• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Na pływalni osłoń ciało Dodaj do ulubionych

  • 29.11.05, 20:00
    TYLKO DOBRZE WYGLADAJACE KOBIETY MAJA PRAWO TO ROBIC.
    OCZYWISCIE WCZESNIEJ , JA MUSZE IM WYDAC POZWOLENIE N NAGOSC.
    TESTY PROSZE SIE ZGLASZAC .
    Zaawansowany formularz
    • 29.11.05, 20:21
      Polacy to jednak straszne "czereśniaki"!
      Niedługo Wielkopolska dorówna Podkarpaciu i Suwalszczyźnie.
      • Gość: maru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 14:48
        to kolejny po homofobii dowod WIESNIACTWA POLAKOW: nietolerancyjni,
        uwstecznieni, ale w UE. a to wszystko wina (niestety) KATOLICKIEGO
        SREDNIOWICZNEGO WYCHOWANIA. Nikt na Zachodzie sie nie zastanawia nad tym, z
        czym Polacy maja wieczne problemy! BRRRR.... TACY GLUPI JESTESMY!!!!
        • 30.11.05, 17:23
          to tylko możliwe w postkomunie. Na basenach we Włoszech, Hiszpanii nikt się nad czymś takim nie zastanowiłby. Nie mówię o odwiedzanych basenach w Anglii, Niemczch i Holandii. Dla germanów przecież nie ma nic ponad kontakt z naturą. Nie ma za to sytuacji, że chłopcy przebierani są przez mamusię. Są samodzielni, albo z tatą. A kąpiel pod prysznicem w kąpielówkach to już szczyt!
          • 30.11.05, 17:51
            To nie w komunie, czy postkomunie problem.
            Bardziej komunistyczne Niemki z NRD, czy Czeszki, nie mają takich
            wyimaginowanych problemów.
      • Gość: Mazurzanka IP: *.echostar.pl 03.12.05, 14:53
        O wypraszam sobie !!!
    • 29.11.05, 20:32
      Każda kobieta ma w sobie coś z ekschibicjonistki.Kobieta potrzebuję być
      nago ,bo taka jej natura.Zachęcam wszystkie panie do rozbierania się gdzie
      tylko się da.Dajmy upust naturze.
    • Gość: król cwieczek IP: *.range81-132.btcentralplus.com 29.11.05, 20:46
      my to chyba zyjemy w kraju cofnietym nie o epoke a o trzy - kurcze to w jaki
      sposob ma czlowiek uzywac pryszniaca w miejscu publicznym jezeli nie jest on
      zamykany, jezeli na basenie sa wspolne przebieranie. Cos tu chyba jest nie w
      porzadku - niech zaprojektuja szatnie w taki sposob zeby byly to odzielne
      boksy, zamykane i bedzie po problemie.
      • 29.11.05, 21:05
        Jesteśmy mistrzami sprzeczności. My jako Polacy. Chcemy nagości, nie chcemy
        nagości. Budujemy pływalnie tak, że nie da się uniknąć nagości, choć nie chcemy
        nagości. Z drugiej strony grzeszne myśli, kościół, modlitwa, wyzwolenie, nagość,
        hipokryzja! Gorzej niż w złym śnie. Ogólnie bardzo zabawny tekst.

        h_w
    • 29.11.05, 21:02
      • Gość: pol IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 07:02
        Ale w tym pieprzniętym kraju są problemy.W średniowieczu w ogóle się nie kąpali.
        • Gość: LC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 21:17
          W średniowieczu jeszcze często się kąpali, moda na brudne ciało to czasy XVI-
          XVIIwieku.
          • Gość: E IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 09:05
            to prawda, brudasy i brudaski zamiast się myć używały w nadmiarze perfum,
            pudrów (im bogatsze i bardziej oświecone towarzystwo, tym bardziej śmierdzące),
            pryszcze zaklejano diamencikami lub innymi ozdobami, noszono specjalne
            młoteczki do zabijania pcheł... bbrrrrr
            • 06.12.05, 13:27
              Bylam w weekend na plywalni w Kozichglowach: byla polowa tej ilosci ludzi co
              zwykle; moze ludzie postanowili zbuntowac sie przeciw pruderii?
              Przeciez to doslownie jakas szopka!
    • 29.11.05, 21:03
      Ilekroć jestem na basenie widzę dużych facetów wstydliwie wciskających ręce z
      płynem do kąpieli pod kąpielówki. Żal im zdjąć gatki. Może nie mają czasu na
      takie bzdurki, może chcą wykorzystać efekt "2 w jednym" - umyje siebie i
      kąpielówki naraz :)
      Może oni mają coś TAKIEGO w spodenkach czego nie mają inni faceci obok?
      Śmieszny widok.
      To samo dzieje się w szatni damskiej (wiem o tym z relacji żony :)

      A mnie qurcze uczyli o czymś takim jak higiena.

      Ciekawie, śmiesnie i straszno zarazem.
    • Gość: PIKUR IP: 213.199.217.* 29.11.05, 21:52
      Może zamiast przejmować sie nagością w szatni - co jest normalne, dobrze bylo by
      nastwawić zegar na basenie ( sie spieszy ) i zakończyć akcje wyganiania klientów
      ( to ci w wodzie) przed czasem.
      • 30.11.05, 13:50
        Kozieglowy sa cywilizowana plywalnia i tam nie ma wychodzenia na gwizdek.

        Gość portalu: PIKUR napisał(a):

        > Może zamiast przejmować sie nagością w szatni - co jest normalne, dobrze bylo
        b
        > y
        > nastwawić zegar na basenie ( sie spieszy ) i zakończyć akcje wyganiania
        klientó
        > w
        > ( to ci w wodzie) przed czasem.
        • Gość: pikur IP: 213.199.217.* 09.12.05, 00:30
          ja sie juz z tym spotkałem. i walczyc z tym mam zmiar. będę się kąpał nago pod
          prysznicem, i mam w nosie kamery - niech sobie popatrzą jak mają ochote.
          A co do gwizdka- ja tak miałem i hasła typu "z wody" mam głęboko gdzieś. Zawsze
          mogą sobie osoby z obsługi iść i przeczytać regulamin. Płace i wymagam!!!!
    • Gość: XXL IP: *.orange.pl 29.11.05, 22:30
      Nietóre stare, grube i obwisłe przyprawiają o mdłości.
      Ludzie miejcie choć trochę poczucia estetyki.
      Nie każdy chce was oglądać.
      • Gość: *** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 20:11
        A może pomyśl o tym, że każdy ma prawo do nagości? Co z tego, że Tobie się to
        niepodoba skoro innych może podniecać! Nie mówię, że mi się to podoba, ale
        bądźmy tolerancyjni! A gdybyś Ty tak wyglądał[a] to nadal chciałbyś/chciałabyś
        wprowadzenia zakazu?! Każdy ma prawo do nagości! Już myć się nie można? W
        starożytnym Rzymie były wspólne łaźnie i jakoś nikt wyglądem się nie
        przejmował! Nie bądźcie powierzchowni!
    • Gość: cougnight IP: *.icpnet.pl 29.11.05, 23:15
      Nie popadajmy w sztuczną poprawność. Szatnie są dzielone po to by można było się
      bez problemów przebierać. Przecież każdy jest tak samo z założenia zbudowany i
      sztuczne ukrywanie jest co najmniej dziwne. A i dzieciaki nie powinny być
      wychowywane w sztucznej wstydliwości ala radio Maryja, ale też sobie zdawać
      sprawę z różnic, choć i owszem w przypadku bardzo małych dzieci można sobie
      pójść się przebrać za kotarkę. Jak miałem z 8 lat to również chodziłem na basen
      z ojcem i sie przebierałem gdzie nikt sobie nie robił problemów ze sztucznej
      wstydliwości, w końcu każdy ma to samo. Problemem jest raczej kultura
      zachowania, kiedy to niektórzy mają skłonność do paradowania dostojnym powolnym
      krokiem (ekshibicjonizmu), a nie problem zdjęcia gaci, wytarcia tego co trzeba i
      ubrania się w ciągu kilkunastu sekund. Bo różne rzeczy można robić ale zależnie
      od otoczenia.
      • 29.11.05, 23:21
        A nie uważacie, ze ludzie maja prawo nie ogladać nagosci innych? To takie samo
        prawo jak innych do paradowania nago - ale w miejscach wyznaczonych. Czy
        szatnie są do tego ????????? Oto jest pytanie.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.05, 12:13
          albo zamykanie oczu.
    • Gość: Plum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 23:27
      Żal tego dziecka. Rodzice jej zrobili krzywdę takim wychowaniem.
      • Gość: SZP IP: *.icpnet.pl 29.11.05, 23:43
        Raczej jestem obyczajowym konserwatystą, ale tak pruderyjne podejście do
        nagości pod prysznicem to debilizm
        byłem kiedyś na pływalni w Czechach z wycieczką z Polski, obsługa przypominała
        gościom specjalnie żeby myć się nago pod prysznicem - ciekawe czy tylko
        turystom z Polski musieli o tym przypominać...
        • Gość: ew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 09:48
          Nie doczytal Pan chodzi o golasow w SZATNIACH a nie pod prysznicem a to
          zasadnicza roznica !!! Ale domeną Polakow jest niewiele wie ale swoje 3 grosze
          musi wtracic!
    • Gość: Sebb IP: *.icpnet.pl 29.11.05, 23:53
      Choć jestem z Poznania jeżdżę właśnie na basen w Kozichgłowach. Ale ostatnio
      zaczynam się zastanawiać czy warto. Debilizm zaczyna się jak widać
      rozprzestrzeniać. Do tej pory sądziłem, że właśnie po to szatnie, natryski itp
      na pływalniach nie są koedukacyjne, aby człowiek mógł w normalny sposób brać
      prysznic oraz się przebrać. Kobiety osobno, mężczyźni osobno. Ale teraz się
      okazuje, że prysznic mam brać w kąpielówkach ( pytanie tylko po co ? ) a jak się
      będę przebierał w męskiej szatni ( w moim przypadku tak wypada )to aby się
      przebrać muszę się owijać ręcznikiem i dokonywać wręcz ekwilibrystycznych
      wyczynów aby założyć bieliznę - vide znajdźcie mi tego debila, który
      zaprojektował najmniejsze chyba szafki na basenach świata i najmniej miejsca
      przy nich oraz drugiego nie mniejszego idiotę, który ten projekt odebrał.

      Ludzie nie popadajmy w paranoję, czego ma się wstydzić facet faceta w męskiej a
      kobieta kobiety w damskiej szatni lub pod prysznicem ???

      Może raczej należałoby się zastanowić nad faktem iż w szatniach zainstalowane są
      kamery i osoby je obsługujące widzą wszystkich jak na dłoni. Pozostaje mi tylko
      wierzyć, że te nagrania są kasowane a nie trafiają potem gdzieś dalej.

      Na koniec jedna uwaga: Szlag największy mnie trafia, jak jakiś debil - tatuś
      prowadzi małą dziewczynkę do męskiej szatni albo kretynka - mamusia synka do
      damskiej. Sam wtedy kieruję się do przebieralni, nie chcąc karmić dzieciaka
      swoim widokiem ( mimo iż mam 27 lat) ale nie wszyscy robią to samo, tylko pomimo
      kilku dych na karku przebieraja się przy małej dziewczynce.
      Takich "mądrych inaczej" rodziców należałoby profilaktycznie....... albo jeszcze
      gorzej
      • 30.11.05, 00:07
        Gość portalu: Sebb napisał(a):
        > Na koniec jedna uwaga: Szlag największy mnie trafia, jak jakiś debil - tatuś
        > prowadzi małą dziewczynkę do męskiej szatni albo kretynka - mamusia synka do
        > damskiej. Sam wtedy kieruję się do przebieralni, nie chcąc karmić dzieciaka
        > swoim widokiem ( mimo iż mam 27 lat) ale nie wszyscy robią to samo, tylko
        > pomimo kilku dych na karku przebieraja się przy małej dziewczynce.
        > Takich "mądrych inaczej" rodziców należałoby profilaktycznie....... albo
        jeszcze > gorzej

        Ostre słowa, ale masz rację. W sumie, jeśli ludzie nie zmieniają ciuchów w
        przebieralni, to jakiś musi być powód takiego postępowania. Jakoś trudno mi
        sobie wyobrazić, żeby w nowoczesnych pływalniach nie było wydzielonych miejsc do
        przebierania i kąpieli pod prysznicem dla każdego z osobna. Jak można brać
        prysznic w stroju kąpielowym?? Przecież dokładne wypłukanie się w takich
        warunkach jest niemożliwe.
      • 30.11.05, 01:01
        Gość portalu: Sebb napisał(a):
        [...]
        > Na koniec jedna uwaga: Szlag największy mnie trafia, jak jakiś debil - tatuś
        > prowadzi małą dziewczynkę do męskiej szatni albo kretynka - mamusia synka do
        > damskiej. [...]

        Ciekawe co Ty zrobisz, jeśli dorobisz się córki. Zawsze jest ten moment, kiedy idzie się na basen z dzieckiem pierwszy raz, bądź jest jeszcze tak małe, że nie chce się rozdzielać z rodzicem.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.05, 12:15
      • 30.11.05, 07:44
        > Na koniec jedna uwaga: Szlag największy mnie trafia, jak jakiś debil - tatuś
        > prowadzi małą dziewczynkę do męskiej szatni albo kretynka - mamusia synka do
        > damskiej. Sam wtedy kieruję się do przebieralni, nie chcąc karmić dzieciaka
        > swoim widokiem ( mimo iż mam 27 lat) ale nie wszyscy robią to samo, tylko
        pomim
        > o
        > kilku dych na karku przebieraja się przy małej dziewczynce.
        > Takich "mądrych inaczej" rodziców należałoby profilaktycznie....... albo
        jeszcz
        > e
        > gorzej

        Sa kraje, vide Skandynawia, gdzie do zadnej plywalni bys chyba nie wszedl, albo
        przebieralbys sie w samochodzie. W meskiej szatni i pod prysznicami biegaja
        czasem grupy dzieciakow, plci obojga. W czesci zenskiej to samo - w zaleznosci,
        ktore z rodzicow mialo czas wybrac sie z pociechami na basen. Nagoscia sie nikt
        nie przejmuje - w koncu to nie konkurs pieknosci, chodzi sie na basen, zeby
        poplywac a nie porzucac galami na innych (potem zgorszenie, bo albo widok nie
        odpowiada zakladanemu, albo wlasna brzydota zaczyna docierac do swiadomosci).
        Za szczyt pewnie bys uznal, ze w meskiej przebieralni, w godzinach otwarcia,
        normalnie z mopem jedzie sprzataczka - przyznam, ze dla mnie juz pewna
        przesada, ale inni sie nie przejmuja. Co kraj to obyczaj, ale chyba
        Skandynawia, przynajmniej w tym wzgledzie, ma blizej do normalnosci.
        • 30.11.05, 10:15
          No tak, ale to Skandynawia. Oni rzeczywiście są zupełnie inni.
          • 30.11.05, 14:49
            Zupelnie? Nie sadze. Nawet jesli inni to nie znaczy, ze nie mozna sie czegos
            nauczyc :-)
            • 01.12.05, 11:05
              Nie miałam niczego złego na myśli. Pisząc inni, nie myślałam, że gorsi.
              • 01.12.05, 11:47
                domyslilem sie :-). Swoja droga zastanawia mnie skad pomysly, ze wielka krzywda
                dziecku sie dzieje jak zobaczy doroslego w stroju Adama lub Ewy? Nie jest to
                bardziej przekladanie swoje sposobu myslanie na dzieci? Dzieci, ktore popedu
                seksualnego nie maja, moge jedynie zaczac zadawac niewygodne pytania rodzicom,
                ktorzy byc moze chca od tego uciec albo chociaz przesunac maksymalnie w czasie.
                • 01.12.05, 12:18
                  o kurcze. ale jaja, zgadam się z Poiką
                  • 01.12.05, 12:33
                    tez jestem w szoku.
                • 01.12.05, 12:18
                  Mówiąc szczerze, dość długo nie kryliśmy się ze swoją nagością przed dziećmi.
                  Nawet nie pamiętam, kiedy nastąpiła zmiana. W każdym razie stało się to pod
                  wpływem naszych rodziców i częściowo brata mojego męża, który wściekał się, że
                  musi czekać pod drzwiami, aż się ubiorę. Ja nie widzę niczego zdrożnego w
                  lataniu po domu w toplessie, ale w tej chwili to już niemożliwe. Moja córka
                  stała się równie wstydliwa, jak ja byłam kiedyś i w gruncie rzeczy jestem do
                  dzisiaj. Nawet nie wiesz, jak zazdroszczę babeczkom, które chodzą ze mną na
                  aerobik i nie wstydzą przebierania się przy wszystkich. Ja nie potrafię się
                  przełamać.
                  • 01.12.05, 12:21
                    Jeszcze jedno. W końcu to głupie wstydzić się wśród kobiet czegoś, co mają
                    wszystkie. A to, że jedna ma młodsze, a druga starsze ciało?? Każdy się
                    starzeje. To normalne.
                    • 01.12.05, 12:41
                      Fobie doroslych to jest nieco inny temat. Z rozmow np. z moja pania wnioskuje,
                      ze kobiety generalnie bardziej wstydza sie siebie niz faceci (aczkolwiek chyba
                      bardziej wzgledem innych pan niz panow). Faceci chyba najwieksze stresy maja w
                      okresie dojrzewania, potem to przemija.
                      Tak czy tak, dzieci takich problemow nie maja - ktos sugerowal wiek 4-5 lat, mi
                      sie wydaje, ze nawet nieco pozniej, az do czasu, kiedy zaczyna sie dojrzewanie
                      i odzywa sie seksualnosc. Jesli dzieci maja wczesniej takie problemy, to jest
                      to wynik wplywu rodzicow - jak sama zreszta piszesz. Dlatego uogolnianie, ze
                      golizna ma negatywny wplyw na dzieci chyba nie ma sensu - jesli takowy ma (w co
                      smiem watpic), to jest wynik (blednego?) wychowania. Dorosli nie mysla
                      kategoriami dzieci, natomiast czesto staraja sie przeniesc wlasny sposob
                      myslenia na swoje pociechy (potem sie mowi: niedaleko pada jablko od jabloni) -
                      to jest po prostu kolejny przyklad.
                      A wiec, o ile nie popelnilem jakis razacych bledow w rozumowaniu, problem
                      nagosci na plywalni czy gdziekolwiek, to jest problem doroslych - dzieci sa
                      tylko uzywane jako argumentacja - chwytliwa, ale bezpodstawna.
      • Gość: Rodzic IP: *.ce.put.poznan.pl 30.11.05, 11:00
        > Na koniec jedna uwaga: Szlag największy mnie trafia, jak jakiś debil - tatuś
        > prowadzi małą dziewczynkę do męskiej szatni albo kretynka - mamusia synka do
        > damskiej.
        Zastanów się w takim razie kolego/debilu/kretynie (niepotrzebne skreślić) gdzie
        matka ma przebrać syna, z którym przyszła na basen, bo ojciec pracuje, żeby ta
        dwójka mogła z basenu skorzystać? Gdzie ma ojciec przebrać córkę, bo matka
        siedzi w domu z drugim chorym lub o wiele młodszym dzieckiem? 4-5 latek nie musi
        sobie dobrze radzić z ubieraniem/rozbieraniem.
        Na wielu pływalniach istnieją osobne pomieszczenia, gdzie rodzice z dziećmi mogą
        się spokojnie przebrać, ale tam gdzie takie boksy nie istnieją, to co mają zrobić?
        Wymagając rozsądku od innych sam się zastanów zanim palniesz znowu podobną głupotę.
      • 30.11.05, 13:52
        Gość portalu: Sebb napisał(a):

        (- vide znajdźcie mi tego debila, który
        > zaprojektował najmniejsze chyba szafki na basenach świata i najmniej miejsca
        > przy nich oraz drugiego nie mniejszego idiotę, który ten projekt odebrał.

        Szafki sa jedna na drugiej, a na cala szatnie jest jedno (!!!!) krzeselko.
      • 01.12.05, 07:37
        Zgadzam się w całej rozciągłości.

        Rozwiązaniem mogą być osobne szatnie dla rodziców z dziećmi.
        Jeszcze lepszym - stosowanym już na dużych pływalniach, wspólna
        damsko-dziecięco-męska szatnia z szafkami, oddzielne prysznice oraz masa
        przebieralni, gdzie się wchodzi do kanciapy, zamyka, osusza ręcznikiem i
        przebiera, nikt nie ma prawa podpatrzeć, a kanciapy są na tyle duże, że rodzic z
        dzieckiem też wejdzie.

        Pozdrawiam,

        --
        Iwona Jankowska ::: VIPka/VIPunia ::: Vigorous Independent Person'ka
      • Gość: LukasK IP: 217.153.71.* 02.12.05, 13:33
        > Do tej pory sądziłem, że właśnie po to szatnie, natryski itp
        > na pływalniach nie są koedukacyjne

        Generalnie szatnie i natryski nigdzie nie są koedukacyjne, bo koedukacyjna może
        być tylko szkoła lub inna placówka oświatowa lub wychowawcza. Patrz Słownik
        Języka Polskiego.
    • 30.11.05, 00:10
      przynajmniej męska część odwiedzających pływalnie będzie zadowolona, a obroty
      pływalni wskutek wzrostu liczby gości wzrosną ;)
      • 30.11.05, 00:12
        Ale byś się cieszył!!!!:)))))))))) Czy z 80-letniej babci też???
    • Gość: 4 gołe panie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 00:36
      Idę w ciemno!!!!AUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!
    • Gość: sd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 02:16
      Najbardziej w artykule przeraziło mnie to zdanie "Niedawno sprzątaczka
      przyprowadziła do mnie ośmioletnią zapłakaną dziewczynkę. Potrafiła z siebie
      wydusić tylko tyle, że chciałaby się przebrać w szatni, ale się wstydzi. Bo tam
      paradowały cztery gołe panie. Skarżą się nie tylko dzieci. Dorośli także."
      Koniec cytatu. Jeśli ośmioletnia dziewuszka na widok czterech bab z gołymi
      tyłkami zaczeła płakać to jest to straszne co siedzi w główce tego dziecka. Ono
      a w szczególności jego rodzice powinni trafić do lekarza i oby na lekarzu się
      skończyło bo moze dziecko ma bardziej traumatyczne przeżycia związane z
      nagością dorosłych.
      • Gość: kaktus IP: 195.206.116.* 02.12.05, 00:13
        a jakim prawem poglada sie ludzi w przebieralni?
    • Gość: marcin IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 06:59
      Szczerze??? Uważam, że basen jest miejscem, w którym można się rozebrać. Jak
      można brać prysznic w odzieży, nawet bieliźnie?
      Jeśli za takie coś można trafić przed sąd grodzki, to dlaczego uczestnicy
      reality show nie mają stawianych podobnych zarzutów?
      Chore podejście do sprawy...
    • 30.11.05, 09:50
      moim zdaniem problem jest mocno wyolbrzymiony i wpisuje się doskonale w trend
      poprawności katolickiej ostatnio coraz wyraźniej widoczny w polsce. często
      chodzę na basen i nigdy nie zauważyłam aby ktoś nago paradował po szatni i
      epatował swoją nagością. Uważam natomiast, że umycie ciała pod prysznicem, czy
      przebranie się z mokrego kostiumu to nic dziwnego, a z pewnością nic złego czy
      zdrożnego. myślę że w polsce zaczął się jakiś idiotyczny trend; ludzie szukają
      problemów których nie ma zamiast skupiać się na rzeczach naprawdę istotnych
    • 30.11.05, 10:14
      Jeśli nagość tak przeszkadza to może chociaż jeden basen, chociaż w jednym dniu
      otworzyłby się dla naturystów? Zresztą w Poznaniu przydałaby się nad jednym z
      jezior albo nad Wartą naga plaża, gdzie nagość nie byłaby czymś gorszącym a
      tylko dawałaby dobre samopoczucie tym którzy lubią tak wypoczywać.
      --
      "Radość życia"
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33263
      • Gość: Socjolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 10:42
        Problem nie jest wydumany i jest dość poważny szczególnie w naszej, polskiej
        kulturze. W USA np. ściągnięcie gatek w szatni i pokazanie członka byłoby tak
        oburzające dla innych, że pewnie przyjechałaby policja. W pruderyjnych US są
        pojedyncze przebieralnie na basenach i na plażach, bo niedopuszczalne jest
        nawet ściągnięcie gatek na plaży będąc owiniętym ręcznikiem!
        W Czechach za to nie ma problemu - bywa nawet że panie i panowie rozbierają się
        w tej samej szatni, a obok przebierają się dzieci. Również w saunach ludzie
        siedzą nago, jeżeli ktoś w czeskiej saunie jest w gatkach to z pewnością to
        Polak ;-)
        W Polsce jest trochę inaczej, bo mamy problem z nagością. Przypominam sobie jak
        na koloniach 20 lat temu zachowywały się pod prysznicem Polki, Niemki i
        Czeszki. Polki wstydziły się samych siebie! Współczuję opisanym w artykule
        rodzicom tej dziewczynki co płakała bo widziała nagą panią. Zrobili jej
        zdecydowanie krzywdę. Nie wiem czy tam w jej domu nie ma jakiegoś molestowania
        czy coś... Z drugiej strony NIEDOPUSZCZALNE jest wprowadzanie kilkuletnich
        chłopców do damskiej szatni i małych dziewczynek do szatni męskiej. Rodzice,
        którzy to robią te debile, którzy krzywdzą dzieci. Jak panie Geogre nie możesz
        wysłać żony z córką na basen i chcesz zabierać córkę do szatni męskiej to się
        puknij w czoło! Odmów sobie raz tego basenu w takiej sytuacji!
        Jeszcze jedno. Idąc na basen, kupując bilet zgadzamy się jednocześnie na to, że
        zobaczymy w wodzie panie i panów w kostiumach i slipkach, a pod prysznicem
        nagie osoby! To przecież normalne, że ludzie kąpią się nago pod prysznicem, a
        potem idą do szatni i SZYBKO ubierają się w suche ciuchy. W Kozichgłowach kogoś
        kto wywiesił te kartki pojebało... Powinni raczej wywiesić kartki: pod
        prysznicem wypada sie kąpać nago.
        • Gość: Rodzic IP: *.ce.put.poznan.pl 30.11.05, 11:15
          Następny oszołom. Niby socjolog. A jak dziecko ma rehabilitację na basenie (co
          wcale takie niezwykłe nie jest) to też mam sobie darować? Albo jak jest
          wykupiony karnet? Zwrócisz mi pieniądze? To może dalej - mam nie pójść z córką
          do cukierni, bo a nuż jej się zachce do toalety?
          Ludzie, zastanówcie się co piszecie.
        • Gość: sd IP: *.rawicz.sdi.tpnet.pl 30.11.05, 11:52
          Cytat socjolog :"Jak panie Geogre nie możesz
          wysłać żony z córką na basen i chcesz zabierać córkę do szatni męskiej to się
          puknij w czoło! Odmów sobie raz tego basenu w takiej sytuacji"

          Co Ty za głupoty wygadujesz !!!!! Dziecko przebierasz max 5 minut i jest ono
          odwrócone buzią do szafki. Trzeba się wysilić aby córka mała możliwość
          zobaczenia jakiegoś penisa. Normalnie wychowane dzieci znaja nagośc ojca i
          matki więc nagośc obcych ich nie przeraża ani nawet nie zaskakuje. Mało tego
          dzieci na nagośc obcych nie powinny nawet zwrócić uwagi.
    • 30.11.05, 11:22
      to co w kozieglowach powiedzieliby na koedukacyjne odnowy biologiczne?
      Nie wiem, czy sa takie w Poznaniu, ale wiele lat korzystalem w W-wie i nie bylo
      z tym problemu. Wszyscy nago, dzieci, dorosli. I jakos zyje :)
    • Gość: Gość IP: *.kulczyktradex.com.pl 30.11.05, 11:44
      Dotyczy: opinii prawnej w przedmiocie dopuszczenia się wybryku obnażania się w
      miejscu publicznym

      Wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym: Artykuł 51 § 1 kodeksu wykroczeń
      penalizuje m.in. wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym (kara aresztu,
      ograniczenia wolności albo grzywny). Karalne jest również podżeganie i
      pomocnictwo do tego czynu (art. 51 § 3 k.w.).
      Zgorszenie jest najczęściej interpretowane jako „spowodowanie negatywnej
      reakcji otoczenia na zachowanie sprawcy”. Reakcji tej może towarzyszyć uczucie
      wstrętu lub obrzydzenia. Wykroczenie ma charakter skutkowy, a więc co najmniej
      jedna osoba musi poczuć się zgorszoną. Gdy Alosza Awdiejew opowiada publicznie
      dowcip o dwóch przyjaciółkach, z których jedna mówi: „Wiesz, wyszłam za mąż i
      nie żałuję tego kroku”, na co druga odpowiada: „Ja wprawdzie też nie żałuję
      kroku, ale za mąż jeszcze nie wyszłam”, to ocena takiej wypowiedzi powinna
      należeć co najwyżej do zawodowych krytyków, a nie do organów władzy czy
      administracji państwowej. Ludziom wolno się śmiać z niesmacznych i
      obscenicznych żartów, jeżeli nie są zmuszani do ich słuchania. Najczęściej
      udając się na publiczne występy jakiegoś określonego zespołu lub artysty,
      publiczność wyraża domniemaną zgodę na ewentualne zgorszenie. To samo tyczy
      użytkowników basenu. Poza tym można mieć wątpliwości, czy np. sala widowiskowa,
      basen, siłownia, sauna dostępna jedynie dla tych, którzy wykupili bilety lub
      zostali imiennie zaproszeni, jest jeszcze miejscem publicznym w rozumieniu art.
      51 k.w. Nie jest ona przecież dostępna dla nieoznaczonej liczby osób.
      Nagość jest wpisana w ludzką naturę. Czy widok nagiej kobiety może wywołać
      zgorszenie, uczucie wstrętu lub obrzydzenia? Jeżeli znaleźć na to pytanie
      odpowiedź twierdzącą należałoby pociągnąć do odpowiedzialności karnej tysiące
      użytkowników basenów, saun, siłowni, reklamodawców wykorzystujących widok
      nagich kobiet w kampaniach reklamowych, wydawców czasopism i magazynów, których
      okładki „zdobią” nagie modelki, artystów fotografików specjalizujących się w
      aktach, malarzy, wytwórnie filmowe, reżyserów sztuk teatralnych, pisarzy
      opisujących kobiecą nagość, użytkowników naturystycznych plaż i wielu innych,
      którym towarzyszy nagość, a których działanie, w myśl przedstawionej opinii
      prawnej, można zinterpretować jako dopuszczenie się wybryku wskazanego w
      przepisie art. 51 § 1 Kodeksu Wykroczeń. Udając się w miejsce, trudne do
      zakwalifikowania jako publiczne, jakim jest basen wyrażamy domniemaną zgodę na
      kontakt z nagością innych użytkowników tej instytucji. Korzystanie z basenu
      opiera się na dobrej, nieprzymuszonej woli użytkownika, będącego świadomym
      charakteru tego miejsca i okoliczności mogących w nim wystąpić. Trudno wymagać
      od użytkowników basenu korzystających z szatni, aby zmieniali garderobę tylko w
      wyznaczonych do tego miejscach, gdyż na kilkadziesiąt szafek są tylko 4
      przebieralnie, przeważnie zajęte, co przy pełnej frekwencji staje się w
      ostatnim czasie zjawiskiem normalnym. Podobnie sytuacja przedstawia się w
      obszarze pryszniców gdzie żądanie tego typu pruderyjnych zachowań jest
      nieuzasadnione, gdyż nie jest odpowiednio technicznie przygotowany (brak kotar,
      ścianek działowych, drzwi), stanowi jedno otwarte pomieszczenie, w którym każdy
      z użytkowników wystawiony jest na widok „publiczny” a chcąc, zgodnie z
      podstawowymi zasadami higieny osobistej i regulaminem basenu, skorzystać z
      prysznica, musi dostosować się do stworzonych tam warunków. Osobiście nie
      wyobrażam sobie „regulaminowego” umycia się przed i po korzystaniu z basenu w
      zabudowanym stroju pływackim. Należy najpierw stworzyć użytkownikom basenu
      warunki do nieskrępowanego korzystania ze wszystkich jego pomieszczeń dla nich
      przewidzianych a w kolejnym etapie posiłkować się opiniami prawnymi, które mogą
      wiele osób zniechęcić do dalszego uczęszczania na basen.
      • Gość: ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 10:12
        Ja nie moge jakas niedowartosciowana prawniczka to pisala? Walnij sie w łeb
        kobieto ! A czego te kartki mialy zakazywac ? Normalny,myslacy czlowiek wie w
        czym rzecz kazdy sie kapie i przebiera-wiec go to nie dotyczy chodzi o tych -
        ktorzy paraduja innych i nie przejmuja sie NIKIM pomimo zwracania uwagi?
        Tyle musisz koleboratow pisac aby to pojac? Ja poprostu nie zwracam uwagi na
        cos co mnie nie dotyczy-ale tej pani chyba odowiada taka forma raczenia ludzi
        swymi wdziekami bo gotowa ksiazke w tym celu wydac!!! hehehe
    • Gość: golas IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 30.11.05, 12:19
      przebieralni?! Przeciez jesli widok nagiego ciala wogole jest gorszacy to po co
      laduje sie z kilkuletnimi chlopcami do damskiej szatni? Powinna pojsc do
      meskiej w koncu jest dorosla a synow nie znalazla w kapuscie. Babsko samo nie
      wie czego chce.
      • 30.11.05, 13:49
        Akurat w Kozieglowach jest wiele pojedynczych szatni pozwalajacych sie przebrac.
        Mnie razi widok (czesty) 7-8 letnich chlopcow w damskiej szatni z mamusiami.
        Qrcze, chodza do szkoly, na wf, i nie umieja sie sami przebrac????????????
      • 01.12.05, 08:02
        Hmmm nie wiem, ale jeśli mój przyszły mąż z naszym (jak się uda) synkiem nie
        będzie mógł jechać na pływalnię, to chyba nie poszłabym z synkiem do damskiej
        szatni tylko do męskiej.
        Mysleć trzeba o dziecku, a nie o sobie...
        Synek, który zawsze bywał w meskiej szatni jak zobaczy przez przypadek jakiegoś
        siusiaka, to się chyba mniej zszokuje anizeli zobaczyłby intymne części ciała
        kobiety w damskiej szatni, zresztą jak można iśc z chłopczykiem do damskiej
        szatni (?), jemu pewnie się też wszystko w głowie poprzewraca i jak będzie
        starszy to też będzie chodził do damskiej szatni? Bez sensu...
        Chyba nic się nie stanie jak matka wejdzie z synkiem do męskiej szatni, w koncu
        jako kobieta-matka siusiaka u mężczyzny już widziała, więc wrażenia to na niej
        nie zrobi.
        Gorzej ma ojciec z córeczką. Wg mnie nie powinien jej zaprowadzać do męskiej
        szatni, z powodów jak powyżej. Do damskiej jak wejdzie facet z córeczką zaraz
        tragedia się nie stanie, mała może się najpierw upewnić czy tato może wejśc, ale
        wg mnie tata może zawsze poprosić jakąś panią o pomoc dziecku.
        Ratownicy i ratowniczki czasem też pomogą.

        Chodzę na pływalnię od malutkiego dzieciaczka i jakoś moi rodzice nie mieli
        nigdy problemów, ZAWSZE przebierałam się w damskiej szatni, a nawet jak byłam
        sama, takie maleństwo tycityci i przyjechałam z ojcem, to już jakaś pani mi w
        szatni pomogła.


        --
        Iwona Jankowska ::: VIPka/VIPunia ::: Vigorous Independent Person'ka
    • Gość: cuba libre IP: *.kozieglowy.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 12:40
      He He sam staram się nie paradować nago po szatni (choć ciałko mam
      młode&jędrne :-) ale prysznic w galotach oraz okrywanie się ręcznikiem w
      przebieralni bo jakiś inny facet może przez 2 sekundy przypadkowo zobaczyć pena
      to juz absurd.
      Ciekawe też jak mam zachować się w tzw. Strefie Odnowy Bioloicznej?!? Po
      wyjściu z sauny wiadomo, jestem owinięty ręcznikiem, ale potem mam razem z
      ręcznikiem wejść do basenu z zimną wodą??? Albo pod prysznic???
      W TYM MIEJSCU PROŚBA DO WŁODARZY BASENU W KZG - PRZY PRYSZNICU W STREFIE NIE MA
      WIESZAKA DO POWIESZENIA RĘCZNIKA!!! WYSTARCZY 5 MINUT Z WIERTARKĄ&HACZYK ZA 2
      PLN. SKORO TAK WSZYSTKIM PRZESZKADZA NAGOŚĆ TO NIE ROZUMIEM DLACZEGO DOTYCHCZAS
      NIKT O TYM NIE POMYŚLAŁ - TERAZ ALBO KTOŚ TOBIE POTRZYMA RĘCZNIK W CZASIE GDY
      SIĘ OPŁUKUJESZ,
      • Gość: cuba libre IP: *.kozieglowy.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 12:51
        cd (...) albo zostawiasz ręcznik na leżakach i siłą rzeczy maszerujesz nago pod
        prysznic, co jak rozumiem niektorym się nie podoba.

        Pozdro dla menagerów pływalni w KZG!
        Ściągnijcie te śmieszne kolorowe kartki z wyciągiem z KW i zawieście haczyk pod
        prysznicem obok sauny to będzie dobrze!

        And remember,
        I'll back to check!

        Koziegłowianin


      • Gość: www IP: *.czerwonak.iwg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 20:26
        A ja klade recznik poprostu na lezaku-po to tam sa i nie robie problemu!
        Ale macie temat do wymyslania moze jeszcze gejsze?
    • Gość: Pozhoga IP: *.gprspla.plusgsm.pl 30.11.05, 12:53
      Co do niechętnych reakcji dorosłych, to nie mam zdania:
      może ktoś sobie nie życzy oglądania cudzych genitaliów,
      ale nie wiem, czy to takiej osobie szkodzi w sensie
      obiektywnym, czy w sensie PiSowo-LPRowym (wszystko z czym
      się nie zgadzam mi szkodzi, więc powinno być zakazane).

      Jednak uważam, że sprawę rozstrzyga dobro dzieci -
      a dziecko powinno być stopniowo oswajane z widokiem nagości,
      nawet własnych rodziców, a co dopiero osób obcych.
      Tak więc sprawa jasna - golasy muszą się opamiętać !
      Nie ma zgody na szkodzenie innym ludziom - w tym przypadku
      dzieciom.

      Pzdr,

      PP
      • Gość: julita IP: *.profinet.wlkp.pl 02.12.05, 16:49
        Ja się od zawsze kąpię nago z moim dzieckiem, nie rozumiem dlaczego dla dziecka
        miałoby to być szokujące - owszem, może być, jeśli dziecko nigdy nagiego
        człowieka nie widziało, ale taka sytuacja jest chora.
    • Gość: Do Rodzica !!! IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 13:21
      Jeśli mnie nazwałeś kretynem/debilem - niepotrzebne skreślić to walnij się w
      głowę ale to tak skutecznie aby pomogło. Jeżeli nie widzisz problemu w tym aby
      wprowadzać małą dziewczynkę do męskiej sztni a małego chłopca do damskiej to
      przejdź się do psychiatry niech ci uświadomi czym może być widok nagiego ciała
      (lub wielu)obcej płci dla małego dziecka. Jeżeli i tego nie zrozumiesz to zgłoś
      się może dobrowolnie (dla dobra twego dziecka)do sądu z wnioskiem aby Ci
      odebrano prawa rodzicielskie bo widzę że nie dorosłeś emocjonalnie - albo po
      prostu jesteś za głupi na to aby mieć dziecko.
      Jak już ktoś wcześniej napisał z małym chłopcem powinien iść na basen tata a z
      dziewczynką mama i żadne pseudomądre komentarze są w tym miejscu zbędne. basen
      jest czynny 7 dni w tygodniu i nie wierzę abyś pracował aż tak wiele żebyś Ty
      lub Twoja żona/mąż nie znalazł czasu aby iść z dzieckiem tej samej płci na basen.
      No chyba że idziesz tam dla siebie a Twoje własne dziecko Cię nie obchodzi.
      Na koniec: Jeśli lubisz być kamerowany pod prysznicem i kąpać się tam w
      bieliźnie to może należało się zgłosić do Big Brother
      • Gość: Kąpielówek IP: *.crowley.pl 30.11.05, 14:02
        Widok nagiego ciała dla dziecka nie jest niczym. Po prostu widok, jak każdy
        inny. To dopiero tacy dziwacy, jak ty, wmawiają dzieciom, że to jest jakiś
        widok szczególny. I wtedy to rzeczywiście może być dla dziecka coś dziwnego,
        ale pretensje o to zgłaszaj do tych, co mają jakieś freudowsko-kruchtowe
        kompleksy.
        • 30.11.05, 14:30
          3 latek to dziecko, a 8 latek ?
      • 30.11.05, 14:43
        Gość portalu: Do Rodzica !!! napisał(a):

        [...]
        > Jak już ktoś wcześniej napisał z małym chłopcem powinien iść na basen tata a z
        > dziewczynką mama i żadne pseudomądre komentarze są w tym miejscu zbędne. basen
        > jest czynny 7 dni w tygodniu i nie wierzę abyś pracował aż tak wiele żebyś Ty
        > lub Twoja żona/mąż nie znalazł czasu aby iść z dzieckiem tej samej płci na base [...]
        A jakie masz rady dla wdów, wdowców, rozwodników, małżeństw w separacji, żon, których mężowie są marynarzami i pojawiają się w domu raz na pół roku, albo gdy jedno z małżonków na basen nie chodzi, bo nie lubi.

        Kochani, wybaczcie, ale jak czytam ten wątek, to zastanawiam się skąd biorą się pojebańcy dający rady, że na basen syn musi iść z ojcem, a córka z matką.
        • Gość: Sebb IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 15:34
          Jak rozumiem pojebańcem także nazwiesz tych którzy wprowadzili podział na
          szatnię męską i damską ? W sumie jeśli o mnie chodzi nie przeszkadzałoby mi to
          gdyby szatnie były koedukacyjne. Ganz mir egal. Tylko dlaczego w takim razie są
          protesty aby człowiek mógł się normalnie w szatni przebrać i normalnie pod
          prysznicem umyć, drogi George ? Z jednej strony chcesz abyś mógł z córką wejść
          do męskiej szatni gdzie się przebierają faceci a z drugiej strony zabraniasz tym
          samym facetom w tej samej szatni się przebierać ?
      • 30.11.05, 17:15
        ehe, a dzieci wychowywane przez samotnych rodziców to na basen nie wejdą, chyba,
        że sobie mama wujka przyprowadzi, żeby synka wziął na basen?

    • 30.11.05, 13:21
      Kiedyś wchodząc do cerkwi przestraszyłem się, że nie zostanę wpuszczony gdyż
      byłem w krótkich spodankach a przypomniałem sobie jak surowo przestrzegano w
      Grecji aby do kościoła wchodzić tylko w długich spodniach a kobiety koniesznie
      w spódnicy.
      Gdy zapytałem czy mogę wejść tak ubrany usłyszałem : "Bóg pana stworzył nago".
      W tym jest cała prawda. Wszystkie problemy i zachamowania związane z nagością
      są konsekwencją obłudy z jaką traktuje się ciało i seksualizm w różnych
      środowiskach.
      To zakłamanie i tabu jest przyczyną wielu problemów dla niejednego ale też
      przypuszczam, że z powoduje urazy w skrajnym przypadku prowadzące do
      przestępstw na tle seksualnym.
      --
      "Radość życia"
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33263
    • Gość: Sebb IP: *.icpnet.pl 30.11.05, 13:24
      W Kozichgłowach też jest normą, że sprzątaczka z mopem wjeżdża do męskiej gdy
      się ludzie przebierają, myją itp. Jak widać gonimy tę Skandynawię :-)

      Poprzedni post "Do Rodzica" też był mój ale zapomniałem się podpisać
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.