Dodaj do ulubionych

Konińscy radni o płatnej autostradzie

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 23:28
"Józef Rutecki z SLD wicepremiera Marka Pola porównał do
okupanta, a premiera Leszka Millera nazwał bezczelnym i
ignorantem."
to było widać już od dawna, dobrze że wreszcie zobaczyli to
radni SLD
Edytor zaawansowany
  • Gość: Toni IP: *.telia.com 03.01.03, 17:55
    Koniniacy !
    Wprowadzcie opłaty za przejazd przez Konin z dużą bonifikatą
    dla ruchu lokalnego. Za te pieniądze unowocześnicie drogi
    lokalne. Takie rozwiazania stosuje nagminnie Norwegia i
    wszystko "gra i buczy" | !
    Tylko nie płakać, działać !
  • Gość: Manius IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 20:43
    > Wprowadzcie opłaty za przejazd przez Konin z dużą bonifikatą
    > dla ruchu lokalnego. Za te pieniądze unowocześnicie drogi
    > lokalne.

    W ten sposób doprowadzi się do tego, iż przejazd przez Pcim, Kozią Wólkę i moje
    osiedle będzie płatny. Co kilometr bramka? Chyba nie o to chodzi!
    (pomijam brak "umocowania prawnego")
    A Pan Kulczyk ? - no comment
  • Gość: MaciejK IP: *.radiomerkury.pl 03.01.03, 18:30
    Pomijajac kwestię słuszności oplat na A2 czy ich wysokości prezydent Konina
    nieco się ośmiesza swoimi wypowiedziami. O tym kiedy będą opłaty wiadomo było
    od dawna -Generalna dyrekcja dróg krajowych i autostrad wiedząc ze spory ruch
    przeniesie się na starą dwójkę od 2 lat modernizowala na niej krzyzówki,
    budowali ronda by zapewnic bezpieczeństwo. A władze Konina budzą się z ręka w
    nocniku. Jeśli Konin istotnie zostanie sparalizowany to miejscowi kierowcy
    pretensje powinni kierować takze do swoich urzędasów bo to podpada pod
    zaniedbanie obowiazków.
    PZDR
  • Gość: nowedrogi@poczta.onet.pl IP: *.spray.net.pl 04.01.03, 00:36
    Tylko raz i to z ciekawości zaryzykowałem przejazd drogą nr 92
    między Koninem a Wrześnią. I zabłądziłem w jednym z mijanych
    miasteczek. Wolę autostradę, nawet płatną. A o istnieniu Konina
    pewnie zapomnę w ogólę, gdy tylko powstanie odcinek A-2 do
    Łodzi. Wiem, że już jest projektowany.
  • Gość: miki IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.01.03, 06:43
    ..........jak to zrobiłeś.......??????????
  • marek.1435 06.01.03, 10:33
    Gość portalu: nowedrogi@poczta.onet.pl napisał(a):

    > Tylko raz i to z ciekawości zaryzykowałem przejazd drogą nr 92
    > między Koninem a Wrześnią. I zabłądziłem w jednym z mijanych
    > miasteczek.

    Jest to naprawdę trudne. Napisz proszę gdzie to było - chętnie sprawdzę w
    terenie.

    >Wolę autostradę, nawet płatną. A o istnieniu Konina
    > pewnie zapomnę w ogólę, gdy tylko powstanie odcinek A-2 do
    > Łodzi. Wiem, że już jest projektowany.

    A za przejazd zapłacisz KOLEJNE 10, a co tam, 20, 50, 100 czy może nawet 500
    złotych.
    Owszem, mogę płacić i się nie burzę wjeżdżając do naszych południowych
    sąsiadów. Za 100 KC (czyli 14 złotych) mogę jeździć bodajże 10 dni po dobrze
    utrzymanej sieci dróg łączących ważniejsze ośrodki.
    Dla mnie jako nabywcy koszt musi być związany z parametrami towaru który
    otrzymuję. I choć może nawierzchnia na A2 jest dobra, to długość udostępnionego
    odcinka (48 km) nie jest godna równowartości trzech litrów paliwa.
  • Gość: nowedrogi IP: *.spray.net.pl 06.01.03, 19:05
    > A za przejazd zapłacisz KOLEJNE 10, a co tam, 20, 50, 100 czy może nawet 500
    > złotych.
    > Owszem, mogę płacić i się nie burzę wjeżdżając do naszych południowych
    > sąsiadów. Za 100 KC (czyli 14 złotych) mogę jeździć bodajże 10 dni po dobrze
    > utrzymanej sieci dróg łączących ważniejsze ośrodki.
    > Dla mnie jako nabywcy koszt musi być związany z parametrami towaru który
    > otrzymuję. I choć może nawierzchnia na A2 jest dobra, to długość
    udostępnionego odcinka (48 km) nie jest godna równowartości trzech litrów
    paliwa.


    Nie opłaca Ci się? No to rezygnujesz z autostrady i jedziesz drogą
    alternatywną. Ale może będzie Ci się opłacać, jeśli razem z Tobą w samochodzie
    będą podróżować dwie, trzy lub cztery osoby. Dwa złote na głowę to nie jest
    wielki wydatek. Dodaj do korzyści jazdę po niezłej nawierzchni, z przyzwoitą
    średnią prędkością, bez nieustannego wachlowania dźwignią zmiany biegów i
    wciskania hamulca, a do tego zaoszczędzony czas (czy trasę alternatywną uda Ci
    się pokonać w 20 minut?), no i mniejsze ryzyko wypadku (uświadom sobie, że
    autostrada to taki cudowny świat bez pieszych, rowerzystów, wozów konnych,
    ciągników rolniczych, kombajnów - tylko my i nasze samochody). Ja też nie
    jestem szczęśliwy, że autostrada jest taka krótka. Czy możesz sobie wyobrazić,
    że cała - pożal się Boże - "sieć" autostrad w Polsce ma raptem 400 km
    długości. A jeśli odjąć od tego autostrady odziedziczone po Niemcach, to
    zostaje 260 km. Wychodzi na to, że poczynając od 1976 r., kiedy władcy PRL
    wpadli na pomysł budowy autostrad, zbudowaliśmy ich w każdym roku średnio 10
    km. Łatwo policzyć, że w takim tempie sieć 2600 km będziemy mieli za jakieś
    200 lat. Żeby przyspieszyć trzeba by chyba wprowadzić zakaz korzystania z
    samolotów i śmigłowców przez premiera i jego ministrów w podróżach po kraju...
  • Gość: Piccolo_Jr IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 07.01.03, 01:46
    No tak wszystko ładnie pięknie ale dlaczego w Polsce zawsze jest tak że musimy
    płacić więcej niż ludzie z innych krajów Europy u siebie. Patrzo opłaty za
    autostradę, patrz TP S.A. Dlaczego u nas często zdaża się że usługa jest
    droższa niż na zachodzie mimo że zarabiamy mniej?
  • Gość: Manius IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 19:56
    >Ale może będzie Ci się opłacać, jeśli razem z Tobą w samochodzie
    > będą podróżować dwie, trzy lub cztery osoby. Dwa złote na głowę to nie jest
    > wielki wydatek.

    Kolego! Z taką matematyką miałbyś zapewnioną "świetlaną przyszłość" w czasach
    gomułkowskich. Dlaczego nie uwzględniłeś typowego VAN-a? 10 złotych za 7 osób -
    to naprawdę darmo ;))
    Tylko że ja z żoną nie mamy "rozdzielczości majątkowej", dzieci (nawet jeżeli
    jadą z nami) to też są na naszym utrzymaniu ;)
    A poważniej - jakby ktoś zbudował autostradę ze Świecka pod Wrześnię, to sprawa
    "czysta". Zrobił coś nowego, poniósł ryzyko, wyłożył pieniądze i chce je
    odzyskać. Jeżeli pamięta przedwojenne zasady rzetelnego handlu to wie, że liczy
    się duży obrót przy małym zysku jednostkowym. Lecz odcinek Września - Konin to
    TYLKO remont drogi istniejącej, wybudowanej za publiczne pieniądze!
    Ze była zrujnowana, miała koleiny? Jeżeli się czegoś nie remontuje - to co się
    dziwić, że się rozpada. A na konto remontów (i budowy nowych dróg) zdrowo nas
    "łupią" przeróżne akcyzy wliczone w cenę paliwa.
    Legendarne przeciążenie TIR-ów: czy widziałeś kiedykolwiek, aby waga w Siedlcu
    była używana?
    Kiedyś mówiono, że dopiero drugi milion dolarów można zarobić uczciwie. Ale p.
    K. już chyba tę barierę przekroczył i stać go na uczciwość?
  • Gość: Piccolo_Jr IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 07.01.03, 20:27
    A już opłata 10 złotych dla motocykli to wogóle jakaś parodia.
  • Gość: Maciej Roszak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.03, 11:35
    Może ktoś zapyta władze, czy drogi w promieniu 50 km od autostrady będą
    modernizowane czy też pozostawi się je samym sobie by zmusić ludzi do jeżdżenia
    autostradą?

    wysokość opłaty za przejazd autostradą A2 na odcinku Września- Konin to
    niezłe jaja. Rację mają mieszkancy Konina obawiając się wzrostu natężenia ruchu
    na "trasie alternatywnej". Podobnie stało się po wprowadzeniu opłat na A4
    Kraków-Katowice. Teraz w wioskach, w których kiedyś było spokojnie jest tłok
    jak cholera.

    Kolejnym skandalem w całej sprawie jest to, że jedyne co pan Kulczyk
    (Autostrada Wielkopolska SA )potrafił przez te lata zrobić w sprawie budowy
    autostrady to zmodernizowanie istniejącego odcinka i wprowadzanie haraczu za
    jego używanie. To zwykłe bandyctwo. Na tym niestety polega cała prywatyzacja,
    że dobro wspólne zbudowane wysiłkiem całego społeczeństwa pada łupem kilku
    cwaniaczków i nabija im kabzy.

    Jak mówiliśmy o tym wszystkim 5 lat temu prowadząc kampanię przeciwko
    programowi budowy autostrad w Polsce, to wielu pukało się w głowę mówiąc, że
    jesteśmy młodzi i głupi, i że chcemy cofnąć Polskę cywilizacyjnie. Z
    dzisiejszej perspektywy jak na dłoni widać, że to my mieliśmy rację nazywając
    program budowy autostrad największym szwindlem III RP. Tak jak mówiliśmy jest
    to prywatna inwestycja za publiczne pieniądze. Przypomnę, że państwo wykupiło
    grunty pod inwestycję i gwarantowało kredyty.

    pozdrawiam,

    Maciej Roszak
    NOWA LEWICA

    roszak@o2.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka