Szukając pracy naciełam się na ogłoszenie: młodych, kreatywnych do działu
promocji i marketingu....Jeżeli ktoś (ta firma!)poprzez to rozumie
akwizytorstwo, to ja przepraszam w takim razie dziękuje. Na rozmowię padły dwie
propozycje (a jestem drobną kobietą), że mam do wyboru bycie MAGAZYNIEREM
(żartujecie sobie?)lub PRZEDSTAWICIELEM HANDLOWYM. Niestety nic o marketingu nie
było. Cała ta promocja to właśnie akwizytorstwo. Pan przeprowadzający rozmowę
równie nie miły jak propozycja bycia magazynierem. To już nie chodzi o ambicje
tylko o ich podejście do pracownika. Po przeczytaniu wszytkich postów
zrezygnowałam z tego dnia próbnego. Zupełnie inaczej to sobie wyobrażałam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.