Dodaj do ulubionych

dlaczego pyrusy prześcignęły w zadufaniu warsiawiaków?

IP: 212.191.129.* 18.07.01, 10:47
No właśnie, dlaczego? Co macie poza "pruską dumą", pracowitością i solidnością
(obie te cechy to oczywiście stereotypy, nic więcej), podupadłym Kolejorzem,
śmierdzącą i małą rzeczką, starówką w miniaturze, paroma burdelami, szarymi
kamienicami, pseudoobwodnicą, na której się umiera jadąc do Niemiec i ponurym
blokowiskiem, jakie można podziwiać stojąc na niej? Co Was tak rajcuje w
poznańskości, że pod względem bufonady i zarozumialstwa prześcignęliście
warszawiaków? Chyba tylko to, że jako mieszczanie posiadacie pewne tradycje, w
odróżnieniu od "stolicznych" będących zbieraniną ciołów z Karczewa, Gąsek,
Zabek, Dupek i Pipek. Co takiego macie w sobie, że czujecie się lepsi od
mieszkańców Wrocławia, Szczecina, Łodzi, Katowic, Krakowa, Gdańska, że o
Warszawie nie wspomnę...?


Obserwuj wątek
    • Gość: P.B Re: dlaczego pyrusy prześcignęły w zadufaniu warsiawiaków? IP: 213.25.33.* 18.07.01, 11:56
      Gość portalu: okoński napisał(a):

      > No właśnie, dlaczego? Co macie poza "pruską dumą", pracowitością i solidnością
      > (obie te cechy to oczywiście stereotypy, nic więcej), podupadłym Kolejorzem,
      > śmierdzącą i małą rzeczką, starówką w miniaturze, paroma burdelami, szarymi
      > kamienicami, pseudoobwodnicą, na której się umiera jadąc do Niemiec i ponurym
      > blokowiskiem, jakie można podziwiać stojąc na niej? Co Was tak rajcuje w
      > poznańskości, że pod względem bufonady i zarozumialstwa prześcignęliście
      > warszawiaków? Chyba tylko to, że jako mieszczanie posiadacie pewne tradycje, w
      > odróżnieniu od "stolicznych" będących zbieraniną ciołów z Karczewa, Gąsek,
      > Zabek, Dupek i Pipek. Co takiego macie w sobie, że czujecie się lepsi od
      > mieszkańców Wrocławia, Szczecina, Łodzi, Katowic, Krakowa, Gdańska, że o
      > Warszawie nie wspomnę...?
      >
      >
      Następny palant, który ma jakieś ukryte rządze!!Każde miasto jest ładne, a co
      mamy lepsze? Gospodarke i nie pasożytujemy na reszczie kraju ( jak W-wa)
      • Gość: Bor'ka Re: dlaczego pyrusy prześcignęły w zadufaniu warsiawiaków? IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 12:18
        Brak jest jakichkolwiek podstaw statystycznych do swierdzenia, iz Warszawa
        pasozytuje na reszcie Kraju. Wszystkie tego rodzaju wypowiedzi bazuja na mitach
        z lat 50-tych, moze i prawdziwych. Komunistycznych rozliczen i tak nikt nie
        zweryfikuje, a poniewaz Warszawa zatrzymuje ponizej 20% wytwarzanego dochodu,
        trudno mowic o pasozytnictwie, co najwyzej w sensie ogolnego pasozytnictwa
        wladzy. Nawet fakt, iz na ow dochod skladaja sie zyski wypracowane w calej
        Polsce przez wielkie, ogolnokrajowe przesiebiorstwa typu TPSA, nie zmienia
        bilansu: ponad 80% tych srodkow podlega redystrybucji.
        I w ogole, jak mozna twierdzic, ze mieszkancy Warszawy pracuja, gorzej, mniej
        wydajnie czy moze so glupsi, leniwi ? Zwazywszy, iz sciagaja tu "za chlebem"
        najbardziej przedsiebiorczy ludzie z calego Kraju.
        Za politykow nie my odpowiadamy.
            • Gość: lol Re: Bor`ka napisz coś o Twojej domenie IP: 212.75.127.* 18.07.01, 12:42
              Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

              > No problem.
              > Ja mieszkam i w Warszawie i w Poznaniu.
              > Powazam oba miasta.
              > Poznan jest swietny pod wzgledem lokalizacji - wszedzie blisko. I Targi.
              > Ale Warszawy bede zawsze bronil, bo to moje miasto rodzinne.
              > Umultowo pokazuje sie jako adres domeny od czasu, gdy mam SDI.


              Ok. Dzięki.
              Hm... Warszawski punkt widzenia jest na swój sposób "wyczuwalny". To dobrze. Może
              niektórzy piszący na tym forum zaczną patrzeć na sprawy nie tylko z poznańskiej
              perspektywy. Tym bardziej, że piszesz ciekawe posty.
              Miłego pobytu w Poznaniu.
            • Gość: sylt Re: Bor`ka napisz coś o Twojej domenie IP: *.*.*.* 18.07.01, 13:16
              Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

              > No problem.
              > Ja mieszkam i w Warszawie i w Poznaniu.
              > Powazam oba miasta.
              > Poznan jest swietny pod wzgledem lokalizacji - wszedzie blisko.

              przepraszam ale dokad jest z poznania blisko?
              do niemiec? do berlina? w gory? nad morze? do warszawy? promem do skandynawii? do
              czech? na slowacje? przeciez to jest najgorzej (i najnudniej) ulokowane miasto po
              lewej stronie wisly.
              • Gość: Bor'ka Re: Bor`ka napisz coś o Twojej domenie IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 14:21
                To sa zawsze odczucia nieco subiektywne, ale mnie sie nagle bardzo blisko
                zrobilo (porownujac z Warszawa)do:
                Berlina
                Wroclawia
                Zielonej Gory
                Szczecina i Ystad
                Bydgoszczy
                Koszalina

                Naturalnie dalej do Olsztyna, Balegostoku czy Lublina, no ale te kierunki sa
                DLA MNIE mniej istotne.
                Na temat "nudnego" polozenia trudno dyskutowac, rzecz gustu, ale jest tu duzo
                jezior, co ja bardzo lubie.

                Boze, dochodzi do tego , ze Warszawiak broni Poznania!!!
                • Gość: lol Re: Bor`ka napisz coś o Twojej domenie IP: 212.75.127.* 18.07.01, 14:29
                  Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

                  > To sa zawsze odczucia nieco subiektywne, ale mnie sie nagle bardzo blisko
                  > zrobilo (porownujac z Warszawa)do:
                  > Berlina
                  > Wroclawia
                  > Zielonej Gory
                  > Szczecina i Ystad
                  > Bydgoszczy
                  > Koszalina
                  >
                  > Naturalnie dalej do Olsztyna, Balegostoku czy Lublina, no ale te kierunki sa
                  > DLA MNIE mniej istotne.
                  > Na temat "nudnego" polozenia trudno dyskutowac, rzecz gustu, ale jest tu duzo
                  > jezior, co ja bardzo lubie.
                  >
                  > Boze, dochodzi do tego , ze Warszawiak broni Poznania!!!




                  Teraz nie masz już szans trafić na listę!
                    • Gość: Bor'ka Re: Bor`ka napisz coś...na temat IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 14:59
                      Yes, sir:
                      Mam tu bardzo mile miejsce do mieszkania.
                      Jest mi blisko samochodem do Niemiec, a na lotnisku spokojniej niz w Warszawie.
                      Ludzie sa bardziej konkretni niz w innych rejonach.
                      Bardziej punktualni.
                      Poznaniacy nie maja slepego nabozenstwa do Niemcow, oni ich znaja, jak ja.
                      Patrzc z samolotu na Poznan widac jakie to bedzie ladne miasto po odnowieniu.
                      Lubie secesje, a w Poznaniu jest jej duzo.
                      Jasne, to trzeba odremontowac.
                      Nie musze mieszkac w hotelu w czasie Targow.
                      Podoba mi sie okolica, szczegolnie w kierunku na Biedrusko.
                    • Gość: misza Re: Bor`ka napisz coś...na temat. No to może ja parę słów IP: *.elite.com.pl 18.07.01, 15:27
                      Dlaczego lubimy Poznań?
                      Jestem Poznaniakiem z krwi i kości od urodzenia, nie czuję się ani lepszy ani
                      gorszy od mieszkańców innych miast czy regionów. Jak mawiał K. Pawlak z "Samych
                      swoich" ludzie nie dzielą się na polskich i zagranicznych, ale zwyczajnie na
                      mądrych i głupich. Tak samo nie dzielą się na poznniaków i niepozniaków.Kilka
                      powodów dla których lubię moje miasto:
                      - ciągle są w nim zakątki o niepowtarzalnym uroku
                      - polecam Stary Rynek i ratusz po remoncie (niedługo ukończą)- naprawdę warto
                      - jeszcze nie strzelają się gangsterzy na ulicach (Warszawa)
                      - nie zbieraja sie skini na Starówce (Gdańsk)
                      -mamy wspaniałą, niepowtarzalną atmosferę na obiektach sportowych, nawet
                      pilkarskich- polecam wizytę na Lechu, warto!
                      - Malta
                      -Kinepolis
                      Może to naciągane ale co tam

                      Każde polskie miasto ma swój niepowtarzalny urok, również Poznań. Wiele osób
                      również spoza Poznania podkreśla uroki stolicy Wielkopolski i Wielkopolski w
                      ogóle (Gniezno, Leszno, Rawicz), mnóstwo lasów i zieleni. Wcale nie uważam, że
                      to jest najwspanialsze, naj.. miasto w Polsce, ale też piękne. Nie do końca
                      mogę sie również zgodzić z tym, że to poznaniacy są największymi szowinistami
                      itp. To nam wielkopolanom zarzucano brak woli do wywalczenia wolnej Polski, że
                      poznaniacy to tchórze, tylko praca organiczna i nic więcej i inne absurdalne
                      zarzuty zarówno o podłożu historycznym jak i innym, wszędzie można zaobserwować
                      jakąś dziwną alergię na Poznań, tak jak jest alergia na Wawę (bo tam to się
                      lepiej zarabia, lepiej żyje, łatwiej zrobić karierę i w ogóle). Może
                      podobna "zazdrość" jest kołem napędowym zbiorowej niechęci do Poznania?
    • Gość: lol Re:dlaczego pyrusy prześcignęły w zadufaniu warsiawiaków_Do okońskiego IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 17:21
      Panie okoński!!!

      Nie trzymaj nas Pan w niepewności. My tu wszyscy z niepokojem czekamy aż Pan
      powiesz, skąd pochodzisz i gdzie mieszkasz. Sądząc po wypowiedziach jesteś Pan
      z Paryża, albo innego Londynu, który swoją metropolitanością powali naszą
      wioskę na kolana.
      Chyba, że jesteś Pan z Bożęciczek, ale wtedy rzucisz nas na kolana urodą swego
      miasta i innymi zaletami, których tu brakuje.
      Uchyl Pan wreszcie rąbka tajemnicy! Daj nam szansę!
      • Gość: Izabell Re:dlaczego pyrusy prześcignęły w zadufaniu warsiawiaków_Do okońskiego IP: *.lubon.sdi.tpnet.pl 18.07.01, 17:53
        A ja uważam, że nie lubimy Warszawy za to, iż mielismy blokowany rozwój Ławicy.
        Innym powodem może byc fakt, iz móiono o przeniesieniu do siebie Tragów.
        Jeszcze innym powodem jest to, że mieszkają w stolicy ludzie, którzy są z
        innych miejscowości i to oni psuja opinie warszawiakom zachowujac sie wyniosle.
        Znam paru warszawiaków i uważam, że są oki, ale znam tez takich, którzy patrza
        na ludzi z innych miast a zwłaszcza z Poznania z góry. A co do Poznania, to
        sądzę, że jest miłym, sympatycznym i przyjemnym miastem. Uwielbiam Stary Rynek,
        Maltę i jeszcze wiele iinych zakątków, a przede wszystkim to, że życie toczy
        się tutaj znacznie wolniej niz w Warszawie.
        Pozdrawiam
        Izabell
    • Gość: Lechita Re: dlaczego pyrusy prześcignęły w zadufaniu warsiawiaków? IP: *.icom.ca 18.07.01, 17:57
      Gość portalu: okoński napisał(a):

      > No właśnie, dlaczego? Co macie poza "pruską dumą", pracowitością i solidnością
      > (obie te cechy to oczywiście stereotypy, nic więcej), podupadłym Kolejorzem,
      > śmierdzącą i małą rzeczką,

      A Lodz ma rzeke?

      > starówką w miniaturze,

      A Lodz ma jakas starowke?

      > paroma burdelami, szarymi
      > kamienicami,

      Ty jestes z Lodzi. Najlepiej sie znasz na szarosci:)

      > pseudoobwodnicą na której się umiera jadąc do Niemiec

      Do Lodzi nikt nie jezdzi i tam sie nie umiera:)

      > i ponurym
      > blokowiskiem, jakie można podziwiać stojąc na niej? Co Was tak rajcuje w
      > poznańskości, że pod względem bufonady i zarozumialstwa prześcignęliście
      > warszawiaków?

      Miasto ma ponad 1200 lat. Mamy mnostwo zabytkow. Mamy sliczna starowke. Wiem ze
      was boli ten artykul z wyborczej, ale coz, Poznan nie jest jedynym miastem dla
      ktorego Lodz jest szara dziura bez zadnej przyszlosci.


      > Chyba tylko to, że jako mieszczanie posiadacie pewne tradycje, w
      > odróżnieniu od "stolicznych" będących zbieraniną ciołów z Karczewa, Gąsek,
      > Zabek, Dupek i Pipek. Co takiego macie w sobie, że czujecie się lepsi od
      > mieszkańców Wrocławia, Szczecina, Łodzi, Katowic, Krakowa, Gdańska, że o
      > Warszawie nie wspomnę...?
      >

      Mamy bardzo sporo powodow zeby tak uwazac.
      >

    • Gość: canemuto Re: dlaczego pyrusy prześcignęły w zadufaniu warsiawiaków? IP: *.icpnet.pl 20.07.01, 03:47
      jestem poznaniekiem, nie wiem czy z krwi i kosci, bo rodzice nie sa z poznania.
      dosc ciekawa dyskusja - czy faktycznie wypowiada sie tak malo poznaniakow?
      dobrze, ze ktos broni honoru poznania... swoja droga okonski (ironia?) - te
      kompleksy, co? rzeka, powiadasz? lodz ja zatruwa. to fakt. bloki - czekaj,
      czekaj - gaudi? to w lodzi, tak? i ta wasza neo-fabryczna zabudowa, te
      kolory... a na powaznie, jestes gosciu zdrowo rozbity. i mam gdzies, skad
      jestes: w-wy, lodzi, londynu czy nawet marsa. mial racje ten, kto stwierdzil,
      ze ludzie dziela sie na glupich i madrych. pieprzac takie bzdury powinienes
      sobie jednak pogratulowac - swoimi majaczeniami udalo ci sie wywolac replike ze
      strony grupy ludzi, ktorzy w przeciwienstwie do ciebie mysla i pisza, nie na
      dowrot. swoja droga, zmieniajac temat - kolejny w-wiak (poznaniak...) broniacy
      poznania. z tym, ze ten ktorego ja znam przyjechal do w-wy po kilkunastu latach
      pobytu w australii. moze stad te sympatie...
    • Gość: canemuto Re: dlaczego pyrusy prześcignęły w zadufaniu warsiawiaków? IP: *.icpnet.pl 20.07.01, 03:52
      jestem poznaniekiem, nie wiem czy z krwi i kosci, bo rodzice nie sa z poznania.
      dosc ciekawa dyskusja - czy faktycznie wypowiada sie tak malo poznaniakow?
      dobrze, ze ktos broni honoru poznania... swoja droga okonski (ironia?) - te
      kompleksy, co? rzeka, powiadasz? lodz ja zatruwa. to fakt. bloki - czekaj,
      czekaj - gaudi? to w lodzi, tak? i ta wasza neo-fabryczna zabudowa, te
      kolory... a na powaznie, jestes gosciu zdrowo rozbity. i mam gdzies, skad
      jestes: w-wy, lodzi, londynu czy nawet marsa. mial racje ten, kto stwierdzil,
      ze ludzie dziela sie na glupich i madrych. pieprzac takie bzdury powinienes
      sobie jednak pogratulowac - swoimi majaczeniami udalo ci sie wywolac replike ze
      strony grupy ludzi, ktorzy w przeciwienstwie do ciebie mysla i pisza, nie na
      dowrot. swoja droga, zmieniajac temat - kolejny w-wiak (poznaniak...) broniacy
      poznania. z tym, ze ten ktorego ja znam przyjechal do w-wy po kilkunastu latach
      pobytu w australii. moze stad te sympatie...
      • Gość: duplo Re: dlaczego pyrusy prześcignęły w zadufaniu warsiawiaków? IP: *.outland.lucent.com 30.07.01, 14:04
        Witam, szalona dyskusja!

        Nie wiem kim dla Was jest prawdziwy Poznaniak. Moja definicja jest taka, ze po
        pierwsze trzeba czuc atmosfere miasta (zaraz przyczepi sie jakis cwaniak z
        wypowiedzia, ze czuje sie Warte).

        Bedac w Szwajcarii przez 7 lat tesknilem za Poznaniem, a bedac w Poznaniu nie
        tesknie za Szwajcaria (tesknie za tym, czego nie ma w Poznaniu), ale nie chce tam
        mieszkac, tesknota ta jest mniejsza.

        Trzeba znac historie miasta, nawet pobieznie, wiedziec jak to miasto wygladalo
        dawniej, pamietac kiedy jest jarmark swietojanski, czekac na Sw. Marcina i pochod
        z tej okazji, wiedziec kto to jest P. Broda i ine takie.

        Kiedys rodowity poznaniak powiedzial mi, ze w Poznaniu na ziemniaki mowi sie
        "kartofle", bo to po poznansku zaszlosc z zaborow. Mnie podnioslo!. W dowodzie
        urodzony w Poznaniu, ale jest tylko rezydentem miasta Poznania, nic wiecej.

        Kazdy moze byc Poznaniakiem. Podobnie jak nie ma znaczenia gdzie sie jest
        urodzonym, a Szwajcarem stajesz sie w momencie kiedy znasz przepis na fondue.

        Nara




        Gość portalu: canemuto napisał(a):

        > jestem poznaniekiem, nie wiem czy z krwi i kosci, bo rodzice nie sa z poznania.
        >
        > dosc ciekawa dyskusja - czy faktycznie wypowiada sie tak malo poznaniakow?
        > dobrze, ze ktos broni honoru poznania... swoja droga okonski (ironia?) - te
        > kompleksy, co? rzeka, powiadasz? lodz ja zatruwa. to fakt. bloki - czekaj,
        > czekaj - gaudi? to w lodzi, tak? i ta wasza neo-fabryczna zabudowa, te
        > kolory... a na powaznie, jestes gosciu zdrowo rozbity. i mam gdzies, skad
        > jestes: w-wy, lodzi, londynu czy nawet marsa. mial racje ten, kto stwierdzil,
        > ze ludzie dziela sie na glupich i madrych. pieprzac takie bzdury powinienes
        > sobie jednak pogratulowac - swoimi majaczeniami udalo ci sie wywolac replike ze
        >
        > strony grupy ludzi, ktorzy w przeciwienstwie do ciebie mysla i pisza, nie na
        > dowrot. swoja droga, zmieniajac temat - kolejny w-wiak (poznaniak...) broniacy
        > poznania. z tym, ze ten ktorego ja znam przyjechal do w-wy po kilkunastu latach
        >
        > pobytu w australii. moze stad te sympatie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka