" Już kiedy przeglądają ofertę, zastanawiają się, na co będą się
skarżyć. Mają średnie, a najczęściej wyższe wykształcenie. Czytając
umowę, poszukują w niej luk. Jadą na wakacje, świetnie się bawią, a
po powrocie się skarżą. "
Poplakalem sie ze wspolczucia :-)
Jakos nie chwala sie, ze najpierw sztab prawnikow biura podrozy
uklada taka umowe pod katem wydy...ania klienta (drobny druk,
sztuczki i kruczki itp).
Raz pojechalem z banda kanciarzy o nazwie Raibow Turs i za 2500
przed sezonem mialem gowniane wakacje, hotel z brudnym basenem,
plaza zasyfiona i na sniadanie porcje na talerzykach jak na wczasach
w PRL. A rezydent byl hamowaty, klamal w zywe oczy ze te sniadanka
sa super i znika- zasluzyl nie na napiwek a raczej na kopa w morde!
Wiec niech te biura nie jecza- zapracowaly sobie na to swoimi
oszustwami.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.