Pomysl dobry. Tylko czy naprawde potrzeba to ujac w paragraf aby sie do tego
stosowac?? Od paru miesiecy jezdze samochodem w Londynie i okolicach i jazda
"na suwak" to normalne zachowanie wiekszosci kierowcow - zdecydowanej
wiekszosci kierowcow a zadnego znaku nakazujacego tego typu jazde nie
widzialem jeszcze nigdzie. Tak samo jak czesto widzi sie ludzi
przepuszczajacych skrecajacych w prawo (u nas to bedzie w lewo :)). Co prawda
ja staje na sekunde aby goscia przepuscic ale on nie blokuje przeciwnego
kierunku przez 15 minut czekajac az zrobi sie luka. Najwazniejsze to kultura
ludzi a nie dopisywanie kolejnych paragrafow. Bo jesli nie bedzie stal
mundurowy lub radar to i tak moze sie okazac ze bez kultury a z nowym
paragrafem w kodeksie daleko nie zajedziemy.
Pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.