Dodaj do ulubionych

Kapiszony - gdzie kupić?

06.10.11, 18:29
Gdzie w Poznaniu można kupić kapiszony do pistoletu?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Do Herr POloz IP: *.pools.arcor-ip.net 06.10.11, 18:40
    Tego nie wiem,ale wiem,ze Jarkowi pare paczek zostalo,wiec wal do PISu.PS Herr POloz,czujesz sie zagrozony przez Paliknota ? Nie ma Angstu,ma tylko wielka klape i nic wiecej ! POzdrawiam strzelajaco :-))
  • lili_marleen 06.10.11, 19:35
    pan.zaskroniec napisał:

    > Gdzie w Poznaniu można kupić kapiszony do pistoletu?

    Za mojego dzieciństwa się mówiło korki, a takie mniejsze to były koperytka.
    Dawniej się kupowało taką amunicję na Rynku Łazarskim wraz ze stosownymi do niej giwerami. A teraz? Alles geht vorüber, alles geht vorbei...


    --
    "...Ah, the last time we saw you, you looked so much older
    Your famous blue raincoat was torn at the shoulder
    You'd been to the station to meet every train
    And you came home without Lili Marleen...."
  • Gość: G.Sommer IP: *.pools.arcor-ip.net 06.10.11, 19:56
    E.... tam Lili ! To juz byly nowozytne czasy,za moich czasow bylo prochu skolko godno i mozna bylo napierdykac jak POd Stalingradem ! POzniej,jak zapasy sie wykonczyly to POszedl w ruch karbid i samopalki z kawalka drewna,bolca tynkowego,papiaka i siarki z zapalki.Teraz jakies sztuczne rakiety,race i Bog wie co ! Ostatnio bylem w Berku na mistrzostwach Swiata w POkazach sztuczni ogni i z lezka w oku wspominalem puszki z karbidem i samopalki.To prawda,alles geht vorüber,alles geht vorbei... :-))
  • lili_marleen 06.10.11, 21:39
    Pamiętam strzelanie z karbidu i puszki po kawie Inka. Dzisiaj to i nawet karbidu już nie ma, a Inka jest tylko w pudełku - a z niego nijak się strzelać nie da
    --
    "...Ah, the last time we saw you, you looked so much older
    Your famous blue raincoat was torn at the shoulder
    You'd been to the station to meet every train
    And you came home without Lili Marleen...."
  • Gość: G.Sommer IP: *.pools.arcor-ip.net 06.10.11, 22:15
    Tja.. karbidu bylo w owych czasach od groma i ciut ciut,POniewaz uzywany byl w spawalnictwie do wytwarzania acetylenu i duzo wczesniej do lamp w kolejnictwie (dzialka kiksa).POlska Inke dane mi bylo POsmakowac gdzies w latach 68-69 w POznaniu u znajomych i do dzis juz wiecej tego nie pije ! Ochyda ! Natomiast do strzelania uzywalismy starych gilz armatnich i burakow cukrowych jak byly dostarczane do cukrowni.Starzy nas lepkow gonili,POniewaz w psychice jeszcze mieli odglosy przewaly Amisow i naloty flegmatykow z nad Tamizy.Kurna,to byly czasy i do dzis dumam jak sie to przezylo ! :-))
  • Gość: es IP: *.tbcn.telia.com 07.10.11, 08:58
    Korki to byly korki a kapiszony nazywano koperytami - przynajmniej na poznanskich podworkach w centrum. Korki wygladaly jak korki ale mialy w srodku rodzaj rdzenia z jakiegos srodka wybuchowego. Wsadzalo sie je do pistoletu ktory mial trzpien i paskudztwo wybuchalo. Niewielu z nas mialo takie pistolety bo za korkowce dostawalo sie po tylku ze hoho. Koperyta to byly male krazki tasm nabite (nitowane) krazkami z materialem wybuchowym ktore to tasmy wsadzalo sie do pistoletu "na koperyta", innej konstrukcji niz korkowiec, pociagalo za spust czyli cyngiel no i byl huk. Z braku pistoletu mozna bylo uzyc metody kamien o kamien. Koniec wykladu. That´s all folks!
  • Gość: oli IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.11, 22:24
    OK, ale czy ktoś zna odpowiedź na pytanie, gdzie można kupić kapiszony?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka