Dodaj do ulubionych

Bridgestone Poznań opinie

23.07.06, 14:46
Bardzo proszę o opinie pracowników na temat pracy w Bridgestone,którzy
pracują w tej firmie,interesują mnie też opinie żon pracowników,pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • Gość: goodyear IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 15:24
    mnie również interesuje to co związane z Bridgestone, zarobki itp. szczególnie
    dział sprzedaży...Pozdrawiam
  • Gość: gosc IP: *.echostar.pl 30.07.06, 22:52
    W Bridgestone w Poznaniu nie ma działu sprzedaży. Od tego mają osobną spółkę w
    Warszawie.

  • Gość: rumun z rumuni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 18:07
  • Gość: Włodek z Grunwaldu IP: *.icpnet.pl 19.04.10, 12:11
  • Gość: legia!! IP: 202.75.39.* 20.03.09, 17:53
    lech z poznania-szmata ku... do jebania!!!!!!!!!!!
  • Gość: nikt IP: *.173.23.96.tesatnet.pl 21.03.09, 23:21
    Nie no wypowiedź na poziomie.
    Wieś warszawa i jej brak poziomu mnie rozbraja.
  • Gość: kozioł IP: 213.92.133.* 24.03.09, 21:14
    oficjalnie stwierdzam że forum umarło.
    zamykam je:)
  • Gość: PK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 21:57
    Wręcz przeciwnie i proszę się nie podszywać. Żałuję, że pracownicy
    nie mają dość odwagi aby przyjść i porozmawiać więc chociaż to forum
    niech działa...
  • Gość: lech IP: *.net.inotel.pl 30.12.09, 12:36
    porozmawiać to można tylko o zwolnieniu
  • Gość: gość IP: 195.117.239.* 11.10.09, 11:05
  • Gość: gość IP: 195.117.239.* 11.10.09, 11:28
    testy dla liderów są tak opracowane żeby nikt ich nie zdał,i w efekcie nikt ich
    nie zdał.To znaczy że nikt podwyżki nie będzie miał,taki jest zamiar firmy oto
    im chodzi żeby nie dać.
  • Gość: c IP: *.tktelekom.pl 11.10.09, 19:46
    albo są tak tępi
  • Gość: pani x IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.09, 22:09
    hmm co to za Włoch u nas pracuje? potrzebuję bliższych inf. z góry
    dzięki!
  • Gość: Juro IP: *.szczecin.mm.pl 11.10.09, 23:56
    Podobno ma dużego konia. Powyżej 18 cm.
  • Gość: pani x IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.09, 08:39
    haha skąd wiesz jakiego ma:) ja pytam poważnie, chciałabym coś
    więcej o nim wiedzieć, miałam z nim styczność, ale nie wiem co to za
    jeden
  • Gość: spuiszczona głowa IP: *.serv-net.pl 12.10.09, 23:59
    po co to piszesz i tak nikt tego nie czyta...
    wszyscy i tak przyjmuja to co przyniesie im jutro niczym baranki
    potulnie idące na rzeź
  • Gość: mam raka IP: *.icpnet.pl 14.10.09, 17:44
    Nie chcemy dymu z wulkanów na 15K..na CUT i EXT
  • 19.04.10, 08:01
    I chcemy piwa, a nie mechanicznie produkowanych szczyn
  • 26.07.06, 10:44
    a dlaczego interesują Cię też opinie żon pracowników ?? :-) a opinie mężów
    pracowniczek też Cię interesują, czy już nie ?
  • 26.07.06, 11:52
    Jak to dlaczego? ...bo żonki kasę trzymają:)...
    --
    Nikt nam nie obiecywał,że będzie łatwo....
  • Gość: lolas IP: *.icpnet.pl 30.07.06, 23:15
    praca w biurze to zenada...
    placa tyle co na produkcji - powaznie !!!
    a asystentki dostaja okolo 70% tego co robotnicy...
  • 23.10.06, 21:01
    No i jest to jak najbardziej normalne. Niestety wbrew temu co się co poniektórym
    zwolennikom siedzenia w biurze wydaje - od przewalania papierków pieniędzy nie
    przybywa. Witaj w świecie zdrowego podejścia.
  • Gość: znawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 07:13
    Tak tak, tylko robol taki jak Ty moze Twierdzic, ze od pracy
    biurowej nie przybywa kasy. Pomysl sobie matolku, ze nie bedziesz
    miec z czego produkowac, czym produkowac i nikt Ci nie zaplaci - bo
    nie bedzie mial kto naliczyc pensji - powodzenia. Specjalista mozna
    byc w kazdej dziedzinie, nie tylko wciskania guzika i przewracania
    opony - mam dziwne wrazenie, ze dziennie zarabiam dla firmy min.10
    razy wiecej niz Ty - coz brak znajomosci tematu rodzi takie dziwne
    opinie.
  • Gość: gosc 265 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 08:51
    Nie wiem a propos czego ten gwałtowny atak ale nie warto się kłócić
    i wszczynać jeszcze raz tego tematu.
    Każdy, kto ma pojęcie o firmie wie, że żaden dział bez produkcji i
    odwrotnie nie ma racji bytu. Wszyscy sa potrzebni. To się nazywa
    przedsiębiorstwo a wytwarzanie jest pracą zespołu. Wartość
    stanowiska jest określona przez wartość dodaną do produktu i rynek
    pracy. No i koniec. Można to lubić,nie lubić, oburzać się ale i tak
    trzeba się z tym pogodzić :)
    A robole u nas nie występują więc nie wiem do kogo kolega pisze.
    Wstyd.
  • Gość: motylek IP: *.serv-net.pl 02.11.08, 21:20
    a mi to gra kiedy chce wolne wtedy mam. wystarczą mi dwa patole na
    miesiąc.
    aha i bekidori mam w dupie.
    kozła też
  • Gość: gosc 256 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.08, 21:06
    I fajnie. Bekidori ciebie też ma w dupie, Kozioł pewnie też.
  • Gość: --------------/ IP: 213.92.133.* 05.11.08, 00:42
    za to ty masz w dupie kozla prącie
  • Gość: tyre IP: *.echostar.pl 15.07.09, 23:13
    pojechali
  • Gość: interlog IP: 192.176.5.* 22.09.09, 23:39
    ile zarabiacie cwaniaczki a nie o zonach mi tu piszecie!!!!!!!
  • Gość: uwiązany IP: *.serv-net.pl 23.09.09, 00:34
    za mało by godnie żyć, za dużo by odejść...
    :(
  • Gość: leser IP: *.173.23.96.tesatnet.pl 24.09.09, 19:12
    ....dobrze napisane :]
  • Gość: konfekcja IP: *.tktelekom.pl 27.09.09, 23:09
    Pawle W.?! wróciłeś? opowiedz o swoich planach bo aż kipi od plotek.
  • Gość: :) IP: *.146.137.160.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.03.10, 22:57
    Ja słyszałam,że w przeszłości była taka sytuacja w tej firmie,że koleś poszedł
    wyżej i obiecał władzom to,ze znajdzie ludzi za mniejszą kasę i też będą
    pracowali..jeśli to prawda to dopiero świństwo..
  • Gość: KTOŚ DO ZNAWCY IP: *.chello.pl 13.05.09, 01:06
    PIE...NY MATKOJEBCO PRZYJDZ WCIŚNIJ TEN GUZIK I CO CI WYJDZIE?GUWNO BO NIC NIE
    UMIESZ TYLKO PIE...SZ GŁUPIO A TĄ PENSJE TO LEPIEJ DWA RAZY SPRAWDZIĆ BO ZA
    ZŁE NALICZANIE TAM PAPIERÓW NIEDAJĄ.POZDRAWIAM MIŁEGO DNIA
  • Gość: kryysy IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.06, 14:12
    teraz to ale gosciu pie..sz.. nigdy w to nie uwierze i ludzie ktorzy bywaja
    na tym forum ze pracownicy biurowi maja place adekwatna do placy na produkcji,
    a jak sie nie podoba to zasmakuj pracy fizycznej cwaniaku!!!
  • Gość: duatta IP: *.icpnet.pl 19.12.06, 17:28
    slsldsdlss






  • Gość: szukajacypracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 23:32
    A ile w waszej fabryce moga zaoferowac na okres probny???
    Szukam pracy i chce zlozyc aplikacje w fabryce na produkcji.
  • Gość: jokeR IP: *.echostar.pl 24.03.08, 19:51
    dwa garby i anorektyczny portfel
  • 23.06.09, 08:02
    Witam mam pytanie do działu finansowego!!
    Dlaczego co niektórzy mają wypłatę wypłacaną dwa razy w miesiącu to
    znaczy na raty, zasadnicza na początku miesiąca, a premia i
    nadgodziny podobno na 20 ale niestety nic nie wpłynęło!!!!
    Proszę mi to wytłumaczyć czy to jakiś błąd, czy może ktoś tu
    kłamie!!!!
  • Gość: po co tak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 21:08
    Jak ktoś ma sprawę do działu finansowego to niech zada je w dziale
    finansowym. Bo komu dokładnie ma odpowiedzieć ten dział? "Ja.13" nie
    ma na liście pracowników :)
  • Gość: iuu IP: *.icpnet.pl 01.07.09, 13:18
    a ja sie tak zastanawiam, bo nikt nie pisze tu o warunkach pracy.
    Jestem ciekawy , jak wygladaja badania warunków pracy , PIP-u ,
    sanepidu , czy nie wiem kto tam je robi, bo ja na oczy to ich nie
    widziałem .Gdzie mozna zobaczyc wyniki tych badan . I teraz tak ,
    skoro jest wszystko oki, choc na walcowni , albo chemi , to nie
    wierze ze jest wszystko oki ,to co ?? Badania sa przekłamane ??
    czy firma to jakos tuszuje ? Czyli mamy do czynienia z czyms
    niedozwolonym, ze tak powiem nie zgodnym z prawem, i jesli ja
    zachoruje na wskutek tego gówna i syfu , pewnie bede mógł wyjsc na
    droge sądowa z jakims odszkodowaniem czy pokryciem kosztów leczenia,
    ale kurcze moze ktos wie , lub ma mozliwosc sie dowiedziec , jak
    zbierac , jakies dokumenty , tak wiecie , wrazie czego, lepiej
    dmuchac na zimne, zeby sie firma nie wykreciła .Prezciez sami
    wiecie jak jest na chemii, walcowni , no tam to chyba na pewno
    powinna byc praca w warunkach szkodliwych,bo to sie chyba
    kwalifikuje na prace w tych warunkach , a tu nic wszystko oki , ja
    nie wiem zdrowo i wesoło. Albo na konfekcji, kurcze powstaje drugi
    rzad pras, dwie nowe k1 ,a jakies nowe wentylatory, chocby wieksze
    te okna na dachu czy jak ?? pozdrawiam
  • Gość: iuuuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 21:40
    Jasne, Sanepid i PIP chodzi na sznureczku Bridgestone i robi co mu
    Japończycy każą. Obudź się człowieku, kombinujesz jak koń pod górę.
    Idź do Sanepidu, powiedz skąd jesteś i poproś to ci pokażą wymiki. A
    jak uważasz, żę sa oszukane to ich podaj do sądu. To samo z PIP. I
    po co pluć na zapas? Bo łatwiej? Warunki pracy przy produkcji gumy
    są ciężkie. We wszystkich firmach produkujących wyroby gumowe. Co
    nie znaczy, że są przekroczenia norm ale też nie znaczy, że jest jak
    w Ciechocinku. Jak chcesz pracowac w lesie to zgłoś się do
    leśniczówki.
  • Gość: oper IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.09, 12:13
    dobre
  • Gość: iuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 12:57
    Dzięki. Może założymy klub rozsądnych ludzi? :)
  • Gość: prostak IP: *.173.23.96.tesatnet.pl 04.07.09, 18:30
    Nie zauważyłeś że podczas jakichkolwiek kontroli wszystko jakoś zwalnia o
    minimum połowę rozsądny człowieku.
    Nie mówię że wszystko jest poza normą, ale nie raz widziałem jak takie rzeczy
    się praktykuję, więc też nie przesadzaj w drugą stronę.
    Trochę obiektywizmu człowieku.
  • Gość: 6352 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 20:59
    Co zwalnia, chyba twoja głowa :) Co, prąd zmniejszają? Wodę
    zakręcają? Ciśnienie powietrza zmniejszają? Prasy zwalniają? Po co
    tak pieprzyć. Może sam ze strachu zwalniasz? :)
  • Gość: 12 IP: *.echostar.pl 15.07.09, 23:13
    W ogóle mi się ta sytuacja nie podoba i nie sądzę aby tak zostało.
    Ale więcej na forum wypowiadać się nie będę. Każdy wie, gdzie mnie
    można znaleźć a ci, którzy się boją mogą zadzwonić. Uważam, że firma
    nie zasługuje na to aby ją tak źle oceniać.
    Popatrzcie na to tak: a skąd firma (co to właściwie jest firma -
    ludzie, prawda?) ma wiedzieć
  • Gość: xyz IP: *.net.inotel.pl 27.04.10, 20:23
    no to sie zwolnij
  • 31.07.06, 21:03
    dlatego że interesują mnie wypowiedzi tych którzy pracuja na fabryce
  • Gość: wiem bo pracuje IP: *.icpnet.pl 31.07.06, 21:20
    polscy menagerowie zrobili sobie z firmy folwark, tworza filtr na to co dociera
    do japonczykow, jednoczesnie toczac wojenki miedzy soba

    placa cienko, nie polecam - chyba ze jestes na lodzie, to bierz
    duzo ludzi odchodzi, wiec jest ciagla rekrutacja

    ja w ciagu dwoch miesiecy jade do szkocji, robote juz mam-a zalowac na pewno
    nie mam czego
  • Gość: Zak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 15:22
    W tej firmie doświadczeni pracownicy nie są potrzebni.
  • Gość: johny IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 17.12.06, 18:40
    Co ten burak siedzący w biurze 8h,może wiedzieć o pracy na produkcji.Niech go
    dają na miesiąc pracy na konfekcji to mu się oczy otworzą.Co do wykształcenia
    to nie jeden z operatorów ma większą wiedzę niż może wam się wydawać.I niech
    nie pierd... bajek,że w tej firmie jest tak różowo.Trochę szacunku dla ludzi
    którzy zapierda.... na was,bo tylko dzięki naszemu wysiłkowi wy macie
    pracę,więc nie kąsaj ręki która Cię karmi pajacu.
  • 07.03.07, 20:02

    --
    witam.jedno pytanko ?od kiedy mistrzowie zmianowi mają przez cały rok deputat
    wody.mowa o hali nr.7
  • 07.04.07, 22:08
    a po co ci mistrzowie zmianowi??????????
    przecież oni nic nie robią.Pół dnia spędzają na palarni. Na produkcji byłby z
    nich większy pożytek.
  • 09.04.07, 20:02
    każdy z tych dupków co się wypowiada (oczywiście obrażając wszystkich
    dookola ).Niech otworzy własną firmę i będzie leżał cały dzień,a kasa będzie
    płynęła strumieniami .powodzenia...
  • 24.03.08, 20:07
    raczej przy pomocy sprzataczce p. Jance
  • Gość: bolop IP: *.echostar.pl 15.07.09, 23:15
    Poznań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
    Poleć tę wypowiedź znajomemu

    Od: (wpisz swój adres e-mail)

    Do: (adresy e-mail znajomych oddzielaj przecinkiem; maks. 10 adresów)

    Treść wiadomości: (maks. 700 znaków)

    anuluj
    Re: Bridgestone Poznań opinie
    Autor: Gość: johny IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 17.12.06, 18:40 Dodaj do
    ulubionych Skasujcie
    Odpowiedz

    Co ten burak siedzący w biurze 8h,może wiedzieć o pracy na
    produkcji.Niech go
    dają na miesiąc pracy na konfekcji to mu się oczy otworzą.Co do
    wykształcenia
    to nie jeden z operatorów ma większą wiedzę niż może wam się
    wydawać.I niech
    nie pierd... bajek,że w tej firmie jest tak różowo.Trochę szacunku
    dla ludzi
    którzy zapierda.... na was,bo tylko dzięki naszemu wysiłkowi wy
    macie
    pracę,więc nie kąsaj ręki która Cię karmi pajacu.
  • Gość: Kati IP: 94.254.144.* 21.06.10, 22:34
    Wiesz co- czytam Twoją wypowiedz i jedyne co myślę, że sam jesteś takim jednym
    wielkim burakiem!
    Nie pracuje w tej firmie- ale znam nie jedną osobę pracująca na produkcji- każda
    praca jest ważna i użyteczna i Twoje głupie uwagi zachowaj dla siebie!

    Każdy ma pracę taką jaką sobie sam wybrał-

    Masz problem ze sobą i obrażasz bez sensu innych?-
    trzeba było się uczyć i wydać na studia 20 000 zł ( zaocznie- sama na nią
    zarobiłam- i nie myśl ze 500 zł miesięcznie to mało za " głupią szkołę!
    Zapie...łam od poniedziałku do piątku do pracy( co jakiś czas-weekend, 2 razy
    w miesiącu-cały weekend od 8-21 na uczelni- I tak zapie...łam 5 lat! Znajdź
    sobie miejsce na naukę i na życie? 2 dni w miesiącu wolne- na naukę, a tak to
    noc zostawała!
    Mi się chciało, trzeba było też iść!
    I wtedy byś pracował za biurkiem- Tylko i wyłącznie Twój wybór!

    A po 2 jak jesteś taki inteligentny i mądry- to powinieneś wiedzieć że bez
    specjalistów z " góry" (np. Księgowość, Płace, Spedycja, Sprzedaż) w ogóle byś
    nie miał pracy!

    Ja pracowałam i fizycznie zanim skończyłam studia i w tej chwili za biurkiem! I
    nie wiem co jest gorsze- problemy z kręgosłupem i karkiem po 4 latach pracy za
    biurkiem, nie wspomnę ze zmęczenie psychicznie jest 10 razy niż fizyczne- i nie
    raz wracałam do domu i padałam na twarz!

    Jest wiele rodzajów prac bardzo ciężkich i psychicznie i fizycznie! I Twoje
    porównania są śmieszne!

  • Gość: rahha IP: *.zegrze.maverick.com.pl 21.11.06, 12:06
    dokładnie, ja osobiscie mam do czynienia z tą firmą tylko dlatego ,że pracuje
    tam mój mąż.Na początku byliśmy zadowoleni, ale w tej chwili wręcz modlę się
    żeby znalazł inną pracę :/
    Niestety prawda nie jest różowa.Wypadki przy pracy(zazwyczaj notowane jako
    incydenty), ludzie zasypiający za kierownicą podczas drogi z pracy do
    domu,problemy z sercem , kręgosłupem ,nerkami etc.
    Pamiętam jak byłam zbulwersowana kiedy mąż powiedział mi o pewnych pracowniku ,
    który zasłabł bodajże w pracy- szpital, L4,powrót do pracy z prośbą o lżejszą
    pracę, po tygodniu skierowanie na badania na zdolność, ktorych oczywiście nie
    przeszedł i żegnamy!
    Znam kilku chłopaków z zakładu i z tego co słyszę i widzę wyłania się koszmarny
    obraz polskiej rzeczywistości w zagranicznym koncernie.Nieuświadomiony zarząd
    ,kilku polaczków ktorym sie udało pomiata zwykłymi pracownikami :/(nie zapomnę
    jak Misiek przyszedl latem do domu i stwierdził,że pan pracujący w
    klimatyzowanym pomieszczeniu powiedział do załogo coś w stylu "doskonale wiem
    ,jak męcząca jest praca w czasie upałów"-buhaha uśmiałam się do łez .Do tego
    dochodzi wcale nie taka dobra wypłata-oczywiście jeśli "włazisz w tyłek"
    odpowiednim osobom to masz dodatkowe premie i wogóle-znam rzynajmiej kilka
    zakładów w obrębie Poznania i w okolicy gdzie zarobki są znacznie lepsze ,
    warunki pracy bardziej godne ,że nie wspomnę o zapleczu socjalnym , którego w
    nbridgestonie prawie nie ma :/O przepraszam ,są oraganizowane wycieczki ipt dla
    pracowników , a to ,że z produkcji nikt nie pojedzie to już niewielki szczegól-
    wiadomo,że jak ktoś ma już ten jedenwolny weekend chce go spędzić z rodziną,
    dziweczyną czy poprostu kumplami.
    Moim skromnym zdaniem śmieszne jest to ,że nie pozwalają chłopakom na związki
    zawodowe- to jest naginanie podstawowych praw pracowniczych!Zobaczcie na
    volkswagena - związki mają , wywalczyli spore podwyżki , rózne dodatki i wogóle
    , a w B.wszyscy siedzą cicho , bo nie ma kto tegpo zorganizować :/
    Kontrole nic nie dają , bo kończą się zazwyczaj wręczaniem koperty
    Czasem zastanawiem się czy nie zadzwonić do reporterów z"Uwagi"- może gdyby w
    TVN nagłośnili to wszystko to cos by się zmieniło.
    Ach przypomniałam sobie,że w tym roku B. też dał poswyżki -OMG przeraziłam się
    jak mąż powiedział mi ile -haha , normalnie człowiek nie wie czy śmiać się czy
    płakać
    Poza tym błedy materiałów, za które obciązać chcieli pracowników,upomnienia,
    nagany pisemne i ustne za to ,że pracownicy nie zostają na nadgodziny,a spróbuj
    zachorować to pozbedziesz się premii^^.WSZYSCY KOCHAMY BRIDGESTONE!
    Jeżeli chodzi o dobre strony ;)
    Co roku bony świąteczne ,że które wszyscy powinni paść na twarz (O Łaskawy
    Zarządzie ależ rozpieszczasz nasze rodziny!)
    Piknik firmowy (o zgrozo!wydzielone kiełbaski i piwo - buhaha gość wyleciał, bo
    wziął więcej kiełbasek )
    Wejściówki na pływalnę (bodajże 4godz w miesiącu O.o )
    No i ostatnie gadżety firmowe dotyczące akcji"think before you drive"-żenada ,
    kilka twardych (zastanawiam się czy nie robionych z tej zepsutej mieszanki gumy
    haha) żelków, lifestrongi(które wyszły juz a mody wielkimi krokami- moje dziecko
    stwierdził,że są obciachowskie), miarka do czegos tam i nędzny worek na basen :/
    Kochany zarządzie nie lepiej byłoby dać zamiast tego każdemu pracownikowi coś co
    by się na prawdę przydało a nie poszło do śmieci od razu ?
    Dobra , nie bede juz smęciła bo i tak za chwilę jakiś zadowolony ze swojej
    idealnej pracy za biurkiem pracownik"góry"napisze mi ostrą ripostę
    A tak nawiasem mówiąc współczuję tym ludziom , którzy pisali tu o męczącej pracy
    w biurze - sama od kilku lat jestem pracownikiem biurowym -w dużej , znanej
    firmie i nie uważam ,że to męcząca praca !
    Wręcz przeciwnie zazwyczaj brakuje mi tego uczucia zmęczenia z czasów kiedy
    pracowałam na produkcji ;).Fakt ,że kiedy jest duzo roboty człowiek zmęczony
    jest psychicznie ale wystarczy pływalnia czy głupi spacer i juz jest ok .
    Dlatego nie trawię ludzi mówiących ,że praca w jakimkolwiek biurze jest tak
    wyczerpująca i że zarabiają mniej od pracowników produkcji, którzy zapieprzają
    na 3 zmiany , piątek,światek i niedziela a nie tylko od pon. do piątku do 15 czy
    16 godziny
  • Gość: biurowy IP: *.eranet.pl 22.11.06, 22:16
    jak sie komus nie chce uczyc, to niech potem nie narzeka, ze biurowi maja lepiej albo, ze za duzo zarabiaja, mam nadzieje, ze Pani maz znajdzie inna prace, najlepiej u jakiegos polskiego prywaciarza, ktory mu pokaze co to ciezka praca w trudnych warunkach, az szkoda czasu na odpisywanie na te bzdury, ktore nawypisywala rahha, wszystkie jej argumenty sa wyssane z palca i nie ma sensu ich wyprostowywac, wspomne tylko, ze te pozal sie boze bony swiateczne to po 500zl dla operatora, czy to mało?...
  • Gość: WALCOWNIA IP: *.ovh.net 25.11.06, 20:09
    WLASNIE MIJA MOJ JEDYNY W MIESIACU WOLNY WEEKEND POZOSTALE TRZY MUSZE NIESTETY
    PRZEPRACOWAC ZA CO DOSTANE DODATEK W WYSOKOSCI 40PLN BRUTTO ZA KAZDA
    PRZEPRACOWANA NIEDZIELE ZA SOBOTY NIESTEY NIC NIE DAJA, CZYLI MAM JAKIES 120
    (80PLN NETTO)DODATKU MIESIECZNIE ZA TRZY WEEKENDDY SPEDZONE W ROBOCIE ZAMIAST Z
    RODZINA.PRACUJE 7 DNI POD RZAD POTEM MAM 2 DNI PRZERWY JAK DOBRZE PÓJDZIE BO Z
    REGULY JESTESMY ZMUSZANI PRZYCHODZIC NA NADGODZINY W DNI WOLNE.KAZDY MA PO
    KILKADZIESIAT PRZEPRACOWANYCH NADGODZIN MIESIECZNIE NIEKTORZY PRAWIE PO STO.A
    WYTRZYMAC OSIEM GODZIN ZWYKLYCH JEST NAPRAWDE CIEZKO Z UWAGI NA
    WARUNKI.OSTATNIO U NAS NA DZIELE BYL SANEPID BADAC TOKSYCZNOSC POWIETRZA KTORYM
    ODDYHAMY DALI NAM MASKI Z APARATURA POMIAROWA I MIELISMY W NICH CHODZIC PRZEZ 4
    GODZINY.OCZYWISCIE W CIAGU TYCH CZTETRECH GODZIN MUSIELISMY ISC NA PRZERWE DO
    STOŁOWKI NO I OCZYWISCIE W CIAGU TYCH 4 GODZIN NIE BYLA UZYWANA DO PRODUKCJI
    NAJTOKSYCZNIEJSZA CHEMIA,A ZARAZ PO ZAKONCZENIU POMIAROW RUSZYLA PRODUKCJA
    PELNA PARĄ.FABRYKA OCZYWISCIE PRZESZLA KONTROLE BEZ ZARZUTU.NA WULKANACH
    JESZCZE LEPSZY NUMER ODWALILI PARE LAT TEMU JAK PRZYJECHAL SANEPID NA KONTROLE
    TOKSYCZNOSCI OPARÓW Z PRAS TO ODPALILI IM W SHUTDOWN JEDNA PRASE POOTWIERALI
    WSZYSTKIE BRAMY I KLAPY NA DACHU NO I OCZYWISCIE WSZYSTKO WYSZLO OK A TO ZE
    PODCZAS NARMALNEJ PRODUKCJI PRACUJE PRAWIE 100 PRAS TO JUZ SZCZEGÓL MALOISTOTNY.
    OPERATORZY SA TRAKTOWANI JAK PODZESPOŁY MASZYN KTÓRE WYKORZYSTUJE SIE NA MAKSA
    A JAK SIE ZUZYJA TO SIE WYRZUCA I ZASTEPUJE NOWYMI.DLATEGO TAKA DUZA ROTACJA
    JEST WSROD ZALOGI LUDZIE ALBO SAMI NIE WYTRZYMUJA I SIE ZWALNIAJA ALBO JAK
    OBNIZA SIE ICH WYDAJNOSC SA ZWALNIANI POD BYLE PRETEKSTEM.ROCZNIE ZWALNIA SIE
    TU OD 200 DO 300 OSOB TO CHYBACOS ZNACZY....
  • Gość: selekcja IP: *.ovh.net 26.11.06, 18:59
    a u nas na FI nadgodziny to istny kwiat paproci wielu chcialoby dorobic ale
    niestety Pan W. nie pozwoli bo inspektorzy musza byc wypoczeci i jak ma sie
    czuc pracownik z szescioletnim stazem który zarabia ponad tysiac zlotych mniej
    niz jego kolega z bambar który ma staz zaledwie rok.jest wielka
    niesprawiedliwosc w tej firmie, to przelozeni wedlug wlasnego widzi mi sie
    ustalaja który pracownik ma zarobic a ktory ma zdychac z glodu
  • Gość: heniek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 21:48
    Fakt, macie na Walcowni ciężko, ale nie przesadzaj że zwalnia się 200 osob co
    roku. Jest tego dużo mniej. A żle jest dlatego bo macie piz... szefa. Olewa was
    na każdym kroku
  • Gość: jan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 21:39
    Panie biurowy. Nie 500 ,a 550PLN dostają na swięta. Dodatkowo baseny, kręgle,
    sale i inne pączki. No ale to ciągle mało.
    Im jest ciągle źle. Niech spadają jak im niedobrze. Przecież nikt nikogo nie
    trzyma na siłę.
  • Gość: piotr IP: 80.53.102.* 16.03.07, 11:32
    jak tobie dobrze to sobie siedż ale i tak trafisz na bambary
  • Gość: Wesoly IP: 78.152.30.* 16.01.09, 10:27
  • Gość: kosmo IP: 82.146.225.* 01.10.07, 17:23
    wy ku.. z biura wyjdzcie na produkcje a my usadziemy za waszymi stolkami
    zobaczymy kto ma lepiej
  • Gość: żona IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.07, 00:42
    Witam wszystkich .Dawno mnie tu nie było .Na wstępie zrypa dla tych
    co obrażają pracownikw z tych jak to piszecie wioch .Wstdu nie
    macie .Mieszkam z mężem w Poznaniu i bardzo szanuje ludzi
    mieszkających w mniejszych miejscowościach .Tu nie chodzi o to kto
    gdzie mieszka tylko kim jest ,no niestety jak ktoś się lewusem czy
    nygusem urodził mało ważne gdzie mieszka Wierzcie lub nie znam ludzi
    z Poznania pracujących w B.co poprostu mnie rozbrajają można wbijac
    w łeb i tak nie dotrze.Co do spotkania z prezesem popieram ludzi co
    wreszcie się odezwali nie wiem co to da ale wiem jedno jak się kilku
    zbierze to można ,prawda?Nawet jeśli jedna szuja tłumaczy co chce to
    zachowanie pracownikw daje prezesowi do myślenia.Nie wiem jak jest
    na innych działach ale na magazynie jest was conajmniej 50 nie wiem
    dokłdnie i jak każda zmiana zrobi troche szumu to pewnie coś z tego
    wyjdzie.Rozumiem doskonale ,że wiekszość ma kredyty na mieszkanie
    czy samochod ,macie dzieci niekiedy żony na utrzymaniu ale chyba
    calego magazynu nie zwolnią odrazu.
    Kolejna bulwersującą sprawą jest "premia za nowych"no poprostu
    porażka to mało.Dziwie się ,że im nie wstyd proponować coś
    takiego .Nie wiem jak Wy ale ja nigdy w życiu komuś znajomemu nie
    zaproponowałabym pracy w B.wiedząc co tam się dzieje.Każda awantura
    i zastraszanie tylko dlatego ,że ktoś zapalił czy poszedł po
    wode ,jeszcze troche to wydzielą Wam czas na wizyta w WC .
    Jestem prawde mowiąc osobą z zewnątrz ale myślę ,że jest
    jakaśmożliwość dotarcia do prezesa oczywiście poza osoba co tłumaczy
    prezesowi na zebraniach jakiś mail czy skrytka pocztowa .Napisać co
    się dzieje i tą drogą probować uzmysłowić mu sytuacje w firmie
    Wsploczuje każdemu pracowwnikowi,każdej żonie ,dziewczynie i
    dzieciom co prawie nie widują przważnie ojcow.Pisząc to motywuje
    mnie moj dom ,ciągłe pytania dziecka gdzie tata?-w pracy ...czemu
    tata śpi ciągle-jak pracuje jak niewolnik to musi odespać...a
    dlaczego jest zły?-na to pytanie każdy z Was umie sam opowiedzieć
    mimo usilnych starań nie da się przejść przez brame i zapomnieć
    poganiania ,upokażania ,zastraszania .Większość z Was nie pozwala
    sobie na takie traktowanie i na chamstwo odpowiada chamstwem ale co
    z tego jak za 5min.przyjdzie łajza i znowu się czepia ,jesteście
    jeśli nawet nie super wykształconymi to inteligentnymi i wkońcu
    dochodzicie do wniosku ,że z dedlilami dyskutować nie ma co.I tym że
    sposobem wracając do domu do bliskich do ludzi na poziomie wylewacie
    swoje żale nienawiść i niechęć do kolejnego dnia w pracy.
    Czy to jest normalne --nie wydaje mi sie
  • Gość: KL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 14:10
    Człowieku...tylko z atym stołkiem trzeba mieć pojęcie co robić!
  • 29.08.08, 23:23
    można też pod stołkiem to zależy jak ryśio lubi i ile za wkład daje a wy swięta
    trójca nie macie nic do gadania.pojęcie mają wszyscy na dziale a wy macie tylko
    się wypinać za tym stołkiem
  • Gość: autor IP: *.ip.fastwebnet.it 31.08.08, 23:28
    Błaszczyk to konfident nr.1 i pod.ierdalacz
  • Gość: mistrz IP: *.ip.fastwebnet.it 31.08.08, 23:35
    Błaszczyk ty ku.. pajacu jeden jak nie zamkniesz tego ryja z dlugim
    od lizania dupy jezorem to cie wszyscy wydupcza geju
  • Gość: mistrz IP: *.ip.fastwebnet.it 31.08.08, 23:42
    liz mi row
  • Gość: mistrz IP: *.ip.fastwebnet.it 31.08.08, 23:45
    Pajac nosi buty klauna za 15 zł i sweterek od chłopaków z Boys moze
    im tez lizal dupe zeby go dostac
  • 04.09.08, 13:29
    sprzedaje wszystko i o wszystkich każda z bryg. jest podj....on
    wszystko robi najlepiej pozostali to głupcy,ale najlepiej wchodzi w
    dupe jak widzi wodza to erekcja i eksplozja szczyt marzeń.i te buty
    klauna słuszna uwaga z węża ,tylko szkoda że ze
    strażackiego.uważajcie b bryg. bo także jesteście dyskretnie
    podpi.... sra w swoje gniazdo gdzie codziennie pracuje z tymi ludzmi
    wszystko po to aby monety było więcej. czy ty masz chociaż kszte
    wstydu zasrańcu...
  • Gość: Obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 18:28
    Pracuje dość długo ale nie bardzo wiem o kogo chodzi - proszę
    napiszcie dokładnie o kogo chodzi i z jakiego działu , bo może mam z
    nim do czynienia tylko nie wiem a warto by uważać na takie osoby
  • Gość: Kati IP: 94.254.144.* 21.06.10, 22:49
    Tylko taka jest różnica że ja padnę na twarz ale zrobię to co Ty nawet jako
    kobieta- bo wielkiej filozofii nie potrzeba- i nauczę się w kilka dni
    wszystkiego! a Ty pójdziesz za biurko i gó... zrobisz? Znasz chociaż
    jakieś przepisy? może Kodeks pracy i rozporządzenia?Wiem poprowadzisz płace...Na
    bank na wszystkim się znasz! Nie-lepiej...- Może księgowość? 5 lat na
    studiach i 5 lat doświadczenia nie robi z Ciebie dobrego księgowego! Ale Ty
    sobie na bank poradzisz!
    Tylko nie zapomnij czytać wszystkich przepisów i
    rozporządzeń, bo średnio co kilka miesięcy zmienia się od cholery rzeczy! Ale co
    to dla Ciebie- ustawy, papierki- Damy rade! A jak zjebiesz i Urząd się doczepi
    to sam będziesz płacił kary po kilkadziesiąt tysięcy! Ale nie ma się czym
    martwić- Ty sobie jak zawsze we wszystkim poradzisz- bo jesteś najmądrzejszy!
    :)
  • Gość: konfekcjoner IP: *.serv-net.pl 06.12.06, 11:28
    czy550 zl bonow to duzo w1999 roku pracowalem w firmie ktora dawala bonyza 750 zl 7 lat temu a zarobki byly na pozimomie1300 praca od pon do piatku a teraz za 2000 mam jedna niedziele wolna
  • Gość: Żona- nauczycielka IP: *.izacom.pl 07.12.06, 22:25
    Drogi Panie z Biura ja mam skończone studia i to dwa kierunki do tego dochodzą
    różne kursy i też mało zarabiam więc pomyśl osiołku, że zarobki nie zależą
    tylko od wykształcenia. Żal mi ciebie, że masz tak "ciężką" pracę jak
    lizusostwo i konekcje a za tę opinię pewnie dostałeś firmową koszulkę lub
    uścisk dłoni prezesa, albo pochodzisz z Gniezna, Jarocina lub innej wiochy (bo
    tam tylko tacy awansują). Mój mąż pracuje na produkcji i pewnie ma lepsze
    wykształcenie od ciebie. Podpisuję się pod tym wszystkim co ta Pani napisała bo
    to szczera prawda, jak mozna kogoś wyrzucić za jedną kiełbaskę, a te wszyskie
    badania sanepidowskie to jedna wielka lipa. Najgorsze jednak jest w tym to, że
    Polak Polakowi zgotował ten los.
  • Gość: żona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 23:48
    Jak na twoje wielkie wykształcenie zapomniałaś , że Jarocin czy Gniezno to nie
    żadne wiochy!Nie opowiadaj bajek jeśli nie widziałas portfela kogoś z
    pracowników pochodzących z tych miejscowości. mają tak samo źle jak inni!
    Najgorsze w tym wszystkim jest to ż e jedna pierdoła robi następną jeszcze
    większą!
  • Gość: mąż IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.07, 22:59
    bujaj się żono
  • Gość: zona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 23:00
    Bujam sie... bez ciebie kochanie, nie wiedziałeś?
  • Gość: gość IP: 213.92.142.* 03.11.08, 19:52
    może ze mną
  • Gość: wykształciuch z Gn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 13:17
    Widać, że słoma z kapci wyłazi. Mieszkałam 15 lat w Poznaniu, teraz w Gnieźnie,
    nigdy nie oceniałam ludzi ze względu na ich miejsce zamieszkania. Mam 3
    fakultety i to niczego nie zmienia. Nie czuję się przez to lepsza,a Tobie radzę
    być po prostu człowiekiem. Zachowujesz się ohydnie, chyba zaszkodził Tobie
    smród poznańskich spalin.... Radzę przeprowadzić się do mniejszej miejscowości,
    dotlenisz mózg... pozdrawiam mimo wszystko
  • Gość: produkcja IP: *.icpnet.pl 08.12.06, 18:07
    biurowy a chcesz się zamienić wtedy pogadamy jak rodzinę będziesz widział na
    zdjęciu
  • Gość: kon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 10:52
    ty kretynie biurowy ja zapie..lem na produkcji prawie 2 lata i co teraz
    pracuje sobie od 7 do 15 5 dni w tygodniu i w dupie mam ten bridgestone ton
    piepszont kolchoz a na swieta dostalem 1000zl a u prywaciarza niejest tak zle
    bo niema zadnego bekidori i nikt niestoi nademna ze stoperem i mi czasu
    niemierzy nidlugo to tym biednym ludziom beda kazali sie wysrac w 5 sek ale co
    ty otym mozesz wiedziec pajacu biurowy zapraszam na konfekcje zatesknil bys za
    biureczkiem bo tam nikt ci niemuwi jak dlugo masz co robic pozdrowienie dla
    chlopakow z brygady c i dla stuwy jedynego rozsadnego pracownika wyrzszego
    szczebla
  • Gość: x-men IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 23:43
    Hej kon. Jak czytam te wypociny z trudem ułożone, zastanawiam się, czy chociaż
    podstawę skończyłeś, bo składanie słówek marnie Ci idzie.
    Stąd choćby dlatego nie masz się czym chwalić. Twoja premia świąteczna wizerunku
    Ci nie poprawi... ale pewnie dużo do szczęścia nie potrzebujesz i Tobie to
    wystarcza.
  • Gość: CHEMIK IP: *.serv-net.pl 29.12.06, 00:23
    Strzel sobie neospasminkę koleś boś trochę nerwowy. Skoro jesteś taki
    inteligentny to chyba się orientujesz, że tzw. podstawówka jest w naszym
    pięknym kraju obowiązkowa i choćby dletego każdy Polak musi ją ukończyć.
    Podejrzewam, że mogłeś mieć z tym problemy dlatego wracasz myślą do tego
    okresu. Mnie to jednak nie dotyczy i wiodę swoje, obce Ci inteligenckie i
    radosne życie.
  • Gość: inżynier IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 19:53
    Słyszałeś CHEMIK o S-kach?
    Z drugiej strony, skoro taka masa potrafi wyjść z obowiązkowej szkoły, to czego
    się spodziewamy po nich w pracy?
    Zresztą to forum pokazuje jacy ludzie pracują w tej Waszej firmie. Dla mniej
    bystrych - widać to po sposobie wypowiadania się - same płaczki.
    Jak się nie podoba, to ułóżcie sobie życie po swojemu - bez tego całego Ojca,
    bigosa, żura, czy innych, których tutaj oceniacie - założę się, że tylko w
    połowie słusznie.
    Najlepiej zostańcie szefem takiej dużej grupy ludzi i niech was każdy szanuje.
    Życzę powodzenia.
  • Gość: bobas IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 22:27
    o kolejny mgr inz od wazeliny - wiec albo zostajecie i smarujecie (inzynier podpowie jak) albo spadac

    duzo zdrowia w nowym roku
  • Gość: operator IP: *.serv-net.pl 29.12.06, 22:45
    inzynier za pieniazki tatusia a tak podejrzewam nie skanczył by nawet liceum
    zeby stara nie siedziała ciagle na dywaniku u dyrektora
  • Gość: x-men IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:55
    Nie porównuj wszystkich do siebie...
  • Gość: Klara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 23:16
    Tak czytam i obserwuję ten temat i doszlam do wniosku ze strasznie jest to
    rajcujące,że sami PRAWIE faceci wypowiadają się,aż czuję czytając to wszystko
    męską siłę.Pozdrawiam i zyczę Wam aby kolejny rok był duzo lepszy i oby nie był
    gorszy
  • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:06
    Bo Bridgestone dziecino to przeważnie sami faceci nie licząc kilku pań z działu
    kadr i z laboratorium, więc niby kto ma się wypowiadać?
  • Gość: maxior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 22:59
    a wiem o kogo chodzi , krząta się od czasu do czasu na twarzy duma a od
    wazelinki to mu już dupa furczy - :)inżynierek- Śmieją się z prostych ludzi a
    ojciec chłop dziadek chłop i pradziadek pewnie też chłop , a oni się zachowują
    jak by co najmniej z carskiej rodziny wywodzili .
    ale pie...ć to h... im w dupe
  • 14.01.10, 08:02
    Pracowałem kiedyś w B. Na początku 2000 roku. Byłem na wulkanach i
    gdzieś tam obok było jakieś pomieszczenie biurowe, do którego
    wchodziła taka ekstra kobita. Dupka i girki zgrabne, buźka też
    niczego sobie, a z przodu taka artyleria, że szok. Cudo. Ciekawe czy
    tam jeszcze pracuje :D
  • Gość: jur IP: 194.39.141.* 14.01.10, 15:13
    Pracuję tu 10 lat ale nie spotkałem jeszcze koniobójców o których
    piszecie
  • Gość: gugu IP: *.szczecin.mm.pl 14.01.10, 17:24
    Bo to ty
  • Gość: Snajper IP: *.chello.pl 14.01.10, 20:04
    Widać, że temat "Tabu" jakim jest bez wątpienia w rzeczywistej rozmowie
    masturbacja znajduje swoje ujście wśród anonimowych, internetowych krzykaczy.
  • Gość: fred IP: 194.39.141.* 10.03.10, 20:22
    Walą walą na przerwach - to skandal !!!
  • Gość: KTOŚ IP: *.chello.pl 13.05.09, 01:19
    NIEMASZ POJĘCIA O CZYM PISZESZ NIE BYŁEŚ TU NIGDY A TWOI RODZICE KUPILI TOBIE
    SZKOŁĘ A NA SZACUNEK TO TRZEBA SOBIE ZASŁUŻYĆ
  • Gość: 15kV Nadolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 23:07
    O! Eranet - "menago" do netu z firmowej komóreczki wchodzi...a koszty rosną...
    no ładnie...
  • Gość: engie IP: *.icpnet.pl 26.12.06, 23:21
    bedziesz menago to pogadamy
    pa
  • Gość: skóra IP: *.range81-155.btcentralplus.com 30.01.08, 00:19
    po przeczytaniu niemal wszystkich opini na temat pracy w Bridgestone
    powiem że nie ma sensu podejmować pracy w tym zakładzie .........
    Zostaje w Anglii, dosłownie nie ma sensu wracać...
  • Gość: roper IP: *.echostar.pl 15.07.09, 23:14
    przeczytaniu niemal wszystkich opini na temat pracy w Bridgestone
    powiem że nie ma sensu podejmować pracy w tym zakładzie .........
    Zostaje w Anglii, dosłownie nie ma sensu wracać...

  • 12.01.07, 14:25
    Gość portalu: biurowy napisał(a):

    > jak sie komus nie chce uczyc, to niech potem nie narzeka, ze biurowi maja lepie
    > j albo, ze za duzo zarabiaja, mam nadzieje, ze Pani maz znajdzie inna prace, na
    > jlepiej u jakiegos polskiego prywaciarza, ktory mu pokaze co to ciezka praca w
    > trudnych warunkach, az szkoda czasu na odpisywanie na te bzdury, ktore nawypisy
    > wala rahha, wszystkie jej argumenty sa wyssane z palca i nie ma sensu ich wypro
    > stowywac, wspomne tylko, ze te pozal sie boze bony swiateczne to po 500zl dla o
    > peratora, czy to mało?...


    OMG człowiek , a kto Ci powiedział ,że mój mąż się nie uczył
    Wychodzi człowiekt Twoja inteligencja
    A pracownicy bridgestona juz wiedzą ,za kogo Was mają "biurowi" za nieuków
    którzy muszą "zapie..ć" ponad siły bo nie chciało wam się uczyć

    A tak na marginesie panie biurowy ja z wyższym wykształceniem(i to nie po
    prywatnaej szkole wyższej ) też nie gardziłam pracą na produkcji.
    Człowieku jest mi Cię szkoda i jedyne czego Ci zyczę to żebyś kiedyś poznał taką
    pracę jak Ci "z dołu " ignorancie
  • 12.01.07, 14:30
    stokroteczka13 napisała:
    > Człowieku jest mi Cię szkoda i jedyne czego Ci zyczę to żebyś kiedyś poznał tak
    > ą
    > pracę jak Ci "z dołu " ignorancie


    i przepraszam ,że z innego konta ale akurat zajmowałam się własnym forum ,a po
    wypowiedzi tego pożal sie boże pracownika biurowego aż się we mnie zagotowało
  • Gość: senior IP: *.icpnet.pl 17.01.07, 17:22
    co do zarobków to się nie wtrącam , każdy zarabia tyle na jaką pracę trafił i
    to nie powinno nikogo interesować ale co do opinii, że to dużo 500 zł w bonach
    to szczyt bezczelności. To operator zarabia na twoją pensję żebyś miał co do
    gara wsadzić, gdyby nie on, firma nie miała by pieniędzy żeby Tobie zapłacić, a
    Ty masz czelność jeszcze mówić, że to jeszcze za dużo ??!!!!!!
    Nic więcej już nie mówię, bo mnie po prostu szczyka, że tacy idioci pracują w
    tej firmie. Serdecznie pozdrawiam.
  • Gość: pies IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 19:02
    suka
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 14:35
    ktoś kto jest wykształcony i inteligentny nigdy nie powie ze fizole maja gorzej
    bo nie chciało im się uczyć to tylko świadczy o tym że ci biurowi z B.to tzw.dna
    intelektualne i jeszcze jedno znam takiego biurowego który jest niewykształcony
    ale jest tzw.dupowłazem a kobiety prawie wszystkie są brzydkie w tych biurach i
    mało komunikatywne!
  • Gość: JOASIA IP: *.serv-net.pl 21.08.07, 08:41
    BRIDGESTONE ZABIJA...
  • Gość: Marcin IP: *.icpnet.pl 23.11.09, 20:51
    Poprostu ręce opadają jak czyta się te bzdety nie na temat pisane
    przez kretynów.
  • Gość: a7676 IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.08, 21:06
    te 500 zł na operatora to jest pokrywane z pieniędzy z funduszu socjalnego na
    który to pracodawca musi wpłacić pieniądze bo zobowiązuje go do tego kodeks
    pracy. z funduszu powinny być organizowane wydatki takie jak basen, kino, teatr,
    mecze, itp. a nie bony swiąteczne. czyli tak włeściwie bridgestone nam zadnych
    bonów nie daje tylko to co nam sie prawnie nalezy, a od siebie to już nic -
    wielka mi firma z zapleczem socjalnym.

    założę się że z funduszu biorą też sobie pieniądze na te wszystkie sciemniarskie
    szkolenia z testami głupimi testami zeby tylko firma miała papierek że pracownik
    jest przeszkolony. i kto wie czy na tą niby bezpłatną opiekę medyczną od tego
    też nie biorą z funduszu socjalnego.

    pracownik
  • Gość: gosc 12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 20:28
    Jest w Poznaniu wiele firm, które z pewnościa oferują pracownikom o
    wiele więcej. Wielu pracowników prosiło o bony bo dają one minimum
    wyboru na co pracownik może wydać te pieniądze. Kino, teatr czy inne
    ustalone świadczenia chyba tej możliwości nie dają. Niby bezpłatna
    opieka medyczna nie jest też bezpłatna, trzeba wydac 5 zł na miesiąc
    na podatek od dochodu. Skandal, nie? Wracając do tych wielu firm w
    Poznaniu - one na ciebie czekają, tam nie ma głupich testów, płacą 2
    razy więcej, nie trzeba pracować i co najważniejsze - myśleć. Jak
    potrzebujesz wzór podania o zwolnienie - napisz, podam.
  • Gość: gosc 12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 22:52
    Free mind, a konkretnie: co nie pasuje?
    Chyba nie ma człowieka, który by sie nie zgodził z tym artykułem
  • Gość: free mind IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 16:06
    Gość portalu: gosc 12 napisał(a):

    > Free mind, a konkretnie: co nie pasuje?
    > Chyba nie ma człowieka, który by sie nie zgodził z tym artykułem

    Konkretnie nie pasuję to, że firma podczas przyjmowania mnie do pracy
    obiecywała regularne podwyżki przydzielane w określonych odstępach czasu.
    Standard jak sama nazwa wskazuję powinien być wynagrodzeniem standardowym
    (odpowiadający określonym normom, nie różniący się od przyjętych norm;
    typowy).Pracuję już parę lat i do standardu brakują
    mi jeszcze dwa progi mimo,że moje stanowisko pracy mam opanowane ponad
    normę(można sprawdzić),więc o co chodzi ?
    Znam ludzi pracujących znacznie słabiej i krócej, a mających wyższą stawkę.Dodam
    że to nie tylko mój problem. I dlatego wybrałem sobie właśnie ten punkt jako
    ulubiony.
    Jeżeli jest jeszcze coś do wyjaśnienia, to służę pomocą.
  • Gość: polak IP: *.fukuoka.ocn.ne.jp 07.04.08, 15:58
    ale jesteś pusty koooooloooooo aż mi kurcze żal ciebie najlepiej to
    sie połóż i nie rób nic
  • Gość: ha IP: *.icpnet.pl 08.04.08, 07:54
    No proszę jak się paprykarz w Japonii rozpisał...Widzicie z jakiego IP? Pamiętaj
    paprykarzu! Gdyby nie Bridgestone to do dzisiaj byś jadł chleb ze smalcem i solą
    3xdziennie....hahaha
  • Gość: 15k IP: 82.160.248.* 08.04.08, 16:02
    paprykarze hooj wam w twarze
  • Gość: pikuliku IP: *.gprs.plus.pl 25.11.08, 21:27
    ty biurowy nie pie...l, rahha ma racje,
    a wyssany z palca to chyba ty jestes
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 15.12.07, 18:38
    Po przeczytaniu dostałem zimnego prysznicu. Już nie składam tam
    papierów. Dzięki!!!!
  • Gość: KL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 14:07
    Kobieto o co Tobie tak na prawdę chodzi?Czego oczekujesz. Proponuję, aby mąż
    szukał pracy w małym "rodzinnym zakładzie" za 900 zł na umowie, reszta (może)
    pod stołem.
    Organizowane wyjazdy są super!No cóż jak ktoś jest wiecznym malkontentem.....
  • 29.08.08, 23:15
    tylko te wyjazdy zryty czerep w firmie bezcenne ale cotam
  • Gość: brigston stargard IP: *.kalisz.mm.pl 26.10.08, 13:15
    co ty ku.. stara du.. gadasz praca w brigstonie jest swietna za glupie
    sprzatanie 1800 na reke. A mężowi przekaż niech przeniesie się na magazyn.
  • Gość: zyczliwy IP: *.icpnet.pl 28.10.08, 16:16
    po nicku sadzac jestes spostrzegawczy i dokladny. twoje rady sa na
    wage zlota
  • Gość: klara IP: 194.39.141.* 22.11.06, 12:43
    do roboty, na hale
  • Gość: żona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:54
    i świetnie robisz że wyjeżdżasz bo w tej firmie tylko szkoda tracić czas i
    nerwy !! płaca mała jak na ich wymagania a wymagania coraz więkrze
  • Gość: operator IP: *.serv-net.pl 26.03.07, 09:43
    mniejsze wymagania sa w ochronie tam sie nie na pracuje
  • Gość: truki IP: *.echostar.pl 26.03.07, 14:44
    spory procent powinien zmienić firme na zakład pracy chronionej,,,moze wtedy
    RS bedzie lepszy
  • Gość: idur0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 21:25
    no no ale rada Jokery mają dobrze na bramie pracują do 22 a potem
    śpią a ta płaca aż pozazdrościć 4,50 za h - hahahaha
    A ja na 15K na 3-4 zapie..m dniami i nocami 300xAD47 min.
    kur..... zeby zarobić na chleb i mleko dla dziecja!!!!!
  • Gość: Dziadek IP: *.lanet.net.pl 13.10.07, 22:02
    Witam wszystkich na tym forum. Ja już nie mam problemu z pracą w tym obozie. Po
    dokładnie dwóch latach zwolniłem się z tej firmy. Praca była uciążliwa fizycznie
    i psychicznie. Zarobki nie były najgorsze, ale też bez żadnej rewelacji. Teraz
    chodzę do pracy od 9-17. Pieniądze zarabiam trochę mniejsze, ale nie pracuję w
    nocy , wszystkie weekendy mam wolne, więc nie jest źle. Wręcz jest dużo
    lepiej:))) Nikt mnie nie pogania, nie ogląda na kamerach... Jestem na ostatnim
    roku studiów więc potrzebuję teraz dużo wolnego czasu, niestety Bridgestone mi
    tego nie dawał. Musiałem i chciałem odejść. Pozdrawiam pracowników magazynu.
    Trzymajcie się chłopaki.
    Pozdro. Dziadek
  • Gość: PR-owiec IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.07, 23:21
    Od czasu do czasu czytam ten wątek i włos mi się na głowie jeży. Od co najmniej
    roku (a może i dłużej?) pracownicy wylewają swoje żale na ogólnodostępnym forum.
    Można odnieść wrażenie, że bardziej beznadziejnej firmy w Poznaniu chyba nie ma.
    A co na to kierownictwo tej firmy? Jakieś działania podjęło, by rozpoznać
    problem i zastanowić się nad uzdrowieniem atmosfery? A może ma to gdzieś, licząc
    że centrala daleko i nikt się nie dowie, co się tu dzieje. Czegoś tak dziwnego
    nie widziałam. Pozdrawiam obóz!
  • Gość: X IP: *.serv-net.pl 14.10.07, 09:37
    DO TEGO CZASU CO IDZIE TO WSZYSTKO JEST OK.PROBLEM BEDZIE WIDOCZNY
    DOPIERO GDY CENTRALA DOBIERZE SIE KOZŁOWI DO DUPY O BRAKUJĄCE OPONY
    W MAGAZYNIE
  • Gość: Pracownik od lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 11:24
    Przykro myslec ze nasz Menegment jest tak zadufany w sobie.
    Nie widza niezadowolenia swoich podopiecznych/pracownikow/.
    Wymyslaja ankiety<wywiady ponoc anonimowe,a nie docieraja
    wiadomosci,pytania na spotkania z prezesem?
    czego wiecej im potrzeba?
    Czyzby sami chcieli uczyc Nowo przyjetych operatorow?
    A dadza sobie rade?
    Malo jest zwolnien?
    czyzby tego nie zauwazali?
    Pozdrawiam wytrwalych
  • Gość: Gosc IP: *.icpnet.pl 25.10.07, 11:21
    Nie zauważali? Doskonale o tym wiedzą. Tylko to nie dociera do
    japońców, są karmieni kłamstwem albo nic się im nie mówi. Inaczej
    jak byłoby możliwe tak długie utrzymywanie takiego burdelu w każdej
    dziedzinie i na każdym niemal dziale?

    The Best Of była ostatnia gazetka BSEU Network (czy jak to się tam
    nazywa). W środku ankieta z nagrodami, a na ankiecie informacja, że
    musi ona dotrzeć do Brukseli do 15 października.
    Koperty z kartkami od wypłaty i tą gazetką dotarły do pracowników
    właśnie 15 października. No comment.
  • Gość: nie operator IP: *.gprs.plus.pl 29.10.07, 19:06
    po ostatnim sopotkaniu z prezesem widać że polskie kierownictwo widzi problem w zatrudnieniu, jednak nie umieją liczyć albo mają złe kalkulatory, bo brdziej im się opaca sciągać ludzi na nadgodziny i tracić kasę w postaci nie wyprodukowanych opon, niż zatrudnić nowych pracowników którzy ponoć tysiącami stoją za bramą, ale jakoś ich nie widać.. ciekawe czemu? może już zarobki w innych firmach nasze dogoniły a i pewnie w niektórych pzegoniły. a obiecanki Kozł.. że wysłali zapytanie i dadzą odpowiedz może w listopadzie...... ale którego roku. najgorsze jest to że i tak to my bekniemy a nie kierownictwo .... tak czy siak najlepiej jest szukać czegoś innego, ale napewno nie w naszej ichronie bo za tą kasę to sie nie przeżyje
  • Gość: Gosc IP: *.icpnet.pl 25.10.07, 11:16
    PODOBNO już Kozioł był wzywany do Brukseli. Bo z punktu widzenia
    produkcji w zasadzie nie ma dnia bez braków czy nie wykonania planu.
    Ciekawe co to zmieni, bo póki co podniosły się jedynie tickety, a
    Mikucki dał komuś papier za posiadanie radia czy też odtwarzacza.
    Pożyjemy, zobaczymy. Na pewno podwyżki rzędu nawet 10% nie
    zatrzymają ludzi, bo nadal nie będzie to płaca adekwatna do systemu
    i specyfiki pracy.
  • Gość: Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 00:18
    Prawie trfiles.
    OBOZ
  • 05.11.07, 19:41
    Witam diadek,Gdzie teraz pracujesz?
  • 28.11.07, 18:02
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
  • Gość: yjnhtjnyjnnj IP: *.serv-net.pl 25.02.07, 13:58
    biznes.interia.pl/news?inf=875221
    poczytajcie kierowniki sobie...
  • Gość: **e** IP: 87.204.217.* 27.02.07, 20:53
    www.ogloszenia.pracagazeta.pl /BRIDGESTONE/ , (znalazłem przypadkowo,bo
    szukam pracy-pozdro dla uciśnionych)
  • Gość: kolejorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 01:05
    Licze na to że może odejdzie ok 200 osób w najbliszym czasie i ten łeb PK cała
    menag dostanie po d..ie w koncu to oni są od tego żeby utrzymać ludzi w
    fabryce.Ponoć przyjeżdżają jakieś ciecie z Brukseli odnośnie podwyżek nie wiem
    ile w tym prawdy.Ale miejmy nadzieje że nasza rada pracownicza coś zrobi w
    końcu wybraliśmy ich do tego a nasz przewodniczący jako jedyny gość niczego
    nie pęka.
  • Gość: kolejorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 01:28
    jak tak dalej pójdzie to będziemy mieli audyt ale z TARPANA bo niektórzy ludzie
    których teraz zatrudniają to jest wielka porażka.Nie długo będzie tak że jak
    nie masz roboty? Idź do brigdestone.Robimy teraz 20000 tyś opon na dzień jak
    ludzie będą odchodzić w takim tępie to będziemy robić tak jak na początku 2000
    może w końcu zrozumią że lepiej dać więcej kasy niż nonstop uczyć nowych którzy
    i tak po miesiącu uciekają
  • Gość: wazny IP: *.icpnet.pl 28.02.07, 08:57
    Nie dadzą podwyżek z tego wzgledu, ze jesli brakuje rąk do pracy to przy
    niskich pensjach zawsze znajda ludzi na nadgodziny w celu załatania braków
    personalnych. I wten sposób beda rodzic sie SZODZINY aby wyssac z Ciebie
    ostatnie soki! Co do rady to zgadzam sie! Jeden godny przedstawiciel, reszta
    sra w gacie :( przykre....Powodzenia i nie dajmy sobie jechac! Niech zaczna nas
    szanowac, doceniac....
  • Gość: work IP: *.icpnet.pl 28.02.07, 10:44
    przeczytajcie artykul o japonskiej fabryce telewizorow w Polsce

    www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3944486.html
    nie przypomina wam to czegos?
  • Gość: b...r wulkany IP: 83.220.196.* 25.08.07, 00:45
    Wyląda to tak wstajesz o 4 rano wracasz o 15-30i masz dosyć. Wiem bo
    pracowałem w tej firmie nie było najgorzej nie jest tak tragicznie
    wszedzie trzeba robić największy syffffff jest z powietrzem w
    zakładzie jest kur..sko szkodliwe ale bhp..wcy mówią że wszystko
    jest w normie'bo co mają mówic'.Zależy gdzie traficie na jaki dział
    i przedewszystkim do kogo nie ma co ukrywać ze wszystkich
    mistrzów "grucha" jest najbardziej w porządku żeby wszyscy byli tacy
    jak on dla ludzi,na innych działach oczekują od ludzi że będą szybsi
    od maszyn.A zapomniałbym o najważniejszym polska dyrekcjia "kozioł"
    na czele dla niego ważniejsza jest opona od człowieka.Człowiek który
    zarabia taaaakie siano,który opowiada że kupuje sobie skarpetki co
    miesiąc za 200 zł a chodzi na palarnie i sępi fajki od operatorów to
    jest ku...wa szczyt wszystkiego rozpisałem się ale co mi tam jestem
    3500 km od tego syfu i jest mi dobrze pozdrawiam wszystkich
    operatorów a przedewszystkim kolegów z działu "gruchy"
  • Gość: lolo IP: *.centertel.pl 08.05.08, 00:04
    pozdrawiam serdecznie
  • Gość: kicus IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 21:08
    praca jestjak w kamieniołomach.Ciągle więcej i więcej!!!
  • Gość: jacus IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 16:22
  • 28.11.07, 18:05
    gggg
  • Gość: jacus IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 16:23
    jest fajnie mozna nieźle zarobic w porównaniu z innymi zakładami pracy
  • Gość: majster konto IP: *.icpnet.pl 22.10.06, 09:19
    a jak wyglada praca w ksiegowosci??
    jaki szef, warunki, wymagania, placa ??
  • Gość: rozwodka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 11:38
    Moj stary tam robil 8 lat az go zwolnili na redukcje etatow.
  • Gość: majster konto IP: *.icpnet.pl 22.10.06, 13:02
    ale pracowal w ksiegowosci ??
  • Gość: rozwodka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 16:47
    Nie, w BOKu.
  • Gość: majster konto IP: *.icpnet.pl 22.10.06, 19:23
    hmm
    mnie bardziej interesuje ksiegowosc
    czyli jakie zarobki, jakie wymagania, jaka atmosfera
    i przedewszystkim jaki szef, bo to on z reguly ma jakas wizje dzialu i od niego
    zalezy jak sie pracuje

    pozdrawiam ksiegowa brac
  • Gość: rumcajs76 IP: *.icpnet.pl 23.10.06, 06:42
    kolega pracowal, podobno niezbyt ciekawa atmosfera
    sprobuje go podpytac o cos wiecej
  • Gość: lawendusia IP: *.icpnet.pl 23.10.06, 19:23
    moze za duzo ci to nie pomoze, ale bylam w tej firmie latem na rozmowie.
    Ogólnie firma sprawia wrażenie miłe, nowoczesne wnętrza, fajnie zaaranżowany
    biurowiec, kwiaty w biurach, itd.
    Jeśli chodzi o Japończykow to widziałam jednego, ale gdzie-na papierosie hihi
    Nigdy bym nie przypuszczała, że oni tracą czas pracy na papierosa

    Rozmowę kwalifikacyjną przeprowadzał ze mną managament finansów, dyrektor
    finansowy, główna księgowa i jakis łysy facet (nie bardzo wiem kim on był).
    Szef jest młodym gościem, ale sprawiał wrażenie osoby, która wie czego chce,
    dobrej merytorycznie i rzeczywiście zaangażowanej w firmę. Główna księgowa
    sympatyczna pani około 45 lat. Ta dwójka zrobiła na mnie fajne wrażenie.
    Ten łysawy po czterdziestce, też był kimś z księgowości, ale nie bardzo
    zrozumiałam kim. Facet sprawiał wrażenie zaciętego w sobie milczka. O ile
    jestem w stanie zrozumieć charakter, to zszokowała mnie jego wymięta koszula i
    plamy potu pod pachami.
    Skoro wymaga się od kandydata powagi i odpowiedniego stroju, to osoba
    rekrutująca tez chyba powinna jakoś wyglądać.

    Podsumowując firma od mojej strony wyglądała ok.
    Mam nadzieję, że Ci pomogłam

    Nie dostałam się, ale nie żałuję.
    W tej chwili pracę już mam, i to fajną :)

    Lawendusia

  • Gość: Jacek IP: *.icpnet.pl 23.10.06, 20:14
    Pracowałem na produkcji, płacą w miarę dobrze, ale generalnie żenada. Ciągle
    zapieprzasz jak robot,a przełożeni fajka za fajką-a ty masz 20 minut na
    śniadanie.
  • Gość: rene falacci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 11:53
    mialem tam robic, ale skonczylem w hp we wroclawiu.
    i dobrze bo to moje rodzinne miasto

    WKS !!!
  • Gość: obserwator IP: *.crowley.pl 25.10.06, 20:03
    czytałem te posty z dużym zainteresowaniem. i nie mogę powstrzymać się by nie skomentować tego wysłanego przez "lewandusię". jest przykre, że Pani, która najwidoczniej nie dostała się do dobrej firmy, wylewa swoje żale w taki sposób. tj. oceniając firmę, do której progi okazały się za wysokie - bazuje w głównej mierze na tym jak wyglądały osoby z nią rozmawiające. Mam tylko nadzieję, że kolejne rozmowy wykazały z Pani strony choć trochę większy profesjonalizm jeżeli chodzi o powierzchowność w odbiorze innych ludzi. pozdrawiam i życzę powodzenia.
  • Gość: muhos IP: 213.17.201.* 27.10.06, 09:06
    jakie za wysokie progi???????????????
    miejsce pracy to nie prywatny folwark.
  • Gość: pan sakanashi IP: *.centertel.pl 28.10.06, 19:42
    moshi, moshi,
    ja to czytac i oburzony.
    to wspaniala fabryka i miejsce. ja tam pracowac i byc szczesliwy.
    nie duzo robic i miec szczesliwe zyc.

    ja kierowac grupa polskie ludzie i miec zabawa. robiz im szkola i trening.

    sajonara.
  • 28.10.06, 22:08
    A jezeli juz zlozyliscie swoje CV i przypadkiem dostaliscie sie do dzialu
    finansow to uwazajcie, bo jezeli bedziecie chcieli stamtad kiedys odejsc to
    dowiecie sie, ze i tak nie dacie sobie rady, a firma ktora was zatrudni nie wie
    co robi.

  • Gość: mat IP: *.centertel.pl 29.10.06, 21:15
    ty matole,
    byłeś, jesteś i będziesz burasem udającym jedynie prawdziwego poznaniaka,
    którym nie jesteś!
    spadaj na wieś.
  • Gość: Ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 19:03
    Prawdziwi Poznaniacy mają najgorszą opinie w kraju, więc nie wiem, czym się tu
    tak szczycić.Są burowaci, zarozumiali i myślą, że we wszystkim górują, a tak w
    rzeczywistości brud w całym mieście, jeden drugiego by sprzedał za 5 groszy
    więcej premii, a ogólnie to zwykłe dno. Każdy to powie, kto pracował lub
    mieszkał w innym mieście, w Poznaniu panuje zwykła zawiść. Najlepszym dowodem
    są słowa mojego kolegi z pracy, na pytanie ,,czy jest rodowitym
    Poznaniakiem ?" - padła odpowiedż ,, za kogo Ty mie uważasz?". To jest opinia
    wielu osób. A ja nie pochodzę z małego miasteczka, wręcz przeciewnie -
    większego od Warszawy, jako dziecko część życia spędziłam poza Polską i nigdzie
    takiej zawiści nie widziałam jak tutaj. Szkoda słów. A zamieszczona tytaj
    wypowiedz na temat mieszkańców innych miast świadczy o niczym innym jak o czymś
    co się zazywa pycha i brak ogłady...
    Pozdrawiam pozostałe osoby.
    A co do tych nieszczęsnych bonów, ja pracuję na niepełny etet i po 1/2 roku
    pracy w firmie dostałam bony wielkości 500 zł., tak więc dla osób z kilkuletnim
    doświadczeniem i na pełnym etacie, to wcale nie są takie kokosy, aby komuś za
    to d... wylizywać.
  • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.07, 21:40
    "Prawdziwi Poznaniacy mają najgorszą opinie w kraju, więc nie wiem, czym się tu
    tak szczycić.Są burowaci, zarozumiali i myślą, że we wszystkim górują, a tak w
    rzeczywistości brud w całym mieście, jeden drugiego by sprzedał za 5 groszy
    więcej premii, a ogólnie to zwykłe dno. Każdy to powie, kto pracował lub
    mieszkał w innym mieście, w Poznaniu panuje zwykła zawiść. Najlepszym dowodem
    są słowa mojego kolegi z pracy, na pytanie ,,czy jest rodowitym
    Poznaniakiem ?" - padła odpowiedż ,, za kogo Ty mie uważasz?". To jest opinia
    wielu osób."

    Najgorszą opinię w kraju, proszę Ciebie, to mają Warszawiacy. Ale że nie znam
    żadnego to nie wiem ile w tym prawdy. Zawiść to wada gatunku ludzkiego jako
    takiego, a nie Poznaniaków, bo z Marsa nie pochodzimy.

    Natomiast Twoja wypowiedź sugeruje, że sama jesteś jakaś niedowartościowana i
    zżera Cię jakaś zawiść w stosunku do mieszkańców większych miast. To, że
    pochodzisz z jakiejś mieścinki jeszcze nie oznacza, że sam ten fakt postawi Cię
    w drabinie społecznej dużego miasta na jakiejś niższej półce. Nie masz się czego
    obawiać. Ludzie z większych miast nie nienawidzą Cię.

    Pochodzisz z jakiejś małej wioski? Oczywiście szanujemy Cię :)
  • Gość: doświadczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 15:28
    To przykre że firma ignoruje aplikacje doświadczonych osób uprzednio pracujących
    w branży. Lepiej wziąść młodych z ulicy i ich wszystkiego uczyć. Słyszałem że
    została sknocona w firmie cała partia opon z powodu złej jakości importowanej
    mieszanki gumowej (oddział w USA) w efekcie czego winni okazali się oczywiscie
    polacy a w Stanach to wszystko cacy.
  • Gość: generał IP: 194.39.141.* 14.11.06, 10:41
    Nie można całości oceniać przez pryzmat nawet kilku ludzi o nieznanych bliżej
    charakterach.
    Jak się pracuje w Bridgestone, ja nie narzekam poprzednio pracowałem też w dużej
    firmie i tylko ludzi pamiętam dobrze.
    Rekrutacja to niestety porażka mnie się udało ale np. mój kolega operator
    maszyny papierniczej nie dostał się choć testy zaliczył, i co powiecie na to
    skoro pracę dostają piekarze i rzeźnicy? Operator 100-metrowej maszyny nie ma
    kwalifikacji???
  • Gość: J IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:14
  • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:15
    Oczywiście, że ma kwalifikacje. Za duże niestety w stosunku do wymagań polskiego
    kierownictwa.
  • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:13
    Bo człowiek, który ma pojęcie już na starcie o pracy maszyn i obsłudze ich jest
    niepotrzebny w tej "dobrej" firme. Polityka szefostwa jest taka, żeby burka,
    który nie ma zielonego pojęcia tak długo tresować i gnoić, aż się złamie i
    będzie jako tako pracował, albo się zwolni z powodu zj...ebek jakie mu
    przełożeni będą serwować codzień.
  • Gość: gosc IP: *.echostar.pl 26.10.06, 00:32
    Przecież Oni w Poznaniu nie mają Biura Obsługi Klienta...
  • Gość: gosc IP: *.echostar.pl 26.10.06, 00:35
    > Autor: Gość: rozwodka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    > Data: 22.10.06, 16:47
    > Nie, w BOKu.

    Przecież oni w Poznaniu nie maja Biura Obsługi Klienta. Bo po co BOK w fabryce?
    To w jakiej właściwie firmie pracował Pani mąż?



  • Gość: zakazujący IP: *.icpnet.pl 26.10.06, 14:46
    Ci prawcownicy nic nie powiedzą, bo mają zakaz.
  • Gość: sierp IP: 213.17.201.* 27.10.06, 08:51
    jakie blubry sa tu wypisywane.
    firma moze i ma renome, ale to zawdziecza swojejmarce produktu a nie temu kto
    tam pracuje, szczegolnie w poznaniu.
    dzial finansow to jedno wielkie przedszkole, w ktorym panoszy sie pan i wladca
    marionetek uwazajac sie za bozyszcze tlumow.
    nikomu nie polecam nawet aplikowac do dzialu finansow bo czas tam spedzony to
    czas stracony.
  • 28.10.06, 22:30
    Widzę, że tworzy nam się tu kącik wspomnień, więc dodam coś od siebie...

    albo lepiej nic nie dodam i spuszcze kurtyne milczenia na ten temat

    tak chyba będzie najlepiej, dla wszystkich...


    I mała rada:
    Traktuj innych, tak jak sam chciałbyś by Cię traktowano...
    To działa i pomaga w życiu...








  • Gość: karel got IP: *.centertel.pl 29.10.06, 21:11
    tak, tak,
    ciężko jest się przyznawać do błędów.
  • Gość: wariat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 19:23
    tacy mądrzy jesteście a ciekawe napiszcie gdzie zapłacą wam za setki
    pięciedziątki,jest to jedna z niewielu firm,która rozlicza się z pracownikami
    zgodnie z prawem
  • 30.10.06, 20:19
    Masz rację...

    Od siebie dodam jeszcze:
    -bonusy dla wybranych w postaci kilometrówek czy szkoleń w górach z rodziną
    -promowanie chamstwa i lizusostwa, zamiast ciężkiej pracy i wiedzy
    -system premiowania oparty na specyficznym pojęciu sprawiedliwej oceny
    -motywacja po 20 godzinach w pracy, poprzez powiedzonka w stylu:na twoje
    miejsce jest 3000 osób za bramą
    -itd itp





  • Gość: gumiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 02:55
    "-bonusy dla wybranych w postaci kilometrówek czy szkoleń w górach z rodziną
    > -promowanie chamstwa i lizusostwa, zamiast ciężkiej pracy i wiedzy
    > -system premiowania oparty na specyficznym pojęciu sprawiedliwej oceny"
    Mam chyba deja vu, czy to aby nie myli się wam STOMIL Poznań z Brigestone?
  • Gość: mamut IP: 85.221.200.* 30.10.06, 21:35
    troche prawdy jest w kazdym klamstwie
  • 31.10.06, 08:48
    szef dzialu finansow prezentuje prawdziwy styl: jak nie powinno sie zarzadzac
    zespolem.
    faworyzowanie jednych, gnojenie drugich. zwiekszone przywileje dla wybranych,
    dla pozostalych figa. jedni na swieczniku, reszta szary motloch.

    no i to dowartosciowywanie pracownikow: "... nie da sobie rady w nowej firmie.
    nie wie co robi, nie zna realiow rynku pracy".

  • Gość: kubek IP: 81.190.82.* 31.10.06, 21:02
    tak, tak
  • Gość: byly ksiegowy IP: *.icpnet.pl 31.10.06, 21:09
    a mnie najbardziej rozbawila "pomieta koszula i plamy potu" hahaha
    jak sie okazuje, nie tylko my widzielismy pewne rzeczy...
  • Gość: byly ksiegowy IP: *.icpnet.pl 31.10.06, 21:16
    i jeszcze przypominiala mi sie mysl naszego kolegi, ktory twierdzil ze jest
    szlacheckiego pochodzenia:

    kto sie chamem urodzil, ten panem nie umrze...

  • Gość: Opona IP: *.lanet.net.pl 01.11.06, 07:10
    czy nadal mariusz rządzi w kadrach
    a karol w finansach ?

    Pozdrawiam
  • Gość: Operejta IP: *.icpnet.pl 01.11.06, 20:03
    Karol tak, Mariusza zastąpiła parówka z Morlin - nowa marionetka Kozła
  • Gość: przekret IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 13:06
    powiem wam jedno robia nas w..... jak chca przykladem sa wybory do Rady
    Pracowniczej gdzie bez wyborow trafiaja do niej juz 2 osoby z ich grona co jest
    kompletnie niezgodne z ustawa ktora mowi jasno:Kazdy kandydat do rady musi byc
    wybrany poprzez droge glosowania. nie ma zadnych wyjatkow ale u nas w firmie
    gdzie kierownictwo twierdzi ze operatorzy to dzicz i prosci robole manipuluja
    nami i bez zadnych skrupulow robia tak jak jest im na reke.
  • Gość: operator IP: *.swa.inotel.pl 14.12.06, 21:16
    a czego oczekujesz od działalności rady pracowniczej?
  • 02.02.07, 22:07
    a czy janek zaczal juz prac i prasowac koszule, czy tylko je wietrzy?
    hehhehhe
    teraz jest wietrznie wiec aura sprzyja.
  • Gość: mona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 11:01
    jakie to ma znaczenie
  • Gość: w Pis du IP: *.eastwest.com.pl 20.10.07, 12:04
    {mona} może ci płaca za te wypowiedzi??albo dobrze się układasz w pracy?(!)-:...
  • Gość: john IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 00:18
    ?????
  • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:18
    To, że rozliczają się z przepracowanego czasu to nie jest żaden bonus, tylko
    wymóg prawa. Nikt za darmo pracował nie będzie.
  • Gość: PanX IP: *.crowley.pl 04.11.06, 16:13
    Jestem bardzo zadowolona, ze moja zona tam pracuje!!!
    Ma stala, dobrze platna prace. Fakt, ze duzo czasu jej poswieca - ale cos za cos.
    Dwa razy w roku sa premie; nadgodziny rowniez platne.
    W ciagu roku Dzial HR organizuje duzo atrakcji: sa wycieczki, pikniki, konkursy plastyczne dla dzieci. Nie jest to skierowane do wybranych, ale do WSZYSTKICH pracowników.
    Ja ze swej strony POLECAM i jednoczesnie dziwie sie temu, co czytam na forum.
    Widac, ze ktos kto nie dal rady lub tez liczyl "po cichu" na jakis awans, przez te cięte opinie stara sie zszargac dobre imie Bridgestone.
    Sam bardzo chcialbym tam pracowac, ale niestety nie mam szans. Nie mam, az tak wysokich kwalifikacji i pewnie nie przeszedlbym tego dlugiego procesu rekrutacji. Ale dzieki temu pracuje tam wykwalifikowana kadra i tak trzymac. Pozdrawiam PanX
  • Gość: byly ksiegowy IP: *.icpnet.pl 04.11.06, 16:39
    haha

    jestes bardzo zadowolona, ze twoja zona tam pracuje ??

    PanX a moze obserwator-pod jakim nickiem w koncu piszesz??

  • Gość: wtajemniczony IP: *.eranet.pl 04.11.06, 22:47
    dla niewtajemniczonych - obserwator, PanX i zamknięty milczek w pomiętej, przepoconej koszuli to ta sama osoba!!!
  • Gość: Soja IP: *.crowley.pl 05.11.06, 15:55
    ok. dla niewtajemniczonych - wierze, ze ten wątek da Wam dużo zabawy :)
    Pech chcial ze na te beznadziejnie glupie posty zareagowaly osoby z mojej najblizszej rodziny i znajomi. Pech - wszyscy nalezymy do jednej sieci osiedlowej, stad pewnie ta powalajaca z nog teoria "wtajemniczonego" o swietej trojcy w jednej osobie!! :-)
    Nie zabieralem glosu, ale teraz zostalem wywolany bezposrednio wiec nie moge tego tak po prostu zignorowac.

    Uwaga wszyscy krytykujacy swoich bylych przelozonych z Bridgestone. Wczesniej czy pozniej w nowych miejscach pracy wyrobicie sobie podobna, a moze jeszcze gorsza opinie o sobie. A moze juz jest nieciekawie i musicie gdzies sie wyladowac.........???? :-)

    Pisze tutaj po raz pierwszy i ostatni. Powiem krotko, wazcie kazde slowo, a szczegolnie te ktore sa klamstwem. Abstrahujac od tego ze wyrzadzacie innym krzywde (akurat to Was nie rusza, wiem), byc moze trzeba bedzie ich dowiesc za jakis czas na sali sadowej. A poniewaz zarowno i wy, i ja znam prawde - moze Wam byc bardzo trudno ukryc wtedy inne, niewygodne fakty z Waszej burzliwej kariery w firmie na ktora teraz plujecie. Powtarzam - fakty, a nie klamstwa kilku osob, ktore chca sobie zrobic dobrze kosztem firmy w ktorej pracowali 6 lat (dlaczego tak długo?????), ludzi z ktorymi siedzieli w jednym biurze szmat czasu (dlaczego nie mowiliscie nic wczesniej prosto w oczy?????)

    zegnam, mam nadzieje ze nasze sciezki juz nigdy sie nie skrzyzuja. soja.

    ps. i szczerze wierze, ze choc kilka osob ktore oposcily firme nie ma z ta nagonka nic wspolnego. jezeli sie myle, tym bardziej mi przykro.
  • 06.11.06, 09:07
    uuuuuuhaaaaaaaaa,
    drogi janku bardzo sie przelaklem i caly drze.

    to co tu czytam i czasami wpisuje to sa same fakty, natomiast twoja krytyka i
    zastraszenie jest godne pozalowania.
    internet jest wolnym od cenzury medium, wiec schowaj sobie w kieszen pogrozki.

    tak bardzo powolujesz sie na prawde a sam jej nie przestrzegasz.
    "niewygodne fakty z Waszej burzliwej kariery", o czym ty wogole piszesz.
  • Gość: wolny IP: 193.0.66.* 06.11.06, 14:48
    nikt kto bawil w finansach w Bridgestone, nie wierzy, ze te blubry o
    rodzinnych wpisach w obronie imienia Bridgestone sa prawdziwe:
    dobre imie Bridgestone nie musi sie bronic, ono jest dobre,
    a wszyscy pisza tu o ludziach z dzialu finansow (tylko o dwoch, jak to
    ktos juz wspomnial), ktorzy 'sami sobie na wzajem kadza i uprawiaja
    wazeliniarstwo najwyzszych lotow majac cala raszte za motloch';
    a tak poza tym, uwazam, ze te wpisy broniace niewinnosci firmy, byly w
    znacznej mierze inspirowane...

    a co do straszenia sadem:
    czy Bridgestone bedzie staral sie walczyc o swoje dobre imie, ktorego
    nikt mu nie odebral? (powtarzam, nie o Bridgestone tu chodzi)
    czy tez jeden z pracownikow bedzie pozywal sam cywilnie innych
    pracownikow, o to ze osmielili sie zauwazyc, ze jest on faworyzowany
    (kilometrowki, szkolenia z rodzina...) - to rowniez nie swiadczy zle o
    Bridgestone producencie opon, a taki proces ... dopiero pokaze jak
    fajnie pracuje sie tam w finansach

    a tak poza tym, Bridgestone to dobra szkola:
    - merytorycznie – pierwsza klasa, zawsze dolkadnie i poprawnie, bez zarzutu;
    - sposob zarzadzania ludzmi i czasem – sredniowiecze, choc takie
    podejscie to tez nauka, jak nie nalezy zarzadzac, a przyklady
    odnoszenia sie do osob majacych 'postawe roszczeniowa' (najczesciej
    uzasadniona) byly tu juz przytaczane.


    reasumujac: nie o Bridgestone mowa w tych ostatnich wpisach


    fortunately it gone with the wind
  • Gość: samuraj IP: *.centertel.pl 06.11.06, 22:41
    tak jest.
    znane juz jest:
    - bridgestone way;
    - trust and pride

    a teraz po pozwie sadowym janka bedzie:
    - bridgestone case!!!

    a propos, czy reszta pracownikow tez juz moze jezdzic na szkolenia z rodzina???

    a karlos dalej motywuje ludzi wspolnym wyjazdem do brukseli?
    ZENADA.
  • 07.11.06, 08:25
    a czy to bedzie pozew zbiorowy, czy tez z kazdym z tego forum indywidualnie?

    hehehehe.

    dobry zart.

    kocham to poczucie humoru.
  • Gość: tycoon IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.08, 22:27
    Hej! jakos nudno na tym forum. Opowiedzcie co tam słychać w
    finansach.Zaszły jakieś zmiany w składzie i w ogóle?
  • Gość: PKP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 19:32
    ZGADZAM SIE TE 2 NICI TO TA SAMA OSOBA PEDAŁ ..Y
  • Gość: 123 IP: *.icpnet.pl 04.11.06, 22:53
    takrozbudowany proces rekrutacji to mega farsa, która preferuje największych
    cielaków a zajebista wiara zostaje przez glupie cip..ki z personala odrzucona
  • Gość: xyz IP: *.centertel.pl 05.11.06, 15:48
    czyzby kolega mial zaburzenia osobosciowe???
    nie wie jakiej jest plci???
  • Gość: paróweczka IP: *.centertel.pl 05.11.06, 15:54
    oj,oj,oj.
    myslalby kto, ze tam pracuja same mozgi i orly a dostanie posady to zlapanie
    pana boga za nogi.
    tak, tak to zapewne plotka rozsiewana przez 2 panow trzasacych dzialem finansow.
    sami sobie na wzajem kadza i uprawiaja wazeliniarstwo najwyzszych lotow majac
    cala raszte za motloch.
    sa stworzeni dla siebie, udany duet dwojga.
  • Gość: pan żelazko IP: *.centertel.pl 05.11.06, 15:55
    i jeszcze te pomiete koszule!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: byly ksiegowy IP: *.icpnet.pl 06.11.06, 18:41
    J

    dokladnie jak napisano wyzej
    nikt tu nie robi nagonki na bridgestone, ktory jest firma solidna jak rzadko
    ktora na rynku, malo tego - jest mocnym punktem w zawodowym cv, dobra szkola
    zawodu i zycia w pracy

    wiekszosc postow (z wyjatkiem bezsensownych epitetow) opisuje sposob
    zarzadzania dzialem finansow i to wszystko...

    a zanim zaczniesz straszyc burzliwa kariera, to przypomnij sobie swoj koniec
    2004 roku i pare innych rzeczy

    powodzenia w byciu managerem, moze w tym sie sprawdzisz, bo w roli kolegi nie
    sprawdziles sie wogole...
  • Gość: grunwald IP: *.pozman.pl 07.11.06, 14:10
    czy ktos wie jakie sa potrzebne opony do opla omegii-chofdzi mi o wymiary wiem
    ze nie na temat ale prosze o pomoc dzieki
  • Gość: bspz IP: *.eranet.pl 10.11.06, 21:39
    oczywiscie, ze bridgestony, a rozmiar - im wieksze tym lepsze!
  • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:27
    Tylko niech nie bierze tych robionych z CM89, bo uskok opasań jest często "nie
    teges" :)
  • Gość: JaTamPracuje IP: *.icpnet.pl 14.11.06, 23:55
    Tak premie są dla mózgowców i to jakie??? A jakie podwyżki dla
    inżynierów mmmmm.
    -Po mnie zatrudnił się inżynier, zarabiał oczywiście więcej niż ja (jakieś 4
    stówki). Po roku dostał pierwszą podwyżke, całe 40zł (CZTERDZIEŚCI). Teraz ja
    (na niższym stanowisku) zarabiam około 150% jego pensyjki <NORMALNIE ŚMIECH>.
    Pikniki wycieczki to fakt, ale nie wiem czy wiesz że za te wycieczki
    płacisz (część), a od świątecznych bonów potrącają twojej żonie podatek.
    Co do konkursu dla dzieci, to nie jest organizowany przez HR tylko przez
    korporacje.
    Chciał byś tu pracować powiadasz?? Zapraszam, ciekawe jak długo wytrzymasz.
    Wykfalifikowana kadra- nie rób jaj- znajdziesz tu prawie wszystkie zawody
    świata.

    PS
    Większość wypowiedzi na tym forum to NIESTETY PRAWDA, a japończycy
    (szczególnie prezes (super gość)) wie tylko to co menagerowie chcą żeby
    wiedział, a co często jest bzdetem wyssanym z palca.
  • Gość: piekny pracownik IP: 193.0.66.* 17.11.06, 13:05
    no, no, no! co tu sie wypisuje?!
    ciekawe kiedy nasz wspanialy management sie wypowie?
    a przydaloby sie w koncu uslyszec od niego jakies modre zdanie, bo
    rzeczywiscie wiele prawdy sie tu pisze!
    co Ty na to managemencie?
    czy Prezes ma szanse sie dowiedziec?
    ...
    szczerze watpiac w jakikolwiek odzew

    PP (piekny pracownik)
  • Gość: Pracownik od /lat/ IP: *.207.36.murka.net 23.11.06, 12:34
    Widze ze operatorzy zaczynaja sie ciekawie wypowiadac.
    Wypuscili wode z ust.
    Oby tak dalej tylko szczerze.
  • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:22
    Chłopaku, przyznaj szczerze, kto ciągnie za Twoje sznurki? :)
  • Gość: maki37 Poznań IP: *.centertel.pl 12.08.07, 01:39
    panie x tyś chyba jest baran przecież większość tych którzy tam
    pracuja są z wiosek i takich miejscowośći że ja niewiedziłem że
    istnieja w polsce takie miejscowośći a ty jeśli z góry zakładasz że
    ci odrzucą to jesteś większym baranem od tych wiochmenów co tam
    pracują i żal mi ciebie
  • Gość: idur0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 21:45
    cieszysz sie że twoja żona tam pracuje(?) a ona pewnie nie raz już z
    Sorioka w gabineciku bara bara riki tiki przechodziła orientation
    trening! ha ha
  • Gość: Adiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 23:10
    taki madry jesteś.Mówisz,że trzeba było się uczyć?Na produkcji jest wiele ludzi
    ze srednim wyksztalceniem a nawet wyższym.Ty pracujesz w biurze,ponieważ na
    produkcję się nie nadajesz.Bałbyś się na maszynie pracować.Nie to,że wszyscy
    pracownicy to głąby ale często tak jest.Bridgestone to fabryka,w której nie
    moga na produkcji pracować tępaki.Wręcz przeciwnie.Jeśli na produkcję trafi
    tępak,a Twoim zdaniem tylko taki może pracować na produkcji to wiedz,że u nas
    taki wlaśnie tępak albo nie ma przedłużonej umowy,albo przechodzi na prostszą
    maszynę.trzeba w końcu obalić mit,że Pan z biura to inteligent a Pan na
    produkcji to fizyczny.Owszem to praca też fizyczna,ale głównie polegająca na
    myśleniu.Bo Ty jak się pomylisz to robisz korektę,lub w jakiś sposób możesz
    wszystko zmienic a my ci fizyczni jeżeli się pomylimy zaliczamy miss
    production.Zapytaj któregoś z operatorów czy bardziej uzywa w tej pracy mięśni
    czy głowy?
  • Gość: inny biurowy IP: *.ovh.net 25.11.06, 19:25
    najbardziej boli mnie to ze całe to fizyczne prostactwo mysli ze praca umyslowa
    (czytaj biurowa)nie jest ciężaka!nawet nie wiecie jak boli kark po osmiu
    godzinach siedzenia przy komputerze psuja sie oczy itd.a przechodzac przez
    produkcje (robie to mozliwie najrzadziej jak tylko mozna) widze jak towarzystwo
    wyleguje sie na palarniach urzadza wyscigi wózkami widlowymi czy ucina
    wielogodzinne pogaduszki.za co oni biora pieniadze te niewykształcone
    darmozjady jak slysze ze zarabiaja wiecej ode mnie to az zaluje ze kończylem
    wszystkie te szkoly moglem sie wogole nie uczyc i zarabialbym wiecej w dodatku
    prawie nic nie robiac.a skoro tak narzekacie ze Wam ciezko ze malo placa to
    zawsze mozecie isc do marketu za 800pln pracowac.
    szkoda mojego zdrowia zeby sie tu wiecej rozpisywac i niepotrzebnie cisnienie
    podnosic
  • 26.11.06, 17:24
    To ze skonczyles jakies szkoly nie czyni Ciebie inteligentniejszym co wykazales
    w swojej wypowiedzi Moze wygurowane ambicje oraz pieniazki twoich rodzicow
    sprawily ze wogle cos ukonczyles .Dam rade jesli bolą ciebie oczka idz do
    okulisty jesli kark idz do masazysty .Jednak widze ze masz problemy z glowa wiec
    niewiem kogo polecic .W kazdym razie zacznij doceniac prace tych ktorzy ciezko
    pracuja rowniez na twoje wynagrodzenie
    Ps . jeszcze jedno widocznie malo znasz pracownikow produkcyjnych sądząc ze są
    mało wykrztałceni
  • Gość: operator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 10:17
    my nie mamy przerwy jak wy 1 godz jak wy na stołówce.wy nadajecie sie tylko do
    biur.zapomnieliscie jak chodziliscie w firmowych nstrojach na codzien i w
    poniedziałek sprzataliscie u nas na maszynach. DO ROBOTY BIUROWE CHAMSTWO
  • Gość: robol IP: *.ovh.net 26.11.06, 19:04
    zapraszam na konfekcje najlepiej do c brygady to poznasz co to znaczy zaslabnac
    z przepracowania. Mrówa juz sie Toba zajmie.
  • 27.11.06, 03:31
    Najpierw sie zastanów człowieku zanim cos napiszesz.
    Ukończone szkoły nie świadcza o czyjejs inteligencji, a tak na marginesie na
    każdym z działów pracuja na prawdę dobrze wykształceni ludzie, no moze nie
    wszyscy, ale całkiem sporo. Nie jest to moja pierwsza praca wiec wiem ze
    siedzenie za biurkiem to wcale nie taka fajna sprawa, ale to nie powód, aby
    kogos obrazac.
    I taka mała re post'a jesli chodzi o wylegiwanie sie na palarni:
    Ciekaw jestem ktoremu z pracowników udalo sie zalatwic cos w biurach,
    bez chodzenia tam co najmniej 3-4 razy?? Moze jest ktos taki, to niech do mnie
    napisze i poda na to recepte. Tylko niech to nie bedzie ochywiscie koziol :-)
    A co do watku calego forum...
    To niestety prawda ze polskie kierowictwo wiekszosc faktow zachowuje dla siebie
    i mydli oczy prezesowi. Ten koles to na prawde rowny gosc.
    Bylem na kilku wypadach, w których uczestniczyl i jest wprost niesamowity,
    chociaz swoje lata juz ma.
    Jednak rzeczywistosc w firmie nie jest taka kolorowa, niestety ;-(
    Dosłownie wyscig szczurów na niektórych działach, ale jak to mówia, przykład
    idzie z góry.
    Co do wynagrodzen, to nie jest az tak tragiczie, ale mogloby z pewnoscia byc o
    wiele lepiej, gdyby nie....
    I chyba wiekszosc wie gdyby nie co, oczywiscie nasi wspaniali RODACY
  • Gość: do michael000 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 20:29
    pozdrowienia od dziewczyn z labo:-)
  • Gość: kanban IP: *.tdi.tktelekom.pl 04.12.06, 22:58
    dziwi mnie ta wasza święta wiara, że polska kadra coś może. również w to, że
    może filtrować to, co dochodzi do prezesa. ja sama pracuję już w drugiej firmie
    japońskiej i wiem, że japończycy potrafią sprawiać na zewnątrz wrażenie
    supermiłych i uprzejmych, a między sobą mają polaków za nic. w poprzedniej
    firmie nasz japoński szef uśmiechał się do wszystkich w biurze. nawet zapraszał
    na kolacje i piwo. na imprezach - równy gość. nie zmieniało to faktu, że to on
    i centrala decydowali o tym ile możemy dostać podwyżki (jeśli w ogóle) i polska
    kadra miała tutaj g... do gadania. słyszałam też, że tak ustawił sobie
    informatorów, że wiedział o najmniejszej pierd... jak mu polska kadra nie
    powiedziała, to i tak się dowiedział i jeszcze wściekał się, że mu oni nie
    powiedzieli. a do roboty śrubę przykręcał ostro.
    zmieniłam pracę na inną japońską firmę i jest identyko. myślę, że u was jest
    tak samo.
  • Gość: operator IP: *.swa.inotel.pl 14.12.06, 21:46
    powineneś jeszcze raz zmienić pracę, tylko nie na japońską
  • 27.11.06, 03:35
    Najpierw sie zastanów człowieku zanim cos napiszesz.
    Ukończone szkoły nie świadcza o czyjejs inteligencji, a tak na marginesie na
    każdym z działów pracuja na prawdę dobrze wykształceni ludzie, no moze nie
    wszyscy, ale całkiem sporo. Nie jest to moja pierwsza praca wiec wiem ze
    siedzenie za biurkiem to wcale nie taka fajna sprawa, ale to nie powód, aby
    kogos obrazac.
    I taka mała re post'a jesli chodzi o wylegiwanie sie na palarni:
    Ciekaw jestem ktoremu z pracowników udalo sie zalatwic cos w biurach,
    bez chodzenia tam co najmniej 3-4 razy?? Moze jest ktos taki, to niech do mnie
    napisze i poda na to recepte. Tylko niech to nie bedzie ochywiscie koziol :-)
    A co do watku calego forum...
    To niestety prawda ze polskie kierowictwo wiekszosc faktow zachowuje dla siebie
    i mydli oczy prezesowi. Ten koles to na prawde rowny gosc.
    Bylem na kilku wypadach, w których uczestniczyl i jest wprost niesamowity,
    chociaz swoje lata juz ma.
    Jednak rzeczywistosc w firmie nie jest taka kolorowa, niestety ;-(
    Dosłownie wyscig szczurów na niektórych działach, ale jak to mówia, przykład
    idzie z góry.
    Co do wynagrodzen, to nie jest az tak tragiczie, ale mogloby z pewnoscia byc o
    wiele lepiej, gdyby nie....
    I chyba wiekszosc wie gdyby nie co, oczywiscie nasi wspaniali RODACY, na tych
    stołkach u samej góry, oni nie narzekaja, to dlaczego komuś np. z "bambarów"
    miało być źle?
    To na razie tyle, chociaz jeszcze sie pewnie odezwe w tej sprawie bo niektóre
    posty to juz na prawde przesada.

    Pozdrawiam wszystkich z produkcji i Magazynu, Dziewczyny z traffic'a i labo.
    Narka
  • Gość: darmozjad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 19:07
    nauka to potegi klucz nazbierales tych kluczy i co z tego dzis masz.bolacy kark
    i chore oczy.przenies sie na konfekcje tam bedziesz mogl wylegiwac sie na
    palarni igodzinami zajmowac sie pie..mi i to za lepsze pieniadze.PS
    gwarantuje ci ze problemy z karkiem tez znikna.
  • 12.01.07, 15:09
    Gość portalu: darmozjad napisał(a):

    > nauka to potegi klucz nazbierales tych kluczy i co z tego dzis masz.bolacy kark
    >
    > i chore oczy.przenies sie na konfekcje tam bedziesz mogl wylegiwac sie na
    > palarni igodzinami zajmowac sie pie..mi i to za lepsze pieniadze.PS
    > gwarantuje ci ze problemy z karkiem tez znikna.



    tak ,o karku zapomni , bo nie będzie wiedział , ktora częśc kręgosłupa go w
    danej chwli boli
  • Gość: robol z FI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 12:10
  • Gość: robol z kontroli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 12:16
    sam jestes prostakiem zobacz buraku jakie oświetlenie jest na kontroli końcowej i ciekawe komu bardziej oczy siadają 8 godzin pracy stojącej to pewnie według ciebie dla kręgosłupu pestka o nogach nie wspomne jedyne co powinno cię boleć to du.a od siedzenia i nie walcie ściemy że mniej zarabiacie od produkcji wy wiecznie zarobione NYGUSY!!!!!!!!!!!!
  • Gość: twoj pan IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 12:28
    ty malpo z brakiem szacunku dla samego siebie jestes jak murzyn na plantacji bawelny
  • Gość: fizol z FI IP: *.icpnet.pl 14.12.06, 12:00
    zgadzam się wszyscy musimy słuchać na zebraniach jak to sobie gratulujecie
    sukcesów (w końcu to nie zasługa 900 roboli) oraz tego co to fizole zepsuli
  • Gość: johny IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 17.12.06, 18:50
    Jego opinię pozostawię bez komentarza!Ja pracuję na konfekcji i aż
    zaniemówiłem z wrażenia, gdy przeczytałem te bzdury.Niby wykształcony człowiek
    a takie pierdoły wypisuje.
  • Gość: DLA BIUROWYCH IP: *.icpnet.pl 18.12.06, 12:04
    Wy MONGOLY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zapomnielscie ze oprocz
    wykrztalcenia pracujecie w biurze tylko dzieki
    ukladom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pracuje na produkcji bardzo dlugo a
    preferencjami i umiejetnosciami bije was o glowe - ale niestety nie mam
    znajomosci :-(...... do gory...........
  • Gość: ®®scorpi IP: *.serv-net.pl 19.12.06, 22:34
    uważam że obraziłeś mnie i moich kolegów którzy pracują na hali, pisząc o nas
    "fizyczne prostactwo". To, że jesteś wyuczony, nie oznacza że możesz tak pisać.
    Ja np. nie skończyłem informatyki (tylko 2lata) ponieważ moich rodziców nie było
    stać na utrzymanie moich studiów, a zaoczne to nie studia.
    Dla Twojej wiadomości wykształcony nie znaczy mądry czy też inteligentny.
    P.S.
    Napisałeś, że mogłeś się nie uczyć, ale moim zdaniem wtedy byś pracował w Markecie.
    Kark Cię boli od rozglądania się czy nikt nie widzi jak marszczysz freda. Rada
    idź na k.... .
    Nie dziwie się że zarabiasz mniej niż ja po średnim, ale kto Ci da więcej jeżeli
    jesteś taki GŁUPI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: staszek IP: *.echostar.pl 27.12.06, 19:01
    zapraszam gamoni z biur na magazyn niech jebna 2 auta dziennie to padna na ryj
    a tu co chwile pedały z biur wymyslaja jakies unowocześnienia czasy skracaja na
    załadunkach kary za nieobecnosc na spotkaniu z prezesem i za nie zdane
    sprawdzianiki normalnie domowe przedszkole
  • Gość: foka IP: *.icpnet.pl 27.12.06, 19:06
    odstosunkuj sie od zwyklych biurowych, znosimy te same wymysly i traktowanie
    przez przelozonych jak wy, tylko specyfike pracy mamy inna
  • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:32
    Wychodź częściej na halę, bo może w końcu dostrzeżesz w tych wylegujących się
    darmozjadach ludzi, którzy swoimi rękoma i zdrowiem płacą za Twoją posadę,
    klimatyzowane pomieszczenie, komputer i wycieczki w góry, a kiedy Ty weekend w
    lecie spędzasz z przyjaciółmi na działce i zajadasz kiełbaskę z grilla, im pot
    po dupie cieknie.

    Małym jesteś człowiekiem.
  • 12.01.07, 15:03
    Gość portalu: inny biurowy napisał(a):

    > najbardziej boli mnie to ze całe to fizyczne prostactwo mysli ze praca umyslowa
    >
    > (czytaj biurowa)nie jest ciężaka!nawet nie wiecie jak boli kark po osmiu
    > godzinach siedzenia przy komputerze psuja sie oczy itd.a przechodzac przez
    > produkcje (robie to mozliwie najrzadziej jak tylko mozna) widze jak towarzystwo
    >
    > wyleguje sie na palarniach urzadza wyscigi wózkami widlowymi czy ucina
    > wielogodzinne pogaduszki.za co oni biora pieniadze te niewykształcone
    > darmozjady jak slysze ze zarabiaja wiecej ode mnie to az zaluje ze kończylem
    > wszystkie te szkoly moglem sie wogole nie uczyc i zarabialbym wiecej w dodatku
    > prawie nic nie robiac.a skoro tak narzekacie ze Wam ciezko ze malo placa to
    > zawsze mozecie isc do marketu za 800pln pracowac.
    > szkoda mojego zdrowia zeby sie tu wiecej rozpisywac i niepotrzebnie cisnienie
    > podnosic
    Jak juz pisałam wcześniej najbardziej żenujące dla mnie , osoby , która pracuje
    w biurze , jest to ,że wszyscy większość pracowników z biur firmy Bridgestone
    użalają się nad tym jak ciężką pracę mają.Ja powiem jedno i powiem szczerze
    (pracowałam na produkcji w niejednej firmie-pracuję od 16 roku zycia (oczywiście
    początkowo praca na okres letni tylko))nie amieniłabym sie z żadnym pracownikiem
    fizycznym , a juz napewno nie z nikim , kto fizycznie pracje w Bridgestonie.Od
    kiedy sokńczyłam liceum pracowałam żeby zarobić na studia-nie w biurze , na
    ciepłejj posadce, jak teraz , tylko na produkcji - miałam to szczęście ,że
    pozwalano mi dostosowac czas pracy do zajęć(chć i tak byłam takzmęczona ,że na
    zajęciach zasypiałam).
    Uważam ,że ktoś kto podejmuje się pracy w takich warunkach , jak w tej firmir
    powinien być szanowany , przez tzw"biurowych", na których przecież wszyscy
    pracownicy pracują.Nie rozumiem więc dlaczego większość "biurowych?" z taką
    pogardą wypowiada się o pracownikach z dołu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: konfekcja"fan" IP: 80.54.121.* 14.01.07, 03:29
    ty ku.. baranie ..y matkojebco zasrany ty ku.. byles chociaz raz na dole?to
    na h.. schodzisz i swoja dupe pokazujesz jak jestes cwaniak to podejdz na
    palarnie i powiedz co napisalem na forum a moze nie przyszlo ci do lba ze ci
    ludzie sa na sniadaniu i sobie pala po jedzeniu ty napewno nie wiesz co sie
    dzieje na dole a tak pozatym na h.. korzystasz z internetu w czasie pracy
    napisales to w piatek o 15 w tym czasie jestes w pracy smieciu? my na ciebie
    robimy a ty przegladasz strony abym sie dowiedzial kto ty jestes?to ci ku..
    skore przeczepie takn ze przed kompem już nigdy nie usiadziesz!!!!
  • Gość: Adiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 23:45
    Witam wszystkich ponownie.Na początku chciałbym napisać.że Michael1000 miał
    rację pisząc"Żeby nie nasi rodacy"Oni zbabrali wszystko.Przypuszczam,żeby nie
    oni,to wszyscy byliby zadowoleni.Przypuszczam ,że prezes nie wie o calej aferze
    z podwyżkami.Na lipcowym albo sierpniowym spotkaniu z prezesem i polskim
    kierownictwem Kozioł omal nie wyszedł z siebie a to dlatego,że bał się,że
    prezes dowie sie o wszystkim.Długo zastanawialem sie nad tym i dochodze do
    wniosku,że najlepiej by było prowadzic wszystkie spotkania w języku
    angielskim.Wtedy prezes dowie się o czym tak naprawdę mówimy.Pytanie:Kto
    znający dobrze angielski odwazy sie przeprowadzić rozmowę?Tymczasem kończę i
    pozdrawiam wszystkich
  • Gość: Zenon IP: *.zegrze.maverick.com.pl 28.11.06, 10:25
    Wszystkich madrych z biura zapraszam na konfekcje, jak wam Stówa dobierze się do
    do d..y to zmienicie zdanie o produkcji. Albo pracujcie sobie na bambarach na
    chemi;))
  • Gość: Stefan IP: *.serv-net.pl 06.12.06, 11:02
    popieram kolege zapraszam na KONFEKCJE i zobaczycie sami jak tam trzeba zapie..c na wszystkich nierobów...
  • 28.11.06, 11:54
    Wywołaliście moje nazwisko dwa razy teraz możecie do mnie napisać co Was boli
    moi drodzy. Ja zawsze kierowałem się dobrem pracowników, a więc zapraszam
    wyraźcie swoje opinie o firmie,która daje Wam rozwój, środki do życia i godne
    traktowanie. Czekam
  • Gość: Generał IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.11.06, 00:51
    My polacy mamy jednak taka pesymistyczną naturę, zapewne zostało to po tamtym
    ustroju i jest tak ze wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma. Ze swojej strony
    mogę powiedzieć że wytykanie jeden drugiemu wykształcenia czy funkcji jest nie
    na miejscu, każdy robi to co potrafi i na co się zgodził i wierzcie mi praca
    każdego jest potrzebna. Co do pracy mam spore doświadczenie i pracowałem już w
    kilku miejscach, nigdzie nie spotkałem się z złym traktowaniem ale kasa była
    smieszna. Starajcie się jednak zmieniać siebie i swoje otoczenie na lepsze i
    nie przejmujcie się gatką jakichś tępaków że na wasze miejsce stoi za bramą i
    czeka 20 ludzi, ich tam nie ma, są za granicą i będą długo jeszcze a emigracja
    wschodnia tak szybko do nas nie przyjedzie pracować. Spędzamy w pracy znaczną
    część życia i nie może być tak że czujemy się zniewoleni, czy to psychicznie
    czy fizycznie.
    Do rządzących: wasza odpowiedzialność jest dużo większa niż wam się wydaje a
    wasze postępowanie bedzie surowiej ocenione, może nie jutro ale kiedyś na
    pewno.
  • 13.12.06, 12:06
    po prostu pan P.K> to kawal hama oszust klamca i zdrajca z mania wyzszosci
  • Gość: m ,m, IP: *.icpnet.pl 18.01.08, 13:25
    m,.m ,
  • 13.12.06, 12:13
    pracownicy sa zastraszani i pracuja pod stresem wystarczy przejsc sie po halach
    i troszke przyjrzec przyklad konfekcja gdzie w calej firmie wiadomo iz pewien
    mistrz zmianowy pan W. wrecz gnebi psychicznie swoich pracownikow drogi to
    walcownia -czy tez magazyn opon gdzie pracownicy lataja w powietrzu wozkami i
    gdzie tu szacunek do drugiego czlowieka?
  • Gość: darmozjad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 19:16
    z tmi srodkami do zycia i godnym traktowaniem to lekka przesada
  • Gość: GOLIAT IP: *.promax.media.pl 06.12.06, 00:04
    OJ BOLI OJCZE DYREKTORZE OJ BOLI.GDYBYS FAKTYCZNIE KIEROWAL SIE DOBREM
    PRAOWNIKOW TO PEWNE OSOBY NIE ZAJMOWALYBY SWOICH STANOWISK.ZWYCZAJNIE W
    SWIECIESIE DO TEGO SIE NIE NADAJA.PRZYJZYJ SIE TROSZKE TYM OSOBOM I WEZ POD
    UWAGE OPINIE PRACOWNIKOW O KTORYCH SIE \TROSZCZYSZ\.MOZE NIEKTORE SA PRZESADZONE
    TO FAKT ALE ZAWSZE JEST W NICH TROCHE PRAWDY.POZA TYM CHCIALBYM ZAUWAZYC ZE
    STANOWISKO MISTRZA ZMIANOWEGO \POZA NIELICZNYMI WYJATKAMI/ JEST CHYBA W NASZEJ
    FIRMIE ZBEDNE.SIEDZIEDZ 8H W BIURZE I NIE WYSTAWIC Z NIEGO NOSA TO CHYBA
    PRZESADA ZA TAKA KASE.NIELICZNI TYLKO INTERESUJA SIE TYM CO DZIEJE SIE NA
    DZIALE.RESZTA MA TOTALNY ZWIS NA TO CO SIE DZIEJE.NA KONIEC ZMIANY WYPISZA SWOJ
    RAPORT Z RAPORTU LIDERA I PO KLOPOCIE.KONCZAC TEN WATEK MNIEMAM ZE PRZYJZYSZ SIE
    TEJ SPRAWIE.CO DO INNYCH BOLESCI TO JEST ICH BARDZO DUZO.CHOCBY SPRAWA
    ORGANIZACJI WNASZEJ FIRMIE NA PAPAIERZE WYGLADA TO BARDZO LADNIE ALE
    RZECZYWISTOSC POKAZUJE ZE WSZYSTKO SYPIE SIE JAK DOMEK Z KART,GDY TRZEBA
    ZALATWIC JAKAS SPRAWE WSZYSTKO CIAGNIE SIE JAK FLAKI Z OLEJEM.NASTEPNA KWESTIA
    TO OSZCZEDNOSCI SZUKA SIE ICH TAM GDZIE JUZ CIEZKO COKOLWIEK ZREDUKOWAC
    NP:ZMNIEJSZENIE OBSADY!GDYBY TAK DOKLADNIE PRZEANALIZOWAC PEWNE ZAKUPY TO
    PIENIADZE CZASAMI WYRZUCANE SA W BLOTO.PRZETARGI TO FIKCJA?NIE DZIWIE SIE TEZ
    KOLEGA Z BAMBAR /INNE DZIALY ROWNIEZ/ NORMY SZKODLIWYCH SUBSTANCJI SA TAM
    PRZEKROCZONE ALE UDAJEMY ZE JEST OK.TO TYLE CO DO BOLESCI,NARAZIE.A CO DO INNYCH
    WYPOWIEDZI PISZMY O CZYMS KONKRETNYM A NIE O SPOCONEJ KOSZULCE.DZIS TO NA TYLE.

    POZDRAWIAM
  • Gość: Pracownik!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 00:01
    Witam wszystkich pracuje w Bridgestone od kilku miesiecy.To co sie dzieje w
    firmie to istna masakra,jeszcze nigdy nie zdarzylo mi sie zebym do pracy
    chodzil z taka niechecia jak teraz:-(...Jezeli ktos zamierza sie tu przyjac,to
    powinien sobie jeszcze raz cala sprawe przemyslec poniewaz to tylko z wierzchu
    wyglada tak dobrze.Wyglada na to ze jestem zbyt slaby psychicznie na ta
    prace!!!!!!:-( cuz ...
  • Gość: ktosiek IP: *.jed.isu.net.sa 10.12.06, 01:10
    Witam!

    Z kolei moja "kariera" to juz lat 7. Przyjmując się w 2000 roku i pracując
    kilka miesięcy tak jak Ty, szedłem do pracy ochoczo, z uśmiechem, powiedzmy
    zmotywowany. Chętnie brałem nadgodziny, byłem spragniny wiedzy aktywnie ucząc
    się pracy. Oto przykład który daje duzo do myslenia...Kolegi pierwsze miesiące
    w BS, a moje pierwsze miesiące...Wniosek: Zmieniła się atmosfera, a na jaką to
    nie będę się powtarzał bo wszystko jest opisane w kilkuset postach niżej.
  • Gość: pracownik od lat IP: *.izacom.pl 12.12.06, 20:52
    witam.jestem ostatnia osoba ktora bronilaby dobrego imienia tej
    firmy,przedewszystkim jej kadry chodzi mi o to ze nie mozemy wymagac od kogos
    aby szanowal nas i nasza prace skoro my sami sie nie szanujemy,sami podbijamy
    normy,w zamian za laskawe dziekuje albo 100zl premi na ktora trzeba zapie..c
    caly miesiac bez zadnej wtopy.sam niedalbym chyba podwyzki komus kto robi
    wiecej niz musi ,do tego z jezorem przy ziemi.jesli chodzi o socjal to wiadomo
    ze to jest jeden wielki walek,jestesmy chyba jedyna firma w wielkopolsce w
    ktorej pieniadze zamiast wspierac socjalnie pracownika i jego rodzine ida na
    jakies-baseny,kregle,wycieczki weekendowe
  • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:42
    Masz rację. Konfekcjonerzy (a zaliczam się) sami sobie nakładają pętlę na szyję,
    łasząc się o te 100zł (brutto) premii za wkład i podbijając skanowaniem "efek"
    bekido na jakieś absurdalne, przeważnie nieosiągalne normalną pracą poziomy.
    Potem taki Józek, Zdzisław czy inny Marian z biura widzi, że można, a jak można
    tyle, to można i ciut więcej, i podnosi target i ticket.

    Sami sobie szkodzimy i nie szanujemy pracy, i wciąż im pokazujemy, że jak nam
    śruby dokręcą to my i tak potrafimy. A powinnyśmy się na to wysr.. i robić
    swoje, swoim tempem.
  • Gość: polak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 20:04
    Witam
    Co do zle wydawanych pieniedzy to swieta prawda Zurek zamiast załatwić posiłki
    regeneracyjne pracownikom na magazynie kupił sobie i swoim przydupasom ekspres
    do kawy za kilka tyś złoty bo gratis był aparat cyfrowy.

    Pozdrawiam
  • Gość: x-men IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 03:25
    Następna tępota się odezwała. Ten pan jaki jest taki jest, ale Ty w tym
    przypadku w ani jednym słowie nie masz racji. Jak chcesz sobie popisać to może
    pisz coś, co wiesz... ale pewnie wtedy musiałbyś milczeć... bo Twoja wiedza,
    która dla mnie jest żadna, to zgadywanki jak w przedszkolu... a może jesteś
    jakieś wyrośnięte ciele z mózgiem przedszkolaka???
  • Gość: SMAKOSZ IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 17:18
    W TEJ FIRMIE LICZY SIę TYLKO PIENIąDZ,A CZłOWIEK TO ZłO KONIECZNE.KAżDY
    ZATRUDNIONY TAM PRACOWNIK TO OGNIWO DO WIELKIEJ KASY.DZIś KOLEGA SPRZEDAJE
    KUMPLA ZA DODATEK DO PENSJI LUB PREMIę UZNANIOWą,NIE WIEDZąC O TYM,żE SPRZEDAJE
    SIEBIE!!! IM DłUżEJ POZWOLI SIę NA TAKI HANDEL MANDEL TYM CZęśCIEJ BęDZIE
    DOCHODZIłO DO SYTUACJI W, KTóRYCH STRACH I CHęć ZYSKU BęDą ZBIERAć SWOJE żNIWA!
  • Gość: Żona- nauczycielka IP: *.izacom.pl 07.12.06, 22:34
    Jakie godne traktowanie, człowieku miej trochę wstydu i godności, nie pisz już
    wiecej bo to jest tzw. wchodzenie bez wazeliny
  • Gość: robol z FI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 12:30
    jakie godne traktowanie że takie coś wogóle panu przez gardło przechodzi jak ktoś zabierze głos na spotkaniu to natychmiast robicie wywiad a skąd z jakiej brygady a dlaczego itp.wasz system motywacyjny dla pracowników zamimiast motywować wręcz zniechęca do sumiennej pracy przkład:gdy pracownikowi wyskoczy jakaś ważna sprawa rodzinna i zmuszony jest wziąć urlop na żądanie traktowany jako incydent to zabieracie mu 2/3 premii obecnościowej no to ja pytam gdzie ta MOTYWACJA dla was zarabiających po kilka lub nawet więcej tysięcy złotycz to pewnie takie 10% to niewiele ale dla nas zwykłych chcacych uczciwie zarobić to dosyć sporo może warto się nad tym zastanowic
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 10:54
    miałem zamiar podjąć prace w tej firmie. po przeczytanych opiniach
    nawet nie mam zamiaru złożyć CV.
  • Gość: poraszka IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 12:47
    to ma byc godne traktowanie?myslalem ze czasy niewolnictwa juz dawno temu sie
    skonczyly?ale widze ze mylilem sie i to bardzo!wyzysk zastraszanie itd poza tym
    takie zarobki to teraz w poznaniu norma i to bez pracy w takim systemie jak u
    nas nie wspomne juz o nacisku na pracownikow z ktorych wycjagniete jest maksimum
    mozliwosci przy kompletnym braku szacunku przez przelozonych.lamane sa wszelkie
    zasady godnosci i to bez zadnych konsekwencji.pracownicy aby wyrobic normy ktore
    sa bardzo zawyzone lamia wszelkie przepisy kazdy o tym wie ale jest dobrze do
    czasu az sie cos nie wydarzy a kiedy juz cos sie stanie to wine zawsze ponosi
    operator i to bez dyskusji.wyzwiska i straszenie sa na dziennym porzadku.
  • Gość: dperator - drutowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 12:20
  • Gość: RYDZYK IP: *.icpnet.pl 25.12.06, 00:54
    DURNA OSZUKANCZA KOMUNISTYCZNA FIRMA MOBBING , WYZYSK WYKORZYSTYWANIE A NA
    KONIEC KOP W DUPE TYLE NA TEMAT TEJ FIRMY
  • Gość: foka IP: *.icpnet.pl 25.12.06, 09:16
    w biurach tez nie jest tak super, odchodzi sporo osob i to z duzym stazem,
    doskonalym przykladem jest dzial finansow, gdzie w tym roku z 12 osob odeszlo 6

    oni przynajmniej sie juz nie mecza

    wesolych swiat i pozdrowienia dla biurowych...
  • Gość: bobo IP: *.icpnet.pl 25.12.06, 23:28
    odchodza i odchodza a karawana jedzie dalej!
    jak odchodza to znaczy, ze sie zuzyli i trzeba ich bylo wymienic na lepsze modele

    z walcowni tez odeszli gromada i co... byla lekka czkawka ale sobie
    poradzilismy, bo Ci najlepsi zostali

    nie podoba sie, to pa pa - znajda sie kolejni rownie dobrzy a moze i lepsi

    BWay
  • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:46
    O proszę, jaki szacunek wykazujesz dla kolegów. Idź się napij, gościu, może
    stwierdzisz, że nic już nie ma sensu i znikniesz z... forum, a z Tobą Twoje
    wypowiedzi?
  • Gość: gość IP: *.icpnet.pl 28.11.06, 23:47
    Myśle że to by była całkiem ciekawe spotkanie z pracownikami ale jak znam życie
    to kadra nigdy by do tego nie dopuściła.Pozdrawiam
  • Gość: obiektywny IP: 195.182.20.* 29.11.06, 23:06
    Czytając te wszystkie opinie nie mogę oprzeć się pokusie by napisać coś o
    swoich doświadczeniach z pracy w Bridgestone. Musimy zrozumieć, że jest to duże
    zbiorowisko ludzkie, dlatego znajdziemy tu wielu chamów i prostaków, ale i osób
    o wysokim morale. Wierzcie mi, że w biurach nie pracują sami geniusze jak i na
    produkcji sami idioci, jest tam wielu wartościowych ludzi na wysokim poziomie.
    Oczywiście w obu grupach są również tępi ignoranci, choć odsetek tych ostatnich
    jest znacznie mniejszy niż w innych firmach, w których pracowałem, a było ich
    niemało. Kierownictwo u nas nie ma łatwego zadania zresztą jak wszędzie.
    Pracowałem kiedyś w jednej firmie gdzie miałem pod sobą ludzi i wiem, że jeśli
    trochę im popuścisz to cię zniszczą bez mrugnięcia okiem. Chcę również odnieść
    się do opinii, że prezes niczego nie wie a za złe warunki odpowiada polskie
    kierownictwo – uwierzcie mi on nie jest idiotą. Rozmawiałem kiedyś ze znajomym
    pracującym w dużej firmie na wysokim stanowisku, a to potwierdzają inne źródła,
    że decyzje o podwyżkach płac nie zapadają na poziomie lokalnych zakładów, lecz
    korporacji (nie jesteśmy przecież samorządni i samofinansujący) to samo jest w
    innych wielkich światowych firmach, proszę zasięgnijcie języka. Kiedyś szefem
    HR była u nas pani Iwona chciała by pracownik mógł otrzymać opony za darmo,
    chciała finansować z pieniędzy zakładowych kilka linii autobusowych do zakładu.
    Została zdjęta ze stanowiska i nie zrobili tego Polacy, więc nie mówcie mi,
    jacy to dobrzy są ci Japończycy i jacy źli Polacy. Prawdą jest, że praca w BFPN
    to prawdziwy wyścig szczurów i stąd jest wiele zawiści. Pokażcie mi jednak inną
    firmę w której tak wielu ludzi dostało awans na kierownicze stanowiska.
    Oczywiście jak to w życiu bywa, było w tym wiele kumoterstwa, ale i niejeden
    zasłużył sobie na to uczciwą pracą. Bardzo dobrym tego przykładem może być
    Piotr R – człowiek, który nie miał nawet średniego wykształcenia, przyjęty do
    pracy na stanowisko operatora został najpierw liderem, potem mistrzem działu, a
    teraz kieruje trzema działami i radzi sobie z tym bardzo dobrze, lepiej niż
    niejeden mistrz z wyższym wykształceniem. Gdzie indziej nie zrobił by takiej
    kariery. Nie chcę przez to powiedzieć, że każdy pracowity i uczciwy człowiek
    robi u nas karierę, do tego trzeba mieć też trochę szczęścia i siły przebicia.
    Ja również należę do tych szczęśliwców, którym się powiodło i zapewniam
    wszystkich, że bez znajomości i włażenia komuś w tyłek. Miałem też swoje
    rozczarowania, gdy za włożenie wiele, wiele wysiłku, które przyniosły firmie
    wymierne korzyści dostałem czapkę, dyplom i uścisk prezesa a na szkolenia do
    Japonii pojechał nie jeden lewus i ściemniacz. Na dłuższą metę oceniam, że ten
    wysiłek się opłacił. Chciałbym jeszcze zapytać, która z firm tak inwestuje w
    swych pracowników jak wstępnie policzyłem, firma na moje szkolenia (oczywiście
    z korzyścią dla obu stron) wydoła grubo ponad 30 tysięcy nowych polskich
    złotych, i jestem za to wdzięczny kierownictwu, że mi zaufali i dali szansę
    dzięki której mogę się rozwijać więc nie chcę zawieść tego zaufania to chyba
    naturalne. Nie sądzę też by łatwo było znaleźć drugą taką firmę, która by tyle
    we mnie zainwestowała a na produkcję nie chcę wracać bo to ciężka i
    niedoceniana praca.
  • Gość: bez nadzieji IP: *.ovh.net 30.11.06, 08:45
    a powiedz mi przyjacielu ktora firma tak truje pracowników jak ta, w ktorej
    jest taki nieprzyjazny grafik pracy, w ktorej firmie jest taki poziom stresu
    jak tu ,w ktorej firmie przychodzac na drugi dzien do pracy zastanawiasz sie
    czy nie czeka na ciebie nagana, w której firmie ryjesz jak wól caly miesiac na
    100 zl premi za wklad i w ostatni dzien miesiaca tracisz ja z byle gowno, w
    ktorej firmie chodza pracownicy chorzy na ospe bo zmusza ich do tego program
    obecnosciowy ,w ktorej firmie traktuje sie pracownikow najnizszego szczebla jak
    smieci ,w ktorej firmie kazdy wypadek przy pracy jest z winy pracownikaw ktorej
    firmie pna sie do góry prawie sami kapusie,w ktorej firmie tylu ludzi musi sie
    wyzbyc godnosci,która firma majac takie zyski nie zapewnia swoim pracownikom
    wynagrodzenia starczajacego na caly miesiac,w ktorej firmie ludzie sa tak
    zaszczuci jak tu,w ktorej firmie pracownicy na okresie probnym odmawiaja sobie
    przerwy i zostaja po godzinach zeby skonczyc robote zadana na 8 godz,w ktorej
    firmie jest taki nawal roboty ze operatorzy wozkow musza przekraczac pradkosc
    maxymalna o kilka set procent zeby dowiesc towar na czas(dopuszczalna jest 5 na
    godzine a u nas na walcowni jezdza ponad 20 na magazynie jeszcze szybciej)i w
    której firmie za wypadek spowodowany nawalem pracy wine ponosi i jest za to
    karany pracownik?a kto zajmie sie naszymi rodzinami jak zaczniemy umierac na
    raka?
  • Gość: obiektywny IP: 195.182.20.* 30.11.06, 19:38
    Tak niestety jest w większości firm w Polsce i będzie jeszcze długo, aż
    bezrobocie nie spadnie do poziomu jaki jest na zachodzie. Z przykrością
    przyznaję Ci rację, lecz musimy być świadomi, że nasza ferma nie należy do
    wyjątku. Takie są bezlitosne prawa ekonomii, że człowieka wykorzystuje się
    maksymalnie a gdy nie ma sił zwalnia. Takie niestety są prawa rynku – dobrobyt
    buduje się na cierpieniu. Oczywiście nie popieram tego, chcę tylko zaznaczyć,
    że nie jesteśmy na bezludnej wyspie, a prawa rynku nawet te najbardziej okrutne
    obowiązują wszystkich czy tego chcą czy nie. Chciałem tylko zaznaczyć, że są
    też dobre strony pracy w tym zakładzie. Piszę o tym, bo zdaje się wszyscy jakoś
    o tym zapominają. Co do nawału pracy muszę dodać, że operatorzy ponoszą za to
    część winy, bo przez ten owczy pęd do popisania się przed szefem sami podnoszą
    normy. Proszę nie łamcie przepisów bezpieczeństwa, bo tak mało na tym się
    zyskuje a stracić można wszystko. Jeżeli norma nie będzie wykonana z powodu
    postępowania zgodnie z przepisami kierownictwo będzie musiało wprowadzić
    zmiany, które to umożliwią. Do tego jednak potrzeba odwagi cywilnej.
  • Gość: Pracownik od /lat/ IP: *.207.36.murka.net 03.12.06, 10:46
    Bardzo mi sie podoba tawwypowiedz.
    Robmy wszystko w tym kierunku.
  • Gość: zwykły operejta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 20:10
    Po części masz rację, że ponosimy winę za to, że mamy tak wyśrubowane normy,
    staraliśmy się spełniać coraz to bardziej wyśrubowane normy, a niestety nie
    szło tego zrobić inaczej jak tylko naginanie przepisów. Oczywiście za milczącą
    zgodą przełożonych, którzy w razie wpadki wypierają się wszystkiego. A co do
    odwagi cywilnej, to chcę Ci powiedzieć, że staraliśmy się pracować zgodnie z
    normami (konturownia) i jaki był efekt? Polowanie Piotra R. i wlepienie nagany
    za byle gó... Prawda jest taka, niezależnie czy pracujesz zgodnie z normami
    czy nie, to i tak przychodząc do pracy zastanawiasz się, nie czy, ale za co
    dostaniesz papier. System kar w tej firmie jest wyjątkowo dopracowany. Za to
    wszyscy uciekają gdy zgłosisz jakikolwiek problem. I chciałbym jeszcze
    odpowiedzieć maślakowi z biura, który operatorów uważa na niedouczone osły,
    zdziwiłbyś się, jakie wykształcenie ma wielu operatorów!! myślę że średnią mamy
    taką samą jak w biurach!! a poza tym chciałbym przypomnieć, że to MY pracujemy
    na Twoją pensję!! Bez Nas wpie..łbyś tynk ze ściany. Dlatego wielki szacunek
    dla Produkcji!!
  • Gość: x-men IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 15:35
    Widać, że z Ciebie "zwyłky operejta", gdyż łeb masz zakuty. Zamknij wszystkie
    biura, zostań sam, to zobaczymy jak Twoja praca długo będzie się trzymać kupy. A
    szacunek należy się każdemu, nie tylko Tobie.
    Każdy w tej firmie ma wytyczone jakieś cele i stara się je dobrze realizować.
    Jeśli tak nie jest, to chyba tylko dlatego, że Ty inaczej podchodzisz do tematu.
    Nie mogę się jednak na Twój temat wypowiedzieć, ponieważ Cię nie znam. Ja wiem,
    że osoby, które znam starają się wykonywać prace dobrze i to nie ważne, czy w
    biurze, czy na produkcji, w magazynie, FI - to nie ma znaczenia. Wrzucanie
    wszystkich do jednego worka też jest głupotą. Znam biurowych, którzy nie
    pozwalają w żaden sposób łamać przepisów BHP i takich, którzy mają to gdzieś.
    Podobnie jest z operatorami. Tak naprawdę to nie ma znaczenia, czy jesteś
    operatorem, czy biurowym. Rób swoją pracę dobrze, a zamiast komuś patrzeć na
    ręce, popatrz na swoje, to wszystkim będzie się pracować lepiej...
    "...Widzisz pyłek w oku brata, a w swoim belki nie dostrzegasz..."
  • Gość: Żona- nauczycielka IP: *.izacom.pl 07.12.06, 22:43
    Mój mąż tak postępuje tzn. robi wszystko w normie. Jednak przychodzą nowi
    którzy zwiększają normy i pracują bez przerw są to ludzie głównie z małych
    miejscowości. Biegają i zawszelką cenę chcą być najlepsi, kiedyś jak ktoś
    znalazł jakiś błąd (nie będę tego tak dokładnie tłumaczyć) i go zgłosił to
    dostawał 50 zł. nagrody więc ludzie zaczeli podkładać sobie świnie (
    naszczęście to zlikwidowali)
  • Gość: iksinski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 15:44
    Czytam wypowiedzi na forum od niedawna i caly czas same jeki jak to mi zle
    strasznie w tej firmie zamiast tego sprobujcie cos z tym zrobic wszyscy sie na
    to godzimy bez stanowczych postaw ludzi nic sie nie zmieni bedziemy caly czas
    wylewac łzy na forum.Normy zostały ustalone przez nas samych wychodzi
    pokazywanie ze sie da a wtedy przypadkowe zdarzenie staje sie normalnym
    wymaganiem bo raz kiedys sie dało to mosi zawsze. A bez łamania przepisow bhp
    nie da sie wyrobic taka jest prawda a 5km/h wozkiem hahahahaha najwieksza
    sciema a potem ze sa wypadki wszystkie z winy pracownika
  • Gość: operejta IP: *.icpnet.pl 15.12.06, 19:27
    w każdej idioto...
  • Gość: pracuś IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.12.06, 19:58
    ale jazda !!!
  • Gość: pracuś IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.12.06, 20:04
    szkoda że nie ma na tej stronce statystyk ile osób czytało już te posty ???
  • Gość: Patriota IP: *.icpnet.pl 19.12.06, 23:55
    Nasz zakład jest jak przystało na warunki europejskie i ówczesne czasy wielką
    firmą kapitalistyczną, lecz w samym sercu zakładu nadal panuje duch
    komunistycznego socjalizmu bez grama ściemy. Tak komunistycznego systemu to
    jeszcze nie widzieliście, jeśli myślicie, że wszystko już widzieliście to
    jeszcze nic nie widzieliście.
    Tak zakłamanej i kryjącej sie za administracją zakładu w poznaniu nie
    znajdziecie. Na każdym kroku tablica i świerszczykowe propagandy z czasów
    podstawówki. Byle tylko na pokaz coś sprzedawać i wpajać urojone ideologie.

    Można by powiedzieć, że trwa ciągłe, podświadome i podprogowe pranie mózgu
    operatorom,
    którzy wbrew pozorom wydawałoby się, że w to głeboko wierzą i wykazują duże
    zainteresowanie.
    A tak naprawdę interesują ich tylko sprawy, z których oni sami mogą odnieść
    jakieść korzyści materialne dla ich rodzin, a nie jak by to się mogło wydawać
    firmie, że analizują swoje błędy dla poprawienia dobrego imienia zakładu.

    Czy OTAKE Polskę walczyliśmy ???? - "Co się stało w tym kraju nad Wisłą ?"
    Czy nasze wieloletnie boje o suwereność naszego kraju i naszej dumy teraz musimy
    zaprzepaścić ?
  • Gość: chleb tej ziemii IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 00:06
    HHHHHHHHHHHHHHRRRRRRRRRRRRRRR.lachony - jak to wszyscy mówia teraz trudno to
    jeszcze wam bedzie gdy strach spojrzy wam tam gdzie innym i te wasze przekonania
    sexxx to juz myslę że w to nikt nie uwierzy,,,,,,,- kierują tam inni ' '.
  • Gość: bORZYDARYOMATHERNI IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 03:10
    YO ROBOLE SIEDZE W KLIMATYZOWANYM BIURZE I MAM WAS W DUPIE ZAPIE..JCIE NA
    MNIE BO STARA MOJA CHCIEC NOWA KANAPA Z NIGERMURZYNA (CODZI O POLSKICH ROBOLI)
    TAK OGOLMIE JESTEM SPIUTY ZA SIANO ZAROBIONE W TYM OBOZIE PRAcy i ch.. wam w
    dupe ale jest nas wiecej teraz zacytuje nigera siedzacego obok niiech sobie
    poklika czolem harcerze druchy robotnicze polskiego narodu chcialem powiedziec
    ze jestescie jebnieci bo pracuijecie w tym obozie bracy ciocia elzbieta i wuja
    helmut placa wiecej nie chodzi mi o wv ale juz nie chce mi sie klepac mega giga
    pozdro dla zioma koali i jego przydupasa piotra r oraz s no to na koniec ch..
    wam we dupe a kinga to suka nara
  • Gość: nyga IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 03:20
    co ty wiesz naszej pracy skoro robisz tylko przy biurku nyga to fajni kumple i
    zajebiscie zpierdlja na nasz fabryke wiecej takich ja ty i bedzie zajebisci
  • Gość: jola IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 03:25
    pracuje w tej firmie od paru lat i nigdy nie spotkalam sie z takim brutalem jak
    ty czasem ciagne druty zdarza sie ale jestem kobieta a nie jak niektorzy faceci
    a wiec jersli chce premie to ja mam nie tak jak wy robole nie dla psa kielbasa
    (napisala biurowa cichodajka zbalamucona w lesie nieopodal tarnowa fi rules
    koziol boss for life :D
  • Gość: do joli IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 16:06
    a moze przyjdziesz na hale???????? na produkcje pociagnac?????????
  • Gość: andrzej IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 03:30
    ja pracuje w tej firmie od 7 lat i nigdy nie slyszalem takich bzdyur poniewaz
    codziennie robie wyniki i jestem dobry pracownik i nie oszukuje tak ja inni na
    przerwach i zawsze gasze swiatlo schodzac z maszyny ale i tak kocham
    bridgestone bo to zajebista firma i zajebisci sa mistrzowie sa konsekwetni i
    obiektywni nie patrza na czlowieka tylko na jego wyniki a i tak ch.. wam w
    dupeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
    eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
    eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
  • Gość: operator z hali 7 IP: 80.53.102.* 16.03.07, 12:15
    z ciebie to ale c....l ; komu liżesz ro...a//
  • Gość: choinka IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 03:31
    napisze poprostu tworzmy zwiazki i badzmy twardzi
  • Gość: MAM DOŚĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 19:26
    PIOTREK R TO PROSTAK Z GNIEZNA ROBI WSZYSTKO CO KARZA MU JEGO PRZEŁOŻENI.MA
    PUPILKA AR.... KTÓRY KIEDYS BYŁ OPERATOREM ZŁAPANY NA MATACTWIE I GRACH
    PODCZAS PRACY A TERAZ WYZYWA SIE NA OPERATORACH. JEGO PUPILKI Z GNIEZNA
    AWANSUJA NA SPECJALISTÓW BHP LUB MISTRZÓW.MAJA STAZ 2 LATA I NIE WIEDZĄ TYLE
    CO CI CO PRACUJA OD 3-5 LAT .WIEC NIE JESTES TAKI OBIEKTYWNY BO JA GO MAM NA
    CODZIEN I WIEM ZE POTRAFI ZADZWONIC O 3 W NOCY ZE MA BYC POŻADNY PRZEŁOZONY
  • Gość: operator IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.06, 22:14
    chcialem zaczac ze do Piotra .r nic niemam ale sprawa podwyrzek i nadgodzin to
    tylko te osoby dostaja które bardzo gleboko liza d...
    a nawet jesli ktos ma jakies nadgodziny to sa to niezbedne szkolenia .
    podwyżke dostaje sie jak zna sie wiecej maszyn znaczy sie trzy ,a tak naprawde
    to kolesie na innych działach dostaja "ją" po trzech miesiacach pracy w tej
    firmie . a niektórzy musza bez zadnych przewinien robic po półtora roku i
    złaska wkońcu dostaja podwyżke .
    NIECH ZACZNA WKONCU TRAKTOWAC WSZYSTKICH RÓWNO
  • Gość: poprostu Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 16:42
    Witam wszystkich.
    Tak sobie czytam te wasze opinie i niestety każdy co tu pisze mówi prawde po
    części oczywiście.Piotr R. człowiek który kocha prace a lubi żone(gdzieś to
    usłyszałem hehe).Piotrze zacznij wszystkich traktować równo bo Ci się
    popie..ło troche w głowie od tego kierownictwa.Ja to rozumiem że Ty
    dostajesz kase za to że nikt nie przychodzi na nadgodziny (nie licząc tych co
    wchodzą w dupe Tobie ,ale my też chcemy troche podciągnąć kase nadgodzinami!!!
    Teraz konfekcja-czy to jest normalne żeby operator musiał wysłuchiwać pytań
    typu,co robiłeś przez 3 minuty???Żenada niech ten pytający stanie na 8 godzin
    przed maszyną i zapie.. cały czas a nie siedzi po palarniach i pie.. o
    dupie maryni i bierze za to niezłą kase.Czy ty wiesz co to jest praca wogóle???
    Mechanicy-caly czas siedzą przed komputerami a jak się po nich zadzwoni to
    czasami możesz usłyszec coś w stylu:czy ty musiałeś akurat po mnie zadzwonić? i
    ku.. nikt nie mierzy im czasu.
    A czy w biurze też wam mierzą czasy hehe???ile macie czasu na np.obliczenie
    wypłaty jednego pracownika (27 sekund????????)hehe
    Ja osobiście na zarobki nie narzekam,aczkolwiek ucieszył bym się(i nie tylko ja
    pewnie) jeśli mógł bym od czasu do czasu przyjść na nadgodzinki,a nie na jakieś
    nudne szkolenia!Aha i przestancie gadać ze to nie wina polaków jak tu mamy bo
    gdyby chcieli to by nam pomagali a nie utrudniali życie!
    DO WSZYSTKICH!!!!!!!!!!!!
    LUDZIE NAUCZCIE SIĘ SZACUNKU DO DRUGIEJ OSOBY BO CHYBA NIE CHCECIE ŻEBY WAS
    TEŻ TRAKTOWANO JAK ŚMIECI CO??????
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
  • Gość: konfekcjoner IP: *.serv-net.pl 06.12.06, 11:07
    przyjdzcie do pracy na konfekcjeto zobaczycie jaki tu jest stres wielki pan bogumil s.daje podwyrzki komu chce innym wyznacza cele ktore sa bzdurne a po 3 miesiacach odmawia podwyrzki bo np.jeden dzien byles chory.sprawa mistrzow zmianowych to debile nieznajacy sie na pracy na maszynie siedza tylko z liderami na palarniach,a na koniec zmiany padaja pytania dlaczego nie zrobiles premie za wklad dostaja co miesiac ci sami ludzie za wlazenie w dupe,a pracownik wedlug pana s.przychodzi do pracy leniuchowac,klamac,i samookaleczac sie bo wszystkie wypadki w pracy robimy sobie sami
  • Gość: x IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 03:39
    kozliol nie bierz jadla dop chaty matherunclenigagranthfaterfuckerjapanisewifen
    wielkie yo nasi ludzie i tak cie dopadna wiec 145009875 euro na godzine a dla
    wszystkich piszacych na tym forum zalusi solidarnosc tez miala swoje poczatki
    bierzcie przyklad i love to tsk po angielskiemu kozlamsatherfuckapolishniga
    nide nynu papa
  • Gość: Kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 16:38
    jestem żoną pracownika firmy Bridgestone Poznań. Chciałam powiedziec że jestem
    zadowolona z sposobu opieki nad pracownikiem i jego rodziną w tej
    firmie.Wszystkie wyjazdy integracyjne, karnety na basen są świetnym sposobem na
    wypoczynek pracownika po pracy, zapewne gdyby ich nie było nie spędzalibyśmy
    tyle czasu wspólnie z rodziną. Jako żona nie nażekam także na zarobki mojego
    męża mimo że nie zajmuje w tej firmie wysokiego stanowiska i dodatkowo dojeżdża
    do pracy prawie 50km. Pozdrawiam
  • Gość: DO KASI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 21:37
    J WIEM ZE JESTES ZADOWOLONA Z ZAROBKÓW MEZA BO SADZE ZE JEST ON Z GNIESNA LUB
    JAROCINA A TAM NIE MA PRACY .ZAPYTAJ SIE MEZOWI CZY ODEZWAŁ SIE W PRACY NA
    ZEBRANIU Z KIEROWNICTWEM.MYSLE ZE NIE !!!!!.BO BOI SIE JAK WSZYSCY
    DOJEZDNI.BOJĄ SIE O PRACE I TO PRZEZ NICH GŁÓWNIE JEST ZLE W PRACY.BO POŁOWA Z
    NICH DO CIENIASY KTÓRZY BOJA SIE ODEZWAC I POTRAFIA TYLKO NAŻEKAC NA PALARNIACH
    ITP.ATE WYJAZDY INTEGRACYJNE WLÓZCIE SOBIE W TYŁEK BO JEZDZĄ NA NIE TE SAME
    OSOBY .
  • Gość: ? IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.06, 22:24
    zapytaj meza czy on kiedys sie odezwał na zebraniu ......
    jesli tak to niezłe ma plecki ze go jeszcze nie wyjeb......
  • Gość: KASIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 18:04
    Mąż dojeżdża zupełnie z inniego kierunku i jest niepalący..a dzięki tej pracy
    może utrzymać rodzinę.A Ty jesteś pewnie miejscowym maruderem(skoro tak
    narzekasz na dojezdnych)-jak Ci tak źle to poszukaj sobie lepszej pracy
    (..pewnie czeka za każdym rogiem),w której dadzą Ci normalną umowę,uczciwie
    zapłacą za nadgodziny i dadzą autobus przez miasto(..tak wiem-jest pewnie
    strasznie ciasny i niewygodny)
  • Gość: anonim (GAL) IP: *.neter.pl 14.12.06, 11:47
    skoro maz dojezdza z innego miasta to niech sobie poszuka tam pracy a nie
    zabiera tylko miejsca poznaniakom(to po pierwsze), ja obecnie tam pracuje i
    jestem mocno niezadowolony bo przez takich bambrow ze wsi ktorzy sie ciesza ze
    dostana 800 PLN nie ma szans na podwyzki a w koncu o to trzeba powalczyc. zawsze
    znajdzie sie taka (piiiiiiii) co powie "co wy chcecie u mnie na wsi nie ma pracy
    i ja z checią popracuje za ta kwote"............... zenada. szkoda sie
    wypowiadac. co do roboty w bridgestone to osobiscie nie polecam !! robota ciezka
    , malo (jak dla normalnych ludzi) platna za to co sie wykonuje , szkodliwa (ale
    nikt tego glosno nie powie)
  • Gość: operator IP: *.swa.inotel.pl 14.12.06, 21:02
    ciekawy jestem jak długo pracujesz w tej fabryce że tyle masz do napisania
  • Gość: diablo IP: *.serv-net.pl 14.12.06, 21:19
    ale cyfroweczka służy w prywatnym domku co?
  • Gość: ZGODA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 10:39
    zgadzam sie z toba galu .takie wiesniaki zapie..ja to oni podnosza wszelkie
    normy.ludzie sa ludzmi tylko ciekawe dlaczego ziomki z jarocina tak nie
    zapiepszaja jak z gniezna .oni dla 100 pln zrobia wszystko .mam to na
    codzien .kariera im sie sni po nocach.
  • Gość: dojezdny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 11:08
    Każdy może pracować,gdzie chce..Widocznie lepiej do pracy nadają się "dojezdne
    wieśniaki(skoro Nas więcej)" niż wiecznie jęczące cwaniaki z osiedla(wszędzie
    dobrze,gdzie was nie ma..) Tacy jak Ty psują tylko opinię NORMALNYM
    POZNANIAKOM. Kokosów tu nie ma,kolorowo nie jest-ale w polskich realiach
    niestety więcej jest miejsc,gdzie trzeba pracować ciężej i za mniej.. Poza tym
    widziałem jak dzielni miejscojscowi walczą o swoje prawa: ..autobusik źle
    jeździ:-( Ale skoro dookoła pełno jest lepszych miejsc pracy to startuj
    tam, o(!) np.Voklkswagen(..podwyżki,związki-a karteczka od wypłaty nie
    lepsza od naszej) albo "gumki do żucia"(białe nie czarne lepiej pachną-ale sam
    wtedy staniesz dojezdnym..no ale poznaniakiem!)..Tak "poznaniak,miejscowy(w
    twoim wydaniu)" to brzmi dumnie-tylko czeMUUUUUUU(jak to mawiają u mnie krowy
    na wsi)
  • Gość: żona IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.07, 11:07
    mam nadzieje że tym razem nikt nie będzie kopiował mojej wypowiedzi gdzie tylko sie da.
    szanowny dojezdny myślę , że nie masz racji człowiek to człowie nie ważne czy z miasta czy ze wsi a pisząc w ten sposób sam uważasz się za gorszego "...dojezdne wieśniaki..."zarzucasz jęczącym cwaniakom ,że nawet autobus im nie pasuje ale oni chociaż się odezwą i kto na tym skorzysta -wszyscy-drogi dojezdny nie od razu Rzym zbudowano warto pomyśleć, że jeśli nie można mieć czegoś naychmiast trzeba nad tym popracować.Może ten autobus nie jest znowu taki najgorszy ale jeśli góra zobaczy , że ludzie zaczynają mówić to już będzie inaczej .Jak to się zwykło mówić "grosz do grosza..."
  • Gość: dojezdny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:44
    To nie ja zacząłęm dielić ludzi na dojezdnych i (walecznych)miejscowych-tylko
    mój przedmówca(..zdaje się,że "mąż-anonim;-) Autobus pracowniczy został
    przydzielony raczej odgórnie-a wykłócanie się o jego (zbyt dokładny)rozkład,
    albo liczbę miejsc to mały hałas o jeszcze mniejsze nic. Tak naprawdę na
    zebraniach wszyscy siedzą cicho-tylko,że niektórzy lamentóją później w
    niebogłosy po kątach(od lat słucham tego w szatni). Ta praca nie jest
    najwspanialsza-ma swoje wady,ale jeśli ktoś uważa ją za najgorszą na świecie
    to: albo wcześniej miał super-zaje..fajną pracę(tylko dleczego ją zmienił),
    albo pół życia uczymywali go rodzice,a teraz żeczywistość go przerasta(żeby
    zarobić trzeba pracować). Tylko,że takie płaczki pracują tutaj najdłużej(prawie
    nigdy nie odchodzą:( inni jak potrzebują i mogą znajdują sobie lepszą pracę i
    idą do niej-nie okazując wkoło wiecznego niezadowolenia.. POZDRAWIAM
  • Gość: adi IP: *.centertel.pl 26.10.07, 15:57
    zgadzam się z tobą chociaż mieszkam w poznaniu.poznaniacy to
    strasznecw..e,cwaniaki ktorym sie za duzo wydaje.najbardziej mnie
    smieszy jak idzie maly karakan a buja sie jak pudzian bo ku.. jest
    wielkim poznaniakiem.jestescie smieszni,wiec powiem wam jedno BUJAC
    WORY CIOTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jeszcze jedno otoz swinie jedzą pyry
    poznaniak tez,ja tu widze zajebiste podobienstwo.:):)
  • Gość: Pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 16:52
    Przyjacielu gdyby nie te swinie i te pyry zapewne zdechlbys z
    glodu. A skoro zle sie tobie mieszka w poznaniu jedz tam skad
    jestes,i jedz to co jadles.Z powazaniem zycze smacznego.
  • Gość: pozytyw IP: *.serv-net.pl 26.10.07, 19:35
    a ja mam nowinke ktora wszystkich ucieszy nie wiem na sto procent
    ale prawdopodobnie od lutego beda 25% podwyżki bruksela juz to
    zatwierdzila pytanie tylko czy dadza to od razu czy rozloza na dwie
    raty
  • Gość: Pracownik1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 21:05
    A ja wiem, ze dadza od razu i nie 25% a 50% i 20 dodatkowych dni
    wolnych pelnopłatnych i sniadanie do łóżka. Aha, i też wiem na
    pewno. Płaczecie o kasę a jakoś nikt nigdy nie napisał ile się
    zarabia w B. Co, wstyd, że ludzie zobaczą i dowiedzą się, że gdzie
    indziej (Cegielski) jest pewnie połowa tego?
  • Gość: gall IP: *.icpnet.pl 27.10.07, 14:59
    o jezu jaki osioł !! masz za duzo, to sie z nimi podziel !! z tego
    co wiem oni tez walcza o podwyzki, a zreszta firma cały czas
    przyjmuje u nas wiec wiesz , zapros z cegielskiego ludzi he ej a
    zapomniałes ile kasjerki w markecie zarabiaja ?? o jej jeszcze ci
    pewnie głupiej sie zrobiło!! proponuje obnizyc nam pensje, bo
    koledze serce sie kraje,bo za duzo ma
  • Gość: pracownik1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:18
    Może jednak kolega nie zrozumiał. Chodziło mi o to, że "na pewno" to
    będziemy wiedzieli jak ogłoszą a to że każdy chce więcej to
    normalne, jeszcze nie spotkałem gościa, żeby powiedział "ja mam
    dość". Z tego co kolega napisał widac że dla jednego firma jest
    atrakcyjna a dla drugiego nie. To jak nie jest a podobno tyle jest
    wkoło innych lepiej płacących... Wniosek jest prosty - w drogę
  • Gość: biki IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.07, 16:11
    ja powiem tak:panem w tym kieracie kreuje sie Rewers myśli?( i tu trzeba sie
    zastanowic czy na pewno)ze jest najmądrzejszy i wogóle the best,ale już
    niedługo.Wiara z cięcia,wytłaczania i drutówki napisała pisemko do prezesa(taraz
    jest w tłumaczeniu,będzie oddane bezpośrednio do prezesa bo inaczej zawieruszy
    się)na temat jego postępowania,ma swoich pupili i tu wymieniam:młody(lider z
    cięcia bryg A),lider wytłaczania bryg A,kaizen z cięcia(ten to już kompletnie
    przegina non stop palarnia) i wytłaczania i jeszcze paru.Powodzenia panie Rewers
  • Gość: ciecie IP: *.icpnet.pl 28.10.07, 22:42
    Macie racje te pedały z Gniezna myśla że wszysko im wolno bo Rewers
    jest tez z tamtej wsi i żeby sie nie nacieli wieśnioki. U Rewersa
    trzeba sie prosic o podwyżki jak za czasów wojny chyba że troszke
    się du.... poliże to co innego.
  • Gość: oper. c IP: 82.160.248.* 29.10.07, 16:53
    Czy to prawda ze Kazimierski sie zwolnil?
  • Gość: ciekawy IP: 82.160.248.* 29.10.07, 16:57
    czy Kazimierski jeszcze robi?
  • Gość: Nochal IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.07, 23:18
    wystarczy popatrzeć który pedał ma brązowy noc od wchodzenia w dupę
  • Gość: sssss IP: *.icpnet.pl 26.10.07, 19:35
    boze ludzie czy wy nie macie o czym pisac tutaj ??sa swinie na wsi
    i sa swinie w poznaniu, no i co z tego, zawsze tak było i bedzie !!a
    z tych kłótni najbardziej cieszy sie góra, !!
  • Gość: adi IP: *.centertel.pl 26.10.07, 16:01
    zgadzam się z tobą chociaż mieszkam w poznaniu.poznaniacy to
    strasznecw..e,cwaniaki ktorym sie za duzo wydaje.najbardziej mnie
    smieszy jak idzie maly karakan a buja sie jak pudzian bo ku.. jest
    wielkim poznaniakiem.jestescie smieszni,wiec powiem wam jedno BUJAC
    WORY CIOTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jeszcze jedno otoz swinie jedzą pyry
    poznaniak tez,ja tu widze zajebiste podobienstwo.:):)


  • Gość: olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 15:56
    Wole być poznaniakiem niż dupowłazem z Gniezna,Jarocina itp
  • Gość: operator IP: 80.53.102.* 16.03.07, 12:24
    co ty możesz wiedziec opracy w bridgestone tylko tyle że za parę lat twojej
    połówce już nawet nie stanie z przemęczenia
  • Gość: Arko IP: *.icpnet.pl 19.12.06, 17:00
    Skoro tak wszystko wiesz Katarzyno,to po co te pseudo argumenty????
  • Gość: KASIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 11:58
    Coś Wam powiem, co niektórzy z Was to naprawdę nigdy nie pracowali w firmie
    prywatnej, która nie przestrzega żadych zasad, ani tych z kodeksu pracy, ani
    tych ludzkich. Nie twierdze, że nie pracujecie ciężko, bo owszem taką pracę
    można nazwać harówką, ale wierzcie mi, co niektórzy mają o wiele gorzej, za o
    wiele niższą pensje. Zaległe pensje po parę miesięcy, żadnych premi tylko
    podstawa, nie wypłacanie za nadgodziny, nie mówiąc już o jakichkolwiek innych
    dodatkach, zadnych bonów na swięta, tylko jedna przerwa 10min. żadnej palarni i
    ciężka praca za maszyną. A więc spójżcie czasem obok na tych którzy mają o
    wiele gorzej niż Wy. Nie zabraniam Wam oczywiście ponażekać, bo macie do tego
    pełne prawo, w tak duzej firmie jak Wasza zawsze znajdzie się tyle samo opini
    co pracowników.Tak że życze owocnych sporów na forum i pozdrawiam Wszystkich.
  • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 23:42
    Osobiście nigdy nie pocieszał mnie fakt, że gdzieś tam hen daleko ktoś ma gorzej
    niż ja.

    Co za dziecinny argument.
  • Gość: dojezdzajacy IP: *.kaskada.net 17.12.06, 02:42
    Posluchaj szmatławcu!!Od Jarocina to sie odp....ol bo ci do dupy nakopie k...o
    je....na!!!!Pewnie jestes z Poznania(nie obrazajac innych normalnych ludzi z
    Poznania bo tacy tez tu pracuja i sa bardzo w porzadku goscie) i sie uwazasz za
    wszystko wiedzacego jasnie pana z duzego miasta!!G....o prawda baranie jeden!!
    Jak jestes taki madry to czemu sie nie odezwiesz na zebraniu cioto jedna tylko
    milczysz jak grob?Bo ci strach nie pozwala zlamasie!!To ze jestem z Jarocina
    czy moze z Gniezna to cie ch.j powinno obchodzic i to nie znaczy ze mi sie w
    tej firmie(czyt.obozie pracy)podoba bo caly czas szukam innej pracy bo w BSPZ
    jest syf,kila i mogila.Z zarobkow tez nie jestem zadowolony ale na dzien
    dzisiejszy jestem zmuszony sie meczyc z takimi debilami jak Ty bo mam rodzine
    na utrzymaniu.Wiec jak chcesz sie wypowiadac na forum to licz sie ze slowami
    gnoju jeden.Racja jest ze wielu dojezdzajacych z mniejszych miast kieruje sie
    wysokoscia zarobkow ale to nie znaczy ze kazdy z nas tu pracuje tylko z tego
    powodu i to nie jest powod zeby ich obrazac dupku.I to wcale nie my podnosimy
    normy tylko wy bo macie za przelozonych swoich ziomali ktorym niedlugo cali w
    d..pe wejdziecie.P.S.Sorki za slownictwo ale denerwuje mnie jak jakis prostak
    najezda na mniejsze miejscowosci i na ludzi z nich pochodzacych bo w cale nie
    jestemy gorsi od Was rodowitych poznaniakow.I jeszcze raz wielkie sorry dla
    wszystkich mieszkajcych w Poznaniu ktorych moglem urazic czego zrobic nie
    chcialem.Odnosze sie oczywiscie tylko do ludzi kulturalnych a nie do takich cw..i jak ten.Pozdro!!Co do wyjazdow integracyjnych to racje przyznaje.
  • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 23:26
    witam was.
    Jest piątek wieczorem. Piję browara i czytam te komentarze. Jestem pracownikiem
    o dużym stażu w tej firmie. Przeżyłem rożnych prezezow i menagerow. Każdy z Was
    ma trochę racji. I pracownicy biurowi i produkcyjni. Nie atakujmy siebie
    nawzajem. Przecież każdy z nas pracuje w tej samej firmie. Oczywiscie, że nie
    jest lekko, ale przecież nie przychodzimy do pracy na odpoczynek. Każdy z nas
    stara się wykonywać swoje obowiązki jak najlepiej. I ten biurowy do ktorego
    trzeba przychodzic 4 razy - oni też mają naprawdę wiele pracy, to tylko tak
    wygląda że siedzą przed komputerem. I ten produkcyjny, ktory "tylko" stoi przy
    maszynie lub siedzi w palarni. Wszyscy pracujemy - mniej lub bardziej. Wiem, że
    każdy chce zarabiać jak najwięcej. Ja taż, bo mi niestarcza. - koleżanki z HR -
    kiedy pojdzie kasa?. Niestety takie są obecnie realia w Polsce. W BSPZ nie jest
    najgożej. Porownajcie srednie płace w Polsce. Panowie menagery - wiemy, że
    Prezes Was też goni do roboty i musicie się spowiadać z waszych osiągnięć. No
    ale nie zarabiacie 2KPLN/msc. Uszanujcie więc też naszą - waszych podwładnych -
    pracę. No i nie ustalajcie na SPK co można powiedzieć Prezesowi a co lepiej
    przemilczeć. Starajmy się wszyscy aby było lepiej - spędzamy w BSPZ co najmniej
    1/3 dnia. Pozdrawiam wszystkich obecnych pracownikow BSPZ
  • Gość: Mały babolek. IP: *.tbs-net.rekin.net 02.12.06, 20:51
    Witam.
    Siedzę i czytam te wypowiedzi, pewne są poniżej kostek, ale wielka część z nich
    jest niestety prawdą.
    Pracując w BFPN mam kontakt z ludźmi z biur i produkcji.
    Często rozmawiam z chłopakami z „enów” w większości są to osoby inteligentne i
    można porozmawiać i się pośmiać. Racja co do wypowiedzi iż znajdzie się zawsze
    jakaś czarna owca. Np patrz na gościa który ukulał ponad 180 RFT - facet wbija
    gola do własnej bramki pokazując iż można zrobić tyle opon na tych maszynach,
    jest to sygnał dla ludzi z IE do podniesienia TICKET’U i BEKIDO.
    Co do operatorów przesiadujących na palarni to jest lekka przesada, jest ich
    tyle iż osoby siedzące przeważnie w biurach nie znając ich (ludzi pracujących na
    halach) nawet z widzenia traktują wszystkich jak by byli zawsze cisami ludzie. A
    jeśli siedzą na palarni to widać iż tak się wyrobili z robotą, że mają czas na
    chwilę dla siebie lub jest awaria maszyny.
    Jeśli chodzi o pracowników biurowych to w wielu przypadkach wystarczy mieć miłe
    podejście do dziewczyn (HR, TS, QA, PURCH.) i jesteś w stanie załatwić prawie
    wszystko (poza czasem gdy są liczone wypłaty - HR). Jeśli chodzi o facetów w
    biurach to jest ciężej ale jak na początku będziesz miły to załatwisz w miarę
    szybko i bez większych problemów (chyba, że chodzi o zmianę stawki to wręcz
    odwrotnie).
    Zaś jeśli chodzi o MTN w wielkiej części są to osoby, które są fachowcami w
    swojej dziedzinie (zawdzięczają to swojej pracy i uporowi), a to że czasami nie
    chce się im czegoś zrobić to jest wynikiem często frustracji z działań
    przełożonych, a czasami zwykłe zmęczenie. Lecz nie są to ludzie bez skazy
    czasami też po prostu im się nie chce, ale tak ma każdy z nas.
    Co do managerów to najlepiej świadczą napisy w pomieszczeniach sanitarnych na
    walcowni(tam widać frustrację tych ludzi).
    Pozdrawiam.
  • Gość: oswiecony IP: *.ovh.net 03.12.06, 12:54
    A JA WAM POWIEM JEDNĄ RZECZ KTÓRĄ MOŻECIE PRZYJĄĆ ZA PEWNIK.MAINOWICIE NIE
    MACIE CO LICZYĆ NA PODWYŻKI WYŻSZE NIZ OROCZNA JAŁMUŻMA ,KTÓRA NAWET NIE
    REKOMPENSUJE PODWYŻEK CEN ŻYWNOSCI ,PALIWA ORAZ INNYCH NAJCZESCIEJ KUPOWANYCH
    DÓBR - DOPÓKI NIE ZWOLNI SIE TYLE OSÓB ZE ZACHWIEJE TO PŁYNNOSCIA PRODUKCJI I
    UNIEMOZLIWI REALIZACJE BUDŻETU I TAK KILKA MIESIĘCY Z RZĘDU WTEDY DOPIERO COS
    WAM DADZĄ A PÓKI CO CIESZCIE SIE COROCZNĄ INFLACYJNĄ KPINĄ ALBO SZUKAJCIE SOBIE
    LEPSZEJ PRACY.
  • Gość: iksinski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:48
    Witam wszystkich u nas w obozie pracy nie jest jeszcze krytycznie, ale bedzie
    jesli pracownicy dalej beda pozwalac na to co sie dzieje. Coraz wiecej zadan
    czas taki sam place wzrastaja o 30gr brutto hahaha ludzie obudzcie sie w tej
    pracy wczesniej doczeka sie renty niz emerytury o ile wczesniej nie padnie sie
    na zawal mega pozdro dla wszystkich nie dajcie sie :)