• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Bridgestone Poznań opinie Dodaj do ulubionych

  • 23.07.06, 14:46
    Bardzo proszę o opinie pracowników na temat pracy w Bridgestone,którzy
    pracują w tej firmie,interesują mnie też opinie żon pracowników,pozdrawiam.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: goodyear IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 15:24
      mnie również interesuje to co związane z Bridgestone, zarobki itp. szczególnie
      dział sprzedaży...Pozdrawiam
      • Gość: gosc IP: *.echostar.pl 30.07.06, 22:52
        W Bridgestone w Poznaniu nie ma działu sprzedaży. Od tego mają osobną spółkę w
        Warszawie.

        • Gość: rumun z rumuni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 18:07
          • Gość: Włodek z Grunwaldu IP: *.icpnet.pl 19.04.10, 12:11
      • Gość: legia!! IP: 202.75.39.* 20.03.09, 17:53
        lech z poznania-szmata ku... do jebania!!!!!!!!!!!
        • Gość: nikt IP: *.173.23.96.tesatnet.pl 21.03.09, 23:21
          Nie no wypowiedź na poziomie.
          Wieś warszawa i jej brak poziomu mnie rozbraja.
          • Gość: kozioł IP: 213.92.133.* 24.03.09, 21:14
            oficjalnie stwierdzam że forum umarło.
            zamykam je:)
            • Gość: PK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 21:57
              Wręcz przeciwnie i proszę się nie podszywać. Żałuję, że pracownicy
              nie mają dość odwagi aby przyjść i porozmawiać więc chociaż to forum
              niech działa...
              • Gość: lech IP: *.net.inotel.pl 30.12.09, 12:36
                porozmawiać to można tylko o zwolnieniu
      • Gość: gość IP: 195.117.239.* 11.10.09, 11:05
        • Gość: gość IP: 195.117.239.* 11.10.09, 11:28
          testy dla liderów są tak opracowane żeby nikt ich nie zdał,i w efekcie nikt ich
          nie zdał.To znaczy że nikt podwyżki nie będzie miał,taki jest zamiar firmy oto
          im chodzi żeby nie dać.
          • Gość: c IP: *.tktelekom.pl 11.10.09, 19:46
            albo są tak tępi
            • Gość: pani x IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.09, 22:09
              hmm co to za Włoch u nas pracuje? potrzebuję bliższych inf. z góry
              dzięki!
              • Gość: Juro IP: *.szczecin.mm.pl 11.10.09, 23:56
                Podobno ma dużego konia. Powyżej 18 cm.
                • Gość: pani x IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.09, 08:39
                  haha skąd wiesz jakiego ma:) ja pytam poważnie, chciałabym coś
                  więcej o nim wiedzieć, miałam z nim styczność, ale nie wiem co to za
                  jeden
                  • Gość: Marks IP: *.chello.pl 12.10.09, 23:04
                    • Gość: spuiszczona głowa IP: *.serv-net.pl 12.10.09, 23:59
                      po co to piszesz i tak nikt tego nie czyta...
                      wszyscy i tak przyjmuja to co przyniesie im jutro niczym baranki
                      potulnie idące na rzeź
                      • Gość: mam raka IP: *.icpnet.pl 14.10.09, 17:44
                        Nie chcemy dymu z wulkanów na 15K..na CUT i EXT
                        • 19.04.10, 08:01
                          I chcemy piwa, a nie mechanicznie produkowanych szczyn
    • 26.07.06, 10:44
      a dlaczego interesują Cię też opinie żon pracowników ?? :-) a opinie mężów
      pracowniczek też Cię interesują, czy już nie ?
      • 26.07.06, 11:52
        Jak to dlaczego? ...bo żonki kasę trzymają:)...
        --
        Nikt nam nie obiecywał,że będzie łatwo....
        • Gość: lolas IP: *.icpnet.pl 30.07.06, 23:15
          praca w biurze to zenada...
          placa tyle co na produkcji - powaznie !!!
          a asystentki dostaja okolo 70% tego co robotnicy...
          • 23.10.06, 21:01
            No i jest to jak najbardziej normalne. Niestety wbrew temu co się co poniektórym
            zwolennikom siedzenia w biurze wydaje - od przewalania papierków pieniędzy nie
            przybywa. Witaj w świecie zdrowego podejścia.
            • Gość: znawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 07:13
              Tak tak, tylko robol taki jak Ty moze Twierdzic, ze od pracy
              biurowej nie przybywa kasy. Pomysl sobie matolku, ze nie bedziesz
              miec z czego produkowac, czym produkowac i nikt Ci nie zaplaci - bo
              nie bedzie mial kto naliczyc pensji - powodzenia. Specjalista mozna
              byc w kazdej dziedzinie, nie tylko wciskania guzika i przewracania
              opony - mam dziwne wrazenie, ze dziennie zarabiam dla firmy min.10
              razy wiecej niz Ty - coz brak znajomosci tematu rodzi takie dziwne
              opinie.
              • Gość: gosc 265 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 08:51
                Nie wiem a propos czego ten gwałtowny atak ale nie warto się kłócić
                i wszczynać jeszcze raz tego tematu.
                Każdy, kto ma pojęcie o firmie wie, że żaden dział bez produkcji i
                odwrotnie nie ma racji bytu. Wszyscy sa potrzebni. To się nazywa
                przedsiębiorstwo a wytwarzanie jest pracą zespołu. Wartość
                stanowiska jest określona przez wartość dodaną do produktu i rynek
                pracy. No i koniec. Można to lubić,nie lubić, oburzać się ale i tak
                trzeba się z tym pogodzić :)
                A robole u nas nie występują więc nie wiem do kogo kolega pisze.
                Wstyd.
                • Gość: motylek IP: *.serv-net.pl 02.11.08, 21:20
                  a mi to gra kiedy chce wolne wtedy mam. wystarczą mi dwa patole na
                  miesiąc.
                  aha i bekidori mam w dupie.
                  kozła też
                  • Gość: gosc 256 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.08, 21:06
                    I fajnie. Bekidori ciebie też ma w dupie, Kozioł pewnie też.
                    • Gość: --------------/ IP: 213.92.133.* 05.11.08, 00:42
                      za to ty masz w dupie kozla prącie
                    • Gość: tyre IP: *.echostar.pl 15.07.09, 23:13
                      pojechali
                • Gość: interlog IP: 192.176.5.* 22.09.09, 23:39
                  ile zarabiacie cwaniaczki a nie o zonach mi tu piszecie!!!!!!!
                  • Gość: uwiązany IP: *.serv-net.pl 23.09.09, 00:34
                    za mało by godnie żyć, za dużo by odejść...
                    :(
                    • Gość: leser IP: *.173.23.96.tesatnet.pl 24.09.09, 19:12
                      ....dobrze napisane :]
                      • Gość: konfekcja IP: *.tktelekom.pl 27.09.09, 23:09
                        Pawle W.?! wróciłeś? opowiedz o swoich planach bo aż kipi od plotek.
                • Gość: :) IP: *.146.137.160.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.03.10, 22:57
                  Ja słyszałam,że w przeszłości była taka sytuacja w tej firmie,że koleś poszedł
                  wyżej i obiecał władzom to,ze znajdzie ludzi za mniejszą kasę i też będą
                  pracowali..jeśli to prawda to dopiero świństwo..
              • Gość: KTOŚ DO ZNAWCY IP: *.chello.pl 13.05.09, 01:06
                PIE...NY MATKOJEBCO PRZYJDZ WCIŚNIJ TEN GUZIK I CO CI WYJDZIE?GUWNO BO NIC NIE
                UMIESZ TYLKO PIE...SZ GŁUPIO A TĄ PENSJE TO LEPIEJ DWA RAZY SPRAWDZIĆ BO ZA
                ZŁE NALICZANIE TAM PAPIERÓW NIEDAJĄ.POZDRAWIAM MIŁEGO DNIA
          • Gość: kryysy IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.06, 14:12
            teraz to ale gosciu pie..sz.. nigdy w to nie uwierze i ludzie ktorzy bywaja
            na tym forum ze pracownicy biurowi maja place adekwatna do placy na produkcji,
            a jak sie nie podoba to zasmakuj pracy fizycznej cwaniaku!!!
            • Gość: duatta IP: *.icpnet.pl 19.12.06, 17:28
              slsldsdlss






            • Gość: szukajacypracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.08, 23:32
              A ile w waszej fabryce moga zaoferowac na okres probny???
              Szukam pracy i chce zlozyc aplikacje w fabryce na produkcji.
              • Gość: jokeR IP: *.echostar.pl 24.03.08, 19:51
                dwa garby i anorektyczny portfel
              • 24.03.08, 20:05
                dwa garby
          • 23.06.09, 08:02
            Witam mam pytanie do działu finansowego!!
            Dlaczego co niektórzy mają wypłatę wypłacaną dwa razy w miesiącu to
            znaczy na raty, zasadnicza na początku miesiąca, a premia i
            nadgodziny podobno na 20 ale niestety nic nie wpłynęło!!!!
            Proszę mi to wytłumaczyć czy to jakiś błąd, czy może ktoś tu
            kłamie!!!!
            • Gość: po co tak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 21:08
              Jak ktoś ma sprawę do działu finansowego to niech zada je w dziale
              finansowym. Bo komu dokładnie ma odpowiedzieć ten dział? "Ja.13" nie
              ma na liście pracowników :)
              • Gość: iuu IP: *.icpnet.pl 01.07.09, 13:18
                a ja sie tak zastanawiam, bo nikt nie pisze tu o warunkach pracy.
                Jestem ciekawy , jak wygladaja badania warunków pracy , PIP-u ,
                sanepidu , czy nie wiem kto tam je robi, bo ja na oczy to ich nie
                widziałem .Gdzie mozna zobaczyc wyniki tych badan . I teraz tak ,
                skoro jest wszystko oki, choc na walcowni , albo chemi , to nie
                wierze ze jest wszystko oki ,to co ?? Badania sa przekłamane ??
                czy firma to jakos tuszuje ? Czyli mamy do czynienia z czyms
                niedozwolonym, ze tak powiem nie zgodnym z prawem, i jesli ja
                zachoruje na wskutek tego gówna i syfu , pewnie bede mógł wyjsc na
                droge sądowa z jakims odszkodowaniem czy pokryciem kosztów leczenia,
                ale kurcze moze ktos wie , lub ma mozliwosc sie dowiedziec , jak
                zbierac , jakies dokumenty , tak wiecie , wrazie czego, lepiej
                dmuchac na zimne, zeby sie firma nie wykreciła .Prezciez sami
                wiecie jak jest na chemii, walcowni , no tam to chyba na pewno
                powinna byc praca w warunkach szkodliwych,bo to sie chyba
                kwalifikuje na prace w tych warunkach , a tu nic wszystko oki , ja
                nie wiem zdrowo i wesoło. Albo na konfekcji, kurcze powstaje drugi
                rzad pras, dwie nowe k1 ,a jakies nowe wentylatory, chocby wieksze
                te okna na dachu czy jak ?? pozdrawiam
                • Gość: iuuuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 21:40
                  Jasne, Sanepid i PIP chodzi na sznureczku Bridgestone i robi co mu
                  Japończycy każą. Obudź się człowieku, kombinujesz jak koń pod górę.
                  Idź do Sanepidu, powiedz skąd jesteś i poproś to ci pokażą wymiki. A
                  jak uważasz, żę sa oszukane to ich podaj do sądu. To samo z PIP. I
                  po co pluć na zapas? Bo łatwiej? Warunki pracy przy produkcji gumy
                  są ciężkie. We wszystkich firmach produkujących wyroby gumowe. Co
                  nie znaczy, że są przekroczenia norm ale też nie znaczy, że jest jak
                  w Ciechocinku. Jak chcesz pracowac w lesie to zgłoś się do
                  leśniczówki.
                  • Gość: oper IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.09, 12:13
                    dobre
                    • Gość: iuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 12:57
                      Dzięki. Może założymy klub rozsądnych ludzi? :)
                      • Gość: prostak IP: *.173.23.96.tesatnet.pl 04.07.09, 18:30
                        Nie zauważyłeś że podczas jakichkolwiek kontroli wszystko jakoś zwalnia o
                        minimum połowę rozsądny człowieku.
                        Nie mówię że wszystko jest poza normą, ale nie raz widziałem jak takie rzeczy
                        się praktykuję, więc też nie przesadzaj w drugą stronę.
                        Trochę obiektywizmu człowieku.
                        • Gość: 6352 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 20:59
                          Co zwalnia, chyba twoja głowa :) Co, prąd zmniejszają? Wodę
                          zakręcają? Ciśnienie powietrza zmniejszają? Prasy zwalniają? Po co
                          tak pieprzyć. Może sam ze strachu zwalniasz? :)
            • Gość: 12 IP: *.echostar.pl 15.07.09, 23:13
              W ogóle mi się ta sytuacja nie podoba i nie sądzę aby tak zostało.
              Ale więcej na forum wypowiadać się nie będę. Każdy wie, gdzie mnie
              można znaleźć a ci, którzy się boją mogą zadzwonić. Uważam, że firma
              nie zasługuje na to aby ją tak źle oceniać.
              Popatrzcie na to tak: a skąd firma (co to właściwie jest firma -
              ludzie, prawda?) ma wiedzieć
          • Gość: xyz IP: *.net.inotel.pl 27.04.10, 20:23
            no to sie zwolnij
      • 31.07.06, 21:03
        dlatego że interesują mnie wypowiedzi tych którzy pracuja na fabryce
        • Gość: wiem bo pracuje IP: *.icpnet.pl 31.07.06, 21:20
          polscy menagerowie zrobili sobie z firmy folwark, tworza filtr na to co dociera
          do japonczykow, jednoczesnie toczac wojenki miedzy soba

          placa cienko, nie polecam - chyba ze jestes na lodzie, to bierz
          duzo ludzi odchodzi, wiec jest ciagla rekrutacja

          ja w ciagu dwoch miesiecy jade do szkocji, robote juz mam-a zalowac na pewno
          nie mam czego
          • Gość: Zak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 15:22
            W tej firmie doświadczeni pracownicy nie są potrzebni.
            • Gość: johny IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 17.12.06, 18:40
              Co ten burak siedzący w biurze 8h,może wiedzieć o pracy na produkcji.Niech go
              dają na miesiąc pracy na konfekcji to mu się oczy otworzą.Co do wykształcenia
              to nie jeden z operatorów ma większą wiedzę niż może wam się wydawać.I niech
              nie pierd... bajek,że w tej firmie jest tak różowo.Trochę szacunku dla ludzi
              którzy zapierda.... na was,bo tylko dzięki naszemu wysiłkowi wy macie
              pracę,więc nie kąsaj ręki która Cię karmi pajacu.
              • 07.03.07, 20:02

                --
                witam.jedno pytanko ?od kiedy mistrzowie zmianowi mają przez cały rok deputat
                wody.mowa o hali nr.7
                • 07.04.07, 22:08
                  a po co ci mistrzowie zmianowi??????????
                  przecież oni nic nie robią.Pół dnia spędzają na palarni. Na produkcji byłby z
                  nich większy pożytek.
                  • 09.04.07, 20:02
                    każdy z tych dupków co się wypowiada (oczywiście obrażając wszystkich
                    dookola ).Niech otworzy własną firmę i będzie leżał cały dzień,a kasa będzie
                    płynęła strumieniami .powodzenia...
                  • 24.03.08, 20:07
                    raczej przy pomocy sprzataczce p. Jance
              • Gość: bolop IP: *.echostar.pl 15.07.09, 23:15
                Poznań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
                Poleć tę wypowiedź znajomemu

                Od: (wpisz swój adres e-mail)

                Do: (adresy e-mail znajomych oddzielaj przecinkiem; maks. 10 adresów)

                Treść wiadomości: (maks. 700 znaków)

                anuluj
                Re: Bridgestone Poznań opinie
                Autor: Gość: johny IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 17.12.06, 18:40 Dodaj do
                ulubionych Skasujcie
                Odpowiedz

                Co ten burak siedzący w biurze 8h,może wiedzieć o pracy na
                produkcji.Niech go
                dają na miesiąc pracy na konfekcji to mu się oczy otworzą.Co do
                wykształcenia
                to nie jeden z operatorów ma większą wiedzę niż może wam się
                wydawać.I niech
                nie pierd... bajek,że w tej firmie jest tak różowo.Trochę szacunku
                dla ludzi
                którzy zapierda.... na was,bo tylko dzięki naszemu wysiłkowi wy
                macie
                pracę,więc nie kąsaj ręki która Cię karmi pajacu.
              • Gość: Kati IP: 94.254.144.* 21.06.10, 22:34
                Wiesz co- czytam Twoją wypowiedz i jedyne co myślę, że sam jesteś takim jednym
                wielkim burakiem!
                Nie pracuje w tej firmie- ale znam nie jedną osobę pracująca na produkcji- każda
                praca jest ważna i użyteczna i Twoje głupie uwagi zachowaj dla siebie!

                Każdy ma pracę taką jaką sobie sam wybrał-

                Masz problem ze sobą i obrażasz bez sensu innych?-
                trzeba było się uczyć i wydać na studia 20 000 zł ( zaocznie- sama na nią
                zarobiłam- i nie myśl ze 500 zł miesięcznie to mało za " głupią szkołę!
                Zapie...łam od poniedziałku do piątku do pracy( co jakiś czas-weekend, 2 razy
                w miesiącu-cały weekend od 8-21 na uczelni- I tak zapie...łam 5 lat! Znajdź
                sobie miejsce na naukę i na życie? 2 dni w miesiącu wolne- na naukę, a tak to
                noc zostawała!
                Mi się chciało, trzeba było też iść!
                I wtedy byś pracował za biurkiem- Tylko i wyłącznie Twój wybór!

                A po 2 jak jesteś taki inteligentny i mądry- to powinieneś wiedzieć że bez
                specjalistów z " góry" (np. Księgowość, Płace, Spedycja, Sprzedaż) w ogóle byś
                nie miał pracy!

                Ja pracowałam i fizycznie zanim skończyłam studia i w tej chwili za biurkiem! I
                nie wiem co jest gorsze- problemy z kręgosłupem i karkiem po 4 latach pracy za
                biurkiem, nie wspomnę ze zmęczenie psychicznie jest 10 razy niż fizyczne- i nie
                raz wracałam do domu i padałam na twarz!

                Jest wiele rodzajów prac bardzo ciężkich i psychicznie i fizycznie! I Twoje
                porównania są śmieszne!

          • Gość: rahha IP: *.zegrze.maverick.com.pl 21.11.06, 12:06
            dokładnie, ja osobiscie mam do czynienia z tą firmą tylko dlatego ,że pracuje
            tam mój mąż.Na początku byliśmy zadowoleni, ale w tej chwili wręcz modlę się
            żeby znalazł inną pracę :/
            Niestety prawda nie jest różowa.Wypadki przy pracy(zazwyczaj notowane jako
            incydenty), ludzie zasypiający za kierownicą podczas drogi z pracy do
            domu,problemy z sercem , kręgosłupem ,nerkami etc.
            Pamiętam jak byłam zbulwersowana kiedy mąż powiedział mi o pewnych pracowniku ,
            który zasłabł bodajże w pracy- szpital, L4,powrót do pracy z prośbą o lżejszą
            pracę, po tygodniu skierowanie na badania na zdolność, ktorych oczywiście nie
            przeszedł i żegnamy!
            Znam kilku chłopaków z zakładu i z tego co słyszę i widzę wyłania się koszmarny
            obraz polskiej rzeczywistości w zagranicznym koncernie.Nieuświadomiony zarząd
            ,kilku polaczków ktorym sie udało pomiata zwykłymi pracownikami :/(nie zapomnę
            jak Misiek przyszedl latem do domu i stwierdził,że pan pracujący w
            klimatyzowanym pomieszczeniu powiedział do załogo coś w stylu "doskonale wiem
            ,jak męcząca jest praca w czasie upałów"-buhaha uśmiałam się do łez .Do tego
            dochodzi wcale nie taka dobra wypłata-oczywiście jeśli "włazisz w tyłek"
            odpowiednim osobom to masz dodatkowe premie i wogóle-znam rzynajmiej kilka
            zakładów w obrębie Poznania i w okolicy gdzie zarobki są znacznie lepsze ,
            warunki pracy bardziej godne ,że nie wspomnę o zapleczu socjalnym , którego w
            nbridgestonie prawie nie ma :/O przepraszam ,są oraganizowane wycieczki ipt dla
            pracowników , a to ,że z produkcji nikt nie pojedzie to już niewielki szczegól-
            wiadomo,że jak ktoś ma już ten jedenwolny weekend chce go spędzić z rodziną,
            dziweczyną czy poprostu kumplami.
            Moim skromnym zdaniem śmieszne jest to ,że nie pozwalają chłopakom na związki
            zawodowe- to jest naginanie podstawowych praw pracowniczych!Zobaczcie na
            volkswagena - związki mają , wywalczyli spore podwyżki , rózne dodatki i wogóle
            , a w B.wszyscy siedzą cicho , bo nie ma kto tegpo zorganizować :/
            Kontrole nic nie dają , bo kończą się zazwyczaj wręczaniem koperty
            Czasem zastanawiem się czy nie zadzwonić do reporterów z"Uwagi"- może gdyby w
            TVN nagłośnili to wszystko to cos by się zmieniło.
            Ach przypomniałam sobie,że w tym roku B. też dał poswyżki -OMG przeraziłam się
            jak mąż powiedział mi ile -haha , normalnie człowiek nie wie czy śmiać się czy
            płakać
            Poza tym błedy materiałów, za które obciązać chcieli pracowników,upomnienia,
            nagany pisemne i ustne za to ,że pracownicy nie zostają na nadgodziny,a spróbuj
            zachorować to pozbedziesz się premii^^.WSZYSCY KOCHAMY BRIDGESTONE!
            Jeżeli chodzi o dobre strony ;)
            Co roku bony świąteczne ,że które wszyscy powinni paść na twarz (O Łaskawy
            Zarządzie ależ rozpieszczasz nasze rodziny!)
            Piknik firmowy (o zgrozo!wydzielone kiełbaski i piwo - buhaha gość wyleciał, bo
            wziął więcej kiełbasek )
            Wejściówki na pływalnę (bodajże 4godz w miesiącu O.o )
            No i ostatnie gadżety firmowe dotyczące akcji"think before you drive"-żenada ,
            kilka twardych (zastanawiam się czy nie robionych z tej zepsutej mieszanki gumy
            haha) żelków, lifestrongi(które wyszły juz a mody wielkimi krokami- moje dziecko
            stwierdził,że są obciachowskie), miarka do czegos tam i nędzny worek na basen :/
            Kochany zarządzie nie lepiej byłoby dać zamiast tego każdemu pracownikowi coś co
            by się na prawdę przydało a nie poszło do śmieci od razu ?
            Dobra , nie bede juz smęciła bo i tak za chwilę jakiś zadowolony ze swojej
            idealnej pracy za biurkiem pracownik"góry"napisze mi ostrą ripostę
            A tak nawiasem mówiąc współczuję tym ludziom , którzy pisali tu o męczącej pracy
            w biurze - sama od kilku lat jestem pracownikiem biurowym -w dużej , znanej
            firmie i nie uważam ,że to męcząca praca !
            Wręcz przeciwnie zazwyczaj brakuje mi tego uczucia zmęczenia z czasów kiedy
            pracowałam na produkcji ;).Fakt ,że kiedy jest duzo roboty człowiek zmęczony
            jest psychicznie ale wystarczy pływalnia czy głupi spacer i juz jest ok .
            Dlatego nie trawię ludzi mówiących ,że praca w jakimkolwiek biurze jest tak
            wyczerpująca i że zarabiają mniej od pracowników produkcji, którzy zapieprzają
            na 3 zmiany , piątek,światek i niedziela a nie tylko od pon. do piątku do 15 czy
            16 godziny
            • Gość: biurowy IP: *.eranet.pl 22.11.06, 22:16
              jak sie komus nie chce uczyc, to niech potem nie narzeka, ze biurowi maja lepiej albo, ze za duzo zarabiaja, mam nadzieje, ze Pani maz znajdzie inna prace, najlepiej u jakiegos polskiego prywaciarza, ktory mu pokaze co to ciezka praca w trudnych warunkach, az szkoda czasu na odpisywanie na te bzdury, ktore nawypisywala rahha, wszystkie jej argumenty sa wyssane z palca i nie ma sensu ich wyprostowywac, wspomne tylko, ze te pozal sie boze bony swiateczne to po 500zl dla operatora, czy to mało?...
              • Gość: WALCOWNIA IP: *.ovh.net 25.11.06, 20:09
                WLASNIE MIJA MOJ JEDYNY W MIESIACU WOLNY WEEKEND POZOSTALE TRZY MUSZE NIESTETY
                PRZEPRACOWAC ZA CO DOSTANE DODATEK W WYSOKOSCI 40PLN BRUTTO ZA KAZDA
                PRZEPRACOWANA NIEDZIELE ZA SOBOTY NIESTEY NIC NIE DAJA, CZYLI MAM JAKIES 120
                (80PLN NETTO)DODATKU MIESIECZNIE ZA TRZY WEEKENDDY SPEDZONE W ROBOCIE ZAMIAST Z
                RODZINA.PRACUJE 7 DNI POD RZAD POTEM MAM 2 DNI PRZERWY JAK DOBRZE PÓJDZIE BO Z
                REGULY JESTESMY ZMUSZANI PRZYCHODZIC NA NADGODZINY W DNI WOLNE.KAZDY MA PO
                KILKADZIESIAT PRZEPRACOWANYCH NADGODZIN MIESIECZNIE NIEKTORZY PRAWIE PO STO.A
                WYTRZYMAC OSIEM GODZIN ZWYKLYCH JEST NAPRAWDE CIEZKO Z UWAGI NA
                WARUNKI.OSTATNIO U NAS NA DZIELE BYL SANEPID BADAC TOKSYCZNOSC POWIETRZA KTORYM
                ODDYHAMY DALI NAM MASKI Z APARATURA POMIAROWA I MIELISMY W NICH CHODZIC PRZEZ 4
                GODZINY.OCZYWISCIE W CIAGU TYCH CZTETRECH GODZIN MUSIELISMY ISC NA PRZERWE DO
                STOŁOWKI NO I OCZYWISCIE W CIAGU TYCH 4 GODZIN NIE BYLA UZYWANA DO PRODUKCJI
                NAJTOKSYCZNIEJSZA CHEMIA,A ZARAZ PO ZAKONCZENIU POMIAROW RUSZYLA PRODUKCJA
                PELNA PARĄ.FABRYKA OCZYWISCIE PRZESZLA KONTROLE BEZ ZARZUTU.NA WULKANACH
                JESZCZE LEPSZY NUMER ODWALILI PARE LAT TEMU JAK PRZYJECHAL SANEPID NA KONTROLE
                TOKSYCZNOSCI OPARÓW Z PRAS TO ODPALILI IM W SHUTDOWN JEDNA PRASE POOTWIERALI
                WSZYSTKIE BRAMY I KLAPY NA DACHU NO I OCZYWISCIE WSZYSTKO WYSZLO OK A TO ZE
                PODCZAS NARMALNEJ PRODUKCJI PRACUJE PRAWIE 100 PRAS TO JUZ SZCZEGÓL MALOISTOTNY.
                OPERATORZY SA TRAKTOWANI JAK PODZESPOŁY MASZYN KTÓRE WYKORZYSTUJE SIE NA MAKSA
                A JAK SIE ZUZYJA TO SIE WYRZUCA I ZASTEPUJE NOWYMI.DLATEGO TAKA DUZA ROTACJA
                JEST WSROD ZALOGI LUDZIE ALBO SAMI NIE WYTRZYMUJA I SIE ZWALNIAJA ALBO JAK
                OBNIZA SIE ICH WYDAJNOSC SA ZWALNIANI POD BYLE PRETEKSTEM.ROCZNIE ZWALNIA SIE
                TU OD 200 DO 300 OSOB TO CHYBACOS ZNACZY....
                • Gość: selekcja IP: *.ovh.net 26.11.06, 18:59
                  a u nas na FI nadgodziny to istny kwiat paproci wielu chcialoby dorobic ale
                  niestety Pan W. nie pozwoli bo inspektorzy musza byc wypoczeci i jak ma sie
                  czuc pracownik z szescioletnim stazem który zarabia ponad tysiac zlotych mniej
                  niz jego kolega z bambar który ma staz zaledwie rok.jest wielka
                  niesprawiedliwosc w tej firmie, to przelozeni wedlug wlasnego widzi mi sie
                  ustalaja który pracownik ma zarobic a ktory ma zdychac z glodu
                • Gość: heniek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 21:48
                  Fakt, macie na Walcowni ciężko, ale nie przesadzaj że zwalnia się 200 osob co
                  roku. Jest tego dużo mniej. A żle jest dlatego bo macie piz... szefa. Olewa was
                  na każdym kroku
              • Gość: jan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 21:39
                Panie biurowy. Nie 500 ,a 550PLN dostają na swięta. Dodatkowo baseny, kręgle,
                sale i inne pączki. No ale to ciągle mało.
                Im jest ciągle źle. Niech spadają jak im niedobrze. Przecież nikt nikogo nie
                trzyma na siłę.
                • Gość: piotr IP: 80.53.102.* 16.03.07, 11:32
                  jak tobie dobrze to sobie siedż ale i tak trafisz na bambary
                  • Gość: Wesoly IP: 78.152.30.* 16.01.09, 10:27
                • Gość: kosmo IP: 82.146.225.* 01.10.07, 17:23
                  wy ku.. z biura wyjdzcie na produkcje a my usadziemy za waszymi stolkami
                  zobaczymy kto ma lepiej
                  • Gość: żona IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.07, 00:42
                    Witam wszystkich .Dawno mnie tu nie było .Na wstępie zrypa dla tych
                    co obrażają pracownikw z tych jak to piszecie wioch .Wstdu nie
                    macie .Mieszkam z mężem w Poznaniu i bardzo szanuje ludzi
                    mieszkających w mniejszych miejscowościach .Tu nie chodzi o to kto
                    gdzie mieszka tylko kim jest ,no niestety jak ktoś się lewusem czy
                    nygusem urodził mało ważne gdzie mieszka Wierzcie lub nie znam ludzi
                    z Poznania pracujących w B.co poprostu mnie rozbrajają można wbijac
                    w łeb i tak nie dotrze.Co do spotkania z prezesem popieram ludzi co
                    wreszcie się odezwali nie wiem co to da ale wiem jedno jak się kilku
                    zbierze to można ,prawda?Nawet jeśli jedna szuja tłumaczy co chce to
                    zachowanie pracownikw daje prezesowi do myślenia.Nie wiem jak jest
                    na innych działach ale na magazynie jest was conajmniej 50 nie wiem
                    dokłdnie i jak każda zmiana zrobi troche szumu to pewnie coś z tego
                    wyjdzie.Rozumiem doskonale ,że wiekszość ma kredyty na mieszkanie
                    czy samochod ,macie dzieci niekiedy żony na utrzymaniu ale chyba
                    calego magazynu nie zwolnią odrazu.
                    Kolejna bulwersującą sprawą jest "premia za nowych"no poprostu
                    porażka to mało.Dziwie się ,że im nie wstyd proponować coś
                    takiego .Nie wiem jak Wy ale ja nigdy w życiu komuś znajomemu nie
                    zaproponowałabym pracy w B.wiedząc co tam się dzieje.Każda awantura
                    i zastraszanie tylko dlatego ,że ktoś zapalił czy poszedł po
                    wode ,jeszcze troche to wydzielą Wam czas na wizyta w WC .
                    Jestem prawde mowiąc osobą z zewnątrz ale myślę ,że jest
                    jakaśmożliwość dotarcia do prezesa oczywiście poza osoba co tłumaczy
                    prezesowi na zebraniach jakiś mail czy skrytka pocztowa .Napisać co
                    się dzieje i tą drogą probować uzmysłowić mu sytuacje w firmie
                    Wsploczuje każdemu pracowwnikowi,każdej żonie ,dziewczynie i
                    dzieciom co prawie nie widują przważnie ojcow.Pisząc to motywuje
                    mnie moj dom ,ciągłe pytania dziecka gdzie tata?-w pracy ...czemu
                    tata śpi ciągle-jak pracuje jak niewolnik to musi odespać...a
                    dlaczego jest zły?-na to pytanie każdy z Was umie sam opowiedzieć
                    mimo usilnych starań nie da się przejść przez brame i zapomnieć
                    poganiania ,upokażania ,zastraszania .Większość z Was nie pozwala
                    sobie na takie traktowanie i na chamstwo odpowiada chamstwem ale co
                    z tego jak za 5min.przyjdzie łajza i znowu się czepia ,jesteście
                    jeśli nawet nie super wykształconymi to inteligentnymi i wkońcu
                    dochodzicie do wniosku ,że z dedlilami dyskutować nie ma co.I tym że
                    sposobem wracając do domu do bliskich do ludzi na poziomie wylewacie
                    swoje żale nienawiść i niechęć do kolejnego dnia w pracy.
                    Czy to jest normalne --nie wydaje mi sie
                  • Gość: KL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 14:10
                    Człowieku...tylko z atym stołkiem trzeba mieć pojęcie co robić!
                    • 29.08.08, 23:23
                      można też pod stołkiem to zależy jak ryśio lubi i ile za wkład daje a wy swięta
                      trójca nie macie nic do gadania.pojęcie mają wszyscy na dziale a wy macie tylko
                      się wypinać za tym stołkiem
                      • Gość: autor IP: *.ip.fastwebnet.it 31.08.08, 23:28
                        Błaszczyk to konfident nr.1 i pod.ierdalacz
                        • Gość: mistrz IP: *.ip.fastwebnet.it 31.08.08, 23:35
                          Błaszczyk ty ku.. pajacu jeden jak nie zamkniesz tego ryja z dlugim
                          od lizania dupy jezorem to cie wszyscy wydupcza geju
                          • Gość: mistrz IP: *.ip.fastwebnet.it 31.08.08, 23:42
                            liz mi row
                          • Gość: mistrz IP: *.ip.fastwebnet.it 31.08.08, 23:45
                            Pajac nosi buty klauna za 15 zł i sweterek od chłopaków z Boys moze
                            im tez lizal dupe zeby go dostac
                            • 04.09.08, 13:29
                              sprzedaje wszystko i o wszystkich każda z bryg. jest podj....on
                              wszystko robi najlepiej pozostali to głupcy,ale najlepiej wchodzi w
                              dupe jak widzi wodza to erekcja i eksplozja szczyt marzeń.i te buty
                              klauna słuszna uwaga z węża ,tylko szkoda że ze
                              strażackiego.uważajcie b bryg. bo także jesteście dyskretnie
                              podpi.... sra w swoje gniazdo gdzie codziennie pracuje z tymi ludzmi
                              wszystko po to aby monety było więcej. czy ty masz chociaż kszte
                              wstydu zasrańcu...
                              • Gość: Obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 18:28
                                Pracuje dość długo ale nie bardzo wiem o kogo chodzi - proszę
                                napiszcie dokładnie o kogo chodzi i z jakiego działu , bo może mam z
                                nim do czynienia tylko nie wiem a warto by uważać na takie osoby
                  • Gość: Kati IP: 94.254.144.* 21.06.10, 22:49
                    Tylko taka jest różnica że ja padnę na twarz ale zrobię to co Ty nawet jako
                    kobieta- bo wielkiej filozofii nie potrzeba- i nauczę się w kilka dni
                    wszystkiego! a Ty pójdziesz za biurko i gó... zrobisz? Znasz chociaż
                    jakieś przepisy? może Kodeks pracy i rozporządzenia?Wiem poprowadzisz płace...Na
                    bank na wszystkim się znasz! Nie-lepiej...- Może księgowość? 5 lat na
                    studiach i 5 lat doświadczenia nie robi z Ciebie dobrego księgowego! Ale Ty
                    sobie na bank poradzisz!
                    Tylko nie zapomnij czytać wszystkich przepisów i
                    rozporządzeń, bo średnio co kilka miesięcy zmienia się od cholery rzeczy! Ale co
                    to dla Ciebie- ustawy, papierki- Damy rade! A jak zjebiesz i Urząd się doczepi
                    to sam będziesz płacił kary po kilkadziesiąt tysięcy! Ale nie ma się czym
                    martwić- Ty sobie jak zawsze we wszystkim poradzisz- bo jesteś najmądrzejszy!
                    :)
              • Gość: konfekcjoner IP: *.serv-net.pl 06.12.06, 11:28
                czy550 zl bonow to duzo w1999 roku pracowalem w firmie ktora dawala bonyza 750 zl 7 lat temu a zarobki byly na pozimomie1300 praca od pon do piatku a teraz za 2000 mam jedna niedziele wolna
              • Gość: Żona- nauczycielka IP: *.izacom.pl 07.12.06, 22:25
                Drogi Panie z Biura ja mam skończone studia i to dwa kierunki do tego dochodzą
                różne kursy i też mało zarabiam więc pomyśl osiołku, że zarobki nie zależą
                tylko od wykształcenia. Żal mi ciebie, że masz tak "ciężką" pracę jak
                lizusostwo i konekcje a za tę opinię pewnie dostałeś firmową koszulkę lub
                uścisk dłoni prezesa, albo pochodzisz z Gniezna, Jarocina lub innej wiochy (bo
                tam tylko tacy awansują). Mój mąż pracuje na produkcji i pewnie ma lepsze
                wykształcenie od ciebie. Podpisuję się pod tym wszystkim co ta Pani napisała bo
                to szczera prawda, jak mozna kogoś wyrzucić za jedną kiełbaskę, a te wszyskie
                badania sanepidowskie to jedna wielka lipa. Najgorsze jednak jest w tym to, że
                Polak Polakowi zgotował ten los.
                • Gość: żona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 23:48
                  Jak na twoje wielkie wykształcenie zapomniałaś , że Jarocin czy Gniezno to nie
                  żadne wiochy!Nie opowiadaj bajek jeśli nie widziałas portfela kogoś z
                  pracowników pochodzących z tych miejscowości. mają tak samo źle jak inni!
                  Najgorsze w tym wszystkim jest to ż e jedna pierdoła robi następną jeszcze
                  większą!
                • Gość: mąż IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.07, 22:59
                  bujaj się żono
                  • Gość: zona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 23:00
                    Bujam sie... bez ciebie kochanie, nie wiedziałeś?
                    • Gość: gość IP: 213.92.142.* 03.11.08, 19:52
                      może ze mną
                • Gość: wykształciuch z Gn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 13:17
                  Widać, że słoma z kapci wyłazi. Mieszkałam 15 lat w Poznaniu, teraz w Gnieźnie,
                  nigdy nie oceniałam ludzi ze względu na ich miejsce zamieszkania. Mam 3
                  fakultety i to niczego nie zmienia. Nie czuję się przez to lepsza,a Tobie radzę
                  być po prostu człowiekiem. Zachowujesz się ohydnie, chyba zaszkodził Tobie
                  smród poznańskich spalin.... Radzę przeprowadzić się do mniejszej miejscowości,
                  dotlenisz mózg... pozdrawiam mimo wszystko
              • Gość: produkcja IP: *.icpnet.pl 08.12.06, 18:07
                biurowy a chcesz się zamienić wtedy pogadamy jak rodzinę będziesz widział na
                zdjęciu
              • Gość: kon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 10:52
                ty kretynie biurowy ja zapie..lem na produkcji prawie 2 lata i co teraz
                pracuje sobie od 7 do 15 5 dni w tygodniu i w dupie mam ten bridgestone ton
                piepszont kolchoz a na swieta dostalem 1000zl a u prywaciarza niejest tak zle
                bo niema zadnego bekidori i nikt niestoi nademna ze stoperem i mi czasu
                niemierzy nidlugo to tym biednym ludziom beda kazali sie wysrac w 5 sek ale co
                ty otym mozesz wiedziec pajacu biurowy zapraszam na konfekcje zatesknil bys za
                biureczkiem bo tam nikt ci niemuwi jak dlugo masz co robic pozdrowienie dla
                chlopakow z brygady c i dla stuwy jedynego rozsadnego pracownika wyrzszego
                szczebla
                • Gość: x-men IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 23:43
                  Hej kon. Jak czytam te wypociny z trudem ułożone, zastanawiam się, czy chociaż
                  podstawę skończyłeś, bo składanie słówek marnie Ci idzie.
                  Stąd choćby dlatego nie masz się czym chwalić. Twoja premia świąteczna wizerunku
                  Ci nie poprawi... ale pewnie dużo do szczęścia nie potrzebujesz i Tobie to
                  wystarcza.
                  • Gość: CHEMIK IP: *.serv-net.pl 29.12.06, 00:23
                    Strzel sobie neospasminkę koleś boś trochę nerwowy. Skoro jesteś taki
                    inteligentny to chyba się orientujesz, że tzw. podstawówka jest w naszym
                    pięknym kraju obowiązkowa i choćby dletego każdy Polak musi ją ukończyć.
                    Podejrzewam, że mogłeś mieć z tym problemy dlatego wracasz myślą do tego
                    okresu. Mnie to jednak nie dotyczy i wiodę swoje, obce Ci inteligenckie i
                    radosne życie.
                    • Gość: inżynier IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 19:53
                      Słyszałeś CHEMIK o S-kach?
                      Z drugiej strony, skoro taka masa potrafi wyjść z obowiązkowej szkoły, to czego
                      się spodziewamy po nich w pracy?
                      Zresztą to forum pokazuje jacy ludzie pracują w tej Waszej firmie. Dla mniej
                      bystrych - widać to po sposobie wypowiadania się - same płaczki.
                      Jak się nie podoba, to ułóżcie sobie życie po swojemu - bez tego całego Ojca,
                      bigosa, żura, czy innych, których tutaj oceniacie - założę się, że tylko w
                      połowie słusznie.
                      Najlepiej zostańcie szefem takiej dużej grupy ludzi i niech was każdy szanuje.
                      Życzę powodzenia.
                      • Gość: bobas IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 22:27
                        o kolejny mgr inz od wazeliny - wiec albo zostajecie i smarujecie (inzynier podpowie jak) albo spadac

                        duzo zdrowia w nowym roku
                      • Gość: operator IP: *.serv-net.pl 29.12.06, 22:45
                        inzynier za pieniazki tatusia a tak podejrzewam nie skanczył by nawet liceum
                        zeby stara nie siedziała ciagle na dywaniku u dyrektora
                        • Gość: x-men IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 22:55
                          Nie porównuj wszystkich do siebie...
                          • Gość: Klara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 23:16
                            Tak czytam i obserwuję ten temat i doszlam do wniosku ze strasznie jest to
                            rajcujące,że sami PRAWIE faceci wypowiadają się,aż czuję czytając to wszystko
                            męską siłę.Pozdrawiam i zyczę Wam aby kolejny rok był duzo lepszy i oby nie był
                            gorszy
                            • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:06
                              Bo Bridgestone dziecino to przeważnie sami faceci nie licząc kilku pań z działu
                              kadr i z laboratorium, więc niby kto ma się wypowiadać?
                        • Gość: maxior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 22:59
                          a wiem o kogo chodzi , krząta się od czasu do czasu na twarzy duma a od
                          wazelinki to mu już dupa furczy - :)inżynierek- Śmieją się z prostych ludzi a
                          ojciec chłop dziadek chłop i pradziadek pewnie też chłop , a oni się zachowują
                          jak by co najmniej z carskiej rodziny wywodzili .
                          ale pie...ć to h... im w dupe
                          • 14.01.10, 08:02
                            Pracowałem kiedyś w B. Na początku 2000 roku. Byłem na wulkanach i
                            gdzieś tam obok było jakieś pomieszczenie biurowe, do którego
                            wchodziła taka ekstra kobita. Dupka i girki zgrabne, buźka też
                            niczego sobie, a z przodu taka artyleria, że szok. Cudo. Ciekawe czy
                            tam jeszcze pracuje :D
                            • Gość: jur IP: 194.39.141.* 14.01.10, 15:13
                              Pracuję tu 10 lat ale nie spotkałem jeszcze koniobójców o których
                              piszecie
                              • Gość: gugu IP: *.szczecin.mm.pl 14.01.10, 17:24
                                Bo to ty
                                • Gość: Snajper IP: *.chello.pl 14.01.10, 20:04
                                  Widać, że temat "Tabu" jakim jest bez wątpienia w rzeczywistej rozmowie
                                  masturbacja znajduje swoje ujście wśród anonimowych, internetowych krzykaczy.
                              • Gość: fred IP: 194.39.141.* 10.03.10, 20:22
                                Walą walą na przerwach - to skandal !!!
                      • Gość: KTOŚ IP: *.chello.pl 13.05.09, 01:19
                        NIEMASZ POJĘCIA O CZYM PISZESZ NIE BYŁEŚ TU NIGDY A TWOI RODZICE KUPILI TOBIE
                        SZKOŁĘ A NA SZACUNEK TO TRZEBA SOBIE ZASŁUŻYĆ
              • Gość: 15kV Nadolnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 23:07
                O! Eranet - "menago" do netu z firmowej komóreczki wchodzi...a koszty rosną...
                no ładnie...
                • Gość: engie IP: *.icpnet.pl 26.12.06, 23:21
                  bedziesz menago to pogadamy
                  pa
                • Gość: skóra IP: *.range81-155.btcentralplus.com 30.01.08, 00:19
                  po przeczytaniu niemal wszystkich opini na temat pracy w Bridgestone
                  powiem że nie ma sensu podejmować pracy w tym zakładzie .........
                  Zostaje w Anglii, dosłownie nie ma sensu wracać...
                  • Gość: roper IP: *.echostar.pl 15.07.09, 23:14
                    przeczytaniu niemal wszystkich opini na temat pracy w Bridgestone
                    powiem że nie ma sensu podejmować pracy w tym zakładzie .........
                    Zostaje w Anglii, dosłownie nie ma sensu wracać...

              • 12.01.07, 14:25
                Gość portalu: biurowy napisał(a):

                > jak sie komus nie chce uczyc, to niech potem nie narzeka, ze biurowi maja lepie
                > j albo, ze za duzo zarabiaja, mam nadzieje, ze Pani maz znajdzie inna prace, na
                > jlepiej u jakiegos polskiego prywaciarza, ktory mu pokaze co to ciezka praca w
                > trudnych warunkach, az szkoda czasu na odpisywanie na te bzdury, ktore nawypisy
                > wala rahha, wszystkie jej argumenty sa wyssane z palca i nie ma sensu ich wypro
                > stowywac, wspomne tylko, ze te pozal sie boze bony swiateczne to po 500zl dla o
                > peratora, czy to mało?...


                OMG człowiek , a kto Ci powiedział ,że mój mąż się nie uczył
                Wychodzi człowiekt Twoja inteligencja
                A pracownicy bridgestona juz wiedzą ,za kogo Was mają "biurowi" za nieuków
                którzy muszą "zapie..ć" ponad siły bo nie chciało wam się uczyć

                A tak na marginesie panie biurowy ja z wyższym wykształceniem(i to nie po
                prywatnaej szkole wyższej ) też nie gardziłam pracą na produkcji.
                Człowieku jest mi Cię szkoda i jedyne czego Ci zyczę to żebyś kiedyś poznał taką
                pracę jak Ci "z dołu " ignorancie
                • 12.01.07, 14:30
                  stokroteczka13 napisała:
                  > Człowieku jest mi Cię szkoda i jedyne czego Ci zyczę to żebyś kiedyś poznał tak
                  > ą
                  > pracę jak Ci "z dołu " ignorancie


                  i przepraszam ,że z innego konta ale akurat zajmowałam się własnym forum ,a po
                  wypowiedzi tego pożal sie boże pracownika biurowego aż się we mnie zagotowało
                • Gość: senior IP: *.icpnet.pl 17.01.07, 17:22
                  co do zarobków to się nie wtrącam , każdy zarabia tyle na jaką pracę trafił i
                  to nie powinno nikogo interesować ale co do opinii, że to dużo 500 zł w bonach
                  to szczyt bezczelności. To operator zarabia na twoją pensję żebyś miał co do
                  gara wsadzić, gdyby nie on, firma nie miała by pieniędzy żeby Tobie zapłacić, a
                  Ty masz czelność jeszcze mówić, że to jeszcze za dużo ??!!!!!!
                  Nic więcej już nie mówię, bo mnie po prostu szczyka, że tacy idioci pracują w
                  tej firmie. Serdecznie pozdrawiam.
                • Gość: pies IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 19:02
                  suka
              • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 14:35
                ktoś kto jest wykształcony i inteligentny nigdy nie powie ze fizole maja gorzej
                bo nie chciało im się uczyć to tylko świadczy o tym że ci biurowi z B.to tzw.dna
                intelektualne i jeszcze jedno znam takiego biurowego który jest niewykształcony
                ale jest tzw.dupowłazem a kobiety prawie wszystkie są brzydkie w tych biurach i
                mało komunikatywne!
                • Gość: JOASIA IP: *.serv-net.pl 21.08.07, 08:41
                  BRIDGESTONE ZABIJA...
                • Gość: Marcin IP: *.icpnet.pl 23.11.09, 20:51
                  Poprostu ręce opadają jak czyta się te bzdety nie na temat pisane
                  przez kretynów.
              • Gość: a7676 IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.08, 21:06
                te 500 zł na operatora to jest pokrywane z pieniędzy z funduszu socjalnego na
                który to pracodawca musi wpłacić pieniądze bo zobowiązuje go do tego kodeks
                pracy. z funduszu powinny być organizowane wydatki takie jak basen, kino, teatr,
                mecze, itp. a nie bony swiąteczne. czyli tak włeściwie bridgestone nam zadnych
                bonów nie daje tylko to co nam sie prawnie nalezy, a od siebie to już nic -
                wielka mi firma z zapleczem socjalnym.

                założę się że z funduszu biorą też sobie pieniądze na te wszystkie sciemniarskie
                szkolenia z testami głupimi testami zeby tylko firma miała papierek że pracownik
                jest przeszkolony. i kto wie czy na tą niby bezpłatną opiekę medyczną od tego
                też nie biorą z funduszu socjalnego.

                pracownik
                • Gość: gosc 12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 20:28
                  Jest w Poznaniu wiele firm, które z pewnościa oferują pracownikom o
                  wiele więcej. Wielu pracowników prosiło o bony bo dają one minimum
                  wyboru na co pracownik może wydać te pieniądze. Kino, teatr czy inne
                  ustalone świadczenia chyba tej możliwości nie dają. Niby bezpłatna
                  opieka medyczna nie jest też bezpłatna, trzeba wydac 5 zł na miesiąc
                  na podatek od dochodu. Skandal, nie? Wracając do tych wielu firm w
                  Poznaniu - one na ciebie czekają, tam nie ma głupich testów, płacą 2
                  razy więcej, nie trzeba pracować i co najważniejsze - myśleć. Jak
                  potrzebujesz wzór podania o zwolnienie - napisz, podam.
                  • Gość: free mind IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 21:48
                    Panowie mała lekturka. www.praca.info/kodeks-pracy.mspx?d=d1-przepisy-ogolne/r2a-rowne-traktowanie-w-zatrudnieniu&ak=kodeks
                    Szczególnie Art. 183c.§ 1 jest dobry.
                    (chyba to przetłumaczę na japoński :p)
                    • Gość: gosc 12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 22:52
                      Free mind, a konkretnie: co nie pasuje?
                      Chyba nie ma człowieka, który by sie nie zgodził z tym artykułem
                      • Gość: free mind IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 16:06
                        Gość portalu: gosc 12 napisał(a):

                        > Free mind, a konkretnie: co nie pasuje?
                        > Chyba nie ma człowieka, który by sie nie zgodził z tym artykułem

                        Konkretnie nie pasuję to, że firma podczas przyjmowania mnie do pracy
                        obiecywała regularne podwyżki przydzielane w określonych odstępach czasu.
                        Standard jak sama nazwa wskazuję powinien być wynagrodzeniem standardowym
                        (odpowiadający określonym normom, nie różniący się od przyjętych norm;
                        typowy).Pracuję już parę lat i do standardu brakują
                        mi jeszcze dwa progi mimo,że moje stanowisko pracy mam opanowane ponad
                        normę(można sprawdzić),więc o co chodzi ?
                        Znam ludzi pracujących znacznie słabiej i krócej, a mających wyższą stawkę.Dodam
                        że to nie tylko mój problem. I dlatego wybrałem sobie właśnie ten punkt jako
                        ulubiony.
                        Jeżeli jest jeszcze coś do wyjaśnienia, to służę pomocą.
                  • Gość: polak IP: *.fukuoka.ocn.ne.jp 07.04.08, 15:58
                    ale jesteś pusty koooooloooooo aż mi kurcze żal ciebie najlepiej to
                    sie połóż i nie rób nic
                    • Gość: ha IP: *.icpnet.pl 08.04.08, 07:54
                      No proszę jak się paprykarz w Japonii rozpisał...Widzicie z jakiego IP? Pamiętaj
                      paprykarzu! Gdyby nie Bridgestone to do dzisiaj byś jadł chleb ze smalcem i solą
                      3xdziennie....hahaha
                      • Gość: 15k IP: 82.160.248.* 08.04.08, 16:02
                        paprykarze hooj wam w twarze
              • Gość: pikuliku IP: *.gprs.plus.pl 25.11.08, 21:27
                ty biurowy nie pie...l, rahha ma racje,
                a wyssany z palca to chyba ty jestes
            • Gość: gość IP: *.chello.pl 15.12.07, 18:38
              Po przeczytaniu dostałem zimnego prysznicu. Już nie składam tam
              papierów. Dzięki!!!!
            • Gość: KL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 14:07
              Kobieto o co Tobie tak na prawdę chodzi?Czego oczekujesz. Proponuję, aby mąż
              szukał pracy w małym "rodzinnym zakładzie" za 900 zł na umowie, reszta (może)
              pod stołem.
              Organizowane wyjazdy są super!No cóż jak ktoś jest wiecznym malkontentem.....
              • 29.08.08, 23:15
                tylko te wyjazdy zryty czerep w firmie bezcenne ale cotam
            • Gość: brigston stargard IP: *.kalisz.mm.pl 26.10.08, 13:15
              co ty ku.. stara du.. gadasz praca w brigstonie jest swietna za glupie
              sprzatanie 1800 na reke. A mężowi przekaż niech przeniesie się na magazyn.
              • Gość: zyczliwy IP: *.icpnet.pl 28.10.08, 16:16
                po nicku sadzac jestes spostrzegawczy i dokladny. twoje rady sa na
                wage zlota
          • Gość: klara IP: 194.39.141.* 22.11.06, 12:43
            do roboty, na hale
          • Gość: żona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:54
            i świetnie robisz że wyjeżdżasz bo w tej firmie tylko szkoda tracić czas i
            nerwy !! płaca mała jak na ich wymagania a wymagania coraz więkrze
            • Gość: operator IP: *.serv-net.pl 26.03.07, 09:43
              mniejsze wymagania sa w ochronie tam sie nie na pracuje
              • Gość: truki IP: *.echostar.pl 26.03.07, 14:44
                spory procent powinien zmienić firme na zakład pracy chronionej,,,moze wtedy
                RS bedzie lepszy
                • Gość: idur0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 21:25
                  no no ale rada Jokery mają dobrze na bramie pracują do 22 a potem
                  śpią a ta płaca aż pozazdrościć 4,50 za h - hahahaha
                  A ja na 15K na 3-4 zapie..m dniami i nocami 300xAD47 min.
                  kur..... zeby zarobić na chleb i mleko dla dziecja!!!!!
                  • Gość: Dziadek IP: *.lanet.net.pl 13.10.07, 22:02
                    Witam wszystkich na tym forum. Ja już nie mam problemu z pracą w tym obozie. Po
                    dokładnie dwóch latach zwolniłem się z tej firmy. Praca była uciążliwa fizycznie
                    i psychicznie. Zarobki nie były najgorsze, ale też bez żadnej rewelacji. Teraz
                    chodzę do pracy od 9-17. Pieniądze zarabiam trochę mniejsze, ale nie pracuję w
                    nocy , wszystkie weekendy mam wolne, więc nie jest źle. Wręcz jest dużo
                    lepiej:))) Nikt mnie nie pogania, nie ogląda na kamerach... Jestem na ostatnim
                    roku studiów więc potrzebuję teraz dużo wolnego czasu, niestety Bridgestone mi
                    tego nie dawał. Musiałem i chciałem odejść. Pozdrawiam pracowników magazynu.
                    Trzymajcie się chłopaki.
                    Pozdro. Dziadek
                    • Gość: PR-owiec IP: *.adsl.inetia.pl 13.10.07, 23:21
                      Od czasu do czasu czytam ten wątek i włos mi się na głowie jeży. Od co najmniej
                      roku (a może i dłużej?) pracownicy wylewają swoje żale na ogólnodostępnym forum.
                      Można odnieść wrażenie, że bardziej beznadziejnej firmy w Poznaniu chyba nie ma.
                      A co na to kierownictwo tej firmy? Jakieś działania podjęło, by rozpoznać
                      problem i zastanowić się nad uzdrowieniem atmosfery? A może ma to gdzieś, licząc
                      że centrala daleko i nikt się nie dowie, co się tu dzieje. Czegoś tak dziwnego
                      nie widziałam. Pozdrawiam obóz!
                      • Gość: X IP: *.serv-net.pl 14.10.07, 09:37
                        DO TEGO CZASU CO IDZIE TO WSZYSTKO JEST OK.PROBLEM BEDZIE WIDOCZNY
                        DOPIERO GDY CENTRALA DOBIERZE SIE KOZŁOWI DO DUPY O BRAKUJĄCE OPONY
                        W MAGAZYNIE
                        • Gość: Pracownik od lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 11:24
                          Przykro myslec ze nasz Menegment jest tak zadufany w sobie.
                          Nie widza niezadowolenia swoich podopiecznych/pracownikow/.
                          Wymyslaja ankiety<wywiady ponoc anonimowe,a nie docieraja
                          wiadomosci,pytania na spotkania z prezesem?
                          czego wiecej im potrzeba?
                          Czyzby sami chcieli uczyc Nowo przyjetych operatorow?
                          A dadza sobie rade?
                          Malo jest zwolnien?
                          czyzby tego nie zauwazali?
                          Pozdrawiam wytrwalych
                          • Gość: Gosc IP: *.icpnet.pl 25.10.07, 11:21
                            Nie zauważali? Doskonale o tym wiedzą. Tylko to nie dociera do
                            japońców, są karmieni kłamstwem albo nic się im nie mówi. Inaczej
                            jak byłoby możliwe tak długie utrzymywanie takiego burdelu w każdej
                            dziedzinie i na każdym niemal dziale?

                            The Best Of była ostatnia gazetka BSEU Network (czy jak to się tam
                            nazywa). W środku ankieta z nagrodami, a na ankiecie informacja, że
                            musi ona dotrzeć do Brukseli do 15 października.
                            Koperty z kartkami od wypłaty i tą gazetką dotarły do pracowników
                            właśnie 15 października. No comment.
                            • Gość: nie operator IP: *.gprs.plus.pl 29.10.07, 19:06
                              po ostatnim sopotkaniu z prezesem widać że polskie kierownictwo widzi problem w zatrudnieniu, jednak nie umieją liczyć albo mają złe kalkulatory, bo brdziej im się opaca sciągać ludzi na nadgodziny i tracić kasę w postaci nie wyprodukowanych opon, niż zatrudnić nowych pracowników którzy ponoć tysiącami stoją za bramą, ale jakoś ich nie widać.. ciekawe czemu? może już zarobki w innych firmach nasze dogoniły a i pewnie w niektórych pzegoniły. a obiecanki Kozł.. że wysłali zapytanie i dadzą odpowiedz może w listopadzie...... ale którego roku. najgorsze jest to że i tak to my bekniemy a nie kierownictwo .... tak czy siak najlepiej jest szukać czegoś innego, ale napewno nie w naszej ichronie bo za tą kasę to sie nie przeżyje
                        • Gość: Gosc IP: *.icpnet.pl 25.10.07, 11:16
                          PODOBNO już Kozioł był wzywany do Brukseli. Bo z punktu widzenia
                          produkcji w zasadzie nie ma dnia bez braków czy nie wykonania planu.
                          Ciekawe co to zmieni, bo póki co podniosły się jedynie tickety, a
                          Mikucki dał komuś papier za posiadanie radia czy też odtwarzacza.
                          Pożyjemy, zobaczymy. Na pewno podwyżki rzędu nawet 10% nie
                          zatrzymają ludzi, bo nadal nie będzie to płaca adekwatna do systemu
                          i specyfiki pracy.
                      • Gość: Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 00:18
                        Prawie trfiles.
                        OBOZ
                    • 05.11.07, 19:41
                      Witam diadek,Gdzie teraz pracujesz?
          • 28.11.07, 18:02
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        • Gość: yjnhtjnyjnnj IP: *.serv-net.pl 25.02.07, 13:58
          biznes.interia.pl/news?inf=875221
          poczytajcie kierowniki sobie...
          • Gość: **e** IP: 87.204.217.* 27.02.07, 20:53
            www.ogloszenia.pracagazeta.pl /BRIDGESTONE/ , (znalazłem przypadkowo,bo
            szukam pracy-pozdro dla uciśnionych)
            • Gość: kolejorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 01:05
              Licze na to że może odejdzie ok 200 osób w najbliszym czasie i ten łeb PK cała
              menag dostanie po d..ie w koncu to oni są od tego żeby utrzymać ludzi w
              fabryce.Ponoć przyjeżdżają jakieś ciecie z Brukseli odnośnie podwyżek nie wiem
              ile w tym prawdy.Ale miejmy nadzieje że nasza rada pracownicza coś zrobi w
              końcu wybraliśmy ich do tego a nasz przewodniczący jako jedyny gość niczego
              nie pęka.
              • Gość: kolejorz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 01:28
                jak tak dalej pójdzie to będziemy mieli audyt ale z TARPANA bo niektórzy ludzie
                których teraz zatrudniają to jest wielka porażka.Nie długo będzie tak że jak
                nie masz roboty? Idź do brigdestone.Robimy teraz 20000 tyś opon na dzień jak
                ludzie będą odchodzić w takim tępie to będziemy robić tak jak na początku 2000
                może w końcu zrozumią że lepiej dać więcej kasy niż nonstop uczyć nowych którzy
                i tak po miesiącu uciekają
                • Gość: wazny IP: *.icpnet.pl 28.02.07, 08:57
                  Nie dadzą podwyżek z tego wzgledu, ze jesli brakuje rąk do pracy to przy
                  niskich pensjach zawsze znajda ludzi na nadgodziny w celu załatania braków
                  personalnych. I wten sposób beda rodzic sie SZODZINY aby wyssac z Ciebie
                  ostatnie soki! Co do rady to zgadzam sie! Jeden godny przedstawiciel, reszta
                  sra w gacie :( przykre....Powodzenia i nie dajmy sobie jechac! Niech zaczna nas
                  szanowac, doceniac....
                  • Gość: work IP: *.icpnet.pl 28.02.07, 10:44
                    przeczytajcie artykul o japonskiej fabryce telewizorow w Polsce

                    www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3944486.html
                    nie przypomina wam to czegos?
        • Gość: b...r wulkany IP: 83.220.196.* 25.08.07, 00:45
          Wyląda to tak wstajesz o 4 rano wracasz o 15-30i masz dosyć. Wiem bo
          pracowałem w tej firmie nie było najgorzej nie jest tak tragicznie
          wszedzie trzeba robić największy syffffff jest z powietrzem w
          zakładzie jest kur..sko szkodliwe ale bhp..wcy mówią że wszystko
          jest w normie'bo co mają mówic'.Zależy gdzie traficie na jaki dział
          i przedewszystkim do kogo nie ma co ukrywać ze wszystkich
          mistrzów "grucha" jest najbardziej w porządku żeby wszyscy byli tacy
          jak on dla ludzi,na innych działach oczekują od ludzi że będą szybsi
          od maszyn.A zapomniałbym o najważniejszym polska dyrekcjia "kozioł"
          na czele dla niego ważniejsza jest opona od człowieka.Człowiek który
          zarabia taaaakie siano,który opowiada że kupuje sobie skarpetki co
          miesiąc za 200 zł a chodzi na palarnie i sępi fajki od operatorów to
          jest ku...wa szczyt wszystkiego rozpisałem się ale co mi tam jestem
          3500 km od tego syfu i jest mi dobrze pozdrawiam wszystkich
          operatorów a przedewszystkim kolegów z działu "gruchy"
          • Gość: lolo IP: *.centertel.pl 08.05.08, 00:04
            pozdrawiam serdecznie
    • Gość: kicus IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 21:08
      praca jestjak w kamieniołomach.Ciągle więcej i więcej!!!
    • Gość: jacus IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 16:22
      • 28.11.07, 18:05
        gggg
    • Gość: jacus IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 16:23
      jest fajnie mozna nieźle zarobic w porównaniu z innymi zakładami pracy
      • Gość: majster konto IP: *.icpnet.pl 22.10.06, 09:19
        a jak wyglada praca w ksiegowosci??
        jaki szef, warunki, wymagania, placa ??
    • Gość: rozwodka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 11:38
      Moj stary tam robil 8 lat az go zwolnili na redukcje etatow.
      • Gość: majster konto IP: *.icpnet.pl 22.10.06, 13:02
        ale pracowal w ksiegowosci ??
        • Gość: rozwodka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 16:47
          Nie, w BOKu.
          • Gość: majster konto IP: *.icpnet.pl 22.10.06, 19:23
            hmm
            mnie bardziej interesuje ksiegowosc
            czyli jakie zarobki, jakie wymagania, jaka atmosfera
            i przedewszystkim jaki szef, bo to on z reguly ma jakas wizje dzialu i od niego
            zalezy jak sie pracuje

            pozdrawiam ksiegowa brac
            • Gość: rumcajs76 IP: *.icpnet.pl 23.10.06, 06:42
              kolega pracowal, podobno niezbyt ciekawa atmosfera
              sprobuje go podpytac o cos wiecej
              • Gość: lawendusia IP: *.icpnet.pl 23.10.06, 19:23
                moze za duzo ci to nie pomoze, ale bylam w tej firmie latem na rozmowie.
                Ogólnie firma sprawia wrażenie miłe, nowoczesne wnętrza, fajnie zaaranżowany
                biurowiec, kwiaty w biurach, itd.
                Jeśli chodzi o Japończykow to widziałam jednego, ale gdzie-na papierosie hihi
                Nigdy bym nie przypuszczała, że oni tracą czas pracy na papierosa

                Rozmowę kwalifikacyjną przeprowadzał ze mną managament finansów, dyrektor
                finansowy, główna księgowa i jakis łysy facet (nie bardzo wiem kim on był).
                Szef jest młodym gościem, ale sprawiał wrażenie osoby, która wie czego chce,
                dobrej merytorycznie i rzeczywiście zaangażowanej w firmę. Główna księgowa
                sympatyczna pani około 45 lat. Ta dwójka zrobiła na mnie fajne wrażenie.
                Ten łysawy po czterdziestce, też był kimś z księgowości, ale nie bardzo
                zrozumiałam kim. Facet sprawiał wrażenie zaciętego w sobie milczka. O ile
                jestem w stanie zrozumieć charakter, to zszokowała mnie jego wymięta koszula i
                plamy potu pod pachami.
                Skoro wymaga się od kandydata powagi i odpowiedniego stroju, to osoba
                rekrutująca tez chyba powinna jakoś wyglądać.

                Podsumowując firma od mojej strony wyglądała ok.
                Mam nadzieję, że Ci pomogłam

                Nie dostałam się, ale nie żałuję.
                W tej chwili pracę już mam, i to fajną :)

                Lawendusia

                • Gość: Jacek IP: *.icpnet.pl 23.10.06, 20:14
                  Pracowałem na produkcji, płacą w miarę dobrze, ale generalnie żenada. Ciągle
                  zapieprzasz jak robot,a przełożeni fajka za fajką-a ty masz 20 minut na
                  śniadanie.
                  • Gość: rene falacci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 11:53
                    mialem tam robic, ale skonczylem w hp we wroclawiu.
                    i dobrze bo to moje rodzinne miasto

                    WKS !!!
                • Gość: obserwator IP: *.crowley.pl 25.10.06, 20:03
                  czytałem te posty z dużym zainteresowaniem. i nie mogę powstrzymać się by nie skomentować tego wysłanego przez "lewandusię". jest przykre, że Pani, która najwidoczniej nie dostała się do dobrej firmy, wylewa swoje żale w taki sposób. tj. oceniając firmę, do której progi okazały się za wysokie - bazuje w głównej mierze na tym jak wyglądały osoby z nią rozmawiające. Mam tylko nadzieję, że kolejne rozmowy wykazały z Pani strony choć trochę większy profesjonalizm jeżeli chodzi o powierzchowność w odbiorze innych ludzi. pozdrawiam i życzę powodzenia.
                  • Gość: muhos IP: 213.17.201.* 27.10.06, 09:06
                    jakie za wysokie progi???????????????
                    miejsce pracy to nie prywatny folwark.
                  • Gość: pan sakanashi IP: *.centertel.pl 28.10.06, 19:42
                    moshi, moshi,
                    ja to czytac i oburzony.
                    to wspaniala fabryka i miejsce. ja tam pracowac i byc szczesliwy.
                    nie duzo robic i miec szczesliwe zyc.

                    ja kierowac grupa polskie ludzie i miec zabawa. robiz im szkola i trening.

                    sajonara.
                    • 28.10.06, 22:08
                      A jezeli juz zlozyliscie swoje CV i przypadkiem dostaliscie sie do dzialu
                      finansow to uwazajcie, bo jezeli bedziecie chcieli stamtad kiedys odejsc to
                      dowiecie sie, ze i tak nie dacie sobie rady, a firma ktora was zatrudni nie wie
                      co robi.

                  • Gość: mat IP: *.centertel.pl 29.10.06, 21:15
                    ty matole,
                    byłeś, jesteś i będziesz burasem udającym jedynie prawdziwego poznaniaka,
                    którym nie jesteś!
                    spadaj na wieś.
                    • Gość: Ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 19:03
                      Prawdziwi Poznaniacy mają najgorszą opinie w kraju, więc nie wiem, czym się tu
                      tak szczycić.Są burowaci, zarozumiali i myślą, że we wszystkim górują, a tak w
                      rzeczywistości brud w całym mieście, jeden drugiego by sprzedał za 5 groszy
                      więcej premii, a ogólnie to zwykłe dno. Każdy to powie, kto pracował lub
                      mieszkał w innym mieście, w Poznaniu panuje zwykła zawiść. Najlepszym dowodem
                      są słowa mojego kolegi z pracy, na pytanie ,,czy jest rodowitym
                      Poznaniakiem ?" - padła odpowiedż ,, za kogo Ty mie uważasz?". To jest opinia
                      wielu osób. A ja nie pochodzę z małego miasteczka, wręcz przeciewnie -
                      większego od Warszawy, jako dziecko część życia spędziłam poza Polską i nigdzie
                      takiej zawiści nie widziałam jak tutaj. Szkoda słów. A zamieszczona tytaj
                      wypowiedz na temat mieszkańców innych miast świadczy o niczym innym jak o czymś
                      co się zazywa pycha i brak ogłady...
                      Pozdrawiam pozostałe osoby.
                      A co do tych nieszczęsnych bonów, ja pracuję na niepełny etet i po 1/2 roku
                      pracy w firmie dostałam bony wielkości 500 zł., tak więc dla osób z kilkuletnim
                      doświadczeniem i na pełnym etacie, to wcale nie są takie kokosy, aby komuś za
                      to d... wylizywać.
                      • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.07, 21:40
                        "Prawdziwi Poznaniacy mają najgorszą opinie w kraju, więc nie wiem, czym się tu
                        tak szczycić.Są burowaci, zarozumiali i myślą, że we wszystkim górują, a tak w
                        rzeczywistości brud w całym mieście, jeden drugiego by sprzedał za 5 groszy
                        więcej premii, a ogólnie to zwykłe dno. Każdy to powie, kto pracował lub
                        mieszkał w innym mieście, w Poznaniu panuje zwykła zawiść. Najlepszym dowodem
                        są słowa mojego kolegi z pracy, na pytanie ,,czy jest rodowitym
                        Poznaniakiem ?" - padła odpowiedż ,, za kogo Ty mie uważasz?". To jest opinia
                        wielu osób."

                        Najgorszą opinię w kraju, proszę Ciebie, to mają Warszawiacy. Ale że nie znam
                        żadnego to nie wiem ile w tym prawdy. Zawiść to wada gatunku ludzkiego jako
                        takiego, a nie Poznaniaków, bo z Marsa nie pochodzimy.

                        Natomiast Twoja wypowiedź sugeruje, że sama jesteś jakaś niedowartościowana i
                        zżera Cię jakaś zawiść w stosunku do mieszkańców większych miast. To, że
                        pochodzisz z jakiejś mieścinki jeszcze nie oznacza, że sam ten fakt postawi Cię
                        w drabinie społecznej dużego miasta na jakiejś niższej półce. Nie masz się czego
                        obawiać. Ludzie z większych miast nie nienawidzą Cię.

                        Pochodzisz z jakiejś małej wioski? Oczywiście szanujemy Cię :)
                  • Gość: doświadczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 15:28
                    To przykre że firma ignoruje aplikacje doświadczonych osób uprzednio pracujących
                    w branży. Lepiej wziąść młodych z ulicy i ich wszystkiego uczyć. Słyszałem że
                    została sknocona w firmie cała partia opon z powodu złej jakości importowanej
                    mieszanki gumowej (oddział w USA) w efekcie czego winni okazali się oczywiscie
                    polacy a w Stanach to wszystko cacy.
                    • Gość: generał IP: 194.39.141.* 14.11.06, 10:41
                      Nie można całości oceniać przez pryzmat nawet kilku ludzi o nieznanych bliżej
                      charakterach.
                      Jak się pracuje w Bridgestone, ja nie narzekam poprzednio pracowałem też w dużej
                      firmie i tylko ludzi pamiętam dobrze.
                      Rekrutacja to niestety porażka mnie się udało ale np. mój kolega operator
                      maszyny papierniczej nie dostał się choć testy zaliczył, i co powiecie na to
                      skoro pracę dostają piekarze i rzeźnicy? Operator 100-metrowej maszyny nie ma
                      kwalifikacji???
                      • Gość: J IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:14
                      • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:15
                        Oczywiście, że ma kwalifikacje. Za duże niestety w stosunku do wymagań polskiego
                        kierownictwa.
                    • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:13
                      Bo człowiek, który ma pojęcie już na starcie o pracy maszyn i obsłudze ich jest
                      niepotrzebny w tej "dobrej" firme. Polityka szefostwa jest taka, żeby burka,
                      który nie ma zielonego pojęcia tak długo tresować i gnoić, aż się złamie i
                      będzie jako tako pracował, albo się zwolni z powodu zj...ebek jakie mu
                      przełożeni będą serwować codzień.
          • Gość: gosc IP: *.echostar.pl 26.10.06, 00:32
            Przecież Oni w Poznaniu nie mają Biura Obsługi Klienta...
          • Gość: gosc IP: *.echostar.pl 26.10.06, 00:35
            > Autor: Gość: rozwodka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
            > Data: 22.10.06, 16:47
            > Nie, w BOKu.

            Przecież oni w Poznaniu nie maja Biura Obsługi Klienta. Bo po co BOK w fabryce?
            To w jakiej właściwie firmie pracował Pani mąż?



    • Gość: zakazujący IP: *.icpnet.pl 26.10.06, 14:46
      Ci prawcownicy nic nie powiedzą, bo mają zakaz.
      • Gość: sierp IP: 213.17.201.* 27.10.06, 08:51
        jakie blubry sa tu wypisywane.
        firma moze i ma renome, ale to zawdziecza swojejmarce produktu a nie temu kto
        tam pracuje, szczegolnie w poznaniu.
        dzial finansow to jedno wielkie przedszkole, w ktorym panoszy sie pan i wladca
        marionetek uwazajac sie za bozyszcze tlumow.
        nikomu nie polecam nawet aplikowac do dzialu finansow bo czas tam spedzony to
        czas stracony.
        • 28.10.06, 22:30
          Widzę, że tworzy nam się tu kącik wspomnień, więc dodam coś od siebie...

          albo lepiej nic nie dodam i spuszcze kurtyne milczenia na ten temat

          tak chyba będzie najlepiej, dla wszystkich...


          I mała rada:
          Traktuj innych, tak jak sam chciałbyś by Cię traktowano...
          To działa i pomaga w życiu...








          • Gość: karel got IP: *.centertel.pl 29.10.06, 21:11
            tak, tak,
            ciężko jest się przyznawać do błędów.
    • Gość: wariat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 19:23
      tacy mądrzy jesteście a ciekawe napiszcie gdzie zapłacą wam za setki
      pięciedziątki,jest to jedna z niewielu firm,która rozlicza się z pracownikami
      zgodnie z prawem
      • 30.10.06, 20:19
        Masz rację...

        Od siebie dodam jeszcze:
        -bonusy dla wybranych w postaci kilometrówek czy szkoleń w górach z rodziną
        -promowanie chamstwa i lizusostwa, zamiast ciężkiej pracy i wiedzy
        -system premiowania oparty na specyficznym pojęciu sprawiedliwej oceny
        -motywacja po 20 godzinach w pracy, poprzez powiedzonka w stylu:na twoje
        miejsce jest 3000 osób za bramą
        -itd itp





        • Gość: gumiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 02:55
          "-bonusy dla wybranych w postaci kilometrówek czy szkoleń w górach z rodziną
          > -promowanie chamstwa i lizusostwa, zamiast ciężkiej pracy i wiedzy
          > -system premiowania oparty na specyficznym pojęciu sprawiedliwej oceny"
          Mam chyba deja vu, czy to aby nie myli się wam STOMIL Poznań z Brigestone?
      • Gość: mamut IP: 85.221.200.* 30.10.06, 21:35
        troche prawdy jest w kazdym klamstwie
        • 31.10.06, 08:48
          szef dzialu finansow prezentuje prawdziwy styl: jak nie powinno sie zarzadzac
          zespolem.
          faworyzowanie jednych, gnojenie drugich. zwiekszone przywileje dla wybranych,
          dla pozostalych figa. jedni na swieczniku, reszta szary motloch.

          no i to dowartosciowywanie pracownikow: "... nie da sobie rady w nowej firmie.
          nie wie co robi, nie zna realiow rynku pracy".

        • Gość: kubek IP: 81.190.82.* 31.10.06, 21:02
          tak, tak
          • Gość: byly ksiegowy IP: *.icpnet.pl 31.10.06, 21:09
            a mnie najbardziej rozbawila "pomieta koszula i plamy potu" hahaha
            jak sie okazuje, nie tylko my widzielismy pewne rzeczy...
            • Gość: byly ksiegowy IP: *.icpnet.pl 31.10.06, 21:16
              i jeszcze przypominiala mi sie mysl naszego kolegi, ktory twierdzil ze jest
              szlacheckiego pochodzenia:

              kto sie chamem urodzil, ten panem nie umrze...

              • Gość: Opona IP: *.lanet.net.pl 01.11.06, 07:10
                czy nadal mariusz rządzi w kadrach
                a karol w finansach ?

                Pozdrawiam
                • Gość: Operejta IP: *.icpnet.pl 01.11.06, 20:03
                  Karol tak, Mariusza zastąpiła parówka z Morlin - nowa marionetka Kozła
            • Gość: przekret IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 13:06
              powiem wam jedno robia nas w..... jak chca przykladem sa wybory do Rady
              Pracowniczej gdzie bez wyborow trafiaja do niej juz 2 osoby z ich grona co jest
              kompletnie niezgodne z ustawa ktora mowi jasno:Kazdy kandydat do rady musi byc
              wybrany poprzez droge glosowania. nie ma zadnych wyjatkow ale u nas w firmie
              gdzie kierownictwo twierdzi ze operatorzy to dzicz i prosci robole manipuluja
              nami i bez zadnych skrupulow robia tak jak jest im na reke.
              • Gość: operator IP: *.swa.inotel.pl 14.12.06, 21:16
                a czego oczekujesz od działalności rady pracowniczej?
            • 02.02.07, 22:07
              a czy janek zaczal juz prac i prasowac koszule, czy tylko je wietrzy?
              hehhehhe
              teraz jest wietrznie wiec aura sprzyja.
            • Gość: mona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 11:01
              jakie to ma znaczenie
              • Gość: w Pis du IP: *.eastwest.com.pl 20.10.07, 12:04
                {mona} może ci płaca za te wypowiedzi??albo dobrze się układasz w pracy?(!)-:...
      • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:18
        To, że rozliczają się z przepracowanego czasu to nie jest żaden bonus, tylko
        wymóg prawa. Nikt za darmo pracował nie będzie.
    • Gość: PanX IP: *.crowley.pl 04.11.06, 16:13
      Jestem bardzo zadowolona, ze moja zona tam pracuje!!!
      Ma stala, dobrze platna prace. Fakt, ze duzo czasu jej poswieca - ale cos za cos.
      Dwa razy w roku sa premie; nadgodziny rowniez platne.
      W ciagu roku Dzial HR organizuje duzo atrakcji: sa wycieczki, pikniki, konkursy plastyczne dla dzieci. Nie jest to skierowane do wybranych, ale do WSZYSTKICH pracowników.
      Ja ze swej strony POLECAM i jednoczesnie dziwie sie temu, co czytam na forum.
      Widac, ze ktos kto nie dal rady lub tez liczyl "po cichu" na jakis awans, przez te cięte opinie stara sie zszargac dobre imie Bridgestone.
      Sam bardzo chcialbym tam pracowac, ale niestety nie mam szans. Nie mam, az tak wysokich kwalifikacji i pewnie nie przeszedlbym tego dlugiego procesu rekrutacji. Ale dzieki temu pracuje tam wykwalifikowana kadra i tak trzymac. Pozdrawiam PanX
      • Gość: byly ksiegowy IP: *.icpnet.pl 04.11.06, 16:39
        haha

        jestes bardzo zadowolona, ze twoja zona tam pracuje ??

        PanX a moze obserwator-pod jakim nickiem w koncu piszesz??

        • Gość: wtajemniczony IP: *.eranet.pl 04.11.06, 22:47
          dla niewtajemniczonych - obserwator, PanX i zamknięty milczek w pomiętej, przepoconej koszuli to ta sama osoba!!!
          • Gość: Soja IP: *.crowley.pl 05.11.06, 15:55
            ok. dla niewtajemniczonych - wierze, ze ten wątek da Wam dużo zabawy :)
            Pech chcial ze na te beznadziejnie glupie posty zareagowaly osoby z mojej najblizszej rodziny i znajomi. Pech - wszyscy nalezymy do jednej sieci osiedlowej, stad pewnie ta powalajaca z nog teoria "wtajemniczonego" o swietej trojcy w jednej osobie!! :-)
            Nie zabieralem glosu, ale teraz zostalem wywolany bezposrednio wiec nie moge tego tak po prostu zignorowac.

            Uwaga wszyscy krytykujacy swoich bylych przelozonych z Bridgestone. Wczesniej czy pozniej w nowych miejscach pracy wyrobicie sobie podobna, a moze jeszcze gorsza opinie o sobie. A moze juz jest nieciekawie i musicie gdzies sie wyladowac.........???? :-)

            Pisze tutaj po raz pierwszy i ostatni. Powiem krotko, wazcie kazde slowo, a szczegolnie te ktore sa klamstwem. Abstrahujac od tego ze wyrzadzacie innym krzywde (akurat to Was nie rusza, wiem), byc moze trzeba bedzie ich dowiesc za jakis czas na sali sadowej. A poniewaz zarowno i wy, i ja znam prawde - moze Wam byc bardzo trudno ukryc wtedy inne, niewygodne fakty z Waszej burzliwej kariery w firmie na ktora teraz plujecie. Powtarzam - fakty, a nie klamstwa kilku osob, ktore chca sobie zrobic dobrze kosztem firmy w ktorej pracowali 6 lat (dlaczego tak długo?????), ludzi z ktorymi siedzieli w jednym biurze szmat czasu (dlaczego nie mowiliscie nic wczesniej prosto w oczy?????)

            zegnam, mam nadzieje ze nasze sciezki juz nigdy sie nie skrzyzuja. soja.

            ps. i szczerze wierze, ze choc kilka osob ktore oposcily firme nie ma z ta nagonka nic wspolnego. jezeli sie myle, tym bardziej mi przykro.
            • 06.11.06, 09:07
              uuuuuuhaaaaaaaaa,
              drogi janku bardzo sie przelaklem i caly drze.

              to co tu czytam i czasami wpisuje to sa same fakty, natomiast twoja krytyka i
              zastraszenie jest godne pozalowania.
              internet jest wolnym od cenzury medium, wiec schowaj sobie w kieszen pogrozki.

              tak bardzo powolujesz sie na prawde a sam jej nie przestrzegasz.
              "niewygodne fakty z Waszej burzliwej kariery", o czym ty wogole piszesz.
              • Gość: wolny IP: 193.0.66.* 06.11.06, 14:48
                nikt kto bawil w finansach w Bridgestone, nie wierzy, ze te blubry o
                rodzinnych wpisach w obronie imienia Bridgestone sa prawdziwe:
                dobre imie Bridgestone nie musi sie bronic, ono jest dobre,
                a wszyscy pisza tu o ludziach z dzialu finansow (tylko o dwoch, jak to
                ktos juz wspomnial), ktorzy 'sami sobie na wzajem kadza i uprawiaja
                wazeliniarstwo najwyzszych lotow majac cala raszte za motloch';
                a tak poza tym, uwazam, ze te wpisy broniace niewinnosci firmy, byly w
                znacznej mierze inspirowane...

                a co do straszenia sadem:
                czy Bridgestone bedzie staral sie walczyc o swoje dobre imie, ktorego
                nikt mu nie odebral? (powtarzam, nie o Bridgestone tu chodzi)
                czy tez jeden z pracownikow bedzie pozywal sam cywilnie innych
                pracownikow, o to ze osmielili sie zauwazyc, ze jest on faworyzowany
                (kilometrowki, szkolenia z rodzina...) - to rowniez nie swiadczy zle o
                Bridgestone producencie opon, a taki proces ... dopiero pokaze jak
                fajnie pracuje sie tam w finansach

                a tak poza tym, Bridgestone to dobra szkola:
                - merytorycznie – pierwsza klasa, zawsze dolkadnie i poprawnie, bez zarzutu;
                - sposob zarzadzania ludzmi i czasem – sredniowiecze, choc takie
                podejscie to tez nauka, jak nie nalezy zarzadzac, a przyklady
                odnoszenia sie do osob majacych 'postawe roszczeniowa' (najczesciej
                uzasadniona) byly tu juz przytaczane.


                reasumujac: nie o Bridgestone mowa w tych ostatnich wpisach


                fortunately it gone with the wind
                • Gość: samuraj IP: *.centertel.pl 06.11.06, 22:41
                  tak jest.
                  znane juz jest:
                  - bridgestone way;
                  - trust and pride

                  a teraz po pozwie sadowym janka bedzie:
                  - bridgestone case!!!

                  a propos, czy reszta pracownikow tez juz moze jezdzic na szkolenia z rodzina???

                  a karlos dalej motywuje ludzi wspolnym wyjazdem do brukseli?
                  ZENADA.
                  • 07.11.06, 08:25
                    a czy to bedzie pozew zbiorowy, czy tez z kazdym z tego forum indywidualnie?

                    hehehehe.

                    dobry zart.

                    kocham to poczucie humoru.
                • Gość: tycoon IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.08, 22:27
                  Hej! jakos nudno na tym forum. Opowiedzcie co tam słychać w
                  finansach.Zaszły jakieś zmiany w składzie i w ogóle?
        • Gość: PKP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 19:32
          ZGADZAM SIE TE 2 NICI TO TA SAMA OSOBA PEDAŁ ..Y
      • Gość: 123 IP: *.icpnet.pl 04.11.06, 22:53
        takrozbudowany proces rekrutacji to mega farsa, która preferuje największych
        cielaków a zajebista wiara zostaje przez glupie cip..ki z personala odrzucona
      • Gość: xyz IP: *.centertel.pl 05.11.06, 15:48
        czyzby kolega mial zaburzenia osobosciowe???
        nie wie jakiej jest plci???
      • Gość: paróweczka IP: *.centertel.pl 05.11.06, 15:54
        oj,oj,oj.
        myslalby kto, ze tam pracuja same mozgi i orly a dostanie posady to zlapanie
        pana boga za nogi.
        tak, tak to zapewne plotka rozsiewana przez 2 panow trzasacych dzialem finansow.
        sami sobie na wzajem kadza i uprawiaja wazeliniarstwo najwyzszych lotow majac
        cala raszte za motloch.
        sa stworzeni dla siebie, udany duet dwojga.
      • Gość: pan żelazko IP: *.centertel.pl 05.11.06, 15:55
        i jeszcze te pomiete koszule!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: byly ksiegowy IP: *.icpnet.pl 06.11.06, 18:41
          J

          dokladnie jak napisano wyzej
          nikt tu nie robi nagonki na bridgestone, ktory jest firma solidna jak rzadko
          ktora na rynku, malo tego - jest mocnym punktem w zawodowym cv, dobra szkola
          zawodu i zycia w pracy

          wiekszosc postow (z wyjatkiem bezsensownych epitetow) opisuje sposob
          zarzadzania dzialem finansow i to wszystko...

          a zanim zaczniesz straszyc burzliwa kariera, to przypomnij sobie swoj koniec
          2004 roku i pare innych rzeczy

          powodzenia w byciu managerem, moze w tym sie sprawdzisz, bo w roli kolegi nie
          sprawdziles sie wogole...
          • Gość: grunwald IP: *.pozman.pl 07.11.06, 14:10
            czy ktos wie jakie sa potrzebne opony do opla omegii-chofdzi mi o wymiary wiem
            ze nie na temat ale prosze o pomoc dzieki
            • Gość: bspz IP: *.eranet.pl 10.11.06, 21:39
              oczywiscie, ze bridgestony, a rozmiar - im wieksze tym lepsze!
              • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:27
                Tylko niech nie bierze tych robionych z CM89, bo uskok opasań jest często "nie
                teges" :)
      • Gość: JaTamPracuje IP: *.icpnet.pl 14.11.06, 23:55
        Tak premie są dla mózgowców i to jakie??? A jakie podwyżki dla
        inżynierów mmmmm.
        -Po mnie zatrudnił się inżynier, zarabiał oczywiście więcej niż ja (jakieś 4
        stówki). Po roku dostał pierwszą podwyżke, całe 40zł (CZTERDZIEŚCI). Teraz ja
        (na niższym stanowisku) zarabiam około 150% jego pensyjki <NORMALNIE ŚMIECH>.
        Pikniki wycieczki to fakt, ale nie wiem czy wiesz że za te wycieczki
        płacisz (część), a od świątecznych bonów potrącają twojej żonie podatek.
        Co do konkursu dla dzieci, to nie jest organizowany przez HR tylko przez
        korporacje.
        Chciał byś tu pracować powiadasz?? Zapraszam, ciekawe jak długo wytrzymasz.
        Wykfalifikowana kadra- nie rób jaj- znajdziesz tu prawie wszystkie zawody
        świata.

        PS
        Większość wypowiedzi na tym forum to NIESTETY PRAWDA, a japończycy
        (szczególnie prezes (super gość)) wie tylko to co menagerowie chcą żeby
        wiedział, a co często jest bzdetem wyssanym z palca.
        • Gość: piekny pracownik IP: 193.0.66.* 17.11.06, 13:05
          no, no, no! co tu sie wypisuje?!
          ciekawe kiedy nasz wspanialy management sie wypowie?
          a przydaloby sie w koncu uslyszec od niego jakies modre zdanie, bo
          rzeczywiscie wiele prawdy sie tu pisze!
          co Ty na to managemencie?
          czy Prezes ma szanse sie dowiedziec?
          ...
          szczerze watpiac w jakikolwiek odzew

          PP (piekny pracownik)
          • Gość: Pracownik od /lat/ IP: *.207.36.murka.net 23.11.06, 12:34
            Widze ze operatorzy zaczynaja sie ciekawie wypowiadac.
            Wypuscili wode z ust.
            Oby tak dalej tylko szczerze.
      • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:22
        Chłopaku, przyznaj szczerze, kto ciągnie za Twoje sznurki? :)
      • Gość: maki37 Poznań IP: *.centertel.pl 12.08.07, 01:39
        panie x tyś chyba jest baran przecież większość tych którzy tam
        pracuja są z wiosek i takich miejscowośći że ja niewiedziłem że
        istnieja w polsce takie miejscowośći a ty jeśli z góry zakładasz że
        ci odrzucą to jesteś większym baranem od tych wiochmenów co tam
        pracują i żal mi ciebie
      • Gość: idur0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.07, 21:45
        cieszysz sie że twoja żona tam pracuje(?) a ona pewnie nie raz już z
        Sorioka w gabineciku bara bara riki tiki przechodziła orientation
        trening! ha ha
    • Gość: Adiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 23:10
      taki madry jesteś.Mówisz,że trzeba było się uczyć?Na produkcji jest wiele ludzi
      ze srednim wyksztalceniem a nawet wyższym.Ty pracujesz w biurze,ponieważ na
      produkcję się nie nadajesz.Bałbyś się na maszynie pracować.Nie to,że wszyscy
      pracownicy to głąby ale często tak jest.Bridgestone to fabryka,w której nie
      moga na produkcji pracować tępaki.Wręcz przeciwnie.Jeśli na produkcję trafi
      tępak,a Twoim zdaniem tylko taki może pracować na produkcji to wiedz,że u nas
      taki wlaśnie tępak albo nie ma przedłużonej umowy,albo przechodzi na prostszą
      maszynę.trzeba w końcu obalić mit,że Pan z biura to inteligent a Pan na
      produkcji to fizyczny.Owszem to praca też fizyczna,ale głównie polegająca na
      myśleniu.Bo Ty jak się pomylisz to robisz korektę,lub w jakiś sposób możesz
      wszystko zmienic a my ci fizyczni jeżeli się pomylimy zaliczamy miss
      production.Zapytaj któregoś z operatorów czy bardziej uzywa w tej pracy mięśni
      czy głowy?
      • Gość: inny biurowy IP: *.ovh.net 25.11.06, 19:25
        najbardziej boli mnie to ze całe to fizyczne prostactwo mysli ze praca umyslowa
        (czytaj biurowa)nie jest ciężaka!nawet nie wiecie jak boli kark po osmiu
        godzinach siedzenia przy komputerze psuja sie oczy itd.a przechodzac przez
        produkcje (robie to mozliwie najrzadziej jak tylko mozna) widze jak towarzystwo
        wyleguje sie na palarniach urzadza wyscigi wózkami widlowymi czy ucina
        wielogodzinne pogaduszki.za co oni biora pieniadze te niewykształcone
        darmozjady jak slysze ze zarabiaja wiecej ode mnie to az zaluje ze kończylem
        wszystkie te szkoly moglem sie wogole nie uczyc i zarabialbym wiecej w dodatku
        prawie nic nie robiac.a skoro tak narzekacie ze Wam ciezko ze malo placa to
        zawsze mozecie isc do marketu za 800pln pracowac.
        szkoda mojego zdrowia zeby sie tu wiecej rozpisywac i niepotrzebnie cisnienie
        podnosic
        • 26.11.06, 17:24
          To ze skonczyles jakies szkoly nie czyni Ciebie inteligentniejszym co wykazales
          w swojej wypowiedzi Moze wygurowane ambicje oraz pieniazki twoich rodzicow
          sprawily ze wogle cos ukonczyles .Dam rade jesli bolą ciebie oczka idz do
          okulisty jesli kark idz do masazysty .Jednak widze ze masz problemy z glowa wiec
          niewiem kogo polecic .W kazdym razie zacznij doceniac prace tych ktorzy ciezko
          pracuja rowniez na twoje wynagrodzenie
          Ps . jeszcze jedno widocznie malo znasz pracownikow produkcyjnych sądząc ze są
          mało wykrztałceni
          • Gość: operator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 10:17
            my nie mamy przerwy jak wy 1 godz jak wy na stołówce.wy nadajecie sie tylko do
            biur.zapomnieliscie jak chodziliscie w firmowych nstrojach na codzien i w
            poniedziałek sprzataliscie u nas na maszynach. DO ROBOTY BIUROWE CHAMSTWO
        • Gość: robol IP: *.ovh.net 26.11.06, 19:04
          zapraszam na konfekcje najlepiej do c brygady to poznasz co to znaczy zaslabnac
          z przepracowania. Mrówa juz sie Toba zajmie.
        • 27.11.06, 03:31
          Najpierw sie zastanów człowieku zanim cos napiszesz.
          Ukończone szkoły nie świadcza o czyjejs inteligencji, a tak na marginesie na
          każdym z działów pracuja na prawdę dobrze wykształceni ludzie, no moze nie
          wszyscy, ale całkiem sporo. Nie jest to moja pierwsza praca wiec wiem ze
          siedzenie za biurkiem to wcale nie taka fajna sprawa, ale to nie powód, aby
          kogos obrazac.
          I taka mała re post'a jesli chodzi o wylegiwanie sie na palarni:
          Ciekaw jestem ktoremu z pracowników udalo sie zalatwic cos w biurach,
          bez chodzenia tam co najmniej 3-4 razy?? Moze jest ktos taki, to niech do mnie
          napisze i poda na to recepte. Tylko niech to nie bedzie ochywiscie koziol :-)
          A co do watku calego forum...
          To niestety prawda ze polskie kierowictwo wiekszosc faktow zachowuje dla siebie
          i mydli oczy prezesowi. Ten koles to na prawde rowny gosc.
          Bylem na kilku wypadach, w których uczestniczyl i jest wprost niesamowity,
          chociaz swoje lata juz ma.
          Jednak rzeczywistosc w firmie nie jest taka kolorowa, niestety ;-(
          Dosłownie wyscig szczurów na niektórych działach, ale jak to mówia, przykład
          idzie z góry.
          Co do wynagrodzen, to nie jest az tak tragiczie, ale mogloby z pewnoscia byc o
          wiele lepiej, gdyby nie....
          I chyba wiekszosc wie gdyby nie co, oczywiscie nasi wspaniali RODACY
          • Gość: do michael000 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 20:29
            pozdrowienia od dziewczyn z labo:-)
          • Gość: kanban IP: *.tdi.tktelekom.pl 04.12.06, 22:58
            dziwi mnie ta wasza święta wiara, że polska kadra coś może. również w to, że
            może filtrować to, co dochodzi do prezesa. ja sama pracuję już w drugiej firmie
            japońskiej i wiem, że japończycy potrafią sprawiać na zewnątrz wrażenie
            supermiłych i uprzejmych, a między sobą mają polaków za nic. w poprzedniej
            firmie nasz japoński szef uśmiechał się do wszystkich w biurze. nawet zapraszał
            na kolacje i piwo. na imprezach - równy gość. nie zmieniało to faktu, że to on
            i centrala decydowali o tym ile możemy dostać podwyżki (jeśli w ogóle) i polska
            kadra miała tutaj g... do gadania. słyszałam też, że tak ustawił sobie
            informatorów, że wiedział o najmniejszej pierd... jak mu polska kadra nie
            powiedziała, to i tak się dowiedział i jeszcze wściekał się, że mu oni nie
            powiedzieli. a do roboty śrubę przykręcał ostro.
            zmieniłam pracę na inną japońską firmę i jest identyko. myślę, że u was jest
            tak samo.
            • Gość: operator IP: *.swa.inotel.pl 14.12.06, 21:46
              powineneś jeszcze raz zmienić pracę, tylko nie na japońską
        • 27.11.06, 03:35
          Najpierw sie zastanów człowieku zanim cos napiszesz.
          Ukończone szkoły nie świadcza o czyjejs inteligencji, a tak na marginesie na
          każdym z działów pracuja na prawdę dobrze wykształceni ludzie, no moze nie
          wszyscy, ale całkiem sporo. Nie jest to moja pierwsza praca wiec wiem ze
          siedzenie za biurkiem to wcale nie taka fajna sprawa, ale to nie powód, aby
          kogos obrazac.
          I taka mała re post'a jesli chodzi o wylegiwanie sie na palarni:
          Ciekaw jestem ktoremu z pracowników udalo sie zalatwic cos w biurach,
          bez chodzenia tam co najmniej 3-4 razy?? Moze jest ktos taki, to niech do mnie
          napisze i poda na to recepte. Tylko niech to nie bedzie ochywiscie koziol :-)
          A co do watku calego forum...
          To niestety prawda ze polskie kierowictwo wiekszosc faktow zachowuje dla siebie
          i mydli oczy prezesowi. Ten koles to na prawde rowny gosc.
          Bylem na kilku wypadach, w których uczestniczyl i jest wprost niesamowity,
          chociaz swoje lata juz ma.
          Jednak rzeczywistosc w firmie nie jest taka kolorowa, niestety ;-(
          Dosłownie wyscig szczurów na niektórych działach, ale jak to mówia, przykład
          idzie z góry.
          Co do wynagrodzen, to nie jest az tak tragiczie, ale mogloby z pewnoscia byc o
          wiele lepiej, gdyby nie....
          I chyba wiekszosc wie gdyby nie co, oczywiscie nasi wspaniali RODACY, na tych
          stołkach u samej góry, oni nie narzekaja, to dlaczego komuś np. z "bambarów"
          miało być źle?
          To na razie tyle, chociaz jeszcze sie pewnie odezwe w tej sprawie bo niektóre
          posty to juz na prawde przesada.

          Pozdrawiam wszystkich z produkcji i Magazynu, Dziewczyny z traffic'a i labo.
          Narka
        • Gość: darmozjad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 19:07
          nauka to potegi klucz nazbierales tych kluczy i co z tego dzis masz.bolacy kark
          i chore oczy.przenies sie na konfekcje tam bedziesz mogl wylegiwac sie na
          palarni igodzinami zajmowac sie pie..mi i to za lepsze pieniadze.PS
          gwarantuje ci ze problemy z karkiem tez znikna.
          • 12.01.07, 15:09
            Gość portalu: darmozjad napisał(a):

            > nauka to potegi klucz nazbierales tych kluczy i co z tego dzis masz.bolacy kark
            >
            > i chore oczy.przenies sie na konfekcje tam bedziesz mogl wylegiwac sie na
            > palarni igodzinami zajmowac sie pie..mi i to za lepsze pieniadze.PS
            > gwarantuje ci ze problemy z karkiem tez znikna.



            tak ,o karku zapomni , bo nie będzie wiedział , ktora częśc kręgosłupa go w
            danej chwli boli
        • Gość: robol z FI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 12:10
        • Gość: robol z kontroli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 12:16
          sam jestes prostakiem zobacz buraku jakie oświetlenie jest na kontroli końcowej i ciekawe komu bardziej oczy siadają 8 godzin pracy stojącej to pewnie według ciebie dla kręgosłupu pestka o nogach nie wspomne jedyne co powinno cię boleć to du.a od siedzenia i nie walcie ściemy że mniej zarabiacie od produkcji wy wiecznie zarobione NYGUSY!!!!!!!!!!!!
          • Gość: twoj pan IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 12:28
            ty malpo z brakiem szacunku dla samego siebie jestes jak murzyn na plantacji bawelny
          • Gość: fizol z FI IP: *.icpnet.pl 14.12.06, 12:00
            zgadzam się wszyscy musimy słuchać na zebraniach jak to sobie gratulujecie
            sukcesów (w końcu to nie zasługa 900 roboli) oraz tego co to fizole zepsuli
        • Gość: johny IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 17.12.06, 18:50
          Jego opinię pozostawię bez komentarza!Ja pracuję na konfekcji i aż
          zaniemówiłem z wrażenia, gdy przeczytałem te bzdury.Niby wykształcony człowiek
          a takie pierdoły wypisuje.
        • Gość: DLA BIUROWYCH IP: *.icpnet.pl 18.12.06, 12:04
          Wy MONGOLY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zapomnielscie ze oprocz
          wykrztalcenia pracujecie w biurze tylko dzieki
          ukladom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pracuje na produkcji bardzo dlugo a
          preferencjami i umiejetnosciami bije was o glowe - ale niestety nie mam
          znajomosci :-(...... do gory...........
        • Gość: ®®scorpi IP: *.serv-net.pl 19.12.06, 22:34
          uważam że obraziłeś mnie i moich kolegów którzy pracują na hali, pisząc o nas
          "fizyczne prostactwo". To, że jesteś wyuczony, nie oznacza że możesz tak pisać.
          Ja np. nie skończyłem informatyki (tylko 2lata) ponieważ moich rodziców nie było
          stać na utrzymanie moich studiów, a zaoczne to nie studia.
          Dla Twojej wiadomości wykształcony nie znaczy mądry czy też inteligentny.
          P.S.
          Napisałeś, że mogłeś się nie uczyć, ale moim zdaniem wtedy byś pracował w Markecie.
          Kark Cię boli od rozglądania się czy nikt nie widzi jak marszczysz freda. Rada
          idź na k.... .
          Nie dziwie się że zarabiasz mniej niż ja po średnim, ale kto Ci da więcej jeżeli
          jesteś taki GŁUPI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: staszek IP: *.echostar.pl 27.12.06, 19:01
            zapraszam gamoni z biur na magazyn niech jebna 2 auta dziennie to padna na ryj
            a tu co chwile pedały z biur wymyslaja jakies unowocześnienia czasy skracaja na
            załadunkach kary za nieobecnosc na spotkaniu z prezesem i za nie zdane
            sprawdzianiki normalnie domowe przedszkole
            • Gość: foka IP: *.icpnet.pl 27.12.06, 19:06
              odstosunkuj sie od zwyklych biurowych, znosimy te same wymysly i traktowanie
              przez przelozonych jak wy, tylko specyfike pracy mamy inna
        • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:32
          Wychodź częściej na halę, bo może w końcu dostrzeżesz w tych wylegujących się
          darmozjadach ludzi, którzy swoimi rękoma i zdrowiem płacą za Twoją posadę,
          klimatyzowane pomieszczenie, komputer i wycieczki w góry, a kiedy Ty weekend w
          lecie spędzasz z przyjaciółmi na działce i zajadasz kiełbaskę z grilla, im pot
          po dupie cieknie.

          Małym jesteś człowiekiem.
        • 12.01.07, 15:03
          Gość portalu: inny biurowy napisał(a):

          > najbardziej boli mnie to ze całe to fizyczne prostactwo mysli ze praca umyslowa
          >
          > (czytaj biurowa)nie jest ciężaka!nawet nie wiecie jak boli kark po osmiu
          > godzinach siedzenia przy komputerze psuja sie oczy itd.a przechodzac przez
          > produkcje (robie to mozliwie najrzadziej jak tylko mozna) widze jak towarzystwo
          >
          > wyleguje sie na palarniach urzadza wyscigi wózkami widlowymi czy ucina
          > wielogodzinne pogaduszki.za co oni biora pieniadze te niewykształcone
          > darmozjady jak slysze ze zarabiaja wiecej ode mnie to az zaluje ze kończylem
          > wszystkie te szkoly moglem sie wogole nie uczyc i zarabialbym wiecej w dodatku
          > prawie nic nie robiac.a skoro tak narzekacie ze Wam ciezko ze malo placa to
          > zawsze mozecie isc do marketu za 800pln pracowac.
          > szkoda mojego zdrowia zeby sie tu wiecej rozpisywac i niepotrzebnie cisnienie
          > podnosic
          Jak juz pisałam wcześniej najbardziej żenujące dla mnie , osoby , która pracuje
          w biurze , jest to ,że wszyscy większość pracowników z biur firmy Bridgestone
          użalają się nad tym jak ciężką pracę mają.Ja powiem jedno i powiem szczerze
          (pracowałam na produkcji w niejednej firmie-pracuję od 16 roku zycia (oczywiście
          początkowo praca na okres letni tylko))nie amieniłabym sie z żadnym pracownikiem
          fizycznym , a juz napewno nie z nikim , kto fizycznie pracje w Bridgestonie.Od
          kiedy sokńczyłam liceum pracowałam żeby zarobić na studia-nie w biurze , na
          ciepłejj posadce, jak teraz , tylko na produkcji - miałam to szczęście ,że
          pozwalano mi dostosowac czas pracy do zajęć(chć i tak byłam takzmęczona ,że na
          zajęciach zasypiałam).
          Uważam ,że ktoś kto podejmuje się pracy w takich warunkach , jak w tej firmir
          powinien być szanowany , przez tzw"biurowych", na których przecież wszyscy
          pracownicy pracują.Nie rozumiem więc dlaczego większość "biurowych?" z taką
          pogardą wypowiada się o pracownikach z dołu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: konfekcja"fan" IP: 80.54.121.* 14.01.07, 03:29
            ty ku.. baranie ..y matkojebco zasrany ty ku.. byles chociaz raz na dole?to
            na h.. schodzisz i swoja dupe pokazujesz jak jestes cwaniak to podejdz na
            palarnie i powiedz co napisalem na forum a moze nie przyszlo ci do lba ze ci
            ludzie sa na sniadaniu i sobie pala po jedzeniu ty napewno nie wiesz co sie
            dzieje na dole a tak pozatym na h.. korzystasz z internetu w czasie pracy
            napisales to w piatek o 15 w tym czasie jestes w pracy smieciu? my na ciebie
            robimy a ty przegladasz strony abym sie dowiedzial kto ty jestes?to ci ku..
            skore przeczepie takn ze przed kompem już nigdy nie usiadziesz!!!!
    • Gość: Adiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 23:45
      Witam wszystkich ponownie.Na początku chciałbym napisać.że Michael1000 miał
      rację pisząc"Żeby nie nasi rodacy"Oni zbabrali wszystko.Przypuszczam,żeby nie
      oni,to wszyscy byliby zadowoleni.Przypuszczam ,że prezes nie wie o calej aferze
      z podwyżkami.Na lipcowym albo sierpniowym spotkaniu z prezesem i polskim
      kierownictwem Kozioł omal nie wyszedł z siebie a to dlatego,że bał się,że
      prezes dowie sie o wszystkim.Długo zastanawialem sie nad tym i dochodze do
      wniosku,że najlepiej by było prowadzic wszystkie spotkania w języku
      angielskim.Wtedy prezes dowie się o czym tak naprawdę mówimy.Pytanie:Kto
      znający dobrze angielski odwazy sie przeprowadzić rozmowę?Tymczasem kończę i
      pozdrawiam wszystkich
      • Gość: Zenon IP: *.zegrze.maverick.com.pl 28.11.06, 10:25
        Wszystkich madrych z biura zapraszam na konfekcje, jak wam Stówa dobierze się do
        do d..y to zmienicie zdanie o produkcji. Albo pracujcie sobie na bambarach na
        chemi;))
        • Gość: Stefan IP: *.serv-net.pl 06.12.06, 11:02
          popieram kolege zapraszam na KONFEKCJE i zobaczycie sami jak tam trzeba zapie..c na wszystkich nierobów...
      • 28.11.06, 11:54
        Wywołaliście moje nazwisko dwa razy teraz możecie do mnie napisać co Was boli
        moi drodzy. Ja zawsze kierowałem się dobrem pracowników, a więc zapraszam
        wyraźcie swoje opinie o firmie,która daje Wam rozwój, środki do życia i godne
        traktowanie. Czekam
        • Gość: Generał IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.11.06, 00:51
          My polacy mamy jednak taka pesymistyczną naturę, zapewne zostało to po tamtym
          ustroju i jest tak ze wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma. Ze swojej strony
          mogę powiedzieć że wytykanie jeden drugiemu wykształcenia czy funkcji jest nie
          na miejscu, każdy robi to co potrafi i na co się zgodził i wierzcie mi praca
          każdego jest potrzebna. Co do pracy mam spore doświadczenie i pracowałem już w
          kilku miejscach, nigdzie nie spotkałem się z złym traktowaniem ale kasa była
          smieszna. Starajcie się jednak zmieniać siebie i swoje otoczenie na lepsze i
          nie przejmujcie się gatką jakichś tępaków że na wasze miejsce stoi za bramą i
          czeka 20 ludzi, ich tam nie ma, są za granicą i będą długo jeszcze a emigracja
          wschodnia tak szybko do nas nie przyjedzie pracować. Spędzamy w pracy znaczną
          część życia i nie może być tak że czujemy się zniewoleni, czy to psychicznie
          czy fizycznie.
          Do rządzących: wasza odpowiedzialność jest dużo większa niż wam się wydaje a
          wasze postępowanie bedzie surowiej ocenione, może nie jutro ale kiedyś na
          pewno.
          • 13.12.06, 12:06
            po prostu pan P.K> to kawal hama oszust klamca i zdrajca z mania wyzszosci
            • Gość: m ,m, IP: *.icpnet.pl 18.01.08, 13:25
              m,.m ,
          • 13.12.06, 12:13
            pracownicy sa zastraszani i pracuja pod stresem wystarczy przejsc sie po halach
            i troszke przyjrzec przyklad konfekcja gdzie w calej firmie wiadomo iz pewien
            mistrz zmianowy pan W. wrecz gnebi psychicznie swoich pracownikow drogi to
            walcownia -czy tez magazyn opon gdzie pracownicy lataja w powietrzu wozkami i
            gdzie tu szacunek do drugiego czlowieka?
        • Gość: darmozjad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 19:16
          z tmi srodkami do zycia i godnym traktowaniem to lekka przesada
        • Gość: GOLIAT IP: *.promax.media.pl 06.12.06, 00:04
          OJ BOLI OJCZE DYREKTORZE OJ BOLI.GDYBYS FAKTYCZNIE KIEROWAL SIE DOBREM
          PRAOWNIKOW TO PEWNE OSOBY NIE ZAJMOWALYBY SWOICH STANOWISK.ZWYCZAJNIE W
          SWIECIESIE DO TEGO SIE NIE NADAJA.PRZYJZYJ SIE TROSZKE TYM OSOBOM I WEZ POD
          UWAGE OPINIE PRACOWNIKOW O KTORYCH SIE \TROSZCZYSZ\.MOZE NIEKTORE SA PRZESADZONE
          TO FAKT ALE ZAWSZE JEST W NICH TROCHE PRAWDY.POZA TYM CHCIALBYM ZAUWAZYC ZE
          STANOWISKO MISTRZA ZMIANOWEGO \POZA NIELICZNYMI WYJATKAMI/ JEST CHYBA W NASZEJ
          FIRMIE ZBEDNE.SIEDZIEDZ 8H W BIURZE I NIE WYSTAWIC Z NIEGO NOSA TO CHYBA
          PRZESADA ZA TAKA KASE.NIELICZNI TYLKO INTERESUJA SIE TYM CO DZIEJE SIE NA
          DZIALE.RESZTA MA TOTALNY ZWIS NA TO CO SIE DZIEJE.NA KONIEC ZMIANY WYPISZA SWOJ
          RAPORT Z RAPORTU LIDERA I PO KLOPOCIE.KONCZAC TEN WATEK MNIEMAM ZE PRZYJZYSZ SIE
          TEJ SPRAWIE.CO DO INNYCH BOLESCI TO JEST ICH BARDZO DUZO.CHOCBY SPRAWA
          ORGANIZACJI WNASZEJ FIRMIE NA PAPAIERZE WYGLADA TO BARDZO LADNIE ALE
          RZECZYWISTOSC POKAZUJE ZE WSZYSTKO SYPIE SIE JAK DOMEK Z KART,GDY TRZEBA
          ZALATWIC JAKAS SPRAWE WSZYSTKO CIAGNIE SIE JAK FLAKI Z OLEJEM.NASTEPNA KWESTIA
          TO OSZCZEDNOSCI SZUKA SIE ICH TAM GDZIE JUZ CIEZKO COKOLWIEK ZREDUKOWAC
          NP:ZMNIEJSZENIE OBSADY!GDYBY TAK DOKLADNIE PRZEANALIZOWAC PEWNE ZAKUPY TO
          PIENIADZE CZASAMI WYRZUCANE SA W BLOTO.PRZETARGI TO FIKCJA?NIE DZIWIE SIE TEZ
          KOLEGA Z BAMBAR /INNE DZIALY ROWNIEZ/ NORMY SZKODLIWYCH SUBSTANCJI SA TAM
          PRZEKROCZONE ALE UDAJEMY ZE JEST OK.TO TYLE CO DO BOLESCI,NARAZIE.A CO DO INNYCH
          WYPOWIEDZI PISZMY O CZYMS KONKRETNYM A NIE O SPOCONEJ KOSZULCE.DZIS TO NA TYLE.

          POZDRAWIAM
          • Gość: Pracownik!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 00:01
            Witam wszystkich pracuje w Bridgestone od kilku miesiecy.To co sie dzieje w
            firmie to istna masakra,jeszcze nigdy nie zdarzylo mi sie zebym do pracy
            chodzil z taka niechecia jak teraz:-(...Jezeli ktos zamierza sie tu przyjac,to
            powinien sobie jeszcze raz cala sprawe przemyslec poniewaz to tylko z wierzchu
            wyglada tak dobrze.Wyglada na to ze jestem zbyt slaby psychicznie na ta
            prace!!!!!!:-( cuz ...
            • Gość: ktosiek IP: *.jed.isu.net.sa 10.12.06, 01:10
              Witam!

              Z kolei moja "kariera" to juz lat 7. Przyjmując się w 2000 roku i pracując
              kilka miesięcy tak jak Ty, szedłem do pracy ochoczo, z uśmiechem, powiedzmy
              zmotywowany. Chętnie brałem nadgodziny, byłem spragniny wiedzy aktywnie ucząc
              się pracy. Oto przykład który daje duzo do myslenia...Kolegi pierwsze miesiące
              w BS, a moje pierwsze miesiące...Wniosek: Zmieniła się atmosfera, a na jaką to
              nie będę się powtarzał bo wszystko jest opisane w kilkuset postach niżej.
            • Gość: pracownik od lat IP: *.izacom.pl 12.12.06, 20:52
              witam.jestem ostatnia osoba ktora bronilaby dobrego imienia tej
              firmy,przedewszystkim jej kadry chodzi mi o to ze nie mozemy wymagac od kogos
              aby szanowal nas i nasza prace skoro my sami sie nie szanujemy,sami podbijamy
              normy,w zamian za laskawe dziekuje albo 100zl premi na ktora trzeba zapie..c
              caly miesiac bez zadnej wtopy.sam niedalbym chyba podwyzki komus kto robi
              wiecej niz musi ,do tego z jezorem przy ziemi.jesli chodzi o socjal to wiadomo
              ze to jest jeden wielki walek,jestesmy chyba jedyna firma w wielkopolsce w
              ktorej pieniadze zamiast wspierac socjalnie pracownika i jego rodzine ida na
              jakies-baseny,kregle,wycieczki weekendowe
              • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:42
                Masz rację. Konfekcjonerzy (a zaliczam się) sami sobie nakładają pętlę na szyję,
                łasząc się o te 100zł (brutto) premii za wkład i podbijając skanowaniem "efek"
                bekido na jakieś absurdalne, przeważnie nieosiągalne normalną pracą poziomy.
                Potem taki Józek, Zdzisław czy inny Marian z biura widzi, że można, a jak można
                tyle, to można i ciut więcej, i podnosi target i ticket.

                Sami sobie szkodzimy i nie szanujemy pracy, i wciąż im pokazujemy, że jak nam
                śruby dokręcą to my i tak potrafimy. A powinnyśmy się na to wysr.. i robić
                swoje, swoim tempem.
          • Gość: polak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 20:04
            Witam
            Co do zle wydawanych pieniedzy to swieta prawda Zurek zamiast załatwić posiłki
            regeneracyjne pracownikom na magazynie kupił sobie i swoim przydupasom ekspres
            do kawy za kilka tyś złoty bo gratis był aparat cyfrowy.

            Pozdrawiam
            • Gość: x-men IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 03:25
              Następna tępota się odezwała. Ten pan jaki jest taki jest, ale Ty w tym
              przypadku w ani jednym słowie nie masz racji. Jak chcesz sobie popisać to może
              pisz coś, co wiesz... ale pewnie wtedy musiałbyś milczeć... bo Twoja wiedza,
              która dla mnie jest żadna, to zgadywanki jak w przedszkolu... a może jesteś
              jakieś wyrośnięte ciele z mózgiem przedszkolaka???
          • Gość: SMAKOSZ IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 17:18
            W TEJ FIRMIE LICZY SIę TYLKO PIENIąDZ,A CZłOWIEK TO ZłO KONIECZNE.KAżDY
            ZATRUDNIONY TAM PRACOWNIK TO OGNIWO DO WIELKIEJ KASY.DZIś KOLEGA SPRZEDAJE
            KUMPLA ZA DODATEK DO PENSJI LUB PREMIę UZNANIOWą,NIE WIEDZąC O TYM,żE SPRZEDAJE
            SIEBIE!!! IM DłUżEJ POZWOLI SIę NA TAKI HANDEL MANDEL TYM CZęśCIEJ BęDZIE
            DOCHODZIłO DO SYTUACJI W, KTóRYCH STRACH I CHęć ZYSKU BęDą ZBIERAć SWOJE żNIWA!
        • Gość: Żona- nauczycielka IP: *.izacom.pl 07.12.06, 22:34
          Jakie godne traktowanie, człowieku miej trochę wstydu i godności, nie pisz już
          wiecej bo to jest tzw. wchodzenie bez wazeliny
        • Gość: robol z FI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 12:30
          jakie godne traktowanie że takie coś wogóle panu przez gardło przechodzi jak ktoś zabierze głos na spotkaniu to natychmiast robicie wywiad a skąd z jakiej brygady a dlaczego itp.wasz system motywacyjny dla pracowników zamimiast motywować wręcz zniechęca do sumiennej pracy przkład:gdy pracownikowi wyskoczy jakaś ważna sprawa rodzinna i zmuszony jest wziąć urlop na żądanie traktowany jako incydent to zabieracie mu 2/3 premii obecnościowej no to ja pytam gdzie ta MOTYWACJA dla was zarabiających po kilka lub nawet więcej tysięcy złotycz to pewnie takie 10% to niewiele ale dla nas zwykłych chcacych uczciwie zarobić to dosyć sporo może warto się nad tym zastanowic
          • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 10:54
            miałem zamiar podjąć prace w tej firmie. po przeczytanych opiniach
            nawet nie mam zamiaru złożyć CV.
        • Gość: poraszka IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 12:47
          to ma byc godne traktowanie?myslalem ze czasy niewolnictwa juz dawno temu sie
          skonczyly?ale widze ze mylilem sie i to bardzo!wyzysk zastraszanie itd poza tym
          takie zarobki to teraz w poznaniu norma i to bez pracy w takim systemie jak u
          nas nie wspomne juz o nacisku na pracownikow z ktorych wycjagniete jest maksimum
          mozliwosci przy kompletnym braku szacunku przez przelozonych.lamane sa wszelkie
          zasady godnosci i to bez zadnych konsekwencji.pracownicy aby wyrobic normy ktore
          sa bardzo zawyzone lamia wszelkie przepisy kazdy o tym wie ale jest dobrze do
          czasu az sie cos nie wydarzy a kiedy juz cos sie stanie to wine zawsze ponosi
          operator i to bez dyskusji.wyzwiska i straszenie sa na dziennym porzadku.
        • Gość: dperator - drutowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 12:20
        • Gość: RYDZYK IP: *.icpnet.pl 25.12.06, 00:54
          DURNA OSZUKANCZA KOMUNISTYCZNA FIRMA MOBBING , WYZYSK WYKORZYSTYWANIE A NA
          KONIEC KOP W DUPE TYLE NA TEMAT TEJ FIRMY
          • Gość: foka IP: *.icpnet.pl 25.12.06, 09:16
            w biurach tez nie jest tak super, odchodzi sporo osob i to z duzym stazem,
            doskonalym przykladem jest dzial finansow, gdzie w tym roku z 12 osob odeszlo 6

            oni przynajmniej sie juz nie mecza

            wesolych swiat i pozdrowienia dla biurowych...
            • Gość: bobo IP: *.icpnet.pl 25.12.06, 23:28
              odchodza i odchodza a karawana jedzie dalej!
              jak odchodza to znaczy, ze sie zuzyli i trzeba ich bylo wymienic na lepsze modele

              z walcowni tez odeszli gromada i co... byla lekka czkawka ale sobie
              poradzilismy, bo Ci najlepsi zostali

              nie podoba sie, to pa pa - znajda sie kolejni rownie dobrzy a moze i lepsi

              BWay
              • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 17:46
                O proszę, jaki szacunek wykazujesz dla kolegów. Idź się napij, gościu, może
                stwierdzisz, że nic już nie ma sensu i znikniesz z... forum, a z Tobą Twoje
                wypowiedzi?
      • Gość: gość IP: *.icpnet.pl 28.11.06, 23:47
        Myśle że to by była całkiem ciekawe spotkanie z pracownikami ale jak znam życie
        to kadra nigdy by do tego nie dopuściła.Pozdrawiam
    • Gość: obiektywny IP: 195.182.20.* 29.11.06, 23:06
      Czytając te wszystkie opinie nie mogę oprzeć się pokusie by napisać coś o
      swoich doświadczeniach z pracy w Bridgestone. Musimy zrozumieć, że jest to duże
      zbiorowisko ludzkie, dlatego znajdziemy tu wielu chamów i prostaków, ale i osób
      o wysokim morale. Wierzcie mi, że w biurach nie pracują sami geniusze jak i na
      produkcji sami idioci, jest tam wielu wartościowych ludzi na wysokim poziomie.
      Oczywiście w obu grupach są również tępi ignoranci, choć odsetek tych ostatnich
      jest znacznie mniejszy niż w innych firmach, w których pracowałem, a było ich
      niemało. Kierownictwo u nas nie ma łatwego zadania zresztą jak wszędzie.
      Pracowałem kiedyś w jednej firmie gdzie miałem pod sobą ludzi i wiem, że jeśli
      trochę im popuścisz to cię zniszczą bez mrugnięcia okiem. Chcę również odnieść
      się do opinii, że prezes niczego nie wie a za złe warunki odpowiada polskie
      kierownictwo – uwierzcie mi on nie jest idiotą. Rozmawiałem kiedyś ze znajomym
      pracującym w dużej firmie na wysokim stanowisku, a to potwierdzają inne źródła,
      że decyzje o podwyżkach płac nie zapadają na poziomie lokalnych zakładów, lecz
      korporacji (nie jesteśmy przecież samorządni i samofinansujący) to samo jest w
      innych wielkich światowych firmach, proszę zasięgnijcie języka. Kiedyś szefem
      HR była u nas pani Iwona chciała by pracownik mógł otrzymać opony za darmo,
      chciała finansować z pieniędzy zakładowych kilka linii autobusowych do zakładu.
      Została zdjęta ze stanowiska i nie zrobili tego Polacy, więc nie mówcie mi,
      jacy to dobrzy są ci Japończycy i jacy źli Polacy. Prawdą jest, że praca w BFPN
      to prawdziwy wyścig szczurów i stąd jest wiele zawiści. Pokażcie mi jednak inną
      firmę w której tak wielu ludzi dostało awans na kierownicze stanowiska.
      Oczywiście jak to w życiu bywa, było w tym wiele kumoterstwa, ale i niejeden
      zasłużył sobie na to uczciwą pracą. Bardzo dobrym tego przykładem może być
      Piotr R – człowiek, który nie miał nawet średniego wykształcenia, przyjęty do
      pracy na stanowisko operatora został najpierw liderem, potem mistrzem działu, a
      teraz kieruje trzema działami i radzi sobie z tym bardzo dobrze, lepiej niż
      niejeden mistrz z wyższym wykształceniem. Gdzie indziej nie zrobił by takiej
      kariery. Nie chcę przez to powiedzieć, że każdy pracowity i uczciwy człowiek
      robi u nas karierę, do tego trzeba mieć też trochę szczęścia i siły przebicia.
      Ja również należę do tych szczęśliwców, którym się powiodło i zapewniam
      wszystkich, że bez znajomości i włażenia komuś w tyłek. Miałem też swoje
      rozczarowania, gdy za włożenie wiele, wiele wysiłku, które przyniosły firmie
      wymierne korzyści dostałem czapkę, dyplom i uścisk prezesa a na szkolenia do
      Japonii pojechał nie jeden lewus i ściemniacz. Na dłuższą metę oceniam, że ten
      wysiłek się opłacił. Chciałbym jeszcze zapytać, która z firm tak inwestuje w
      swych pracowników jak wstępnie policzyłem, firma na moje szkolenia (oczywiście
      z korzyścią dla obu stron) wydoła grubo ponad 30 tysięcy nowych polskich
      złotych, i jestem za to wdzięczny kierownictwu, że mi zaufali i dali szansę
      dzięki której mogę się rozwijać więc nie chcę zawieść tego zaufania to chyba
      naturalne. Nie sądzę też by łatwo było znaleźć drugą taką firmę, która by tyle
      we mnie zainwestowała a na produkcję nie chcę wracać bo to ciężka i
      niedoceniana praca.
      • Gość: bez nadzieji IP: *.ovh.net 30.11.06, 08:45
        a powiedz mi przyjacielu ktora firma tak truje pracowników jak ta, w ktorej
        jest taki nieprzyjazny grafik pracy, w ktorej firmie jest taki poziom stresu
        jak tu ,w ktorej firmie przychodzac na drugi dzien do pracy zastanawiasz sie
        czy nie czeka na ciebie nagana, w której firmie ryjesz jak wól caly miesiac na
        100 zl premi za wklad i w ostatni dzien miesiaca tracisz ja z byle gowno, w
        ktorej firmie chodza pracownicy chorzy na ospe bo zmusza ich do tego program
        obecnosciowy ,w ktorej firmie traktuje sie pracownikow najnizszego szczebla jak
        smieci ,w ktorej firmie kazdy wypadek przy pracy jest z winy pracownikaw ktorej
        firmie pna sie do góry prawie sami kapusie,w ktorej firmie tylu ludzi musi sie
        wyzbyc godnosci,która firma majac takie zyski nie zapewnia swoim pracownikom
        wynagrodzenia starczajacego na caly miesiac,w ktorej firmie ludzie sa tak
        zaszczuci jak tu,w ktorej firmie pracownicy na okresie probnym odmawiaja sobie
        przerwy i zostaja po godzinach zeby skonczyc robote zadana na 8 godz,w ktorej
        firmie jest taki nawal roboty ze operatorzy wozkow musza przekraczac pradkosc
        maxymalna o kilka set procent zeby dowiesc towar na czas(dopuszczalna jest 5 na
        godzine a u nas na walcowni jezdza ponad 20 na magazynie jeszcze szybciej)i w
        której firmie za wypadek spowodowany nawalem pracy wine ponosi i jest za to
        karany pracownik?a kto zajmie sie naszymi rodzinami jak zaczniemy umierac na
        raka?
        • Gość: obiektywny IP: 195.182.20.* 30.11.06, 19:38
          Tak niestety jest w większości firm w Polsce i będzie jeszcze długo, aż
          bezrobocie nie spadnie do poziomu jaki jest na zachodzie. Z przykrością
          przyznaję Ci rację, lecz musimy być świadomi, że nasza ferma nie należy do
          wyjątku. Takie są bezlitosne prawa ekonomii, że człowieka wykorzystuje się
          maksymalnie a gdy nie ma sił zwalnia. Takie niestety są prawa rynku – dobrobyt
          buduje się na cierpieniu. Oczywiście nie popieram tego, chcę tylko zaznaczyć,
          że nie jesteśmy na bezludnej wyspie, a prawa rynku nawet te najbardziej okrutne
          obowiązują wszystkich czy tego chcą czy nie. Chciałem tylko zaznaczyć, że są
          też dobre strony pracy w tym zakładzie. Piszę o tym, bo zdaje się wszyscy jakoś
          o tym zapominają. Co do nawału pracy muszę dodać, że operatorzy ponoszą za to
          część winy, bo przez ten owczy pęd do popisania się przed szefem sami podnoszą
          normy. Proszę nie łamcie przepisów bezpieczeństwa, bo tak mało na tym się
          zyskuje a stracić można wszystko. Jeżeli norma nie będzie wykonana z powodu
          postępowania zgodnie z przepisami kierownictwo będzie musiało wprowadzić
          zmiany, które to umożliwią. Do tego jednak potrzeba odwagi cywilnej.
          • Gość: Pracownik od /lat/ IP: *.207.36.murka.net 03.12.06, 10:46
            Bardzo mi sie podoba tawwypowiedz.
            Robmy wszystko w tym kierunku.
          • Gość: zwykły operejta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 20:10
            Po części masz rację, że ponosimy winę za to, że mamy tak wyśrubowane normy,
            staraliśmy się spełniać coraz to bardziej wyśrubowane normy, a niestety nie
            szło tego zrobić inaczej jak tylko naginanie przepisów. Oczywiście za milczącą
            zgodą przełożonych, którzy w razie wpadki wypierają się wszystkiego. A co do
            odwagi cywilnej, to chcę Ci powiedzieć, że staraliśmy się pracować zgodnie z
            normami (konturownia) i jaki był efekt? Polowanie Piotra R. i wlepienie nagany
            za byle gó... Prawda jest taka, niezależnie czy pracujesz zgodnie z normami
            czy nie, to i tak przychodząc do pracy zastanawiasz się, nie czy, ale za co
            dostaniesz papier. System kar w tej firmie jest wyjątkowo dopracowany. Za to
            wszyscy uciekają gdy zgłosisz jakikolwiek problem. I chciałbym jeszcze
            odpowiedzieć maślakowi z biura, który operatorów uważa na niedouczone osły,
            zdziwiłbyś się, jakie wykształcenie ma wielu operatorów!! myślę że średnią mamy
            taką samą jak w biurach!! a poza tym chciałbym przypomnieć, że to MY pracujemy
            na Twoją pensję!! Bez Nas wpie..łbyś tynk ze ściany. Dlatego wielki szacunek
            dla Produkcji!!
            • Gość: x-men IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 15:35
              Widać, że z Ciebie "zwyłky operejta", gdyż łeb masz zakuty. Zamknij wszystkie
              biura, zostań sam, to zobaczymy jak Twoja praca długo będzie się trzymać kupy. A
              szacunek należy się każdemu, nie tylko Tobie.
              Każdy w tej firmie ma wytyczone jakieś cele i stara się je dobrze realizować.
              Jeśli tak nie jest, to chyba tylko dlatego, że Ty inaczej podchodzisz do tematu.
              Nie mogę się jednak na Twój temat wypowiedzieć, ponieważ Cię nie znam. Ja wiem,
              że osoby, które znam starają się wykonywać prace dobrze i to nie ważne, czy w
              biurze, czy na produkcji, w magazynie, FI - to nie ma znaczenia. Wrzucanie
              wszystkich do jednego worka też jest głupotą. Znam biurowych, którzy nie
              pozwalają w żaden sposób łamać przepisów BHP i takich, którzy mają to gdzieś.
              Podobnie jest z operatorami. Tak naprawdę to nie ma znaczenia, czy jesteś
              operatorem, czy biurowym. Rób swoją pracę dobrze, a zamiast komuś patrzeć na
              ręce, popatrz na swoje, to wszystkim będzie się pracować lepiej...
              "...Widzisz pyłek w oku brata, a w swoim belki nie dostrzegasz..."
          • Gość: Żona- nauczycielka IP: *.izacom.pl 07.12.06, 22:43
            Mój mąż tak postępuje tzn. robi wszystko w normie. Jednak przychodzą nowi
            którzy zwiększają normy i pracują bez przerw są to ludzie głównie z małych
            miejscowości. Biegają i zawszelką cenę chcą być najlepsi, kiedyś jak ktoś
            znalazł jakiś błąd (nie będę tego tak dokładnie tłumaczyć) i go zgłosił to
            dostawał 50 zł. nagrody więc ludzie zaczeli podkładać sobie świnie (
            naszczęście to zlikwidowali)
            • Gość: iksinski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 15:44
              Czytam wypowiedzi na forum od niedawna i caly czas same jeki jak to mi zle
              strasznie w tej firmie zamiast tego sprobujcie cos z tym zrobic wszyscy sie na
              to godzimy bez stanowczych postaw ludzi nic sie nie zmieni bedziemy caly czas
              wylewac łzy na forum.Normy zostały ustalone przez nas samych wychodzi
              pokazywanie ze sie da a wtedy przypadkowe zdarzenie staje sie normalnym
              wymaganiem bo raz kiedys sie dało to mosi zawsze. A bez łamania przepisow bhp
              nie da sie wyrobic taka jest prawda a 5km/h wozkiem hahahahaha najwieksza
              sciema a potem ze sa wypadki wszystkie z winy pracownika
        • Gość: operejta IP: *.icpnet.pl 15.12.06, 19:27
          w każdej idioto...
          • Gość: pracuś IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.12.06, 19:58
            ale jazda !!!
            • Gość: pracuś IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.12.06, 20:04
              szkoda że nie ma na tej stronce statystyk ile osób czytało już te posty ???
          • Gość: Patriota IP: *.icpnet.pl 19.12.06, 23:55
            Nasz zakład jest jak przystało na warunki europejskie i ówczesne czasy wielką
            firmą kapitalistyczną, lecz w samym sercu zakładu nadal panuje duch
            komunistycznego socjalizmu bez grama ściemy. Tak komunistycznego systemu to
            jeszcze nie widzieliście, jeśli myślicie, że wszystko już widzieliście to
            jeszcze nic nie widzieliście.
            Tak zakłamanej i kryjącej sie za administracją zakładu w poznaniu nie
            znajdziecie. Na każdym kroku tablica i świerszczykowe propagandy z czasów
            podstawówki. Byle tylko na pokaz coś sprzedawać i wpajać urojone ideologie.

            Można by powiedzieć, że trwa ciągłe, podświadome i podprogowe pranie mózgu
            operatorom,
            którzy wbrew pozorom wydawałoby się, że w to głeboko wierzą i wykazują duże
            zainteresowanie.
            A tak naprawdę interesują ich tylko sprawy, z których oni sami mogą odnieść
            jakieść korzyści materialne dla ich rodzin, a nie jak by to się mogło wydawać
            firmie, że analizują swoje błędy dla poprawienia dobrego imienia zakładu.

            Czy OTAKE Polskę walczyliśmy ???? - "Co się stało w tym kraju nad Wisłą ?"
            Czy nasze wieloletnie boje o suwereność naszego kraju i naszej dumy teraz musimy
            zaprzepaścić ?
          • Gość: chleb tej ziemii IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 00:06
            HHHHHHHHHHHHHHRRRRRRRRRRRRRRR.lachony - jak to wszyscy mówia teraz trudno to
            jeszcze wam bedzie gdy strach spojrzy wam tam gdzie innym i te wasze przekonania
            sexxx to juz myslę że w to nikt nie uwierzy,,,,,,,- kierują tam inni ' '.
            • Gość: bORZYDARYOMATHERNI IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 03:10
              YO ROBOLE SIEDZE W KLIMATYZOWANYM BIURZE I MAM WAS W DUPIE ZAPIE..JCIE NA
              MNIE BO STARA MOJA CHCIEC NOWA KANAPA Z NIGERMURZYNA (CODZI O POLSKICH ROBOLI)
              TAK OGOLMIE JESTEM SPIUTY ZA SIANO ZAROBIONE W TYM OBOZIE PRAcy i ch.. wam w
              dupe ale jest nas wiecej teraz zacytuje nigera siedzacego obok niiech sobie
              poklika czolem harcerze druchy robotnicze polskiego narodu chcialem powiedziec
              ze jestescie jebnieci bo pracuijecie w tym obozie bracy ciocia elzbieta i wuja
              helmut placa wiecej nie chodzi mi o wv ale juz nie chce mi sie klepac mega giga
              pozdro dla zioma koali i jego przydupasa piotra r oraz s no to na koniec ch..
              wam we dupe a kinga to suka nara
              • Gość: nyga IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 03:20
                co ty wiesz naszej pracy skoro robisz tylko przy biurku nyga to fajni kumple i
                zajebiscie zpierdlja na nasz fabryke wiecej takich ja ty i bedzie zajebisci
                • Gość: jola IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 03:25
                  pracuje w tej firmie od paru lat i nigdy nie spotkalam sie z takim brutalem jak
                  ty czasem ciagne druty zdarza sie ale jestem kobieta a nie jak niektorzy faceci
                  a wiec jersli chce premie to ja mam nie tak jak wy robole nie dla psa kielbasa
                  (napisala biurowa cichodajka zbalamucona w lesie nieopodal tarnowa fi rules
                  koziol boss for life :D
                  • Gość: do joli IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 16:06
                    a moze przyjdziesz na hale???????? na produkcje pociagnac?????????
                • Gość: andrzej IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 03:30
                  ja pracuje w tej firmie od 7 lat i nigdy nie slyszalem takich bzdyur poniewaz
                  codziennie robie wyniki i jestem dobry pracownik i nie oszukuje tak ja inni na
                  przerwach i zawsze gasze swiatlo schodzac z maszyny ale i tak kocham
                  bridgestone bo to zajebista firma i zajebisci sa mistrzowie sa konsekwetni i
                  obiektywni nie patrza na czlowieka tylko na jego wyniki a i tak ch.. wam w
                  dupeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
                  eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
                  eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
                  • Gość: operator z hali 7 IP: 80.53.102.* 16.03.07, 12:15
                    z ciebie to ale c....l ; komu liżesz ro...a//
                • Gość: choinka IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 03:31
                  napisze poprostu tworzmy zwiazki i badzmy twardzi
      • Gość: MAM DOŚĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 19:26
        PIOTREK R TO PROSTAK Z GNIEZNA ROBI WSZYSTKO CO KARZA MU JEGO PRZEŁOŻENI.MA
        PUPILKA AR.... KTÓRY KIEDYS BYŁ OPERATOREM ZŁAPANY NA MATACTWIE I GRACH
        PODCZAS PRACY A TERAZ WYZYWA SIE NA OPERATORACH. JEGO PUPILKI Z GNIEZNA
        AWANSUJA NA SPECJALISTÓW BHP LUB MISTRZÓW.MAJA STAZ 2 LATA I NIE WIEDZĄ TYLE
        CO CI CO PRACUJA OD 3-5 LAT .WIEC NIE JESTES TAKI OBIEKTYWNY BO JA GO MAM NA
        CODZIEN I WIEM ZE POTRAFI ZADZWONIC O 3 W NOCY ZE MA BYC POŻADNY PRZEŁOZONY
      • Gość: operator IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.06, 22:14
        chcialem zaczac ze do Piotra .r nic niemam ale sprawa podwyrzek i nadgodzin to
        tylko te osoby dostaja które bardzo gleboko liza d...
        a nawet jesli ktos ma jakies nadgodziny to sa to niezbedne szkolenia .
        podwyżke dostaje sie jak zna sie wiecej maszyn znaczy sie trzy ,a tak naprawde
        to kolesie na innych działach dostaja "ją" po trzech miesiacach pracy w tej
        firmie . a niektórzy musza bez zadnych przewinien robic po półtora roku i
        złaska wkońcu dostaja podwyżke .
        NIECH ZACZNA WKONCU TRAKTOWAC WSZYSTKICH RÓWNO
        • Gość: poprostu Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 16:42
          Witam wszystkich.
          Tak sobie czytam te wasze opinie i niestety każdy co tu pisze mówi prawde po
          części oczywiście.Piotr R. człowiek który kocha prace a lubi żone(gdzieś to
          usłyszałem hehe).Piotrze zacznij wszystkich traktować równo bo Ci się
          popie..ło troche w głowie od tego kierownictwa.Ja to rozumiem że Ty
          dostajesz kase za to że nikt nie przychodzi na nadgodziny (nie licząc tych co
          wchodzą w dupe Tobie ,ale my też chcemy troche podciągnąć kase nadgodzinami!!!
          Teraz konfekcja-czy to jest normalne żeby operator musiał wysłuchiwać pytań
          typu,co robiłeś przez 3 minuty???Żenada niech ten pytający stanie na 8 godzin
          przed maszyną i zapie.. cały czas a nie siedzi po palarniach i pie.. o
          dupie maryni i bierze za to niezłą kase.Czy ty wiesz co to jest praca wogóle???
          Mechanicy-caly czas siedzą przed komputerami a jak się po nich zadzwoni to
          czasami możesz usłyszec coś w stylu:czy ty musiałeś akurat po mnie zadzwonić? i
          ku.. nikt nie mierzy im czasu.
          A czy w biurze też wam mierzą czasy hehe???ile macie czasu na np.obliczenie
          wypłaty jednego pracownika (27 sekund????????)hehe
          Ja osobiście na zarobki nie narzekam,aczkolwiek ucieszył bym się(i nie tylko ja
          pewnie) jeśli mógł bym od czasu do czasu przyjść na nadgodzinki,a nie na jakieś
          nudne szkolenia!Aha i przestancie gadać ze to nie wina polaków jak tu mamy bo
          gdyby chcieli to by nam pomagali a nie utrudniali życie!
          DO WSZYSTKICH!!!!!!!!!!!!
          LUDZIE NAUCZCIE SIĘ SZACUNKU DO DRUGIEJ OSOBY BO CHYBA NIE CHCECIE ŻEBY WAS
          TEŻ TRAKTOWANO JAK ŚMIECI CO??????
          Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
        • Gość: konfekcjoner IP: *.serv-net.pl 06.12.06, 11:07
          przyjdzcie do pracy na konfekcjeto zobaczycie jaki tu jest stres wielki pan bogumil s.daje podwyrzki komu chce innym wyznacza cele ktore sa bzdurne a po 3 miesiacach odmawia podwyrzki bo np.jeden dzien byles chory.sprawa mistrzow zmianowych to debile nieznajacy sie na pracy na maszynie siedza tylko z liderami na palarniach,a na koniec zmiany padaja pytania dlaczego nie zrobiles premie za wklad dostaja co miesiac ci sami ludzie za wlazenie w dupe,a pracownik wedlug pana s.przychodzi do pracy leniuchowac,klamac,i samookaleczac sie bo wszystkie wypadki w pracy robimy sobie sami
          • Gość: x IP: *.icpnet.pl 20.12.06, 03:39
            kozliol nie bierz jadla dop chaty matherunclenigagranthfaterfuckerjapanisewifen
            wielkie yo nasi ludzie i tak cie dopadna wiec 145009875 euro na godzine a dla
            wszystkich piszacych na tym forum zalusi solidarnosc tez miala swoje poczatki
            bierzcie przyklad i love to tsk po angielskiemu kozlamsatherfuckapolishniga
            nide nynu papa
    • Gość: Kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 16:38
      jestem żoną pracownika firmy Bridgestone Poznań. Chciałam powiedziec że jestem
      zadowolona z sposobu opieki nad pracownikiem i jego rodziną w tej
      firmie.Wszystkie wyjazdy integracyjne, karnety na basen są świetnym sposobem na
      wypoczynek pracownika po pracy, zapewne gdyby ich nie było nie spędzalibyśmy
      tyle czasu wspólnie z rodziną. Jako żona nie nażekam także na zarobki mojego
      męża mimo że nie zajmuje w tej firmie wysokiego stanowiska i dodatkowo dojeżdża
      do pracy prawie 50km. Pozdrawiam
      • Gość: DO KASI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 21:37
        J WIEM ZE JESTES ZADOWOLONA Z ZAROBKÓW MEZA BO SADZE ZE JEST ON Z GNIESNA LUB
        JAROCINA A TAM NIE MA PRACY .ZAPYTAJ SIE MEZOWI CZY ODEZWAŁ SIE W PRACY NA
        ZEBRANIU Z KIEROWNICTWEM.MYSLE ZE NIE !!!!!.BO BOI SIE JAK WSZYSCY
        DOJEZDNI.BOJĄ SIE O PRACE I TO PRZEZ NICH GŁÓWNIE JEST ZLE W PRACY.BO POŁOWA Z
        NICH DO CIENIASY KTÓRZY BOJA SIE ODEZWAC I POTRAFIA TYLKO NAŻEKAC NA PALARNIACH
        ITP.ATE WYJAZDY INTEGRACYJNE WLÓZCIE SOBIE W TYŁEK BO JEZDZĄ NA NIE TE SAME
        OSOBY .
        • Gość: ? IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.06, 22:24
          zapytaj meza czy on kiedys sie odezwał na zebraniu ......
          jesli tak to niezłe ma plecki ze go jeszcze nie wyjeb......
        • Gość: KASIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 18:04
          Mąż dojeżdża zupełnie z inniego kierunku i jest niepalący..a dzięki tej pracy
          może utrzymać rodzinę.A Ty jesteś pewnie miejscowym maruderem(skoro tak
          narzekasz na dojezdnych)-jak Ci tak źle to poszukaj sobie lepszej pracy
          (..pewnie czeka za każdym rogiem),w której dadzą Ci normalną umowę,uczciwie
          zapłacą za nadgodziny i dadzą autobus przez miasto(..tak wiem-jest pewnie
          strasznie ciasny i niewygodny)
          • Gość: anonim (GAL) IP: *.neter.pl 14.12.06, 11:47
            skoro maz dojezdza z innego miasta to niech sobie poszuka tam pracy a nie
            zabiera tylko miejsca poznaniakom(to po pierwsze), ja obecnie tam pracuje i
            jestem mocno niezadowolony bo przez takich bambrow ze wsi ktorzy sie ciesza ze
            dostana 800 PLN nie ma szans na podwyzki a w koncu o to trzeba powalczyc. zawsze
            znajdzie sie taka (piiiiiiii) co powie "co wy chcecie u mnie na wsi nie ma pracy
            i ja z checią popracuje za ta kwote"............... zenada. szkoda sie
            wypowiadac. co do roboty w bridgestone to osobiscie nie polecam !! robota ciezka
            , malo (jak dla normalnych ludzi) platna za to co sie wykonuje , szkodliwa (ale
            nikt tego glosno nie powie)
            • Gość: operator IP: *.swa.inotel.pl 14.12.06, 21:02
              ciekawy jestem jak długo pracujesz w tej fabryce że tyle masz do napisania
              • Gość: diablo IP: *.serv-net.pl 14.12.06, 21:19
                ale cyfroweczka służy w prywatnym domku co?
            • Gość: ZGODA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 10:39
              zgadzam sie z toba galu .takie wiesniaki zapie..ja to oni podnosza wszelkie
              normy.ludzie sa ludzmi tylko ciekawe dlaczego ziomki z jarocina tak nie
              zapiepszaja jak z gniezna .oni dla 100 pln zrobia wszystko .mam to na
              codzien .kariera im sie sni po nocach.
            • Gość: dojezdny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 11:08
              Każdy może pracować,gdzie chce..Widocznie lepiej do pracy nadają się "dojezdne
              wieśniaki(skoro Nas więcej)" niż wiecznie jęczące cwaniaki z osiedla(wszędzie
              dobrze,gdzie was nie ma..) Tacy jak Ty psują tylko opinię NORMALNYM
              POZNANIAKOM. Kokosów tu nie ma,kolorowo nie jest-ale w polskich realiach
              niestety więcej jest miejsc,gdzie trzeba pracować ciężej i za mniej.. Poza tym
              widziałem jak dzielni miejscojscowi walczą o swoje prawa: ..autobusik źle
              jeździ:-( Ale skoro dookoła pełno jest lepszych miejsc pracy to startuj
              tam, o(!) np.Voklkswagen(..podwyżki,związki-a karteczka od wypłaty nie
              lepsza od naszej) albo "gumki do żucia"(białe nie czarne lepiej pachną-ale sam
              wtedy staniesz dojezdnym..no ale poznaniakiem!)..Tak "poznaniak,miejscowy(w
              twoim wydaniu)" to brzmi dumnie-tylko czeMUUUUUUU(jak to mawiają u mnie krowy
              na wsi)
              • Gość: żona IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.07, 11:07
                mam nadzieje że tym razem nikt nie będzie kopiował mojej wypowiedzi gdzie tylko sie da.
                szanowny dojezdny myślę , że nie masz racji człowiek to człowie nie ważne czy z miasta czy ze wsi a pisząc w ten sposób sam uważasz się za gorszego "...dojezdne wieśniaki..."zarzucasz jęczącym cwaniakom ,że nawet autobus im nie pasuje ale oni chociaż się odezwą i kto na tym skorzysta -wszyscy-drogi dojezdny nie od razu Rzym zbudowano warto pomyśleć, że jeśli nie można mieć czegoś naychmiast trzeba nad tym popracować.Może ten autobus nie jest znowu taki najgorszy ale jeśli góra zobaczy , że ludzie zaczynają mówić to już będzie inaczej .Jak to się zwykło mówić "grosz do grosza..."
                • Gość: dojezdny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:44
                  To nie ja zacząłęm dielić ludzi na dojezdnych i (walecznych)miejscowych-tylko
                  mój przedmówca(..zdaje się,że "mąż-anonim;-) Autobus pracowniczy został
                  przydzielony raczej odgórnie-a wykłócanie się o jego (zbyt dokładny)rozkład,
                  albo liczbę miejsc to mały hałas o jeszcze mniejsze nic. Tak naprawdę na
                  zebraniach wszyscy siedzą cicho-tylko,że niektórzy lamentóją później w
                  niebogłosy po kątach(od lat słucham tego w szatni). Ta praca nie jest
                  najwspanialsza-ma swoje wady,ale jeśli ktoś uważa ją za najgorszą na świecie
                  to: albo wcześniej miał super-zaje..fajną pracę(tylko dleczego ją zmienił),
                  albo pół życia uczymywali go rodzice,a teraz żeczywistość go przerasta(żeby
                  zarobić trzeba pracować). Tylko,że takie płaczki pracują tutaj najdłużej(prawie
                  nigdy nie odchodzą:( inni jak potrzebują i mogą znajdują sobie lepszą pracę i
                  idą do niej-nie okazując wkoło wiecznego niezadowolenia.. POZDRAWIAM
              • Gość: adi IP: *.centertel.pl 26.10.07, 15:57
                zgadzam się z tobą chociaż mieszkam w poznaniu.poznaniacy to
                strasznecw..e,cwaniaki ktorym sie za duzo wydaje.najbardziej mnie
                smieszy jak idzie maly karakan a buja sie jak pudzian bo ku.. jest
                wielkim poznaniakiem.jestescie smieszni,wiec powiem wam jedno BUJAC
                WORY CIOTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jeszcze jedno otoz swinie jedzą pyry
                poznaniak tez,ja tu widze zajebiste podobienstwo.:):)
                • Gość: Pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 16:52
                  Przyjacielu gdyby nie te swinie i te pyry zapewne zdechlbys z
                  glodu. A skoro zle sie tobie mieszka w poznaniu jedz tam skad
                  jestes,i jedz to co jadles.Z powazaniem zycze smacznego.
                  • Gość: pozytyw IP: *.serv-net.pl 26.10.07, 19:35
                    a ja mam nowinke ktora wszystkich ucieszy nie wiem na sto procent
                    ale prawdopodobnie od lutego beda 25% podwyżki bruksela juz to
                    zatwierdzila pytanie tylko czy dadza to od razu czy rozloza na dwie
                    raty
                    • Gość: Pracownik1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 21:05
                      A ja wiem, ze dadza od razu i nie 25% a 50% i 20 dodatkowych dni
                      wolnych pelnopłatnych i sniadanie do łóżka. Aha, i też wiem na
                      pewno. Płaczecie o kasę a jakoś nikt nigdy nie napisał ile się
                      zarabia w B. Co, wstyd, że ludzie zobaczą i dowiedzą się, że gdzie
                      indziej (Cegielski) jest pewnie połowa tego?
                      • Gość: gall IP: *.icpnet.pl 27.10.07, 14:59
                        o jezu jaki osioł !! masz za duzo, to sie z nimi podziel !! z tego
                        co wiem oni tez walcza o podwyzki, a zreszta firma cały czas
                        przyjmuje u nas wiec wiesz , zapros z cegielskiego ludzi he ej a
                        zapomniałes ile kasjerki w markecie zarabiaja ?? o jej jeszcze ci
                        pewnie głupiej sie zrobiło!! proponuje obnizyc nam pensje, bo
                        koledze serce sie kraje,bo za duzo ma
                        • Gość: pracownik1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 15:18
                          Może jednak kolega nie zrozumiał. Chodziło mi o to, że "na pewno" to
                          będziemy wiedzieli jak ogłoszą a to że każdy chce więcej to
                          normalne, jeszcze nie spotkałem gościa, żeby powiedział "ja mam
                          dość". Z tego co kolega napisał widac że dla jednego firma jest
                          atrakcyjna a dla drugiego nie. To jak nie jest a podobno tyle jest
                          wkoło innych lepiej płacących... Wniosek jest prosty - w drogę
                          • Gość: biki IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.07, 16:11
                            ja powiem tak:panem w tym kieracie kreuje sie Rewers myśli?( i tu trzeba sie
                            zastanowic czy na pewno)ze jest najmądrzejszy i wogóle the best,ale już
                            niedługo.Wiara z cięcia,wytłaczania i drutówki napisała pisemko do prezesa(taraz
                            jest w tłumaczeniu,będzie oddane bezpośrednio do prezesa bo inaczej zawieruszy
                            się)na temat jego postępowania,ma swoich pupili i tu wymieniam:młody(lider z
                            cięcia bryg A),lider wytłaczania bryg A,kaizen z cięcia(ten to już kompletnie
                            przegina non stop palarnia) i wytłaczania i jeszcze paru.Powodzenia panie Rewers
                            • Gość: ciecie IP: *.icpnet.pl 28.10.07, 22:42
                              Macie racje te pedały z Gniezna myśla że wszysko im wolno bo Rewers
                              jest tez z tamtej wsi i żeby sie nie nacieli wieśnioki. U Rewersa
                              trzeba sie prosic o podwyżki jak za czasów wojny chyba że troszke
                              się du.... poliże to co innego.
                              • Gość: oper. c IP: 82.160.248.* 29.10.07, 16:53
                                Czy to prawda ze Kazimierski sie zwolnil?
                              • Gość: ciekawy IP: 82.160.248.* 29.10.07, 16:57
                                czy Kazimierski jeszcze robi?
                              • Gość: Nochal IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.07, 23:18
                                wystarczy popatrzeć który pedał ma brązowy noc od wchodzenia w dupę
                  • Gość: sssss IP: *.icpnet.pl 26.10.07, 19:35
                    boze ludzie czy wy nie macie o czym pisac tutaj ??sa swinie na wsi
                    i sa swinie w poznaniu, no i co z tego, zawsze tak było i bedzie !!a
                    z tych kłótni najbardziej cieszy sie góra, !!
              • Gość: adi IP: *.centertel.pl 26.10.07, 16:01
                zgadzam się z tobą chociaż mieszkam w poznaniu.poznaniacy to
                strasznecw..e,cwaniaki ktorym sie za duzo wydaje.najbardziej mnie
                smieszy jak idzie maly karakan a buja sie jak pudzian bo ku.. jest
                wielkim poznaniakiem.jestescie smieszni,wiec powiem wam jedno BUJAC
                WORY CIOTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jeszcze jedno otoz swinie jedzą pyry
                poznaniak tez,ja tu widze zajebiste podobienstwo.:):)


                • Gość: olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 15:56
                  Wole być poznaniakiem niż dupowłazem z Gniezna,Jarocina itp
            • Gość: operator IP: 80.53.102.* 16.03.07, 12:24
              co ty możesz wiedziec opracy w bridgestone tylko tyle że za parę lat twojej
              połówce już nawet nie stanie z przemęczenia
          • Gość: Arko IP: *.icpnet.pl 19.12.06, 17:00
            Skoro tak wszystko wiesz Katarzyno,to po co te pseudo argumenty????
            • Gość: KASIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 11:58
              Coś Wam powiem, co niektórzy z Was to naprawdę nigdy nie pracowali w firmie
              prywatnej, która nie przestrzega żadych zasad, ani tych z kodeksu pracy, ani
              tych ludzkich. Nie twierdze, że nie pracujecie ciężko, bo owszem taką pracę
              można nazwać harówką, ale wierzcie mi, co niektórzy mają o wiele gorzej, za o
              wiele niższą pensje. Zaległe pensje po parę miesięcy, żadnych premi tylko
              podstawa, nie wypłacanie za nadgodziny, nie mówiąc już o jakichkolwiek innych
              dodatkach, zadnych bonów na swięta, tylko jedna przerwa 10min. żadnej palarni i
              ciężka praca za maszyną. A więc spójżcie czasem obok na tych którzy mają o
              wiele gorzej niż Wy. Nie zabraniam Wam oczywiście ponażekać, bo macie do tego
              pełne prawo, w tak duzej firmie jak Wasza zawsze znajdzie się tyle samo opini
              co pracowników.Tak że życze owocnych sporów na forum i pozdrawiam Wszystkich.
              • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 23:42
                Osobiście nigdy nie pocieszał mnie fakt, że gdzieś tam hen daleko ktoś ma gorzej
                niż ja.

                Co za dziecinny argument.
        • Gość: dojezdzajacy IP: *.kaskada.net 17.12.06, 02:42
          Posluchaj szmatławcu!!Od Jarocina to sie odp....ol bo ci do dupy nakopie k...o
          je....na!!!!Pewnie jestes z Poznania(nie obrazajac innych normalnych ludzi z
          Poznania bo tacy tez tu pracuja i sa bardzo w porzadku goscie) i sie uwazasz za
          wszystko wiedzacego jasnie pana z duzego miasta!!G....o prawda baranie jeden!!
          Jak jestes taki madry to czemu sie nie odezwiesz na zebraniu cioto jedna tylko
          milczysz jak grob?Bo ci strach nie pozwala zlamasie!!To ze jestem z Jarocina
          czy moze z Gniezna to cie ch.j powinno obchodzic i to nie znaczy ze mi sie w
          tej firmie(czyt.obozie pracy)podoba bo caly czas szukam innej pracy bo w BSPZ
          jest syf,kila i mogila.Z zarobkow tez nie jestem zadowolony ale na dzien
          dzisiejszy jestem zmuszony sie meczyc z takimi debilami jak Ty bo mam rodzine
          na utrzymaniu.Wiec jak chcesz sie wypowiadac na forum to licz sie ze slowami
          gnoju jeden.Racja jest ze wielu dojezdzajacych z mniejszych miast kieruje sie
          wysokoscia zarobkow ale to nie znaczy ze kazdy z nas tu pracuje tylko z tego
          powodu i to nie jest powod zeby ich obrazac dupku.I to wcale nie my podnosimy
          normy tylko wy bo macie za przelozonych swoich ziomali ktorym niedlugo cali w
          d..pe wejdziecie.P.S.Sorki za slownictwo ale denerwuje mnie jak jakis prostak
          najezda na mniejsze miejscowosci i na ludzi z nich pochodzacych bo w cale nie
          jestemy gorsi od Was rodowitych poznaniakow.I jeszcze raz wielkie sorry dla
          wszystkich mieszkajcych w Poznaniu ktorych moglem urazic czego zrobic nie
          chcialem.Odnosze sie oczywiscie tylko do ludzi kulturalnych a nie do takich cw..i jak ten.Pozdro!!Co do wyjazdow integracyjnych to racje przyznaje.
      • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 23:26
        witam was.
        Jest piątek wieczorem. Piję browara i czytam te komentarze. Jestem pracownikiem
        o dużym stażu w tej firmie. Przeżyłem rożnych prezezow i menagerow. Każdy z Was
        ma trochę racji. I pracownicy biurowi i produkcyjni. Nie atakujmy siebie
        nawzajem. Przecież każdy z nas pracuje w tej samej firmie. Oczywiscie, że nie
        jest lekko, ale przecież nie przychodzimy do pracy na odpoczynek. Każdy z nas
        stara się wykonywać swoje obowiązki jak najlepiej. I ten biurowy do ktorego
        trzeba przychodzic 4 razy - oni też mają naprawdę wiele pracy, to tylko tak
        wygląda że siedzą przed komputerem. I ten produkcyjny, ktory "tylko" stoi przy
        maszynie lub siedzi w palarni. Wszyscy pracujemy - mniej lub bardziej. Wiem, że
        każdy chce zarabiać jak najwięcej. Ja taż, bo mi niestarcza. - koleżanki z HR -
        kiedy pojdzie kasa?. Niestety takie są obecnie realia w Polsce. W BSPZ nie jest
        najgożej. Porownajcie srednie płace w Polsce. Panowie menagery - wiemy, że
        Prezes Was też goni do roboty i musicie się spowiadać z waszych osiągnięć. No
        ale nie zarabiacie 2KPLN/msc. Uszanujcie więc też naszą - waszych podwładnych -
        pracę. No i nie ustalajcie na SPK co można powiedzieć Prezesowi a co lepiej
        przemilczeć. Starajmy się wszyscy aby było lepiej - spędzamy w BSPZ co najmniej
        1/3 dnia. Pozdrawiam wszystkich obecnych pracownikow BSPZ
        • Gość: Mały babolek. IP: *.tbs-net.rekin.net 02.12.06, 20:51
          Witam.
          Siedzę i czytam te wypowiedzi, pewne są poniżej kostek, ale wielka część z nich
          jest niestety prawdą.
          Pracując w BFPN mam kontakt z ludźmi z biur i produkcji.
          Często rozmawiam z chłopakami z „enów” w większości są to osoby inteligentne i
          można porozmawiać i się pośmiać. Racja co do wypowiedzi iż znajdzie się zawsze
          jakaś czarna owca. Np patrz na gościa który ukulał ponad 180 RFT - facet wbija
          gola do własnej bramki pokazując iż można zrobić tyle opon na tych maszynach,
          jest to sygnał dla ludzi z IE do podniesienia TICKET’U i BEKIDO.
          Co do operatorów przesiadujących na palarni to jest lekka przesada, jest ich
          tyle iż osoby siedzące przeważnie w biurach nie znając ich (ludzi pracujących na
          halach) nawet z widzenia traktują wszystkich jak by byli zawsze cisami ludzie. A
          jeśli siedzą na palarni to widać iż tak się wyrobili z robotą, że mają czas na
          chwilę dla siebie lub jest awaria maszyny.
          Jeśli chodzi o pracowników biurowych to w wielu przypadkach wystarczy mieć miłe
          podejście do dziewczyn (HR, TS, QA, PURCH.) i jesteś w stanie załatwić prawie
          wszystko (poza czasem gdy są liczone wypłaty - HR). Jeśli chodzi o facetów w
          biurach to jest ciężej ale jak na początku będziesz miły to załatwisz w miarę
          szybko i bez większych problemów (chyba, że chodzi o zmianę stawki to wręcz
          odwrotnie).
          Zaś jeśli chodzi o MTN w wielkiej części są to osoby, które są fachowcami w
          swojej dziedzinie (zawdzięczają to swojej pracy i uporowi), a to że czasami nie
          chce się im czegoś zrobić to jest wynikiem często frustracji z działań
          przełożonych, a czasami zwykłe zmęczenie. Lecz nie są to ludzie bez skazy
          czasami też po prostu im się nie chce, ale tak ma każdy z nas.
          Co do managerów to najlepiej świadczą napisy w pomieszczeniach sanitarnych na
          walcowni(tam widać frustrację tych ludzi).
          Pozdrawiam.
          • Gość: oswiecony IP: *.ovh.net 03.12.06, 12:54
            A JA WAM POWIEM JEDNĄ RZECZ KTÓRĄ MOŻECIE PRZYJĄĆ ZA PEWNIK.MAINOWICIE NIE
            MACIE CO LICZYĆ NA PODWYŻKI WYŻSZE NIZ OROCZNA JAŁMUŻMA ,KTÓRA NAWET NIE
            REKOMPENSUJE PODWYŻEK CEN ŻYWNOSCI ,PALIWA ORAZ INNYCH NAJCZESCIEJ KUPOWANYCH
            DÓBR - DOPÓKI NIE ZWOLNI SIE TYLE OSÓB ZE ZACHWIEJE TO PŁYNNOSCIA PRODUKCJI I
            UNIEMOZLIWI REALIZACJE BUDŻETU I TAK KILKA MIESIĘCY Z RZĘDU WTEDY DOPIERO COS
            WAM DADZĄ A PÓKI CO CIESZCIE SIE COROCZNĄ INFLACYJNĄ KPINĄ ALBO SZUKAJCIE SOBIE
            LEPSZEJ PRACY.
        • Gość: iksinski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 17:48
          Witam wszystkich u nas w obozie pracy nie jest jeszcze krytycznie, ale bedzie
          jesli pracownicy dalej beda pozwalac na to co sie dzieje. Coraz wiecej zadan
          czas taki sam place wzrastaja o 30gr brutto hahaha ludzie obudzcie sie w tej
          pracy wczesniej doczeka sie renty niz emerytury o ile wczesniej nie padnie sie
          na zawal mega pozdro dla wszystkich nie dajcie sie :)
          • Gość: magazynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 10:36
            Witam.
            Pracuje na magazynie już ponad 2 lata i jak czytam tu niektóre wypowiedzi to nie
            mogę uwierzyć , że ktoś pisze takie bzdury. Na przykład gość który twierdzi że
            fizyczni cały dzień ściemniają. W bridgestone produkuje się ponad 20 tyś opon na
            dobę jestem ciekawy kto je robi , bo chyba nie ci ściemniacze. Prawda jest taka
            ,że każdy tu zapiepsza na pełnych obrotach , a mało który jest tu doceniony.
            Normą jest że na stanowisku pracy jest za mało ludzi , to wygląda tak jakby
            sprawdzano naszą wytrzymałość. Pracownicy pracują niezgodnie z przepisami i tak
            nie mogą się wyrobić.Pracownicy którzy przychodzą pierwszy dzień do pracy
            rzucani są na głęboką wodę (specjalnie dostają do pary pracownika ,który pracuję
            najszybciej i śmieją się kiedy on nie może nadążyć. Są przypadki że młody nie
            wytrzymuję nawet całego dnia , poprostu ucieka do domu , a jego współpracownik
            jest dumny z tego że go wykończył.) Przełożeni chodzą jakby zjedli wszystkie
            rozumy i w ironiczny sposób zwracają się do swoich podwładnych i nic w tym
            dziwnego ,bo na szkoleniach uczą się poniżać innych. Najlepsze są hasła w stylu
            "Najważniejsza jest jakość" (sic!), tak naprawdę utrzymanie jakości jest
            niemożliwe przy pracy w takim tempie(na czas). Okazuje się że polak potrafi
            wszystko zepsuć nawet taką markę jak bridgestone. Pracując na magazynie wiem co
            to jest "jakość" . Najlepsze są te wszystkie martwe procedury, które musimy
            podpisywać. Ze względu na tępo pracy nie mamy możliwości ich wykonywać , a jak
            jest coś nie tak to dostajemy kary dyscyplinarne , bo przecież podpisaliśmy.
            Najlepszy jest załadunek opon, to dopiero wyczyn - ręczne ładowanie około 1200
            opon (zdarza się do 2000)w 3 godziny. Jak by było za ciężko to zawsze firma
            oferuje pasy na kręgosłup, a jak by nie chciała wejść ilość zaplanowana to
            zawsze można dopchnąć wózkiem przecież to tylko opony.(,bo wejść musi ) Dość
            ciekawą sprawą jest też sprawa posiłków wydawanych pracownikom pracującym w
            zimnie, otóż nasz rudy guru stwierdził że porcji magazyn dostaje za mało i na
            pierwszej zmianie część pracowników posiłku nie dostanie , za to dostaną te
            porcję pracownicy pracujący w biurze (super!). Wszystko co tu piszę jest prawdą
            , bo ja w przeciwieństwie do niektórych nie mam skłonności do oszukiwania innych
            żeby uzyskać z tego korzyści.

            Kiedy przyjęto mnie do bridgestone bylem z siebie dumny że mi się udało. W tych
            czasach umowa na stałe i do tego niezłe zarobki to samo szczęście. Szybko jednak
            otworzyły mi się oczy. Nie rozumiem jednak dlaczego ludzie poświęcający całe
            swoje życie (zdrowie i fizyczne i psychiczne) są tak traktowani i to przez
            swoich rodaków. Na początku pracy w firmie organizowane jest szkolenie na który
            wysłuchuje się jaka to nie wspaniała firma. Po szkoleniu młodzi pracownicy
            zapraszani są na małe przyjęcie gdzie serwowane są wykwintne potrawy.Kiedy ja
            jako młody byłem na takim bankiecie osobiście słyszałem tekst pani
            (inteligentnej) biurowej -cytuje :" zawołajcie roboli z produkcji niech zeżrą te
            resztki". (oczywiście myślała, że żaden z nas jej nie słyszy). Człowiek który
            zarabia 50 tyś ma czelność dać pracownikowi 18gr do godziny i oczekuje za to
            wdzięczności do końca życia.(jak by dawał ze swoich palant łysy)

            Więc jak najbardziej polecam pracę w bridgestone. Trzeba mieć tylko mocną gumkę
            w gaciach i stalowe nerwy.
            • Gość: syk IP: *.swa.inotel.pl 14.12.06, 20:37
              z.. firma
            • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 23:48
              A która to curva tak powiedziała, żeby robole przyszły zjeść resztki? Poważnie
              pytam, bo mi się ciśnienie podniosło :/
        • Gość: gościu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 10:18
          tej pracy nie da sie szanowac.taka juz jest mentalnosc tej firmy a raczej ich
          pracownikow ze wszyscy maja wszystko gdzies.i to sie nigdy nie zmieni.
          • Gość: SępoSzyjoGłowy IP: *.ovh.net 10.12.06, 19:59
            tak na wstępie chcialem powiedziec ze pochodze z pacanowa.kiedy przychodze na
            palarnie oczekuje że bedziecie sie wyrywac żeby mnie poczestowac papierosem i
            nie jednym tylko kilkoma zebym mial na później ,jak biore kogos na rozmowe to
            ma sie trząść ze strachu tak zebym widzial ze sie mnie boi albo jeszcze lepiej
            niech płacze wtedy naprawde czuje ze mam władze.mam w swojej kolekcji kilka
            marionetek ktore wymieniam jak juz mi sie znudza ostatnio wymienilem żula na
            szynke z puszki krakusa, musze przyznac ze porusza sie dokładnie tak jak sobie
            tego życze.po nowym roku chyba jednak ja wyrzuce razem z tą co przypomina
            proszczaka o czerwonym licu .donkichota narazie zostawie bo dobrze wyksztalcony
            i sie nie wychyla.oswiadczam ze zwolnie kazdego kto oczernia moje dobre imie i
            wypisuje glupoty na temat firmy ze niby tu jest źle.stworzylismy tu wam raj na
            ziemi i oczekujemy że bedziecie wdzieczni do końca życia.plynęliscie
            rynsztokiem a tu reka z niebios was wyniosla na wyzyny.
            • Gość: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 12:03
              Dobry ten shit o raju tylko ja trafiłem do piekła ale podoba mi sie tu zupełnie
              jak w zoo hehe
              • Gość: szum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 19:10
                ludzie tak siedze sobie i czytam te wasze lamenty i płacze w wielu sprawach
                macie racje ale pisanie nie kiedy bzdur i oczernianie innych to przesada widac
                co nie którzy to zakąpleksieni i mało inteligentni żeby nie nazwać ich
                prostakami ludzie jeśli macie coś do kogoś to powiedzcie mu to prosto w oczy a
                nie gracie cwaniaków na forum moim zdaniem co nie którzy podkreślam nie wszyscy
                i tak dalej będą udawać supermenów ale tylko anonimowo i na forum bo w realu
                dostali by liścia i koniec ja też uważam że mogło by być lepiej ale wiem że
                wszystkich nigdy się nie zadowoli jak się komuś nie podoba to w czym problem
                czy ktoś tu kogoś czyma na siłę starajmy się robić swoje i tyle a jak wam się
                ktoś nie podoba to miejcie trochę odwagi i powiedzcie mu to w twarz że jest
                wazeliniarzem lub po..ym szefem bo oczernianie kogoś na forum to dlamnie
                dziecinada i skrajne upośledzenie umysłowe a przede wszystkim tchórzostwo
                • Gość: KK IP: *.icpnet.pl 11.12.06, 20:02
                  Zgadzam się w zupełności z "szumem". Każdy kto wchodzi na to forum, a w
                  szczególności Ci, którzy wylewają w nim łzy, powinni przeczytać sobie tego Pana
                  wypowiedź!!!!
                • Gość: rajski aniol IP: *.icpnet.pl 11.12.06, 22:37
                  a moze tak 'szum' wyda ciezko zarobione pienadze na slownik ortograficzny, a nie
                  na kolejna tube wazeliny
                  • Gość: hurtownia wazeliny IP: *.icpnet.pl 11.12.06, 23:29
                    o tak! wazelina to podstawowe wyposazenie w Bridgestone, im wiecej tym lepiej!
                    widze to kazdego dnia: nie musisz zbyt wiele robic ale jesli obficie stosujesz,
                    bedziesz dla Bridgestone najlepszym pracownikiem: szkolenia, premie, kolacje,
                    awanse... bez dwoch zdan oplaca sie i im wczesniej to zrozumiesz, tym predzej
                    oplaci ci sie - i to bardzo - tu pracowac, bez wazelinki - bedzie ciezko, a
                    inflacja pokaze ci plecy
                    • Gość: robol z mag IP: 82.160.17.* 06.01.07, 21:15
                      o tak kolego! magazyn jest tego najlepszym przykładem.
                  • Gość: KK IP: 213.241.28.* 12.12.06, 09:08
                    jak Wy sobie nawzajem dogadujecie o słownikach ortograficznych i innych
                    pierdołach to jak później macie ze sobą dobrze współpracować! Panowie! dobra
                    atmosfera w pracy to podstawa!!!
                    • Gość: King IP: *.echostar.pl 12.12.06, 22:17
                      Witam sorry za post nie na temat ale piszę pracę o Waszej firmie a niestety
                      ciężko wydobyć jakiekolwiek informacje z biura więc może ktoś byłby tak miły i
                      powiedział mi
                      1. ile osób na produkcji pracuje w Bridgestone (może być procent całości)
                      2. skąd firma bierze półprodukty/surowce do produkcji (miasta/kraje)
                      3. gdzie trafiają wyprodukowane opony (do jakich firm/krajów)
                      4. ile dziennie opon jest produkowanych?
                      Z góry dzięki za odpowiedź:)
                      • Gość: śmiech na sali IP: *.jed.isu.net.sa 12.12.06, 22:40
                        Kiedyś na pytanie P.K czy jest możliwe wypłacanie tak zwanego "pod gruszą" idąc
                        za przykładem fabryki VW? P.K odpowiedział że to nie PGR....:(
                        • Gość: śmiech na sali IP: *.jed.isu.net.sa 12.12.06, 22:42
                          Kiedyś na pytanie do P.K czy jest możliwe wypłacanie tak zwanego "pod gruszą"
                          idąc
                          za przykładem fabryki VW? P.K odpowiedział że to nie PGR....:(


                          • Gość: dobre to.... IP: 220.226.63.* 13.12.06, 09:31
                            Ale się uśmiałem czytając "sęposzyjogłowy" HAHAHAHAHA!!!!
                            • Gość: STARY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 10:37
                              JA TYLKO KRÓTKO ZAWITAM TUTAJ .WSZYSTKO JEST TUTAJ PRAWDA .NAGINANIE PRZEPISÓW
                              BHP NAGINANIE PRODUKCJI TO WSZYSTKO NORMA U NAS.WSZYSTKO DLATEGO ZE
                              POKAZALISCIE ZE MOZNA.MISTRZOWIE ZMIANOWI SIEDZA GODZINAMI NA PALARNIACH LUB W
                              BIURZE PRZED KOMPEM MAJA W DUPIE WSZYSTKO .DLA NICH LICZY SIE TYLKO WYNIK NA
                              KTÓRY MY CIEZKO HARUJEMY.MIELI OKAZJE WRÓCIC NA MASZYNY JAK PRÓBOWALI
                              PODSKOCZYC PIOTRKOWI K I CO ? SIEDZA CICHO I PŁACZA.BO PONIZENIEM BYŁOBY
                              WROCIC IM MA MASZYNY.PO CO WIEC ONI.???????????.
                              • Gość: Arko IP: *.icpnet.pl 19.12.06, 16:45
                                Masz rację,pochowali się jak szczury w pełni tego słowa znaczeniu!!!
                              • Gość: gg IP: *.icpnet.pl 18.01.08, 13:21
                                ej co jest mic nie piszecie ??
                      • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 23:52
                        A co to? Informacja przemysłowa? Tu się żale wylewa.
                        • Gość: magazynier IP: *.izacom.pl 06.01.07, 19:31
                          Co jest nie tak z tą firmą że nasze problemy musimy rozwiazywać na forum
                          internetowym?Jest to pytanie retoryczne,ponieważ gdy ktoś sie odezwie zaraz
                          jest gnojony przez szefa i nie pisze tutaj o mistrzach zmiananowych.Facet
                          szarogęsi się totalnie mysląc,że jest właścicielem prywatnego zakładu.Najgorsze
                          że jego posunięcia są akcptowane przez wyższych przełożonych dla których liczy
                          sie tylko produkcja a nie poszanowanie godności człowieka jesli nie postawimy
                          sie wszyscy razem to ta sytuacja nigdy sie nie zmieni,ale niestety kazdy tylko
                          rozmawia na palarni a na zebraniu nabiera wody w usta.Moze kiedyś sie
                          zorganizujemy i bedzie lepiej ale na razie to tylko marzenia
                          • Gość: polak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 19:39
                            Witan. Dzis starszy mistrz magazynu przeszedł samego siebie to co napisze zwali
                            niektórych z nóg a wiec czytajcie To my przenieslismy palarnie z dworu do
                            srodka do magazynu pasy na kregosłup wam zakupilismy a wy jeszcze smiecie
                            chorowac. W mysl hasła wyborczego mistrza - człowiek przedewszystkim a czy on
                            wie co to słowo znaczy o to jest pytanie
                  • Gość: szum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 20:08
                    panie "rajski aniele"ale ty jesteś wykształcony i cudowny wszystko u ciebie
                    takie poprawne ortograficznie stylistycznie i interpunkcyjnie że szok tutaj
                    każdy pisze tak aby mu było wygodnie i szybko a istotą rzeczy jest chyba treść
                    i pewnego rodzaju przekaz którego ty widocznie nie rozumiesz ja nie staram się
                    nikomu wchodzić w dupe i może jak wyjaśnie ci drukowanymi to zrozumiesz CHODZI
                    OTO ŻE DENERWUJE MNIE TYLKO TO ŻE SĄ OSOBY KTÓRE NIE POTRAWIĄ STANĄĆ PRZED
                    OSOBA KTÓRĄ ANONIMOWO OCZERNIAJĄ I OŚMIESZAJĄ, A CZASEM POPROSTU NA JEJ TEMAT
                    KŁAMIĄ ,I POWIEDZIEĆ JEJ TO PROSTO W OCZY, SĄ MOIM ZDANIEM
                    NIEUDACZNIKAMI.OSOBAMI KTÓRE TYLKO W TAKI SPOSÓB MOGĄ WYRAZIĆ SWOJE ZDANIE BO W
                    REALNYM ŚWIECIE SA JAK PLOTKARKI POTRAWIA TYLKO SIAĆ PLOTKI ZA PLECAMI INNYCH.
                    TO ŚMIESZNE I ŻAŁOSNE BO JA TAKIE PROBLEMY ROZWIĄZUJE PROSTO W OCZY Z DANĄ
                    OSOBĄ. A CO DO ŻALÓW I LAMENTÓW TO SZKODA KOMENTOWAĆ "BO JAK KACZKA NIE UMIE
                    PŁYWAĆ TO MÓWI, ŻE WODA JEST WINNA"ZGADZAM SIĘ NATO BY KAŻDY MÓGŁ WYRAZIĆ SWOJĄ
                    OPINIE, JAKA BY ONA NIE BYŁA ALE NIE GODZE SIĘ NA KŁAMSTWA I CHAMSTWO WIELU Z
                    WAS MA RACJĘ CO DO NP.MISTRZÓW ZMIANOWYCH I WIELU INNYCH PROBLEMÓW ALE MOŻE
                    POMYŚLMY JAK TE PROBLEMY ROZWIĄZAĆ A NIE CIAGLE SIE ATAKOWAĆ NA WZAJEM BO TO
                    NAPEWNO NIC NIE ZMIENI A W ICH OCZACH ,TYCH NA GÓRZE , ROBIMY Z SIEBIE
                    POŚMIEWISKO. I NA KONIEC TO JUŻ KONKRETNIE DO CIEBIE "RAJSKI ANIELE" MOŻE
                    POPEŁNIAM BŁEDY ORTOGRAFICZNE I MOŻE KUPIE SOBIE SŁOWNIK Ale ty też to zrób ,bo
                    super poprawne spewnością jest zdanie "na kolejna tube wazeliny" i co ty na
                    to "w oku moim siarno piasku widzisz a w swoim belki nie dostrzegasz" nara
                    • Gość: rajski aniol IP: *.ovh.net 13.12.06, 20:53
                      gdybys pracowal na produkcji to pewnie bys wiedzial ze kazdy kto ma swoje
                      zdanie i wyraza je glosno jest szykanowany nierowno traktowany a w skrajnych
                      przypadkach eliminowany(wyrzucany z pracy)i moim zdaniem tchórzami są ci ludzie
                      ktorzy gnoja innych chowajac sie za imunitetemi mistrzow managerow itp. a po
                      pracy próją doszybciutko do domku najbardziej ruchliwymi trasami żeby
                      przypadkiem nie spotkac sie sam na sam ze sponiewieranymi przez siebie
                      pracownikami, bo prawda jest taka ze tu w kołchozie to oni rozdaja karty i oni
                      maja jokery ale po wyjsciu za bramę ich jokery staja sie zwyklymi waletami . w
                      wiekszosci sa to cioty sponiewierane w domu przez żony którzy tutaj chca
                      wykreowac sie na wielkich macho wyzywajac sie na ludziach majacych zwiazane
                      rece przez sytuacje zyciowa i bojacych sie o wlasne zrodlo dochodow bądż co
                      badź nie takie złe.znam przynajmniej 4 osoby ktore powiedzialy swojemu
                      przelozonemu to co o nim mysla i wiesz co zaden juz tu nie pracuje z roznych
                      powodow:jednego tak sie czepiali ze w koncu stwierdzil ze lepiej jak sie zwolni
                      sam niz maja go wylac dyscyplinarnie dwoch dostalo takie wlasnie ultimatum po
                      wczesniej popodkladanych swiniach i sam sobie odpowiedz co wybrali a czwarty na
                      szczescie znalazl sobie robote za granica i nawet nie p[rzyszedl sie rozliczyc
                      z firma.wiec mi nie mow ze takie kwestie idzie rozstrzygnac na drodze
                      dialogu.nie tutaj.a propos ktos moze powiedziec na czym polegal walek z tymi
                      wyborami bo nie wiem...?
                      pozdro dla operatorow z walcowni i innych dzialow
                      oby kazdemu z nas udalo sie kiedys z tąd wyrwac...
                      • Gość: Pracownik od /lat/ IP: *.207.36.murka.net 14.12.06, 08:17
                        Skoro byly wybory do Rady pracowniczej .
                        Moze warto by bylo pomyslec o Zwiazkach Zawodowych.
                        Zaznaczam po raz kolejny.
                        Raz probowalismy i nic z tego nie wyszlo.
                        Moze teraz nam wyjdzie .
                        Co wy na to?
                        • Gość: operator IP: *.swa.inotel.pl 14.12.06, 21:08
                          byłeś inicjatorem powstania tych byłych związków?
                          • Gość: Pracownik od /lat/ IP: *.207.36.murka.net 14.12.06, 21:56
                            Nie nie bylem ale tego tu brakuje.
                            Nieuwazasz?
                          • Gość: Pracownik od /lat/ IP: *.207.36.murka.net 14.12.06, 21:57
                            A ty pracujesz z nami dlugo?
                            • Gość: operator IP: *.swa.inotel.pl 14.12.06, 22:01
                              czasami myslę że za długo
                              • Gość: Pracownik od /lat/ IP: *.207.36.murka.net 14.12.06, 22:34
                                O czym myslisz ze za dlugo?
                    • 14.12.06, 00:02
                      Jesli pracujesz w BSPZ i z kazdym rozmawiasz o wszystkim twarza w twarz, nawet
                      z przełożonymi, to sa tylko trzy wyjscia
                      1) albo jestes co najmniej menagerem, chociaz watpie czy oni sie odwaza
                      podskoczyc do oczy kozłowi
                      2) pracujesz na jakims super dziale o którym jeszcze nie słyszelismy
                      3)
                      albo juz nie pracujesz w tej firmie bo stosowałes metody o których piszesz

                      Prawda jest taka, ze jesli sie za duzo odzywasz, nie daj boze troche marudzisz
                      ze cos jest nie tak jak powinno itp. To najcześciej ludzie z "gornej połki"
                      którym to nie pasuje lub nie maja ochoty cie słuchac, albo nie chce im sie
                      czegokolwiek zmieniac, nawet jesli nic na tym nie straca a my zyskamy,
                      wybieraja jedno ale zawsze skuteczne rozwiazanie problemu.
                      Po prostu wreczaja ci papier za papierem, az w koncu wylatujesz.
                      jesli nie masz stałej umowy to ci nie przedłużą i tyle

                      i tak panie szum, z jakiego jestes działu? moze sie tam przniose

                      oj przepraszam zapomniałem, jest jeszcze jedno wyjscie
                      mogą cie zajechac psychicznie i sam sie zwolnisz lub nie wytrzymasz zdrowotnie

                      a co do mistrzów zmianowych to akurat do swojego nic nie mam
                      wszystkich traktuje równo, uwazam tak i nie zmienie mojego zdania, chociaz
                      zapomniałem juz co to premia za wkład

                      Ciao
                • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 23:51
                  Przeciwnie. Niektórzy z tych oczernianych powinni się cieszyć, że jest takie
                  publiczne miejsce jak forum, które (między innymi) pełni rolę wentyla
                  bezpieczeństwa, bo inaczej liścia to mogliby czasem dostać właśnie ci oczerniani.
            • Gość: PRACOWNIK IP: *.icpnet.pl 17.12.06, 15:37
              Witam to co czytam to szczera prawda!!!jednego czego sie dorobilem w tej firmie
              po 6 latach pracy to zylaki na nogach i garb na plecach!! biedni japonce nie
              wiedza ze sa robieni w balona... A FIRMA BRIDGESTONE JEST ODZWIERCIEDLENIEM
              SYTUACJI W POLSCE : NIE LICZA SIE UMIEJETNOSCI I WIEDZA TYLKO UKLADY I UKLADZIKI
              NP: JAK TO MOZLIWE ZE MISTRZEM ZMIANOWYM A NIEDLUGO MISTRZEM DZIENNYM (MAJACYM
              POD SOBA OK 100 LUDZI) JEST CZLOWIEK Z WYKRZTALCENIEM ZAWODOWYM!!!!!!!!!! JEDYNE
              CO POTRAFI TO ZASTRASZAC LUDZI I KRZYCZEC O BYLE CO . MENAGEROWIE I ELITA
              RZADZACA PRZYPOMINA MI PARTIE SAMOOBRONY SA TO LUDZIE BEZNADZIEJNI CZEKAJACY
              TYLKO NA PODKNIECIA PRACOWNIKOW I SMIEJACY SIE Z NICH!!!!!!!! JEDYNE CO RATUJE
              FIRME TO WYSOKIE BEZROBOCIE I ZAPELNIONE JUZ RYNKI PRACY NA ZACHODZIE ALE LICZE
              ZE SIE TO ZMIENI I WTEDY SIE WAM OCZY OTWORZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              POZDRAWIAM WSZYSTKICH PRACOWNIKOW PRODUKCJI PAMIETAJCIE KTO SIE SMIEJE TEN SIE
              SMIEJE OSTATNI.
            • Gość: maki37 poznań IP: *.centertel.pl 12.08.07, 02:11
              ty pojebie frajeże ..y najchętniej bym ci do dupy nakopał jak byś
              sie na to pisał to masz mój nr tel 889797626
              • Gość: Kuna IP: *.core.lanet.net.pl 13.08.07, 02:51
                To numer do Twojego przełożonego czy do Piotrka K. ???
              • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 12:05
                frajerze przez rz się pisze drogi wykrztałciuchu karierowiczu
                • Gość: 15K IP: 82.160.248.* 28.07.08, 22:43
                  przykre
                  • Gość: huuuraa IP: *.serv-net.pl 28.07.08, 23:07
                    zazdroscisz?
                    • Gość: 15 k IP: 82.160.248.* 29.07.08, 18:47
                      nie, tez dostane.
                      • Gość: koordinator IP: *.serv-net.pl 29.07.08, 22:50
                        to tez siedź cicho
                        • Gość: 15k IP: *.tktelekom.pl 19.09.08, 12:30
                          nie znam sie za bardzo ale czy nie powinno byc naliczane postojowe a
                          nie zabierany urlop przez ta akcje z mikserem?troche h...owke robia.
                          • 19.09.08, 19:27
                            Drogi wieśku,jeśli masz coś do powiedzenia o osobach do których brak
                            ci odwagi aby podejśc i powiedzieć to wprost,to nie rozpisuj się w
                            kiblu podczas sikania bo obsikasz sobie kamasze, a wtedy zostaniesz
                            śpiochem z butami pełnymi moczu...i ty masz czterdziestkę na karku ?
                            czy może naście lat...zachowujesz się jak zwykły prostak jesli dalej
                            będziesz uskuteczniał swoje wpisy to sprawę załatwi się w zupełnie
                            inny sposób,a oprócz tego bedziesz szorował wszystkie kible
                            GRATIS...BAJ
                          • Gość: 15k IP: 82.160.248.* 09.10.08, 12:42
                            "kiedy znajdziemy sie na zakrecie,co z Nami bedzie"...
                            • Gość: zibi IP: 213.92.133.* 10.10.08, 18:56
                              to może na akordeonie byś spóbował...palce masz wyćwiczone toć to
                              przecież takie same guziki jak w brikstonie.
                              • Gość: pip IP: 213.92.133.* 12.10.08, 20:36
                                pamiętajcie firma ma prawo zadysponować tylko połową naszego urlopu.
                                Tą połową zadysponowali podczas shut downu reszty nie mają prawa
                                nam "tknąć" chociaż w w papierkach to my wnioskowalismy o udzielenie
                                urlopu wlasnie w tym czasie tak wiec na papierku nasza firma jest
                                czyściutka (jak to nasza firma ach te błyskawiczne szkolenia po
                                każdej misce albo wypadku)papieru Ci u nas dostatek.
                                papier to jest przyszłość i siedź cicho bo dostaniesz papier!
                                • Gość: gosc 276 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 23:10
                                  To sam połóż papier jak ci tak zależy na urlopie, którego nie masz
                                  pod koniec roku. Ukarz ich i się zwolnij :)
                                  • Gość: do czego to doszło IP: 213.92.133.* 13.10.08, 21:34
                                    tak naprawde to sami mnie zwolnią ponieważ jestem mało wydajny i
                                    podobnie jak 150 - 200 osób które w styczniu dostaną wypowiedzenie
                                    dostanę i ja.mam informacje z wiarygodnego źródla że odbyła sie
                                    narada na szczeblu managerskim na której ustalono ze trzeba zwolnić
                                    jak najszybciej tą liczbę osób i tylko jeden manager (z ludzkim
                                    odruchem)zasugerował żeby nie dawać wypowiedzeń przed
                                    świetami.podobno do końca listopada mistrzowie zmianowi zostaną
                                    zobligowani do wytypowania kandydatów do urzędu pracy.jesli ktos
                                    czuje że może sie znaleźć w nieszczęsnej gromadce niech lepiej szuka
                                    jakiejs alternatywy.
                                    • Gość: ktoś kto wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 21:47
                                      Ta wypowiedź to bzdury. Bo ja nie wiem z wiarygodnego źródła, ja tam
                                      po prostu byłem i wiem że nie było takich propozycji ani ustaleń.
                                      Jak ktoś ma wątpliwości to proponuję udac się do ludzi, którzy mogą
                                      coś konkretnego powiedzieć a nie do tych co "wiedzą z wiarygodnych
                                      źródeł"
                                      • Gość: ssv IP: *.173.17.232.tesatnet.pl 15.10.08, 13:14
                                        ............a po drugie nie strasz nie strasz bo się zesrasz !
                                        • Gość: nie strasz? IP: *.serv-net.pl 18.10.08, 07:16
                                          a po pierwsze oszroniały chłopcze....?
                                          • Gość: juro IP: *.stargard.mm.pl 18.10.08, 08:13
                                            Mniejsza produkcja, mniejsze płace a również mniejsze zatrudnienie.
                                            Tak będzie.
                                • Gość: lysy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.08, 18:42
                                  podobno maja byc podwyzki 10% od stycznia
                                  • 17.10.08, 00:17
                                    Chciałeś chyba powiedzieć że będzie 10% podwyszki ale tyckietu
                      • 04.08.08, 17:55
                        Slyszelisci o tym tekscie Jak Max siedzi na godzinnej przerwie sniadaniowej i
                        spi przy stole i podchodzi pan RYSIO mowiac "MAX WEZ SIE
                        W KONCU DO ROBOTY" !!! na to Max "ZAAARAZ RYSIO" hahahahahahahah
                        • 05.08.08, 20:45
                          GRUSZCZYNSKI STARSZY SSV ----MAX MACIEJ KNAST
                          • 12.08.08, 15:40
                            kilka zasad otrzymywania premi .
                            1.kupowanie i czestowanie papieroskami oraz kawką pana gruszczynskiego co
                            pozwala niekturym pracownikom dziennym przebywanie na palarni do 2h na zmine
                            oczywiscie chodzi o tomka macieja jacka. jak nie palisz to się nauczysz
                            wszystko dla rysia.
                            2.swieta trujca na nadgodzinach.łysy czyli tomek max maciej jacek.tylko w soboty
                            i niedziele bo panowie od gruszczynskiego musza zarobic praca w te dni ich nie
                            interesuje tylko palarnia i internet.
                            3przerwy sniadaniowe dla tomka i macieja to czas bez ograniczen panowie się
                            najedzą i wyspią to ok.1do 1.5 godziny i tak codziennie.
                            4.pan gruszczynski i jego idole z palarni beszczelnie wysmiewają się z
                            pracowników naszego działu to jest niedopuszczalne.
                            5.brak jakielkolwiek organizacji pracy na dziale.
                            6.deputat wody do picia dla ziomków rysia bez ograniczen wynoszą zgrzewki co 2 dni.
                            7.to jest nie dopuszczalne ze my pracownicy zmianowi tyram a kilku dziennych nie
                            robi nic za przyzwoleniem rysia gruszczynskiego bo co kolesie.
                            8.no i podwyszki panowie od rysia mają najwyszsze stawki a zmianoy ma tylko
                            tyrac i nic więcej podwyszka mu się nie należy.
                            9.może ktos to wreszcie zakonczy.
                            • Gość: futro z lisa latem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 17:36
                            • Gość: kurz.a.w.iaq IP: *.serv-net.pl 13.08.08, 01:56
                              masz racje podwySZka się nie należy
                              ale deputat - tak!!!!!
                              • Gość: jpoloer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.08, 17:46
                                • 15.08.08, 13:07
                                  byk walił osła i dlatego jesteś
                                  • Gość: ciecie IP: *.icpnet.pl 25.08.08, 15:30
                                    Rewers to kawal smiecia
                            • 27.08.08, 22:21
                              tak to prawda to świenta dwójca łysy oraz szynszyl jacek jest jaki jest ale nie konbinuje jak oni a rysiu to bajkopisarz ja dlawz odrąnbałrenke ale jak stuwa cos powie to gacie pełne nic za operotami jest tylko myślami
                              • 29.08.08, 23:11
                                rysio ma zje---y cały profil pusty czajnik i czerep mu gnije ogolić mu jaja i do
                                przeczkola dzieciom bajki niech opowiada bo te bzdury które pierd--i to stara mu
                                na kartce pisze ..--u pedał--i.Może jak zmieni te spodnie i koszule od lat to
                                przestanie ped-ł gnić a w drugim komplecie kozłowi loda piz-a bo generała jak
                                widzi to koniec osrany po same uszy i olany
      • Gość: DO KASI IP: *.icpnet.pl 18.12.06, 11:54
        A nie nazywasz sie czasem KOZLOWSKA??????????????????
        • Gość: KASIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 11:21
          nie
      • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 23:39
        O jeju, jeju... Jakie to jest wzruszające, no doprawdy... Tyle czasu spędzacie
        razem, bo mąż karnety dostaje na basen. To raptem jakieś póltorej godziny macie :>
    • Gość: anonim (GAL) IP: *.neter.pl 14.12.06, 11:53
      zenada , ja tam robie 5 lat i powiem tylko tyle !! nigdy w
      zyciu.................. syf i kicha
      • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaaaa IP: *.serv-net.pl 14.12.06, 17:15
        kozioł to pacan jak i jego przydupasy
        • Gość: operator IP: *.serv-net.pl 06.12.07, 13:52
          mam pytanie do p. Kozł. czy to ze daliscie podwyzki wiaze sie z tym
          ze teraz pracownicy beda dostawali papier za byle co zeby tylko nie
          dostac premii za wklad to moze zacznicie od siebie obnizac koszty
          szczegolnie kladac nacisk na tych leniow co siedza na ranych
          zmianach i nic nie robia przez caly dzien a na kazdym dziale napewno
          znajdziecie 1osobe niepotrzebna ktora siedzi przy biurku a juz w
          biorowcu to mysle ze kolo 20 jest niepotrzebnych prosze im wyliczyc
          czasy to podniosa swoja wydajnosc tak jak to robicie nam
      • Gość: operator IP: *.swa.inotel.pl 14.12.06, 20:59
        po co piszesz takie bzdury, na tyle tylko cię stać po 5 latach
    • Gość: Roger IP: *.icpnet.pl 14.12.06, 18:10
      pracuje w firmie bridgestone od dwóch miesiecy. praca cholernie ciezka fizycznie
      ale pieniadze jakies z tego sa... boli mnie tylko cztero brygadowka bo czesto
      zostawiam zone na weekend sama w domu... p.s ludzie ktorzy tak strasznie
      narzekaja chyba nigdy nie pracowali gdzie indziej np.u prywaciarza
      pozdrawiam
      • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:20
        popieram opinię mojego przedmówcy
        • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:24
          narzekać to wszyscy potrafią, ale wziąć się uczciwie do roboty to nie ma komu.
          Patrzycie tylko jak przez 8 godzin pościemniać i do chaty, a coś od siebie to
          nic. Za nieróbstwo nikt wam nie będzie płacił.
          • Gość: G>T IP: 83.70.78.* 15.12.06, 18:08
            To napewno napisal KOZIOL
            • Gość: gi IP: 83.70.78.* 15.12.06, 18:19
              Czesc ja wam poradze tak na comiesiecznym zebraniu ktos powinien przetlumaczyc
              prezesowi i powiedziec ze za malo zarabiacie bo ten debil KOZIOL tego nie zrobi
              może jakis list do prezesa wyslac . pracowalem tam 8 miesiecy i wiem co ten
              debil KOZIOL gada to istny idiota ludziom nie da zarobic . Odwagi i pozdrawiam
          • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.07, 23:57
            No, no, wiadomo. A te 20000 opon dziennie to schodzi samo z siebie. My tylko
            patrzymy.
      • Gość: aw IP: *.swa.inotel.pl 11.01.07, 18:14
        Co ty mozesz wiedziec po 2 miesiacach pracy.Wypowiedz sie za jakis czas jak
        dluzej popracujesz w tym syfie.
    • Gość: warcik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 22:43
      co sie task rozpisaliście?Zeszliście z rannej zmiany?Bo na popołudniową to za
      wcześnie.Pozdro dla wszystkich.Jak tu kurcze wykombinować aby góra dostala link
      na ten post na forum,vhodzi mi oczywiście o Prezesa,tylko kto mu to
      przetłumaczy?Kozioł?
      • Gość: tłuszczotranowiec IP: *.ovh.net 14.12.06, 23:13
        Brat mi opowiadal że u niego w firmie pracuje jeden człowiek który ma za nic
        higiene osobistą ,że trąci od niego niczym z puszki Pandory, że przechadzajac
        się po hali wytycza szlaki zapachowe przy uzyciu swoich feromonow przez
        operatorow tego dzialu postrzegany jest jak rozrzutnik gnoju który trzyma
        obornik pod pachami, krążą pogłoski ze na włosach pod pachami ma tyle łoju ile
        na brzozowych kijkach z ciechocińskich tężni wytrącilo się soli albo tyle co
        trzmiel nazbiera pylku na swych odnużach po całym dniu spedzonym na
        wrzosowisku.prowadzone Są już badania jak wykorzystac jego fenomenalne nuty
        zapachowe do wytyczania szlakow rowerowych dla niewidomych kolazy, którzy
        stracili wzrok po amputacji konczyn, podobno koncerny perfumeryjne również
        zabiegają o to aby pozyskac niespotykaną dotad nute piżm zapachowa piżma tego
        pana.ekolodzy powiązuje masowe śniecie ryb w okolicach półwyspu helskiego w
        lipcu 92 roku z pobytem tego pana na wczasach w jastarni kiedy obmyl swój
        odbyt w slonych wodach Bałtyku.powiem wprost jest uważany za największego capa
        w fabryce przechodząc za twoimi plecami w odległości nie mniejszej niż 20
        metrow i tak zdradza swoja obecność dzieki swojej łunie zapachowej.
        KTO ZGADNIE O KOGO CHODZI?
        • Gość: KORALOWIEC IP: *.icpnet.pl 15.12.06, 09:18
          Chodzi mi po głowie...może jakaś mała "podpórka" czy to świeżo upieczony
          elektryk o zawsze brudnych dłoniach ??? :-))
          • Gość: sss IP: *.serv-net.pl 15.12.06, 12:18
            najwieksi nygusy siedza w biurach na niczym sie nie znaja ale do mówienia jak
            trzeba robic to pierwsi a mechanicy i elektrycy to zenada ich praca
            • Gość: eureka IP: *.icpnet.pl 15.12.06, 18:07
              ... juz chyba wiem o kogo chodzi ...
              ... az boje sie o nim pomyslec ...
              • Gość: KORALOWIEC IP: *.icpnet.pl 15.12.06, 18:55
                Nie myśl...tylko wąchaj....łech łech łech !
        • Gość: wachacz IP: *.izacom.pl 17.12.06, 12:03
          sony?
      • Gość: 1000% NORMY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 09:16
        He He He....! To mi się podoba... Jak byśmy się tak wszyscy zebrali w kupę , to
        może jakiś strajk byśmy zrobili...??? Na pytanie jednego z kolegów, dotyczące
        poinformowania o tym linku prezesa i koziołka matołka....odpowiadam: Kartke z
        linkiem do tej strony mozna wywiesić na tablicach przy wejściach do szatni..jak
        i w samych szatniach, to chyba najlepsze miejsca. Moze kozioł wreszcie zrozumie
        o co nam chodzi a nie bedzie robił z siebie idiotę na comiesięcznych
        spotkaniach... A teraz z innej beczki.. Chodzi o premie za wkład, a mianowicie
        dostają ją tylko osoby które pracują już pare ładnych lat, a młodsi, którzy
        mają cały czas dobre wyniki i napie..ją jak Beduini premi nie widzą na oczy!
        A starzy mają znajomości i siedzą 8h i pie.. o niczym a premia co miesiąc
        jest! I trzeba by było sie zastanowić nad obowiązkami lidera.. Narazie to by
        było na tyle... pozdrawiam wszystkich pracoholików!
        • 16.12.06, 18:23
          Tak naprawdę to nic nie zrobicie i nie macie szans na podwyżki. Prezes jest
          ostatni rok będzie chciał się wykazać - że ma najmniejsze koszty pracy spośród
          wszystki fabryk w Europie. Najsmutniejszy jest fakt, że nigdy nie będzie
          związków zawodowych bo ludzie się boją że stracą pracę, mają rodziny i muszą je
          wyżywić. Inicjatora założenia związków napewno nie znajdziecie.
          Wpółczuje wam chłopaki bo pracę macie przesraną. Pozdro
          • Gość: bezradny.... IP: *.jed.isu.net.sa 16.12.06, 19:17
            Wqrwia mnie to "bóg zapłać" wypowiadane przez Kozła na spotkaniach, czyli że
            jest dobrze, super itd...Wqrwia mnie to że Menagerowie dostają super premie za
            kolejne tytuły fabryki nr 1 w EU lub Świecie, a my mamy nasrane. Wqu..ają mnie
            układy mistrzów z firmami zewnętrzynmi, które smarują im grubą kase za zlecanie
            jakiś tam robótek....
            • Gość: robol IP: *.izacom.pl 17.12.06, 12:11
              pozniej kupuja audi a4
          • Gość: pracownik BSPZ IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.06, 20:53
            pracuję we firmie 3 lata i trochę się w niej zmieniło na początku "stówa" często
            na odprawach po pracy mówił "nie potrzebuję ludzi którzy się nie wyrabiają że
            przed bramą jest tysiąc ludzi na twoje miejsce od pewnego czasu już tego nie ma,
            następna sprawa spotkania pracownicze kiedyś pytania i uwagi do kierownictwa
            były typu "gorąco na walcowni, śmierdzące pranie itp." teraz ludzie od jakiegoś
            czasu zaczynają mówić o pieniądzach, ja myślę że przyjdzie taki dzień kiedy
            ludzie powiedzą "dość tego" i skończy się ten cały zarząd z kozłem na czele,
            możeby jednego miesiąca nikt nie poszedł na spotkanie z prezesem
            • Gość: operator IP: *.izacom.pl 21.12.06, 21:08
              jestem za,to by byla dla nich plama na chonorze
        • Gość: operator IP: *.izacom.pl 17.12.06, 12:09
          chlopcze chyba nie wiesz co piszesz premia nie wszedzie zalezy od stazu,ale
          przedewszystkim od:strzelania z ucha,wazeliniarstwa,miejsca zamieszkania
          (miejscowosci),zap... ponad normy
          • Gość: Walcownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 21:18
            Hmmmm na walcowni premia jest jasna i oczywista..... wywieszona na tablicy....
            Ale Romul w odróżnieniu od Piotra R. ma wykształcenie i nie handluje "bryczkami"....
            • Gość: CHEMIK IP: *.serv-net.pl 28.12.06, 21:43
              Premia...kolego Walcowniku bedzie dla nas na Walcowni kolejna koscia niezgody.
              Sam juz wiesz,ze przyszly rok stoi pod znakiem wielkiej wydajnosci a gumy jak
              nie ma tak nie ma...i dobrze hehe
        • Gość: dla mlodego IP: *.icpnet.pl 17.12.06, 15:48
          najpierw popracuj pare lat i pomecz sie troche a pozniej sie zastanaiaj nad
          obowiazkami dla liderow!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: beduin!!! IP: *.kozmin.net 17.12.06, 19:25
            Witam wszystkich miłośników BSPZ ;-).Tak sobie czytam wasze opinie i z wieloma
            sie zgadzam. mam też kilka swoich opinii. pracuje tu ponad dwa lata i
            stwierdzam ze system zarządzania ta firmą to jedna wielka klapa. najbardziej
            wkurza mnie podejście do pracownika przez liderów. to są dopiero świry, może
            nie wszyscy ale paru znam którzy są totalnymi kretynami bez zadnych
            kompetencji. Czują sie jakby byli conajmniej włascicielami tego zakładu a są
            tak naprawde zwykłymi robolami.Doszli do tego głównie przez znajomości,
            podpier....lanie i lizanie du... mistrzom i innym takim.czują sie jakby
            pozjadali wszystkie rozumy a jeden taki nawet sie wysłowić dobrze nie umie i do
            tego pluje i szeleści. wychrzanili go z 15tki na 7ke bo sie do niczego
            nienadawał a tu sie panoszy jak u siebie na wsi. wpisuje sobie nadgodziny na
            których niejest a mistrzunio grzecznie podpisuje. najchetnie to gó.. by robił
            tylko wyręczał sie innymi a do podpieprzenia kogoś to pierwszy. dziwie sie że
            nikt mu jeszcze liścia nie sprzedał. gość niema pojęcia o niczym, do gnoju sie
            nadaje. Tepić takich karierowiczów i jechać z nimi jak z gów...em.Dobrze ze
            pracuja tu tez normalni ludzie bo inaczej można by zwariować
            Zróbmy jakiś strajk panowie!!!
            • Gość: AliGhieri IP: *.icpnet.pl 17.12.06, 21:34
              tak sie wszyscy tu produkujemy i podniecamy, myslimy, ze to cos da,
              a...menageria sie smieje i ma to .....
              kto ma czerpac profity z wazeliny, ten robi to juz od dawna, a my - pozostali -
              albo sie buntujemy przeciw temu (to i tak nic nie da) albo im zazdroscimy (ze
              byli sprytniejsi i szybsi)

              Bridgestone to dobra firma
              ale management...czasami sa tacy smieszni i mogloby byc to nawet smieszne,
              gdyby nie dotyczylo nas

              'Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie`
              • Gość: Tomek I. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 00:05
                Kochani,
                kazda firma produkująca jakiekolwiek dobra musi swoją pracę planowac,
                zamawiać komponenty, produkowac zgodnie z planem, sprzedawać, księgowac, itd.
                Dlatego atakowanie się nawzajem pracowników różnych działów jest dla symptomem
                niedojrzałosci emocjonalnej atakujących. Każdy dział jest niezbędny!
                Pracowałem w tej firmie kilka lat i zapewniam wszystkich, ze są lepsze firmy
                ale są też gorsze. Ja nie należę do ludzi "miękkich" i nie pozwalam się poniżać
                pod warunkiem że mam racje.
                Jesli ją mam to bronię jej w sposób kulturalny gdyż obrażanie drugiego
                człowieka nie czyni polemiki z nim skuteczniejszą.
                Panowie! prowadźcie wojnę na argumenty a nie na wyzwiska. Ja po zetknięciu się
                z klkoma rzadzącymi prostakami postanowiłem w końcu pozegnać się
                z "bridgestone" i nie załuję swojej decyzji. Prostackie podejscie do spraw
                pracowniczych "stówy" spowodowało że w nadziei na "lepsze jutro" zmieniłem
                dział. Praca na konfekcji była ciekawa ale trzeba było sie ewakuowac... nie
                było to łatwe gdyż rzeczony wczesniej pan był raczej zainteresowany wyrzuceniem
                mnie a nie przeniesieniem, ale właśnie wojna na argumenty sprawiła że uwolniłem
                sie od niego. To dobry fachowiec jesli idzie o prace ale typowy zołnierz jesli
                chodzi o podejscie do podwładnych.
                Tak trafiłem do magazynu. Zarzadzany przez firmę zewnetrzną oferował pracę
                spokojną acz wcale nie lekką. Generalnie zamiana okazała się trafiona gdyż
                atmosfera daleko odbiegała od fabrycznego chamstwa.
                Niestety Magazyn został "wcielony" do fabryki i cała "fabryczna głupota"
                powoli acz zdecydowanie poczeła wkraczac w progi magazynu. Jednym słowem
                zaczeło się podkrecanie sruby oraz problemy z nieustającymi nadgodzinami.
                Tu musze przyznać że ten ostatni problem do końca nie był moim udziałem gdyż
                poprostu sie na to nie godziłem i zapewniam ze niepotrzebne do tego są
                wyzwiska , którymi większość z Was drodzy panowie szastacie na tym forum.
                Generalnie po wielu doswiadczeniach postanowiłem rozstać sie z fabryką i swojej
                decyzji nie załuje. Praca w niej dała mi obszerną wiedze na tematy zwiazane z
                zarzadzaniem i dużą jej część wykorzystuje w nowej pracy do której jadę z
                zadowoleniem.
                Zamiast rzucac wyzwiskami proponuje każdemu z niezadowolonych pójście moją
                drogą. Nikt na siłę tam Was ani mnie nie trzymał i nie trzyma. Ja wykorzystałem
                czas pracy w Bridgestone na ukończenie studiów i obronę. Teraz jestem w dużo
                lepszej sytuacji czego każdemu ambitnemu pracownikowi równiez życzę.
                Pamiętajcie ze chamstwo jest objawem bezsilności oraz nieumiejętności
                prowadzenia rozmów. Ktoś wrzeszczy bo wtedy wydaje mu sie ze jest taki silny i
                mądry. a w rzeczywistosci ma kompleksy, jest niedouczony i boi sie kazdego kto
                ma jakiekolwiek pomysły czy wiedzę bo przecież może go wygryźć.
                Jeszcze słowo o Piotrze K. To niewatpliwie fachowiec kierujący się interesem
                firmy. Ja kontakty z nim wspminam jako konkretne, bardzo rzeczowe. Ten facet
                musi taki być -musi byc skuteczny. to tyle z mojej strony.
                I jeszcze raz to powiem: walczcie na argumenty a nie na wyzwiska!
                Pomagajcie sobie nawzajem, nie badźcie obojętni na krzywde kolegów to bedzie
                wam łatwiej...
                • Gość: polak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 10:56
                  Ja już wiem kim jesteś a Ty sobie omnie też kiedyś przypomnisz.Gdybym opisał
                  swoją kariere w tej firmie to pewnie połowa pracowników łacznie z menagerami
                  wiedziała by o kogo chodzi. Wieć zycze Ci Tomku wszystkigo naj naj.
                  • Gość: Tomek I. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 10:25
                    Niestety nie dałes mi najmniejszej szansy na rozgryzienie Cie wiec moze napisz
                    na maila? mabet@op.pl
                • Gość: Arko IP: *.icpnet.pl 19.12.06, 16:56
                  Bravo Igi!
        • Gość: operator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 15:06
          strajk moze byc dla nas lekarstwem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: koziolston IP: *.icpnet.pl 19.12.06, 17:17
    • Gość: koziolston IP: *.icpnet.pl 19.12.06, 17:18
      Myślę że ta firma powinna nosić tą nazwę..
      • Gość: KING IP: *.echostar.pl 19.12.06, 18:07
        Witam sorry że się wbijam między wódkę a zakąskę ale piszę pracę o Waszej firmie
        a niestety
        ciężko wydobyć jakiekolwiek informacje z biura więc może ktoś byłby tak miły i
        powiedział mi
        1. ile osób na produkcji pracuje w Bridgestone (może być procent całości)
        2. skąd firma bierze półprodukty/surowce do produkcji (miasta/kraje)
        3. gdzie trafiają wyprodukowane opony (do jakich firm/krajów)
        4. ile dziennie opon jest produkowanych?
        Z góry dzięki za odpowiedź:)
      • Gość: koziolston IP: *.icpnet.pl 19.12.06, 18:45
        Dla czego nowy regulamin jest lebszy - dla Ludu - może dla Kierownictwa???
        Pamientamy jeszcze nie dawno sposób postepowania z operat. K.St.aww''
        mobing!!!,ale teraz moim zdaniem zadane punkty prawne stawiaja 'lud'w sytuacji -
        znacznie gorszej -jak wiadomo powstał nowy regulamin pracy[a my co! zapatrzeni
        jestesmy obietnice podwyżek kassa ;tym razem to nasi szanowni kierownicy pewnie
        za wsparciem (cichym prastarym ostatnim samurajem bedącym tylko wysłannikiem
        swego kraju by zarabiać siano na to co jeszcze długo nie bedzie nam dane inaczej
        jest zwykłym marionetką swojego kraju bo musi!!!)i w najblizszych dniach
        zostaniemy poproszeni o podpisanie zgody pod nasza podwyżką (regulaminem pracy)
        którą żeby zdobyć:-)cha to starannie ukryte kruczki prawne przypomna że długi
        czas będzięmy musieli na nie czekac chyba że(inne odpowiedzi lizanie itp.)
        Ludu! tylko trzeba mieć chęci by przeczytac, zapoznac się z tym prawem, a jesli
        człowiek wątpli to może firma musi zrobić szkolenia wyjaśniajace którę umożliwią
        nam wspólnie zadac pytania którę nurtują. Prawda - jeszcze- będzię..
        L---
    • Gość: aaa IP: *.serv-net.pl 20.12.06, 11:58
      a VW dał na swieta 50% wynagrodzenia, na wakacje ponad 1000zł ,a u nas na nic
      nie ma i to ma byc firma na swiatowym poziomie oni chyba nic nie widza tylko
      swoje cyfry na koncie
      • Gość: polak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 14:26
        Witam widocznie nie wiesz jakie słowa padły na palarni z ust jednego z
        menagerów na ten temat. Przeciesz to nie PGR-y.
        • Gość: stary operejta IP: *.jed.isu.net.sa 20.12.06, 15:48
          Witam!

          Zapraszam wszystkich do wyrażenia swojej opinii na temat warunków przyznawania
          stawki S1 lub S2!!!

          Uważam że to skandal!!!Powinna zająć się tym nasza rada pracownicza! Kryteria
          które są warunkiem ich przyznania są nie do przyjęcia!

          Do tej pory myślałem ze S1 i S2 zostało stworzone aby zatrzymać pracowników z
          długim starzem, którzy chcą pracować dla firmy i wykonywać swoje obowiązki,
          oraz działać motywująco na "młodych". Kryteria są tak absurdalne, że ręce
          opadają. Wygląda na to że zostały stworzone po to by niewielka liczba
          operatorów tą podwyzke otrzymała. Lub wymyślając je, ktoś próbował zabłysnąć
          przed górą, udało mu się ale w drugą stronę (co za idota). Pomyłki to rzecz
          ludzka, jesteśmy tylko ludzmi, wg. nie mylą sie Ci którzy ściemniają po kątach.
          Dlaczego doświadczony operator z jedną pomyłką na koncie nie może dostać S1?
          Chociaż nie choruje, pracuje, robi swoje? Z taką miską na koncie musi czekać aż
          rok aby dostać S1!!! Qrwa co za łaska, ja pie.....

          S1 S2 dla kogo to?
    • 21.12.06, 20:38
      Witam wszystkich!!!

      Jestem pracownikiem VW Poznań. Uczę się z kilkoma pracownikami z "Krainy
      Kwitnącej Gumy" (zainteresowani wiedzą kto ja jestem), dlatego wiem jak u was
      jest.

      Wiem że zarabiacie gorzej od nas to fakt! Ale praca się niczym nie różni od
      waszej. Musze robić z burakami, łańcuchami, podpier.., sprzedawczykami,
      dziobakami etc. i to za pieniądze o 300 zł wieksze od was. Za to że musze się
      męczyć z brygadzista po zetce i majster bez matury (a ja jak dobrze pójdzie to
      będę miał inżyniera). Nie wiem jak was Japończycy traktują ale nas Niemcy tak
      samo jak ich dziadkowie naszych w Oświęcimiu. My nazywamy naszą "szanowną
      firmę": oborą, PGR'em, obozem. jak chcecie coś więcej wiedzieć jak u nas jest
      to wam powiem.

      I co do finansów u nas w oborze. Na dzień dobry ok. 1400 brutto (1050 netto).
      nadgodziny 50% i 100%, święta 150%. Dodatek wakacyjny 100% podstawy, świąteczny
      ale tylko na gwiazdkę 50% podstawy. Dwie podwyżki gwarantowane o 90 zł (brutto)
      po 9 i 18 miesiącach pracy. No i najważniejsze dobre 2-3 lat robicie przez
      pośrednika czyli umowę podpisujecie co miesiąc labo co pół roku. A po trzech
      latach jak nie skorzystacie z wazeliny to do widzenia, teraz tak jest. Jak ja
      zaczynałem to wiedziałem że bez tego mam umowę z VW, ale teraz "nowi" bez
      wazelinki ani rusz z umową. Tak samo kolejne podwyżki z wazeliną i do
      brygadzisty a potem do majstra no i czekać do października, bo inaczej podwyżka
      raz na 3-4 latka i też tylko o parędziesiąt złotych!!!
    • 22.12.06, 13:04
      zapraszamy wszystkich na nowa strone internetową poswieconą pracy w firmach w
      Polsce piszcie na forum joopportal.vgh.pl/news.php
      • 22.12.06, 13:05
        zapraszamy wszystkich na nowa strone internetową poswieconą pracy w firmach w
        Polsce piszcie na forum joopportal.vgh.pl/news.php
        • Gość: guma IP: *.lanet.net.pl 22.12.06, 18:41
          Na prze³omie 2004 i 2005 roku Inicjatywa Pracownicza zorganizowa³a akcjê
          ulotkow¹
          pod poznañskimi zak³adami japoñskiego koncernu Bridgestone/Firestone. Chodzi³o
          wówczas
          g³ównie o kwestie zwi¹zane ze zmuszaniem m³odych pracowników do pracy w
          godzinach
          nadliczbowych. Pañstwowa Inspekcja Pracy potwierdzi³a, ¿e przynajmniej w kilku
          przypadkach takie nadu¿ycia ze strony pracodawcy mia³y miejsce. Nag³o.nili.my
          medialnie
          tak¿e z³¹ atmosferê w zak³adzie, zw³aszcza na linii produkcyjnej.


          Pracownicy kontaktuj¹cy siê dzi. z IP opowiadaj¹, ¿e generalnie
          polepszy³o siê po nag³o.nieniu sprawy. Nie karze
          siê pracowników darmowymi nadgodzinami za niewyrobienie
          normy. Zdarzaj¹ siê nawet przypadki, ¿e je¿eli 2
          czy 3 tygodnie kto. nie zdo³a wyrobiæ normy, zostaje przeniesiony
          do innego dzia³u, np. do transportu. Skar¿¹ siê
          jednak, ¿e normy s¹ za du¿e i w przeci¹gu ostatniego
          roku wzros³y. W dalszym ci¹gu istnieje silna presja na ich
          wyrobienie. Czê.æ za³ogi irytuje to, ¿e gdy maj¹ wykonaæ
          jak¹. normê (na produkcji opon nazywa siê to ticket ) to
          pomimo tego, ¿e wszelkie dane trafiaj¹ do komputera i s¹
          dostêpne dla wszystkich mistrzów i brygadzistów, to pracownicy
          i tak musz¹ wpisywaæ swoje wyniki na tablicach.
          Nastêpnie na zebraniach koñcowych po pracy, omawia
          siê kto nie wyrobi³ normy. Te osoby zostaj¹ na chwilê i
          musz¹ siê t³umaczyæ. Nadal te¿ filmuje siê pracowników z
          rêcznej kamery video bez ich zgody. Kierownictwo twierdzi,
          ¿e w celach szkoleniowych. To wszystko odbierane
          jest jako presja na pracowników.
          Najbardziej jednak krytykowany w Bridgestone jest niesprawiedliwy
          system przyznawania podwy¿ek i klasyfikacji do grup
          zaszeregowania. Pracownicy narzekaj¹ tak¿e, ¿e podwy¿ki
          nastêpuj¹ rzadko i s¹ niewielkie, choæ maj¹ .wiadomo.æ, i¿ w
          porównaniu z innymi zak³adami zarabia siê w Bridgestone ca³-
          kiem nie.le (1500-1800 z³ miesiêcznie na rêkê). Krytykowany
          jest jednak czterobrygadowy system pracy. Oraz to, ¿e brak
          jest dodatku szkodliwego, choæ - jak twierdz¹ - guma jest rakotw
          órcza, a przy produkcji opon s¹ opary. Je¿eli spojrzeæ na
          warunki pracy w systemie czterobrygadowym i warunki szkodliwe,
          a tak¿e na presje na wykonanie podnoszonych ci¹gle
          norm, to nie wiem czy faktycznie zarobki s¹ wygórowane - twierdzi
          jeden z rozmówców. Pozostaje tak¿e wiele innych mankament
          ów, jak np. kiepskiej jako.ci .rodki czysto.ci.
          W Bridgesotne w dalszym ci¹gu nie dzia³aj¹ ¿adne zwi¹zki zawodowe,
          zatem z problemami tymi nie ma siê do kogo zwró-
          ciæ, a dzia³alno.æ powsta³ej rady pracowniczej nasi rozmówcy
          okre.laj¹ jednym stwierdzeniem: "pic na wodê". (KSJU)
          • Gość: X IP: 220.226.63.* 23.12.06, 17:18
            Jednym słowem z dobrze zapowiadającego sie przedsiębiorstwa zrobił sie SYF nad
            SYFY!!! Dziękujemy Wam rodacy...:(
            Jedno co słysze to: Ile? I mało!

            Pzdr!
            • Gość: s1e IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.06, 18:31
              bridgestone to wielkie g.... stowa derwich to para kochankow.derwich ma
              klepanie miski jak z tej firmy odejde.karierowicz .szkoda ze juz nie jestes
              kanarem,bo dostalbys wikse w tramwaju hehe.powiem tak.NIGDY CI TEGO NIE ZAPOMNE
              CO MI ZROBILES...
              • Gość: kochanek IP: *.serv-net.pl 23.12.06, 19:39
                wszystkiego najlepszego p.K. zdrowych i wesołych swiat, pozdrowienia dla żony a
                szczególnie dla jej ust, siedz wiecej w domu i jej pilnuj
                • Gość: s1e IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.06, 19:42
                  oj koziolek ci da za to kochanek hehe
                • Gość: wikserkonfecja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.06, 22:46
                  WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA PRACOWNIKOW I ICH RODZIN Z OKAZJI SWIAT.KADRZE
                  ZYCZE ZEBY ZMADRZALA ,MISTRZOM ZMIANOWYM AWANSU NA ZWYKLYCH OPERATOROW,STOWIE
                  DRUGIEJ BLIZNY,KOZLOWI WLOSOW,JAPONCOM ZYCZE ZEBY NIE SZCZEDZILI KASY NA
                  WYPLATY,A OPERATOROM TRANSPORTU COCA-COLI ZAMIAST STAROPOLANKI HEHE,A NAM
                  ZWYKLYM SZARAKOM TZN OPERATOROM PRODUKCJI OLEWU NA TYCH CIECIOW KTORZY MYSLA ZE
                  SA BOGIEM W TEJ FABRYCE.SPECJALNE ZYCZENIA DLA KONFEKCJI.POZDRO.PS.UWAGA NA
                  KONFIDENTOW.KARIEROWICZOW.
                  • Gość: iksinski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.06, 20:57
                    Wszystkiego najlepszego z okazji swiat oby nam sie lepiej wiodło pozdrowionka
    • Gość: OSERWATOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 17:12
      Jestem pracownikiem firmy od 2 lat to co wyrabia sie w tym obozie pracy
      przechodzi ludzkie pojęćie kiedy zaczynałem prace na porządku dziennym była
      praca w godzinach nadliczbowych za friko.Od tak po prostu krótka rozmowa z panem
      bigosem i albo papier albo zostajesz za darmo po godzinach lub przed pracą.
      Braki kadrowe wśród pracowników nadrabia śię notorycznie nadgodzinami,nie chcesz
      nie możesz zostać papier,swego czasu obywały śię nawet losowania(z powodu braku
      chetnych na nadgodziny)wylosowałeś z krzyżykiem ch.. ci w dupe że dzisiaj nie
      mozesz zostajesz.Bigos który uważa śię na magazynie za pana boga to kompletny
      kmiot który nikogo soba nie reprezentuje a jego doświadczenie w kierowaniu duża
      ilośćią ludzi jest zerowe.Jego praktyki zastraszania pracowników i liderów sa
      ogólnie znane na fabryce a motto tego pana to cytuje-- jak śię nie podoba to
      zawsze można przenieść pana na fabrykę.Zasada ogólnego terroru trwa tam od lat i
      jest ogólnie akceptowana przez pracowników wyższego szczebla.Jak raz
      przekroczysz bramę tej firmy to już nikt i nic ci nie pomoże możesz liczyć tylko
      na siebie.Bardzo wysoka wypadkowość najwyższa wśród wszystkich fabryk korporacji
      bridgestone jest ogólnie znana,wiąże śie to bezpośrednio z ogólnym pośpiechem i
      brakami kadrowymi wśród pracowników-- ma być zrobione jak i czym? kogo to
      obchodzi.To tylko niektóre przykłady na temat tej firmy i jej beznadziejnej
      kadry kierowniczej można by napisać trylogie.Firma wychodzi z prostego założenia
      -PAMIETAJ U NAS NIE LICZY śIę CZłOWIEK LICZY śIę ILOść człowieka mozna zgnojić i
      upodlić a póżniej podeptanego wypie..ć na bruk-- to jest własnie motto tej
      firmy.I Jeszcze coś od śiebie dla pana Sławomira PAMIETAJ żE JESTEś TYLKO
      CZłOWIEKIEM I TRAKTUJ INNYCH JAK LUDZI bo z tego co śię oriętuje to nie
      mieszkasz na marsie i nie latasz do domu z pod fabryki wachadłowcem hmm myslę że
      starczy ci inteligencji żeby to zrozumieć.
      • Gość: żur IP: *.ovh.net 26.12.06, 19:57
        jak jestes taki kozak to choc sie umowimy po pracy zobaczymy jaki jestes
        twardziel i obiecuje Ci ze nie wciagne tego konfliktu w bramy zakladu.jesli
        masz jaja to podejdz do mnie i powiedz co cie boli a jesli jestes zwyklym
        zakompleksionym i zesranym tchorzem to wypisuj sobie bzdury na tym forum
        • Gość: magazynier IP: *.serv-net.pl 27.12.06, 02:09
          ty ruda dziwko nie rzucaj sie wszystko to prawda o tobie ty łosiu
          • Gość: Tomek I. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 10:10
            Drogi magazynierze...
            post napisany w ten sposób niczego nie załatwi, pokazesz tylko że Twój poziom
            niekoniecznie pozwala na polemikę a chyba nie o to Ci chodzi? I chyba nie
            wierzysz ze aktualnie "panujący" mistrz wda sie w taki sposób w pyskówke na
            necie? nie daj sie łapać na wkręty :)
            Nie obraź sie zaraz na mnie i pomyśl w ten sposób: jestem mądrzejszy i byle kto
            nie wyprowadzi mnie z równowagi, złość i ublizanie jest oznaką słabości a ja
            nie jesten słaby więc to nie moja metoda... użyj konkretnych argumentów
            ...przedewszystkim zacznijcie wypowiadać się jawnie - uwierzcie mi, taki
            sposób niekoniecznie wpędzi Was zaraz w kłopoty ale napewno zmusi do
            zastanowienia Waszych przełożonych.
            Bez chamstwa łatwiej się rozmawia. Oczywiscie trzeba twardo stawiać swoje
            uwagi ale twardo nie znaczy obrażając kogoś w prostacki sposób.
            Jeśli nie podoba Ci sie Sławek o mu to poprostu powiedz wskazując płaszczyzny
            na których Twoim zdaniem sie nie sprawdza - gwarantuję Ci ze wtedy będzie ci
            łatwiej - ze mną rozmawiał niejeden raz i zapewniam Cię że nie były to łatwe
            rozmowy choćby dlatego ze staliśmy po przeciwnych stronach a jak wiadomo
            interes firmy reprezentowany przez Sławka nie zawsze stał w zgodzie z moim oraz
            z moimi prawami.
            Czy myślisz że gdybym nazwał go kretynem czy innym burakiem to ktokolwiek
            chciałby ze mną rozmawiać lub przestraszyłby sie mnie?
            Zyczę Wam żeby Nowy Rok okazał się lepszy i żebyście potrafili łatwiej
            porozumiewać sie miedzy sobą (Stówa, Kozioł czy Rudy to ludzie którzy mają
            określone zadania i na konkretne pytania daja konkretne odpowiedzi oczywiscie
            niezawsze wygodne ale od czego instytucja dyskusji?) Życzę Wam też szampańskiej
            zabawy sylwestrowej i moze przedewszystkim dystansu w podejściu do pracy.
            Pozdrawiam oczywiście Wszyskich tych z którymi pracowałem po obu stronach
            barykady :) nawet tych którzy niekoniecznie mnie popierali (każdy ma prawo do
            swojego zdania) lub nawet walczyli ze mną... ale fajnie było prawda?

            • Gość: OBSERWATOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 13:31
              SZANOWNY panie Tomku chyba śie nie znamy ja chyba nie kojarze no cóż młody
              jestem a pamięć już taka kiepska szittt . Masz racje że takimi argumentami śię
              tego nie załatwi ale cóż nie potrafie być ugrzeczniony kiedy wokół tyle
              niesprawiedliwośći a ile satysfakcji kiedy sam szanowny zainteresowany żur
              opluwa śię przy klawiaturze swojego kompa i wyzywa mnie na pojedynek a jak go
              znam a znam go dobrze to swajdał śie przy tm w gacie ze strachu. No cóż może to
              nic nie zmieni ale mnie trochę ulżyło bo jak patrzę nieraz na chłopaków w firmie
              i to co muszą wyczyniać żeby zarobić te nędzne grosze to to mi śie nóz w
              kieszeni otwiera.Z poważaniem OBSERWATOR
              • Gość: foka IP: *.icpnet.pl 27.12.06, 17:05
                ale i tak najlepiej jest w ksiegowosci

                na wiesc kto zostanie ich nowym szefem, odeszlo z dzialu 6 osob, a 7 sie
                rozchorowala...

              • Gość: Prezes Taki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 21:48
                Kolego OBSERWATORZE, widzę że prawdą w firmie jest opinia o magazynie, że
                pracują tam mało inteligentni ludzie. Dokładnie przeczytaj post Tomka I. i nie
                łudź się, że to bigos Tobie odpowiada, zabronił im tego Kozłowski, mogę się
                nawet założyć, że czytać im tego forum też zabronił. Żaden mistrz, czy menago
                nie wypowie się tutaj pod swoim nazwiskiem. Dajesz się tylko podpuszczać, a o
                to tylko im chodzi, żebyśmy byli skłóceni wtedy jesteśmy niezdolni do żadnego
                działania.
                Jeżeli tak się Tobie nie podoba to chodź do nas na produkcję pracować, jak
                zrobili jedyni myślący ludzie z magazynu, zobaczysz jak to dobrze jest u
                naszych przełożonych i szybko zatęsknisz za wygodnym magazynem.

                P.S.
                Pozdro dla Ignasia :-)
                • Gość: aga IP: *.serv-net.pl 30.12.06, 22:18
                  Drogie very kochane i zapracowane chłopaki......
                  Z okazji nowego tuptajacego już do nas roczku życzę Wam mniej kłótni w pracy,
                  braku dogryzek ze strony szefostwa i wzajemnego zrozumienia. Nie donoście na
                  siebie i nie rzucajcie się sobie do oczek, wszak życie w zgodzie jest o wiele
                  przyjemniejsze.
                  Tego wszystkiegi i jeszcze ciut więcej ( m.in. kasy i czasu dla rodzinki.
                  P.S. Nie żal Wam czasu na górnolotne przemowy kierownictwa na comiesięcznych
                  spotkaniach? Oby ich było mniej w nowym roku, bo niewiele wnoszą
                • Gość: Tomek I IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 08:19
                  dzieki za pozdrowienia, tylko od kogo? mój e-mail: tig@wp.pl
        • Gość: OBSERWATOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 13:16
          szanowny kolego widze że obserwujesz to forum i jesteś żywo zainteresowany
          (wręcz zbulwersowany opiniami swoich podwładnych)to dobrze,bardzo dobrze na to
          właśnie liczyłem a twoja złość mówi tylko jedno boisz śię mały podły
          człowieczku.Spotkać śię z tobą za bramą hmm może to i byłoby jakieś rozwiązanie
          ale po co ty sam zgnijesz we własnym smrodzie,zakłamaniu i obłudzie a samo życie
          zweryfikuje twoją chorą postawe.Pamiętaj tylko że igrasz z ogniem i możesz śie
          nieżle sparzyć.Moja mama zawsze mówiła żebym nie zadawał śię z debilami bo to
          ponoć jest zarazliwe a ja jestem grzeczny i słucham mojej mamy.Z zaciekawieniem
          poobserwuje jeszcze twoje zachowanie w firmie i badz tego pewien że któregoś
          dnia twoje rude tłuste dupsko spadnie z tego stołka a wtedy ja zrobie wszystko
          żebyś (czego jak widzę bardzo pragniesz)spotkał śię za bramą z kolegami z
          państwowej inspekcji pracy.Z POWAZANIEM już teraz tylko twój OBSERWATOR
          • Gość: niewasz murzyn mgr IP: *.lanet.net.pl 27.12.06, 19:25
            no to macie u siebie niezły burdel !!!
            a kiedys miałem u was pracować...:D

            P.S. Wezcie udział w Dniach Kariery lub Targach Pracy
            bo to co macie TERAZ zepsutą opinię (przez ten wątek) to KOSMOS po prostu

            Pozdrawiam Janikowo i Sciemniaczy na Gronowej !!!
            • Gość: szooja IP: *.icpnet.pl 27.12.06, 20:03
              a mi sie podoba

              OPEL DLA ZONY...
              • Gość: mag.opon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 10:23
                Witam. Muszę przyznań ,że bardzo spodobał mi się pomysł na stworzenie forum dla
                pracowników Bridgestone. Szkoda tylko że dyskusja przerodziła się w jakąś
                bezsensowną pyskówkę. Internet ma wielką moc i dociera do milionów , ale waszych
                postów nikt nie będzie czytał jeżeli będą wulgarne i obraźliwe. Co najwyżej
                przypadną do gustu pragnącym zemsty. Myślę że każdy z nas chciałby polepszyć
                sobie warunki pracy. To forum mogłoby dotrzeć bardzo daleko , ale musiałoby być
                bardziej rzeczowe. Co to znaczy ? Jeżeli coś Ci się nie podoba w Twojej pracy to
                napisz o tym (zasada pisać prawdę , bo łatwo to sprawdzić), sprawdź w kodeksie
                pracy czy Twój przełożony robi wszystko zgodnie z prawem pracy. Jeżeli już
                zdecydujesz się o kimś pisać to nie wymieniaj jego danych osobowych(dobrze Ci
                radze)jak rzucisz ksywe i tak będziemy wiedzieć o kogo chodzi.Druga sprawa to to
                , że wina nie zawsze leży u Twojego bezpośredniego przełożonego , to może
                zaczynać się o wiele wyżej. Pokażcie klasę. Nie dajcie się wyzywać od głąbów i
                fizoli. Nie dajcie się sprowokować. Przecież wielu z nas ma wykształcenie , a
                tylko dlatego , że żyjemy w takim kraju musimy pracować gdzie się da. Jeżeli
                będziemy się kłócić między sobą to nic z tego nie będzie.(nawet nie widziałeś
                działu na oczy to nie obrażaj ludzi tam pracujących)No dobra nie będę już więcej
                marudził.
                I tak zrobicie jak będziecie chcieli.

                Przy okazji składam serdeczne życzenia na nowy rok !WSZYSTKIM! pracownikom
                Bridgestona oraz pozostałym bywalcom tego forum.

                P.S. sorry za błędy , jestem tylko robolem z magazynu. Pozdro
                • Gość: tensor IP: *.ovh.net 31.12.06, 16:16
                  zgadzam sie z przedmówca ze wyzwiskami i obelgami nic nie zdzialamy a wpisujac
                  tu dane personalne potepianych przez nas osob narazcie sie ze ktoras z nich
                  wkoncu niewytrzyma i zlozy doniesienie do prokuratury o zniewazenie czy o
                  uzywanie wobec niej gróźb karalnych a to juz stanowi podstawe zeby zainicjowac
                  procedure identyfikacji osoby zamieszczajacej konkretny post, a naprawde nie
                  jest to trudne zadanie w szczególnosci dla policyjnych informatykow.nie
                  zdizwilbym sie wcale gdyby nasz \"wielki\" informatyk nie rozpracowywal juz na
                  polecenie Pana \"meeeeeee\" adresow IP najbardziej dokuczliwych
                  komentatorow.zapewne w personalnym tez juz dzialaja patrzac na date i godzine
                  wypowiedzi nakladaja to na grafik pracy i wten sposob dochodza z jakiej brygady
                  autor postu pochodzi czasem po godzine wypowiedzi idzie stwierdzic ze jest np z
                  jarocina i wlasnie przyjechal wku..ony z pracy,albo ze jest z gniezna i jedzie
                  na rano do pracy bo pisze o godz 4:02.po tresci w nim zawartej dojda z jakiego
                  działu ,po sposobie wypowiedzi ocenia poziom inteligencji porownaja naprzyklad
                  ze slownictwem uzywanym na zgloszonych formularzach kaizen popo czy na testach
                  szkoleniowych i w bardzo duzym przyblizeniu wskaża autora konkretnego
                  komentarzu.a wiecie pewnie ze u nas robote stracic jest bardzo łatwo.
                  wiec jesli decydujecie sie na pisanie postow łamiacych prawo robcie to madrze
                  piszcie naprzyklad komentarz w wordzie i poproscie brata zone czy kolege zeby
                  go wkleil na ta strone naprzyklad jek bedziecie w pracy a zadbajcie o to w
                  szczeglnosci gdy piszecie komentarze czesto i w dodatku z tego samego adresu IP
                  to utrudni identyfikacje z jakiej jestescie brygady.jezeli jestescie swiadomi
                  ze wasza inteligencja jest dostrzegana przez przelóżonych piszcie jak półglówki
                  popelniajcie błedy uzywajcie prostackich sformułowan tak aby wydostac sie poza
                  krag podejzanych i najlepiej uzywajcie ananimowych serwerow proxy zestawionych
                  w szereg tak aby znalazl sie posrod nich przynajmniej jeden serwer z kraju z
                  ktorym unia europejska nie ma podpisanych zadnych umow zwiazanych ze sciganiem
                  przestepstw np: peru honduras indonezja itp.
                  najbardziej nie na reke kierownictwu beda posty zawierajace tylko prawde a w
                  szczegolnosci opisane przypadki lamania prawa przez naszych przelozonych.
                  acha piszac komentarz pamietajcie zeby miec w tym czasie wylaczone wszelkie
                  komunikatory gg skype itp oraz nie otwierac w tym czasie konta mailowego czy z
                  allegro poniewaz sa programy ktore umozliwiaja wydobycie takich informacji z
                  komputera ososby piszacej komentarz ,a tak do konca nie wiadomo jaki dobry jest
                  nasz informatyk i jak bardzo zalezy naszym przelozonym na poznaniu autorow.
                  jeszcze jedno jesli obrazacie swoich oprawcow nie podpisujcie sie pod postem
                  jako którys z waszych osobistych wrogow sadzac ze upieczecie dwie pieczenie na
                  jednym ogniu, bo napewno nie narobicie wrogowi kolo dupy a wrecz przeciwnie
                  pierwsze pytanie jakie zadaja przrlozeni jemu to \"kto moze Cie nie lubic na
                  tyle zeby wywinac taki numer\"a wtedy wpadacie jak sliweczka w kompot.dobra
                  reszte dopisze kiedy indziej bo pora sie szykowac na sylwestra.
                  wszystkim dobrym ludziom z bridgestona wszystkiego naj w nowym roku.
                  • Gość: bartas IP: *.icpnet.pl 01.01.07, 16:56
                    ja znam takiego jednego przemądrzalego cieniasa - wazeliniarz na maksa - ktory
                    twierdzi, ze zarabia full kasy. Przeniosl sie do Poznania z jakiejs pipidówy i
                    zgrywa bossa. Znacie moze Deca?
                    • Gość: ktoś IP: *.neter.pl 03.01.07, 21:27
                      o ile wszystkim wiadomo to stawki są jednakowe dla wszystkich i teksty w stylu
                      "znam takiego cieniasa z jakiejs pipidowy" są chyba nieuzasadnione ! , chyba ze
                      buraku ze wsi uwazasz ze Poznan jest pipidowa bo ja właśnie z Poznania pochodze.
                      nigdy nie uwazalem sie za kogos lepszego !! co wiecej z ludzi ktorzy pracuja
                      tyle co ja w tej firmie to o ile mi dobrze wiadomo zarabiam najmniej z nich
                      wszystkich. Wnosze wiec ze jestes jakims zazdrosnym typowym wieśniakiem
                      kompletnie mnie nie znającym i stac cie tylko na wypisywanie takich bajerkow.
                      Nie wiem co ci napisać , moze mi czegoś zazdrościsz ?? moze masz pryszcze a moze
                      za małego p...... i nie wiesz jak sie wyzyc., moze czegos nie wiesz , nie umiesz
                      ale wystarczy zapytac to ci z checia odpowiem "cieniasie". POZA TYM MOJA
                      SYTUACJA FINANSOWA TO SPRAWA OSOBISTA I CIEBIE NIE POWINNA INTERESOWAC.
                    • Gość: ktos IP: *.neter.pl 03.01.07, 21:38
                      dodam jeszcze ze na wszystko zapracowałem uczciwie i nigdy nikomu nie cukrowałem
                      i cukrować nie bede. są w tej firmie ludzie którym to odpowiada i widać po
                      stołkach jakie osiągają ze im to wychodzi. nie udacznika który te bzdety napisał
                      pozdrawiam jak i całą reszte moich przyjaciol z walcowni ext. i labo
                      • Gość: pozer IP: *.icpnet.pl 04.01.07, 11:49
                        nie wiem czy wiesz ale nie ma przyjaciol w pracy i to oni wlasnie wypisuja te
                        glupoty o tobie na tym forum - zyczliwy.....
                        • Gość: ktos IP: *.neter.pl 06.01.07, 11:03
                          właśnie sie powoli o tym przekonuje........... ale chyba najpierw trzeba od
                          takich wiesniakow poczytac posty by sie o tym na 100% przekonac. Chociaz wiem ze
                          paru ich tam zostało
                          • Gość: przyjaciel :D IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 13:31
                            przyjaciół - buhaha... Ciekawe kto Ci to napisal - bo twoja znajomość języka
                            polskiego jest raczej kiepska :D pewnie masz kogoś "wyksztalconego" ze wsi w
                            rodzinie. A kto Cie lubi :D taa... z pewnością Twoi przyjaciele w walcowni :d
                            ortografie ćwicz - bo w końcu ktoś przestanie za ciebie pisać i co wtedy - wstyd
                            • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 00:03
                              A co powiecieo ludziach z hali 8?
                              • Gość: LOL IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 10:47
                                A co byś chciał wiedzieć o tych ludziach skoro się pytasz?
                            • Gość: gal IP: *.neter.pl 15.01.07, 00:19
                              Ku woli wyjaśnienia i odrobinę mojego skromnego zdania
                              Nie wiem czemu tak do mnie pijesz i skoro nie masz odwagi powiedzieć mi tego
                              prosto w oczy to ......... , jedyne co mi przychodzi do głowy to praca. I tu
                              musze cię zaskoczyć, bo wcale nie jest tak różowo jak zapewne ci się wydaje.
                              Żeby nie warunki panujące na walcowni (kompletny brak wentylacji) oraz wpływ
                              (rzekomo) tych nieszkodliwych substancji pokusiłbym się o stwierdzenie, iż tam
                              miałem lepiej. Nie licząc pracy na mikserach, bo tam naprawdę jest co robić. Nie
                              miałem okazji popracować na BB#4 ale z tego co widziałem to chyba oni dostają
                              tam najbardziej w dupę.
                              LUDZIE:
                              Jak dla mnie to wporządku , poza kilkoma wyjątkami jakie zdarzają się w każdej
                              firmie , fabryce , sklepie itd. Każdy chce coś osiągnąć i nie zawsze robi to
                              uczciwie wobec innych , a w Bridgestone zdarza się to niestety często i dla tego
                              tyle jest tu postów (większość słusznych , innych niebardzo) . Mistrz (p.
                              Przemek R.) nie jest w gruncie taki najgorszy (I TO NIE JEST PODLIZYWANIE SIĘ
                              KOMUŚ TYLKO STWIERDZENIE) poza tym ja już tam nie pracuje. I chociaż nie
                              przepada za mną to nie mogę powiedzieć by był jakiś nadzwyczaj upierdliwy. ZNAM
                              GORSZYCH. O innych (EXT) nie bede się wypowiadał poniewaz obecnie z nimi pracuje
                              i jeszcze ktoś kolejny zarzucił by mi podklepywanie.
                              Co do Ciebie to nie chce mi się już wypisywać jaki to jesteś mało inteligentny
                              bo to nie w moim stylu. Jeśli zaś chodziło by o zarobki to jak już to pisałem są
                              one znane każdemu pracownikowi i każde stwierdzenie ze ktoś tu zarabia jakąś
                              sporą kasę (nie wliczając kadry) było by bzdurne i pozbawione jakiegokolwiek sensu.
                              Podsumowując cały ten zbędnie zaczęty przez ciebie temacik:
                              zarabiam tyle co każdy w przedziale 2 – 3 lat stażu, chociaż sam mam go ponad
                              6,5. Nie uważam też ze robię coś lepiej lub gorzej od innych. Musisz więc mieć
                              jakiś poważny kompleks na swoim punkcie. Reszta spraw jakie wykonuje poza firmą
                              oraz ile i co z tego mam to już prywatna sprawa i nikomu nic do tego.

                              Pozdrawiam Arti
                              • Gość: ziomal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 13:29
                                brawo Arti!co do kilku rzeczy masz racje a w sumie do wszystkich.P.R JEST GIT i
                                gdyby wszyscy w tej fabryce mieli takie podejscie jak on to moze bysmy
                                zbudowali"druga Japonie",ale niestety tak nie jest i pewnie dlugo nie
                                bedzie,dopoki fabryka beda rzadzic ci co rzadza.kazdy kto tam pracuje wie jak
                                jest .
                  • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.07, 00:17
                    Obawiać się sądów i policji można tylko wtedy, jeśli na takim forum padałyby
                    konkretne groźby, tyczące się konkretnych nazwisk.

                    Gdyby komukolwiek z naszej "zacnej" firmy chciało się wyszukiwać personalii
                    forumowiczów na podstawie numeru IP to życzę szczęścia. Żaden provider nie
                    udostępni takich danych żadnej prywatnej firmie czy osobie o ile nie przyjdzie z
                    prokuratorskim nakazem w ręce i asyście policji.

                    Więc można dalej wylewać żółć spokojnie, bo jeszcze trochę, a zaczniemy się bać
                    odzywać w ogóle.
                    • Gość: Lech W. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 14:44
                      www.idn.org.pl/sonnszz/zwiazki_zaw.htm
                      Poczytajcie koledzy !!! :)
                      • Gość: hhhh IP: *.kaskada.net 05.01.07, 20:12
                        mmmxnnxhhshhsggs
                        • Gość: 1/n IP: *.icpnet.pl 05.01.07, 22:07
                          no wlasnie taka jest odpowiedz na propozycje, kt.moga cos wniesc (chociaz i tak
                          uwazam, ze zwiazki zawodowe nie wprowadza sie do BSPZ) -to do pajaca, kt. sie
                          podpisal 'hhh'

                          a swoja droga zauwazyliscie, ze nasza menazeria nie raczyla tu slowa pisnac?!
                          uwazaja bowiem, ze sobie poskaczemy, poszczekamy, wyzalimy sie (nigdzie indziej
                          nie ma tak szerokiej publicznosci) i ... para podzie w gwizdek, a i tak bedzie
                          jak oni zagraja

                          tak pewnie bedzie jesli pajac z biura bedzie pisal o produkcji, ze jest tempa, a
                          produkcja o magazynie, ze maja jak na wczasach, albo, ze im rudy doskwiera ...

                          jesli ktos cos ma, to niech to 5 razy przemysli - byly tu takie naprawde madre
                          glosy - a pozniej spyta zony (przewaznie ma racje) czy cos z tego bedzie,
                          a jak nie to zaden kierownik (choc czasem az zal ich tak nazywac, bo nawet dzien
                          dobry nie potrafi powiedziec choc 'z centralny Polski pochodzi') - chocby go
                          korcilo - nic tu nie napisze, bo go super nadmanager ... nakrzyczy na niego

                          przemyslmy raczej 5 razy zanim napiszemy i konkretnie, i na temat (a nie, ze
                          stowa sie nie usmiechnal)

                          romek
    • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 00:05
      Czy macie takie hale na których waszym zadaniem ogólnie lepiej lub gorzej
      pracują
      • Gość: LOL IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 11:01
        A tak podsumowując te wszystkie posty które tutaj przeczytalem,mogę tylko
        stwierdzić,że w tej firmie źle się dzieje i czas szukać innej pracy co chyba nie
        jest obecnie zbyt trudne bo na rynku poznańskim pojawiło się ostatnio kilka
        ciekawych ofert :)!!!I może niedługo nastanie ten dzień,że nareszcie weekendy
        będe spędzac z rodziną a nie w pracy której mottem jest chyba "Praca czyni
        wolnym"-dla domyślnych...
        • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 12:33
          chodzi mi o to czy są takie hale na których lepiej lub gorzej pracują waszym
          zdaniem ogólnie oczywiście
          • Gość: linde512 IP: *.zegrze.maverick.com.pl 08.01.07, 13:25
            Związki zawodowe w BSPZ haha Jeśli dobrze sie orientuje to kiedys juz zakładali
            związki zawodowe i ztych wszystkich co je zakładali pracuje tylko jeden, reszta
            została zwolniona.
            • Gość: ciekawski IP: *.serv-net.pl 08.01.07, 13:29
              a czym sie zasłużył ten jeden że go nie zwolnili i kto to jest?
        • Gość: żonka IP: *.devs.futuro.pl 08.01.07, 22:46
          dokładnie, ja osobiscie mam do czynienia z tą firmą tylko dlatego ,że pracuje
          tam mój mąż.Na początku byliśmy zadowoleni, ale w tej chwili wręcz modlę się
          żeby znalazł inną pracę :/
          Niestety prawda nie jest różowa.Wypadki przy pracy(zazwyczaj notowane jako
          incydenty), ludzie zasypiający za kierownicą podczas drogi z pracy do
          domu,problemy z sercem , kręgosłupem ,nerkami etc.
          Pamiętam jak byłam zbulwersowana kiedy mąż powiedział mi o pewnych pracowniku ,
          który zasłabł bodajże w pracy- szpital, L4,powrót do pracy z prośbą o lżejszą
          pracę, po tygodniu skierowanie na badania na zdolność, ktorych oczywiście nie
          przeszedł i żegnamy!
          Znam kilku chłopaków z zakładu i z tego co słyszę i widzę wyłania się koszmarny
          obraz polskiej rzeczywistości w zagranicznym koncernie.Nieuświadomiony zarząd
          ,kilku polaczków ktorym sie udało pomiata zwykłymi pracownikami :/(nie zapomnę
          jak Misiek przyszedl latem do domu i stwierdził,że pan pracujący w
          klimatyzowanym pomieszczeniu powiedział do załogo coś w stylu "doskonale wiem
          ,jak męcząca jest praca w czasie upałów"-buhaha uśmiałam się do łez .Do tego
          dochodzi wcale nie taka dobra wypłata-oczywiście jeśli "włazisz w tyłek"
          odpowiednim osobom to masz dodatkowe premie i wogóle-znam rzynajmiej kilka
          zakładów w obrębie Poznania i w okolicy gdzie zarobki są znacznie lepsze ,
          warunki pracy bardziej godne ,że nie wspomnę o zapleczu socjalnym , którego w
          nbridgestonie prawie nie ma :/O przepraszam ,są oraganizowane wycieczki ipt dla
          pracowników , a to ,że z produkcji nikt nie pojedzie to już niewielki szczegól-
          wiadomo,że jak ktoś ma już ten jedenwolny weekend chce go spędzić z rodziną,
          dziweczyną czy poprostu kumplami.
          Moim skromnym zdaniem śmieszne jest to ,że nie pozwalają chłopakom na związki
          zawodowe- to jest naginanie podstawowych praw pracowniczych!Zobaczcie na
          volkswagena - związki mają , wywalczyli spore podwyżki , rózne dodatki i wogóle
          , a w B.wszyscy siedzą cicho , bo nie ma kto tegpo zorganizować :/
          Kontrole nic nie dają , bo kończą się zazwyczaj wręczaniem koperty
          Czasem zastanawiem się czy nie zadzwonić do reporterów z"Uwagi"- może gdyby w
          TVN nagłośnili to wszystko to cos by się zmieniło.
          Ach przypomniałam sobie,że w tym roku B. też dał poswyżki -OMG przeraziłam się
          jak mąż powiedział mi ile -haha , normalnie człowiek nie wie czy śmiać się czy
          płakać
          Poza tym błedy materiałów, za które obciązać chcieli pracowników,upomnienia,
          nagany pisemne i ustne za to ,że pracownicy nie zostają na nadgodziny,a spróbuj
          zachorować to pozbedziesz się premii^^.WSZYSCY KOCHAMY BRIDGESTONE!
          Jeżeli chodzi o dobre strony ;)
          Co roku bony świąteczne ,że które wszyscy powinni paść na twarz (O Łaskawy
          Zarządzie ależ rozpieszczasz nasze rodziny!)
          Piknik firmowy (o zgrozo!wydzielone kiełbaski i piwo - buhaha gość wyleciał, bo
          wziął więcej kiełbasek )
          Wejściówki na pływalnę (bodajże 4godz w miesiącu O.o )
          No i ostatnie gadżety firmowe dotyczące akcji"think before you drive"-żenada ,
          kilka twardych (zastanawiam się czy nie robionych z tej zepsutej mieszanki gumy
          haha) żelków, lifestrongi(które wyszły juz a mody wielkimi krokami- moje dziecko
          stwierdził,że są obciachowskie), miarka do czegos tam i nędzny worek na basen :/
          Kochany zarządzie nie lepiej byłoby dać zamiast tego każdemu pracownikowi coś co
          by się na prawdę przydało a nie poszło do śmieci od razu ?
          Dobra , nie bede juz smęciła bo i tak za chwilę jakiś zadowolony ze swojej
          idealnej pracy za biurkiem pracownik"góry"napisze mi ostrą ripostę
          A tak nawiasem mówiąc współczuję tym ludziom , którzy pisali tu o męczącej pracy
          w biurze - sama od kilku lat jestem pracownikiem biurowym -w dużej , znanej
          firmie i nie uważam ,że to męcząca praca !
          Wręcz przeciwnie zazwyczaj brakuje mi tego uczucia zmęczenia z czasów kiedy
          pracowałam na produkcji ;).Fakt ,że kiedy jest duzo roboty człowiek zmęczony
          jest psychicznie ale wystarczy pływalnia czy głupi spacer i juz jest ok .
          Dlatego nie trawię ludzi mówiących ,że praca w jakimkolwiek biurze jest tak
          wyczerpująca i że zarabiają mniej od pracowników produkcji, którzy zapieprzają
          na 3 zmiany , piątek,światek i niedziela a nie tylko od pon. do piątku do 15 czy
          16 godziny

          • Gość: gosc IP: 80.54.121.* 10.01.07, 01:17
            witam!na wstepie chcialbym potwirdzic opinie wszystkich ludzi z produkcji,tylko
            mie jedno dziwi dlaczego jestescie tacy madrzy tylko przez internet?dlaczego
            nikt z was nie wstanie na spotkaniu z kozlem i mu tego nie powie?czego sie
            boicie>zwolnienia?sluchajcie jest nas wielu wszystkich nie zwolnia!!!na jednym z
            spotkaniu odezwalem sie a wy siedzieliscie cicho to pytam sie o co wam
            chodzi?qrwa zachowujecie sie jak dzieci piszac na necie a w rzeczywistosci
            lizecie dupy swoim przelozonym aby dostac ta premie za wklad zachowujecie sie
            jak dziwki ktore sprzedadza sie za 100 zl piszecie i piszecie a tak naprawde nic
            nie robicie w tym kierunku aby to zmienic sami widzicie ze kazdy narzeka a kozly
            ofiarne podnosza bnon stop tikety i sie z nas smieja powiedzmy wszyscy temu
            STOP!!!!!!!!nie dajmy sie zwariowac musimy cos z tym zrobic macie jakies
            pretensje do zarzadu to walcie smialo przeciez nie trzeba wstawac a ten lep
            koziol sie spyta jak sie nazywasz to powiedz nowak i tyle jesli znajdzie sie
            pierwszy odwazny a nie baba to rozmowa sama sie rozwinie morzemy napisac tez
            list do prezesa w jezyku angielskim moge sam go zanies tylko ludazie blagam was
            nie zalcie sie jak jest ciezko na necie tylko dzialajmy juz sie bridgestone
            oglasza w gazecie ze poszukuje chetnych do pracy kazdy z nas sie smieje a wy sie
            boicie odezwac ryje?dali 5%obecnsciowki wiecej i standard+1 i +2 kto znas
            pracujacych tu zobaczy to liderzy i wdupowlazy qrwa krew mnie zalewa to jest
            wszystko smieszne zrobmy to raz a porzadnie skonczmy z rekordami skonczmy z
            cichym siedzeniem odezwijcie sie
            • Gość: walec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 10:41
              no to moze dupowłaz Dec się odezwie!! co cieniasie - tutaj jako anonimGal a w
              robocie morda w kubeł, żeby pare groszy dostać. zrerszta mowią, że sknera wiec
              ryj trzyma - cienias!
            • Gość: kwasior IP: *.devs.futuro.pl 10.01.07, 11:13
              pracowałem w bridgestone przez ponad 4 lata na produkcji- na początku było ok,
              ale im dalej w las tym gorzej. wielka korporacja a ludzi mają w dupie, zarobki
              tez średnie. no i co najgorsze łamią całkiem sporo przepisów. pamiętam, że jak
              robili kontrole to wszystko było wyglancowane na cacy, a normalnie szkoda gadać.
              ogólnie- nie żałuję, że odeszłem z tej firmy. i powiem jeszcze jedno- jeśli
              któryś z obecnych pracowników chce z nimi powalczyć w sądzie to chetnie pomogę
              nie tylko ja ale i jeszcze kilku moich znajomych, którzy też tam pracowali-
              byłoby o czym ku.. poopowiadać
              • Gość: pracownik CUR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 14:39
                jestem ciekaw czy ktos sie wreszcie zajmie sprawa pras na wulkanizacji,bo te
                opary wydobywajace sie z tamtad to raczej nic zdrowego!!!!
                • Gość: pracownik IP: *.serv-net.pl 11.01.07, 13:42
                  Witam.Na wstępie chcialbym powiedziec że wiem iż zagląda Pan na to forum a więc
                  ku mojej uciesze interesuje Pana sytuacja i nastroje w naszej firmie i relacje
                  miedzy jej pracownikami.Jak Pan sam zapewne zauważyl atmosfera w szesci
                  produkcyjnej naszego zakładu jest daleka od takiej jaką byśmy wszyscy chcieli
                  miec. Nie zamierzam przykładem innych osób wygrzebywać naszych wewnętrznych
                  brudów na forum które odwiedzają również ludzie spoza firmy.Mam dla Pana kilka
                  wskazówek które byćmoże pomogą Panu podnieść poziom zadowolenia pracowników z
                  pracy, a tym samym ograniczyć zblizającą sie wielkimi krokami falę ucieczki
                  fachowców z naszej firmy.Jesli jest Pan zainteresowany pomocą z mojej strony to
                  proszę żeby Pan podał swojego maila albo odezwal się na mój:
                  naughtygirl81@interia.pl
                  • Gość: senior IP: *.icpnet.pl 11.01.07, 20:50
                    Pracuję w tej firmie już troszkę. Widzę jak zmieniają się pracownicy, jedni
                    odchodzą, kolejni przychodzą, mało jest już tych z którymi dobrze się pracuje,
                    dosłownie garstka i to właśnie tym pracownikom firma zawdzięcza poziom jaki był
                    do 2005 roku. Później to tylko naciąganie. Pracownicy mniej doświadczeni
                    obejmują wyższe stanowiska, nie mając pojęcia o wykonywanych czynnościach bo
                    nigdy wielu rzeczy nie robili ze względu na zatrudnienie w późniejszych
                    okresach. Obecnie jest tego efekt. Pośpiech, złe przeszkolenie nowych
                    operatorów bo często tylko teoria z procedur, nakazując podpisanie szkolenia a
                    później wyciąganie konsekwencji jak coś się stało. Doświadczeni zwalniają się
                    lub przenoszeni są na inne działy bo za dużo mówią i
                    buntują "młodych". "Młodzi" podbijają normy bo boją się żeby nie stracić pracy,
                    a jak już trochę popracują na pełnych obrotach, większa część wykrusza się i
                    odchodzą. Na ich miejsce przychodzą kolejni i kółko się zamyka. Jeszcze trochę
                    a niedługo będzie liczyć się tylko sztuka. Hierarchia jaka jest obecnie nie
                    spotykana jast w większości firm, a mianowicie > PRACOWNIK > LIDERZY
                    (bezpieczeństwa, produktywności, jakości) > LIDER ( zastępca mistrza
                    zmianowego ) > wreszcie MISTRZ ZMIANOWY > później STARSZY MISTRZ > itd...itd...
                    Dwa z tych wymienionych stanowisk czy funkcji są naprawdę zbędne, nie wymienię
                    które aby niektórych osób nie urazić ponieważ są osoby co zasługują na swoje
                    stanowiska, a nawet na wyższe, natomiast niektórzy nie mają nic wspólnego ze
                    swoim stanowiskiem, wysługują się poprostu tymi poniżej zbierając medale.
                    Kiedyś tego nie było, był pracownik > lider > mistrz ... i wszystko lepiej
                    działało niż dotychczas.
                    Czy tak to wszystko ma wyglądać ?
                    Zawdzięczam dwie rzeczy tej firmie, pracując tu stałem się osobą dokładną oraz
                    zdecydowaną. Zdecydowaną aby poszukać innej pracy.
                    • Gość: lider IP: *.icpnet.pl 11.01.07, 21:55
                      ... bo prawdziwy lider wlasnie sie uksztaltowal ostatecznie w finansach...

                      czlowiek powszechnie lubiany i szanowany, z duzym autorytetem wsrod
                      wspolpracownikow-podwladnych oraz ogromna charyzma i niezwykle wysublimowana
                      kultura osobista

                      tacy ludzie daja przyklad innym, ile mozna osiagnac ciezka praca i staja sie
                      przykladem godnym nasladowania


                      • Gość: senior IP: *.icpnet.pl 11.01.07, 23:53
                        ...i taka jest prawda.
                      • 07.03.07, 20:07

                        --
                        witam.jedno pytanko ?od kiedy mistrzowie zmianowi mają przez cały rok deputat
                        wody.mowa o hali nr.7
                      • 07.03.07, 20:15
                        --
                        witam.jedno pytanko ?od kiedy mistrzowie zmianowi mają przez cały rok deputat
                        wody.mowa o hali nr.7 3
                  • Gość: Piotrek IP: *.ovh.net 12.01.07, 16:42
                    Ciesze sie ze znalazl sie ktos kto woli pomóc niż zaszkodzic mam nadzieje ze w
                    ślad za Panem pójdą inne osoby i przestaniemy tu robić cyrk z naszej firmy.
                    to moje konto piotrkazmierski@interia.eu prosze o konkretne i przemyslane uwagi
                    postaram sie odpisac na kazdego maila ale prosze sie uzbroic w cierpliwosc
                    poniewaz dostaje ich naprawde sporo
                    pozdrawiam PK
                    • Gość: kris IP: *.icpnet.pl 14.01.07, 20:56
                      Panie Piotrze Kazmierski,
                      zeby komus pomoc, to ten ktos musi tej pomocy przynajmniej chciec,
                      a management BSPZu to ludzie, ktorzy sa posiadaczami wszelkiej madrosci i kazdy
                      z nich ma po kilka rozumow (im wyzej tym wiecej) - ale tak juz w Polsce jest, ze
                      jak sie kto do wladzy dorwie albo postawia go nad innymi, to myli sie tylko
                      wtedy, kiedy ten nad nim ma inne zdanie chocby nawet plotl popspolite bzdury
                      wiec mysle, ze to sa tylko takie gladkie powiastki: porozmawiamy, spytamy o
                      zdanie, niech mysla, ze maja wplyw, a pozniej i tak zrobimy swoje - obym sie mylil!
                      wielkim pozytywem jest sam fakt, ze na tym forum pojawil sie Pana wpis - wiec
                      jeszcze raz - obym sie mylil
                      dosc dlugo jednak pracuje w BSPZ zebym uwierzyl, ze managerowie bede liczyli sie
                      z glosem zwyklych podrzednych mrowek z produkcji, magazynu czy biura
                      kris
            • Gość: LOL IP: *.icpnet.pl 12.01.07, 22:05
              A jak myslisz dlaczego nikt nie wstanie?Bo sie ludzie boja o prace,chodz jest
              dobry moment bo coraz wiecej ciekawych ofert sie pojawia to moze Ci co juz beda
              wiedzieli ze odchodza na koniec walna kilka teksyow i porusza to lawine,ktora
              sie zbiera.A cos napewno peknie,bo nie maja juz za bardzo chetnych do pracy a
              tikety po 4500 opon(na n-kach)sa paranoja.W styczniu na orientejszyn byla jedna
              osoba(hahaha)smiech na sali-niech trzymaja tak dalej to moze niedlugo doczekamy
              sie zmianowych na maszynach?A tak ogolem to nie ma w tej firmie zgrania
              pracownikow np.1.01 dla wszystkich byl dniem wolnym i co?Chamskie naklanianie do
              przyjscia(na niektorych dzialach straszenie(Wozniak),a takze wazeliniarstwo i
              dawanie argumentow gorze by czesciej robila takie pomysly.Niedlugo wielkanoc i
              juz zapowiadaja o wielkiej sobocie no i prawdopodobnie dyngusie,ze do pracy to
              moze pierwsy krok?nikt w te dni nie da sie namowic na nadgodziny?Trzeba
              pokazac,ze pracownicy sa zgrani-bierzcie przyklad z bambar(wyrazy uznania dla
              nich)bo umieja sie stawiac tych inteligentom z gory
    • 09.01.07, 16:07
      Witam, jestem żoną pracownika bridgestone i przyznam, że długo musiałam się
      przyzwyczajać do przewlekłego wycieńczenia męża, jego początkowej apatii i
      przepracowania. Teraz po 2-3 latach Jego pracy wpadliśmy już w rytm tej
      ciężkiej 3 -zmianowej pracy. Uważam,że zarobki za takie obowiązki są zbyt małe,
      jednak, gdy oboje pracujemy, to jest ok. Pozdrawiam :)
      • Gość: żona IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.07, 02:47
        To co tam się wyprawia to czysty obłęd.Mój mąż pracuje tam 4 lata,na początku było super.Zarobki na tamte czasy całkiem pokaźne atmosfera w pracy do pozazdroszczenia.Czasami nawet nie mogłam uwierzyć,że w tak dużej firmie wszysce świetnie się dogadują.Mąż wracał z pracy po 8 czy czasami 12 godzinach pracy a wyglądał jakby wcale w niej niebył odprężony,uśmiechniety,opowiadań nie było końca .Po jakimś roku sytuacja zaczęła się zmieniac.Już nie było tak fajnie ale jeszcze nie tragicznie.Widać było lekkie zmęczenie ale to nic,wkońcu jak się przez 8 godzin ładuje opony to każdy ma prawo się zmęczyć.Sytuacja ta utrzymywała się do pażdziernika no może listopada 2006.Od tego czasu praca męża jest koszmarem i to nie tylko dla niego ale i dla całej rodziny.Dzień gdy jest ranna zmiana jeszcze jakoś zleci ,wstanie na ostatnią chwile,po pracy totalne wyczerpanie,wieczorem wcześnie spać by następnego dnia przez wycieńczenie nie zdarzył się jakiś wypadek.Popołudniowa zmiana też jakoś przeleci bo po poprzednim dniu mąż jest tak zmęczony, że spi do 12.00 i po pracy też zaraz się kładzie(nawet jeśli się czymś zajmie to w połowie przerywa bo nie daje rady ze zmęczenia.Za to nocki dają się we znaki i jemu i mnie.Przez kilka godzin nie ma innego tematu jak tylko praca.Oczywiście jej negatywna strona bo pozytywów to się nikt nie doszuka no chyba,że nowy pracownik,który z pensji 800zł nagle dostanie 1500zł i "Rudy z mafią"nie zdążył jeszcze z niego zrobić taniej siły roboczej.Na początku myślałam ,że to tylko chwilowe podłamanie psychiczne problem uświadomiłam sobie dopiero wtedy gdy zauważyłam łzy w oczach mojego zawsze opanowanego,silnego psychicznie męża.Łzy wywołane faktem,że trzeba iść do pracy a raczej obozu pracy.Nie czekając ani chwili zadzwoniłam do zwykłego lekarza rodzinnego i mąż poszedł na L4,które oczywiście dawało o sobie znać przez kolejne 3 miesiące brakiem premii bo w tej firmie się nie choruje.To wszystko co usłyszałam nastepnego dnia na zawsze pozostanie mi w pamięci.Nie wiem jak można tak ludzi traktować.Wspomnę tylko kilka słów na ten temat bo na samą myśl o tym robi się niedobrze:posiłki tak fantastyczne ,że chyba świnie w korycie mają lepsze czy stanie nad pracownikiem i traktowanie go jak psa jak tylko przestanie na moment wykonywać pracę jak maszyna.Precyzując mam na myśli"szanownego rudzielca"dla mnie to zwykły prostak co się dorwał do stanowiska,robi z pracowników w większości przypadków starszych od siebie totalne zero,dno,gó.. i wielkie brawa dla tego co napisał,że nie mieszka na marsie chętnie osobiście skopałabym mu tyłek.PS.Rudy doigrasz się prędzej czy później a znam wielu z magazynu i wiesz mi dużo ci nie brakuje.
        Wracając do sytuacji w firmie niesposób niewspomnieć o słynnych wyjazdach firmowych.To jedno wielkie nieporozumienie.Na przykładzie mojego męża mogę stwierdzić,że wyjazdy organizowane są dla pracowników biurowych bo jeśli nadejdzie już ten jeden,jedyny wyczekiwany cały miesiąc wolny weekend to mąż najchętniej nie wytykałby z domu nosa.Na dzień dzisiejszy ciężko jest mi namówić go nawet na spacer.Tylko w domu może naprawde odpocząć ,obejrzeć film nie usypiając w połowie,wypić ze mną kawę i choć przez chwile niemyśleć o tym obozie pracy.
        Jedną z wielu rzeczy która mnie bardzo denerwuje jest fakt ,że prezes nie ma bladego pojęcia co się w firmie wyprawia bo nawet jeśli uczestniczy w zebraniu i pracownicy chcą mu pewne informacje dotyczące warunków pracy przekazać to i tak jedyna osoba która zna język japoński mu tego nie przekaże.To śmieszne.Pracownicy chcą spytać o ważne dla nich sprawy jak choćby trudne warunki pracy czy te"gigantyczne"podwyżki(0,40gr.brutto przez 4 lata) to ten i tak powie zupełnie co innego.No bo jeśli pracownik pyta o ściągacze na nadgarstki które nie wytrzymują kilku godzin ładowania dajmy na to dziesięciokilogramowych opon a prezes się uśmiecha i kiwa głową nie odpowiadając to troche dziwne.Jeśli nawet prywatnie poszukać tłumacza,który napisał by list w którym przedstawiłby atmosfere w pracy(pomyje regeneracyjne,traktowanie ludzi gorzej od zwierząt,wymuszone nadgodziny bo nikogo nie obchodzi,że w danym dniu naprawde nie możesz zostać)w języku japońskim to i tak list ten nie dotrze do prezesa ,Modlę się by mąż jak najszybciej znalazł inną prace bo czy te 2000zł to aż tyle żeby dać się tak nieludzko traktować?

        • Gość: zbychu-parowa IP: *.zegrze.maverick.com.pl 13.01.07, 17:49
          A co powiecie na temat podwyżek??
          Żeby dostac marne 30gr bruuto wiecej na godzine, trzeba z.....c na konfekcji na
          wysokości lamperri. Wymagania jakby tam roboty smigały a nie ludzie. Najlepsze
          jest to ze na każde 10gr tej ogromnej podwyżki trzeba zapieprzec 3 miesiące:((
          • Gość: aga IP: *.serv-net.pl 14.01.07, 11:40
            Przepraszam za ,,literówki''- to przez nową klawiaturę (klawisze ciężko się
            wciska)
            • Gość: pol IP: *.icpnet.pl 14.01.07, 11:58
              zanada - fajni masz - taka srednia a mąz tylk srednie :D ale fajnie, że chociaż
              jest przystojny, spontaniczny no i choć trochę inteligentny! a rodzina z toba
              romawia, ze taki mezalians popelnilaś - w końcu byłaś najlepszą uczennicą w
              liceum. brawo dla tej pani!!!
              • Gość: aga IP: *.serv-net.pl 14.01.07, 16:36
                Żałosne...kimkolwiek jesteś nienawiść Cię zżera.
                Szkoda mi Ciebie
          • Gość: J.F.R. IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.07, 11:57
            A kto Ci każe tak z...ć? Trzymaj się ticketu, a nie jakichś pop...ych procentów
            z wyświetlacza. Podwyżki nie dostaniesz, ale nie będziesz też miał niesmaku, że
            jesteś zwykłym koniuchem do zajechania.

            Ja tak robię, żyje mi się spokojniej.
            • Gość: inspector IP: *.jed.isu.net.sa 19.01.07, 14:12
              pytam się
            • Gość: inspector IP: *.jed.isu.net.sa 19.01.07, 14:25
              dlaczego oko z FI nie poniosl konsekwencji za złamanie prawa kiedy to filmowal
              nas z ukrycia kamerą za ten czyn grozi zgodnie z kodeksem karnym kara do 2 lat
              pozbawienia wolnosci lub jej ograniczenia albo kara grzywny.czlowiek dopuscil
              sie przestepstwa wobec swoich podwladnych wna terenie zakladu pracy co stanowi
              równiez wykroczenie przeciwko prawom pracownika oraz rażące naruszenie godnosci
              i swobody obywatelskiej osób dotknietych tym haniebnym czynem.dlaczego jego
              bezposredni przelozony wiedzac o tym przestepstwie nie powiedomil kogo trzeba w
              takiej sytuacji rozumiem ze obawial sie swojego podwladnego....
              co tu sie wyprawia luuudzie?
            • Gość: prokurator IP: *.jed.isu.net.sa 19.01.07, 20:59
              niejaki pan oko z inspekcji zlamal prawo filmujac z ukrycia operatorow jak
              wykonuja swoja prace.pytam czy ta firma popiera takie zachowanie skoro nie
              wyciaga konsekwencji wobec osob zajmujacych kierownicze stanowiska i łamiacych
              prawo wzgledem swoich podwladnych. pytam sie czy temu czlowiekowi ujdzie to na
              sucho?
              • Gość: Free mind IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 22:16
                W tej firmie big brother to norma. Więc zastanów się zanim staniesz na chwile by
                złapać oddech , bo ktoś może cię obserwować. Oni są wszędzie :] ( może by tak
                zacząć robić im to samo ? )
              • 02.02.07, 22:10
                a jak?
                traktuja was jak gowno, wiec moze czas zaczac robic to samo z nimi?

                • 02.02.07, 22:57
                  uwaga uwaga

                  juz dzisiaj zaczynamy cykl anegdotek

                  w dziale liczydel(tak nazwijmy ten dzial) jest pan wiesiek (nazwijmy go tak, od
                  sposobu bycia).
                  otoz pan wiesiek lubi zrzucac swoja prace na innych, ostatnimi czasy ma ku
                  temu wieksze mozliwosci.pana wieska nie lubia podwladni, wspolpracownicy ale
                  rowniez tzw "klienci wewnetrzni". pan wiesiek lubi obgadywac innych, wrecz
                  zmyslac rozne historie, jest dosc prosty w obyciu, obcesowy i chamski...

                  z przelozonego rowniez sie smieje, tyle ze za plecami...

                  po co to pisze, bo tylko anegdotka

                  hahaha

                  w kazdej firmie jest taki pan wiesiek...

                  pan wiesiek - prawie jak manager
                  prawie robi wielka roznice...
                  • Gość: dobra_fura IP: *.centertel.pl 04.02.07, 15:15
                    tak, znam pana wieska.
                    rzeczywiscie to prostak i burak. dwulicowa szuja, ktora panoszy sie w dziale
                    liczydel.
                    i rzeczywiscie prawie z niego manager.

                    hehehe
                    • Gość: bimbo IP: *.icpnet.pl 04.02.07, 23:33
                      nie koszula lecz chec szczera zrobi prawie manedzera
                      • Gość: miguś IP: *.icpnet.pl 06.02.07, 21:20
                        szczera czy nie, skoro awansował to musiał na to ciężko zapracować
                        a wy pajace zazdrościcie bo nie was docenili

        • Gość: aga IP: *.serv-net.pl 14.01.07, 11:31
          Rozumiem Cię. Mój mąż mówi o pracy nie inaczej jak obóz. Wraca padnięty, że
          dzie go wyciągnąć się nie da.
          Tez chciałam z nim gdzieś wyjechać ( z wycieczką jego pracy ), ale faktycznie
          wyjazdy sa w weekandy, kiedy zazwyczaj on pracuje, więc nie ukrywajmy dla kogo
          są organizowane.
          Dodatkowo jak mój mąż miałby mnie zabrać z dzieckiem na taki wyjazd- nie może
          tego zrobić , bo by sie ze wstydu spalił jakbym zobaczyła jak tych z dołu
          biurowi traktują. Po prostu brak słów.
          Dodam, ze sama skńzyam studia ze średnią 4,76, a wcześniej liceum jako
          najlepsza uczennica w klasie, a nigdy nie pogardzałam ludźmi, którzy maja
          niższe wykształcenie. Mój mąż ma średnieale z czystym sumieniem mogę napisać,
          że wyszłam za niego bo był przystojny, spontaniczny i INTELIGENTNY.
          Ludzie, którzy poniżają innych tylko dlatego, ze nie mają mgr zazwyczaj z
          ledwością skończyli studia na ,,plecach innych osób''i nie mogą się nacieszyć,
          że udało im si dorwać do korytka władzy (np. moja rodzona siostra).
          Dodam tylko dla sprawiedliwości, że są też w Bridgestone u władzy osoby, które
          skończyły studia przez swoją pracę, a nie na plecach innych i sa u władzy, gdyż
          naprawdę na nią zasługują. Szkoda tylko, że proporcje są niewłaściwe.
          Za dużo u góry jest osób, które nie zasługuja na władzę, a poza tym nie wiele
          potrafią.
          • Gość: żona IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.07, 21:05
            Aga tu nawet nie chodzi o wykształcenie mój mąż też ma średnie i to całkiem przyzwoite a banda co sie na nich wyżywa to zwykłe k... nie mam zbyt wiele informacji na temat ich wykształcenia ale za przykład mogę podać "Pana magazyniera z Rossmana"co się teraz dorwał na wyższe stanowisko i zgrywa "boga"
            • Gość: Bandyta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 21:23
              Nie wiesz zbyt dużo o tej bandzie to się nie wypowiadaj. Gdybym miał tak samo
              wypowiadać się np. na temat żon, analizując tutejsze wpisy, mógłbym stwierdzić,
              że żony, które tutaj się wypowiadają do zwykłe k... Byłoby to samo, a czy byłaby
              to prawda?
              • Gość: żona IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.07, 11:23
                Oczywiście wypowiadam się w swoim imieniu ale sądzę ,że wiele żon się pod tym podpisze , dlatego pozwole sobie pisać w formie "my żony" a nie "ja"
                Różnica polega na tym, że wiadomości o których wiemy i piszemy pochodzą z zaufanego źródla bo mamy je od mężów czyli od kogoś komu ufamy i nie sądzę żeby nas okłamywali bo po co?
                Informacje te mają też swoje potwierdzenie wśród znajomych naszych i naszych mężów a co najważniejsze wsród ludzi zupełnie obcych , którzy wypowiadają się na tym forum
                A ty nawet nie wiesz kim jesteśmy ile mamy lat , czy jak wylądamy dlatego analizując kolejne wpisy podejdź do tego obiektywnie a nie zakładaj , że żony to ....
                Bez obrazy.
                A może ty nie masz żony co pójdzie za tobą w ogień i zwyczajnie cię denerwuje ,że tu tyle od nas wypowiedzi a za tobą się nikt nie wstawi
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.