Dodaj do ulubionych

Tragedia na autostradzie A2

15.06.06, 20:05
Znałem go, miał na imię Dawid. Sprostować należy, że jechał pasatem i mieszka w Chrzanowie w woj. małopolskim. Niecałe 4 miesiące temu wziął ślub... trzy tygodnie temu ze swą zoną wprowadzili się do swgo świeżo odremontowanego mieszkania... a dziś muszę się szykować do jego pogrzebu..
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ciekawy... IP: *.server.ntli.net 15.06.06, 20:33
    Slub, wyremontowane mieszkanko a tutaj ginie za 10 PLN oplaty?
  • Gość: m IP: *.crowley.pl 15.06.06, 21:40
    dla formalnosci - 11 zeta
  • Gość: SvenM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 21:53
    o to jeszcze nie podnieśli do 13 a to nowość :P Zastanawiam sie tylko czy mi go
    szkoda czy nie. W koncu człowiek ale skoro jedzie z taką prędkoscią to idiota
    który mogł zabic nie tylko siebie wiec moze dobrze ze zrobił to na uatostradzie
    a nie walnął w zatloczony przystanek.....
  • Gość: staż miedzynarodow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 11:10
    Odbiła brak wyobrazni i idotyzm szkolenia przedtem na prawo jazdy kadydat musiał przejechać 80-100godzin kto ustalił takie warunki URZEDNICY i POSŁOWE ich 100% wina. fatalne wrecz najgorsze drogi całej uni.
  • Gość: mia IP: *.icpnet.pl 16.06.06, 11:46
    kiedy przedtem? jakie 80 - 100 godzin? robiłam prawko 15 lat temu i wtedy było
    18 godzin - mniej niż teraz.
  • Gość: kierowca. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 19:50
    jedziły jak niewadomo kto przejechałem 3.5 milona kilometrów ,ale najgorzej jedzą polacy fura i brawóra Uni zaden kierowca nieprzekroczy dozwolonej szybkości czy nieprzepusci pieszego kary sa straszne nawet 1000€ lub utrata prawo jazdy nastałe.
  • Gość: kucier IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.06, 20:31
    Miałem "kresza" w 91 r. Byłem tak samo młody jak Dawid. Ledwo z życiem uszedłem
    (składali mnie w szpitalu Raszei w Poznaniu pod okiem ord. Fibaka). Córka też
    uszła z życiem - skończyło się małą blizną. 7 miechów rehabilitacji , 2
    miesiące patrzenia na wyremontowany samochód przed oknem i strach. ale później
    przełom i odważyłem się znowu pojechać samochodem. wyciągnąłem wnioski z tej
    mojej brawurowej jazdy, Jeżdżę do dziś bez wypadku bo prowadzę pojazd z
    wyobraźnią i z przekonaniem , że zawsze muszę cało dojechać do celu bez względu
    na czas. Przerażają mnie takie sytuacje na drogach jak pędzące na oślep
    samochody kierowane w 99% przez młodych ludzi , zajeżdżających drogę innym
    pojazdom , z wyciem silnika i wyciem megadecybeli z głośników - Kamikadze!
    Kamikadze to jazda ku śmierci , to samobójcy. Niektórzy mówią , że każdy
    kierowca powinien doświadczyć wypadku i przeżyć go na własnej skórze. Ja
    mówię , po co? Przecież to poker. Współczuję Agnieszce bo za młoda na wdowi
    stan. Memento Mori. Młodzi i tak mają gdzies takie gadanie , ale jeżeli choć
    jeden się zastanowi i zacznie myślec podczas jazdy to będzie mój sukces i jego
    też.
  • skoldys 20.06.06, 21:33
    Napisałem to, żeby wskazać, że życie jest kruche - nawet młode i rokujące duże
    nadzieje. "Człowiek obmyśla swą drogę ale dzieje się wola Pana..". To uczy
    POKORY i WDZIĘCZNOŚCI Bogu za każdy dzień życia, a nie osądzania tych co
    odeszli.
  • Gość: RAUBER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 22:30
    i dobrze jednego debila mniej, jakby jechał jak normalny człowiek czyli zgodnie
    z przepisami to nic by się nie stało
  • Gość: LC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 22:34
    Z artykułu wynika, że było to samobójstwo.
    W kwestii prędkości zobacz jak się po Bawarii jeździ.
  • dobrusia_to_ja 16.06.06, 00:14
    Tylko, że nasze "autostrady", czy może lepiej - drogi szybkiego ruchu, nie są
    przystosowane do takich prędkości.
  • Gość: Piccolo_Jr IP: *.icpnet.pl 16.06.06, 10:14
    Muszę niestety stwierdzić dobrusia że trochę się mylisz. Wbrew pozorom da się na naszej pseudoautostradzie tudzież drodze szybkiego ruchu (zależnie jak kto woli to nazwać) ze spokojem osiągać prędkości rzędu 180-220 km/h Wystarczy tylko odrobina rozsądku i zachowanie ostrożnoiśći. Ja osobiście jeździłem już po niej 186 km/h, ojciec smigał 220 km/h no tyle że to drugie to już poza Poznaniem było9 i droga była pustawa. Ale da się i wcale niebezpieczne to nie jest. No a co do tego gościa to raczej coś z nim nie tak było...
  • dobrusia_to_ja 16.06.06, 10:55
    Nie twierdzę, że się nie da. Sama dość nierozsądnie jechałam tą drogą za szybko.
    Wtedy było pustawo. Ale rozwijanie dużych szybkości na dwupasmówce jest bardzo
    niebezpieczne. Prawdziwa autostrada powinna mieć trzy pasma. Właśnie po to, aby
    było wydzielone miejsce dla jadących z dużymi prędkościami, z zakazem wjazdu dla
    tirów i "maruderów".
    To oczywiste, że z tym chłpakiem było coś nie tak.
  • Gość: my IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 10:26
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: a zgadnij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 10:27
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Bako IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 09:31
    tys jest debil nawet go nie znales ja bys go znal to bys inaczej mowil wiesniaku
  • Gość: abs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 21:08
    nie sądzę byś miał prawo w taki sposób pisać o człowieku który zginął a którego
    nie znałeś. Przekonaj mnie że sam jeżdzisz TYLKO z dozwoloną prędkością!!
  • Gość: RAUBER IP: *.chello.pl 24.06.06, 12:33
    jak zobaczysz sznur pojazdów wlekący sie za srebrną Toyotą jadącą przepisowo to
    będziesz wiedział że to przeze mnie
  • skoldys 20.06.06, 21:47
    No właśnie! Pomyśl sobie, że jeżeli kiedykolwiek przekroczysz (przekroczyłeś?)
    prędkość (albo inne przepisy) to według własnego osądu będziesz
    (jesteś?) "debilem". Należy nie mieć belki w swoim oku by szukać drzazg u
    innych.
  • sk8isgr8 15.06.06, 22:32
    Szkoda Passata dla wariata!
  • Gość: mmi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.06.06, 23:39
    nie sadze aby chodzilo tu o pieniadze
    predkosc duza ale na autostradzie wykonalna
    powod musial byc inny
    smutna historia
  • Gość: krzych IP: *.centertel.pl 16.06.06, 09:47
    z tą prędkością ktoś chyba się pomylił
    jadąc 160 kmh pokonuję odcinek między opisywanymi bramkami w 22-23 minuty.
    to jest dystans ok. 70 km.
    w 10 minut nie da się, chyba że prędkość podwoimy.
    autor niech na przyszłość weryfikuje to co opisuje, bo inaczej wychodzą
    banialuki
    a na marginesie - 200 kmh to na autostradzie nie jest aż taka kosmiczna
    prędkość, pod warunkiem jednak sprzyjających warunków i braku gamoni,
    wyprzedzających z prędkością 100-120 kmh lub też tirów, uprawiających "wyścigi
    słoni"
  • v.i.k.k.a 15.06.06, 23:53
    Oby jak najmniej takich kretynów na drogach!!
    --
    "...kroczą ulicami polskich miast. Sa głośni i natarczywi. Dzieci i starcy,
    kobiety i mężczyźni...ślepo wierzą, że pogarda to miłość, własne zdanie to
    anarchia, watpliwości to słabość, patriotyzm to ksenofobia. Kto nie z nimi ten
    przeciw nim. Nic nie chca
  • doomsday 16.06.06, 01:09
    Policja powinna sprawdzic jego dane w lekarskich papierach u lekarza rodzinnego
    i psychiatry , jazeli takiego mial . Mozna podejzewac gleboka kliniczna
    depresje , ewentualnie schizofrenie , lub polaczenie tych chorob .
    W hameryce takich przypadkow troche jest , czesto gina przypadkowi ludzie
    niestety .Moze ta religijnosc uratowala inne osoby i chlopak unikal zderzenia z
    innym pojazdem .
    Jezeli byla choroba rejestrowana , to trzeba zadac pytanie(policja z
    prokuratorem to robia) , dlaczego lekarz nie wystapil o odebranie prawa jazdy ?
    Szkoda chlopaka , szkoda ,ze zona nic nie zauwazyla . W takich chorobowych
    stanach wystarcza niekiedy kilka tabletek i tydzien zwolnienia ,by wrocic
    prawie do zdrowia , a na pewno do pracy i normalnych obowiazkow .
    Wspolczesna medycyna , w szczegolnosci psychiatria , jest tak zaawansowana w
    srodkach leczenia , ze zwykli laicy nie maja o tym zielonego pojecia .
    Wariatow leczy sie dzisiaj czesto o wiele latwiej ,niz osoby np. z przewleklym
    katarem , urazem kolana , itp.
  • Gość: g IP: *.aster.pl 16.06.06, 09:50
    Czy zdajesz sobie sprawę jak się patrzy w naszym kołtuńskim jeszcze
    społeczeństwie na ludzi, którzy przynoszą zwolnienie lekarskie od psychiatry?
    Może on do takich się zaliczał i mając jakieś problemy nie chciał pójść do
    takiego lekarza, bo co by ludzie powiedzieli. A może nie zdawał sobie sprawy?
    Ale dla mnie to wygląda na samobójstwo w afekcie.
  • Gość: Siostra IP: *.ppp.onetel.net.uk 17.06.06, 18:02
    Pisze to do wszystkich ktorzy wypisuja tutaj niewiarygodne spekulacje o
    wybieraniu smierci,samobojstwie, psychiatrze,uciekaniu bo nie zaplacil 10pln za
    bramke na aurostradzie,spekulacji na temat ksiazek ktore zostaly
    znalezione,,,,to wszystko sa tylko wasze zlosliwe uwagi,domysly i osadzanie
    Dawida i jego czynu.Choc nie wiem co sie stalo tego dnia,nie wiem jakie
    problemy mial,ale wiem ze wszystko co mozemy teraz zrobic to modlic sie o niego
    i jego rodzine, a szczegolnie Agnieszke, jego zone w tym trudnym czasie!!Oni
    teraz nie porzebuja ludzkiej zlosliwosci,spakulacji i napietnowania,,,oni teraz
    potrzebuja milosci!!
  • Gość: Pablobalin IP: 195.136.179.* 17.06.06, 19:36
    Najszczersze kondolencje... niech Was Bóg wspiera...
  • Gość: walner IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.06, 23:29
    żeby tak walić na smierć , bo jej sie spodziewał, to rzeczywiście musiał mieć
    powód. Jaki ? Ano może mafia obciążyła jego biznez , z\albo miał coś do ukrycia
    przed żoną a ktoś o tynm wiedział i zdał szantaż , albo Dawid coś soie
    dowiedział o żonie , albo , albo ,albo!!!!!!!! Ku.. , zakończcie tę
    krytyńska dyskusję !!!!!!!!! A boga zostawcie tam gdzie jest
    hipokryci !!!!!!!!!!!!!
  • Gość: LUKE z JAWORZNA=(( IP: *.artvox.pl 18.06.06, 13:00
    ZGADZAM SIĘ Z siostrą ANETĄ ...=(( ludzie co wiecie jaka była przyczyna tego wypadku CHORE SPOŁECZEŃSTWO OSĄDZAJĄCE KAŻDEGO GDZIE TO MOŻLIWE... OCENIANIE PO OSTATECZNYM FINAŁOWYM EFEKCIE LUB ZAKOŃCZENIU TRAGEDIĄ=((( osądzić łatwo gdy się nie znajduje w takiej sytuacji SZYMBORKSA NAPISAŁA KIEDYŚ TAKI WIERSZ "Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej"

