Według mnie, żeby chociaż zmniejszyć korki powinniśmy WSZYSCY
zastosować pewne zasady:
- jeśli sami jeździmy autem to zabierajmy sąsiada, który ma "po
drodze"
- jeśli jest możliwy dojazd komunikacją miejską - naprawdę - nie
unikajmy tego. tylko jakieś wielkie uzasadnione toboły
usprawiedliwiają samotnych kierowców w drodze do pracy.
- nawet dzieci z przedszkola można odebrać i odwozić tramwajem lub
autobusem - to dla nich nieraz większa frajda (nawet matki z wózkami
korzystają z MPK, i nie zawsze tych niskopodłogowych)
- jeżdżąc MPK nie musimy się tak skupiać na kierowaniu jak przy
prowadzeniu auta (nie męczymy się) i oszczędzamy na paliwie
- jak już w korku to najlepiej w autobusie/tramwaju
- nie malować się, nie dłubać w nosie itp w aucie w korku - i tak
Cię wszyscy widzą (nawet ci z autobusu obok Twojego auta :D
- przede wszytskim kultura jazdy oraz współpasażerów w MPK !!!
gdyby nie było żadnego połączenia MPK z domu do pracy wtedy
jeździłabym z sąsiadem
a poza tym tego chyba nikt nie przeczyta, kultury nikogo nie nauczy
więc to na tyle
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.