Dodaj do ulubionych

UWAGA na przymusowy postój na autostradzie A2 !!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 00:14
Jak zapewne wiecie, za przejazd autostradą można płacić gotówką jak i kartami
płatniczymi (kredytowymi, bankowymi). Wielokrotnie jeżdżąc płaciłem kartami.
W środę rano spieszyłem się do Warszawy. W punkcie poboru opłat w
Nagradowicach o godz. 6.15 chciałem zapłacić 11 zł kartą kredytową, ale
kasjerka poinformowała mnie, że przyjmują teraz tylko gotówkę, bo mają awarię
techniczną i nie przyjmują płatności kartami. Gotówki nie miałem ze sobą i
przez ponad kwadrans byłem "uwięziony" ze swoim samochodem w punkcie poboru
opłat, bo nie pozwolono mi zawrócić. Przez ten czas kasjerka próbowała
dokonywać płatności moją kartą, ale bezskutecznie. Mam kilka papierowych
potwierdzeń takich prób. Kierowniczka tego obiektu rozłozyła ręce i
powiedziała, że nie mam innego wyjścia - tylko czekać!! Dopiero po ponad
kwadransie awaria została usunięta i mogłem zapłacić kartą. Jak to jest
możliwe, że można "zablokować" przejazd klientowi, jeśli awaria nie powstała
z mojej winy?? Płacąc spore pieniądze za przejazd A2 chyba należałoby
oczekiwać innej obsługi...
Edytor zaawansowany
  • Gość: george IP: *.icpnet.pl 24.06.04, 22:27
    Twoje problemy to pikuś w porównaniu z tym, co nas czeka, gdy pojawią się
    dziury i koleiny.
  • the_dzidka 24.06.04, 22:41
    Gość portalu: george napisał(a):

    > Twoje problemy to pikuś w porównaniu z tym, co nas czeka, gdy pojawią się
    > dziury i koleiny.

    A ja uważam, że to jest wkurzający problem i może nawet temat dla P.T.
    Redakcji. Autostrada to nie supermarket, obok którego znajduje sie bankomat,
    gdzie można pobrać pieniądze w razie awarii terminala kart. Ja rozumiem, że
    maszyny to tylko maszyny i taka awaria może się zdarzyć, ale w takim razie
    należy pomyśleć o innym, "ratunkowym" rozwiązaniu. Jesteśmy tacy drażliwi na
    tle tego, jak nas widzą cudzoziemcy - może wyobraźmy sobie, że na taką awarię
    trafi kierowca np. z Holandii? I co?
    Propozycja moja jest prosta - w razie awarii terminala kierowcy wydaje się
    voucher, podobny do takiego, jakimi niektóre firmy płacą korporacjom
    taksówkowym. Voucher jest oparty na danych z karty kredytowej. Należną kwotę
    ściąga się z konta kierowcy na podstawie wystawionego vouchera w późniejszym
    terminie. Skomplikowane? Wcale nie. Za to skuteczne i ułatwiające podróż w
    takich jak opisana sytuacjach.

    --
    Dzidka
  • Gość: george IP: *.icpnet.pl 24.06.04, 22:54
    the_dzidka napisała:
    [...]
    >- może wyobraźmy sobie, że na taką awarię
    > trafi kierowca np. z Holandii? I co?
    [...]

    Oooo, ci to dopiero się nadziwić nie mogą, ża ta autostrada made in poland taka
    wąska, nieoświetlona i w dodatku jeszcze płatna.
  • the_dzidka 25.06.04, 08:24
    > Oooo, ci to dopiero się nadziwić nie mogą, ża ta autostrada made in poland
    taka wąska, nieoświetlona i w dodatku jeszcze płatna.

    To w Belgii autostrady są oświetlone :-)


    --
    Dzidka
  • Gość: DD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 12:05
    Mam nauczkę na przyszłość. Jest to też przestroga dla innych potencjalnych
    użytkowników Kulczyko-strady. Gdy nie masz ze sobą gotówki, tylko kartę
    bankową, to nie ryzykuj tylko jedź zwykłą drogą. Może nie pojedziesz tak
    szybko, ale masz pewność, że unikniesz długiego przymusowego postoju na bramce
    na autostradzie.
  • Gość: użytkownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 12:38
    Przejedź się trasą Katowice-Kraków to dopiero zobzczysz co to jest polska
    autostrada.Co kawałek ograniczenia ruchu,za Brzęczkowicami na moście podrzut w
    górę na złączach mostu,co kawałek zwężenia i jazda jednym pasem,ograniczenia
    prędkości i na bramce w Balicach kolejne myto za przejazd.W maju,jak jechałam w
    dniu rocznicy otwarcia tego cuda to każdemu na bramce dawali mapę samochodową w
    prezencie,żeby nie pyskował.Poza tym regułą jest tam nie wydawanie kwitka,tak
    długo zwlekają z jego wręczeniem,że większość odjeżdża nie czekając.W tej
    chwili w Krakowie facet ma proces sądowy ,bo odmówił zapłacenia w Balicach przy
    wyjeździe, argumentuje tym,że nie będzie płacił za jazdę czymś,co nie spełnia
    wymogów autostrady.Ochrona trzymała go na bramkach parę godzin,aż przyjechała
    policja,TV,awantura na całego a facet twardo stoi na swoim stanowisku.Proces w
    toku.
  • Gość: guerra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 13:00
    jest wiele możlwiych rozwiązań tego problemu. Ale komuś się zwyczajnie nie chce.


    A to polska (autostrada) właśnie....
  • Gość: DD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 19:54
    W pewnym momencie zacząłem się zastanawiać - może ja jestem winny?? Ale do
    jasnej cholery, przecież wystarczyłoby rzucić jakiś komunikat przy wjeździe w
    Poznaniu na autostradę, że na przykład dziś między godz. 6 i 7 kart nie
    akceptujemy i wtedy miałby do wyboru - albo podjechać w Poznaniu do bankomatu,
    albo jechać darmową zwykłą drogą. A oni nie dosyć, że nie poinformowali
    kierowców, to na dodatek trzymali mnie na siłę w punkcie poboru opłat bez
    możliwości powrotu ani bez możliwości dalszej jazdy!! GDZIE MY ŻYJEMY??????????

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka