Po przeczytaniu tego artykulu wypadalo by jeszcze tylko poczekac tydzien na text
opisujacy sytuacje wprost odwrotne np takie jakich bylem uczestnikiem. Bedac w
turcji z portfela w zamknietym pokoju znikaly banknoty :) rozumiem ze moze w
turcji jest zwyczaj dawania "napiwkow" ale jak mozna podciagnac pod to
wlasnowolne zabieranie pieniedzy przez sprzataczki (bo kto inny posiada drugi
klucz do pokoju) ? Najlepsze jest to ze dzialo sie tak w co najmniej 8 pokojach
. Załatwienie reklamacji w biurze? To prawie jak zart bo mimo protokolu
policyjnego (z turcji ) i zlozenia zazalenia przez wszystkich poszkodowanych
wniosek zostal odrzucony, powod : "bo tak,lub po prostu " ;) "biuro za to nie
odpowiada".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.