> i do jedzenia były takie różowe robaki duże i małe
> które nazywali lobster i szrimpy.Ponadto bezprzerwy masowały mnie
> takie małe Panie i to bolalo.
Noo takie coś to tylko mogłeś mieć w Bangkoku na Patpongu:>>
--
Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
M.K.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.