Dodaj do ulubionych

dzielmy się doświadczeniami z Poznania

11.11.19, 08:27
Warto reszcie Polski przypominać zdobyte w Poznaniu doświadczenia, zwłaszcza teraz, gdy kładziony jest wielki nacisk na powrót do własności państwowej w przemyśle czy bankowości.
Porównanie efektywności "państwowego" i prywatnego zarządzania przeprowadziliśmy jakiś czas temu w Poznaniu. Miasto potrzebowało tramwajów, bo komuna zostawiła po sobie złom. Naturalnym więc pomysłem było złożenie zamówienia w miejscowych, potężnych zakładach HCP- czyli zakładach im. Cegielskiego, specjalizujących się od początku istnienia w budowie taboru kolejowego i potężnych silników okrętowych.
Nie czując się jednak zbyt dobrze w budowie małych tramwajów poproszono do współpracy równie szanowne i równie państwowe zakłady w Czechach- czyli koncern Tatra, którego nie trzeba przedstawiać. Nikt nie przypuszczał, że efekty tej współpracy będą wyglądały, jak kolejny odcinek kreskówki: Sąsiedzi. Po przekroczeniu wszystkich terminów i kolejnych budżetów w końcu na miasto wyjechały dwa tramwaje. Daleko nie ujechały- bo na pierwszym zakręcie utknęły. Okazało się, że nie są w stanie pokonać ciasnych łuków. Coś tam znów miesiącami poprawiano- i znów ruszyły. I znów wróciły do remizy- bo coś nawaliło. I nawalało coś przez cały ich krótki żywot, bo musiały byc po prostu zezłomowane. Tak zakończył się czesko- polski film.
Gdy po dziesięciu latach znów zaistniała pilna potrzeba unowocześnienia taboru tramwajowego- miasto wielkim łukiem ominęło Cegielskiego. Wybrano pod poznańską firmę Solaris, założoną kilka lat wcześniej przez Polaka, który zdobył doświadczenie i jakieś pieniądze pracując w niemieckim MANie. Tramwajów ani on ani jego firma nigdy nie budowali ale co było robić. Czas gonił, były potrzebne na EURO 2012 więc zbudowali kilkadziesiąt tramwajów. Zdążyli na czas, zmieścili się w budżecie a tramwaje jeżdżą po dziś dzień.
Wnioski niech każdy repolonizator wyciągnie sobie sam.
Moim zdaniem repolonizacja, czyli przejmowanie prywatnych firm przez państwo jest bardzo dobra. Bo pozwala bez problemów obsadzać na lukratywnych stanowiskach setki działaczy partyjnych i ich krewnych oraz znajomych. Bo im się to prostu należy.
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: dzielmy się doświadczeniami z Poznania 11.11.19, 09:39
      Polska w sojuszu z niemieckim przemysłem, uzbrojona przez Amerykanów, oraz zasadami etycznymi judeo-chrześcijaństwa stanowi najlepszą kombinację do przetrwania, bo ja za niczym innym nie tęsknię..

      --
      Kosiniak-Kamysz: Tęczowe barwy to barwy spółdzielczości.
      • kiks4 Re: dzielmy się doświadczeniami z Poznania 11.11.19, 10:07
        Temat repolonizacji nasunął mi się jakoś sam, gdy dowiedzieliśmy się, że w nowym rządzie ma być przywrócone ministerstwo skarbu państwa. Pod inną- dla niepoznaki- nazwą ale z dawną funkcją. Czyli wskazuje to na to, że będziemy przywracać własność państwa w gospodarce, pochopnie oddaną w ramach zmian ustrojowych w ręce prywatne.
        • qwardian Re: dzielmy się doświadczeniami z Poznania 26.11.19, 07:58
          Nie należy przywracać własności państwa w gospodarce, ale taki jest powód braku w Polsce blisko 80 proc. substancji czynnych wykorzystywanych przy produkcji lekarstwa, bo pochodzą z Chin, a ci te fabryki zamykają. Kłania się europejska polityka ekologiczna..



          --
          Kosiniak-Kamysz: Tęczowe barwy to barwy spółdzielczości.
          • kiks4 Re: dzielmy się doświadczeniami z Poznania 26.11.19, 19:45
            Może winna polityka proekologiczna a może przemożna chęć zysku. Bo dziś większość dużych firm to spółki giełdowe, członkowie ich zarządów są premiowani od wypracowanego zysku ten daje tak pożądaną dywidendę. No to szefowie bacząc na nic szukają tego zysku bez najmniejszych skrupułlow. Wyraźnie widać to było w bankach.
            Był czas, gdy banki nosiły nazwy od nazwisk swoich właścicieli, właściciel w trosce o swoje dobre imię starał się zdobywać zaufanie klientów. Mówiło się nawet:pewne jak w banku. Masz to jak w banku.
            Dziś banki są spółkami giełdowymi i rżną swoich klientów przy każdej okazji. Określenie "bankster" nie wzięło się znikąd. Pomysł na kredyty indeksowane kursem CHF nie był wymyślony z myślą o klientach.
            To samo farmacja. Zysk nade wszystko. Przecież technologie wytwarzania substancji czynnych leków były wymyślone tu. Potrafimy robi te substancje. Ale Chińczycy zrobią to taniej, bo odpady wyleją do rzeki a my byśmy musieli w kosztowny sposób je unieszkodliwiać. No i mamy efekty pogodni za zyskiem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka