Dodaj do ulubionych

Łosie jeżdżą pod prąd autostradą A2. Zobacz sam...

11.07.12, 21:18
Łosie jeżdżą pod prąd ???
Tylko tyle potraficie napisać ???
A dlaczego nie zajmiecie się BARANAMI, którzy utrzymywani za NASZE PIENIĄDZE nie potrafią nawet porządnie zaprojektować wjazdów na jednokierunkowe odcinki dróg i ich porządnie oznaczyć ???
Co ma zrobić kierowca 18-metrowego samochodu, który wskutek debilnego oznaczenia wjechał pod prąd ???
Co IDIOCI z GDKiA zrobili oglądajęc te nagrania, żeby zapobiec podobnym sytuacjom???
Sa tak głupi, że wierzą, iż kierowcy specjalnie wjeżdżają pod prąd ???
W ogóle jakim cudem można było tak zaprojektować wjazdy, że możliwa jest taka sytuacja ???
Skoro spece z GDKiA za ciezkie pieniadze nie potrafią przewidzieć skutków swoich przemyśleń to trzeba było projektowanie wjazdów na autostradę zlecić woźnemu ze szkoły w Kaczej Pipce - zrobiłby to samo za to dużo taniej.
I Wy dziennikarze też jestescie tak głupi, że bez zdania zastanowienia nad przyczyną puszczacie te filmiki ????
Edytor zaawansowany
  • Gość: ender IP: 213.158.223.* 11.07.12, 22:02
    Mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy...
    Bardzo często jeżdżę autostradą A2 i jeszcze nie spotkałem węzła, na którym można by "nieświadomie" wjechać pod prąd. Wystarczy elementarna znajomość przepisów ruchu drogowego.
  • Gość: stan IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.12, 22:43
    sorry faciu, ale jesteś takim samym łosiem jak oni.
  • Gość: RAUBER IP: 87.204.190.* 11.07.12, 23:55
    Gościu pogięło Cię? Jak ktoś jest debilem to nie powinien mieć prawa jazdy, a Ty albo jesteś kompletnie nie zorientowany co do sytuacji na drogach, albo odwalasz takie numery jak te na filmie. Mam nadzieję że to pierwsze i jako troll musiałeś się swoim wpisem wyżyć w sieci.

    To że drogowcy mają pół mózgu normalnego człowieka i IQ=50 dzięki czemu w swoim stylu mogą projektować i oznaczać drogi adekwatnie do posiadanego IQ, nie oznacza że kierowcy tak masowo będą jeździć po Autobahnie pod prąd. Aż takich kretynów z nich nie rób.


    Co ma zrobić kierowca 18-metrowego samochodu? A są takie? Moim zdaniem chodzi o zestaw, ciągnik i naczepę, ok czepiam się.
    - odpowiadam co ma zrobić, powinien swoje prawo jazdy wpuścić w niszczarkę.
  • bhrt 12.07.12, 01:16
    Zabolało jak obejrzałeś film co? Najwidoczniej zobaczyłeś tam swoją 18nasto metrową ciężarówkę? Będę strzelał... Laweciarz?
    Jeżeli nie potrafisz rozróżniać znaków to może pomyśl o zmianie zawodu bo na kierowcę sie nie nadajesz.
    A DEBILI narażających życie innych nie spodziewających się takich rzeczy na autostradzie kierowców powinno się od razu zamykać za wielokrotną próbę zabójstwa!

    Podpowiem Ci co normalny człowiek robi wjeżdżając na autostradę nie tym wjazdem. Jedzie do następnego węzła (choćby by oddalony o 100km) i zawraca na odpowiedni pas! Nie mogę uwierzyć że ludzie są tak głupi myląc wjazd, ze zjazdem... po prostu szok...
  • Gość: seroo1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.12, 07:00
    Chciałem Wam zwrócić uwagę, że filmiki pochodzą TYLKO z jednego wjazdu na autostradę a to oznacza, że jednak JEST tam jakiś problem.
    Nie znam tego wjazdu, ale znam podobne dziecko myślicieli z GDKiA - południową obwodnicę Bydgoszczy i zastosowane na niej oznaczenia i rozwiązania. A te, dla jadących z kierunku Szczecina, są takie, że wręcz prowokują do wjazdu pod prąd zaczynajacego się odcinka jednokierunkowego. Według informacji miejscowej policji, takie przypadki zdarzają się tam kilkukrotnie w ciągu tygodnia. Pomijając "łosiowatość" kierowców, którzy tną pod prąd i której to łosiowatości nie kwestionuję, zapytam Was jeszcze raz - czy na pewno tylko łosiowaci kierowcy ponoszą winę za taki stan rzeczy ? Dlaczego nie zastanowicie się nad tym zamiast atakować ???
    A co powiecie na najnowszy wynalazek GDKiA na istniejących skrzyżowaniach autostrad z nowopowstającymi drogami typu "S", na których to skrzyżowaniach w ramach oszczędności na dotychczasowych tablicach i drogowskazach umieszcza siędwukrotnie większą liczbę nazw miejscowości, dzięki czemu na drodze o dopuszczalnej prędkości 110 km/h kierowca ma przeczytać nazwę wypisaną literkami o wysokosci 6 cm ???
    W dodatku w ramach kolejnych oszczędności tło pod tymi literkami nie jest już odblaskowe.
    Póki co pozwolę sobie nadal uważać, że najpierw należy pozbyć się z naszego stada baranów a dopiero potem wziąć się za łosie...
  • Gość: piotr IP: *.superkabel.de 12.07.12, 09:04
    Ty naprawdę nie powinieneś jeździć samochodem, skoro masz takie problemy z odnalezieniem się na drodze - średnio inteligentni ludzie, nie potrzebują żadnych znaków (nie wspominając GPS), żeby odpowiednio wjechać / zjechać z autostrady - wystarczy orientacja w terenie (będąc na południe od A2 i chcąc dojechać do Warszawy trza jechać w prawo - to takie proste!) i znajomość zasady ruchu prawo- (a gdzieniegdzie lewo-) stronnego

    A jak się pomyli i wjedzie pod prąd? - widziałem taką sytuacje pod Stuttgartem, akurat był remont węzła i faktycznie można było nie 'trafić', bo ktoś pachołki lekko 'poprzestawiał' a węzęł był wielopoziomowy, wtedy należy się zatrzymać przed wjazdem na samą autostrade (trzeba być skończonym kretynem, żeby już na samej autostradzie, nie zauważyć że się jest po złej stronie) i zacząć się wycofywać na wstecznym, po dojazdówce - szansa, że z tyłu nadjedzie następny kretyn jest minimalna!
  • lukask73 12.07.12, 12:34
    > wystarczy orientacja w terenie (będąc na południe od A2 i chcąc dojechać do War
    > szawy trza jechać w prawo - to takie proste!)

    Kolega Polak w Niemczech chyba nie zna polskich realiów. Oto kilka przykładów takich intuicyjnych skrętów:

    www.openstreetmap.org/?lat=52.3495&lon=16.76752&zoom=15&layers=M
    www.openstreetmap.org/?lat=53.42432&lon=14.77186&zoom=16&layers=M
    www.openstreetmap.org/?lat=50.26355&lon=18.72691&zoom=15&layers=M
    A to, że znaki kierunków na drogach szybkiego ruchu w Polsce są tragiczne, potwierdzi wielu kierowców. Na to się nakłada dowolność w oznaczaniu destynacji (raz Piła, raz Kołobrzeg, na dodatek oba nieprawdziwe, bo droga nadal jest „w budowie”). Można się pogubić. W czasie jazdy 120 km/h powinno się skupiać na jeździe, a nie rozszyfrowywaniu, co autor miał na myśli.
  • bhrt 12.07.12, 09:29
    Sry za ton poprzedniego posta ale się wkurzyłem bo często tamtędy jeżdżę.
    To że jest to widok z jednego węzła, nie znaczy że na pozostałych jest lepiej, poza tym jak widzisz, sporo "kierowców" przejeżdżających pod kamerą nie wjeżdża na autostradę na tym węźle, a co najgorsze na tym węźle nie zjeżdżają. Jest sporo samochodów które mijają zjazd i jadą przelotem nadal pod prąd. To jest delikatnie mówiąc głupota. Nie wieże że jadąc autostradą przez około 40km - bo pewnie tyle jest między zjazdami - nie zauważają że jadą pod prąd.

    Tego że GDDKiA ma problemy z oznaczeniami nie będę kwestionował, ale bez przesady, Przez południową obwodnicę Bydgoszczy też wielokrotnie przejeżdżam i jakoś nigdy nie zdarzyło się abym miał problem z jazdą pod prąd.
  • kosztorysik 12.07.12, 07:08
    Tu chodzi o to, że przejeżdżając przez bramkę wjeżdżają na zły kierunek - w jedną stronę trzeba w pewnym momencie skręcić ostro w prawo a na drugi przejechać wiaduktem nad autostradą i potem w lewo.
    Ale nie zgadzam się z pierwszą opinią, że jest źle oznakowane - po prostu przejeżdżając bramkę zamiast się skupić pewno przestawia radio i się gubią.
  • emissarius 12.07.12, 08:08
    Pomijając fakt, że na autostradzie pełno jest czujników, kamer i pętli - trzeba być kompletnie pozbawionym wyobraźni, by takie rzeczy wyczyniać na drodze.

    --
    Czytam tylko wpisy zgodne z Regulaminem oraz Netykietą.
  • piter_wlkp 12.07.12, 09:12
    oczywiście nie usprawiedliwiam idiotów, ale trudno nie odnieść wrażenia że cześć z nich stała się ofiarami szeroko rozumianych "oszczędności" na budowie tego odcinka A2. Jeśli kierowca przeoczywszy zjazd, miałby następny za parę(naście) km , to raczej nie decydowałby się na tak desperacki krok jak jazda pod prąd. Dwie konkluzje :
    1) idioci jadący po prąd powinni być natychmiast wyłapywania i karani
    2) projektanci/ zarządzający tym odcinkiem A2 to dyletanci tacy sami jak ci z punktu 1)
    Już po jednym takim przypadku powinien się zebrać jakiś sztab kryzysowy, aby raz na zawsze wyeliminować zagrożenie, tymczasem nagrywają sobie te filmiki i czekają na tragedię
  • poznaniak42 12.07.12, 09:31
    Wszyscy winni tylko nie debile za kierownica - przeciez ci "ludzie " mentalnie zyja w czasach kiedy na drogach krolowaly zaprzegi konne.
  • klawo-egon-jak-cholera 12.07.12, 09:50
    To nie brak znaków czy ich nadmiar jest tu problemem. To kompletny zlew na przepisy ruchu drogowego tych pseudo-kierowców. Regulacje dotyczące jazdy po autostradzie są identyczne na całym świecie, no może poza prędkościami. Jest zakaz zatrzymywania się poza sytuacjami awaryjnymi, jest zakaz zawracania, zakaz jazdy "pod prąd", zakaz holowania. To kompletny zlew na przepisy w naszym pięknym kraju, gdzie takie debile stawiają sobie za punkt honoru robienie takich manewrów. Bądźmy szczerzy, trzeba być debilem z IQ=50 aby takie rzeczy robić. A takie osoby nie powinny nawet karty woźnicy dostać, a co dopiero na samochód osobowy lub ciężarowy prowadzić.
    Za identyczny manewr w Holandii, Francji, Wlk. Brytanii, w Niemczech zostałby w kilka minut zatrzymany, na miejscu dostałby kilkaset (przynajmniej) € mandatu i 1-3 miesięcy zakazu prowadzenia auta. I to byłaby najmniejsza możliwa kara.
    Przed wjazdem jest znak D9. Jak ktoś jedzie autostradą to wie, że jedzie autostradą a nie został teleportowany lub znalazł się za pomocą magii. A prawko kupił na targowisku razem z kapustą i grochem. Zasady są znane, bo każdy z nich zdał egzamin na prawo jazdy.
    No, k...wa, ludziska jak można pier....lić takie głupoty, że "brak znaku", że nadmiar znaków", "nadmiar linii", "brak linii", że "pała na każdym rogu", "brak sygnalizacji". Nie wiem kto jest większym debilem, czy ci co tak jeżdżą, czy ci co takie głupoty pier....olą.
    Jednak to jest prawda, że jazda autostradą nie jest dla każdego, a wielu to przerasta. Wystarcza ruszyć główką a nie pie....ilć i braku czegoś lub nadmiarze czegoś innego.
  • Gość: KT4D IP: 217.156.210.* 12.07.12, 11:51
    Jezeli uwazasz, ze jestes w stanie "nieswiadomie" skrecic przy wjezdzie na autostrade pod prad, to nie powinienes siadac za kolkiem.
  • Gość: radca IP: *.icpnet.pl 12.07.12, 12:17
    To jest sprawa dla prokuratora ! To nie są jaja. Tu chodzi o ludzkie życie!
    Kto dopuścił do użytkowania taką drogę, że bez problemu można jeżdzić pod prąd?
    Kto sprowadził zagrożenie życia dla kierowców?
    To ma być autostrada? Płatna autostrada?
    Kto odpowie za wypadki?
    Kto weźmie na utrzymanie sieroty po ofiarach wypadków!
    Droga winna być natychmiast zamknięta !!!
    To cud, (niezwykły splot okoliczności), że jeszcze nie było trupów.
    Gdzie jest prokurator? Gdzie jest zarządca austostrady?
    Dlaczego jeszcze nie zamknięto tej drogi?
  • lukask73 12.07.12, 12:39
    Jak widać, wszystkie powyższe przypadki skończyły się szczęśliwie. Pomijając przyczyny takiego postępowania (czy nieudany wjazd, czy przeoczenie zjazdu, czy próba oszukania systemu opłat), umiejętna jazda pod prąd pasem awaryjnym jest moim zdaniem o wiele mniej niebezpieczna, niż przejeżdżanie przez skrzyżowanie w centrum miasta 80 km/h na czerwonym świetle.
  • bimota 12.07.12, 13:32
    Projekt i oznakowanie jest skonsultowane i zatwierdzone pieczatkami, lepiej sie nie da...
  • Gość: G.Sommer IP: *.pools.arcor-ip.net 12.07.12, 13:55
    I to natychmiast !!!!!! Tak ci wyloze kawe na lawe o POlskich drogach SMIERCI (sic... nie kojarzyc z obozami !) ze na lysej pale wyrosna ci POnownie wlosy !! :-))
  • chriswaw 14.07.12, 13:24
    Natychmiast i co najmniej na rok. Potem - kurs i egzamin. Czemu niewinni mają ginąć przez durniów?!...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka