07.06.05, 18:42
Czesc
Ktos na wczesniejszych postach pisal ze jest z WM KAKTUS. Gdzie jest ta
Wspolnota Mieszkaniowa KAKTUS? Czy na Promykowiym wspolnoty maja nazwy - tak
pytam z ciekawosci bo strasznie spodobala mi sie ta nazwa i zastanawiam sie
nad jej etymologia. Dlaczego KAKTUS??? :-)
Obserwuj wątek
    • nurich Re: WM KAKTUS 07.06.05, 19:53
      Jest to wspólnota mieszkaniowa z osiedla Mielżyńskiego, blok chyba 115.
      A tak swoją drogą strasznie mnie denerwują członkowie tej spółdzielni, nie
      warto z nimi dyskutować. Krytykuja wszystko, także nasze osiedle, na którym nie
      mieszkają. Dla mnie to co robią powinno sie znaleźć w sądzie. Nie bronię
      Agrobexu, bo w moim mieszkaniu też są niedoróbki i ciagle na coś tam narzekam,
      ale to jest ich wojna, ich sprawa. To co wygadują publicznie to po prostu
      pomówienie. Jest mi obojętne, czy odnosiłoby się to do osoby prywatnej czy do
      jakiejś tam spółki. Takie rzeczy załatwia się drogą sądową bądź dyplomatyczną,
      a nie publicznie na forum, że juz nie wspomnę o listach na prywatne adresy e-
      meil.
      Współczuję im problemów z mieszkaniami, mam nadzieję, że nam się nie przytrafią.

      • majek11 Re: WM KAKTUS 07.06.05, 21:26
        Witam osiedle Promykowe. Jestem gościem, który mieszka w wspomnianym budynku
        115 na Mielżyńskiego. Mam parę uwag na temat tego budynku. Przypomina trochę
        budynek "ALTERNATYWY 4" Mamy typowego Pana/ią Anioła ,, najdroższy czynsz w
        Swarzędzu - fundusz remontowy (characz) i super atmosferę , że ludzie niedługo
        będą sobie skakać do gardła. Więc jeśli Was to bawi to słuchajcie naszego
        zarządu a zabawa gwarantowana - oczywiście za Wasze pieniądze. Pozdrawiam całe
        osiedle Promykowe - bardzo Wam zazdroszczę normalności.
        • majek11 Re: WM KAKTUS 07.06.05, 21:31
          Ps. Tak paskudnej zieleni przed blokiem oczywiście bez żadnych płotków bo i po
          co nie ma żadna Wspólnota w Swarzędzu po prostu "Brud Smród i Ubóstwo"
              • promykowicz Re: WM KAKTUS 08.06.05, 00:00
                Mam pytanie - kto jest Waszym zarzadca i jesli jest tak strasznie to dlaczego go
                nie zmienicie. Przeciez to wspolnota mieszkaniowa wybiera sobie zarzadce i to wy
                mozecie ingerowac w to ile wynosi fundusz remontowy. To sa prywatne domy,
                mieszknia ktore sa Wasze i to wy wspolnie dbacie o to gdzie mieszkacie -
                wlacznie z wyborem zarzadcy nie wspominajac juz o tym ze to nie zarzdca ani "Pan
                Aniol" wyprowadza psy na trawnik przed domem tylko ludzie ktorzy tam mieszkaja.
                Jesli jest faktycznie tak zle to naprawde serdecznie wspolczuje.
                Pozdrawiam - Promykowicz
              • misha102 Re: WM KAKTUS 27.06.05, 01:02
                majek11 daj spokój tej dziecinadzie (-;
                To naprawdę nic złego że pracujesz dla Agrobeksu.
                Swymi postami rozwiałeś resztki wątpilowości.

                Wszyscy wiemy kim jesteś i jestem pewien ,
                że nikt Ci tego nie ma za złe.
                Nie musisz udawać kogoś innego.
                I tak wszyscy wiemy, że śmieją się z ciebie
                na osiedlu i misisz się chyłkami do domu
                przemykać.

                Pozdrawiam i czekamy na dalsze news'y
                z pierwszej reki od nagrobexa - bo facet
                chyba wie co robi skoro tak go agrobex
                pomawia w obrobie dobrego imienia firmy.

                mishka
      • ela_n Re: WM KAKTUS 09.06.05, 09:54
        nurich napisała:
        > A tak swoją drogą strasznie mnie denerwują członkowie tej spółdzielni, nie warto z nimi dyskutować.

        Droga / Drogi nurich Wspólnota Mieszkaniowa KAKTUS nie jest spółdzielnią, więc nie ma członków spółdzielni.

        Czy może podać bliższe przykłady, który to z właścicieli mieszkań w tej wspólnocie tak cię denerwuje?


        > Krytykuja wszystko, także nasze osiedle, na którym nie mieszkają.

        Podaj priszę linki do tych wypowiedzi, ustalę który to z "członków naszej spółdzielni" krytykuję wasze osiedle i dlaczego to robi :)


        > Dla mnie to co robią powinno sie znaleźć w sądzie.

        czyli dokładnie co?
        cztam różne posty na forum i nie znalazłam nic co by nadawało się do sądu.

        > Nie bronię Agrobexu, bo w moim mieszkaniu też są niedoróbki i ciagle na coś tam narzekam, ale to jest ich wojna, ich sprawa.

        bez komentarza

        > To co wygadują publicznie to po prostu pomówienie.

        czyli dokładnie co?

        bo wg sjp.pwn.pl/haslo.php?id=46368
        pomówić dk VIa, ~wię, ~wisz, ~mów, ~wił, ~wiony — pomawiać ndk I, ~am, ~asz, ~ają, ~aj, ~ał, ~any
        2. «zarzucić coś komuś, posądzić, oskarżyć o coś, niesłusznie przypisać coś komuś»
        Pomówić kogoś o kłamstwo, o nieuczciwość, o zdradę.
        Niesłusznie kogoś pomówić o złe intencje.


        Czyli powówieniem byłoby na przykład (i teraz specjalnie przejaskrawię by dotarło do ciebie - nurich - o co chodzi i abyś się chwilę zastanowiła nad co piszesz): "a wiecie co? na promykowym mieszka taka iwona. ona jest w ciąży. a wiecie jak zaszła? pracowała na bałtyckiej jako tirówka" --- i to byłoby pomówienie!!!


        przeczytalam wiele wypowiedzi na forum, w ktorych przewijalo sie hasło "AGROBEX" i nie znalazłam niczego co by wyglądało na pomówienie.

        jeżeli ktoś pisze: "po odbiorze mieszkania kierownik budowy stał sieę innym człowiekiem" lub "po podpisaniu protokołu odbioru AGROBEX pokazuje druga - gorsza twarz" to to są jego odczucia i opinie a nie powówienia.

        jeżeli ktoś pisze "cieknie dach i mam mokre plamy na suficie" lub "smierdzi mi w mieszkaniu kanalizacją" lub "po wykonynach naprawach dachu przez AGROBEX to dopiero zaczęło u mnie cieknac" i inne takie, to wg mnie jest to stwierdzenie faktow a nie powówienie.

        pomówieniem natomiast jest wypowiedź "Autor: majek11, Data: 07.06.2005 23:34" i wcześniejsze :)
        np. "Obsrane przez psy i koty, pseudo trawa koszona jest może raz w roku - może sama zwiędnie?"
        "Tak paskudnej zieleni przed blokiem oczywiście bez żadnych płotków bo i po co nie ma żadna Wspólnota w Swarzędzu po prostu "Brud Smród i Ubóstwo""
        ",, najdroższy czynsz w Swarzędzu - fundusz remontowy (characz)"


        trawa jest koszona raz na miesiąc - a nie "może raz w roku" - CZYLI POMóWIENIE !!

        "pseudo trawa" z tym się zgodzę - bo założenie porządnego trawnika na tej powuierzchni to wydatek rzędu około 5000 PLN - i wspólnota jak na razie nie wyraziła potrzeby zakładania takowego (w formie stosowanej uchwały o wydawaniu pieniędzy)

        jakoś majek11 ma słabą siłę przebicia na zebraniach WM - bo jeszcze nie doszło też do głosowania nad uchwałą by wydać kilka tysięcy na opłotowanie trawnika.

        "Brud" - jak właściciele budynku brudzą, rzucają pety i papierki na klatkę schodową kilka minut po tym jak klatki schodowe zostały posprzątane oraz wystawiają worki ze śmieciami na klatkę schodową (by sobie postały na niej przez kilka dni i to co mogłoby z worka wyciec aby napewno wyciekło i wżarło się w lastricko) to jest brud (do następnego sprzątania)

        "Smród" - jak jest niesprawna wentylacja w budynku i jak na klatce schodowej przechowywane są śmieci z dwóch mieszkań bo właściciele tych śmieci nie pamiętają co się z nimi powinno robić to jest "Smród"

        "Ubóstwo" - jak właściciele nie chcą "płacić wysokiego czynszu" to jest "Ubóstwo" bo nie ma pieniędzy na ulepszania :) - bo skąd je wziąć??


        Jeżeli 0,50 PLN słownie pięćdziesiąt groszy za 1 metr kwadratowy powierzchni wpłacane ma fundusz remontowy jest haraczem to osoba zwana majek11 chyba nie wie ile kosztuje np. pomalowanie klatek schodowych :)
        a jeżeli te 0,50 PLN to tak strasznie dużo to dlaczego ma pretensje że nie ma opłotowanego trawnika - przecież płot też kosztuje



        > Jest mi obojętne, czy odnosiłoby się to do osoby prywatnej czy do jakiejś tam spółki.

        I dlatego prawdopodobnie nasz kraj wyglada tak jak wyglada bo każdemu jest obojętne co się w nim dzieje - jedyne osoby zainteresowane to te którym się płaci za ich działanie duże pieniądze :)


        > Takie rzeczy załatwia się drogą sądową bądź dyplomatyczną, a nie publicznie na forum, że juz nie wspomnę o listach na prywatne adresy e-meil.

        Dziękuję za dobre rady.
        Przekaże je członkom wspólnoty mieszkaniowej kaktus.
        Dla twojej informacji nurich - Zarząd WM Kaktus prowadził rozmowy z firmą AGROBEX - PONAD DWA LATA - bez rezultatu :)
        Firma AGROBEX nie ma ochoty (lub może czegoś innego - nie znam rzeczywistych powodów) odpowiedzieć na ostatnie pismo WM KAKTUS doręczone w październiku 2004 roku - a od tego czasu szły również ponaglenia - kilkakrotnie - z załączoną treścią pisma z X 2004 (aby nie musieli szukać tego pisma w archiwum).

        > Współczuję im problemów z mieszkaniami, mam nadzieję, że nam się nie przytrafią.

        Akurat większość problemów jest z tak zwaną "częścią wspólną" czyli budynkiem - a nie z mieszkaniami.

        Mam też taką nadzieję, że wam się one nie przytrafią.

        Tym bardziej że AGROBEX nauczony doświadczeniami stara się popełniać mniej błędów albo zmienia niektóre paragrafy zawieranych umów na bardziej korzystne dla siebie :)

        Pozdrawiam Promykowiczów i wszystkich innych

        E. Nowak



        • jac3k Re: WM KAKTUS 09.06.05, 14:23
          A wiesz to:

          "(...) "a wiecie co? na promykowym mieszka taka iwona. ona jest w ciąży. a
          wiecie jak
          zaszła? pracowała na bałtyckiej jako tirówka" --- i to byłoby pomówienie!!!"

          To już przegięcie. Nie intersują mnie wasze problemy. Sio. A kysz czy jak tam do
          "KAKTUS'a" dociera.
          Cieszę się ze swojego mieszkania. Jestem zadowolony i męczą mnie wasze
          narzekania. Taka polska mentalność poużalać się.

          I jedno zasadnicze pytanie. Dlaczego nie sprzedacie swoich mieszkań i gdzieś nie
          przeprowadzicie? Ja w tak dramatycznej systuacji jak opisujecie już dawno
          zmieniłbym miejsce zamieszkania.

          Pozdrawiam

          • ela_n Re: sprzedajmy mieszkania 09.06.05, 14:40
            jac3k napisał:

            > A wiesz to:
            > "(...) "a wiecie co? na promykowym mieszka taka iwona. ona jest w ciąży. a
            > wiecie jak
            > zaszła? pracowała na bałtyckiej jako tirówka" --- i to byłoby pomówienie!!!"
            >
            > To już przegięcie.

            Napisałam przecież że specjalnie przejaskrawiam (czyli przeginam) aby dać przykład co można przyjąć za pomówienie.
            Więc skąd twoje zdziwienie?


            > Nie intersują mnie wasze problemy. Sio. A kysz czy jak tam do "KAKTUS'a" dociera.

            zobacz kto zaczął temat "WM KAKTUS" - i powiedz to tej osobie - oraz osobom, które rozwinęły wątek nie odpowiadając na zadane pytanie
            z góry dziękuję, że mnie w tym wyręczysz.

            ja nie dzielę się problemami tylko odpowiadam na zawarte na forum treści. - po to w końcu jest forum.
            a jak ciebie nie interesuje - zawsze możesz nie czytać.
            Proste??

            > Cieszę się ze swojego mieszkania. Jestem zadowolony i męczą mnie wasze
            > narzekania. Taka polska mentalność poużalać się.

            nasze????
            ja nie narzekam
            ja też jestem zadowolona ze SWOJEGO mieszkania - zaznaczam nie zostało kupione od wszytskim tu dobrze znanej firmy :)

            więc twoja odpowiedź jest chyba umieszczona nie do tego posta co miała być umieszczona :)

            > I jedno zasadnicze pytanie. Dlaczego nie sprzedacie swoich mieszkań i gdzieś nie przeprowadzicie?

            Jak napisałam ze swojego mieszkania jestem zadowolona - niedawno skończyłam remont - i fajnie jest :)
            Więc niby po co mam sprzedawać swoje mieszkania?
            Bo ja mam jedno
            I ja jestem jedna
            Dlaczego zwracasz się do mnie przez "wy"?


            > Ja w tak dramatycznej systuacji jak opisujecie już dawno zmieniłbym miejsce zamieszkania.

            Kto opisuje?
            majek11?
            że ma brud smród i ubóstwo?
            i 50 gr/1 mkw na fundusz remontowy?
            rzeczywiście dramatyczna sytuacja :) aż się uśmiałam

            Pozdrawiam

            e.
          • ela_n sprzedajmy mieszkania 09.06.05, 14:41
            jac3k napisał:

            > A wiesz to:
            > "(...) "a wiecie co? na promykowym mieszka taka iwona. ona jest w ciąży. a
            > wiecie jak
            > zaszła? pracowała na bałtyckiej jako tirówka" --- i to byłoby pomówienie!!!"
            >
            > To już przegięcie.

            Napisałam przecież że specjalnie przejaskrawiam (czyli przeginam) aby dać przykład co można przyjąć za pomówienie.
            Więc skąd twoje zdziwienie?


            > Nie intersują mnie wasze problemy. Sio. A kysz czy jak tam do "KAKTUS'a" dociera.

            zobacz kto zaczął temat "WM KAKTUS" - i powiedz to tej osobie - oraz osobom, które rozwinęły wątek nie odpowiadając na zadane pytanie
            z góry dziękuję, że mnie w tym wyręczysz.

            ja nie dzielę się problemami tylko odpowiadam na zawarte na forum treści. - po to w końcu jest forum.
            a jak ciebie nie interesuje - zawsze możesz nie czytać.
            Proste??

            > Cieszę się ze swojego mieszkania. Jestem zadowolony i męczą mnie wasze
            > narzekania. Taka polska mentalność poużalać się.

            nasze????
            ja nie narzekam
            ja też jestem zadowolona ze SWOJEGO mieszkania - zaznaczam nie zostało kupione od wszytskim tu dobrze znanej firmy :)

            więc twoja odpowiedź jest chyba umieszczona nie do tego posta co miała być umieszczona :)

            > I jedno zasadnicze pytanie. Dlaczego nie sprzedacie swoich mieszkań i gdzieś nie przeprowadzicie?

            Jak napisałam ze swojego mieszkania jestem zadowolona - niedawno skończyłam remont - i fajnie jest :)
            Więc niby po co mam sprzedawać swoje mieszkania?
            Bo ja mam jedno
            I ja jestem jedna
            Dlaczego zwracasz się do mnie przez "wy"?


            > Ja w tak dramatycznej systuacji jak opisujecie już dawno zmieniłbym miejsce zamieszkania.

            Kto opisuje?
            majek11?
            że ma brud smród i ubóstwo?
            i 50 gr/1 mkw na fundusz remontowy?
            rzeczywiście dramatyczna sytuacja :) aż się uśmiałam

            Pozdrawiam

            e.
    • ela_n Dlaczego WM KAKTUS ? 08.06.05, 20:18
      promykowicz napisał:

      > Czesc
      > Gdzie jest ta Wspolnota Mieszkaniowa KAKTUS?

      Osiedle Macieja MIelżyńskiego 115 w Swarzędzu

      > strasznie spodobala mi sie ta nazwa i zastanawiam sie nad jej etymologia.
      > Dlaczego KAKTUS??? :-)

      Są różne wersje prawdy.
      Jedna to taka aby się nie nazywać WM z osiedla jakiegoś tam numer jakiśtam... bo takich wspólnot jest mnóstwo.
      A dlaczego Kaktus - budynek jest zielony - ktoś rzucił hasło Kaktus - zostało przyjęte i tak ponoć zostało.



    • nurich Re: WM KAKTUS 09.06.05, 11:38
      Droga Elu,
      założenie forum czy grupy dyskusyjnej nie jest trudną sprawą. Bardzo proszę
      załóżcie wy sobie własne forum i tam dyskutujcie i użalajcie się jak wam źle i
      jaki ten Agrobex straszny, niesprawiedliwy.
      Podajcie tu później linka, a jeśli będzie mnie interesowało jak tam wasz dach
      czy wentylacja się sprawuje to sobie zajrzę i przeczytam.
      Co my wam możemy poradzić i pomóc? Sama mieszkałam na Mielżyńskiego niedaleko
      waszego bloku, faktycznie było nieciekawie. Deszcz lał się przez sufit. Ale
      zastanów się, dlaczego mimo wszystko kupiłam mieszkanie od Agrobexu. (?).
      .......
      i nie ma sensu czytać o waszych problemach bo gdy ja będę je miała, rozwiąże je
      za pomocą wszelkich dostępnych środków, metod.

      Jeśli chodzi o pomówienie: każdy popełnia błędy, każdy ma wpadki, spółka czy
      firma - za tym kryje się człowiek. Gdybym była właścicielem tak dużej firmy,
      przypuśćmy, że mam 200 klientów. 10 z nich jest niezadowolonych z moich usług
      czy towarów. Gdyby zaczęli robić to, co wy na forum tym i innych zaskarżyłabym
      ich o pomówienie. a już na pewno nie miałabym ochoty załatwiać z nimi żadnych
      spraw polubownie.

      pozdrawiam i życzę szybkiego rozwiązania problemów mieszkaniowych i wszelakich
      innych
      • ela_n Re: WM KAKTUS 09.06.05, 14:19
        nurich napisała:
        > Gdyby zaczęli robić to, co wy na forum tym i innych zaskarżyłabym
        > ich o pomówienie. a już na pewno nie miałabym ochoty załatwiać z nimi żadnych
        > spraw polubownie.

        Droga nurich
        WY? to znaczy kto?
        prosiłam o podanie linków...
        bo ja nic takiego jak pomówienie na forum nie znalazłam...
        (z wyjątkiem wypowiedzi kogoś kto podaje się na mieszkańca tego bloku o nicku majek11)

        czy jesteś w stanie wskazać mi chociaż jedną wypowiedź, która wg ciebie jest pomówieniem?

        pozdrowiam
        E.

        • promykowicz Re: WM KAKTUS 10.06.05, 07:10
          Az mi glupio ze to ja zapytalem o KAKTUSa - chcialem sie tylko dowiedziec skad
          pochodzi ta komiczna nazwa i nic wiecej - bo skoro pojawiaja sie wypowiedzi od
          KAKTUSa to warto znac etymologie nazwy. Pomyslalem nawet - "Czlowiek nie kaktus
          - pic musi" a może "Tutaj mi kaktus wyrosnie"?
          Z wypowiedzi widac ze KAKTUSy maja jakies problemy - i to nie tylko z mieszkaniami:)
          Czekam na KAKTUSowe forum.
          Pozdrawiam - Promykowicz
          • ela_n komiczna nazwa :) 11.06.05, 13:44
            promykowicz napisał:

            > Az mi glupio ze to ja zapytalem o KAKTUSa - chcialem sie tylko dowiedziec skad pochodzi ta komiczna nazwa i nic wiecej

            i dowiedziales sie :)

            chociaż najpierw dowiedziales sie wielu innych rzeczy :) nie zwiazanych z tematem pytania - w koncu to jest forum - pisac moze kazdy i o wszytskim....


            > Pomyslalem nawet - "Czlowiek nie kaktus - pic musi" a może "Tutaj mi kaktus wyrosnie"?

            :)


            > Czekam na KAKTUSowe forum.

            Chyba sie nie doczekasz - bo z tego co ja znam zachowanie ludzkie (takie ogolne), to wnioskuje ze latwiej jest krakac gdzie anonimowo, np. ze "Brud Smród i Ubóstwo" niż na zebraniu wspólnoty lub kaktusowym forum :)

            ale w sumie pomysł miałeś dobry...
            mogę założyć i zobaczyć czy miałam rację w temacie ogolnych zachowań ludzkich
            :)


            > Pozdrawiam - Promykowicz

            pzdr
            e.
            • promykowicz Re: komiczna nazwa :) 11.06.05, 14:03
              ela_n napisała:

              > > Czekam na KAKTUSowe forum.
              > Chyba sie nie doczekasz - bo z tego co ja znam zachowanie ludzkie (takie
              ogolne), to wnioskuje ze latwiej jest krakac gdzie anonimowo, np. ze "Brud
              Smród i Ubóstwo" niż na zebraniu wspólnoty lub kaktusowym forum :) ale w sumie
              pomysł miałeś dobry... mogę założyć i zobaczyć czy miałam rację w temacie
              ogolnych zachowań ludzkich

              Tylko ciekawe ze ludzie na forum zalozonym przez nurich dla Promykowego
              wypowiadaja sie na rozne tematy i wszystko jest OK, widze ze Wy macie jakies
              problemy, a tek szczerze nic poza wasza nazwa mnie nie interesowalo - jesli
              sami nie umiecie zwalczyc "smrodu, brudu i ubustwa" - jesli taki wogole jest
              albo go nie ma - to juz wasz problem.

              Nie interesuja mnie wasze problemy i chyba nikogo z Promykowego nie interesuja
              kaktusowe problemy - zycze pomyslnosci i dziekuje za informacje o Waszej nazwie.

              Promykowicz
              • mik-o Re: komiczna nazwa :) 12.06.05, 14:29
                Czy nie szkoda Wam czasu i niepotrzebnych emocji na problemy sąsiedniego
                osiedla? Przecież żyjemy w swojej 'Rzeczpospolitej Promykowej' i rozwiązujmy
                swoje problemy. Nie znoszę takiego zacietrzewienia i boję się że sami zaraz
                zaczniemy ze sobą takim językiem rozmawiać. D.
      • klient_agrobexu Re: błędy firm lub osób 12.06.05, 15:36
        > każdy popełnia błędy, każdy ma wpadki, spółka czy firma - za tym kryje się człowiek. Gdybym była właścicielem tak dużej firmy, przypuśćmy, że mam 200 klientów. 10 z nich jest niezadowolonych z moich usług czy towarów. Gdyby zaczęli robić to, co wy na forum tym i innych zaskarżyłabym ich o pomówienie. a już na pewno nie miałabym ochoty załatwiać z nimi żadnych spraw polubownie.


        Takie to gdybanie...
        Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że jestem właścicielem dużej firmy.
        Wiem, że prowadzenie działalności nie jest sprawą łatwą, prostą i przyjemną.
        Jakby było to każdy byłby pracodawcą – natomiast nie byłoby pracowników.

        Zgodzę się ze zdaniem firmy AGROBEX, że „żaden podmiot, który prowadzi działalność (...) w takiej skali i rozmiarze nie ma możliwości uniknięcia potknięć, błędów i usterek.”

        Moim zdaniem ważne natomiast jest jak się podchodzi do tematu zgłaszanych przez klientów „potknięć, błędów i usterek.”

        Tak sobie gdybając na podstawie wieloletnich doświadczeń w prowadzeniu działalności gospodarczej:
        Jeżeli firma na 1000 klientów – z tych 1000 około np. 300 jest w jakiś tam sposób niezadowolonych (czytałem forum i wyławiałem różne wypowiedzi typu „masa niedoróbek” itp.) to wykonując drobne prace naprawcze można załatwić już około 200 z tych problemów.

        Zostaje jeszcze 100 mniej zadowolonych klientów.
        Powiedzmy, że 75 z nich trzeba wykonać większe prace naprawcze – i to z punktu widzenia firmy jest jeszcze ciągle opłacalne – więc wykonywane są te prace.

        Ciągle zostaje 25 niezadowolonych klientów.
        Jeżeli tym się powie niestety wszystkie terminy zgłaszania usterek już minęły – to prawdopodobnie 20 uwierzy i zamilkną.

        Zostaje zatem jeszcze 5 niezadowolonych klientów, z którymi trzeba coś zrobić.

        I prawdopodobnie niektóre wypowiedzi na forum są właśnie od takich 5 niezadowolonych klientów.
        A firmie, w której „nie ma możliwości uniknięcia potknięć, błędów i usterek” zabrakło pomysłu co zrobić z tą niezadowoloną „piątką”.

        Zadziwia mnie bardzo oskarżająca postawa forumowicza podającego się za „agrobex”.
        Chyba nie mają w tej firmie dobrego specjalisty od Public Relations. :-)

        Sam „agrobex” przyznał, że „nie ma możliwości uniknięcia potknięć, błędów i usterek” a jednocześnie twierdzi, że podawane przez „członków Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej KAKTUS” informacje są „niezgodne z prawdą”.


        Przypuszczam zatem, że sprawa wygląda trochę inaczej.

        Z obawy, że z tej niezadowolonej „piątki” zrobi się niezadowolona "pięćdziesiątka” lub nawet niezadowolona „pięćsetka”, bo dyskusja o jakości wykonywanych prac stała się dyskusją publiczną „agrobex” stara się zdyskredytować „niezgodne z prawdą” informacje na temat jakości swoich usług i robót.

        Każdy sposób obrony swoich interesów jest dobry – byleby był prawdziwy (lub wiarygodny) i zgodny z prawem.

        Pozdrawiam
        1 z 1 954 klientów firmy (zaliczający się do mających kiedyś problemy)






Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka