bo wykonawca nie zastosował wyłącznika róznicowo prądowego (tzw. różnicówka)... zgodnie z normami, przy tego typu obiektach wył. różn.prąd. powinien być już na etapie projektu... albo projektant albo wykonawca po prostu za to beknie.. sam jestem elektrykiem, teraz za bezpieczeństwo odpowiada osoba, która wystawiła protokół pomiarowy - najczęściej jest to wykonawca, który protokół pomiarowy dołącza do protokołu zdawczo odbiorczego... zagrożenie życia to już prokurator, sąd pracy, nadzór budowlany itp... znowu kurcze polskie niedbalstwo !
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.