Ja znam fakt pewnego nowicjusza do zakonu, który bał się usiąść na krześle, na którym przedtem siedziała kobieta. Bał się, że ją zapłodni. Oczywiście odesłali go do domu... Już nie pytajmy, do jakiego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.