Liczba osób na tym poście pokazuje, że Poznaniacy nie chcą już
dywagować ani o ramach ani o innych cudach. Czekają na szybką budowę
dawno obiecanych rozwiązań, które nie następują. A na dodatek
prezydent Grobelny czyni wszystko aby zakorkować śródmieście
kolejnymi stawianymi tam osiedlami i megabutikami, że wspomnę tzw.
galerię powstającą przy terenach rekreacyjnych Malty. To w istocie
nie pojęte, jak degraduje się funkcje rekreacyjne (poprzez wysoką
zabudowę) i komunikacyjne tej części Poznania, i tak
megaprzeciążonych dróg na trasie Rondo Śródka - Rondo Rataje oraz ul
Baraniaka (Majakowskiego). W istocie budowa tego bunkra nad
Maltą "im. Adolfa Hitlera", stała się już gwoździem do trumny ruchu
kołowego na Ratajach. Nie zarezerowano bowiem terenu (choć był) pod
wiadukt umożliwiający przejazd z ul. Jana Pawła w Baraniaka itd.
A w jaki sposób zabudowuje się obecnie ul. Garbary? Sama ul. Garabry
po remoncie jest nadal szalenie niebezpieczna, bo choćby autobusy
miejskie nie mieszczą się na bardzo wąskich pasach - nie dokonano
niezbędnych poszerzeń, choć na wysokości np. byłych Zakładów
Miesnych były takie możliwości.
Na koniec, jak by wyglądał Poznań od strony komunikacyjnej gdyby
myślano wzorem Prusaków? Byłby całkowicie bezkolizyjny ruch, bo to
oni wybudowali serię wiaduktów kolejowych któe nie bolkowały ruchu
kołowego w Poznaniu. Potem jeszcze za komuny udało się zrobić parę
wiaduktów. A co po 1989 r. ? - już tylko ograniczano się do remontów
istniejących wiaduktów, nie budując nowych. Powstała za to cała masa
skrzyżowań kolizyjnych ze światłami itp.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.