Dodaj do ulubionych

Pytanie od expertów

27.10.13, 17:52

Jak to jest z fotografiami nocnego nieba? Problem dobrze ilustruje poniższy link

www.odchamsie.com.pl/967/co_widze_ja_a_co_moj_aparat.html
Czy jest jakaś recepta by zrobić dobrą fotę Księżycowi w romantycznej pełni bez konieczności wynajmowania rakiety?


--
"Bóg jest jedynym bytem, który aby rządzić, wcale nie potrzebuje istnieć."

Charles Baudelair
Edytor zaawansowany
  • qwardian 27.10.13, 19:00

    Nigdy nie robiłem takich zdjęć, ale nocne ujęcia należy robić z dobrym filtrem na podczerwień (kilkaset złotych) przy otwartej przesłonie i bardzo długim czasie. Nie klikałem w linka
    --
    Deklaracja organizacji Ojczyzna księdza prałata Józefa Prądzyńskiego- 1939 rok:

    ”okazja poprawienia granicy zachodniej zdarza się raz na tysiąc lat, trzeba ją wykorzystać! Odzyskać ziemie macierzyste, oprzeć granicę na Odrze- to są zadania Polaków w tej wojnie."
  • kiks4 27.10.13, 21:42
    Oj kolego! Nie robiłeś zdjęć Księżycowi - to widać.Podałeś receptę na zdjęcie ciemnego, wygwieżdżonego nieba. A to zupełnie inny temat.
    Pierwszy problem to obiektyw. Nie można kompaktem zrobić zdjęcia, na którym Księżyc byłby nieco większy od kropki drukarskiej.
    Pożądana jest zatem lustrzanka albo inny aparat z wymienną optyka i teleobiektyw co najmniej 300 mm.
    Światło nie stanowi problemu. To zdjęcie :
    fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ba/wa/zpds/0npKkGucbYMXeCIJ1X.jpg
    zrobiłem kilka dni temu , przesłona 7,1 czas 1/4000 sek. Czyli warunki jak na ujęcia sportowe. Księżyc w pełni świeci niczym lampa.
    Nie mam filtra na podczerwień i nie sądzę, żeby był potrzebny. Każda matryca we współczesnym aparacie cyfrowym ma taki filtr wbudowany na stałe.
    Zdjęcie nie jest najlepsze, z tym obiektywem wychodziły ostrzejsze. Po prostu nie zauważyłem w ciemnościach, że szkło pokryło się rosą.
    Księżyc jak wiadomo zmienia swoje rozmiary kątowe- krążąc po torze eliptycznym na przemian zbliża się i oddala. Więc warto zapolować na moment dużego Księżyca.
    I ostatnia techniczna uwaga- żadna automatyka aparatu nie przewiduje zdjęć Księżyca więc ustawiać trzeba ręcznie zarówno ostrość jak i ekspozycję. Ekspozycję można łatwo dobrać metodą prób i błędów. Gorzej z ostrością. Ustawienie pierścienia ostrości na maksimum wcale nie daje ostrego obrazu nieskończeni odległych obiektów. Tak są zbudowane współczesne obiektywy z autofokusem i nie ma na to rady. Dodatkowo skok gwintu tych obiektywów jest duży i najmniejsze drgnięcie pierścienia może rozregulować obraz.
    Ja do nastawienia ostrości wykorzystuje tryb Live View- czyli nam obraz na wyświetlaczu i powiększam do maksymalnie co znakomicie pomaga uchwycić moment największej ostrości.
    Są inne metody- ale o tym na tym forum nie będę pisał. I tak za chwile zostanę polany rzadkim goownem albo wyzwany od potomków Wermachtu. Jak to jest w zwyczaju na naszym miłym, poznańskim forum.
    Lili- mimo wszystko to nie jest trudne- życzę powodzenia! Tylko bez długiego obiektywu nie da rady.
    Ciekawe są ujęcia Księżyca w pełni nisko na horyzontem z widocznymi sylwetkami obiektów na ziemi.


    --
    Muszę wymyślić nową sygnaturkę. Na razie nie mam pomysłu
  • kiks4 27.10.13, 21:45
    Oj Kolego! to oczywiście do Qardiana
    --
    Muszę wymyślić nową sygnaturkę. Na razie nie mam pomysłu
  • kiks4 27.10.13, 21:53
    W walce o najlepszą ostrość warto wziąć pod uwagę Jeszce takie szczegóły:
    Dobrze jest skorzystać z samowyzwalacza. Naciśniecie spustu zawsze nieco poruszy aparat.
    Niektóre aparaty maja opcję opóźnienia otwarcia migawki w stosunku do podniesienia lustra. Podniesienie lustra także wprowadza drgania- opóźniając otwarcie migawki dajemy szansę na ich wytłumienie.
    Każdy obiektyw ma optimum rozdzielczości w funkcji przysłony. Warto więc sprawdzić jak to wygląda w posiadanym obiektywie. Można to znaleźć np. tu:
    www.optyczne.pl/obiektywy.html
    Zazwyczaj jest to wartość przysłony pomiędzy 5 a 7. Sugerowana przysłona 11 już obniża rozdzielczość czyli w sumie ostrość.

    --
    Muszę wymyślić nową sygnaturkę. Na razie nie mam pomysłu
  • Gość: Georg Sommer IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.13, 22:10
    No prosze prosze,czego sie dowiaduje.... Stachu "Gadzki" przyznaje sie do Wehrmachtu i POtwierdza moja teze o fotografowaniu Monda...

    PS Kurcze,musze sprawdzic archiwa WAStu (w Berlinie) czy mowi prawde...?? :):)
  • qwardian 27.10.13, 22:55

    Wiem, że sensory mają wbudowany filtr UV, ale wątpię czy równie dobrze radzą sobie z Infra Red. Ja większość zdjęć robię ze statywu w Live View chociażby z tego względu, że mój faszystowski Carl Zeiss 135 mm jest tylko manualny i taki powinien być Faktycznie funkcja filtra IRd odnosi się do czerni I wynikających tego przebarwień.
    --
    Burmistrz Bat-Uul Erdene podczas usuwania pomnika Lenina z centrum stolicy Mongolii:

    - Około 100 milionów ludzi zabito podczas komunistycznej ery. A więc komuniści zabili nawet więcej ludzi niż obie wojny światowe . Osobą, która wszystko zaczęła, był Lenin.
  • Gość: Georg Sommer IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.13, 23:13
    Gwardianie....Z miszczem Stachem nie POgadasz... Do Twojego "faszystowskiego" Carl Zeitka 135 mm za sam POrzadny obiektyw trzeba dac tyle co warta Stacha kurna chata,cztery kaciambry,zapas slonecznika na 10 lat i 20 kociolkow POwidel z Mniszek.. No prosze cie - nie POnizaj sie.... :):)
  • qwardian 27.10.13, 23:40

    Cenię go sobie Sommerze bo ten APO ma konstrukcję Panzerfäusta i jest ostry jak świeżo naostrzona brzytwa. Na tej planecie trudno spotkać ostrzejszy więc x szacunku powiększam 400 procent i szukam ostrości palcami. Żadne tam japońskie świecidełka konserwatywnemu betonowi jak Qwardian nie zaimponują...
    ...
    --
    A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu. Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony. Mat. 12/36-37
  • Gość: Georg Sommer IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.13, 00:00
    No i tak ma byc Gwardianie.... Mnie pare lat temu diabel POdkusil i kupilem Hasselblada H4D - 60... Nie bylem z niego zadowolony i POszedl do ludzi... Jednak co stary Carl Zeitek lub Leica to sa aparaty na lata nie do zajechania... :):)
  • qwardian 28.10.13, 00:13

    Ci którzy pracowali z Hasselbladami to prawdziwi artyści. Czy ktoś jeszcze obsługuje ten format, wywołuje te filmy. Chyba tylko entuzjaści, fanatycy. Szanuję ich ekspertyzę...
    --
    Burmistrz Bat-Uul Erdene podczas usuwania pomnika Lenina z centrum stolicy Mongolii:

    - Około 100 milionów ludzi zabito podczas komunistycznej ery. A więc komuniści zabili nawet więcej ludzi niż obie wojny światowe . Osobą, która wszystko zaczęła, był Lenin.
  • Gość: Georg Sommer IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.13, 00:26
    Tja.... Widocznie nie bylem artysta (z dusza) i nie moglismy znalesc "POrozumienia" - kompromisowego..Byly z nim klopoty (4 x naprawiany) wiecej tej marki nie kupie... Ta marka POslugiwali sie Jankesi w czasie wyprawy na Ksiezyc... No i niech tak POzostanie...
  • qwardian 28.10.13, 00:43

    To był kawał urządzenia i prawdę mówiąc do dzisiaj się zastanawiam jak film w średnim formacie fil utrzymywał swoją płaszczyznę. Ale najlepsze zdjęcia w najpopularniejszych czasopismach od National Geographic po katalogi i kalendarze trzaskano na Hasselbladach z tym, że olbrzymie koszty obróbki, obiektywiów i napraw szło na konto firmy.


    --
    A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu. Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony. Mat. 12/36-37
  • Gość: Georg Sommer IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.13, 01:02
    Wszystko sie zgadza Gwardianie - co do joty...Jest jedno ale - cos,co nawala 4 x w swoim zyciu nalezy odstrzelic z nagana (jak "fura" w reklamie PO zlapaniu kapcia) i nie liczyc sie z reputacja firmy...

    PS Zycze spokojnej nocy... :):)
  • qwardian 28.10.13, 01:08

    Dobranoc Sommerze...
    --
    A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu. Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony. Mat. 12/36-37
  • lukask73 28.10.13, 02:45
    > Pierwszy problem to obiektyw. Nie można kompaktem zrobić zdjęcia, na którym Ks
    > iężyc byłby nieco większy od kropki drukarskiej.

    Mam kompakta z maksymalną długością ogn. 520 mm. W połączeniu z telekonwerterem 2× daje to księżyc całkiem w porządku. Niestety brak statywu musiałem kompensować pewną ręką, stabilizacją i dużym wzmocnieniem (zwanym przez fotografów nietechnicznych dużym iso). W efekcie zdjęcie jest nieco zaszumione (po matrycy o wielkości fizycznej 6 mm nie można się za wiele spodziewać), ale jednak da się. Przy ogniskowej 1000 mm kąt widzenia wynosi w pionie 1,5 st. Tarcza księżyca ma ponad 0,5 st., więc na zdjęciu jest znacznie większa niż „co widzę ja”.
  • kiks4 28.10.13, 17:56
    lukask73 napisał: Mam kompakta z maksymalną długością ogn. 520 mm. W połączeniu z telekonwerterem 2× daje to księżyc całkiem w porządku.
    ----------
    Z takim sprzętem to rzeczywiście możesz Księżycowi zrobić niezły portrecik. Świat pędzi do przodu- mnie kompakty kojarzą się z aparacikami za 500 zł a tu okazuje się- takie niespodzianki. Gratuluje i zazdroszczę!

    Możesz powiedzieć, jaka to marka?
    --
    Muszę wymyślić nową sygnaturkę. Na razie nie mam pomysłu
  • lukask73 30.10.13, 17:13
    > Z takim sprzętem to rzeczywiście możesz Księżycowi zrobić niezły portrecik. Ś
    > wiat pędzi do przodu- mnie kompakty kojarzą się z aparacikami za 500 zł a tu ok
    > azuje się- takie niespodzianki. Gratuluje i zazdroszczę!
    >
    > Możesz powiedzieć, jaka to marka?

    Olympus 570UZ. Ale nie polecam tego aparatu. Nadaje się wyłącznie do zdjęć robionych na spokojnie, ja używam go głównie „do Allegro”, bo przy dobrym świetle robi niesamowite makrofotografie. Niestety pierścień zoomu nie jest mechaniczny tylko fly-by-wire, przez co obiektyw zachowuje się czasami bardzo nieprzewidywalnie (czasami w ogóle nie reaguje). Aparat mimo gwintu na obiektywie w ogóle nie nadaje się do założenia jakiegokolwiek filtra, ponieważ z obiektywu wysuwa się cienka rurka. Jeśli zaś założymy nań tuleję, to przy szerokim kącie zakrywa ona większość kadru, bo rurka się chowa.

    Skoro mówimy o kompaktach, to aparat do robienia fajnych zdjęć na szybko w terenie to Minolta A2 lub A200. Podobnie jak ww. ma multum nastaw, podobnie jak w lustrzance. Zoom w pierścieniu mechanicznie połączonym z obiektywem pozwala ustawić kadr w ćwierć sekundy. Gdyby jeszcze ustawiał ostrość w okamgnieniu, lustrzanki mogłyby nie istnieć. Niestety ten model ma obiektyw, który nie obsługuje ani makra ani kraterów na księżycu (max. 200 mm).

    Są jeszcze aparaty Fuji seria HS, które łączą zalety obu ww. aparatów (i mają ogniskową do 720 mm). Niestety nie ma on matrycy 2/3 cala, jak Minolta.

    Co ciekawe, Olka i Minoltę można kupić używane poniżej 500 zł.
  • kiks4 30.10.13, 17:18
    Dzięki Lukas za kupę informacji- teraz będę je trawił. Swoja przygodę z fotografia cyfrowa zacząłem jakieś 5 lat temu od prostego kompaktu Canona. Potem zniechęcony do ograniczonych jego mozliwości zacząłem kompletować lustrzankę Nikona z osprzętem. I gdy mam już tego parę kilo- marzy mi się coś lżejszego na piesze wyprawy. Nie sposób maszerować z kijami NR i kilkukilogramowym aparatem dyndającym an szyi.

    --
    Muszę wymyślić nową sygnaturkę. Na razie nie mam pomysłu
  • kiks4 30.10.13, 17:23
    Jeszcze raz do Lili!
    W necie znajduje się masa informacji na temat fotografii nocnego nieba. Jedna z nich:
    www.swiatobrazu.pl/fotografowanie-nocnego-nieba-29837.html
    daje podstawy tego sportu.
    Sądząc po ilości stron- mocne niebo pasjonuje wielu ludzi mieszkających- tak jak ja i ty- nieco dalej od centrum miasta. Biedne mieszczuchy nawet nie wiedzą, że jest coś takiego jak niebo gwiaździste :)
    Pozdrawiam i życzę wytrwałości!
    PS
    Kiedyś przypadkiem trafiłem na bloga takiego pasjonata, niestety- nie zrobiłem zakładki i nie mogę znaleźć. Istna kopalnia wiedzy i duży talent autora w wyjaśnianiu podstawowych problemów. Zdjęcia mgławic wykonane sprzętem amatorskim zatykają dech w piersiach...!!!
    --
    Muszę wymyślić nową sygnaturkę. Na razie nie mam pomysłu
  • lukask73 31.10.13, 12:06
    Reasumując, jeśli się wie, co z czym połączyć i jak używać, wystarczy tylko mieć statyw i dowolny aparat z obiektywem o ogniskowej rzędu sto kilkadziesiąt albo kilkaset milimetrów. Generalnie w takich aparatach da się ręcznie wybrać tzw. ISO (przy małym, rzędu 50, obraz jest najmniej zaszumiony; w kompaktach z reguły nie ma sensu ustawiać więcej niż 200) więc nie traktuję tego jako dodatkowego wymogu. Powodzenia.
  • kiks4 31.10.13, 16:52
    ukask73 napisał: jeśli się wie, co z czym połączyć i jak używać, wystarczy tylko mie
    > ć statyw i dowolny aparat z obiektywem o ogniskowej rzędu sto kilkadziesiąt alb
    > o kilkaset milimetrów.

    Oczywiście! Jeśli masz masz myśli zdjęcia z przelotu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS czy tzw. flary Irydium, czyli odbłyski od paneli słonecznych satelitów systemu komunikacyjnego Irydium. Prawdę powiedziawszy do takich zdjęć bardziej stosowny jest normalny obiektyw, obejmujący większy obszar nieba.
    Natomiast zdjęcia gwiazdozbiorów czy mgławic są robione długą ogniskową. Napotykamy tu jednak na podstawowy problem: ruch obrotowy Ziemi. Przy dłuższej ekspozycji zamiast punktów pojawiają się kreski.
    Antidotum na to jest tzw. montaż paralaktyczny z silnikiem krokowym- bardzo sprytne ustrojstwo, które porusza aparatem w przeciwną stronę. Oś obrotu aparatu musi być równoległa do osi Ziemi, czyli wycelowana w Gwiazdę Polarną- to trzeba zrobić samemu za pomocą oddzielnego celownika.
    Dzięki postępom elektroniki koszt takiego cuda nie urywa czterech liter. W dodatku za kolejne niezbyt wielkie pieniądze można mieć sterownik, który sam wyceluje nasz aparat w żądane miejsce na nieboskłonie- o ile oczywiście ustawimy go poprawnie w stosunku do osi Ziemi.
    Z szumem matryc cyfrowych przy długiej ekspozycji też już sobie poradzono. Zamiast jednego zdjęcia w ciągu 30 minut robi się np. 10 zdjęć po 3 minuty. Oczywiście nie ruszając aparatu. Specjalny program porównując piksele na poszczególnych ujęciach odróżnia co jest szumem a co obiektem i czyści całkowicie obraz z szumów.

    --
    Muszę wymyślić nową sygnaturkę. Na razie nie mam pomysłu
  • Gość: Georg Sommer IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.13, 19:00
    Lili.. Technika robienia zdjec (np ksiezyca w nocy) jest totalnie inna niz w dzien..

    Przejdz na program M - latwiej ustawic migawke i przyslone....
    Obiektyw o najdluzszej ogniskowej - 200 mm i wiecej...
    Wylacz Auto ISO - ustaw najnizsze standartowe ISO - 100 lub 200...
    Ustaw nastepujace parametry :
    Czas ekspozycji 1/200 sek...
    Przyslona f11.0
    Najlepiej robic zdjecia na statywie - nie bedzie POruszen...

    PS Jezeli tego nie szafniesz i wybierzesz rakiete to to jest moja dzialka...
    Odpowiem co do najmniejszej nakretki i zawleczki... :):)
  • lili_marleen 30.10.13, 07:31
    Dzięki wszystkim za wypowiedzi, zwłaszcza te obszerne i bardzo fachowe. Ergo - dupa blada - nie poszaleję nocą pod rozgwieżdżonym niebem bez inwestycji w sprzęt. Szkoda... :(

    --
    "Bóg jest jedynym bytem, który aby rządzić, wcale nie potrzebuje istnieć."

    Charles Baudelair
  • Gość: Dziadek Georg IP: *.pools.arcor-ip.net 30.10.13, 12:44
    Lili... Nie do konca dupa blada...!! Jak znajde brata blizniaka to "sprowadze" go (Monda Verrätera) przed Twoj majestat i POloze na kozetce jak proboszcz gospodynie... :):)

    PS Dziadek Georg wszystko moze...!!
    Wsio mogut Karoli........... :):)
  • kiks4 30.10.13, 17:09
    Lili- Księżyc można raz sfotografować i starczy. Za drugim razem będzie taki sam ...
    Polecam ci zainteresowanie się obserwacjami przelotu stacji kosmicznej ISS- wiesz. o czym mówię? Tej, w której co noc kilku facetów przelatuje parę razy nad naszymi głowami. Po Księżycu to najjaśniejszy obiekt na niebie i w dodatku szybko poruszający się.
    Już sama obserwacja jest interesująca a zdjęcia moga być ciekawe- po ustawieniu długiego czasu ekspozycji- np. 30 sek. zarejestrujesz na niebie jasna kreskę przecinającą firmament.
    Kiedy obserwować- podpowiada strona:
    www.heavens-above.com/PassSummary.aspx?lat=52.6249&lng=17.1386&alt=0&loc=S%B3awica&TZ=CET&satid=25544
    Niestety- do 9 listopada ISS będzie przelatywała gdzieś nad południowa półkulą ale wróci do nas. Jeśli będziesz pamiętać- zajrzyj na tę stronę.
    To zdjęć ISS potrzebny jest tylko dokładny zegarek ( np. w telefonie komórkowym) i statyw. Dobrze jest mieć kompas albo umieć znaleźć Gwiazdę Polarną, żeby wycelować aparat na określony azymut.
    Po kilku próbach może wyjdzie ci coś takiego:
    fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ba/wa/zpds/FnOeRty1klDgWbmOWX.jpg
    --
    Muszę wymyślić nową sygnaturkę. Na razie nie mam pomysłu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka