Własnie mnie zaprosili na rozmowę, e-mailowo. Jesli firma nie potrafi zaprosic
na rozmowę telefonicznie, to nie moze byc to powazna firma. Niedawno własnie
straciłam czas na tego typu rozmowe, niby na sekretarke, ale okazało się ze
poszukuja rowniez doradców finansowych i czy byłabym zainteresowana.Jak
powiedziałam, że aplikowałam na asystentke a nie na doradcę i że chce umowę o
pracę to rozmowa znacznie się skróciła. To jest po prostu żałosne, jak firmy
próbują zdobyc pracowników. ŻAŁOSNE!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.