Dodaj do ulubionych

Ofiary katastrofy z 1952 r. mają pomnik

10.06.08, 15:16
Bogom niech będą dzięki ze tej prawdy nie udało się zatuszować na 100% i chwała IPNowi że przyczynił się do uratowania od zapomnienia tej katastrofy
Edytor zaawansowany
  • e-skin 10.06.08, 15:17
    mój dziadek był swiadkiem tej kasastrofy.. nie doczekał czasów o których mozna byłoby o tym głośno porozmawiać
  • Gość: kobieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.08, 15:26
    Wśród ofiar była kobieta. Przeczytajcie, jak sformułowaliści liste ofiar. Każdy
    mężczyzna kims byl: lotnikiem, pracownikiem, emerytem. Kim była ona? NIKIM.
  • the_dzidka 10.06.08, 17:23
    O ile pamiętam z rodzinnych opowieści, była podobna katastrofa na
    Grunwaldzie - samolot wojskowy spadł na dom mieszkalny, zginęli
    ludzie, ktorzy tam mieszkali, i pilot, który jest pochowany obok
    mojego dziadka. Nie jestem pewna, czy czegoś nie przekręciłam, bo
    słyszałam to bardzo dawno, a rzecz miała miejsce w latach 60-tych,
    ale pamiętam nawet, że babcia pokazywał mi miejsce,gdzie ongiś stał
    ó dom. Czy ktoś wie coś na ten temat?

    --
    Dzidka

    ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się
    poza Internetem. ~~
  • Gość: K.M.Kaźmierczak IP: 193.151.38.* 11.06.08, 11:18
    Ta katastrofa była w pobliżu lotniska na Krzesinach. Nie utajniano
    jej, można znaleźć na ten temat publikacje. Ostatnio pisano o tej
    tragedii w ub. roku przy okazji incydentu z uszkodzeniem linii
    energetycznej przez wojskowy samolot z Krzesin (było to w pobliżu
    miejsca, gdzie spadł wtedy samolot).
  • kiks4 11.06.08, 11:43
    the_dzidka napisała:
    O ile pamiętam z rodzinnych opowieści, była podobna katastrofa na
    > Grunwaldzie -
    ---
    Nie wiem czy o tym samym mówimy ale słyszałem o upadku samolotu szturmowego
    radzieckiej produkcji IŁ2( nie wiem w czyich barwach) na budynek mieszkalny przy
    ul. Polskiej w pobliżu Fortu VII.
    W latach 50-tych byłem studentem UP i na pustych polach za ul. Polską mieliśmy
    co dwa tygodnie ćwiczenia w ramach Studium Wojskowego. Chyba wtedy słyszałem o
    tym wypadku ale nie wiem, czy było to w tym czasie czy wcześniej. Na pewno
    musiało to mieć miejsce przed 1956 rokiem, bo wtedy zamieszkaliśmy przy ul.
    Nowina i taki wypadek w sąsiedztwie pozostałby w pamięci.
    --
    Carpe diem!
  • Gość: mm IP: *.icpnet.pl 12.06.08, 00:04
    a ja z kolei słyszałam o katastrofie na początku lat 50. w rejonie
    Dolnej Wildy - dzieciaki z Wildy biegały tam potem po skarby w
    postaci metalowych szczątków, kawałków pleksi itp. oczywiście, mogło
    to być echo katastrofy z ul. Królowej Jadwigi - w atmosferze
    tajemnicy i sensacji małym dzieciom nietrudno stworzyć własną
    legendę.
  • es_zet_pe 10.06.08, 21:21
    Mój daleki krewny pracował wtedy w pogotowiu ratunkowym i był
    świadkiem tego wypadku, więc w rodzinie się o tym mówiło. Z kolei
    słyszałem też plotkę że ten samolot Mig który stał przez wiele lat
    koło mostu wówczas Marchlewskiego, upamiętniał właśnie wypadek z
    1952. Ale to chyba tylko "urban legend".
  • es_zet_pe 10.06.08, 21:22
    es_zet_pe napisał:

    > Mój daleki krewny pracował wtedy w pogotowiu ratunkowym i był
    > świadkiem tego wypadku, więc w rodzinie się o tym mówiło.

    Chodziło mi o 1952 przy Królowej Jadwigi, nie o Grunwald


    Z kolei
    > słyszałem też plotkę że ten samolot Mig który stał przez wiele lat
    > koło mostu wówczas Marchlewskiego, upamiętniał właśnie wypadek z
    > 1952. Ale to chyba tylko "urban legend".
  • Gość: K.M.Kaźmierczak IP: 193.151.38.* 11.06.08, 11:14
    Tak, to "urban legend". W rzeczywistości odrzutowy LiM stojący na
    Wartą nie miał nic wspólnego z katastrofą. Umieszczono go wiele lat
    po tragedii, w okresie mody na tego rodzaju militarne pamiątki. Miał
    uatrakcyjniać park, jego umieszczenie przy moście było częścią
    festynu z okazji Dnia Dziecka w latach 60-tych.
  • Gość: aurora IP: *.softdesk.com.pl 11.06.08, 12:02
    ale może jak w każdej legendzie jest w niej ziarno prawdy, może własnie dlatego stanął ten samolot w tym a nie innym miejscu. może przez wzgląd na tamtą katastrofę ktoś przeforsował własnie to miejscue na ustawienie tego samolotu.
  • Gość: adam_k IP: 82.177.11.* 11.06.08, 14:42
    Nie tylko mial uatrakcyjniac, ale UATRAKCYJNIAL! Uwielbialem tego
    MIGa w dziecinstwie!!!:)))
  • Gość: Evander IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 01:06
    Nie IPN-owi, a panu Krzysztofowi Kaźmierczak, to jest dziennikarz "Polska. The
    Times. Głos Wielkopolski".
  • Gość: Andrzej IP: 194.19.114.* 11.06.08, 15:10
    Idąc od Strzeleckiej w kierunku mostu, prawą stroną; w płytkach
    chodnika znaleźć można było małą biało-czerwoną szachownicę z kostek
    o wymiarach około 1 cm. Obecnie ten chodnik pokryty jest asfaltem
    ale z dzieciństwa pamietam mniej wiecej miejsce no i opowieści, że
    tam znaleziono ofiary katastrofy
  • Gość: mm IP: *.icpnet.pl 11.06.08, 23:55
    też pamiętam tę szachownicę, zniknęła chyba przy budowie stacji
    benzynowej.
  • www.nasznocnik.pl 11.06.08, 19:08
    ...pełnej realizacji hasła "Żadnego trawnika bez pomnika";
    osobiście ten skwer podobał mi się dużo bardziej z MiGiem na
    postumencie.


    P.S. Nie mam nic przeciw upamiętnianiu ludzi i zdarzeń wartych
    upamiętnienia - także tego (choćby za pomocą pamiątkowej tablicy na
    jednym z okolicznych budynków); irytuje mnie tylko bezmyślne
    zawłaszczanie "neutralnej" przestrzeni publicznej na wszelkiego
    rodzaju pomniki, pomniczki, postumenciki - cokolwiek co nadaje się
    do odprawiania znanych rytuałów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka