Dodaj do ulubionych

Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WIDEO]

    • kamfo Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WIDEO] 21.12.10, 22:33
      Jak coś się stanie to kierowcy tira -zawsze- obwiniają kierowców osobówek, których mają za idiotów - wystarczy sobie poczytać komentarze ciężarowców na youtube przy np. filmikach z wypadkami ciężarówek. Niestety to nie jest odosobniony przypadek. Sam kiedyś widziałem jak koleś zapierdzielał holownikiem ciężarówek na bazie amerykańskiej ciężarówki z kabiną typu T wyprzedzając wszystkich jak popadnie jadąc z nadmierną prędkością, o mały włos zaliczył dzwona z autobusem wiozącym dzieci. Mam szacunek do ciężkiej i niebiezpiecznej pracy kierowców tzw. tirów ala kwa mać jest gdzieś granica której przekraczać nie wolno!
    • Gość: Gosc wkurzony Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID IP: *.pools.arcor-ip.net 21.12.10, 22:37
      Abstahujac, ze kierowca prawdopodobnie w strasznym stresie , a przez to bez logiki, to jak wytlumaczyc debilizm wysepek?. Ciekawa jestem , kto je zatwierdzil jako bezpieczne dla ruchu drogowego, bo juz na tak zwany chlopski rozum "smierdza na kilometr". Jak widac na podanym przykladzie, stanowia jeszcze wieksze zagrozenie, niz gdyby ich nie bylo. Co na to przepisy z EU? Czy dopiero jak sie zbiora lobbisci , najlepiej zza zachodniej granicy(ci nie daruja),(rodziny ofiar wypadkow, spowodowanych dzieki temu wynalazkowi), bedzie mozna zaskarzyc to cudo?, tylko dla niektorych bedzie za pozno! Czy istnieje jakas organizacja konsumencka czy jak ja zwal, ktora by sie tym zajela? Przeciez zycie powinno byc piekne nie tylko dla Kulczyka! My tez placimy za drogi po ktorych jezdzimy, choc czesto o tym zapominamy!
    • wlody1 Policja 21.12.10, 23:54
      Policjanci i tak by Jemu nic nie zrobili bo przecież to ojciec rodziny i mało zarabia...

      --
      Jeżeli myślisz o tym samym co ja,
      to jesteś niezła świnia...
    • werna85 Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WIDEO] 22.12.10, 00:09
      Dużo ludzi wypowiadało się na temat tzw "Kapeluszników", którzy boją (nie potrafią) jeździć, od miesiąca mam prawko, znajomi, ku mojej uciesze częściej mnie chwalą, żadziej krytykują - na kursie przecież nie nauczę się jeździć! moja pierwsza zima, wyjeżdżonych 100 h +-20h i przez to mam zimy unikać? obserwuję innych kierowców i tyle. to jest offtopik pewien, bo pierwsze wrażenia z filmu - to "co on wyprawia?", później refleksja - a może widział rzeczywiście? ale cholera - fakt, że ktoś jeszcze nie pojedzie kiedy mógłby pojechać (np. z podporządkowanej) - nie znaczy jeszcze o niczym. Taki człowiek ma się zabić? Już widzę, że mogłabym się wcisnąć, że mogłabym nie stwarzać niebezpieczeństwa, jeżeli (nie na styk), gdzieś wjadę. Ale nadal mam na pewno większe pole do zastanowienia. Wiem, każdy inny zdąży, czuję, że jest ok, ale, że nie mam doświadczenia, ciężko mówić, że wyczuwam samochód (miesiąc!), więc... szanowni kierowcy, nie krzyczcie, że coś, że tam, dopóki swoją nadmierną asertywnością nie zagraża, każdy musi się nauczyć. Wy się nie uczyliście? A jeżeli macie 20letni staż, to pamiętacie jaki był wtedy ruch na drogach? Uważam, że nas, młodych kierowców większość instruktorów przygotowuje źle, ale czy będziemy potocznymi "debilami" na drogach, czy "dobrymi" kierowcami... za dużo napisałam..., ale nie jesteście sami! Wy - i emeryci...
          • werna85 Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 22.12.10, 01:31
            rozwijając, bo znowu skrót myślowy: niektórzy kierowcy jeżdżą przez 20 lat i powinni wiedzieć, że pewne warunki pogodowe są poza ich zasięgiem. I znam takich, którzy to doskonale wiedzą, a są też tacy, którzy się uczą, i fakt, że jadą w trudnych warunkach 50km/h, nie stwarzają zagrożenia i tak naprawdę sprawdzają siebie i swoje umiejętności i predyspozycje...
            to nie jest ten sam worek do zapchania.właściwie tylko tyle...
          • werna85 Re: spoko 22.12.10, 01:40
            dobra, chyba, rzeczywiście się zakręciłam;P a tak chciałam na ważny problem zwrócić uwagę;P na generalizację... kończę z piciem:P herbatki...
            • Gość: Whatever Re: spoko IP: 77.236.26.* 22.12.10, 01:45
              dobra to ja przetłumaczę może :D

              Werna85 (moja córeczka powiedzmy) chciała szanownemu Państwu zwrócić uwagę na fakt, że osoby jadące ostrożnie i wolno to niekoniecznie panowie w kapeluszach tyrolskich w kratkę prowadzący auto na chrzanowskich numerach rejestracyjnych, ale także często są to młode osoby (tak jak np. moja urocza córeczka Werna85) które mają prawo jazdy od niedawna i odważnie próbują nabrać doświadczenia właśnie w takich trudnych warunkach drogowych, zachowując jednak daleko posuniętą - i ze wszech miar słuszną - ostrożność.

              Dziękuję za uwagę... :D
              • Gość: mike Re: spoko IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.10, 02:27
                Spoko. Super.
                Ale tak, jak pisałem wcześniej; jedziesz wolniej niż 90km/h, to zjedź trochę na prawo (jak można), daj się wyprzedzić. Tak po ludzku, daj żyć innym. Nie zmuszaj do ryzykownego wyprzedzania, ustąp. Możesz sobie później tłumaczyć, że głupszemu się ustępuje. Ale ustąp, popraw humor temu z tyłu, a podziękuje Ci grzecznie awaryjnymi i Tobie będzie miło, że kulturalnie jest. To na prawdę nic nie kosztuje, a bardzo pomaga.
                Bez negatywnych emocji, a zajedziemy dalej, bezpieczniej i bez nadmiernego stresu.
                • unhappy Re: spoko 22.12.10, 02:37
                  Gość portalu: mike napisał(a):

                  > Spoko. Super.
                  > Ale tak, jak pisałem wcześniej; jedziesz wolniej niż 90km/h, to zjedź trochę na
                  > prawo (jak można), daj się wyprzedzić.

                  Pod warunkiem oczywiście, że to "trochę na prawo" to NIE JEST pobocze oddzielone ciągłą linią ORAZ mamy doskonałe warunki widoczności. Czyli tylko w dobrych warunkach pogodowych i w DZIEŃ. Żeby było śmieszniej, w łańcuchu aut, taki gest często powoduje serię wyprzedzań utrudniających powrót czterema kołami na jezdnię. Tak więc ustępowania w ten sposób ABSOLUTNIE nie należy polecać początkującym kierowcom.

                  > Tak po ludzku, daj żyć innym. Nie zmusz
                  > aj do ryzykownego wyprzedzania, ustąp.

                  Jak można ZMUSIĆ do ryzykownego wyprzedzania? Sugerujesz, że kierowcy aut "ryzykownie wyprzedzający" mają ograniczoną poczytalność? Chyba coś w tym jest, tylko, że w takim układzie nie powinni mieć praw jazdy.

                  --
                  Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
                  • Gość: mike Re: spoko IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.10, 03:02
                    ...absosrutnie...
                    Właśnie tak można zmusić do wyprzedzania, jak na durnym filmiku.

                    Jeżeli jesteś kierowcą, a nie posiadaczem prawa jazdy, to:
                    - masz ręce na kierownicy (a nie w majtkach partnerki)
                    - uwagę w 100% na jeździe samochodem (a nie na ustawianiu GPSa)
                    - jesteś "tu i teraz" w samochodzie (a nie myślami - jutro nad morzem, a wczoraj w pracy)
                    - w trudnych warunkach planujesz manewry z wyprzedzeniem (odpowiednio dużym)
                    - masz sprawny i przystosowany do pory roku samochód, który doskonale znasz
                    Wówczas widzisz, że za 2 km będzie wolne miejsce do wyprzedzania, albo to, że margines jest pusty po horyzont. Toż w taką zimę żaden Forest Gump nie przebiegnie drogi w pełnym galopie! W nocy nie zjeżdżasz gwałtownie na margines, ale jak w długich widzisz, że jest pusty, to daj miejsce. I tak cie wyprzedzą, kwestia tylko, czy będą kląć i wyzywać, czy dziękować. Wybór należy do ciebie - kierowco.
                    • unhappy Re: spoko 22.12.10, 10:30
                      Gość portalu: mike napisał(a):

                      > ...absosrutnie...
                      > Właśnie tak można zmusić do wyprzedzania, jak na durnym filmiku.

                      Czyli kierowca ma ograniczoną poczytalność, bo jeżeli można kierowcę ZMUSIĆ do wyprzedzania to właśnie to znaczy, że został zmuszony do wykonania niebezpiecznego manewru.

                      > W nocy nie zjeżdżasz gwałtownie na margines, ale jak
                      > w długich widzisz, że jest pusty, to daj miejsce.

                      Rzadko, bardzo rzadko w nocy można mieć pewność, że wjechanie na margines jest bezpieczne. Zakładanie, że nikt się nie pojawi na poboczu może kosztować czyjeś życie. Moim zdaniem w nocy czy ograniczonej widoczności jest to ryzyko nie do zaakceptowania.

                      > I tak cie wyprzedzą, kwestia
                      > tylko, czy będą kląć i wyzywać, czy dziękować.

                      Jeśli ktoś "klnie i wyzywa" podczas jazdy samochodem, to jednak powinien przemyśleć swoje podejście do ruchu samochodem po drogach publicznych :)

                      --
                      Poznaj serwis, który otrzymał dotację z UE w wysokości 672 tysięcy złotych: swiatkotow.pl
      • Gość: Krzysztof Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID IP: *.cmpw-pan.edu.pl 22.12.10, 09:37
        A jaki ma to związek z filmem?, wyprzedzał, miał prawo coc w tych warunkch to idiotyczne. Ale on jechała z lewej stront znaków nakazujących jazdę z prawej strony, przecież to widac wyraźnie, ato juz jest bar5dzo poważne wykroczenie grogowe i powiem wprost - próba zabójstwa. Za takie coś kierowca poiwnien mieć zabrane prawo jazdy nie na rok a przynajmniej na 5 lat.
    • nauma Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WIDEO] 22.12.10, 00:14
      Ludzie, trochę pomyślunku...
      Wszyscy wiemy, że oznakowanie dróg w Polsce to kpina.
      Że mnóstwo na drogach "kapeluszników", niedzielnych kierowców tudzież kretynów zapinających po śniegu na letnich oponach albo "promuje się" autostrady.
      Ale to, co widać na tym filmiku, to po prostu granda na całego!
      NIC nie usprawiedliwia wyprzedzania w taki sposób; nawet gdyby wyprzedzała osobówka przy idealnych warunkach pogodowych. A tu kilkudziesięciotonowy tir, śnieg, w końcówce filmiku przez sekundę widać jadący z naprzeciwka samochód... Tutaj ani "widoczność z wysokiej kabiny" ani ewentualne podpowiedzi na CB nie są żadnym usprawiedliwieniem. To trzeba mieć po prostu na**ane we łbie, żeby tak jeździć...
      Ale cóż, w 99 przypadkach na 100 znajdzie się milion usprawiedliwień - "bo się wlekli", "bo droga źle oznaczona", "bo jako kierowca mam 20 lat doświadczenia", "bo 100 na godzinę w każdych warunkach jest OK"... A potem ludzie się dziwią, że śmierć kosi na drogach... Dla mnie coś takiego to jak chodzenie z odbezpieczonym kałachem wśród dzieci albo wyrzucanie przez okno, z X piętra, kilogramowych odważników. Nieważne, że za pierwszym, drugim czy dziesiątym razem nic się nie stanie - za którymś razem NA PEWNO ktoś zginie. Tym bardziej, że taki gościu, jak ten od sfilmowanego wyprzedzania, wiele razy jeszcze zrobi taki numer. I potem będzie zdumienie, że "ale ja tam nie widziałem żadnego pieszego!", "nie spodziewałem się, że ten z naprzeciwka jedzie szybciej niż 50 km/h", "nie spodziewałem się, że ktoś będzie wyjeżdżał z podporządkowanej i spojrzy tylko w lewo"...
      --
      Posłuchaj koloru swoich snów (The Beatles "Tomorrow Never Knows")
      Kobieta idealna: (wzrost w cm) - 105 = (waga w kg); zgodne z BMI!
      NAUMACHIA FEMMES NAUMEROTICON
    • tgosc Kierowcy 22.12.10, 01:09
      Ci którzy jeżdza tylko do tesco na świąteczne zakupy, niech się nie wypowiadają. Okres przedświąteczny to najgorszy czas na jazde samochodem. Kierowca tira na tym filmie zapewne cos o tym wie. Ludzie jak zobaczą śnieg tracą głowę. Muszą niestety jechać do rodziny, zrobić zakupy, doprowadzając resztę kierowców do furii. Pół biedy jeśli tylko jadą wolno i nie zostawiają miejsca żeby ktoś ich wyprzedził. Gorzej jak wpadają w panike i robia jakies niespodziewane rzeczy, lub wyjezdzaja na srodek drogi zeby kamerowac tych co jada szybciej. Prowadzać samochod zawsze staram się brać pod uwage, że ktoś może mieć lepsze ode mnie auto, lepiej znac trase, potrafi jechac szybciej lub po prostu bardziej sie spieszy. Niestety rzadko spotykam się z takim podejsciem u innych kierowcow. Zazwyczaj kazdy uwaza swoj styl jazdy za najodpowiedniejszy i jedyny sluszny. Ten bezsensony filmik (kultura panów filmowców mówi sama za siebie), wpis na portalu (znakomity headline!) i spora cześć komentarzy potwierdzaja moja teze.
      • Gość: Kasia Re: Kierowcy IP: *.mkzary.pl 22.12.10, 07:37
        nie bardzo rozumiem tę wypowiedź... czy to znacza że pośpiech i zamęt przedświąteczny tłumaczą kierowców do tego stopnia że nie dziwi nas wyprzedzanie przez wysepkę? niestety na trasie do pracy widzę dużo więcej kierowców z aż takim brakiem wyobraźni! dziś rano znowu mijałam dwa auta w rowie - pewnie strasznie sie spieszyły, cóż... ich kierowcy pewnie za słabo znali trasę? a może za dobrze? hmm... tylko że ostry zakręt zazwyczaj jest oznakowany dużo wcześniej...
        • misiu-1 Re: Kierowcy 22.12.10, 08:44
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > nie dziwi nas wyprzedzanie przez wysepkę?

          Nie. Dziwić może głupota tego idioty, co tę wysepkę postawił.


          --
          Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
          • Gość: p Re: Kierowcy IP: *.pljtelecom.pl 22.12.10, 09:24
            > > nie dziwi nas wyprzedzanie przez wysepkę?
            >
            > Nie. Dziwić może głupota tego idioty, co tę wysepkę postawił.

            [MAX :-) ]
            Tez mi sie wydaje, ze w tym miejscu to powinna byc szersza droga, taki specjalny pas do wyprzedzania na trzeciego. Zadnego przechodzenia przez jezdnie - niech sobie wiesiury kupia auta beda przezejzdzac na druga strone ulicy. No i przede wszystkim powinni zabronic jechac tym ch... z drugiej strony i zrobic - bo o nich to sie mozna tylko rozbic na czolowke. No i podstawa: zeby snieg nie padal juz na drogi, bo to jest niepowazne.

            Chcociaz tutaj widac na filmiku, czarna droga, czarna droga po prostu czarna droga zero sniegu czarna droga, no tak 140 to niewyjete....
            • misiu-1 Re: Kierowcy 22.12.10, 11:41
              Chcesz odpowiedzi równie durnej, jak twoja? No to masz: tobie się pewnie wydaje, że po drodze powinni się poruszać głownie piesi, a samochody tylko wtedy, kiedy żadnego pieszego nie ma w zasięgu wzroku i tylko w jedną stronę, jednym pasem, żeby nie było żadnego wyprzedzania i żadnego ruchu z przeciwka. I mają jechać powoli, a przed każdym samochodem ma iść piechur z czerwoną chorągiewką.

              --
              Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
    • mkur tiry na tory 22.12.10, 01:31
      Jest dokłdnie tak jak nauma pisze.
      A kolesie od "60 tyś" km niech sobie i idą w ślady pilotów tu-154 ale
      proszę nie przy mnie.

      To na co pozwalają sobie kierowcy tirów na naszych drogach to jest
      Azja. I nie winię biednych, prostych typków że boją się o zlecenie, muszą
      zdążyć, itd. Cała nasza infranstruktura, a głównie to co zrobiono z koleją, "jest winne".
      Zawodowych kierowców trzeba jednak dosadnie karać, całkowie wyeliminować
      nawet cień postawy duży/zawodowy "może więcej".
    • alieniak Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WIDEO] 22.12.10, 06:21
      Przeczytalem sporo postow zanim sie zdecydowalem dodac swoje 2 grosze.
      1. Nie podobalo mi sie co zrobil tir. To sie nazywa , lagodnie mowiac, brawura. Po co? Zeby zyskac kilkadziesiat sekund?
      Kiedys zmierzono roznice w czasie jazdy kierowcy jadacego szybko i takiego zgodnie z przepisami. No i wyszko, ze na trasie dlugosci kilkuset kilometrow zaoszczedzil kilkanascie minut...
      Czy warto ryzykowac tyle zeby zyskac tak malo?

      2. Te wysepki troche mnie przerazily. Rzeczywiscie, jak jedna osoba napisala, mozna wyprzedzajac w swietnych warunkach nagle znalezc sie z reka w nocniku, czyli nagle ma sie wysepke z prawej strony. A jesli cos akurat jedzie z naprzeciwka? Co zostalo? Szybko sie pomodlic?
      Generalnie, te wysepki wygladaja jako niezla pulapka. I to ludzie ludziom gotuja ten los. Czyli rowniez sobie samym.
    • d1ler A ten, który filmował? 22.12.10, 06:22
      W śnieżycy, przy niemal zerowej widoczności na jednopasmowej drodze kierowca osobówki prowadził jedną ręką, w drugiej trzymał kamerę i filmował tira.
      Niewątpliwie stanowił mniejsze zagrożenie, niż ten z tira, ale rozsądku trochę mu zabrakło.
      • Gość: mania Re: A ten, który filmował? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.10, 07:43
        to nie kierowca filmował tylko pasażer. To po pierwsze. A po drugie to najgorsza w tym wszystkim jest okoliczność, że sfilmowany kierowca TIRa zachował się jak skończony idiota, potencjalny zabójca, co niestety nie jest rzadkością na polskich drogach, ale część komentatorów za najbardziej niebezpieczne uznała barierki, wysepki, tudzież kierowców jadących przed TIRem. Jeżeli z naprzeciwka jechałby samochód, to pewnie jego kierowca byłby winny wypadku, bo "pojawił się tak nagle" a kierowca TIRa "go nie widział, bo padał śnieg". Niedawno byłam świadkiem takiej sytuacji, na trasie krętej i pagórkowatej (Żory-Wodzisław), przy warunkach jak na filmie - TIR zaczął wyprzedzanie dwóch samochodów, a trzy, które "nagle i niespodziewanie" wyjechały zza zakrętu musiały wjechać w zaspy! żeby nie dać się zabić. Już nie wspomnę o ciągle zablokowanych przez TIRy drogach (Katowice-Sosnowiec). Tam też były winne wolno jadące osobówki?
        • misiu-1 Re: A ten, który filmował? 22.12.10, 08:46
          > Jeżeli z naprzeciwka jechałby samochód,

          A gdyby z przeciwka nagle zaczął lądować Jumbo-jet, toby dopiero było nieszczęście.

          --
          Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
          • watrix Re: A ten, który filmował? 22.12.10, 11:50
            Misiu, sorry ale pierniczysz. 44 sekunda filmu. Widzisz samochód? Jak myślisz koleś sobie w nim spokojnie jechał 70-90 (czyli tyle ile można na tej drodze), czy widząc tira musiał zwolnić prawie do zera i mieć nadzieję, że jadący z naprzeciwka zdąży wyprzedzić?
            --
            tomaszwatras.pl
            katalog.stronseo.pl
            • misiu-1 Re: A ten, który filmował? 22.12.10, 11:55
              watrix napisał:

              > Misiu, sorry ale pierniczysz. 44 sekunda filmu. Widzisz samochód?

              Owszem. W tym momencie kierowca TIR-a jest już na swoim pasie ruchu.

              > Jak myślisz koleś sobie w nim spokojnie jechał 70-90 (czyli tyle ile można na tej drodze), c
              > zy widząc tira musiał zwolnić prawie do zera i mieć nadzieję, że jadący z naprz
              > eciwka zdąży wyprzedzić?

              Masz jakieś materialne przesłanki na rzecz tego, że koleś z przeciwka zwolnił prawie do zera, czy tylko tak sobie wyobrażasz?

              --
              Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
              • watrix Re: A ten, który filmował? 22.12.10, 12:23
                Od momentu, zjazdu TIRa na swój pas, do pojawienia się w kamerze samochodu minęło niecałe 5sekund. Ponadto widać, że samochód jedzie trzymając się swojej prawej strony. Nie wmówisz mi, że kierowca jechał sobie spokojnie z prędkością 90km/h widząc na przeciwko tira na wysokości, którego znajdzie się za kilka sekund.
                --
                tomaszwatras.pl
                katalog.stronseo.pl
                • misiu-1 Re: A ten, który filmował? 22.12.10, 12:33
                  watrix napisał:

                  > Od momentu, zjazdu TIRa na swój pas, do pojawienia się w kamerze samochodu minę
                  > ło niecałe 5sekund. Ponadto widać, że samochód jedzie trzymając się swojej praw
                  > ej strony.

                  5 sekund to na drodze kawał czasu, który przekłada się na zupełnie wystarczający margines bezpiecznego wyprzedzania. Przy 90km/h z obu stron to 50 metrów.

                  > Nie wmówisz mi, że kierowca jechał sobie spokojnie z prędkością 90km
                  > /h widząc na przeciwko tira na wysokości, którego znajdzie się za kilka sekund.

                  Pewnie nie wmówiłbym ci także, że białe jest białe, a czarne jest czarne.

                  --
                  Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
                    • misiu-1 Re: A ten, który filmował? 22.12.10, 16:15
                      watrix napisał:

                      > 50 metrów przy prędkości 90km/h to wg Ciebie dużo? Droga hamowania na mokrej na
                      > wierzchni przy prędkości 50km/h wynosi: 35-52 m...

                      Jeśli chodzi o nagłe hamowanie przed niespodziewanie pojawiająca się na drodze przeszkodą, 50 metrów to niewiele. Jeśli chodzi o odległość od pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka w momencie powrotu na swój pas ruchu po wyprzedzaniu, w zupełności wystarczy.

                      --
                      Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
    • pbe TIRY NA TORY!!!!! 22.12.10, 08:24
      A na drogach - ABSOLUTNY zakaz wyprzedzania przez tiry kogokolwiek poza jednośladami i pojazdami wolnobieżnymi, ze szczególnym naciskiem na wyprzedzanie tirów przez tiry. Mandaty nie muszą być wysokie ale walić za to po 10 punktów. Problem zniknie.
    • misiu-1 Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WIDEO] 22.12.10, 08:32
      Czy starsi bracia w wierze z Wyborczej potrafią wskazać tych ludzi, których "o mało nie pozabijał" kierowca TIR-a? Bo podnieśli taki wrzask, jak ich ziomkowie jadący pociągiem, kiedy ktoś wrzucił przez okno do przedziału worek z piaskiem. - A waj, bomba! - Przybiegł konduktor, zobaczył, co się dzieje, rozwiązał worek i wysypał piasek. Mimo to nie przestali lamentować, aż wreszcie ktoś spytał, czemu jojczą, skoro to tylko piasek? Odpowiedzieli: - A gdyby to była bomba?

      --
      Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
      • ignapio Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 22.12.10, 10:23
        Albo jesteś trollem , albo nie masz wyobraźni , albo masz inaczej skonstruowane to coś co teoretycznie służy do myślenia . Zwrot " o mało co nie pozabijał " jest tu raczej niepożądanym kolokwializmem i zgadzam się z tobą w tym punktcie . Ale wypadki biorą sie stąd , że idzie inaczej niz miało być oraz ze stwarzania warunków do wypadku . A teraz przewietrz sie na cmentarze albo do domów opieki gdzie leżą dożywotnio ofiary wypadków i wytłumacz im , że nic takiego się nie stało , i żeby nie stękali aj waj . Albo napisz listy gratulacyjne do ofiar i ich rodzin .Tylko uważaj , żeby nie trafić na braci starszych w wierze bo się zarazisz myśleniem . EOT
        • misiu-1 Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID 22.12.10, 11:35
          ignapio napisał:

          > Ale wypadki biorą sie stąd , że idzie inaczej niz miało być oraz ze stwarzania warunków do
          > wypadku.

          Warunki do wypadku pojawiają się nie wtedy, kiedy zaczyna się wyprzedzać, tylko kiedy zaczyna się wyprzedzać w momencie, jak nie ma miejsca do wyprzedzania, bo z przeciwka coś jedzie. Sposób rozumowania, jaki prezentujesz, prowadzi do absurdalnego wniosku, że w ogóle nie należy wyprzedzać, bo stąd się biorą wypadki.

          >Tylko uważaj , żeby nie trafić na braci starszych w wierze bo się zarazisz myśleniem . EOT

          Nie myśleniem, tylko irracjonalnym strachem. Tym strachem, którym starsi bracia w wierze uparli się zarazić wszystkich dookoła.

          --
          Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
    • aniol_samiec Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WIDEO] 22.12.10, 09:51
      Do małpoludów pt. “mike” , “misiu-1” i im podobnych:
      Prawo jest po to żeby go przestrzegać, a nie żeby go łamać, czuby obesrane.
      Gdybyście pochodzili od inteligentniejszych rodziców zapewne pojęlibyście to.

      PS.
      Kopnijcie ode mnie w dooopę waszych starych za to, że nie używali prezerwatyw.
      • Gość: kajet maniacy przestrzegania prawa - nauczcie się go!! IP: 178.73.51.* 22.12.10, 10:36
        www.prawojazdy.com.pl/files/kodeks/prawo_o_ruchu_drogowym.swf
        Art. 19 ust. 2: Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać Z PRĘDKOŚCIĄ NIEUTRUDNIAJĄCĄ JAZDY INNYM KIERUJĄCYM.

        Jest to wyraźny zakaz zbyt wolnej jazdy - o jeździe zbyt szybkiej mówią inne przepisy. Nie są wyłączeni z tego zakazu początkujący, starzy, ślepi ani strachliwi.

        Tak więc mike może niepotrzebnie broni tego konkretnego kierowcy TIRa, ale:

        - ma całkowitą rację w swoich wypowiedziach o wlokących* się niemiłosiernie pseudokierowcach,
        - jeśli taki pseudokierowca jedzie 50 km/h, gdy warunki pozwalają spokojnie jechać 80 km/h, to on też łamie przepisy!

        *co więcej, o ile jestem jeszcze w stanie zrozumieć, że ktoś wlecze się za TIRem i nie umie go bezpiecznie wyprzedzić (często w ogóle się tego nie da zrobić), to nie rozumiem, dlaczego na drogach tolerowani są:

        - kierowcy (często w podeszłym wieku) mający wadę wzroku i nienoszący okularów - poznacie ich po wyciągniętej do przodu szyi; to oni często wloką się 50 km/h, gdy warunki pozwalają jechać znacznie szybciej;
        - kierowcy trzymający przy uchu komórkę albo nawet (o zgrozo!) piszący SMSy; ; to oni często wloką się 50 km/h, gdy warunki pozwalają jechać znacznie szybciej;
        - kierowcy, którzy mają w dupie innych kierowców (podobnie jak ten kierujący TIRem z filmu); to oni często wloką się 50 km/h, gdy warunki pozwalają jechać znacznie szybciej.

        Ten TIRowiec to jedna strona medalu. Ludzie wożący się samochodem jak na spacerek - i łamiący przy tym prawo - to druga strona medalu. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach, żeby jechać zgodnie z prawem z odpowiednią prędkością, nie powinien wsiadać do samochodu. Może przynajmniej warto poczekać do wiosny. Nikt nie mówił, że prowadzenie samochodu będzie łatwe!
    • Gość: Lukas Re: Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WID IP: 83.238.82.* 22.12.10, 09:56
      Ja jestem kierowcą osobówki.
      Jak widzę jak co niektóre bambusy jadą 35 do 40 km/h to aż mnie skręca.
      Jak pokonać np. z 2 tys. dziennie, nie da się za takimi kierowcami.
      Wcale bym się nie zdziwił jakby jeszcze śmigną przez czerwone na skrzyżowaniu.
      Zimówki + CB i do przodu.
      Wszystkie zawalidrogi do rowu.
      Ten co to kręcił pewnie wyjechał na targ raz do roku przed świętami po buraki.
    • freeman1985 Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WIDEO] 22.12.10, 10:32
      Kretynów na drogach ci u nas dostatek, czasem jak się widzi niektórych to ręce opadają, nawet kilka dni temu jechalem drogą przez las ślizgo jak na lodowisku i sarna mi wyskoczyła a za mna jechał jakis dziad starym rzęchem, sarna stoii na srodku drogi ja przednią a dziad z dyłu sobie wyprzedza i mnie i sarnęza jednym zamachem zero wyobraźni
    • klikens Kierowca tira o mało nie pozabijał ludzi [WIDEO] 22.12.10, 10:56
      a po co ta panika? zima jest jak kazda inna pora roku. wystarczy umiec jezdzic (nie tylko krecic kierownica, zmieniac biegi, byc "najmadrzejszym" no i posiadac PRAWO JAZDY) a nikomu nic sie nie stanie. jak patrze np na tych wszystkich "kierowcow" co sie zakopali w sniegu, badz slizgaja sie od 30 min na skrzyzowaniu nie majac nawet zielonego pojecia jak ruszyc, to zal dupe sciska. to jest porazka mili panstwo a nie to ze ktos wyprzedza. bez paniki. pozdrawiam i dystansu zycze w nowym roku:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka