewnej granicy, powyżej której, samochód staje się już luksusowym środkiem przemieszczania się. I to już właścicielowi wystarczy i nie musi zachowywać się na drodze jak idiota :)

          --
          Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
          • misiu-1 Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 22.12.10, 08:42
            unhappy napisał:

            > A zasada jest prosta. Nie przestrzegasz przepisów, to NIE JESTEŚ DOBRYM KIEROWC
            > Ą. Po prostu. Nie jesteś i pozamiatane.

            Nieszczęśliwy czciciel przepisów się odezwał. Dobry kierowca to nie taki, co przestrzega przepisów uchwalonych przez jednych idiotów, a czczonych przez drugich, tylko taki, który dobrze jeździ.

            --
            Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
              • misiu-1 Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 22.12.10, 11:47
                Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

                > Niestety ale czy to Ci sie podoba czu nie ale dobry kierowca to taki który m.in
                > n. przestrzega przepisów. Po to one są. A że czasami są idiotyczne to inna spra
                > wa.

                Nie. To nie jest inna sprawa, tylko jak najbardziej ta sama. Właśnie dlatego, że przepisy są idiotyczne, nieprzestrzeganie ich nie skutkuje tym, że kierowca staje się złym kierowcą. Tak, jak kupowanie i sprzedawanie dolarów za pierwszej komuny nie powodowało, że kupujący i sprzedający stawali się złymi obywatelami. Złe, bolszewickie lewo, stworzone nie po to, żeby w niezbędnym stopniu organizować życie społeczne, tylko po to, żeby szykanować wroga klasowego, nie zasługuje na to, żeby go przestrzegać.

                --
                Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
                • unhappy Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 22.12.10, 12:24
                  misiu-1 napisał:


                  > Złe, bolszewickie lewo, stworzone nie po to, żeby w niezbędnym stopniu organiz
                  > ować życie społeczne, tylko po to, żeby szykanować wroga klasowego, nie zasługu
                  > je na to, żeby go przestrzegać.

                  Czyli piraci drogowi walczą SKO!!! MUNOM!!!

                  :D


                  --
                  Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
                  • misiu-1 Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 22.12.10, 12:29
                    Czy kupowanie i sprzedawanie dolarów za pierwszej komuny było równoznaczne z walką z komuną? Nie. Takie osoby po prostu realizowały swoje potrzeby gospodarcze. Tak samo jest z naruszaniem wszelkich innych głupich przepisów.

                    --
                    Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
            • unhappy Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 22.12.10, 10:24
              misiu-1 napisał:

              > Nieszczęśliwy czciciel przepisów się odezwał. Dobry kierowca to nie taki, co pr
              > zestrzega przepisów uchwalonych przez jednych idiotów, a czczonych przez drugic
              > h, tylko taki, który dobrze jeździ.

              Pisałem, nie patrz na umiejętności kierowcy w oderwaniu od kontekstu, tj. ruchu samochodu po drogach publicznych :)

              --
              Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
              • misiu-1 Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 22.12.10, 11:50
                To nie ja odrywam od kontekstu umiejętności kierowcy, tylko ty odrywasz od niego przepisy. Przepisy tez mają swój kontekst, w którym funkcjonują i któremu służą.

                --
                Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
                • unhappy Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 22.12.10, 12:19
                  misiu-1 napisał:

                  > To nie ja odrywam od kontekstu umiejętności kierowcy, tylko ty odrywasz od nieg
                  > o przepisy. Przepisy tez mają swój kontekst, w którym funkcjonują i któremu słu
                  > żą.

                  Niestety - to co piszesz przeczy teorii, że uwzględniasz ten kontekst. Ocena ryzyka nie może prowadzić do świadomego złamania przepisu, chyba, że chronisz większą wartość. Czas przejazdu czy przyjemność z szybkiej jazdy na pewno nie są wartościami, które pozwalają świadomie łamać przepisy.

                  --
                  Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
                  • misiu-1 Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 22.12.10, 12:26
                    unhappy napisał:

                    > Niestety - to co piszesz przeczy teorii, że uwzględniasz ten kontekst.

                    Mylisz się. Niczemu takiemu nie przeczy.

                    > Ocena ryzyka nie może prowadzić do świadomego złamania przepisu

                    Jak najbardziej może. Jeśli dany przepis w danym miejscu i sytuacji nie wynika z ryzyka, to jego świadome złamanie może wynikać z oceny ryzyka. Klinicznym przykładem na to jest znak ograniczenia, który pozostał po dawno zakończonych robotach drogowych.

                    > Czas przejazdu czy przyjemność z szybkiej jazdy na pewno nie są w
                    > artościami, które pozwalają świadomie łamać przepisy.

                    Jak najbardziej są takimi wartościami. Czas to fragment twojego życia i konkretna wartość materialna, przeliczalna na pieniądz. Ktoś, kto bezsensownym przepisem okrada cię z twojego czasu, jest zwyczajnym, pospolitym złodziejem. A przed złodziejstwem ludzie się bronią.

                    --
                    Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
    • mistrz.prostej Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WIDEO] 21.12.10, 21:20
      Powinien być przepis nakazujący utrzymywanie odstępu pomiędzy pojazdami umozliwiającego schowanie się po wyprzedzeniu każdego z pojazdów w takim pociągu.

      Czyli dojeżdża do ciebie dziadku czy tatusiu z tyłu tir - robisz odstęp, żeby spokojnie mógł cię wyprzedzić i się zmieścić pomiędzy twoim wspaniałym samochodem i poprzedzającym, rozumiesz dziadku i tatusiu? Proste tak? Kobiety i tak pewnie nie wiedzą o czym piszę... :( (z małymi wyjątkami, ukłony dla mistrzyń za kółkiem) :***

      Gdyby coś takiego istniało i było surowo egzekwowane nie dochodziło by do takich sytuacji, jak na tym video.

      A tak dojeżdżasz do takiego sznurka pojazdów, jeden ścisło za drugim i tną 65km/godz... Szlag może trafić.

      Boisz się - nie jedź, nie umiesz - nie jedź, masz rodzinę, rybki - nie jedź :P
    • bezzebnypirat kierowcy zawodowi vs. niedzielni 21.12.10, 21:44
      Na forum klasyczny konflikt trwa i nie zapowiada sie na jego zakonczenie. Ludzie robiacy 15 000 km rocznie vs ludzie robiacy 60 000 rocznie. Jeden drugiego nie zrozumie, choc przyznaje, ze wiecej zrozumienia wykazuja kierowcy robiacy wiecej km.

      Widocznosc zla nie byla, z drugiej strony nic nie jechalo, ciezko wiec, zeby kierowca TIRa spowodowal wypadek z nieistniejacym autem. A reszta rzeczywiscie wlekla sie niemilosiernie biorac pod uwage maksymalna predkosc TIRa (to chyba 90km/h, tak?). Oczywiscie z drugiej strony przepisy zostaly zlamane ewidentnie, ale patrzac na te wszystkie 'uporzadkowania' ruchu znane z zachodu, nie da sie u nas jezdzic po trasach nie lamiac ewidentnie przepisow. No dobrze, doprecyzuje: nie da sie jezdzic przepisowo, jesli robi sie wiele kilometrow rocznie. Inaczej trasa Gdansk - Warszawa majaca 350km zajelaby 7,5 godziny. I to nie jest czas przejazdu wziety z glowy...

      Wypadki, wbrew temu co sie wtlacza motlochowi do glow, powoduja zarowno kierowcy niedzielni, jak i zawodowi. I to biorac pod uwage przejezdzane kilometry zdecydowanie mniej powoduja ich ci zawodowi... mimo, ze jezdza majac w dpie paragrafy.
      Rzeczywisice mamy duzo wypadkow i ofiar smiertelnych porownujac liczby z tymi z Niemiec czy Francji, ale biorac pod uwage nasze drogi, to powinnismy to uznac za niebywaly sukces. Dlaczego? Bo na naszych drogach najmniejszy blad konczy sie czesto smiercia - na drzewie, slupie czy innym aucie jadacym z naprzeciwka. Na autostradach cos nie do pomyslenia.