> Nie jestem wariatem i oczywiście że projekt jest dochodowy
> ale wyłączając botel galeon i tawernę nie .
Można było się tego domyśleć. I - proszę wybaczyć - to Pana wyjaśnienie pozwoliło mi zrozumieć to co już podnosiłem. Skąd to zagęszczenie planowanych obiektów. I co z tego wyniknie i które realnie powstaną lub będą utrzymywane. Nie podejrzewam rozsądnego biznesmena o przesadny altruizm i fundowanie prymitywnych rozrywek okolicznej żulii. A dla innych trzeba by więcej - chocby miejsc parkingowych.
Z ciekawości zadałbym pytanie - Czy Pana naprawdę nie razi ten galeon w tym konkretnym miejscu. Z jego otoczeniem, kontekstem architektonicznym, historycznym. Ale to chyba bezcelowe.
co do moich pracowników rzekomo
> występujących w dyskusji to życzę każdemu pracodawcy takiego poparcia w
> inwestycjach jeśli to oni pisali. tym bardziej jestem zdeterminowany.
Biorąc pod uwagę zręczny unik managera projektu i treść tej Pańskiej odpowiedzi mogę uznać za pewnik,że to Pana pracownicy pisali. No cóż. Nie mogę pogratulować Panu kulturalnych, dobrze wychowanych i wykształconych pracowników. Nie pokazali tych cech. Choc pewno krzywdzę tych co milczeli.
--
„Różnych stanów piękne grono, Gęstą śmiercią przepleciono
Żyjąc wszystkie tańcujemy, Aże obok śmierć, nie wiemy.
Szczęśliwy kto z tego tańcu, Odpocznie w Niebieskim szańcu
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.