najlepszy:
Biuro Y: - Po powrocie z Grecji jeden z turystów przez półtora roku pisał do
biura reklamacje, że miał wytarte guziki w pilocie do TV.
HE HE HE - ale pacan, ze takiemu nie jest wstyd
A swoja droga NIGDY nie laze po biurach podrozy, znajac angielski i francuski
mozna samemu sobie poradzic w wiekszosci miejsc. Loty sam organizuje, hotele sam
wybieram, czesto zanim wynajme pokój ogladam go przez net itd. Jakies wspolne
zwiedzania nie sa dla mnie gdyz mam zainteresowania bardzo okreslone i
ukierunkowane, wole pozyczyc samochod, rower i robic co chce i kiedy chce.
Pozdrawiam i polecam sprobowac wszystkiego na wlasna reke :) moze troche wiecej
zalatwiania ale czasem taniej, czasem drozej, ale po mojemu.
--
p o m o g e i n ny m