Re: To mrzonki. Pamiętacie Fuji-banę?
Informacje o gruntach i podziemnej infrastrukturze śródmiejskiej z m.in.
Aquanetu oraz z publikacji nt. przyczyn dlaczego powstał szybki tramwaj,
problemów z budowaniem "w dół" w Poznaniu (np. przy budowie okrąglaka i Alf,
przy planowaniu wpuszczenia w tunel części św. Marcina, przy parkingu na pl.
Wolności itp.). Jeśli chodzi o porównanie infrastruktury warszawskiej z
poznańską, to przyjąłem, że w warszawie zadecydowano ostatecznie o budowie metra
w czasach powojennej odbudowy, więc nie szczypano się za bardzo z zachowywaniem
istniejącej sieci. Oczywiście w Poznaniu można ominąć przy budowie metra
największe plątaniny istniejącej infrastruktury i zaplanować jego przebieg pod
np. szerokimi ulicami: np. Katowicka, Królowej Jadwigi - do dworca, a potem pod
Grunwaldzką w stronę Junikowa z odgałęzieniem np. w okolicy Bułgarskiej w stronę
Ławicy). A na kierunu PN-PD, od Dębca, czy nawet Lubonia można zadaszyć, albo
"podkopać" istniejące tory kolejowe a nad Hetmańską przejechać istniejącym
wiaduktem, a od dworca puścić dalej przy obecnych torach i przy Pułaskiego
pociągnąć pod średnicówką na Piątkowo - a tam już i tak jedzie szybki tramwaj.
Ale dwie linie nie zapewniłyby dogodnego dostępu do metra wszystkim
potrzebującym... Do stacji metra musieliby często pokonywać podobną drogę jak
dziś do centrum... Ja raczej poszedłbym w stronę wariantu kolejki miejskiej
(nawet, a może przede wszystkim wydzielonej z PKP) przy jak największym
wykorzystaniu i zmodyfikowaniu istniejących torów (zachęcam do spojrzenia na
mapę) oraz dobudowaniu łączników, tam gdzie są luki na potencjalnie dogodnych
trasach. Taka kolejka i tak mogłaby w części biec pod ziemią, po to, by
maksymalnie wykorzystac przestrzeń na trasie jej przebiegu.
Optowałbym też za przeniesieniem dw. Głównego za Centrum (na co się nie zanosi)
i pracą nad stworzeniem bezkolizyjnych krzyżówek droga-kolej, przez budowanie
tuneli i wiaduktów, co samo w sobie jest bardzo drogie. Pracy z już istniejącymi
problemami jest wiele. Zgadzam się, że 3 rama nie jest remedium na całe zło i że
system powinien być zintegrowany-wieloskładnikowy. Zgadzam się, że nie ma sensu
"fiksować się" na forsowaniu jednego rozwiązania. Ale budowa metra miałaby
podobny charakter, a Poznań, na razie, jest na to zbyt ubogim miastem.