    "Tyle wiemy o sobie
    Ile nas sprawdzono
    Mówię to wam Ze swego nieznanego serca"

    NIGDY NIE WIEMY JAK SIĘ NASZE LOSY POTOCZĄ... jak się życie dalej będzie gnało... lepiej z PISANIEM OSĄDÓW i WYNIOSŁYCH WYPOWIEDZI na temat DAWIDA i tragedi jaka spotkała Jego rodzine zostawić dla siebie bo nie wiemy czy my się w takiej sytuacji kiedyś nie znajdziemy i będziemy mówić inaczej... współczujący łukasz...=((( "Bo On rani, lecz opatruje, uderza, lecz jego ręce leczą" ks. Job 5,18...
  • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:02
    Znałam go, to był spokojny, zrównoważony człowiek - NIE wariat. Tym bardziej
    trudno mi pojąć co się stało... i dlaczego. To mi do niego zupełnie nie pasuje.
    Współczuję jego najbliższym....
  • Gość: Kierowca IP: *.crowley.pl 16.06.06, 07:07
    Gdyby nie było bramek poboru opłat na autostradzie nie byłoby tej i porzedniej
    tragedii, gdy TIR staranował przy bramce Peugota i 4 osoby zgninęły. Płacić
    trzeba co kilkadziesiąt kilometrów i dlatego to ludzi wkurza.
  • the_dzidka 16.06.06, 09:37

    > Gdyby nie było bramek poboru opłat na autostradzie nie byłoby tej i porzedniej
    > tragedii, gdy TIR staranował przy bramce Peugota i 4 osoby zgninęły. Płacić
    > trzeba co kilkadziesiąt kilometrów i dlatego to ludzi wkurza.

    Ty rozumiesz, co czytasz?

    --
    Dzidka

  • robnick 16.06.06, 10:48
    Żeby on, biedak, nie rozumiał tylko tego, co czyta. On nie rozumie również tego,
    co pisze!!!
  • Gość: AK IP: *.ppp.onetel.net.uk 17.06.06, 18:07
    On nie jechal z taka predkoscia bo sie wkurzyl na oplaty drogowe!!!!!!!!!!!!!
    moze jesli spojrzysz na to glebiej to zdasz sobie sprawe ze w jego zyciu
    musialo wydarzyc sie cos,czego nie mogl zrozumiec, kontrolowac i pojac.i wierz
    mi nie byl to obowiazek oplaty drogowej, bo znalam Dawida i wiem ze nie byl
    osoba malostkowa!!!
  • Gość: cf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 16:28
    Po pierwsze: żadną wersją bory nieda sie przejechać odcinka między I i II
    bramkami w dziesięć minut.
    Po drugie: niezapłacił w lądku więc policja mogła go zgarnąć w nagradowicach,
    na trzech zjazdach z poznania więc niech nie pieprzą że niebyło jak.
    Po trzecie: jakim cudem policjant widział że ślady przyspieszanie na
    poboczu ??? Bo że śladów hamowania nie było to może oznaczać że kierowca miał
    pojęcie o jeździe i wiedział że z poślizgu wychodzi się gazem a nie hamulcem.
    Po czwarte: widziałem akcję i auto faktycznie było zmasakrowane
  • sk8isgr8 16.06.06, 17:36
    No jak to skąd policja wiedziala ze przyspieszal? Mial, powiedzmy 180 na liczniku, dodal gazu i spalil gume :))
  • Gość: joanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 17:45
    Ja wciaz nie moge sie z tym pogodzic.To jest dla mnie niezrozumiale.
    Dawid dlaczego?miales wszystko...co teraz bedzie z Agnieszka?ile lez i smutku,bolu
    zalu zostanie?
    niedawno bawilismy sie na weselu a teraz bedziemy plakac na pogrzebie...nie tak
    to wszystko mialo byc.
    Po prostu brak mi slów.Nie potrafie tego pojac,to mnie przerasta.
    Agnieszko jestemy z Toba!!!!
  • Gość: Paweł Siewniak IP: 195.136.179.* 16.06.06, 21:51
    Dlaczego...on...jeszcze miesiąc temu w Żywcu gadaliśmy... śmieliśmy..cieszył się
    życiem...
  • Gość: czuczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 21:27
    samobójstwo to nie było bo był chrzescijaninem. to wiem napewno. i stad te
    ksiazki o "tematyce religijnej". to nie był psychol.
  • Gość: gg;3117138 IP: 195.136.179.* 16.06.06, 21:49
    Ja do doskonale znałem... nie wiem czemu to zrobił... ale na nic innego to nie
    wygląda... nikt nie jedzie 100km rozwalając bramki... i nie zjedżcza
    przyspieszając... ale nie wierze żeby to było samobujstwo... miał żone...
    rodzine firme...
  • dobrusia_to_ja 16.06.06, 21:49
    Gość portalu: czuczu napisał(a):

    > samobójstwo to nie było bo był chrzescijaninem.

    To, że był, o niczym nie świadczy.
  • balbina.ponczocha 16.06.06, 21:39
    jednak cos musiało pójsc nie po jego myśli skoro zrobił jak zrobił i skonczyło
    sie jak sie skonczyło,chyba że to ja jestem nie na czasie i nie wiem o jakichs
    nowych trendach typu pędzic ile wlezie bez zatrzymywanie i robic przy tym
    rozpierduche
    --
    tvlndoeij opdjfopwu okjrpipoqi plowqprjv cpofjjvisew
  • Gość: ja;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 12:14
    byl spokojnym czlowiekiem kto go nie znal lepiej niech nie pisze glupot
  • Gość: bumpkin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 14:11
    Hmm... Na początku najszczersze wyrazy współczucia dla rodzinki...

    Jak tak czytam te komentarze to żal mi was ludzie - te hasla o oplatach,
    predkosci, stanie dróg - gdzie wy czuby macie głowe a co dopiero serce - ale
    Polacy potrafią o pierdołach gadać w takich sytuacjach - gdybanie i tyle -
    Chyba nikt sie nigdy nie dowie co sie stalo ale i po co wam to wiedziec -
    ciekawość... A jakbyście się dowiedzieli co się naprawdę stało to by wam bylo
    tak głupio że już byście nic nigdy nie napisali.

    A może Bóg chce dać nam wszystkim lekcje i to nie tylko jazdy ale i ematii i
    zrozumienia... Wy co znacie żonę wspierajcie ją. A wy którzy nie znacie to
    módlcie się o nią i jej rodzinę. Wasze bezsensowne gadanie nikomu nie pomoże !!!

    " PÓJDŹCIE DO MNIE WY, KTÓRZY JESTEŚCIE OBCIĄŻENI A JA WAM DAM UKOJENIE "

    bumpkin
  • Gość: wi.toldo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 15:51
    juz sie nie macie ludzie nad kim pastwic...obyscie tylko nigdy nie znalezli sie
    na jego miejscu
  • Gość: ona IP: *.6.14.vie.surfer.at 18.06.06, 19:34
    a moze poprostu Bog chcial go u siebie? i na nic te racjonalne domysly...
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 20:23
    może go znałam z jakiejś konfy może nie ale jedno wiem jest moim bratem w
    Jezusie Chrystusie i wiem gdzie teraz jest!! ale wy którzy pisma nie znacie nie
    pojmiecie tego i nic nie wiecie o śmierci i życiu wiecznym!!! żyjecie na
    świecie na świat patrzycie!! ale kiedyś zginiecie wszyscy!!!!!!!! a Bóg wezmie
    tylko wybranych!! i nikt nie bedzie tu pisał o tym co myślicie na ten temat!!
    kto ma uszy ku słuchaniu niechajsłucha bo nie ważne jak sie umiera ale co
    potem?? Dawidowi Bóg przygotował miejsce a WAM....?? nigdy nie wiadomo kiedy
    przyjdzie śmierć!!! wspieram was modlitwą!!
  • Gość: Magda IP: *.speed.planet.nl 19.06.06, 15:45
    Zaskocze napewno wszystkich niedoinformowanych,a tylko takich tu widze.Na
    pytanie co tak naprawde sie stalo ze doszlo do tej tragedi moze nam
    odpowiedziec tylko Agnieszka,zona Dawida. Byli oni nad morzem i tam doszlo
    miedzy nimi do klotni ktora byla powodem tego ze po 2 dniach wracali z
    urlopu.Dawid w drodze powrotnej wysadzil zone z samochodu.Ona wrocila do domu
    pociagiem,on niestety do domu juz z tej podrozy niewrocil... Czy to bylo
    samobojstwo? pare minut przed wypadkiem zadzwonil do babci,rozmawiali do
    momentu az babcia uslyszala w sluchawce potworny huk i wszystko sie urwalo...
    Co tak naprawde sie stalo?a w koncu kto albo co doprowadzilo go do tej tragedi?
    ja nikogo tu nie osadzam,bo ja pytania na te odpowiedzi nieznam. Ale istnieje
    osoba ktora cala prawde zna...
  • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 19:12
    Jeśli masz taką pewność to proszę przedstaw się i pogadajmy na ten temat.(żona)
  • Gość: Magda IP: *.speed.planet.nl 19.06.06, 20:19
    Jesli faktycznie jestes tym kim piszesz to przedewszystkim wyrazy wielkiego
    wspolczucia!to musi byc dla Ciebie wielki dramat.Niewyobrazam sobie nawet co
    musisz teraz czuc i jak musi Ci byc ciezko.Napisalas "pogadajmy na ten temat"
    czy masz ochote napisac co sie tak naprawde wydazylo?
  • Gość: Magda IP: *.speed.planet.nl 19.06.06, 19:59
    Witam zone! Ja jestem Magda i jestem zona jednego z kierowcow.
  • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 00:52
    Kto Ci powiedział o tym?
  • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 02:26
    Droga Magdo, nie masz informacji z pierwszej ręki, przesadziłaś i to grubo,
    powinnaś się zastanowić czy pisać takie rzeczy.
  • Gość: anet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 01:27
    BYŁ WYJĄTKOWY, DOBRY, CZUŁY I MĄDRY, ZAWSZE BĘDZIE ŻYŁ W NASZYCH SERCACH.
    Dziękuję Wam - kochani za słowa wsparcia.
  • Gość: Paweł Siewniak IP: 195.136.179.* 20.06.06, 11:36
    Jeśli chcecie ja i moje skrzypce... zawsze są dla Was otwarte...
  • Gość: ar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:00
    Wszystkim, którzy znali Dawida...
    Łączę się z Wami w smutku, modlitwie za Rodziną i nadziei bliskiego
    zmartwychwstania.
    Ku pokrzepieniu Waszych serc, dedykuję Wam poniższe słowa:
    "I będzie mieszkał z nimi, a oni będą Jego ludem, a sam Bóg będzie z nimi. I
    otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie..." Obj. 21, 3-4.
  • Gość: Adi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 14:15
    Był niedawno taki wypadek w Anglii, że facetowi zablokował się gaz w aucie i
    popylał tak kilkadziesiąt kilometrów i za cholerę nie mógł zwolnić. Skończyło
    się kraksą ale kierowca przeżył bo poinformował policję i dali mu eskortę i
    wyczyścili drogę. Może to była awaria samochodu, mało prawdopodobne ale...
  • Gość: trocha IP: 85.198.224.* 21.06.06, 00:09
    4 miesiace temu swiadkiem na jego slubie i druzba na weselu.... a teraz....
    czemu?? Prawde zna jedynie on i Bog, my mozemy jedynie przepuszczac i
    domniemywac lecz wyglada to jak ukladanka bez jednego klocka ktorej nigdy nie
    uda sie ułożyć w calosc. Musimy zyc dalej pogodzic sie z tym (choc jest to
    niesamowicie ciezkie), ale juz nic nie bedzie take samo bez ciebie Davwid!!!
    nie zapomne!!!
  • Gość: trocha IP: 85.198.224.* 21.06.06, 00:09
    4 miesiace temu swiadkiem na jego slubie i druzba na weselu.... a teraz....
    czemu?? Prawde zna jedynie on i Bog, my mozemy jedynie przepuszczac i
    domniemywac lecz wyglada to jak ukladanka bez jednego klocka ktorej nigdy nie
    uda sie ułożyć w calosc. Musimy zyc dalej pogodzic sie z tym (choc jest to
    niesamowicie ciezkie), ale juz nic nie bedzie take samo bez ciebie Davwid!!!
    nie zapomne!!!
  • Gość: trocha IP: 85.198.224.* 21.06.06, 00:09
    4 miesiace temu swiadkiem na jego slubie i druzba na weselu.... a teraz....
    czemu?? Prawde zna jedynie on i Bog, my mozemy jedynie przepuszczac i
    domniemywac lecz wyglada to jak ukladanka bez jednego klocka ktorej nigdy nie
    uda sie ułożyć w calosc. Musimy zyc dalej pogodzic sie z tym (choc jest to
    niesamowicie ciezkie), ale juz nic nie bedzie take samo bez ciebie Davwid!!!
    nie zapomne!!!
  • Gość: Magda P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 22:01
    Agnieszko jestesmy z Toba i rodzina Dawida niech was Bog ma w opiece
  • Gość: Magda P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 22:07
    czytajac niektore opinie niechce sie wierzyc ze wypisujecie takie straszne
    glupoty zastanowcie sie a pozniej piszczie albo i nie bo nie nalezy to do
    przyjemnosci czytajac o bliskiej osobie takie straszne rzeczy
  • Gość: ar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 15:52
    Nadeszła chwila ostatniego pożegnania z Dawidem. W tych trudnych i dla mnie
    chwilach, przychodzi mi z pocieszeniem Słowo Boże. Dawid zapadł w nieświadomy
    sen, który będzie trwał, aż do dnia zmartwychwstania, przy powtórnym przyjściu
    Pana.
    W 1 Tes. 4, 13. 16 przeczytacie: "A nie chcemy, bracia, abyście byli w
    niepewności co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili, jak drudzy,
    którzy nie mają nadziei.(...)Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i
    trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w
    Chrystusie". To jest błogosławiona nadzieja chrześcijan. Możemy być pewni, że
    Dawid teraz śpi. Jego dech życia wrócił do Boga, a ciało wróci do ziemi. Dawid
    odpoczywa po trudach jakie dźwigał w swym krótkim życiu...Nic nie wie, nic nie
    odczuwa, po prostu śpi.
    Bądźmy przygotowani na przyjście Jezusa! Wierzę, że wtedy spotkamy Dawida
    znowu. Póki co, zachowujmy w pamięci szczęśliwy czas, jaki razem z nim
    spędzaliśmy i czekajmy cierpliwie na zmartwychwstanie....
  • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 11:46
    szukam osób,które były swiadkami wypadku Dawida na a2 15.06.2006.Może wiecie
    jak dotrzec do tych osób,ja nie mam zielonego pojecia,gdzie i jak ich
    znalezc.Mój numer tel.602 710 318
  • Gość: A IP: *.gprspla.plusgsm.pl 30.06.06, 18:35
    Aga, gdybym tylko mogła Ci jakos pomóc... choć to raczej niemożliwe!!! Nie wiem
    czy kiedykolwiek uda Ci się znaleźć jakiegoś świadka tego zdarzenia, ale jeśli
    tylko Ci to pomoże to życzę Ci tego z całego serca - powodzenia !!!
  • Gość: anet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 15:44
    Szukamy świadków tego wypadku, może ktoś mógłby coś więcej o tymm zdarzeniu
    opowiedzieć, proszę o kontakt(anette@tlen.pl)
  • Gość: xyz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.06, 14:34
    Slyszalem ze jest w internecie udostepniony film z poscigu za tym samochodem. Ma
    ktoś moze link?
  • Gość: Bako IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 09:27
    tez go znałem to byl brat mojego najlepszego kolegi znalem go mega dlugo szkoda ze go juz nie ma z nami

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka