Re: Żądam odszkodowania za plemniki w basenie
Autor:
Gość: mm
IP: *.icpnet.pl
18.03.08, 23:47
masz oczywiście rację. tylko, że akurat w tym przypadku sytuacja
wyglądała tak:
wakacje (dojazd autokarem, zwiedzanie po drodze, hotel 3*, basen,
atrakcyjna miejscowość - przyznasz, że samemu trudno załapać się na
hotel z basenem, zwłaszcza w najgorętszym sezonie) były wykupione w
biurze X. termin urlopu zaakceptowany przez pracodawców, urlop
udzielony, zastępstwa ustalone, sprawy do załatwienia poruczone
innym. wyjazd w niedzielę. w piątek w południe dzwoni pani z biura X
i mówi, że sorry, wyjazd odwołany (nie wnikam w przyczyny, może
sprzedali za wiele miejsc, kłócić się nie było o co), ale mogą
zaoferować inny termin :)))) w pracach szefów nie ma, urlop trzeba
brać, bo nie wiadomo, kiedy będzie możliwy inny termin. telefony do
kilku pensjonatów, wszystkie kwatery zajęte. znajomi wracają z
Chorwacji, jechali w ciemno, szukali miejsca dwa dni. w Polsce leje
i prognozy fatalne. na szczęście znalazła się oferta biura Y...