sam jestes pacan.
spróbuj obsłużyc obcy telewizor pilotem, na którym masz ok 20-30 różnych przycisków na których nie ma napisaów (bo sa wytarte).
Chyba że se karteczki z oznaczeniami głośnosci, zmiany kanałów i innych takich poprzyczepiasz. Pacanie.
A moze pójdziesz do recepcji i będziesz sie z autochtonami dogadywac o co Ci chodzi? Cóz, kupując wypoczynek w polskim biurze podróży turysta może oczekiwać tego, że nieznajomość żadnego języka poza polskim nie bedzie dla niego problemem.
Telewizor z wytartymi przyciskami jest gorszy niz nie działający wogóle - bo wqrwia.
Prawda jest taka, ze facet zapłacił za pokój z działajacym i sprawnym tv i nalezało mu sie to jak psu zupa.
Ten przykład pokazuje tylko, jak głęboko w doopie polscy przedsiębiorcy mają swoich klientów.
I nie ma tu znaczenia czy jest to brak korka w wannie, wytarte przyciski w pilocie, za mały chocby o 1 cm taras czy karaluchy w 'ażurowej' pościeli albo brak klimatyzacji czy wogóle hotelu na miejscu.
Natomiast arogancja biura podróży, które niewątpliwe zawiniło nie wywyiązując sie rzetelnie ze zobowiązania, którego się samo podjęło i za wywiązanie z którego otrzymalo wynagrodzenie (równiez ustalone przez siebie) w połaczeniu z osmieszaniem i szydzeniem z klienta jest zwykłym chamstwem udowadniajacym, że nie dorośli do tego, zeby cokolwiek sprzedawać.
--
Tum podex carmen extulit horridulum