Dodaj do ulubionych

Odsłonięto popiersie Cegielskiego

07.01.06, 10:49
Kiedy w końcu ktoś wpadnie na pomysł nazwania Uniwersytetu Poznańskiego,
obecnie przejściowo nazwanego im. Adama Mickiewicza, imieniem kogoś bardziej
dystyngowanego, wartościowego dla Polski i Wielkopolski? Cegielski by się do
tego nadawał znakomicie. Wprawdzie lepiej byłoby mu patronować Politechnice,
ale jak można usunąć grafomana i uczcić Cegielskiego za jednym razem, to
będzie lepiej i taniej.

Chciałbym przypomnieć, że Mickiewicz ma tyle wspólnego z Wielkopolską co
Hamburczyk z mieszkańcem Zurichu - podobny język. Nie wiem, który to komuch
wpadł po wojnie na pomysł nadania poznańskiemu uniwersytetowi tak hańbiącego
imienia. Mieszkaniec wschodnich prowincji Polski ma z naszą mentalnością tyle
wspólnego, co mój dziadek z Rosjaninem. Mam nadzieję, że się rozumiemy.

Jeszcze raz, wiwat na cześć Cegielskiego, Wawrzyniaka, Szamarzewskiego i
innych wartościowych Wielkopolan!
Obserwuj wątek
      • lmblmb Nie chodzi mi o bluzgi czy wywyższanie się 07.01.06, 11:46
        Nie chodzi mi o bluzgi czy wywyższanie się. Niech sobie żyją (i piją) jak chcą.
        U nas było przed wojną było lepiej i chciałbym żeby teraz też tak było. Jesteśmy
        z tego znani i nie potrzeba się chwalić: trza tylko tę tradycję zachować.

        Stąd mówię "precz z Mickiewiczem", bo z tym człowiekiem i jego wartościami (tym,
        co reprezentuję) nie mam nic wspólnego, i stawiam na to, że sporo ludzi w
        Wielkopolsce powie to samo. Mają tylko lepsze rzeczy na głowie niż zajmowanie
        się pomnikami. Bo tym się różnimy, nie? ;)
    • pan.nikt Re: Odsłonięto popiersie Cegielskiego 07.01.06, 11:57
      Pominąwszy Twoją ocenę wieszcza, czy nawet romantyzmu.

      Ja tylko w sferze faktów.
      Otóż Mickiewicz przebywał w Wielkopolsce w czasie Powstania Listopadowego.
      Jest mała izba pamięci po ego pobycie w Dbjezierzu (k Obornik) w pałacu gdzie
      dziś gospodaruje szkoła
      www.zs.objezierze.pl/
      www.man.poznan.pl/~marcinp/pages/polska/oborniki1.html

      Jest muzeum Mickiewicza w Smiełowie (rejon Pyzdry, Pleszew)
      www.city.poznan.pl/mim/strony/turystyka/object.html?id_cz=12&klasa=203&obiekt=15805&lang=en&lhs=chapters&rhs=search

      www.staff.amu.edu.pl/~gmazurek/zpd/smie.htm

      Polecam dla uzupełnienia wiedzy:

      www.staff.amu.edu.pl/~gmazurek/zpd/mick.htm



      Zreszą jak głoszą ludowe podania, nie wiadomo ile dzieci tu zostawił.
      W każdym razie był ponoć znany ze swojego pociągu do pieknych dam.



      • lmblmb Fabryka Cegielskiego vs podryw Mickiewicza -żenada 07.01.06, 13:24
        pan.nikt napisał:

        > Pominąwszy Twoją ocenę wieszcza, czy nawet romantyzmu.
        >
        > Ja tylko w sferze faktów.

        Musisz najpierw przeczytać ze zrozumieniem, bo ZTCW poniżej nie odpowiadasz na
        to, co napisałem....

        > Otóż Mickiewicz przebywał w Wielkopolsce w czasie Powstania Listopadowego.

        ...a napisałem, że "Mickiewicz ma tyle wspólnego z Wielkopolską co
        Hamburczyk z mieszkańcem Zurichu - podobny język."

        Czytaj: fakt przebywania Mickiewicza w czasie jakiegoś mało znaczącego powstania
        w Wielkopolsce jest tak istotny dla Wielkopolan, jak dla Nowojorczyków fakt
        przebywania mojego znajomego, sławnego artysty, w Nowym Jorku 11 września 2001.

        Gdybyś jednak dalej się upierał, to napiszę wprost: mało mnie interesuje co
        robił poeta w Wielkopolsce. Jego wkład w naszą kulturę byl minimalny, jeśli nie
        ujemy. Nie wchodzę dalej w szczegóły, bo to nie to forum.

        > Jest mała izba pamięci po ego pobycie w Dbjezierzu (k Obornik) w pałacu gdzie
        > dziś gospodaruje szkoła [...]
        > Jest muzeum Mickiewicza w Smiełowie (rejon Pyzdry, Pleszew)
        [...]
        > Polecam dla uzupełnienia wiedzy:

        Gdzie argumenty? Bo chyba nie powiesz mi, że "izby pamięci" z czasów PRLu mają
        reprezentować poglądy Wielkopolan (ok, niech będzie że części).

        > Zreszą jak głoszą ludowe podania, nie wiadomo ile dzieci tu zostawił.
        > W każdym razie był ponoć znany ze swojego pociągu do pieknych dam.

        You completely failed to understand. EOT, bo to nie ma sensu. Ja mówię o pracy
        organicznej, Cegielskim i Wawrzyniaku, a ty mi o podrywaniu przez Mickiewicza.
        Nie wiem skąd przyjechałeś do Wielkopolski, ale życzę przyjemnej asymilacji w
        Poznaniu.
        • renepoznan Re: Fabryka Cegielskiego vs podryw Mickiewicza -ż 07.01.06, 13:49
          lmblmb napisał: ...................

          Zgoda co do sensu nazwania Uniwersytetu Poznańskiego (taka jest tradycyjna i
          moim zdaniem najlepsza nazwa) Uniwersytetem Im. A. Mickiewicza. Zgoda co do
          wiekszego znaczenia dla naszego regionu działaczy pracy organicznej niż
          Mickiewicza, który w naszym regionie przebywał w sumie dośc przypadkowo (niby
          po drodze do powstania. Wielu sie przedostało a on nie?????).
          Jednak nie popluwałbym aż tak jak Ty na niego. Ostatecznie jego twórczość
          odegrała dużą i pozytywna role w utrzymaniu polskosci i jezyka polskiego. To,że
          obecnie jego utwory nie są tolerowane przez młodzież szkolna niczego nie
          dowodzi. Sam przerabiałem Dziady i szału doastawałem na pytanie "Co Mickiewicz
          chciał powiedzieć w Wielkiej Improwizacji? Nic nie chciał powiedzieć bo był
          pijany jak ja pisał :):):):)
          Ale jego utwory (pod warunkiem, że nie są lekturą) maja swój urok. Wczytaj sie
          w jego sonety. Na spokojnie i przy dobrej muzyce i winie.
          Podsumowując , masz racje ale daruj sobie popluwanie na Mickiewicza i wschód
          Polski.
          --
          Ne margaritas apud porcos.
          "Wymagam od miasta, w którym mam mieszkać, asfaltu, kanalizacji, klucza od
          bramy, ciepłej wody. Dowcipny i kulturalny jestem sam"
          Karl Kraus (1874–1936)
          • Gość: LMB Re: Fabryka Cegielskiego vs podryw Mickiewicza -ż IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 08.01.06, 12:48
            > Jednak nie popluwałbym aż tak jak Ty na niego. Ostatecznie jego twórczość
            > odegrała dużą i pozytywna role w utrzymaniu polskosci i jezyka polskiego.

            Czy na tyle, żeby w niezwiązanym z nim kulturowo regionie miał pomnik i
            uniwersytet? Nawet jeśli miał wpływ na utrzymanie języka, to jest to tylko
            fragment naszej tożsamości. Moim zdaniem Cegielski i spółka dużo bardziej
            wpłynęłi na nas i na nasz image w Polsce.

            [...]
            > Ale jego utwory (pod warunkiem, że nie są lekturą) maja swój urok. Wczytaj sie
            > w jego sonety. Na spokojnie i przy dobrej muzyce i winie.

            Może ma i swój urok, ale pozostaje pytanie: czy należy się człowiekowi, który
            nie ma nic wspólnego z naszymi wartościami uniwersytet? Jak napisałeś, przebywał
            przypadkowo. A co do zasług, to ma już ulicę. Czy nie wystarczy? Moim zdaniem
            wyróżnienie proporcjonalne do wkładu (obiektywnie patrząc - bo dla mnie nadal
            romantycy to grafomani).

            > Podsumowując , masz racje ale daruj sobie popluwanie na Mickiewicza i wschód
            > Polski.

            NIE OPLUWAM! [dygresja] Czy pisanie, że Murzyni mają inną budowę ciała jest
            rasizmem? Nie. Zdanie o róznicy między regionami polski niech pozostanie
            stwierdzeniem faktu. Zaprawdę daleko mi do nasmiewania się. Chętnie wręcz bym
            pojechał na wschód i zrobił porządek.
        • pan.nikt Re: Fabryka Cegielskiego vs podryw Mickiewicza -ż 07.01.06, 14:00
          oj chyba znów błysnęłeś wiedzą.
          Owszem w Śmiełowie było muzeum już za komunizmu, ale izba w Objezierzu powstała
          w III RP.



          Natomiast co do oceny Mickiewicza.
          Nie moja to sprawa, ale Twoja ocena jest dla niego krzywdząca.
          Co prawda i ja jestem zwolennikiem pracy organicznej, ale trzeba przyznac, że
          to mi poezja Mickiewicza podtrzymywała polskiego ducha narodoweego.
          Oczywiście nie był on jedyny, ale był jednym z wielkich w tej materii.

          A, że dla Ciebie Litwa, to nie "Polska", a właściwie, nie Rzeczypospolita??
          To własnie KOMUNA.
          To Komunistyczne wychowanie, kazało sie nam odcinać od tych ziem przypisanych
          wtedy WIELKIEMU I WIECZNEMU ZWIĄZKOWI RADZIECKIEMU.
          Muszę przyznać uczciwie, że właśnie ci "kresowi" poeci i pisarze, nie pozwolili
          komunistom całkowicie wykreślić tamtych ziem z naszej świadomości.
          Mickiwicz urodził się w Zaosiu i tego na szczęście nie udało się zmienić.
          Zachowanie pamieci o tamtych ziemiach, to też pogrobowa zasługa mi Mickiewicza.




          • Gość: LMB bezużyteczni poeci IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 08.01.06, 13:19
            > A, że dla Ciebie Litwa, to nie "Polska", a właściwie, nie Rzeczypospolita??
            > To własnie KOMUNA.

            Litwini to nie Polacy. Czy to aż tak zaskakujące? Białoruś to może była Polska
            kiedyś, ale przeświadczenie, że mieszkali tam Polacy to jakaś paranoja. *) Ci,
            którzy tam mieszkali mówili głównie w Jidysz i białoruskim. W**) Ukrainie
            podobnie. Obywatelstwo to nie narodowość. Opanuj takie poglądy, bo zostaniesz
            posądzony o wspieranie brunatnych. Ciekawe, że w Niemczech, wśród wykształconych
            ludzi szerzenie poglądów o niemieckości wschodnich ziem jest nie do pomyślenia,
            a u nas mówienie, że Ukraina, Litwa czy Białoruś to Polska nie jest niczym dziwnym.

            *) OK, to uproszczenie - była mniejszość polska.
            **) Ukraina nie jest polską krainą, stąd "Na" nie pasuje.

            > Muszę przyznać uczciwie, że właśnie ci "kresowi" poeci i pisarze, nie
            > pozwolili komunistom całkowicie wykreślić tamtych ziem z naszej świadomości.

            Pozwolili za to wykreślić z historii Związek Spółek Zarobkowych i Gospodarczych,
            Wawrzyniaka, Szamarzewskiego i spółkę. Cegielski nie zniknął z historii chyba
            tylko dzięki 1956 r.

            Co jest większą stratą, zamknięcie "Banku Związku Spółek Zarobkowych S.A." czy
            utrata Ostrej Bramy? Dla Wielkopolanina odpowiedź jest oczywista. Gdyby nie
            komuchy, mielibyśmy własnego Raiffeisena. I Ty mówisz mi o zachowaniu pamięci o
            ziemiach wschodnich? Bajszpil: 40% maszyn rolniczych w II Rzeczypospolitej było
            w Wielkopolsce. Tej historii nie znają Polacy. Dzięki takim, jak Ty za to znają
            historię ziem wschodnich.

            Jak widzisz, bogactwo Wielkopolski to nie zasługa kilku "artystów" ze wschodu
            (zostawmy ich polskość w spokoju), a codziennej pracy wszystkich członków
            społeczności. Mickiewicz, Słowacki są, dosadnie mówiąc, nic nie warci, bo nic
            nie wnieśli. Pranie mózgów w szkołach nistety daje efekty jak na załączonym
            obrazku: pan.nikt cytuje daty dotyczące Mickiewicza, a nie pisze nic na temat
            własnej historii. Ciekawe czemu nic nie napisałeś nt. ZSZiG, PTPN czy
            wspomnianych nazwisk?

            Żenada, panie. Bogactwo nie budują wersy o pięknej przyrodzie, a praca i
            organizacja. Sztuką zajmują się bogate narody, najpierw zarobiszwy na to.

            • Gość: LMB Kilka dodatkowych cytatów IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 08.01.06, 13:36
              Z Wiedzy i Życia:

              archiwum.wiz.pl/1997/97112400.asp
              "W naszej Wielkopolsce banki ludowe pod nazwą "spółek zarobkowych" odegrały
              ogromną rolę w polskiej samoobronie narodowej przeciw Prusom, którą w swoim
              czasie przedstawiliśmy w serialu Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy, w
              reżyserii Jerzego Sztwiertni.

              W tej wojnie strona pruska, której przewodził Bismarck, ustalała reguły gry,
              dysponowała siłą państwa i milionami marek, które szły na powołaną w 1886 roku
              Komisję Kolonizacyjną - a ta miała za cel oficjalny przejmować ziemię z rąk
              Polaków i osiedlać na niej Niemców. Strona polska liczyć mogła tylko na swoją
              inteligencję, zmysł organizacyjny i wytrwałość - oraz na wierną sympatię Hansa
              Krügera, patrona niemieckich banków ludowych."

              Czyli według autora to banki wspierały polskość tych ziem. Jak Mickiewicz
              walczył z Komisją Kolonizacyjną dyspnującą milionami marek, pośmiertnie swoimi
              wierszami? Tak, chłopi czytali Mickiewicza i z jego wersetów wiedzieli jak
              wypełniać księgi rachunkowe. Nie dowiedzieli się tego od Szamarzewskiego
              przypadkiem?

              "Ks. Wawrzyniak nie umarł śmiercią męczeńską. Umarł z przemęczenia. Po jego
              śmierci niemiecka gazeta poznańska, "Posener Tageblatt", napisała: W zmarłym
              straciła polskość organizatora na polu gospodarczym oraz wychowawcę, człowieka
              takiej potęgi, o której wielkości poza kresami Prus słabe ma się pojęcie."

              Hmm.... Posener Tageblatt pisał coś kiedyś o Mickiewiczu, panie.nikt?

              drugie źródło:
              www.racjonalista.pl/kk.php/s,3464
              "Reasumując należy stwierdzić, że społeczeństwo polskie skutecznie stawiało opór
              rusyfikacji i germanizacji. [...] W zachowaniu tożsamości narodowej niewątpliwie
              pomogły nam nasze tradycje państwowe i narodowe. W walce o polską tożsamość
              narodową najbardziej efektywną okazać się miała legalna praca o charakterze
              organicznym, odrzucająca mrzonki powstańczej pieśni "poszli nasi w bój bez
              broni". W walce tej przodowała Wielkopolska z Poznaniem[...]"

              Autor wspomina o tradycjach narodowych, ale czy nie podkreśla pracy organicznej?

              Polecam do przemyślenia.
            • renepoznan Re: bezużyteczni poeci 08.01.06, 16:30
              Gość portalu: LMB

              Tak sie zaperzyłeś, ze aż trudno z Toba dyskutować. Co do Twojej odpowiedzi na
              mój post to nie zauważyłes prostego faktu, ze przyznałem Tobie rację.
              Mickiewicz nie musi byc patronem naszego uniwersytetu a byc moze wielu bardziej
              na ten tytuł zasłuzyło. Więc dyskutowałeś z swoimi myslami a nie ze mną.
              A ponadto. Z taka pogardą mówisz o wschodzie. Twoim zdaniem tam sie było
              zasłuzonych dla ojczyzny Polaków? Wszystkich ciupasem traktujesz jako Litwinów
              Białorusinów itp. Nie uważasz, że ich krzywdzisz. Sam jestem fanem działaczy
              pracy organicznej w Wielkopolsce i w Poznaniu. Moja rodzina wywodzi sie z
              Wielkopolski i nawet w legendach rodzinnych nie mamy innego miejsca
              zamieszkania. Więc mam prawo mówić o sobie "Stąd mó j ród".
              Ale Twoje poglady na ten fragment historii i wschod troche przypominaja poglady
              małego Jasia (wybacz - nie chce Cie obrażac) Uswiadom sobie, że dzieje narodu
              to splot wielu czynników i nie mozesz twierdzić, że tylko jeden czynnik miał
              znaczenie. Być może (kto to wie) czy gdyby nie zafascynowanie Panem Tadeuszem
              (w Wielkopolsce przepisywano go ręcznie) nie mówilibysmy językiem polsko-
              niemieckim. Całkowicie zlekceważyłeś role kultury w zyciu społecznym.
              Najważniejsza gospodarka. Człowieku pomysl trochę. To prosta droga do
              zatracenia swoich korzeni. Gospodarka jest miedzynarodowa. Narodowa jest
              kultura. Dopiero połączenie tych obu czynników powoduje tożsamość narodową. W
              Poznaniu wybudowalismy sobie teatr - znasz go - Naród Sobie. W tym teatrze
              grano sztuki polskie (pomijam sztuczki grane dla chleba) w tym także autorów ze
              wschodu. Doceń oba te czynniki w zyciu narodu i nie miej tak naiwnego
              spojrzenia na nasze dzieje. Polska jest jedna i nie próbuj jej dzielić
              A twoje zlekceważenie Słowackiego to już mnie całkiem zdegustowało. Tak
              wspaniały poeta i wielki człowiek (podobałby Ci sie - z powodzeniem grał na
              ówczesnej giełdzie) został przez Ciebie potraktowany jak pijany kiepski poeta.
              Ale to juz twój problem.
              Sorry za błędy ale szybko pisałem.
              --
              Ne margaritas apud porcos.
              "Wymagam od miasta, w którym mam mieszkać, asfaltu, kanalizacji, klucza od
              bramy, ciepłej wody. Dowcipny i kulturalny jestem sam"
              Karl Kraus (1874–1936)
      • Gość: kk Re: Odsłonięto popiersie Cegielskiego IP: *.hist.amu.edu.pl 09.01.06, 15:45
        Propozycję nazwania tak Uniwersytetu zgłosił prof. Janusz Pajewski, jeden z
        najwybitniejszych naszych historyków. Dzięki temu nie mamy za patrona Józefa S.
        I nie opluwajmy wschodu, bo to były onegdaj dla naszego narodu ważne tereny. I
        nie tylko pod względem kultury. Polecam poczytać trochę np. o działalności
        gospodarczej Tyzenhausa w Grodnie czy o tym, dlaczego Lwów uważano za serce i
        mózg Polski. To juz oczywiście tylko historia, ale warto ją poznać, zanim sie
        wygłosi krzywdzące sądy. I tak na marginesie: dzisiejszy termin "Litwin" nie ma
        nic wspólnego z tym, którego używał Mickiewicz.
        Jestem dumny z tego, że jestem Poznaniakiem, ale ta duma właśnie nie pozwala mi
        patrzeć z wyższością na innych. Czego i innym życzę.
        • renepoznan Re: Odsłonięto popiersie Cegielskiego 09.01.06, 16:10
          Gość portalu: kk napisał(a):

          > Jestem dumny z tego, że jestem Poznaniakiem, ale ta duma właśnie nie pozwala
          mi patrzeć z wyższością na innych. Czego i innym życzę.

          Nic dodać nic ująć. To najlepsze podsumowanie tematu.
          --
          Ne margaritas apud porcos.
          "Wymagam od miasta, w którym mam mieszkać, asfaltu, kanalizacji, klucza od
          bramy, ciepłej wody. Dowcipny i kulturalny jestem sam"
          Karl Kraus (1874–1936)
          • uwagiluzne Re: Odsłonięto popiersie Cegielskiego 11.01.06, 09:49
            O madre mio... Tak tu zupełnie przypadkiem trafiłam, hehehe. Pan imblm ma
            absolutną rację. Nazwano uniwersytet w Poznaniu imieniem grafomana, który
            sklecił jakiś wierszyk o Litwie. A Litwa ma tyle wspólnego z Polską, co jeżyk z
            dziuplą. Hańba! Mam propozycję: niechaj w Poznaniu połowa ulic, skwerów i
            placów nosi imię „Hipolit”, a druga „Cegielski”. Bo faktem jest, że jeżeli ktoś
            nie przebywał w Wielkopolsce (jakieś mało znaczące powstanie listopadowe..?
            phhh..), to nie mógł mieć na nią większego wpływu. No chyba że ujemny (jak
            wiadomo, język polski to tylko maluteńki fragment naszej tożsamości. Nawet
            lepiej, gdyby go wymienić, tej). I faktem jest, że Polacy we wschodniej Polsce
            zajmują się głównie pomnikami. Sama codziennie czyszczę jeden, a moja rodzina
            raz w tygodniu jakiś obala i stawia (wiecie, te wiatry zmian od Warszawy).
            Dlatego czekamy na takich przedsiębiorczych Wielkopolan (najchętniej należących
            do organizacji typu „Młodzież Wszechpolska”), którzy przyjadą na wschód i
            zrobią tu wreszcie porządek. Złożyłam już propozycję budowy pomnika na cześć
            imblm.

            Jestem dumna, że mogłam cos napisać na forum Miasta Poznań.

            Pozdrawiam - LPAWR (Leniwa Pijanica bez Ambicjii ze Wschodnich Rejonów)
            • renepoznan Re: Odsłonięto popiersie Cegielskiego 11.01.06, 22:59
              uwagiluzne napisała:

              Pozdrawiam - LPAWR (Leniwa Pijanica bez Ambicjii ze Wschodnich Rejonów

              Też pozdrawiamy. Ale mam prośbe. Nie generalizuj. I u nas i u Was tafiaja się
              niezbyt logicznie myslacy osobnicy.
              --
              Ne margaritas apud porcos.
              "Wymagam od miasta, w którym mam mieszkać, asfaltu, kanalizacji, klucza od
              bramy, ciepłej wody. Dowcipny i kulturalny jestem sam"
              Karl Kraus (1874–1936)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka