takiego miejsca. Stworzono tzw. starą przystań na jeziorze miejskim tworząc
restaurację i marinę w jednym na palach na wodzie. Funkcjonuje to wspaniale,
miejsce przeurocze, jedzenie umiarkowanie dobre, drogi, a i tak wszyscy
Olsztynianie tam ciągną (a gastronomia nie leży tam na kolanach, Stare Miasto
urokliwe). Ale takie miejsce mogłoby powstać na Maltą, nad Rusałką i nad Kierskim.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.